Previous - Next
Click here to hide the links to concordance
Może
tylko, w noc pół jasną,
Jeden
upiór nadlatywał,
Strzały
sobie z ran wyrywał
I
mgły - krwią czerwienił jasną;
Hełm
rozpalił w błyskawice,
Kurz
podnosił purpurowy,
A
zrąbane cztery głowy,
Niby
perły zausznice,
Z
twarzą nieznajomych plemton,
Głowy
trupie - niósł u strzemion....
A ty zaraz
- w ręku kord!
W kosach
przed nim cała wieś!
Duch ten,
krzyczysz, jest to Rzeź!
Duch ten -
to czerwony Mord!...
Nie mord - nie
rzeź. - To z girlandy,
Co leciała
ponad Lida,
Jakiś
Sługa dziewki Wandy,
Jakiś
złoty husarz z dzidą,
Jakiś
krzyża kapłan świecki,
Z tęczy
widzeń oderwany,
Znów
poleciał na kurhany...
A ty
zląkł się?! syn szlachecki!
Previous - Next
Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL