Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
jady 1
jadzie 1
jaje 1
jak 289
jaka 10
jakas 12
jakby 14
Frequency    [«  »]
387 z
353 sie
310 nie
289 jak
240 ze
229 a
166 co
Juliusz Slowacki
Beniowski

IntraText - Concordances

jak

    Piesn
1 1| niewzajemność,~I stać, tak jak ja, pod ciemnym jesionem,~ 2 1| prawnik,~Trochę skorzystał jak człowiek odarty,~Na którego 3 1| puszczone na trawnik,~Lub jak na duszę rozsierdzone czarty~ 4 1| dwadzieścia,~O doświadczenie jak o grosz złamany~Nie dbał - 5 1| modzie~Lecz ojciec - ten stał jak mur na przeszkodzie.~ ~Mimo 6 1| Mimo to jednak Aniela, jak róże,~Co nad wysoki mur 7 1| oczy miała duże,~Czarne - jak róże, co się nad mur przegną~ 8 1| Świętości, złota, folgi - jak monstrancja.~ ~To porównanie 9 1| szlafroku,~Z łbem łysym, gdzie jak z Rembrandta obrazu~Odstrzeliwało 10 1| Adamaszkowych purpur stał jak z głazu~Kłaniającym się 11 1| ludziom na widoku~I stał jak martwy, niczym się nie wzruszył,~ 12 1| przemawiał czule~Do pana zamku jak do Antychrystka...~Albowiem 13 1| zacząć od niéj~Nowy poemat, jak Sąd ostateczny;~I przy eumenid 14 1| eumenid pokazać pochodni,~Jak jest grzech każdy dziwnie 15 1| każdy dziwnie niebezpieczny;~Jak w jasnym niebie daleko jest 16 1| masz zostać młodą~I taką jak ta być, co dzisiaj żyje,~ 17 1| rycerską urodą~Iść między ludy jak wąż, co się wije;~Jeśli 18 1| nie płoszę,~Który na mózgu jak motyl na róży~Usiądzie - 19 1| obudzi,~Już w jego oczach, jak w mglistym opalu,~Błyskają 20 1| opuszczał ze swym starym sługą,~Jak opuszczała swój dom panna 21 1| Czarnecki z kolczugą...~Ach, tak jak późniéj nasz sejmowy krater,~ 22 1| przewędrował promem...~I mówi, że jak ślimak wyszedł z domem...~ ~ 23 1| wyszedł z domem...~ ~Ach, tak jak sztaby, klub i wszyscy święci,~ 24 1| Emigracyjnym, niby z krzyża zdjęci;~Jak ja nareszcie, co w tym słoneczniku~ 25 1| wieszczów ta bez twarzy~Walka, jak w dawnéj Skandynawów wierze~ 26 1| drżały bijąc skrzydłami jak duchy.~ ~Ciemniało. - Rycerz 27 1| księżyc wybuchał czerwony~Jak smutny aktor, co z Hamleta 28 1| zalał i z siodła się sunął~Jak człowiek, który dostał nagle 29 1| Spojrzał na księżyc, co zeń jak z Memnona~Wydobył jęki, 30 1| nimfa szatańska~Właśnie jak gołąb, co z miłości grucha,~ 31 1| Litwie ropucha.~ ~Słysząc, jak słodko zapraszała flasza,~ 32 1| kształcie wiedźmy. -~ ~Więc, jak powiadam, zrównały się konie.~ 33 1| koronie~Na koniu, co go jak wicher prześcignął...~I 34 1| leci~W srebrnéj koronie jak anioł straszliwy,~O którym 35 1| babą.~Dźwięk głuchy kopyt jak jęczenie dzwonu,~Jako tętnienia 36 1| jęczał słabo,~A ręka wiedźmy jak liść wielki klonu,~Gdy sczerwieniéje, 37 1| Gdy sczerwieniéje, lub jak mówi Strabo,~Łapa ibisa, 38 1| przeznaczenie!~I leciał jak wiatr, patrząc w bladą maskę,~ 39 1| Beniowski siedział na koniu jak świéczka,~Patrząc, gdzie 40 1| myślał, że anioł, i witał~Jak bóstwo: długim, przeciągłym 41 1| w rozmowie,~Że nie wie, jak to mówić romansowie.~ ~Ja 42 1| czarownica,~I słyszy - że nie jak wieszcz lub astronom~Kochanek 43 1| Kochanek wita - lecz jak ekonom.~ ~Na niezgrabnego 44 1| Dla zalotników zwyczajnych jak skała,~Z czego kochanek 45 1| Lecz u Polaków tak: ciągną jak słomki~Za oczkiem jakiéj 46 1| złość tak wielką w sercu jak Medea,~A zaś korzyści z 47 1| tym,~Z rozpaczy kończą tak jak Werter w Götym.~ ~Więc z 48 1| dziewicą,~A kochanek jéj, jak Fingal lub Ryno,~W chmurach 49 1| Anieli.~Chociaż tak piękna jak żadna śmiertelna,~Zbliżyć 50 1| tu o formie czaszki -~ ~Jak owe jaje, w którym kiedyś 51 1| Powiła syna bogu-łabędziowi;~Jak? - dzisiaj się to wytłumaczyć 52 1| aniołek jezuicki, wdowi -~Jak na kazaniu siedziała sanskryckim,~ 53 1| zapasy~I chce traktować kogo jak szatana,~Co ma pod ręką 54 1| Każdą klamerką mię ukłuł jak szpilką;~Na niedźwiadkowe 55 1| jest ból? Jedną chwilką! -~Jak mówią w Dziadach Mickiewicza 56 1| mnie srogi~I guwernantka jak na moją mękę~Za ojcem trzyma. 57 1| oczy mam czerwone.~ ~"A tu, jak na złość! dla Dzieduszyckiego~ 58 1| Był bal. - Czy widzisz, jak jestem ubrana?~Musiałam 59 1| wleką,~Gdy nie zostanie nic, jak się w cysterny~Rzucić lub 60 1| Ząbki o kryształ dzwonią jak kraszanka,~Kiedy się z drugą 61 1| oktawę~Zniżył się i pękł jak pęknięcie struny. -~Boleść 62 1| zamiar. Suszę tylko głowę,~Jak w rzecz wprowadzić rzeczy 63 1| na głowie martwica~Jest jak duch z woni malin i z księżyca.~ ~ 64 1| Młoda Polska, co się bawi~Jak każdy głupiec, plwając na 65 1| duchów, które lgną na łozę~Jak szpaki Danta: rzecz taka 66 1| mleczna i niewarta wzmianki -~Jak kwiat posłany dla pierwszéj 67 1| chleb powszedni,~Gdybym żył jak ci ludzie borealni:~Troską 68 1| szlachty. - Powieść taka~Jak dawny, długi, lity pas Polaka.~ 69 2| drogi mój poemat wiodę;~Jak Chochlik często częstuję 70 2| przykład drugą piękną Odę taką~Jak do młodości. Może serca 71 2| mnie za to, żem jest śmiały~Jak Roland, który wpół rozcinał 72 2| wam, jaki szczery eden!~Jak nieraz pełne aniołów pokoje!~ 73 2| nieraz pełne aniołów pokoje!~Jak złoty, piękny domów jest 74 2| skończyć muszę -~Serca takie jak aniołów dusze.~ ~Sam znałem 75 2| drogi zatrzyma półowie,~Jak gołąb puszczę za nią skrzydła 76 2| Ujrzawszy siebie we śnie jak krwawnika~Oczerwienionym, 77 2| Nie chcę - do wiersza mam, jak sądzę, prawo.~Sam się rym 78 2| na wszystkie języki,~Lśni jak mozaika, śpiewa jak słowiki;~ ~ 79 2| Lśni jak mozaika, śpiewa jak słowiki;~ ~Otocz go lasem 80 2| modrzewi,~On się rozjęczy jak harfa Eola,~W róże się same 81 2| harfa Eola,~W róże się same jak dryjada wdrzewi,~Głosem 82 2| wszystko, roześpiewi...~Jak smukła pełna słowików topola,~ 83 2| stanąć pod cyprysów cieniem~Jak marmur, który duszę w sobie 84 2| łagodnie,~Że po tysiącach lat, jak słońce wschodnie~ ~Stoi 85 2| gdyby...~Zachcenia moje jak Klefta żądze,~Który chciał 86 2| Na co?... Znowu błądzę~Jak Telimena, gdy wyszła na 87 2| niezbyt pięknie.~Patrzcie, jak serce wesołe - gdy pęknie!~ ~ 88 2| rzeczach duszy rozmawiał jak Platon -~Na mózg wesołych 89 2| pamiętasz,~A tu obaczysz, jak mu się wypłaci~Konfederacja: 90 2| się wypłaci~Konfederacja: jak jest niebezpiecznie~Z demokratami 91 2| wówczas Wallenroda~I kończył jak pies, kto zdradą zaczynał,~ 92 2| rozkazy;~Ale się wyparł król, jak zawsze bywa,~Wyparł się 93 2| i chował in petto~Zemstę jak Włochy, co się mszczą stiletto.~ ~ 94 2| ożywić,~Pociągnął wina; pił jak but dziurawy~I zwykł się 95 2| oczy, co straszą~Chłopów jak oczy czerwone szatana,~Uczynił 96 2| A miał na oczach swoich, jak jastrząbek,~Z powiek wilgotno-czerwonych 97 2| Dzieduszycki zaczął prośby nowe,~Jak do pacierzy jął ręce układać;~ 98 2| sobie żonę -~Wtem nagle jak wąż wzdął się i zawrzeszczał,~ 99 2| po cichu,~Ale tak jęknął jak człek, co umiera.~Spojrzał - 100 2| oczu, tylko białość szczera~Jak w zwierciadlanym łysnęła 101 2| spojrzał i cofnął się biały~Jak wosk, jak oczy, którymi 102 2| cofnął się biały~Jak wosk, jak oczy, którymi go szukał~ 103 2| pęknionych,~I Filomelę, co tak jak J. B. O.,~Ów londyńczyków 104 2| Przy pożegnaniu, ciężką jak brylanty?~Te słowa: "Pójdę 105 2| pożegnania.~Szeptali długo jak wierzby płaczące,~Gołębie 106 2| rozpaczy słowa,~Serce wygląda jak urna z popiołem~W najtajemniéjszéj 107 2| kopuło tęczowa,~Pękasz jak niebo nad aniołem duszy;~ 108 2| serce, które biedna chowa~Jak smętny łabędź pod skrzydły 109 2| wyciem;~Myśl zabłysnęła nagle jak miecz nagi,~Marzenia stają 110 2| cichym brzęczały i gwary,~Jak gdyby przez sen mruczał 111 2| powieki,~Blask jakiś nagły jak od błyskawicy~Całą oślepił. - 112 2| jaskrawie~I syczał, i tak jak oko szatana~Spojrzał z błękitu, 113 2| zatrzymany w niebie, trwał jak słońce.~ ~Anieli zdało się, 114 2| stała~Panna Aniela myśląc, jak psotę~I te wycieczki 115 2| wpadło i pobiegła,~Biegnąc, jak gdyby była złotą rybką,~ 116 2| drżała,~Już wyglądając dumnie jak Rzymianka,~Wyprostowana, 117 2| trochę biała,~A okiem paląc jak transteweranka,~Biegła, 118 2| transteweranka,~Biegła, jak wicher szła przez korytarze,~ 119 2| W papier utkwiona, więc jak piorun chyża,~Wyrywa ten 120 2| znak straszliwy~Został, jak owe ordery plugawe,~Które 121 2| Dał krok, zawrzeszczał jak szatan - i runął.~ ~Serce 122 2| téj pieśni odkryją!~Niech jak psy patrzą na trupa i wyją!~ ~ 123 2| serce. Cały naród ginie~Jak w zapalonym przez Boga okręcie;~ 124 2| okręcie;~A ty, że byłeś jak miecz obosieczny,~Ale bezczynny, 125 2| będzie dla grzesznika,~Co jak ty patrzy na mordy spokojnie;~ 126 2| siwa się tu rzuca głowa,~Jak gołąb biała, lecz w myślach 127 2| patrzał się oczyma;~Nagle jak człowiek, gdy ujrzy, że 128 2| Bogu. Pociągnąwszy hausta,~Jak się rozogni myśl, napiszę 129 2| myśl, napiszę Fausta.~ ~Jak się rozgniewam nad imaginacją,~ 130 3| w któréj wiersze brzęczą jak owady~I brylantują myśl 131 3| krwawym~Nowi poeci rodzą się jak grzyby. ~Szkoda, że każdy 132 3| Dobre i to! -~Wlazłem jak w błoto w myśl pospolitą.~ ~ 133 3| pokoju, wygody; ~Krytykom jak psom rzucam kilka kości,~ 134 3| Będę gdzieś w piekle gryzł jak Ugolino.~ ~Tymczasem wracam 135 3| I widział tak uwitą jak wianek~Z dni szafirowych, 136 3| Z warkoczem, który wisi jak u komet -~Miłe nadzwyczaj 137 3| Młodość albowiem świeża - jak Mahomet~Panteistyczną jest 138 3| Rzekł: "Płeć zieloną miała jak szparagi".~ ~A jednak wielki 139 3| baba, ~Ale ja widząc, jak kąsa i szczeka, ~Sądzę, 140 3| I stąd się mocno cieszę jak filolog,~Widząc, że u nas 141 3| śmiałych,~Zacząłem epos tak, jak śpiewak Troi:~Większą - 142 3| Zbigniew na ruskich giwerach,~Jak piorun, co gór prześladuje 143 3| na wyżyni.~Na koniu stał jak posąg nad wiszarem~I patrzał, 144 3| rozmyślał, co uczyni.~Bar jak na dłoni widział, lecz oparem~ 145 3| przesłonięty, blady, wojska w linii~Jak małe nitki mrówek, a na 146 3| ludziach grały jękiem - jak na harfie.~ ~I wystaw sobie, 147 3| przekręcił na ucho -~I działa jak psy legły mu przy stopach;~ 148 3| polu dwie Maćkowe grusze ~Jak wróżki pod swój liść chowają 149 3| Beniowski spłonął na twarzy jak róża,~Chciałby iść w ogień - 150 3| tak, co miałby wystąpić jak aktor,~Stał jak tchórz albo 151 3| wystąpić jak aktor,~Stał jak tchórz albo gazety redaktor.~ ~ 152 3| Rzucił w powietrze. Lecz jak z baletnikiem~Związana duszą 153 3| I obaczywszy się nagle, jak strzały~Znów szły ku sobie 154 3| zaklęte skarby,~Z których jak z dobréj wioski będzie przychód -~ 155 3| sławny dąb, gaduła stary,~Jak czarownica krzywy i wybladły.~ 156 3| zwalany,~Szumiał po drzewie jak krwawe łachmany.~ ~Bez kształtu, 157 3| Próchno świeciło się w dębie - jak oczy.~ ~Na drzewo spadły 158 3| Spalili - wiatr dął taki jak w hamerni -~Szczęściem, 159 3| zamykamy~W jednym haremie jak w Armidy palmie -~Ta strofa 160 3| purpury,~W które ja się tu, jak przed sztyletami~Cezar, 161 3| twarzą.~ ~Bóg sam wie tylko, jak mi było trudno~Do tego życia, 162 3| gałąź, ta zaś, odrąbana,~Jak płomień zdjęty przez burzę 163 3| Kołysała się nad trupami dwoma,~Jak szatan, co chce duszę brać 164 3| rozsądek najzdrowszy~Słysząc, jak gałąź ta jęczy i wyje,~Zrobiłby 165 3| Prosto gaszę w jarze jak rzecz suchą,~A sam do mego 166 3| tak cudownie i sztucznie~Jak ową siedmią ryb Chrystusa 167 3| w powietrzu tak silnie,~Jak piskorz kraje wodę albo 168 3| Rozbłękitniło chropowate deski~Jak dla rusałki kościół lub 169 3| Było tam światło takie jak w zawiei,~Gdy księżyc świeci 170 3| stóp do głowy,~I widział, jak się z różanéj kobiéty~Czynił 171 3| Pryncypia! o pryncypia! jak bym chętnie~Powiedział prosto 172 3| głowy~Upadli z pańskiéj jak z niebieskiéj sfery,~W arystokratów 173 3| Fidiasza!~Żeby też jedna pierś jak pierś Memnona!~Żeby też 174 3| wszystkich przerażę.~Ległem jak czarny Sfinks przy piramidzie~ 175 3| piersi, trzewa?~Może zamilknę jak lew, co poziewa~ ~Patrząc 176 3| jedzenie,~Lecz serce moje się jak łuk wypręża,~Zrzuca was, 177 3| srebrny anioł lewy,~Ona jak złoty mój duch dobréj rady~ 178 3| Mówiąc do nieszczęść tak - jak anioł gada.~ ~Przez litość 179 3| zmartwychwstaną,~Jeżeli ona mnie jak harfę ruszy:~Będę zbawiony! 180 3| odchylę,~Widzę, że nie jest jak słońce z bursztynu;~A jednak 181 3| A ujrzą, żem jest coś - jak grecki antyk,~Lecz panteista 182 3| i bez epizodów~Śpiewam, jak prawy wieszcz, nie jak amator;~ 183 3| jak prawy wieszcz, nie jak amator;~Bo mój bohater ma 184 3| Pisze kronikę wierszem jak Wiganda,~O awanturach własnych - 185 3| duszę, a na zmysły~Działa jak Niemiec; mnie zaś szarpie 186 3| szarpie srogo,~Bije po ręku jak rektorska linia -~Jeśliś 187 3| nowych poetów.~Słyszycie, jak się krzą odludne kwiaty?~ 188 3| Bowiem ta nimfa mówiła jak chłopki.~ ~Z płaczem mówiła: 189 3| chłopki.~ ~Z płaczem mówiła: jak w dębową szafę~Wlazła przed 190 3| miało być z niéj auto-da-fe,~Jak nie pamiętał nikt i nie 191 3| o k t a w ą).~ ~Mówiła, jak dwa gołębie siostrzane~Przyprowadziły 192 3| w grobie położył~Jasnym jak człowiek wielki - ani wędką~ 193 3| zwlekę,~Która tu krwawi ducha jak obroża,~A zaś mu w duszę 194 3| jego Bóg rozumiał,~I będzie jak ten dąb umarły szumiał.~ ~" 195 3| młodych błyszczała szlachetnie~Jak księżyc, kiedy się nad rankiem 196 4| Który obiecał karmić nas jak ptastwo~Indyjskie, imbier 197 4| I weźmie wszystkich was jak tuman śmieci.~Piszę to z 198 4| Przelatująca moskiewskie obozy~Jak głos od harfy albo blask 199 4| rubinową~Dotknąwszy białéj jak kamień tonsury,~Wyciąga 200 4| marzyć, że tak wszystko minie~Jak kwiat będący motylom gospodą?~ 201 4| będący motylom gospodą?~Jak niezabudka drżąca przy leszczynie?~ 202 4| drżąca przy leszczynie?~Jak łza? jak wszystko, co się 203 4| przy leszczynie?~Jak łza? jak wszystko, co się zowie modą?...~ 204 4| smętnéj pustyni!~I moje myśli jak łez pełne kruże~Przechylcie, 205 4| tak pełna gwaru,~Że czasem jak wąż pośród ruin syka,~Czasem 206 4| Bowiem dąb w środku był jak dagerotyp.~ ~Co się więc 207 4| Tak mówiąc patrzał, jak chcąc sobie szkodzić,~Na 208 4| czerwone~Trysły fontanny; jak rubin się żarzą~W biegu, 209 4| by był duszy oczyma,~Jak mówi Hamlet, w czaszce swéj 210 4| na zamglone niwy:~Lekko jak anioł, jak ptaszek wesoło,~ 211 4| zamglone niwy:~Lekko jak anioł, jak ptaszek wesoło,~Dzieweczka 212 4| siodła brzegu~Stojąca za nim jak Olimpu bogi,~Prosta i naprzód 213 4| jeździec na wierzchołku góry,~Jak z ametystu, z płomienia 214 4| twarzy taki wyraz boski~Jak ten, co wiersze pisząc liczy 215 4| jéj włosy~I za włosami, jak dwa papiloty,~Białe gołąbki 216 4| ciebie~Córka Starosty dziś, jak Bóg na niebie!~ ~"Ja zaś, 217 4| zdobędę".~Beniowski, blady jak duch o północy,~Już nie 218 4| mojéj pieśni stoi,~To jest: jak zamek wzięto niespodzianie,~ 219 4| zamek wzięto niespodzianie,~Jak go dostano prędzéj niźli 220 4| dostano prędzéj niźli Troi,~Jak na śmiertelnym już był karawanie~ 221 4| karawanie~Pan Dzieduszycki, jak w piwnicach broi~Szlachta 222 4| będąca w zamku na załodze,~Jak Ladawiecki pan zdał rządu 223 4| Pomnisz, żem wtenczas tak jak dziecko jękła,~Chwytałam 224 4| toczy~I tak rumieni mnie jak twoje oczy.~ ~"Niespokojności 225 4| ty nie możesz zginąć tak jak oni,~Których nie kocha nikt - 226 4| Rzuć ten list - daj go, jak mówią, szatanu -~A słuchaj: 227 4| Chrystusa nawiedzi,~Będziesz jak bocian, co nigdy nie siada,~ 228 4| Lecz wyciągnąwszy dziób jak włócznię z miedzy,~Prosto 229 4| Wolałbym może już w grób... jak złamany~Dąb i bez liści - 230 4| Dyjanny~Łódź życia jest jak złota łódź Sorrentu,~Co 231 4| ogień léje nieustanny.~I tak jak łabędź ognisty przelata,~ 232 4| pomarzę półsenny.~Czuję, jak pachną kochanki warkocze,~ 233 4| powracam bez serca i sławy,~Jak obłąkany ptak, i u nóg leżę.~ 234 4| łez spodziewał,~Ty wiesz, jak muszę cierpieć - abym śpiewał.~ ~ 235 4| drzewa oliwne~Przegląda blado jak słońce sumnienia,~Chodziłem 236 4| sumnienia,~Chodziłem z tobą jak dwie mary dziwne,~Jedna 237 4| niebie się kryśląc~Staliśmy jak dwa sny - oboje - myśląc.~ ~ 238 4| I boleść wyszła z niéj jak nawałnica;~W twoim ogrodzie 239 4| wyła,~Gdy księżyc pełny, jak srebrna różyca~Gmachów gotyckich, 240 4| w inną stronę;~Wiatr mną jak ciemnym cyprysem kołysze~ 241 5| na niebie łopocą~Kruki jak stada posępne szatanów;~ 242 5| lasów;~I stamtąd znowu, jak harfy Eola,~Zmięszane z 243 5| Dzikiéj i strasznéj twarzy jak Hurony,~Gotował strawę, 244 5| Że z dawnych czasów spadł jak żaba z chmury.~Chociaż się 245 5| Żelaza kawał nosili na głowie~Jak staréj kawał arki na Synaju;~ 246 5| tych mamutów,~ ~Siedział, jak mówię, i z oplecionego~Butla 247 5| nadziéję. Niestety!~"Nie lza" - jak mówi Kochanowski - próżno!~ 248 5| właśnie, że był głodny.~Więc jak astronom gwiazdy wynalazkiem~ 249 5| przed samą spowiedzią,~Albo jak trafne litewskie ogary,~ 250 5| maśle na patelni warczy~Jak serce wroga na Odyna tarczy.~ ~ 251 5| czarnych dymu wchodzi kłębów~Jak ów wąż, co chce Danta chwycić 252 5| ognisty koń z rozwianą grzywą,~Jak Ariost, nie jak Homer idę 253 5| grzywą,~Jak Ariost, nie jak Homer idę ślepy.~Ta rozmaitość 254 5| pomyśli głowa:~A czasem był jak piorun jasny, prędki,~A 255 5| miętki,~A czasem piękny jak aniołów mowa...~Aby przeleciał 256 5| robotą,~Potém ulepić z błota, jak pod strychą~Gniazdo jaskółcze 257 5| Lepiéj spamiętasz,~Gdy ich jak złota strzała Meleagra -~ 258 5| trzecie:~Komu ty jedziesz? - jak mówią Żmudzini -~Które ja 259 5| skrzydła łowi~I leci za mną jak sen po błękitach,~Na koniu 260 5| Na koniu stojąc rycerskim jak sława,~I goni mię w kurhany" - 261 5| usiadła, ale taka zdradna~Jak wrona, kiedy z wieśniakiem 262 5| Siedzi przed samą grotą jak Ugolin~Smutny, nad czaszką 263 5| Swentyna,~Latasz po stepie jak cygańczuk bosy,~A czerwieniéjesz 264 5| A czerwieniéjesz teraz jak kalina.~Oj! będzie łycho! 265 5| Mnie świat szeroki! - Jak złotego gila~Przedała kiedyś 266 5| rozchyla~Palce, gdy myślę, jak ja była licha!~Jaka ja biedna 267 5| nakarmiła się gorzką kaliną!~Jak jemiełuszka! była ja przy 268 5| wszystko smutno! - Chodzę jak w kajdanach,~Ni ojca, ani 269 5| wiatr rozmiecie!"~ ~Sawa jak szatan zmarszczył się: " 270 5| stojąc przed nim pokłoniona~Jak brzoza, listki wiéjąca złotemi,~ 271 5| cyganisz na jarze!"~Na to - jak róża, która nie jest do 272 5| linie Włocha~Gięłam się jak wąż, cóż robiły pany,~Aby 273 5| nadaremnie szlochać,~Jeśli, jak mówisz, kocham - lecę kochać!~ ~" 274 5| obleci kołem.~Ja także jestem jak polscy rycerze,~A ksiądz 275 5| krzyż moje ręce sine?~O! jak tam w grobie niekochanym 276 5| chorągiew wybiegła nad morze,~Jak maszt łaciński u rybackiéj 277 5| piersią porze~Trawy i z trawy jak delfin wychodzi,~Lecz cały 278 5| wiatr wyskoczyć nie może,~Jak posąg, co się u snycerza 279 5| wojsko przez burzany pruło~Jak prąd ogromny sumów lub łososi.~ 280 5| amen" krztusi mię i dławi,~Jak Makbetowe "amen". - Jednak 281 5| Jednak wierzę,~Że ludy płyną jak łańcuch żurawi~W postęp... 282 5| sczerwieni i w niebie zatrzyma~Jak czarną tarczę z krwawymi 283 5| Gdybyś mię widział, Narodzie!~Jak ja samotny byłem i ponury~ 284 5| dzień jako słońce, w noc jak żar prowadzi.~ ~Ha! ha! 285 5| twoją twarz zieloną w nocy~Jak księżyc - słońca wyrzekłeś 286 5| Jam ci powiedział, że jak bóg litewski~Z ciemnego 287 5| uroczyska;~A w ręku twym krzyż jak miesiąc niebieski,~A w ustach 288 5| niebieski,~A w ustach słowo, co jak piorun błyska.~Tak mówiąc - 289 5| następował z bliska~I nogą twoją jak na trupie stawał?~Wstałem. -


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL