Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
-----
-----
-----
a 229
abdul 1
aby 15
abym 2
Frequency    [«  »]
310 nie
289 jak
240 ze
229 a
166 co
133 to
131 do
Juliusz Slowacki
Beniowski

IntraText - Concordances

a

    Piesn
1 1| swoim namartwił się bardzo,~A umarł, choć był z tych, 2 1| bujnie~Za trzech ludzi czuł - a więc żył potrójnie.~ ~Wioseczkę 3 1| proces i sprawę graniczną;~A prędzéj sprawę wygrałby 4 1| Była z rodziny dostatniéj A...wiczów...~Kochała wiernie - 5 1| chłopiąt i dziewcząt ulegną,~A potém gorzki los tych niewiniątek~ 6 1| rzeczką Ladawą,~Na skale, a pod skałą staw był wielki.~ 7 1| koronie miał wybite oko,~A tyle widział nieba, co obiema,~ 8 1| stawie ogarnie ciemnota,~A sieci pluszczą śród spokojnych 9 1| często na łysinie - róże,~A w ręku czara ze śmiercią 10 1| kochanką źródeł - ~- A zaś przyczyna temu jest 11 1| gardła, wąsy, psy, kontusze;~A nade wszystko szczere, polskie 12 1| kwiat listkami zmruży,~ ~A potém nagle odemknie swe 13 1| rymów czyni błyskawice,~A mym przekleństwom daje siłę 14 1| wypchnęła,~Będzie świątynią, a te ciche świerki~Pójdą na 15 1| krzyże i na tabakierki,~ ~"A twe koszule porżną na szkaplerze,~ 16 1| koszule porżną na szkaplerze,~A twe papiery - choćby to 17 1| prawy powieszą w Sybilli,~A o znikniony lewy będą skargi". -~ 18 1| do szpitalu~Rozmarzonego. A nim się obudzi,~Już w jego 19 1| swój dom panna Plater...~A kiedyś, dawniéj, Czarnecki 20 1| w których jęk zamknięty;~A głos po łanach złocistych 21 1| jechał daléj brzegiem jaru,~A za nim sługa w ceglastym 22 1| wszystko jechał Grześ - a wódka gdańska~W skórzanéj 23 1| zrobiła kasza~Z gwiazd, a sam księżyc był szperką, 24 1| sam księżyc był szperką, a głazy~Ludźmi. Więc jako 25 1| tętnienia echo jęczał słabo,~A ręka wiedźmy jak liść wielki 26 1| trzema czerwonymi żyły.~A więc rozmyślał, czy z konia 27 1| niezła - lecz za prędka.~ ~A tu bym wiedzieć chciał twe 28 1| promienie~Na twarz księżyca; a w tym prędkim biegu~Świat 29 1| nazwał miejsce - Anielinki.~A zaś ta wiedźma, na pozór 30 1| Więc ty Irydą jesteś, a Junoną~Jest twoja pani? 31 1| koń drugi poszedł rżąc - a oni,~To jest nie konie, 32 1| niezgrabnego już masz patent - a ja,~Rycerzu, wyprę się twoich 33 1| z serca, drugie z głowy,~A trzecie tylko z dziwnéj, 34 1| twardéj wiary~W przyszłość, a czwarte obłok piorunowy,~ 35 1| czwarte obłok piorunowy,~A piąte mi koń w stepach przyniósł 36 1| różne rozdaje przydomki,~A wiosną listkiem cyprysu, 37 1| często rączęta niebiałe,~A złość tak wielką w sercu 38 1| wielką w sercu jak Medea,~A zaś korzyści z tych miłości 39 1| stąd w małżeński związek.~ ~A stąd przestroga, że takie 40 1| nazwać posępnie dziewicą,~A kochanek jéj, jak Fingal 41 1| tryjolet,~Mając łzy w oczach - a w ręku pistolet.~ ~Ale to 42 1| żaden nowszy cud katolikowi;~A gdym tłumaczył, to panna 43 1| kazaniu siedziała sanskryckim,~A potém dała mi w sam łeb - 44 1| głowy cudną lekkość - włosy~A l'antique - barwy troszeczka 45 1| ciebie!~Ja twego serca chcę - a nie twych dusz mi~Potrzeba - 46 1| oczy mam czerwone.~ ~"A tu, jak na złość! dla Dzieduszyckiego~ 47 1| Reszta owczarzy moja. - A tymczasem~ ~Jako pretendent 48 1| bańka mydlana rozwalin,~A pewnie nie woń mirry - ani 49 1| Danta: rzecz taka ponura,~A taka mleczna i niewarta 50 2| farby zbierając do dzieła,~A teraz moja muza strof nie 51 2| często częstuję tabaką,~A gdy kichają, ja zaczynam 52 2| podobne do srebrnych upiorów,~A na nie księżyc jasnymi oczami~ 53 2| niebie jeden - przez topole,~A drugi taki złoty księżyc - 54 2| wielkie słońca i nad słońca.~ ~A gdy się w drogi zatrzyma 55 2| za nią skrzydła chyże -~A tu mi ręce zawiążcie na 56 2| wielki tom napiszę w lecie,~A te zostaną pieśni jako proba~ 57 2| złotym wylewa strumieniem,~A tak powoli léje i łagodnie,~ 58 2| Telimena, gdy wyszła na grzyby,~A zbiera mrówki (mrówkami 59 2| tęcze obrywa~Z kształtów. - A teraz odbłysk mego życia~ 60 2| jakby go Bóg o tym ostrzegł,~A priori to czuł - lecz nie 61 2| mogą przemienić w gadułę.~ ~A więc do zamku wracam, gdzie 62 2| dął, puszył, brał na ton,~A chociaż szlachta go słuchała 63 2| niech go kaci!~Z Rulhier[e]a pewnie jego czyn pamiętasz,~ 64 2| pewnie jego czyn pamiętasz,~A tu obaczysz, jak mu się 65 2| jestem pewny. - Pomyślał: "A wiesz ty,~Że on być musi 66 2| spływa,~Dlatego że piał. A więc wszystkie zmazy~Pan 67 2| pół-król, pół-Kato,~Pół-wariat, a pół-syn cezarów Romy;~Maleńki 68 2| psy uzdrowi~Od bolu zębów, a stąd od wścieklizny;~Miał 69 2| cukrem i ponętą ptaszą -~A miał na oczach swoich, jak 70 2| przez półowę~Już spał - a wreszcie nie chciał odpowiadać.~ 71 2| stole miał obiedwie dłonie,~A na nich papier i orła w 72 2| Orzeł na karcie był - a karta była~Nożem tureckim 73 2| zamku spiewał ptak Minerwy,~A w jednym oknie miesiąc stanął 74 2| Zwłaszcza że ksiądz był wielki - a on mały.~Nieraz zaś przedtem 75 2| zamek był nam potrzebny, a jęki~Tego człowieka słuszne. 76 2| krwawe męki,~Ten go nam daje; a wyrok nie minie:~Kto mieczem 77 2| wszystkie pozytywki żywe,~A jednak, przysiągłbym, że 78 2| morza, ludy, Egipt, Spartę?~A zawsze: "Ona teraz musi 79 2| nazywam wypadkiem.~Takich dwa, a me serce tak zatwardzą,~ 80 2| zdradnie~Do zamku dostać się, a jakieś głosy~W powietrzu 81 2| Nabożną będąc, u Bogarodzicy -~A wtem, gdy wzniosła do nieba 82 2| Wyprostowana, sroga, trochę biała,~A okiem paląc jak transteweranka,~ 83 2| za krzyż ukąsił zębami,~A potém ręką odepchnął i zbroczył.~ 84 2| rękę pióreczka łabędzie,~A starzec do niéj: "Ta krew 85 2| pasać, bałwochwalcze?~ ~"A ty, panienko, grzech ściągasz 86 2| popłynie rzeka,~Gdzie stoję, a te góry palcem ruszę~I na 87 2| płynie;~Pop otwiera pierś, a chłop daje cięcie~W bijące 88 2| zapalonym przez Boga okręcie;~A ty, że byłeś jak miecz obosieczny,~ 89 2| przykuty łańcuchami w ścianie,~A przy nim zbójców powiązanych 90 2| mają łoże;~Leżą na workach, a w tych workach noże!~ ~" 91 2| całość krew wylewa hojnie.~A twoja siwa się tu rzuca 92 2| głową zatrzyma...~Zadrżał. - A wtem pan Sawa wszedł wesoło,~ 93 2| dla pisoryma,~Pół-Kozak, a pół-szlachcic - ten donosił,~ 94 2| zyskam wszystkich aprobację,~A tych, co płakać ze mną nie 95 3| chwyta,~Waży, rozbiera. A prawdziwa lekcja,~Która 96 3| pan Grabowski wykrzyka,~A Tygodnik go Petersburski 97 3| wszyscy okuci w dyby, ~A kiedy straszną opisują burzę,~ 98 3| być - wszyscy umieramy!~A czy nad grobem gwiazdy, 99 3| zamiast ziarnek w gruszce.~ ~A tu odsyłam mego czytelnika~ 100 3| zieloną miała jak szparagi".~ ~A jednak wielki poeta i prorok ~ 101 3| krytyki? - nie, krytyków. - A! bah! ~Któż z nich ma imię? 102 3| szczeka, ~Sądzę, że jezuita - a ma draba,~Który tłumaczy 103 3| On był przyjaciel wierny, a ja Tukaj.~ ~Ale ważniéjsze 104 3| swoich dawnych panów mazał,~A ekonomów bez żadnéj kwerendy~ 105 3| kształcił,~Bo Żydów palił, a niewiasty gwałcił.~ ~Dwie 106 3| Katolikami zaludnia rzymskiemi,~A Żydom nic nie szkodzi, bo 107 3| linii~Jak małe nitki mrówek, a na murze~Rozwijał się dym 108 3| zwija, wre, kole i sieka,~A ty z krużganku patrzysz 109 3| konarze;~Kruk się go lękał, a jeleń pierżchliwy~Nigdy 110 3| który czyści~W czyśćcu, a na tym świecie wszystko 111 3| na konarze~Suchego dębu; a więc cięciem stali~Odrąbał 112 3| w jarze jak rzecz suchą,~A sam do mego wracam wojownika,~ 113 3| ludzi rzecz uczynił głuchą,~A z dębu nie chciał uczynić 114 3| albo puści żagle~Myślom - a ujrzy ,tu znienacka, nagle...~ ~ 115 3| czarnych okropności wiele -~A w głębi dębu gwar innego 116 3| listownie.~ ~W listach dopiero (a wszystkie umieszczę~W przypiskach)... 117 3| nią wszystkie rozpieszczę,~A może nawet młodość będą 118 3| upadła,~Jakie pryncypia ma, a księżyc z miny~Arystokratą 119 3| żegnam, bez miecza rycerze,~A choć mi serce pęka - śmiech 120 3| krzyża swojego krzyknął tak - a wasza~Pierś to pojęła, z 121 3| moim duchem, zdrowiem;~A teraz ciskam serce, puchar 122 3| jak słońce z bursztynu;~A jednak miało kiedyś światła 123 3| się dobrze wtajemniczą,~A ujrzą, żem jest coś - jak 124 3| panteista trochę i romantyk.~ ~A teraz prosto i bez epizodów~ 125 3| Książka ma polską duszę, a na zmysły~Działa jak Niemiec; 126 3| aby nas dzieliły Styksy;~A teraz z waszych korzystam 127 3| zamknięty z młodziutką~Panną, a jednak stoi o pięć kroków,~ 128 3| Mógłbym, lecz nie chcę... A może~Nie mogę, nie mam dosyć 129 3| wpadła.~Ksiądz był w habicie, a mara w żupanie,~W szerokich 130 3| wieszcz piszący poemat o k t a w ą).~ ~Mówiła, jak dwa 131 3| piszący poemat o k t a w ą).~ ~Mówiła, jak dwa gołębie 132 3| krwawi ducha jak obroża,~A zaś mu w duszę ognistą przeléję~ 133 3| daje ojczyźnie pół duszy,~A drugie tu pół dla szczęścia 134 3| władzę odpychania~Ludzi - a węże się doń zbiegać będą.~ 135 4| kolanach rozpisywał listy;~A włożył na nos krzywy okulary.~ 136 4| włożył na nos krzywy okulary.~A taki był list jeden: "Mój 137 4| zostawiacie Bar Moskali pastwą;~A choć szlachetne imiona nosicie,~ 138 4| pisał listy pełne grozy.~A przy nim moja młoda posłannica,~ 139 4| patrzy w ciemne chmury,~A zaś aniołek, rączką rubinową~ 140 4| się i kryć po lasach!~ ~A jednak i to minęło!... Ojczyzna~ 141 4| z Krasickiego bajek...~ ~A więc niech wszystko mija! - 142 4| skąd szło westchnienie.~ ~A jednak, gdyby twoja, o młodości!~ 143 4| świéca -~Mówiąc Delill[e]a stylem - styl tak sturczą~ 144 4| ręką nocy (styl Delill[e]a).~ ~Już więc ksiądz Marek ( 145 4| naprzeciw siebie szły dwa konie,~A na koniach szli dwaj bohaterowie,~ 146 4| zobaczył,~Gdyby nie dziwne, a dla pisoryma~Miłe zdarzenie. - 147 4| zachować raczył~Człowieka, a ja zeń zrobię olbrzyma;~ 148 4| przymrużył oko i wycelił,~A zaś powszechnie o nim niosła 149 4| konia był jako lot ptaka.~A ta dzieweczka, by duch ideału,~ 150 4| Sawy w głowie,~Ujrzał... a tu mu wcale nie ubliżę,~ 151 4| drogę,~Bóg wie, czy wróci, a rzeski i młody.~O młodzi! 152 4| sam zerwałem z piersi.~ ~"A zerwawszy , chciałem serca 153 4| strasznie miał marsową postać.~A ksiądz: "O takąż rzecz chodziło 154 4| przyjdzie na myśl oddać tobie;~A przy tym i list, skropiony 155 4| skropiony obficie~Łzami, a w takim pisany sposobie,~ 156 4| rwał i w piekło spychał.~ ~A naprzód w liście było opisanie~ 157 4| pan zdał rządu wodze,~ ~A sam zamyślał jechać do Warszawy~ 158 4| dachem,~Ty mię porzucał - a ja ci warkocze~Dałam całować, 159 4| złotych z tęczowymi grzywy -~A czyny twoje ktoś na harfie 160 4| ciebie w sankach z wieloryba,~A zaś przy tobie stoi jakaś 161 4| go, jak mówią, szatanu -~A słuchaj: ważną misją dam 162 4| jeśli wytkniesz sobie~Drogę, a prostą - to choćby do słońca~ 163 4| Lećże więc bez końca,~A będziesz chodził w anielskiéj 164 4| ojczyzny i wiary obrońca;~A nim zasługi twoje w niebie 165 4| jestem także zmordowany,~A kto wie co tam w moim sercu 166 4| tam w moim sercu płacze?~A jednak wziąłem w rękę krzyż 167 4| działo wstąpi moja noga,~A działo ogniem śpiewa - imię 168 4| krwawym was obmywam chrzeatem!~A pomyśl tylko ty: czymże 169 4| którego strumień wiary płynie,~A który jutro Bóg nogą rozbije.~ 170 4| w téj cielesnéj glinie;~A nie lękaj się, gdy wiatr 171 4| wieczyste. Idź więc w imię Pana!~A byłaby też ta Ojczyzna biedna,~ 172 4| marzył o przyszłości cudnie.~A któż sny takie młodości 173 4| niechaj będzie wonne kwiecie,~A blisko ślubów wysokich - 174 4| patrzaj - co jest z opalów,~A więcéj kocha ludzi, niż 175 4| obraz, w uszach twe wyrazy,~A miłość twoję miałem na kształt 176 4| Na moich piersiach spał - a łza gorąca~Nigdy mu jasnych 177 4| dziwne,~Jedna z marmuru, a druga z promienia;~Skrzydła 178 5| hałasów~Wychodzą na step, a ludzka niedola~Leci, wichrami 179 5| wieńce podróżników ptaków,~A drop na straży - albo sęp 180 5| staréj kawał arki na Synaju;~A Bóg im dawał rumianość i 181 5| na czas połączył kolegą.~A jego sługa, czerwonokudłaty~ 182 5| znał małego~I z miłości mu, a nie dla zapłaty~Służył, 183 5| ma oczki gazeli wesołe,~A w ręku białym swym - ni 184 5| pisałem prozą,~"O d j e m n ą" - mówi Tygodnik - o zgrozo!~ ~ 185 5| Rycerza, moję szlachtę - a sam w stepy,~Jako ognisty 186 5| wszystko, co pomyśli głowa:~A czasem był jak piorun jasny, 187 5| jak piorun jasny, prędki,~A czasem smutny jako pieśń 188 5| smutny jako pieśń stepowa,~A czasem jako skarga nimfy 189 5| jako skarga nimfy miętki,~A czasem piękny jak aniołów 190 5| wielki sobie zapytanie czyni,~A drugi mu wieszcz w przyległym 191 5| Sawa.~ ~Tak mówiąc leciał. A zaś nimfa ładna~Złożyła 192 5| Widać, że z chłopa drwi, a z psem swawoli.~Usiadłszy, 193 5| przykuł brytana do słupa.~A pies zapatrzył się w oczy 194 5| źródle i czesała włosy.~A do niéj Sawa: "Oj, moja 195 5| stepie jak cygańczuk bosy,~A czerwieniéjesz teraz jak 196 5| mieczem wyrąbać na panka,~A siostra wyjdzie na łycho... 197 5| wyjdę czy na spokojnicę,~A tobie to co? ty wyjdź na 198 5| śpiewają kwiaty i żurawie:~A spać nie będę na wproszonéj 199 5| dumy piała Janczarycha;~A mię Włoch bił, bił! Oj! 200 5| biedna była niewolnica!~A dziś co ze mnie? - wiatr! 201 5| martwa pójdę wpław po rzece,~A gdzieś rusałki srebrne wezmą 202 5| między chłopami carynąl~A wszystko smutno! - Chodzę 203 5| zmarszczył się: "Poganko!~A co? straciłaś już twój srebrny 204 5| oszukana - ha? kwiatku kaliny,~A kiedyż prosisz na ślub i 205 5| czarze~Kryje rumieniec, a kiedy swobodna,~Słońcu odemknie 206 5| sczerwienić choć trocha!~A byłam jako kwiatek ołowiany.~ 207 5| kocham - lecę kochać!~ ~"A gdy się dowiesz, że w kurhanie 208 5| jestem jak polscy rycerze,~A ksiądz mię posłem nazywa 209 5| grzebię i obmywam trupy.~ ~"A któż przypomni o mnie, kiedy 210 5| nad swój dom gliniany,~A za nim nimfa mojego Parnasu,~ 211 5| Po piersi koniem jest, a po pas - gadem.~ ~I tak 212 5| słodkiéj już zabrakło w krużu.~A więc żegnajcie! na stepowym 213 5| pół-aniołach;~Tu trzeba śpiewać, a ja baśni plotę,~Bo kiedy 214 5| grzebię w ojczyzny popiołach,~A potém ręce znów na harfie 215 5| taniec po dolinach wiodę,~A każda, co chce, z mego serca 216 5| będzie wiele krzyku.~ ~A naprzód ten rym, co drwi 217 5| Wierzę w to wszystko - ha! - a jeszcze w Boga!~ ~Boże! 218 5| krwią i płomieniem krzywym,~A gdzieś daleko grzmi burzanów 219 5| stokrociach i niezapominkach,~A szuka w modłach i w dobrych 220 5| huczny lot olbrzymich ptaków,~A rozhukanych koni On nie 221 5| piorun i w twarz jemu ciskał;~A wszystkie tak grzmią jeszcze 222 5| sztuki rozpryskał~Boga, a teraz kawałki spadały...~ 223 5| krwią i mlekiem płynna,~A która także mnie kochać 224 5| sosen wstałeś uroczyska;~A w ręku twym krzyż jak miesiąc 225 5| krzyż jak miesiąc niebieski,~A w ustach słowo, co jak piorun 226 5| syn królewski! -~Padłem. - A tyś już następował z bliska~ 227 5| twego będę włóczył! -~ ~A sąd zostawię wiekom. - Bądź 228 5| korze~Pęknięcie serca znać - a w liści dreszczu~Widać, 229 5| duszy porze.~Bądź zdrów! - A tak się żegnają nie wrogi,~


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL