| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] gniewu 1 gniezdza 1 gniezdzie 1 go 51 godna 1 godnym 1 godzin 1 | Frequency [« »] 60 to 52 szaman 51 anhelli 51 go 47 co 47 lecz 45 byl | Juliusz Slowacki Anhelli IntraText - Concordances go |
Rozdzial
1 I | starzec ów i uszanowali go i zaprosili do swojej szopy.~ 2 I | przodków naszych.~Nazywano go zaś Szamanem, tak albowiem 3 II | jednego z nich i ukocham go jak syna, a umierając oddam 4 II | północnej Anioł, kiedym go wywołał z płomieni? spytajcie 5 III | ognia niebieskiego, aby go spalić, i stracę go w oczach 6 III | aby go spalić, i stracę go w oczach dzieciątek.~A skoro 7 III | przelękniony koń unosić go zaczął po stepie palącego 8 IV | włosami: bo mi się zdaje, żem go znał żywym.~A Szaman spojrzawszy 9 IV | surowo rzekł: Cóż więc? Oto go wskrzeszę, a ty go znów 10 IV | Oto go wskrzeszę, a ty go znów zabijesz. Zaprawdę 11 IV | zabijesz. Zaprawdę i dwa razy go wskrzeszę i dwa razy od 12 IV | człowiek spiący.~A poznawszy go wtenczas Anhelli rzekł: 13 IV | Rzekł więc Szaman: Zabiłeś go, Anhelli, powtarzając ludzkie 14 IV | przed śmiercią.~Lecz ja go wskrzeszę raz drugi, a ty 15 IV | drugi, a ty się strzeż, abyś go powtórnie o śmierć nie przyprawił.~ 16 V | dzieci rybaków otoczyły go i zadawały mu różne pytania, 17 V | tego młodzieńca i zawołaj go trzy razy imieniem Anhelli!~ 18 VII | pytasz, księdzem był, ja go znałem; spowiadał żonę moją 19 VII | za ojczyznę!~I przywołał go biskup i wydał katom w ręce, 20 VII | człowieka Bożego i wepchnęli go w ciasną siermięgę, a potem 21 VII | ciasną siermięgę, a potem go w niéj zamknęli z trudnością, 22 VII | martwa.~Więc przywieziono go do kopalni, i udawał, że 23 VII | cicho, odszedł.~I zobaczyłem go raz, że brał w ciemności 24 VII | jeżeli macie serce, żałujcie go, bo go znam, był człowiek 25 VII | macie serce, żałujcie go, bo go znam, był człowiek uczciwy.~ 26 VII | tak mówił Szaman, otoczyli go kołem nędzarze i rzekli: 27 VIII| przed siedmią laty ogarnął go pewnej nocy duch proroctwa, 28 VIII| prawdę mówił; więc chcieliśmy go uczcić, lecz już był w ziemi.~ 29 VIII| Bo cóż jest życie, aby go żałować? Czy to jest Anioł 30 IX | co szli za nim, spytał go: co by to było, ów szczęk 31 IX | dwaj młodzieńcy, którzy go uderzyli litośnie, padli 32 X | pytając: Co czynicie? lecz go ci ludzie nie przelękli 33 XI | grzebanie umarłych, szukał go oczyma i nie widząc nigdzie 34 XI | żyje, ucieszył się.~Wziął go zatem za rękę i rzekł: Wstań! 35 XI | wywołał Sybir i postawił go przed obliczem sejmu bladego, 36 XI | skarżył się - i przepraszał go Anhelli za obelgę kości 37 XII | przeszedł żaden, nie uderzywszy go nogą jak węża. O ludzie 38 XII | za dzban gliniany, rzucił go na proroka i włos mu krwią 39 XII | chciał się zemścić, ale go zatrzymał Szaman mówiąc: 40 XII | jeden wziąwszy nóż wraził go w piersi Szamana, mówiąc: 41 XII | na ręce Anhellego, a ten go wyniósł z chaty, i pomogła 42 XII | bo już zasnę.~Położyli go więc na jednéj z mogił, 43 XII | i zimno śniegu ożywiło go, a kobieta owinęła nogi 44 XII | przystąpiwszy doń Anhelli, wziął go za rękę i poczuł, że była 45 XIII| jeśli o rzeczy dobre prosić Go będziemy, to nie opuści 46 XIII| trupa, wyniósł i położył go na śniegu przed Aniołem.~ 47 XIV | jest trup, a Bogiem, który go przyjmie, jest głód.~Zrobiliśmy 48 XV | spodziewając się, że śmierć.~A gdy go pozdrowili jak ziemscy ludzie, 49 XVII| Niech siada na koń, ja go poniosę prędzéj niż burza, 50 XVII| rzekła:~Rycerzu, nie budź go, bo śpi.~On był przeznaczony 51 XVII| Rycerzu, leć daléj, nie budź go.~Jam jest w części odpowiedzialna,