Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
nic 8
nich 14
niczem 1
nie 132
nieba 1
niebem 1
niebie 2
Frequency    [«  »]
183 na
172 z
166 w
132 nie
79 jest
75 ze
74 oto
Juliusz Slowacki
Anhelli

IntraText - Concordances

nie

    Rozdzial
1 I | wielki smutek, albowiem nie mogli zapomnieć, że wygnańcami 2 I | że wygnańcami i że już nie zobaczą ojczyzny; chyba 3 I | życzących.~A z ojców waszych już nie żyje żaden oprócz jednego, 4 II | rzekł sam w sobie: Zaprawdę nie znalazłem tu, czegom szukał; 5 II | Boże?~Azaż każdemu kwiatowi nie dajesz dokwitać tam, gdzie 6 II | spojrzycie na każdą czaszkę ich: nie zgrzyta ani cierpi, lecz 7 II | na ciemne gwiazdy, lecz nie zrozumiecie mnie!~Powiedziałbym 8 II | cel dane jest ciało: lecz nie pojmiecie mnie!~Lecz mówię 9 II | mówię wam, bądźcie spokojni nie o jutro, lecz o dzień, który 10 II | niż jutro śmierci. Choć nie tak myślą ludzie podli i 11 II | tamten, co przed wiekami.~A nie wyszedłże z zorzy północnej 12 II | we mnie jest Boga.~Lecz nie kuście mnie o cudy; albowiem 13 II | spowity; by wyrósł prosty i nie skrzywiony na ciele.~Tak 14 II | ciele.~Tak mówił Szaman; i nie śmieli mu odpowiedzieć wygnańce; 15 III | Szaman Anhellego mówiąc mu: Nie spij, ale chodź ze mną, 16 III | Anhellemu Szaman rzekł: Powiedz! nie przebrałże miary ten ksiądz 17 III | w nim jest Bóg i że nic nie może rozkazać przeciwko 18 III | Szaman ku dzieciątkom rzekł: Nie lękajcie się; Bóg z wami.~ 19 III | płakać uśmiechając się...~I nie mógł odejść, bo mu jedna 20 III | dzieciątka od ludzi obcych, nie śmiejąc jednak bić żadne 21 IV | Szamanie, oto się boją, żeby nie zmartwychwstali ci umęczeni.~ 22 IV | narodzie uznają błąd swój nie spodziewając się nawet przebaczenia.~ 23 IV | i oszczerstwo, o którem nie wiedział przed śmiercią.~ 24 IV | abyś go powtórnie o śmierć nie przyprawił.~To powiedziawszy 25 IV | doń Anhelli: Przebacz, bom nie wiedział, że mówię obmowę 26 IV | zaniosą je na cmentarz. A ty nie proś mnie więcej, abym wskrzeszał 27 V | będą przedawane na rynku.~Nie jestże to nauka dla ludzi, 28 V | obcych i smutni jesteśmy nie widząc ciebie między nami.~ 29 V | mówiąc: Oto opuściłeś nas! i nie robisz więcéj cudów między 30 V | królem naszym! albowiem nie w takiéj jasności ubrani 31 V | która jest z twego ciała.~A nie widzieliśmy nic jaśniejszego 32 V | i sine.~Skrzydeł takich nie mają łabędzie przelatujące 33 V | będąc wolną? Powiedz, bo nie pamiętam.~Odpowiedział mu 34 VI | o ludziach już umarłych.~Nie wiedział zaś nic, że nowe 35 VI | rycerze i nowi męczennicy; i nie chciał wiedzieć o tém będąc 36 VI | człowiekiem przeszłości.~A nie było już w nim żadnej pamięci, 37 VI | lecz o dniu wczorajszym nie wiedział i nie myślał o 38 VI | wczorajszym nie wiedział i nie myślał o jutrze.~A utrzymywał 39 VI | stań pod jabłonią, a nic nie mów do tych, co trzęsą drzewem, 40 VI | gwiazdami i błyszcząc bardzo nie upadały więcéj.~I gołębie 41 VII | I rzekł Szaman: Oto już nie będziemy cudów okazywać, 42 VII | zaszliśmy do ludzi, którzy nie widzą słońca.~Ani nauk im 43 VII | nadziei im dawać będziemy, bo nie uwierzą. W dekrecie, co 44 VII | głowami, oprócz jednego, który nie wstał, bo był umarł we śnie.~ 45 VII | miał błyszczące.~A dziś nie wiem jak umarł, bo oto spałem 46 VII | bo oto spałem przy nim, a nie słyszałem, aby choć westchnął.~ 47 VII | pięcia synami, a strażnicy nie chcą jéj rozwalić prochem 48 VII | czy jeszcze żyją; lecz nie słychać nic w tej jaskini, 49 VII | i głęboka, a żaden w nią nie śmiał wstąpić najpierwszy.~ 50 VII | drugich.~I spojrzawszy na nie Szaman rzekł: Co uczyniłem? 51 VIII| ciemnej wody, która się nie ruszała, a złota była gdzieniegdzie 52 VIII| Oto zmartwychwstali, lecz nie mogą odwalić mogiły! i to 53 VIII| Szanujemy więc ten krzyż nie mówiąc więcej: Oto człowiek, 54 VIII| Pański dla tych, którzy nie widzą słońca. Módlmy się.~ 55 VIII| męka była odkupieniem.~A nie będziemy Cię już błagać, 56 VIII| smutkiem krzyż dźwigamy i nie weselemy się jak męczennicy; 57 VIII| weselemy się jak męczennicy; bo nie powiedziałeś, czy męka nasza 58 VIII| się krwią jego i niewiasta nie brzydziła się mężem i krwią, 59 IX | Zapewne starca, który wczoraj nie chciał pracować dla święta 60 IX | kopalni snem było, albowiem nie wiedział, jak z nich wyszedł.~ ~ 61 X | sposób jedyny, iść i ginąć nie broniąc się, jak męczennicy.~ 62 X | każdej gromady; wszakże nie wybrani losem, lecz z własnej 63 X | losem, lecz z własnej woli. Nie byli to gromad wodzowie, 64 X | czynicie? lecz go ci ludzie nie przelękli się.~I zawieszono 65 X | do siebie: Oto umierają i nie skarżą się.~Rzekli więc 66 X | zdejmiemy Wras? lecz ci im nic nie odpowiedzieli, będąc już 67 X | żaden z tych, co uciekali, nie odwrócił głowy, aby spojrzćć 68 X | ukrzyżowano; lecz ażeby ciała ich nie ucierpiały jakiej nowéj 69 X | na śmierć się wydali, i nie będzie im to na potępienie, 70 XI | ucichają grobowce?~Lecz nic mu nie odpowiedział starzec: zasypywał 71 XI | umarłych, szukał go oczyma i nie widząc nigdzie szedł na 72 XI | za rękę i rzekł: Wstań! nie jest jeszcze czas spoczynku.~ 73 XI | ptak swojski, co się boi; i nie wziąłem nawet pocałowania 74 XI | i szczęśliwym?~Dlaczegoż nie powstanie wicher, co mię 75 XI | Oto już jednego wniosą nie ma na mojéj głowie z tych, 76 XI | a ja zawsze pamiętam.~A nie ma jednéj kawki w powietrzu, 77 XI | kawki w powietrzu, która by nie spała przez jedną noc życia 78 XI | uczynił, myśląc: że oto już nie narodzę się raz drugi.~Wszak 79 XI | drugi.~Wszak rodzić się nie jest to, co zmartwychwstawać; 80 XI | zmartwychwstawać; trumna nas odda, lecz nie spojrzy na nas jak matka.~ 81 XI | grobowców, mówiąc kościom: Nie skarżcie się, lecz spijcie!~ 82 XI | przywyknij do głosu jéj, abyś się nie obudził, gdy mówić będzie.~ 83 XI | ta kraina piękną jest i nie bezludną; albowiem tu śnieg 84 XI | bezludną; albowiem tu śnieg nie plami skrzydeł anielskich, 85 XI | gnieżdżą się, i kochają się, nie myśląc, że jest jaka piękniejsza 86 XI | przyszliście ruszać umarłe;~czyż nie dosyć trupom wichry mieć 87 XI | burzyciele grobów.~Azaż nie dosyć wycierpiałem na moim 88 XI | mówiąc: Oto jest krzyż.~Nie poszedłemże na wygnanie ]' 89 XI | przyjdę położyć się z wami, nie klnij mnie.~Myślałem, że 90 XI | jak się Bogu podobało.~A nie powiem ci, co się stało 91 XI | nazwiskiem rodu twojego, bo nie mógłbyś zasnąć, choć jesteś 92 XII | człowieka silnego w Bogu, i nie śmiano mu się urągać.~A 93 XII | waszą Golgotę. Biada wam!~A nie zostanę z wami, lecz to, 94 XII | się wielki dzień, a żaden nie dożyje wieczora dnia tego. 95 XII | zatracenia.~Dlaczegożeście nie słuchali rad moich i nie 96 XII | nie słuchali rad moich i nie żyli spokomie w zgodzie 97 XII | przystoi na ludzi, którzy nie mają ojczyzny?~Oto obraziliście 98 XII | ludzku? Zaprawdę! koło psa nie przeszedł żaden, nie uderzywszy 99 XII | psa nie przeszedł żaden, nie uderzywszy go nogą jak węża. 100 XII | lecz jaką krwią? Zaprawdę, nie krwią baranka.~Gdy to mówił 101 XII | rzeczą godną litości.~Boże, nie karz ich.~Tak mówił, a jeden 102 XII | w godzinę śmierci, więc nie chcę, aby zginęła jak tamci.~ 103 XII | boś mi był jak syn dobry.~Nie smuć się do śmierci po 104 XII | Ani płacz myśląc, że jéj nie zobaczysz; wszystko jest 105 XIII| szacie obszernej, kiedy się w nie ubrała, i podobne namiotowi 106 XIII| dobre prosić Go będziemy, to nie opuści nas.~Przyszedł więc 107 XIII| dzień sybirski, a słońce nie zachodziło, lecz biegało 108 XIII| czołem.~Straszliwe światło nie kończyło się nigdy, a huk 109 XIII| grobowiec wszystko kończy...~Nie zapominaj o mnie - bo któż 110 XIII| że człowiek po śmierci nie lata... Cóż! kiedy z taką 111 XIII| dwoma skrzydłami promieni: nie jestże to Anioł złoty stojący 112 XIII| niéj woń różana i mocna.~Nie śmiał więc Anhelli ruszyć 113 XIII| podleciała w górę, i spojrzała na nie oczyma niewinnego Aniołka.~ 114 XIII| ściany zajęczał, bo już jéj nie było.~ ~ 115 XIV | posieleńców szopa, lecz nie znaleźli śladu jej, wicher 116 XIV | społeczeństwa, a rządził nami los, nie zaś żaden pan ziemski, ani 117 XIV | gdzieśmy się urodzili?~Nie! Uczynił nas ludem Kaimów 118 XIV | roześmieli się głośno ci ludzie, nie wiedząc, że z Aniołami rozmawiali, 119 XIV | oczy ich jakoby szklanne nie odwracały się od niebieskich 120 XV | ludzie, rzekł: Poznałem was, nie kryjcie się; Aniołami jesteście.~ 121 XV | jeszcze, lecz jutrzejsze nie pokaże się nad ziemią.~Przyszliśmy 122 XV | koniec i nieszczęście, a Bóg nie kazał nam wyjawić przyszłości.~ 123 XV | przerażać tego, co cierpi? Nie dosyćże jest przerażenia 124 XV | czy od spokojności twojéj nie zależy żywot jaki, a może 125 XV | będącéj szaleństwem? Czemu nie żyłem spokojnie?~Rzuciłem 126 XV | zaniosła mnie daleko i już nie wrócę - nigdy!~A znowu przerwali 127 XVI | stanąwszy na kręgu ziemskim, nie podniosło się, czerwone 128 XVI | jęcząc.~Więc spojrzał na nie Anhelli i zawołał: Gdzie 129 XVII| znad trupa rzekła:~Rycerzu, nie budź go, bo śpi.~On był 130 XVII| serca. Rycerzu, leć daléj, nie budź go.~Jam jest w części 131 XVII| odpowiedzialna, że serce jego nie było tak czyste jak dyjamentowe 132 XVII| uradowała się, że serce jego nie obudziło się na głos rycerza


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL