| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] tatarsku 1 tchórz 1 tchu 1 te 63 teatrze 1 tece 1 tecza 3 | Frequency [« »] 69 mi 69 wiec 64 gdy 63 te 58 tu 53 dla 52 jako | Juliusz Slowacki Beniowski IntraText - Concordances te |
Piesn
1 1| Antychrystka...~Albowiem wszystkie te pomysły pańskie~Nie katolickie 2 1| myśli bał się;~Polubił nawet te posągi w bieli,~Te groty 3 1| nawet te posągi w bieli,~Te groty od lamp różane - i 4 1| stromy,~Kiedy czytelnik tę górę omija~I woli prosty 5 1| wypchnęła,~Będzie świątynią, a te ciche świerki~Pójdą na krzyże 6 1| ciemny las, na dębów słuchy,~Te drżały bijąc skrzydłami 7 1| głowy rycerz wlepił oczy~W tę rękę z trzema czerwonymi 8 1| do pasieki.~ ~Pasiekę tę znał dobrze i te skały,~ 9 1| Pasiekę tę znał dobrze i te skały,~I tę ścieżeczkę, 10 1| znał dobrze i te skały,~I tę ścieżeczkę, pełną rudéj 11 1| Poznał ją rycerz i za tę czerwoną,~Za tę ibisa rękę 12 1| rycerz i za tę czerwoną,~Za tę ibisa rękę wnet uścisnął.~" 13 1| szablą świsnął~I odciął ci tę rękę, Diwo stara.~Drugi 14 1| jest niejaką prawdą, bo te mary~Jedne się rodzą z serca, 15 1| słomki,~Lub wędkę rzuca w te rybek girlandy,~Które za 16 1| sześć psalmów Bojana,~Bobym te wszystkie katolickie kwasy~ 17 2| wielki tom napiszę w lecie,~A te zostaną pieśni jako proba~ 18 2| zakryć lice;~Wstydzi się, że tę myśl wzięła od czoła,~Nie 19 2| dobrą stronę: anewryzmy -~ ~Te dowodziły, że miał serce. - 20 2| amanty.~Czuliście kiedy tę łzę lodowatą~Przy pożegnaniu, 21 2| pożegnaniu, ciężką jak brylanty?~Te słowa: "Pójdę i skonam za 22 2| kratą!"~Czyście słyszeli te słodkie kuranty~Grane przez 23 2| Panna Aniela myśląc, jak tę psotę~I te wycieczki będzie 24 2| Aniela myśląc, jak tę psotę~I te wycieczki będzie ubierała~ 25 2| wyszło spod papieru, obie~Te ręce zdrajca położył na 26 2| pokorą,~Wiedząc, że duszę tę - już diabli biorą.~ ~Wtenczas 27 2| krzyknął:~"Ja egzorcyzmem te szatany zwalczę...~Co ty 28 2| popłynie rzeka,~Gdzie stoję, a te góry palcem ruszę~I na Moskali 29 2| chłostą~I gdyby nie ja - te komnaty złote~Byłyby dzisiaj 30 3| leci?... On stoi.~ ~Ty sam te wiersze niesiesz w kraj 31 3| Wlazłem jak w błoto w tę myśl pospolitą.~ ~Był czas, 32 3| lecz przyjdzie czas, że te Herody, ~Przez których teraz 33 3| dżuma, nie tęsknota, nie te bramy,~Na które patrząc, 34 3| Aniołów w przepaść lecących - te chóry~On słyszał, gdyśmy 35 3| Bogiem sami.~Nie zwiodły Go te królewskie purpury,~W które 36 3| Głosy dla mojéj lutni - te cierpiące:~Milcz, serce! 37 3| gryzącym zębie~Wolałbym niż tę sławę - te gołębie,~ ~Które 38 3| Wolałbym niż tę sławę - te gołębie,~ ~Które dąb cały 39 3| anioła;~ ~Ktokolwiek zważał te podmorskie świty~Oblewające 40 3| panienką. - Dziewico!~Która te wiersze czytasz, czytaj 41 3| struna. - Więc przekryślę~Te strofy. - Dusza mi zagrała 42 3| duszą. Z bliskiego mię jaru~Te dwa gołębie sztuką prawie 43 3| młody,~Niewiele sobie ważę te bibuły~I pergaminy; lecz 44 3| niebieskiéj korony!~ ~"Oto dziecko te oddaję w opiekę~Tobie, Dziewico 45 3| Matko Boża!~Broń rzuconego w tę nieszczęścia rzekę,~Która 46 3| morza.~Pozwól! że z niego tę cielesność zwlekę,~Która 47 4| nie raczę~Gonić myślami te smętne, stracone~Mary. Lecz 48 4| świeca z laską laku,~Wydała tę łzę, która z tajemnicy~Nie 49 4| hrabio! jesteś dziecko!~Tę miniaturę mi dała dla ciebie~ 50 4| serce moje!~Smutno mi rzucać te miéjsca, te stawy!~Jeżeli 51 4| Smutno mi rzucać te miéjsca, te stawy!~Jeżeli kiedy przywiodą 52 4| dwoma plamkami zwalany.~ ~Te plamki do ust były podniesione,~ 53 4| podstawił pod usta szkaplerza.~"Te całuj" - krzyknął - "te 54 4| Te całuj" - krzyknął - "te rany czerwone,~Które Chrystus 55 4| godne ust rycerza,~Nie te kropelki łez gorzkie i słone,~ 56 4| zmarszczone;~Więc jeszcze wstrząsa te pola stepowe~I wulkany z 57 4| młodości wypowié?~Choć aniołami te strofy zaludnię,~Choć z 58 4| kraina;~I w pieśń się patrzaj tę - co jest z opalów,~A więcéj 59 4| elizéjskie bory;~My, cośmy ziemię tę widzieli nagą,~Przez piękne 60 4| gotyckich, biały blask rozléje~W te - gdzieśmy niegdyś chodzili - 61 5| Pomiędzy nami stoją te hramoty!~Aż przyjdzie rzeka 62 5| pokaże~Swój rubinowy wstyd i tę konieczną~Białego kwiatu 63 5| Ażeby weszła rozpędzić tę ciemną~Zgraję - i stanąć