| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library |
| Juliusz Slowacki Genezis z Ducha IntraText - Concordances (Hapax - words occurring once) |
Part
1001 Text| odmieniły oblicze swoje... pomniki na przetrwanie wieków stawione 1002 Text| rosach gryząca cegły nawet pomników ludzkich wyjada, wymyśliły 1003 Text| a w liczbie do kilkuset pomnożone soki ziemne pompowały, i 1004 Text| pierwsze prawo zależności, pomocy i wagi, a jam odtąd począł 1005 Text| kilkuset pomnożone soki ziemne pompowały, i stanął grzybem zoofitowym 1006 Text| różanego, oząbkowany drobno, i pomyślę, iż to jest duch, w którym 1007 Text| oprócz form żadnej straty nie poniesie globu dziedzictwo. Hosanna 1008 Text| prawie pośrzednie formy poniszczył, chcąc jakoby większą tajemniczością 1009 Text| wzdychające ku niebiosom posłał i pooprawiał w nogi swoje, aby w stopach 1010 Text| łzami prosił Cię, Boże, o poprawę jego ścian nędznych; a czy 1011 Text| następna nie urodziła się z poprzedniej bez wiedzy Twojej. Tyś ducha 1012 Text| kiedyś przeznaczone, a teraz porąbanego ciała strachem i zgrozą 1013 Text| wagi, a jam odtąd począł porę oświeconą nazywać dniem, 1014 Text| promieniom zwierciadła sobie porobiły cytryn Dryjady i zlotemi 1015 Text| dnie ducha twojego złożoną porównał... Cieszysz się więc, o! 1016 Text| nią jak tęczą ognistą i porwał za sobą.~A wtenczas trzej 1017 Text| ziemi parość z taką siłą, że porwane skały i wyrzucone przez 1018 Text| rozwiniętemi włosami, silny i porywający, uchwycił jedną garść globów, 1019 Text| wszystko już prawie w życia porządku, oprócz Ducha Twojego, o! 1020 Text| wysłużywszy, uczuł podległość porzuconej przez siebie formy, wzgardził 1021 Text| o Panie, leży duch jako posąg doskonałej piękności, uśpiony 1022 Text| wyjadły oczy marmurowym posągom... Niepewny - czyli co widzę 1023 Text| wzdychające ku niebiosom posłał i pooprawiał w nogi swoje, 1024 Text| opatrzoną oczu latarniami, posłały przed sercem, z ostrożnością, 1025 Text| Boże, wszystkie te prawie pośrzednie formy poniszczył, chcąc 1026 Text| gotowe już prawie, ale w postaci grubego materiału dane zostały 1027 Text| dziwotwornych i olbrzymich postaciach. W każdem kształcie jest 1028 Text| tajemnicami natury.~Nie postawię, o! Panie, przed oczy ludzkie 1029 Ded | na syntezie zatrzymał i postawił...~- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - ~ 1030 Text| DUCHA~Na skałach Oceanowych postawiłeś mię, Boże, abym przypomniał 1031 Text| pierwszych przez attrakcją ducha postawionych kolossów. Kazałeśli duchowi 1032 Text| widzę, że ten sam duch w postępnej pracy rój pszczoli, krolestwo 1033 Text| Pański, zaczął tworzyć i postępował zwolni, albowiem w pracy 1034 Text| zleniwiały, zwrócony z drogi postępowej, systemat swój nerwowy ( 1035 Text| roślinach przez parzyste, w postępowych zaś przez nieparzyste filoście 1036 Text| zleniwienie się jego w drodze postępu, chęć pobytowania dłuższego 1037 Text| przez nieparzyste filoście postępując, w drzewie całem rozwiązuje 1038 Ded | powolne~rozwinięcie się prawdy postępuje; Sprawie Bożej więc~służąc 1039 Text| drogę przemian i pracy nie poświęcił Ci on, o! Panie, swojej 1040 Text| owocu, a ptaki i zwierzęta poszły na służbę domową i u wyższych 1041 Text| śmierć, uczynione z całą potęgą miłości i woli, wydało potomstwo 1042 Text| sobie formy, przez którą to potęgę, w różnej liczbie ujedynione 1043 Text| służbę skazany, staje się potężniejszym w zaprzedaniu i wychodzi 1044 Text| wyprzedzał potomstwo brata swoim potomstwem. Tak się ma rozumieć owa 1045 Text| chmurami uwieńczone lunęło potopem - nogi ogniste wysuszyły 1046 Text| pod dalekiemi warstwami potopów, pod warstwą na węgiel spalonych 1047 Text| Bożego, czekał pożaru i potopu.~Na obumarłe więc kształty 1048 Text| w pierścień nerwowy, to potrójne zaopatrzenie się jego w 1049 Text| następnie zagasł - za potrzebniejszą jaką własność przez nędzne 1050 Text| więcej dla ducha wedle jego potrzeby.~Stary Oceanie, powiedz 1051 Text| królestwa okazuje się ta potworność... tak żeś Ty, Boże, wszystkie 1052 Text| stanowisko dla tych ciężkich potworów, które szły za nim objadać 1053 Text| tajemniczością dodać naturze powagi, a zakrywszy przeszłość, 1054 Text| prawo formy została, że tak powiem, krolową mask, powłok i 1055 Text| rośliny, w pomięszaniu z powietrzem błękitnym i wodą... Jakoż 1056 Text| Oceanid warkocza lecące; i tak powietrzne te brylanty słońce wypija, 1057 Text| tak powiem, krolową mask, powłok i szat duchowych i dotychczas 1058 Ded | cierpieniem Bogu wydarte, powolne~rozwinięcie się prawdy postępuje; 1059 Text| i z Woli złożony, leciał powołując bratnie duchy podobnej sobie 1060 Text| działanie woni na zmysł powonienia; jam pytał o działanie zmysłu 1061 Text| mi teraz z tej wysokości powrócić; czy na dawne stanowisko 1062 Text| także pracą ducha zdobyty. Powróciła więc trwożna w łono wody 1063 Text| co tracił? a co znów na powrót odzyskiwał? Łańcuch ten 1064 Text| rozezłościł się i zaraził żądzą, powstając przeciw własnym prawom, 1065 Text| się ta sama głowa wyjść na powtorną walkę ze słońcem... Rozdarła 1066 Text| drzewo uczynił.~Oto znowu powtórzony, o! Boże mój, upadek Ducha. 1067 Text| to samo w stadach ptaków powtórzy, że nareszcie formą podobną 1068 Text| formy, które się miały potem powtórzyć w organizacji świata, z 1069 Text| Albowiem w historii ludzi powtórzyła się jak w zwierciedle cała 1070 Text| przepracował go (duchem pożądania) na rogową żółwia skorupę - 1071 Text| się ta ziemia, czerwonym pożarem świecąca Panu na wysokościach, 1072 Text| zlitowania się Bożego, czekał pożaru i potopu.~Na obumarłe więc 1073 Text| dniem, a czas światłości pozbawiony nazwałem nocą.~Wieki minęły, 1074 Text| spoczywającej i stężałej natury i pożegnam ją w przyszłość idący.~O! 1075 Text| potrzeba mieć syntetyczne poznanie natury, wiedzieć, jak rzeki 1076 Text| drugi zaś śmielszy, choć poźniej urodzony, brał na siebie 1077 Text| jeszcze do wypracowania pozostało... A oto wielką część tej 1078 Text| roziskrzonemi na pokarm, gotowe poźrzeć ziemię; trzoda olbrzymia, 1079 Text| przez ciebie zachowuje, nie pozwalając nadal żadnej w nich uczynić 1080 Text| roślinach zobaczy.~Tu mi pozwol, o Boże, że wydam jedną 1081 Text| wysłuchałeś go, osądziłeś i pozwoliłeś mu wziąć formę nową na ziemi, 1082 Text| wysłuchasz, Boże, i stworzyć mu pozwolisz kształt, o który Cię błaga, 1083 Text| widzialnemi uczyniłeś nas, Panie, pozwoliwszy, iżeśmy sami z siebie z 1084 Text| pozwolił, że jeszcze dni kilka pożyję zatrudniony tą ciągłą rozmową 1085 Text| pierwsze cnoty moralne, pracowitość w mrówce, porządek socjalny 1086 Text| tworzyli... Oto na cnotę pracowitości w ludziach, pracował duch 1087 Text| prochów zatonął.~Duchu! pracowniku przedwiekowy! ty wiesz także, 1088 Text| nie spoczął, lecz ciągle pracując, myśl nową o kształcie zamieniał 1089 Text| morza słychać ciągły głos pracującego na formę Chaosu, tu, gdzie 1090 Text| część tej pracy duch mój pracujący z ludzkością już odbył; 1091 Text| człowiekowi podług tych praw twórczość i wolność ducha.~ 1092 Ded | więc~służąc trzeba przysiąc prawdzie - a sił dobyć z miłości.~ ~ 1093 Text| ci twoje zaświadczy, żeś prawdziwą myśl Boga w formach zamkniętą 1094 Text| jest godnym, a wyrozumienia prawdziwego natury zapragniesz, otwiera 1095 Ded | piękność, którą okazał, jak prawdziwy wódz polski~- walcząc w 1096 Text| ilekroć odkryjesz którą z prawdziwych tajemnic drogi boleśnej; 1097 Text| Twoich. Pod tym jedynem prawem zaklęte, pracują słońca, 1098 Text| powstając przeciw własnym prawom, które rządziły przeszłością. 1099 Text| stanowił prawo, a następnie prawu się poddawał własnemu, aby 1100 Text| przechowałeś mi tę pierwszą probę Ducha zdobywającego ziemię, 1101 Text| Rzym pod dwudziestą stopami prochów zatonął.~Duchu! pracowniku 1102 Text| przeciwko palącym słońca promieniom zwierciadła sobie porobiły 1103 Text| pierwszych a spełnionych prośbach ducha roślinnego! jakie 1104 Text| w tych tworach pierwsze prośby do Ciebie, jakie dziwne 1105 Text| już skrzydlaty jak Psyche prosi Ciebie, Panie, o lot motyla. 1106 Text| ogniem miłości rozpalony, prosiłeś o nie Stwórcy i Ojca Twojego. 1107 Text| tajemnicę; albowiem mógł on być prostą igraszką natury, prostym 1108 Text| kątami zygzak, około linii, prosto idącej do celu, dwa razy 1109 Text| prostą igraszką natury, prostym przypadkiem tworzących się 1110 Ded | i poświęcam.~Narodu mego prosząc o uwagę dla człowieka, który 1111 Text| wiedzy Twojej. Tyś ducha proszącego wziął wprzódy w ręce Twoje, 1112 Text| przez ducha świętej ojczyzny prowadzą.~Ojcze Boże... według Świadectwa 1113 Text| rozpalił i do nowej twórczości prowadził... Cnot tych i prac ducha 1114 Text| ogniw w łańcuchu stworzenia próżne będą usiłowania foremnych 1115 Text| orzeźwienia i młodości... A na próżno mi, o! Panie, nauka tłomaczyli 1116 Text| ty, respubliko ateńska, przebacz, że początek twój widzę 1117 Text| duch, który takową formę przebywał, we trzy serca radość urodzenia 1118 Text| w kształtach roślinnych przechował. Olbrzymiość jego pokazała 1119 Text| na węgiel spalonych lasów przechowałeś mi tę pierwszą probę Ducha 1120 Text| podobieństwie jest cała tajemnica przechowujących się cnot w rodach, które 1121 Text| w trzech niby trumnach przechowujesz nam ku trwodze i ku pamięci.~ 1122 Text| czuję tę całą, duchem już przeciążoną naturę, że woła do Ciebie 1123 Text| zaraził żądzą, powstając przeciw własnym prawom, które rządziły 1124 Text| liczbie zwierząt domowych, gdy przeciwnie, rzadki bohaterski duch 1125 Text| uwieczniający ciało - święty przeciwnik ognia, twój kiedyś w dniach 1126 Text| matki, stworzyła rodzinę i przeczucie narodowi ości. - Myśl zda 1127 Text| i pierworodzeństwo swoje przedał za jadło, za miskę soczewicy; 1128 Text| w to bezdno, gdzie mi przedkołyskowy żywot był tajemnicą, a przyszłość 1129 Text| jakoby odczuć pracę moją przedludzką... pracę dnia szóstego, 1130 Text| wszystkie tajemnice dawnej przedludzkiej pracy. Ta księga do dziś 1131 Text| przeszłości i bez żadnej przedsennej pamięci. Pierwsza więc ofiara 1132 Text| wiesz, o! Boże, żem nie przedsięwziął opisywać tworów Natury; 1133 Text| małych ducha tajemnic na przedwczesne może szyderstwo sądu. - 1134 Text| woni świadectwem mi jest - przedwiekowi ego w formach roślinnych 1135 Text| zatonął.~Duchu! pracowniku przedwiekowy! ty wiesz także, iż w tobie 1136 Text| długością wieków niezliczonych przedzielone od żyjącego dziś świata. 1137 Text| prawdy rozweseliłem się, przeglądając twory około mnie będące; 1138 Text| na węgiel kłady i liście przegniłe, te były największym pracy 1139 Ded | cielesnych uwolnić się i przejrzeć w krainę~wiedzy dopmógł~ 1140 Text| zowiemy śmiercią, to jest przejścia ducha z formy do formy, 1141 Text| duch tworzy w rozpaczy, nie przekonany jeszcze o własnej mocy i 1142 Text| z ciała w ciało ze krwią przelane, ale z prawa tego, że w 1143 Text| ciebie twórczą wywołał. Przelękniony więc i rozdrażniony oporem 1144 Text| Przez całą tę bolesną drogę przemian i pracy nie poświęcił Ci 1145 Text| wszystko było żywotem i przemianą - a tego, co dziś zowiemy 1146 Text| nich dalszej poprawy ani przemiany duch uczynić nie może. - 1147 Text| kiedyś w dniach ostatecznych przemieńca... Pierwiastek ten odkupienia, 1148 Text| jęczące i smętne podróże, nie przemieniają się w lampy i w pochodnie; 1149 Text| magnetyczno-attrakcyjnych.~A te przemieniły się w elektryczne i piorunowe. ~ 1150 Text| już o skrzydłach Ikarowych przemyśla... Albowiem idącemu na ziemię 1151 Text| już myśl i czucie. Myślą przemyśliwałeś o formach nowych, czuciem 1152 Text| ciała strachem i zgrozą przenikające. Aż nareszcie umęczony Duch 1153 Text| tradycyjnie zachował - i z morza przeniosł je aż w niebieską lotów 1154 Text| z krolestwa do krolestwa przenośne formy jako potworne, nie 1155 Text| mu nagle pod nogami taką przepaść wiedzy i olsniwszy mu oczy 1156 Text| ognia i zawiesiłeś go na przepaściach.~A oto na niebiosach drugi 1157 Text| po wiekach duchem miłości przepracowana i rozpromieniona, zabłyszczy 1158 Text| jakaś pamięć ciemna i pełna przerażeń?... Za tym to smokiem lazły 1159 Text| niegłębokiemu wzrokowi wieczne przerażenie i utysk, duch albowiem, 1160 Text| je i niszczy. Oto, Boże, przeraziła mię niegdyś wielka moc rozwalin 1161 Text| teraz tajemnicą jest; i przeraziłby się duch ludzki, gdybyś 1162 Text| słonecznym spotyka i chowa się przerażona na dnie ciemności... A dopiéro 1163 Text| samemu zniszczyć się? czy przerażony sam walił na siebie wybudowane 1164 Text| z ostrożnością, która o przerażonym duchu świadczyła... Panie! 1165 Text| falami i pod trzema dziś prześcieradłami popiołów, w trzech niby 1166 Text| własnej mocy i twórczości. W przeskokach właśnie z królestwa do królestwa 1167 Text| czołach tych pierwszych przestępców natury. Oko moje nie śmie 1168 Text| ślimaczych, potrzeba opieki i przestrach sprawiony ruchem żywota 1169 Text| punkt jeden niewidzialnej przestrzeni w rozbłysk sił magnetyczno-attrakcyjnych.~ 1170 Text| kształcie jest wspomnienie niby przeszłej i rewelacja następnej formy, 1171 Text| naturze powagi, a zakrywszy przeszłość, więcej ducha naszego ku 1172 Text| własnym prawom, które rządziły przeszłością. Nieraz zleniwiał i usnął 1173 Text| słowa westchnieniem pisane przeszły jak wiatr i szum morski; 1174 Text| oblicze swoje... pomniki na przetrwanie wieków stawione rozpadły 1175 Text| górę i odparł elementów przewagę -jeśli ten, jego, pod ostremi 1176 Text| nie widać w ptakach - już przewodniczące girlandom ptaków żurawie, 1177 Text| ziemi, a wprzód myśl jako przewodniczkę wychodzącą na zwiady, opatrzoną 1178 Text| była przed wiekami ścieżka przezeń wybita, gdy szedł do celów 1179 Text| mleko się zamienia (krew przeznaczona bielszą jeszcze i w brylantowy 1180 Text| ruchome, zrosnąć się kiedyś przeznaczone, a teraz porąbanego ciała 1181 Text| czuciem napełniony. Oto już przy sercu pokazała się pierś 1182 Text| instynkta i cnoty zwierzęce przybyło wiele ducha ludzkiego wyrobów, 1183 Text| chwilę w dzieciństwo moje - i przychodzi mi niby z otchłani Genezyjskich 1184 Text| przymierza z człowiekiem odjął z przyciśnionej natury, zostawiwszy jej 1185 Text| Panu zyskałam, lecz Pan przydał ci jeszcze to, o czem ty 1186 Text| łaski zaś Twojej, Panie, przydaną została duchowi cudowna 1187 Text| uśpiony jeszcze, ale już przygotowany na człowieczeństwo formy, 1188 Text| cnoty, rzadkie znajdują się przygotowawcze formy w dawnych krolestwach 1189 Text| ofiarował się na śmierć, Pan przyjął dar twój, ale oszukał ciebie 1190 Text| śmierci od Ciebie, Panie, przyjmował. Powiedz? któryż to męczennik 1191 Text| ziemię wysokiemi lasami przykryły. Śrzód gwiazd Twoich biegł 1192 Text| sprawiony ruchem żywota przylepiły do skał ostrzygę. I porodziły 1193 Text| swego wziąwszy ciała obronę przylgnęły do skał, zdziwione życiem, 1194 Text| dopiéro w dzień ostatecznego przymierza z człowiekiem odjął z przyciśnionej 1195 Text| ogniem niszczycielem błysnąć przymusił, a dłużnikiem miesięcznych 1196 Text| igraszką natury, prostym przypadkiem tworzących się rzeczy; ale 1197 Text| postawiłeś mię, Boże, abym przypomniał wiekowe dzieje ducha mojego, 1198 Text| żaden uszczerbek w łańcuchu przyrodzenia, bo przez przyspieszenie 1199 Text| zwierciedle cała historia ducha w przyrodzeniu.~Wskrzesić by trzeba tamtych 1200 Ded | słowami ani nauką - ale przyściem~swojém i zapowiedzeniem 1201 Ded | Bożej więc~służąc trzeba przysiąc prawdzie - a sił dobyć z 1202 Text| mikowcem, niby tarcze olbrzymie przyśnione oczom Homera, tu, gdzie 1203 Text| przyspieszenie śmierci ciał przyśpieszał się pęd duchowy żywota, 1204 Text| łańcuchu przyrodzenia, bo przez przyspieszenie śmierci ciał przyśpieszał 1205 Text| wprzód podniosły - obejrzały przyszłe swoje stanowisko, potem 1206 Text| widzę już mieczowego anioła przyszłej ofiary.~Albowiem na tych 1207 Text| wyzwolenia; a pasterz, z psem siedzący na polu, podnosi 1208 Text| koniu, wierność i pokora w psie wyrobione, już na zawsze 1209 Text| łodygi - już skrzydlaty jak Psyche prosi Ciebie, Panie, o lot 1210 Text| jasnoście niektóre motyle psychicznemi gwiazdami uczynił - następnie 1211 Text| rój pszczoli, krolestwo pszczelne, niewolą ula i rząd w nim 1212 Text| duch w postępnej pracy rój pszczoli, krolestwo pszczelne, niewolą 1213 Text| wymieniany... Już go nie widać w ptakach - już przewodniczące girlandom 1214 Text| najczęściej bez owocu, a ptaki i zwierzęta poszły na służbę 1215 Text| duchowi potrzeba wprzód ptakiem ją oblecieć, potrzeba mieć 1216 Text| spiewak Epopei stworzenia, że ptakom dane było pierwszeństwo 1217 Text| którym duch już o głowie ptasiej, już o skrzydłach Ikarowych 1218 Text| pierwszego jaszczura z dziobem ptasim, z jednem skrzydłem u nogi, 1219 Text| często liść trawy albo ptaszynę, która na płocie swiegotała... 1220 Ded | Dzieło to ~poświęcam Pułkownikowi~Kamieńskiemu,~bratu memu 1221 Text| sobie obudziwszy, zamienił punkt jeden niewidzialnej przestrzeni 1222 Text| siły sprowadził w jedne punkta ciała twojego, w mózg i 1223 Text| jedną drobnostkę, panem jest pustyń - tygrysem... A my, o Panie, 1224 Text| które duch mój tyle razy puszczał się w nieświadome horyzonty, 1225 Text| jest praca żywota; a nie pytając żadnej Dryjady - z ducha 1226 Text| na zmysł powonienia; jam pytał o działanie zmysłu na duszę 1227 Text| tworzyła w duchu roślinnym, rachowała się trzema listkami, idąc 1228 Text| przebywał, we trzy serca radość urodzenia i we trzy serca 1229 Text| swiegotała... Ale z jaką radością, o! Panie, widziałem, że 1230 Text| obywatele, albowiem pracują i radzą, a brzegów strzegą listki 1231 Text| płyn zamienioną wytrysnąć z ran ukrzyżowanego Chrystusa). 1232 Text| następnej formy, a we wszystkich razem kształtach jest rewelatorstwo 1233 Text| proszącego wziął wprzódy w ręce Twoje, wysłuchałeś dziecinnych 1234 Text| źrenicy Cezara... ale dzieła ręką ludzi robione odmieniły 1235 Text| dzieje jego. Musiałbyś go za rękę trzymać jak dziecie, otworzywszy 1236 Text| osobistą wolą Twoją i położenie ręki Twojej na świecie, którąś 1237 Text| ludzkiej naturze.~I ty, respubliko ateńska, przebacz, że początek 1238 Text| ofiarował ci Duch organizm, a resztką siły nieśmiertelnej zdobył 1239 Text| wspomnienie niby przeszłej i rewelacja następnej formy, a we wszystkich 1240 Text| wszystkich razem kształtach jest rewelatorstwo ludzkości, śnicie niby form 1241 Text| gąsiennica idzie z ostrożnością robaka po tykach opiekuńczych. 1242 Text| sobie człowiek pierwsze robi odzienie.~Nie obojętny więc, 1243 Text| ale dzieła ręką ludzi robione odmieniły oblicze swoje... 1244 Text| kształcie swoim. Duch, .robotnik ten Pański, zaczął tworzyć 1245 Text| człowieczenstwie, a gdyby ród cały i stworzenie zaginęło; 1246 Text| przechowujących się cnot w rodach, które nie są jakoby z ciała 1247 Text| dane było pierwszeństwo rodu przed zwierzętami... że 1248 Text| świat napełniony jękiem rodzącej się natury, słyszę lamantyny 1249 Text| oto w stworzeniu roślin rodzaju, które zamienione w systemat 1250 Text| uczucie, po raz pierwszy rodziło się na świecie.~A taką jest 1251 Text| jednej matki, stworzyła rodzinę i przeczucie narodowi ości. - 1252 Text| wychodzi na dobroczyńcę własnej rodziny.~Widzę także, o Panie, że 1253 Text| pokazała się najpierwsza w rogach ślimaczych, potrzeba opieki 1254 Text| sam duch w postępnej pracy rój pszczoli, krolestwo pszczelne, 1255 Text| nadmorskie duchy, gdzie sól w rosach gryząca cegły nawet pomników 1256 Text| organizmem, oto w stworzeniu roślin rodzaju, które zamienione 1257 Text| Ale patrz, Panie, jak ta roślina wątła i krucha i blada z 1258 Text| głębi żywiołów - niektóre roślinki morskie ubrał w niepewne 1259 Text| skondensowane i zbite w tkankę roślinną, utworzyły duchowi drzew 1260 Text| kończy praca twoja, duchu roślinny? Oto w zamyśleniu się twoim 1261 Text| wichry z falami walczą, gdzie roślinom na skałach rozczepionym 1262 Text| oglądały. Gąbczaki olbrzymie i roślinopłazy wychodziły z fal srebrnych; 1263 Text| stawione rozpadły się.., krople rosy wyjadły oczy marmurowym 1264 Text| związanych i uczących się równowagi, a na globie wszystko było 1265 Text| koniczyny, który się składa z równych, osobnych, nie w jednym 1266 Text| opisze, obaczę listek krzewu różanego, oząbkowany drobno, i pomyślę, 1267 Text| góry bazaltowe, upadłszy, rozbijały się na proch i na miazgę 1268 Text| wstrząśnień, abyś te kryształy rozbił i zamienił w proch ziemski, 1269 Text| niewidzialnej przestrzeni w rozbłysk sił magnetyczno-attrakcyjnych.~ 1270 Text| walką sił wnętrznych i rozbratnieniem onych ukarał, nie światłem 1271 Text| wrzosu nasienie gdy pękło, to rozchodził się głos jakoby stu piorunów; 1272 Text| elektryczne i piorunowe. ~I rozciepliły się w Duchu.~A gdy oto zaleniwiony 1273 Text| gdzie roślinom na skałach rozczepionym trudna jest praca żywota; 1274 Text| systemacie nerwowym ruch i rozczulenie, zażądało troistego serca, 1275 Text| powtorną walkę ze słońcem... Rozdarła paszczę... syknęła - i w 1276 Text| wywołał. Przelękniony więc i rozdrażniony oporem ciała, zacząłeś snuć 1277 Text| się nieraz w kształcie, rozezłościł się i zaraził żądzą, powstając 1278 Text| jedynie, kto z ducha pocznie rozglądać naturę, o tajemnicach jej, 1279 Text| rozmiłowane w żywocie, z oczyma roziskrzonemi na pokarm, gotowe poźrzeć 1280 Text| pracy tylowiecznej z materią rozkochał się nieraz w kształcie, 1281 Text| lwa formę lub pierś orła rozkochaną w burzach i w piorunach.~ 1282 Text| nerwowych, w których Duch rozkwitał? - Ale ty po dwakroć zmazałeś 1283 Text| rzeki płyną, jaka jest lasów rozległość, gdzie idą gór łańcuchy? - 1284 Text| duchami form zatraconych rozmawiać, chcąc z pewnością opisać 1285 Text| w trwaniu i w spoczynku rozmiłowali się jedynie. Ileż Ty, Panie, 1286 Text| ducha, z kości okręta - rozmiłowane w żywocie, z oczyma roziskrzonemi 1287 Text| i z drogą się Twórczości rozminął, Tyś go, Panie, walką sił 1288 Text| pożyję zatrudniony tą ciągłą rozmową z tajemnicami natury.~Nie 1289 Text| przez którą to potęgę, w różnej liczbie ujedynione duchy 1290 Text| i zapisane przez ciebie różnemi charakterami księgi tej 1291 Text| Themistokles, choć niczem nie różny od innych, siedzi na czele 1292 Text| zimne, opierające się z rozpaczą ruchowi fal, oczekujące 1293 Ded | nie trwożcie się i nie rozpaczajcie,~a wierzcie, że ludzkość 1294 Text| trwałości rzuca na powietrze rozpaczne ramiona; a kwiatek jej - 1295 Text| pełnemu sił duchowi, który rozpacznie walczy z wichrem morskim, 1296 Text| Zdaje się, że duch tworzy w rozpaczy, nie przekonany jeszcze 1297 Text| przetrwanie wieków stawione rozpadły się.., krople rosy wyjadły 1298 Text| przepracował, ogniem miłości Bożej rozpalił i do nowej twórczości prowadził... 1299 Text| czuciem i ogniem miłości rozpalony, prosiłeś o nie Stwórcy 1300 Text| ofiarował, oczy wydarł z rozpłakanej na mękę zręnnicy, usta wprzód 1301 Text| głębi morza taśmy srebrne i rozpocząłeś trzecie straszliwe węży 1302 Text| na ziemiach i księżycach rozpoczęły pracę form, z której Ty, 1303 Text| wiedząc że o żywocie własnym rozpowiadają. Latarnia, którą po sobie 1304 Text| Panie, o którym Ty sam tylko rozpowiadasz, jako czujący dziś jeszcze 1305 Text| dwunastu drogich kamieni, w rozpromie[nie]niach, w jakich ją widział 1306 Text| miłości przepracowana i rozpromieniona, zabłyszczy ogniem dwunastu 1307 Text| powietrze hukiem gromów, a rozszczepione wrzosu nasienie gdy pękło, 1308 Text| się, lać się, łączyć się i roztwarzać się w gazy poczęły. A chociaż 1309 Text| swoim potomstwem. Tak się ma rozumieć owa Mojżeszowa niesprawiedliwość, 1310 Text| przeraziła mię niegdyś wielka moc rozwalin na dawnych polach Rzymskiego 1311 Text| piaszczystą drogę i usiadł śrzód rozwalonych grobowców... A duch mój 1312 Text| biegł ten glob szumiący, rozwarkoczony, ciemny, albowiem mgły i 1313 Text| moją, która w uczuciu woni rozwesela się lub smętnieje.~Taką 1314 Text| materii pełniejszym żywotem rozweselić się pozwolił, a potem śmiercią 1315 Text| kilku poczuciach prawdy rozweseliłem się, przeglądając twory 1316 Text| albowiem zadaniem wieków rozwiązać, jakiemi drogami szedł duch 1317 Text| jednością. Uczucie to wnętrzne rozwiązania mnogości przez jedność jest 1318 Text| Każde drzewo jest wielkiem rozwiązaniem matematycznego zadania, 1319 Text| postępując, w drzewie całem rozwiązuje się jednością. Uczucie to 1320 Text| liściowi zupełnie podobny, rozwidniał mi oną ducha tajemnicę; 1321 Text| Spraw, aby ta jedyna droga rozwidnień i oświeceń: droga miłości 1322 Text| Bożą w duchach tworzona, rozwidnieniem dla każdej nauki stanęła... 1323 Text| idei o twórczości ducha rozwija, Ty wiesz! któryś zatrzymał 1324 Text| zda się sama matematyczna rozwijała się w roślinach - a uczucie 1325 Text| przechodząc, musiała się rozwinąć w ludzkiej naturze.~I ty, 1326 Text| tajemnice organizmu? pierwsze rozwinięcia się kwiatów nerwowych, w 1327 Ded | cierpieniem Bogu wydarte, powolne~rozwinięcie się prawdy postępuje; Sprawie 1328 Text| odkupionej natury, anioł złoty z rozwiniętemi włosami, silny i porywający, 1329 Text| wypracowywał. Uczuwszy woń róży, zapominam na chwilę, jakby 1330 Text| a wody poczęły lać się z ruchomych, lekko związanych i uczących 1331 Text| opierające się z rozpaczą ruchowi fal, oczekujące śmierci 1332 Text| urodzony, brał na siebie runo owcze i zyskiwał błogosławieństwo 1333 Text| pszczelne, niewolą ula i rząd w nim krolewski zaprowadzi; 1334 Text| duch szlachetności i :mocy, rzadką miał lwa formę lub pierś 1335 Text| domowych, gdy przeciwnie, rzadki bohaterski duch szlachetności 1336 Text| myśl pierwsza związku i rządu w roślinnej się pracy poczęła 1337 Text| przeciw własnym prawom, które rządziły przeszłością. Nieraz zleniwiał 1338 Text| osadzonych w jednym kielichu, rządzonym przez jednego zapłodnika, 1339 Text| Panie, widziałem, że mi się rzecz każda niby z jednej idei 1340 Text| dotychczas jest marą bez, żadnej rzeczywistej władzy nad stworzeniem. ~ 1341 Text| wymazany jest na zawsze z rzędu form). Uśmiecham się - widząc 1342 Text| zachowały sobie, że tak rzekę, przez konstytucyjną u Boga 1343 Text| poznanie natury, wiedzieć, jak rzeki płyną, jaka jest lasów rozległość, 1344 Text| roślinnego! jakie doskonałe rzemieślnictwo jego na ziemi! Tam, nadmorskie 1345 Text| zapomnieniem o własnej trwałości rzuca na powietrze rozpaczne ramiona; 1346 Text| lampy i w pochodnie; ani rzucają wstęg i tęcz płomienistych 1347 Text| od tych czasów cofnęły i Rzym pod dwudziestą stopami prochów 1348 Text| rozwalin na dawnych polach Rzymskiego Cessarstwa - oczy moje szukały 1349 Text| krzewu jagodzie już pod sąd moralny podpadają... Już 1350 Text| przedwczesne może szyderstwo sądu. - Oto zmysł woni świadectwem 1351 Ded | ostatnich szańców ducha... Sądzę, że Bóg go nie opuści - 1352 Text| kwiatkiem wydaje, w rzeczy zaś samej jest narodem kwiatków, osadzonych 1353 Text| kolossów. Kazałeśli duchowi samemu zniszczyć się? czy przerażony 1354 Text| były do Arki żywota... Dla samych więc tych zatraconych ogniw 1355 Text| zamykane, pierwszy raz w sceptyku nazwane zdrajcami rozumu, 1356 Text| Cię, Boże, o poprawę jego ścian nędznych; a czy te były 1357 Text| oporem świata walczący, ścieżeczkę mi swoją około linii śrzodkującej 1358 Text| jaka była przed wiekami ścieżka przezeń wybita, gdy szedł 1359 Text| Powiedz? któryż to męczennik z serc onych Ci dwojga złożył ofiarę, 1360 Text| napełniony. Oto już przy sercu pokazała się pierś karmicielka 1361 Text| z fal srebrnych; zoofity setnemi nogami stawały na ziemi 1362 Text| leży w głębi ziemnej, pod siedmiodniową prac naszych i popiołów 1363 Text| wyzwolenia; a pasterz, z psem siedzący na polu, podnosi do siebie 1364 Text| niczem nie różny od innych, siedzi na czele piramidy i zajmuje 1365 Text| zmusił twoją naturę i większą siłę z ciebie twórczą wywołał. 1366 Text| są nierozdzielne i jako siostrzane cnoty w duchach nawet ludzkich 1367 Text| wychodząc, stanąłem niby na skale stworzenia... Widzę, com 1368 Text| pierwszego stworzenia, na skamieniałe ciała dziwotworów morskich 1369 Text| myśląc, azali w przeszłych skarbach wypracowanych znajduje się 1370 Text| leży najgłębiej w ducha skarbnicy i zdaje się być wszczepioną 1371 Text| przeszłych wygód swoich i ze skarbów swoich, aby wziął więcej 1372 Text| mizerniejszy od braci, i na służbę skazany, staje się potężniejszym 1373 Text| naprzód idący, chociażby skazę miał i niedoskonałość, przez 1374 Text| ducha naszego ku przyszłości skierować.~Odśniwają mi się, o Panie, 1375 Text| zmartwychwstawać duchy, a już nie składać się, lać się, łączyć się 1376 Text| szedł duch twórczy? jakie składał Tobie ofiary? co brał? co 1377 Text| walił na siebie wybudowane sklepienia? aż ze stłuczonych skał 1378 Text| te kolory atmosferyczne, skondensowane i zbite w tkankę roślinną, 1379 Text| tygrysem... A my, o Panie, skoroć oddamy to wszystko, co nas 1380 Text| prac naszych i popiołów skorupą.~Wtenczas to, o Panie, pierwsze 1381 Text| pożądania) na rogową żółwia skorupę - a następnie jeszcze coś 1382 Text| wiem, Panie, że złożony w skrze pierwszej duch mój w kamieniu 1383 Text| chce ulecieć z łodygi - już skrzydlaty jak Psyche prosi Ciebie, 1384 Text| dziobem ptasim, z jednem skrzydłem u nogi, lecącego w kollumbową 1385 Text| oporem zwyciężony wraca i skupia się, aby znów mocą w sobie 1386 Text| podobnej tobie formy... Skutkiem tej łaski, człowiek nie 1387 Text| niepełność ofiary ukarał słabością ducha niezjednostkowanego 1388 Text| Pierwsza więc ofiara tego ślimaczka, który prosił Cię, Boże, 1389 Text| się najpierwsza w rogach ślimaczych, potrzeba opieki i przestrach 1390 Text| obustronnych sił ducha; słodycz w ostatecznym rośliny wyrobie 1391 Text| dobrowolną oddają na złotych słońc i gwiazd girlandach.~Albowiem 1392 Text| w ciemności, i tamte na słońcach i gwiazdach, a te na ziemiach 1393 Text| mocniej jaśniała wiedzy Słońcami... i lud twój wybrany a 1394 Text| wyjść na powtorną walkę ze słońcem... Rozdarła paszczę... syknęła - 1395 Text| obsypane, odstrzelają się słońcu gładkim i błyszczącym liścia 1396 Text| zaleniwiony w pracy mój duch słoneczności z siebie wydobyć zaniedbał 1397 Text| wtenczas trzej Aniołowie, słoneczny, miesięczny i globowy, z 1398 Text| dłużnikiem miesięcznych i słonecznych światów uczyniwszy zamieniłeś 1399 Text| niebiosa, oczyma się z kręgiem słonecznym spotyka i chowa się przerażona 1400 Text| nie wpuścił jaszczurów i słoniów olbrzymich, ale zebrał twory 1401 Text| okrytych, aby mię uczyły słów tej księgi... a wiedzę na 1402 Text| ofiary.~Albowiem na tych słowach, iż wszystko przez Ducha 1403 Ded | Temu, który nie słowami ani nauką - ale przyściem~ 1404 Text| kształt, zgodziwszy się ze słowem globowym, stanowił prawo, 1405 Text| stworzenia był w Słowie, a Słowo było w Tobie - a jam był 1406 Text| widzę zjawienie się mozgu i słuchu, widzę w podmorskiej naturze 1407 Ded | postępuje; Sprawie Bożej więc~służąc trzeba przysiąc prawdzie - 1408 Text| ramiona, a w szumie morza słychać ciągły głos pracującego 1409 Text| uczuciu woni rozwesela się lub smętnieje.~Taką to drogą, o Nieśmiertelny, 1410 Text| pracował jak one, i teraz smętny jest, gdy śród dzikiej natury 1411 Text| przestępców natury. Oko moje nie śmie zajrzeć w te lasy. Tam albowiem 1412 Text| miskę soczewicy; drugi zaś śmielszy, choć poźniej urodzony, 1413 Text| wieszały się jak płachty kiru śmiertelnego na czołach tych pierwszych 1414 Text| od tej pierwszej ofiary śmiertelnéj duch widomie żyć zaczyna 1415 Text| jakby w odurzeniu, żądz i smutków ludzkiej mojej natury, a 1416 Text| rewelatorstwo ludzkości, śnicie niby form o człowieku. Człowiek 1417 Text| to, o czem ty nigdy nie śniłeś... udarował cię wiecznością 1418 Text| rozdrażniony oporem ciała, zacząłeś snuć w głębi morza taśmy srebrne 1419 Text| pracowitość w mrówce, porządek socjalny w pszczołach. On potem cnoty 1420 Text| przedał za jadło, za miskę soczewicy; drugi zaś śmielszy, choć 1421 Text| liczbie do kilkuset pomnożone soki ziemne pompowały, i stanął 1422 Text| nadmorskie duchy, gdzie sól w rosach gryząca cegły nawet 1423 Text| śmierci zeń opaść miało, spalone na węgiel kłady i liście 1424 Text| mądrości widzę w pierwszych a spełnionych prośbach ducha roślinnego! 1425 Text| która dziś, po wiekach, spiewa Ci Hymny i jest związkiem 1426 Text| pierwszy widz Izraela, pierwszy spiewak Epopei stworzenia, że ptakom 1427 Text| pokazuje - jako najdoskonalsze spiewu świętego narzędzie - jako 1428 Text| duchowi podobny kształt spładza i ducha brata wniściem do 1429 Text| z tych dni minionych nie spoczął, lecz ciągle pracując, myśl 1430 Text| pogardzili, w trwaniu i w spoczynku rozmiłowali się jedynie. 1431 Text| sześciodniowym otchłaniom spoczywającej i stężałej natury i pożegnam 1432 Text| jaśniejszą i niby zbliżoną twarzą spojrzałeś: Spraw, aby ta jedyna droga 1433 Text| ten nawet) ofiarując za spokój, za kształt nowy trwalszy 1434 Ded | oszustwo kilku ludzi,~ale przez spokojne, a cierpieniem Bogu wydarte, 1435 Text| płazu, pierwszą głowę ze spokojnego morza wyzierającą, która 1436 Text| I była to jedyna chwila spokojności i Edenu na ziemi, i oto 1437 Text| wyszedł w świat wyższy - i spotkał się z innemi strumieniami 1438 Text| się z kręgiem słonecznym spotyka i chowa się przerażona na 1439 Text| a tęczami myśli Boże j spowity niby sześcioraką girlandą. 1440 Ded | rozwinięcie się prawdy postępuje; Sprawie Bożej więc~służąc trzeba 1441 Text| dla formy - ale łaskawą i sprawiedliwą względem Duchów i Ducha 1442 Text| była w świecie duchowym .sprawiedliwością... Albowiem w historii ludzi 1443 Text| potrzeba opieki i przestrach sprawiony ruchem żywota przylepiły 1444 Text| Twojego. Tyś obie te siły sprowadził w jedne punkta ciała twojego, 1445 Text| roślinopłazy wychodziły z fal srebrnych; zoofity setnemi nogami 1446 Text| i teraz smętny jest, gdy śród dzikiej natury tę straszną 1447 Text| a jedno umieściwszy na śrzednicy, dwa drugie umieściłeś niby 1448 Text| zapłodnika, jest narodem, którego śrzodek zajmują kwiaty obywatele, 1449 Text| ścieżeczkę mi swoją około linii śrzodkującej opisze, obaczę listek krzewu 1450 Text| względem Duchów i Ducha mego, a stąd jaśniejszą i niby zbliżoną 1451 Text| zaprowadzi; że to samo w stadach ptaków powtórzy, że nareszcie 1452 Text| z przeszłości wychodząc, stanąłem niby na skale stworzenia... 1453 Text| wywiedli pierwsze kształty i stanęli przed Tobą zjawieni.~Duchy 1454 Text| girland łabędzich i żurawich i stanęły na niebiosach, otoczone 1455 Text| cielesnego celu nie istnieje... stanie ugruntowana przyszła wiedza 1456 Text| się ze słowem globowym, stanowił prawo, a następnie prawu 1457 Text| ducha wedle jego potrzeby.~Stary Oceanie, powiedz mi, jako 1458 Text| zoofity setnemi nogami stawały na ziemi usta ku dnowi ziemnemu 1459 Text| pomniki na przetrwanie wieków stawione rozpadły się.., krople rosy 1460 Text| otchłaniom spoczywającej i stężałej natury i pożegnam ją w przyszłość 1461 Text| wybudowane sklepienia? aż ze stłuczonych skał dostał ognia, skrę 1462 Text| dziś wymysłu ludzkiego. Oto stokroć, jednym się kwiatkiem wydaje, 1463 Text| karmiciel nasz... w owej to stolicy, która nam z obłoków zlatuje.~ 1464 Text| pooprawiał w nogi swoje, aby w stopach już będące a w liczbie do 1465 Text| cofnęły i Rzym pod dwudziestą stopami prochów zatonął.~Duchu! 1466 Text| którąś Ty, Panie, trzy razy strącał falami i pod trzema dziś 1467 Text| a teraz porąbanego ciała strachem i zgrozą przenikające. Aż 1468 Text| srebrne i rozpocząłeś trzecie straszliwe węży królestwo. Zda się, 1469 Text| smokiem lazły na ziemię te straszne, wybudowane przez ducha, 1470 Text| oto nie wiem, które z tych straszydeł niekształtnych, uczuwszy 1471 Text| przeszłości; i oprócz form żadnej straty nie poniesie globu dziedzictwo. 1472 Text| drugie umieściłeś niby na straży po bokach, i odtąd duch, 1473 Text| mi da zaokrąglone po obu stronach liści dębowego wykąty, w 1474 Text| i spotkał się z innemi strumieniami prac globowych, które wszystkie 1475 Text| cytryn Dryjady i zlotemi strzałami obsypane, odstrzelają się 1476 Text| pracują i radzą, a brzegów strzegą listki białe, bezpłciowe, 1477 Text| rozchodził się głos jakoby stu piorunów; tam wyrastała 1478 Text| ciemności... A dopiéro po latach stuletniego węży żywota - ośmiela się 1479 Text| Nieśmiertelnym, Synem Bożym, stwórcą widzialności i jednym z 1480 Text| rozpalony, prosiłeś o nie Stwórcy i Ojca Twojego. Tyś obie 1481 Text| rzeczywistej władzy nad stworzeniem. ~Ty wiesz, o! Boże, żem 1482 Text| tego wysłuchasz, Boże, i stworzyć mu pozwolisz kształt, o 1483 Text| Panie, albowiem Tyś jest Stworzyciel - i mój duch ma zarazem 1484 Text| zwrócił ku ciekawości i stworzył te oczy, które dziś w wykopanych 1485 Text| kwiaty około jednej matki, stworzyła rodzinę i przeczucie narodowi 1486 Text| która o przerażonym duchu świadczyła... Panie! widzę oto głowę 1487 Text| prowadzą.~Ojcze Boże... według Świadectwa Chrystusa Pana przez nikogo 1488 Text| rozbratnieniem onych ukarał, nie światłem już, ale ogniem niszczycielem 1489 Text| oświeconą nazywać dniem, a czas światłości pozbawiony nazwałem nocą.~ 1490 Text| ziemia, czerwonym pożarem świecąca Panu na wysokościach, ona, 1491 Text| niebiosach drugi krąg duchów świecących, kręgowi ognia podobny, 1492 Text| pierwszych dniach stworzenia świecić musiały na dnie wody niby 1493 Text| ciemnych podziemiach zostawili, świeciła mi, kiedym w nie wstąpił; 1494 Text| ptaszynę, która na płocie swiegotała... Ale z jaką radością, 1495 Text| ugruntowana przyszła wiedza święta Narodu mojego... a w jedności 1496 Text| jako najdoskonalsze spiewu świętego narzędzie - jako karmiciel 1497 Text| przeciwko nałogowi z nauki. W świętości bowiem twojej leży wyzwolenie 1498 Text| drogi postępowej, systemat swój nerwowy (i ten nawet) ofiarując 1499 Ded | ani nauką - ale przyściem~swojém i zapowiedzeniem Sprawy 1500 Text| słońcem... Rozdarła paszczę... syknęła - i w tym syknieniu dowiedziała