| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] leciala 2 lecialy 1 lecie 1 lecz 120 lecze 1 leczy 1 leda 1 | Frequency [« »] 133 to 131 do 125 o 120 lecz 119 ja 90 jest 87 tak | Juliusz Slowacki Beniowski IntraText - Concordances lecz |
Piesn
1 1| młodzi stokroć czulsi),~Lecz pan Beniowski rzekł: "Ja 2 1| nocy - świecą w ręku.~ ~Lecz pan Beniowski liczył lat 3 1| wierność była w modzie~Lecz ojciec - ten stał jak mur 4 1| śpiewem~Księżyc spod ziemi; lecz pozwól, asindziéj,~Że się 5 1| niczym się nie wzruszył,~Lecz widać było, że żył - bo 6 1| pańskie~Nie katolickie były - lecz pogańskie.~ ~W ogrodzie 7 1| pan Kazimierz śmiał się.~Lecz zakochany w cudownéj Anieli,~ 8 1| kędy płonie ogień wieczny;~Lecz wolę dzieło to rzucić na 9 1| trupem - lub padalcem.~ ~Lecz pokój z nimi!... Nie, ten 10 1| gady~Z niego nie wyszły - lecz z urwanéj głowy~Ten polip 11 1| skrzydło kryjmy się i gromy. -~Lecz widzę, że mię ten liryzm 12 1| pokażę, że nie jest zmyśloną,~Lecz z moich rymów czyni błyskawice,~ 13 1| powiedzieć: włożył hełm stalowy -~Lecz nie poemat pisząc, tylko 14 1| piętna~Są tu ostatnie! - lecz jeśli twe dzieła~Zapisze 15 1| się już zalewają wargi!~Lecz gdyby jaka nimfa w owéj 16 1| królem jest miesiąc.~ ~Lecz to dla innych wieszczów 17 1| zamkiem, żeniony z topolą;~Lecz z zamku księżyc wybuchał 18 1| przegrał go i plunął -~Lecz patrząc na ten dom, gdzie 19 1| Zdawała mu się niezła - lecz za prędka.~ ~A tu bym wiedzieć 20 1| fatalną!~I - nie wiem pewnie - lecz może wąsatą~Sę-symonistkę 21 1| oni,~To jest nie konie, lecz nasz rycerz z Diwą,~Weszli 22 1| astronom~Kochanek wita ją - lecz jak ekonom.~ ~Na niezgrabnego 23 1| stepach przyniósł kary. -~Lecz ten poemat będzie narodowy,~ 24 1| tylko - których zaćmi.~ ~Lecz do powieści. - Więc na progu 25 1| chciał być małżonkiem.~ ~Lecz u Polaków tak: ciągną jak 26 1| haczek obaczą - i miną.~ ~Lecz u Polaków tak: widziałem 27 1| nikt w pieśni dziewczyną,~Lecz musi nazwać posępnie dziewicą,~ 28 1| swymi zrennicami - zgoła! -~Lecz oczy czarne jéj - paliły 29 1| ludziom w poniewierce...~Lecz ja cię kocham jedna - ja 30 1| ojca mego~W ten księżyc - lecz ja dla mojego pana,~Dla 31 1| dla nich - ja twoja!~ ~"Lecz ty wyjeżdżał? gdzie? O! 32 1| leżąc Alina nie zbrzydła,~Lecz piękna z dzbankiem na głowie 33 1| duchów...~ ~Pewnie bym... - Lecz ta spowiedź jest za długa,~ 34 2| moja muza strof nie liczy,~Lecz złe i dobre gwiazdy siać 35 2| Niedźwiadek,~ ~Spali się - lecz ja nie winien. Per Bacco!~ 36 2| zawiłość,~Któréj nie lubię, lecz ją skończyć muszę -~Serca 37 2| dusze.~ ~Sam znałem jedną - lecz nie wspomnę o niéj,~Bo się 38 2| śniło się wam, filozofom.~Lecz dajmy pokój tym myślom i 39 2| fundamencie~Moralność cała stoi. - Lecz na Boga!~Gdzie mój poemat? 40 2| uczyli ze sławą~Sylabizować. Lecz z prozą aliansów~Nie chcę - 41 2| Na wiatr to mówię tylko, lecz w nadziei,~Żem dostrzegł 42 2| bardzo przelatując śnicia,~Lecz późniéj pismo, druk tęcze 43 2| połyskiem zielonawéj wody,~Lecz niezbyt na świat patrzące 44 2| ostrzegł,~A priori to czuł - lecz nie spostrzegł.~ ~Co lepsza, 45 2| niebezpiecznéj drodze.~ ~Lecz młodość - o! ta, pomimo 46 2| rzeczy bardzo piękne, czułe,~Lecz wieszcza mogą przemienić 47 2| jest Gurowski. - Czarni,~Lecz obu wielka myśl była powodem,~ 48 2| O tym jeszcze głucho,~Lecz jestem pewny. - Pomyślał: " 49 2| Tak jest: obaczysz, lecz trzymaj w sekrecie,~Co powiedziałem: 50 2| dowodziła w nim choroba żadna,~Lecz materialny kadłub, z okiem 51 2| wypłatą.~Siedział więc zimny, lecz trochę się puszył,~Że w 52 2| i zawrzeszczał,~Wstał... lecz na stole miał obiedwie dłonie,~ 53 2| sobie pohamować zdolna...~Lecz myślał, że mu sen mary napędza,~ 54 2| Spojrzał - chciał spojrzeć, lecz w powiek kielichu~Nie było 55 2| ksiądz się w proch nie walił,~Lecz w jedną szybę okien rzucił 56 2| wielmożny pan, jeślim ubliżył,~Lecz zamek był nam potrzebny, 57 2| Ach, takem ja śnił... lecz na piramidzie,~Tfu!... odebrałem 58 2| wtenczas klną i gardzą,~Lecz ja to smutnym nazywam wypadkiem.~ 59 2| żaden wiatr nie trąca.~ ~Lecz kiedy burza zawiéje i zruszy~ 60 2| zamiast racy był świt ranny.~ ~Lecz raca zgasła i swe włosy 61 2| krzyżem do niego przyskoczył,~Lecz zdrajca za krzyż ukąsił 62 2| głowa,~Jak gołąb biała, lecz w myślach jałowa".~ ~Podczas 63 2| wszedł z brzękiem,~Hucznie, lecz spójrzał i zmięszał się 64 3| rośnie,~Gdy wszystko tęczą, lecz czego się imiesz -~Błotem. 65 3| święconéj duch się lęka wody;~Lecz teraz często schodzę z wysokości~ 66 3| rzucam kilka kości,~Gryzą, lecz przyjdzie czas, że te Herody, ~ 67 3| Bar jak na dłoni widział, lecz oparem~Wpół przesłonięty, 68 3| albo gazety redaktor.~ ~Lecz już nareszcie zbierał się 69 3| dłoni~Rzucił w powietrze. Lecz jak z baletnikiem~Związana 70 3| wabiły go skrzydłem.~ ~Lecz gdy bezmowne owe dwie istoty~ 71 3| wiary~Greckorosyjskiéj; lecz co do mnie, tuszę~I powiem, 72 3| Pocieszająca myśl! - lecz nie dla cara,~Który wolałby 73 3| Danta to oboje~Znalazłem. Lecz to rzecz jest tajemnicza.~ 74 3| jest moja poetyczna droga;~Lecz z mego życia poemat - dla 75 3| I jedno serce ludzkie. - Lecz to nowe~Głosy dla mojéj 76 3| czy mógł wojsko całe),~Lecz mógł pomieścić haftowany 77 3| kobiéty~Czynił duch jasny, lecz bezkolorowy,~Błyszczący, 78 3| ukryty i w morze,~Żywy - lecz w niebios pośmiertnym kolorze;~ ~ 79 3| moje jako próchna świécą,~Lecz nigdy się krew w marach 80 3| Nie podług miary krawca, lecz Fidiasza!~Żeby też jedna 81 3| I zasnę - zasnę - ha! - lecz przebudzenie?~Niech los 82 3| mojego mieliście jedzenie,~Lecz serce moje się jak łuk wypręża,~ 83 3| wynalazł odjemność~We mnie; lecz niech się dobrze wtajemniczą,~ 84 3| coś - jak grecki antyk,~Lecz panteista trochę i romantyk.~ ~ 85 3| się czytelnik i poema.~ ~Lecz nim nastąpi to - cudne mam 86 3| wszystkim pokornie do nóżek;~Lecz życzę, aby nas dzieliły 87 3| I mógłbym... Mógłbym, lecz nie chcę... A może~Nie mogę, 88 3| własnych spod równika.~ ~Lecz nie... Sybirski będę... 89 3| ważę te bibuły~I pergaminy; lecz chcę iść w zawody~Z przodkami, 90 3| Niedoświadczony jeszcze - lecz gorący". -~ ~Gdy tak przemówił, 91 3| będzie jakoby stoletnie...~Lecz nie... O Boże! nie słuchaj, 92 4| Usłyszy wtenczas sąd - lecz przed Chrystusem~Zapłaci 93 4| przy wodzie błękitnéj...~ ~Lecz w owe czasy któż jednę godzinę~ 94 4| wulkanicznych szczytów,~Cierpię - lecz jeszcze gardzę. I ten ścięty~ 95 4| harfę wziął niepokalaną.~ ~Lecz późno! późno już! Gdzie 96 4| te smętne, stracone~Mary. Lecz nieraz, kiedy mi zakracze~ 97 4| skutek rzeczy, w rąbaninę.~ ~Lecz wpadłszy muszę kończyć.~ 98 4| Nie będziesz temu wierzył, lecz ja - wierzę.~ ~"Przepowiadając 99 4| słońca, nie widzieć błękitu,~Lecz tylko w każdéj chwili widzieć 100 4| do ust były podniesione,~Lecz ksiądz podstawił pod usta 101 4| bocian, co nigdy nie siada,~Lecz wyciągnąwszy dziób jak włócznię 102 4| złamany~Dąb i bez liści - lecz mi serce skacze,~Kiedy na 103 4| Kropelka, ani biała, ni różana,~Lecz każda waży i ważąc wyjedna~ 104 4| czynem skończyć żywot chory,~Lecz uleczeni przez trucizn użycie,~ 105 5| już dla Znicza kadzidło,~Lecz kawał sarny; - już nie dawne 106 5| nie dawne runy~Śpiewał, lecz diabła żmujdzkiego straszydło~ 107 5| dasz - marzyłem młodo...~ ~Lecz teraz tracę nadziéję. Niestety!~" 108 5| łapę niedźwiedzią,~Albo - lecz sposób ten porównań stary~ 109 5| końca nie trafię i ładu;~Lecz rozmaitym będę dla przykładu.~ ~ 110 5| bóg na tylnych łapach.~ ~Lecz czy ta czaszka zjedzonego 111 5| puścił znów antropofaga.~Lecz odtąd pies był dziwnie zamyślony~ 112 5| Nie rzekła na to nic; lecz zamyślona~Wstała, cmuknęła 113 5| która nie jest do dna~Białą, lecz w liści kryształowéj czarze~ 114 5| trawy jak delfin wychodzi,~Lecz cały na wiatr wyskoczyć 115 5| płakać nie umiałbym szczerze,~Lecz z nimi taniec po dolinach 116 5| kawałki spadały...~Jam zbił - lecz cóżem dziś u ludzi zyskał?~ 117 5| że w sławę płyniemy...~Lecz rzekł: "Niech idzie tam, 118 5| ty nie jesteś Zniczem.~Lecz choćbyś Bogiem był - ja 119 5| umarłych kości...~Kocham... lecz jestem bez łez, bez litości~ ~ 120 5| tak się żegnają nie wrogi,~Lecz dwa na słońcach swych przeciwnych -