| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] sianem 1 sidla 1 sidlo 1 sie 489 siebie 6 siec 1 sieciami 1 | Frequency [« »] ----- 695 i 531 nie 489 sie 370 w 328 a 322 na | Szymon Szymonowic Sielanki IntraText - Concordances sie |
Sielanka
1 Ded| nie są światu tajemni.~Acz się obawam, żebym wstydu stąd 2 Ded| wstydu stąd nie zażył~Żem się otrzeć o przednie rymopisy 3 Ded| Maronowy~Wysoki duch nie zniży się moimi słowy.~Lubo Homera 4 Ded| co za rozsądek czeka, żem się pióry~Małymi kusił o wierzch 5 Ded| za szczęściem przyjemnym się staje.~Owa i mnie skrzydłem 6 1 | Jakie szczęście o człeka się kusi,~Tak sercu bywa błogo 7 1 | Tak sercu bywa błogo i tym się paść musi.~Okrutna Filli, 8 1 | pieśniami mymi~Rozsławiłaś się między pasterzmi wszystkimi.~ 9 1 | śmierci lata przetrawili,~Byś się tylko pasterską budą nie 10 1 | potępić w urodzie,~Widziałem się niedawno z brzegu w jasnej 11 1 | drugie z nich co rok jagniąt się przypłodzi.~Tu koło mnie 12 1 | chcę twój umysł dumny.~A ty się z tego kędyś pośmiewasz 13 1 | piastujesz na łonie.~Śmiej się zdrowa, okrutnej lwice srogie 14 2 | za pochwałę dają,~Kiedy się młodzi ludzie o rzeczach 15 2 | poślubiona?~Boś ty tam był, a nam się być tam nie zdarzyło,~A 16 2 | też przebieracie; wszak się wam kłaniano,~A ledwie, 17 2 | macie~Toż odnieść, i próżno się o pieśniach pytacie.~Tyrsis~ 18 2 | Być-że tam sobie było: źle się rachujecie~Z rozumem; doma 19 2 | nie żałuj.~Morson~Byście się jedno na tej kupi nie sparzyli!~ 20 2 | zyskiem~Będę lepszym, a wy się uweselcie piskiem.~Tyrsis~ 21 2 | jedno zaczynaj nie bawiąc się siła.~Morson~Jako wiecie, 22 2 | wynidzie w pośrodek:~Stanie się pomilczenie i jednemu przodek~ 23 2 | toż i czwarty za nim,~Aż się wszyscy obeszli jednakim 24 2 | sroga!”~A Wenus rośmiawszy się: „Mój synu kochany!~I tyś 25 2 | piękna Wenus widzieć mi się dała,~A Kupida, chłopię 26 2 | miało~Być co z niego, bo mi się chłopię rzeskie zdało,~Jąłem 27 2 | zadrżały~Od chęci, bowiem się mu zdał być ptak niemały.~ 28 2 | przelatuje.~Potym rozgniewawszy się, kiedy nic nie wskorał,~ 29 2 | tam niedaleko orał.~I jął się przed nim skarżyć, bo strzelać 30 2 | onego.~A starzec, rośmiawszy się i trzasnąwszy głową,~Rzecze: „ 31 2 | głową,~Rzecze: „Nie baw się, dziecię, źwierzyną takową~ 32 2 | gniewliwe,~Nieubłagane, gdy się zwaśni, i zdradliwe.~Nic 33 2 | chytre chłopię, śmieje się i dąsa,~Igra i nie folguje, 34 2 | Febusa nie raz pali. Jeśli-ć się do ręki~Dostanie, wiedź, 35 2 | Jeśliby płakał, strzeż się; płacz jego fałszywy.~Śmiał-li-by 36 2 | jego fałszywy.~Śmiał-li-by się, wiedź przedsię; i śmiech 37 2 | Chciał-li-by cię całować, nie daj się, bo zdrady "~Pełno w tym 38 2 | daruję tobie».~Nie bierz ani się tykaj; niepewne u niego~ 39 2 | Przyznawali, który lub pod Etną się bawił,~Lubo nad Syrakuzą 40 2 | a stada mu zatym~Mnożyły się i słynął pasterzem bogatym.~ 41 2 | Morsonie drogi,~A jeśli-ć się nawiedzić trafi tamte progi,~ 42 2 | progi,~Powiedz Fillidzie, że się nazbyt ukwapiła.~Ukwapiona 43 3 | przy stronie wisiały.~Rzucą się nań i jegoż własnymi wieńcami~ 44 3 | Starzec wodził, a oni darmo się kłaniali,~A nigdy nic od 45 3 | niego nie otrzymywali.~Gdy się kręcą, wtym Egie do onej 46 3 | nimi popisała.~Rośmieje się i rzecze: „Po co mię wiążecie?~ 47 3 | zaczynał, a nimfy zewsząd się zbiegały~I niektóre z faunami 48 3 | gotowały.~Żwierz dziki z gór się sypał; las i wielkie sośnie,~ 49 3 | swoje wiania szumne.~Ani się tak dziwuje Izmar Orfeowi,~ 50 3 | ognie, powietrza dzielą się trojako:~Skąd ludzki rodzaj, 51 3 | Cnotą i przyrodzeniem ludzie się rządzili,~Aż się potym znienagła 52 3 | ludzie się rządzili,~Aż się potym znienagła swej wolej 53 3 | A z złych synów gorszy się rodzili wnukowie.~Na koniec 54 3 | wieków smutnych,~W których się namnożyło siła serc okrutnych,~ 55 3 | gościa, sąsiedzi wzajem się mordują,~Złe macochy pasierbom 56 3 | nad zdrowiem zięciów swych się srożył?~I wy, bezecne siostry, 57 3 | Nie zżyje z ludźmi, kto się chce o wszystkim badać,~ 58 3 | pustymi schadzała,~Ażeś się w wronie pióra na koniec 59 3 | śpiewali.~Oni śpiewali, lasy im się odzywają,~A lasom się wokoło 60 3 | im się odzywają,~A lasom się wokoło góry sprzeciwiają.~ 61 3 | zorze zapadały;~Dopiero się rozeszli, każdy w swoje 62 4 | Kosarzu, robotniku dobry, co-ć się stało?~Przedtym miedzy czeladzią 63 4 | Dusza twoja z kamienia kędyś się urwała.~Słuchaj, abo-ć tęsknica 64 4 | robić abo służyć?~Baty~Ani-ć się przytrafiało, abyś zamiłował~ 65 4 | zalot pilnował?~Milko~Bodaj się nie trafiało: szkoda tam 66 4 | każ na hardą i nie śmiej się z mej głupości:~Nie tylko 67 4 | pannę wysławiajcie.~Kogo się wy dotkniecie przez wdzięczne 68 4 | wdzięczne śpiewanie,~Każdy się urodziwym, każdy pięknym 69 4 | chytrze z nami~Obchodzi się: tak długo taił się z pieśniami.~ 70 4 | Obchodzi się: tak długo taił się z pieśniami.~Wieręś ją dobrze 71 4 | to było~Plenne zboże, aby się do gumna zwoziło!~Grabcie 72 4 | ziernistszy bywa.~Kto młóci, niech się strzeże w przypołudnie spania:~ 73 5 | za mąż szła, może podobno się ważyć.~W tym wątpię, aby 74 5 | aksamitem, gdy podwijkę na się~Cienką, gdy pas szeroki 75 5 | owo sobą pochutnywa,~Gdy się otrząsa, właśnie by mucha 76 5 | właśnie by mucha z ukropu.~Acz się ja nie mniej muszę dziwować 77 5 | dziwować i chłopu:~Czym się to pęta, co w tym za smak 78 5 | sobie włożyć~I wisieć, niźli się raz przy trupie położyć.~ 79 5 | krasną czeladkę chowała,~Aby się miał czym w domu zabawiać 80 5 | boskie zrządzenie,~Jako się w niej Tyrymach zakochał 81 5 | szaleć młodemu,~Ale kiedy się przyda oszaleć staremu,~ 82 5 | napłodzi?~Perot~Nie frasuj się, często Bóg i frantom dogodzi,~ 83 6 | zwykłymi pieśniami zabawiać się mieli;~A mnie, gdym od złych 84 6 | kozieł kędyś z trzódy~Obłąkał się i gdy go przez całe zaranie~ 85 6 | oni na przemiany śpiewać się imali,~Na przemiany się 86 6 | się imali,~Na przemiany się Muzom pamiętać dawali~I 87 6 | przydała.~Jako ten kwiatek, tak się od ognia rumieni~Serce me, 88 6 | co sroga, okrutna miłość się nie kusi?~I rzeka środkiem 89 6 | czekając na cię, karmię się nadzieją.~Na mnie to - czy 90 6 | Już puł nocy minęło, już się niebo młodzi~Na zorzą; jam 91 6 | jednym do góry odleci:~Tak się i u macochy mają cudze dzieci.~ 92 6 | ludzie bydłu czynią, co się rado kryje.~Dametas~Owczarzu, 93 6 | Niedawno capowi~Dostało się, że w rzece bobrował po 94 6 | masz połowice.~Stęskniłeś się, nędzniku, a co-ić gardła 95 6 | najwiętsze na głowie;~Obejrz się, co z kozami działają kozłowie.~ 96 6 | jesieni,~Róża lecie, ruta się i zimie zieleni,~A kiedy 97 6 | i zimie zieleni,~A kiedy się zapalą jagody u Basi,~I 98 6 | Kamyczki malowane w wodzie się błyskają,~Ale skoro Halenka 99 6 | chmury, po chwili niebo się pogodzi,~I mnie niechaj 100 6 | Sądzić i podobno też ani się godziło.~Wziąwszy kozła, 101 6 | była tym czasem~Wróciła się i wszystko bydło wydoiła,~ 102 7 | drobnych lat wychodził,~Drugi się już do robót więtszych dobrze 103 7 | Otuchę sama, lub sam chęcią się unosił.~Często go starzec 104 7 | wyszła żadnemu.~I boskim się to synom nie zwiozło, te 105 7 | Świadkiem tego. Tu, kędy garb się ten wydaje~Jakoby ręką ludzką 106 7 | ci zmówione już mieli~Za się dwie siestrze, córy Lewcyppa 107 7 | szczedł, na młode syny mniej się oglądali.~Więc szepty stąd 108 7 | pokryte~Naprzód przemogły, że się kajać poczynały,~Poty m 109 7 | Tyndarowicowie,~Kastor i drugi, co się Polidewkiem zowie,~Przypadli 110 7 | nędznice zwiedzione~Dały się dobrowolnie unieść mimo 111 7 | swą wolą~Popuścisz, już się potym poważą wszystkiego~ 112 7 | namniejszego.~Krzyknie sława, rzuci się, co żywo, w pogonią.~Oni, 113 7 | na przepych w te tu kraje się puścili.~Chociaj w nich 114 7 | zdarzyło,~Prawie w oczy się z sobą im zetknąć trafiło.~ 115 7 | do krwie przyszło, azaby się słowy~Zmiękczyć dali, wprzód 116 7 | unosicie~Cudze panny? Czemu się gwałtem obchodzicie?~Co 117 7 | rzekę, będą jeszcze kłaniać się z pannami;~Gdyż to wam Bóg 118 7 | swoim mocno stali.~A gdy się już tak użyć rozumem nie 119 7 | rzecze: „Prze Boga, dajcie się hamować!~Winniśmy się z 120 7 | dajcie się hamować!~Winniśmy się z obu stron inaczej szanować,~ 121 7 | sobie byli,~Lecz jeśliście się już tak na to usadzili,~ 122 7 | tak na to usadzili,~Aby się to krwią między nami ro[ 123 7 | puklerze sadzone.~Czuby się im na hełmach jedwabne wstrząsały.~ 124 7 | nielutościwie~Ima siec na się. Kastor acz poczyna chciwie,~ 125 7 | tej, to z owej strony ręką się wysadza,~Linces mu tylko 126 7 | czoło~Wpadł na poły; zaraz się nędznik zwinie w koło,~Padnie 127 7 | ujęty bez miary,~Porwał się do oszczepa, skoczy do Lincego,~ 128 7 | skoczy do Lincego,~A on, że się nie nadział nic nieprzyjaznego,~ 129 7 | po wygranej.~Lecz więcej się trzeba strzec zguby nienadzianej,~ 130 7 | nie uderzyła,~Rozskoczą się i tak ich burza rozproszyła.~ 131 7 | Przyjaciela, abo więc chcieć się go dobijać.~Gdzie-ć nierado, 132 8 | Dafnis~Piękna była Helena, co się Parysowi~Dała unieść, naszego 133 8 | nie masz z czego chełpić się, mój panie!~Marna rzecz, 134 8 | przysmaki i umyję wodą,~Gdzieś się ust moich dotknął tą kosmatą 135 8 | pod te lipy, przechodźmy się z sobą,~Trzeba mi kilka 136 8 | cię także usłuchała,~Alem się na twych pięknych słowiech 137 8 | sam wesół bądź, jako-ć się widzi,~Ucho moje muzyką 138 8 | Ucho moje muzyką szkodliwą się brzydzi.~Dafnis~Dzieweczka 139 8 | mię ratuje:~Dyjanna, co się wiekiem moim opiekuje.~Czemu 140 8 | jako inszą zapaśnicę?~Ani się mnie dotykaj, bo-ć podrapię 141 8 | gardzą też nim i barzo się boję,~Że przyjdziesz na 142 8 | przewodzicie,~Bo wy, żonki, kogóż się na świecie boicie?~Dziewka~ 143 8 | Dafnis~Na kożdy raz swoje się lekarstwo najduje:~Jest 144 8 | Szkodę dziateczki miłe, gdy się na świat rodzą.~Dziewka~ 145 8 | zapisano miała.~Dziewka~Teraz się mowa mówi; gdy przydzie 146 8 | o ślubie~Mówić, podobno się ktoś po głowie zadłubie.~ 147 8 | serce swoje.~Dziewka~Kto się chce żenić, domu i dostatku 148 8 | u ojca starego,~Trzeba się mu ukłonić, trzeba łaski 149 8 | swym zięciem.~Dziewka~Sam się chwalisz, znać, że masz 150 8 | Dziewka~Kto czeka, doczeka się; a kto nagle kwapi,~Abo 151 8 | czynisz? Nie macaj mię, kędy się nie godzi!~Dafnis~Wszak 152 8 | mi na dobrą noc pięknie się obłapić.~Dziewka~Nie baw 153 8 | słońce siada, trzeba mi się kwapić.~Dafnis~Naści ten 154 8 | upominek mały.~Dziewka~Jutro się tu, dalibóg, zabawim dzień 155 8 | łaskawa, a tu wracaj mi się zdrowa!~Dziewka~I ty bądź 156 9 | Menalka~To dlaczego? Czy żem się trochę więcej napił?~Tyrsis~ 157 9 | Tyrsis~Nie dlatego. Czemuś się tak prędko pokwapił?~Jeszcze 158 9 | Najlepszym jest powodem. Czyś się jakiej zwady~Obawał? Czy 159 9 | wywabiła?~Menalka~Młodsza się tam czeladka tańcem zabawiła,~ 160 9 | młodzi,~Nam starszym na mało się biesiada przygodzi.~Tyrsis~ 161 9 | święte tańców pozwalali,~Sami się zabawiali domem, a bywała~ 162 9 | Czeladź dobra i długo miejsca się trzymała.~Menalka~Mało nie 163 9 | nikogo - i tu u sąsiada~Co się dzieje? Chociaj tam nie 164 9 | mieli? Było siła~Luda? Czy się już i ta niwa wyrodziła?~ 165 9 | Stare gani. Ano więc, co się uleżało~Długimi laty, lepiej, 166 9 | Długimi laty, lepiej, żeby się chowało.~Ale wżdy były pieśni 167 9 | wiem, co rzec. Wszystko się pomyka~Na dół; zginęli dawni 168 9 | miasto nich leda kto muzykiem się zowie.~I pieśni marne jakieś, 169 9 | nie próżnują,~W uściech się same prawie przymówki formują.~[ 170 9 | pod tym chłodnikiem,~Aż się słońce przesili; zwykł znój 171 9 | drogę uczyniemy.~Jedna mi się tam grzeczna widziała drużyna,~ 172 9 | wzgardzonym, zawsze ozdobnym się stawi.~Najszczęśliwszy, 173 9 | co po trosze śpiewa~I co się jako morze z pieśnią nie 174 9 | Hymecie zbierają,~Z małych się, a przezornych strugów napawają”.~ 175 9 | wejrzy, owce w wełnę~Odzieją się, wymiona mleka będą pełne,~ 176 9 | teraz skóra tylko włóczą się a kości.~Barzo pasterzom 177 9 | trwają do starości;~Młódź się nadobna rodzi, rodziców 178 9 | Alcydes je znosi.~Śmieją się mu bogowie, a nawięcej jego~ 179 9 | Wtóra strona~Nie tylko się Apollo obiera Muzami,~Gdy 180 9 | Dyjanny mawia:~„Nie zawsze się myślistwo twe dobrze obławia.~ 181 9 | Dobrodziejką, jako mnie. Mało się przygodzi~Zajączek lubo 182 9 | małym, a z wielkiego więcej się dostanie,~Bo on rad siła 183 9 | szkoduje.~Menalka~Tu, zda mi się, przestali. Jednym się widziała~ 184 9 | mi się, przestali. Jednym się widziała~Nieżadna piosnka, 185 9 | piosnka, drugim inaczej się zdała.~[Tyrsis]~Ale już 186 9 | święto z przyjacielem zabawić się godzi.~Tym czasem o wieczerzej 187 9 | czasem o wieczerzej żonka się zachodzi.~ 188 10 | warkocz będę rozpletała,~Będę się w tobie, piękny Purze, przeglądała.~ 189 10 | Jeśli na krotofilach wiek się mój nie strawił,~Jeślim 190 10 | tylko nie zbierała~Anim się na wesołe fauny zapatrzała,~ 191 10 | zażyć nie umiały,~Boście się przed leda kim sławić nimi 192 10 | ich chytre zdrady.~Bo gdy się od paniej swej nocą ukradacie,~ 193 10 | potykać~Młode od młodych, gdy się śmią do nich przymykać.~ 194 10 | dobrymi dobrym będziesz; gdzie się ze złym zbracisz,~Byś był 195 10 | wstydzić urażone.~Często się wam i sama Pallas dziwowała,~ 196 10 | Pallas dziwowała,~Często, co się tym pannom dzieje, pytywała.~ 197 10 | ućciwym urazi zelżywie,~Rad się chełpi i o tym gada uszczypliwie.~ 198 10 | palcem z kątów ukazują~Abo się strzegą, abo przymówki gotują.~ 199 10 | gmin gęsty miwa,~Krynica się od gminu inszego ukrywa,~ 200 10 | Samym tylko panieńskim ustom się podaje,~Próżno tam sięga, 201 10 | doświadczywa.~Bo (cud dziwny) gdy się kto dotknie pokalany,~Zaraz 202 10 | śliczne umyła jagody.~Woda się nie ruszyła. Po niej, jako 203 10 | Długim rzędem, wszystkie się panny umywały.~Każdej spokojna 204 10 | po samej postawie.~Jedna się schylić chciała, a już wody 205 10 | już wody wrzały~I z hukiem się po wszystkiej jamie rozpierzchały.~ 206 10 | imię mało dbałe!~Tegoście się na dworze moim wyćwiczyły?~ 207 10 | moim wyćwiczyły?~Tegoście się pod bokiem moim poważyły?~ 208 10 | Miejcie pamiątkę tego, aby się kajała~Setna po tym i mieście 209 10 | Chciała rękami klasnąć, jako się rękami~Zaniosła, tak obrosła 210 10 | ostatniej żałości.~I stałyście się nowo na ten czas wierzbami,~ 211 10 | poglądała srogo,~Ukazując, jako się zła rzecz płaci drogo.~O 212 10 | do was z urągania~- Kto się urąga, żaden nie ujdzie 213 10 | Jako ja teraz biorę i karzę się wami,~I wolę nad pustymi 214 10 | schadzać tu brzegami,~Niźli się popisować u gminu podłego.~ 215 11 | przysmaków rozlicznych~Nie leniąc się przynosić do jego ust ślicznych.~ 216 11 | wysoki.~A oni więc, skoro się w swe pióra odziali,~Gęste 217 11 | żórawi dzikich zaganiali.~Tak się on miał swym młodym ramieniem 218 11 | serca sobie pozyskuje.~Rano się wszystko sypie szczęśliwym 219 11 | statecznych~I nie ulękł się zażyć małżeńskich praw wiecznych.~ 220 11 | czekać ci nie trzeba.~Ani się ona jeszcze wam ukaże z 221 11 | tak i niedojrzałe.~Ani się stąd ucieszył, kto nazbyt 222 11 | kto nazbyt ukwapliwie.~Ani się to zdarzyło snadź samej 223 11 | uszczepiony,~Przyodziewa się barzo snadno w list zielony~ 224 11 | ludzkie ciągnie Oczy,~Tak się ku niemu wszystkich ludzi 225 11 | Wenus w zapalonym sercu się mieszała.~Bo acz wszystko 226 11 | acz wszystko po myśli mieć się nadziewała,~Ale drobniejsze 227 11 | taje i w wodny strumień się rozpływa,~Jako ona w szalonym 228 11 | Gdyby go prawym mężem zwać się nie sromała,~Ale rychlej 229 11 | swej mocy,~A jako dzień się ostać nie może przy nocy,~ 230 11 | prochem, już i przed słońcem się kryje,~Już miedzy równą 231 11 | miedzy równą sobie młodzią się nie wije.~Czasem po wirydarzach, 232 11 | złą radę widzi,~Dopiero się kwapliwym umysłem swym brzydzi.~ 233 11 | Bieg swój zmiesza, nazad się obrócić do głowy,~Niżli 234 11 | zgubie na wątłych otuchach się sadzi;~A kto się na ostrożność 235 11 | otuchach się sadzi;~A kto się na ostrożność przystojną 236 11 | szkodliwych nie żąda,~Ale abo się swoim baczeniem sprawuje,~ 237 11 | umysł dobrze urodzony~Ani się na podlejsze rzeczy zapatruje,~ 238 11 | razu kto nachyli,~Do tego się przez wszystek wiek na potym 239 11 | ziemie wlepiony~Nie dał się podnieść ani przyszło jej 240 11 | sądzić, co w skrytych myślach się taiło,~Bo komu z przyjacielem 241 11 | z przyjacielem rozstawać się miło?~Lecz poszły zdrowe 242 12 | zawsze wierzą~I nie każą się kwapić kucharzom z wieczerzą.~ 243 12 | krzekce na płocie; pannie się raduje~Serduszko, bo miłego 244 12 | nim ze złota.~Panno, gotuj się witać! Już wjeżdża we wrota,~ 245 12 | koni pozsiadali; wszystko się podworze~Rośmiało jako niebo 246 12 | wsiadać na rączego,~A ty się gdzieś zabawiasz! Już nam 247 12 | otrzymał kto iny?~Barzoś się ubeśpieczył! Czyli tak urodzie~ 248 12 | I Bóg nie dźwignie, kto się sam nie ma na pieczy.~Często 249 12 | nie traci nadzieje.~Kędyś się nam zabawiał, mój panicze 250 12 | te piękne progi~Pustkami się widziały. Czyliś na jelenie~ 251 12 | ciebie ani dzień widział się biały,~Ani słoneczko jasne. 252 12 | nie trzymamy,~I owszem, się pociechy wszelkiej spodziewamy.~ 253 12 | ich ręką, tobie poprzedzić się godzi.~I czołem nisko uderz, 254 12 | coś umyśliła.~Żadna rzecz się nie kończy, gdzie rozmysłów 255 12 | przez oblicze.~Przelękłoś się, panicze, bojaźń to od Boga;~ 256 12 | wiecznie mieszkała,~I tyś się nie dlatego tak tu wychowała.~ 257 12 | nodze,~Jakoby rzekła, że się ja też na coś godzę.~Pierwsza 258 12 | tym cię upewniamy.~Dziś się sromasz, jutro się będziesz 259 12 | Dziś się sromasz, jutro się będziesz uśmiechała~I żal 260 12 | już nie zatrzymali.~Jako się mocno trzyma chmiel gęsty 261 12 | gęsty przy tyce,~Tak i panna się trzyma przy swoim panice.~ 262 12 | zatrzymamy.~Rad byś potym, aby się tańcem zabawiała,~Ty byś 263 12 | domy uboży.~Panno, miej się do tańca, już wiodę oddają,~ 264 13 | już starość nad grzbietem się krzywa~Zawiesza i co chwila 265 13 | wierzy swego ucha.~Zachowajmy się cudzym, gdy swego nie mamy:~ 266 13 | siła było za tą~Posagu, bo się babką chełpiła bogatą.~I 267 13 | nowe chusty sprawowała na się,~I w srebrnym na każdy dzień 268 13 | co żywo, służyło.~Ledwie się o pułnocy do domu wracała,~ 269 13 | spała,~A wtym trzoda, pasąc się, blisko nadchadzała.~On 270 13 | Śpi tu piękna Neera: ani się tryksajcie,~I trawkę cicho 271 13 | jutro cię uczynię!~Nazbyteś się rozigrał. By to długo trwało,~ 272 13 | to długo trwało,~Mnie by się raczej teraz rozigrać przystało.~ 273 13 | weźmiesz miedzy rogi.~Naryczysz się cały dzień, teraz nie czyń 274 13 | ostrego promienia,~Uchyl się za ten obłok! Blask śpiącemu 275 13 | bym zasłonił, ale tknąć mi się nie godzi.~I ty się nie 276 13 | tknąć mi się nie godzi.~I ty się nie przebiegaj, jaszczurko 277 13 | wolność macie~Niżli ja. Na co się was tak wiele zleciało?~ 278 13 | wieszczym, ja prorokiem; dziś mi się przyśniła~Neera, że w kościele 279 13 | niemało,~Po chwale bożej już się to w południe działo.~Kapłan 280 13 | pierścienie.~Boże, niech się nade mną kona Twe przejrzenie!~ 281 13 | folwark postawił?~Na co się ja o dobre mienie pieczołuję?~ 282 13 | rzeżesz, sieczka nie rzężę się sama.~Likory, przy tej ręce 283 13 | nędze nie uczuje!~ ~Panem się nikt nie rodzi, siła zostawiają~ 284 13 | skarb napewniejszy; kto się spuści na nie,~I za żywota 285 13 | Widziałem cię u tańca i tak mi się zdało,~Iże-ć tamto igrzysko 286 13 | przyśpiewała! Przyznać ci się muszę,~Chcąc się tobie przeciwić, 287 13 | Przyznać ci się muszę,~Chcąc się tobie przeciwić, siliłem 288 13 | tobie przeciwić, siliłem się z dusze~I mówiłem do siebie: 289 13 | kiedyś siadywała,~Sama-ć się do wrzeciona nić z palca 290 13 | Chędogo, choć ubogo, bodaj się święciły~Ręce twe zakasane, 291 13 | uczuje!~ ~Dworniczko! Ty się teraz przesypiasz w południe,~ 292 13 | dnie gospodyniej. Jeszcze-ć się nie dała~Znać czeladka; 293 13 | Czyli kto zaloty stroi~Abo się zamyśliwa, a przy kosie 294 13 | nieskory!~Róbwa już raczej na się, służba nie na wieki.~Niech 295 13 | prowadzi swe życie,~Wszystko się zdarza, wszystko płynie 296 13 | Likorys namyślnie u krów się bawiła.~ 297 14 | Pańko, Wonton~ ~Pańko~Co się dzieje, Wontonie, że cię 298 14 | takimi pasterz zabawami~Ma się parać, pilniej mu za trzodami 299 14 | obyczaje~Na starość, rzadko się to któremu udaje.~ ~Wonton~ 300 14 | biała, Bóg tak chce, lato się zieleni.~ ~Pańko~Na Boga 301 14 | tam każdy padnie, gdzie się chyli.~ ~Wonton~Widziałeś 302 14 | wszystkie kąty~Rozsypał się, a płuży już to rok dziesiąty.~ 303 14 | samego~Doległo! Nie cieszę się z przypadku cudzego.~Od 304 14 | masz inszej rady:~Niechaj się zazdrość puka! Bodaj mi 305 14 | gospodaruje,~A na czeladź się spuszcza, sam się dworem 306 14 | czeladź się spuszcza, sam się dworem bawi,~Równa to, gdy 307 14 | dworska zasmakuje,~Niech się mu dom przewraca, on tego 308 14 | Wonton~Bezecny dwór, bodaj się o nim ani śniło!~Niechaj 309 14 | o nim ani śniło!~Niechaj się nim zabawia, komu zginąć 310 14 | nie przestawa, a co raz się kusi~O nierówną, zawsze 311 14 | prędzej dojdzie niż ten, co się kwapi.~ ~Wonton~Pozna rada 312 14 | Wszystkiego, a na lepszą dolą się zachować~I o czym inszym 313 14 | lasy słychywały,~Do ciebie się pagórki wszystkie odzywały.~ 314 14 | pilnie wypasione,~Serce mi się rozsiada, gdy na was wspomionę!~ 315 14 | głowy oczu nie wysadzał.~Już się nie będę chełpił pięknymi 316 14 | trawy otrzeźwiały,~A mnie się łzami oczy tylko nie zalały.~ 317 14 | szkody z korzyściami~Mieszają się. Dziś słońce, jutro się 318 14 | się. Dziś słońce, jutro się chmurami~Niebo czerni; godzina 319 14 | kiedy kto upadnie, więc się już nie dźwigać?~I opuściwszy 320 14 | hojnie, jako Pan, zaradza,~Że się i grad, i wszystek głodny 321 14 | Kędy nie wyrąbano, znowu się z korzenia~Puszczały; jam 322 14 | korzenia~Puszczały; jam się musiał udać do szczepienia.~ 323 14 | będą na nim i jagody.~I ty się nie opuszczaj: Bóg bierze, 324 14 | bierze, Bóg daje.~Trzeba się starać o się, póki człeka 325 14 | daje.~Trzeba się starać o się, póki człeka staje.~Po Bogu 326 15 | doma nie masz mego,~Jakoż się ja domyślać nie mam czego 327 15 | rozumieć; nie wiem, czym się bawi.~Mocny żołądek, który 328 15 | z domu biegać, nie żenić się było!~Ja się gryzę i jemu 329 15 | nie żenić się było!~Ja się gryzę i jemu będzie też 330 15 | będzie też niemiło.~I ta się nie ucieszy, która mi go 331 15 | Kto komu szkodzi, niech się na szkodę gotuje.~Świadczę 332 15 | tego: zły postępek złym się oddać godzi.~Nie ma do mnie 333 15 | wzgardzone.~Przysięgo, mści się nad nim! Kto Boga nie widzi~ 334 15 | widzi~Nad sobą, nie dziw, że się przyjacielem brzydzi.~Kto 335 15 | sumnienie nie stoi,~Niechaj się z piekła kogoś surowszego 336 15 | już idzie. Testyli, jużeś się wróciła?~Potrzeba, abyś, 337 15 | poddymaj,~A przymawiaj: „Jako się proso w rynce puka,~Niechaj 338 15 | zostawiło~Popiołu, bodaj się w nim serce tak paliło!~ 339 15 | ten na ogniu topię. Jako się wosk topi,~Jako ziemia mięknieje, 340 15 | deszcz skropi,~Tak on niechaj się poci, tak niechaj topnieje,~ 341 15 | cnotliwej małżonki niechaj się nie śmieje.~Przywiedźcie 342 15 | wrzeciono. Jako wrzeciono się kręci,~Bodaj go tak kręciły 343 15 | Bodaj pokoju nie miał, aż się do mnie stawi,~Niech go 344 15 | powiązane; ani ich odplotę,~Aż się pokaje i złą porzuci robotę.~ 345 15 | Wstaw go na ogień. Jako się on z każdej strony~W garncu 346 15 | strony~W garncu piecze, tak się niech piecze serce jego;~ 347 15 | zioła, tymi zioły wiedmą się zstawała~I oknem na ożogu 348 15 | Tańcował ze mną, głowa mu się zapociła;~Otarszy rzucił 349 15 | kaszę na podołku. Dobra się rzecz zstała,~Bez ognia 350 15 | wezwrzała.~Biegać mu...~Czy się mylę? Psi około płota~Szczekają 351 15 | Będzie lepszy karany. Witać się go godzi,~Ale mu kęs wytrwajmy, 352 15 | Ale mu kęs wytrwajmy, aże się ochłodzi.~Zbiegał się, dobrze 353 15 | aże się ochłodzi.~Zbiegał się, dobrze tak nań, kto nie 354 15 | żyły, a mów tak: „Kurczycie się, żyły,~Bodaj się tej łotryni 355 15 | Kurczycie się, żyły,~Bodaj się tej łotryni członki tak 356 15 | członki tak kurczyły,~Jako się ta nieboga w sercu swym 357 15 | Pomóżcie mi krzywdy mej mścić się, możne czary,~Pomóżcie, 358 15 | Pomóżcie mi krzywdy mej mścić się, możne czary,~Pomóżcie, 359 15 | Pomóżcie mi krzywdy mej mścić się, możne czary,~Pomóżcie, 360 15 | go żal przedsię. Gdy mi się tu zstawił,~Radam mu z serca, 361 16 | zawsze przyzwoita,~Ale kto się za młodu leda czego chwyta,~ 362 16 | jedno leda jakim:~I my się tego strzeżmy sposobem wszelakim.~ 363 16 | z małych kostyrek~Potym się wychowają wielcy kostyrowie:~ 364 16 | wielcy kostyrowie:~Tarnek się z młodu ostrzy, dawne jest 365 16 | jeden strofuje:~I wczora mi się o cię za włosy dostało.~ 366 16 | słychać było,~Wtym bydło się ku tobie jakoś obróciło.~ 367 16 | obróciło.~Rzecze jeden: „Nowy się Orfeus narodził,~Będzie 368 16 | każda pilno słucha”.~Wszyscy się uśmiechnęli, a mnie gniew 369 16 | rzecze drugi - dobrze by się zgadzać,~A na te się wysokie 370 16 | by się zgadzać,~A na te się wysokie dumy nie przesadzać.~ 371 16 | bywa też ubitym”.~Porwą się zatym do mnie i jeszcze 372 16 | go kto nie drażni.~I ty się o mię nie swarz: niechaj 373 16 | niechaj oni swymi~Obyczajmi się rządzą, ja będę moimi.~Kres 374 16 | źle pościele z razu, sam się zdradzi.~Przeciwić się każdemu, 375 16 | sam się zdradzi.~Przeciwić się każdemu, nie zstałoby człeka.~ 376 16 | sobie bierz przykład, jako się źle bracić~Ze złymi, gdyś 377 16 | Zawsze musi szkodować, kto się ze złym sprzęże;~Lepiej 378 16 | lepiej miedzy węże.~I lub się oni z mego grania pośmiewali,~ 379 16 | osłowie słuchali,~Niżby się miał ocierać mój głos o 380 16 | głos o ich uszy,~Rychlej się twarda skała, rychlej kamień 381 16 | puszczami głuchymi.~Cnota się nie utai. Niech, w jakie 382 16 | jakie chce, cienie~Tuli się, przedsię jasno świecą jej 383 16 | będzie o mm wiedział.~Ani się tam zdarzyło w kącie Orfeowi~ 384 16 | własnym, i mieć przy tym kogo się dokładać.~Na co ja tobie 385 16 | bogatych nie żyje,~Lubo się w gęstych lesiech i pustyniach 386 16 | był Orfeus u niego.~Jakoż się nie omylił na jego dzielności,~ 387 16 | we złym razie do wioseł się miała~Młódź ochotna, z muzyki 388 16 | w wodę uderzają,~Piany się kręcą, krople pod niebo 389 16 | stada widać było,~Które się przy okręcie wkoło zgromadzały,~ 390 16 | pieśni słuchać miały.~Tak się więc za pasterzem w pole 391 16 | Strach wspomnieć: gdzie się Skały Cyjańskie rozwodzą,~ 392 16 | umknie, takim uderzają~W się zapędem i na proch wszystko 393 16 | stówki ma zakryty.~Przetoż się ony zawsze nad brzegiem 394 16 | w porcie wolnym!”~A kto się raz dostanie ich rękom swowolnym,~ 395 16 | swowolnym,~W takie pęta, w takie się sidła nędznik wprawi,~Że 396 16 | sidła nędznik wprawi,~Że się wiecznymi czasy stamtąd 397 16 | wiatr go z tyłu gonił.~Jeden się z towarzystwa tylko nie 398 16 | nieborak wyskoczy,~Puści się wpław, a ony dłonie wyciągają~ 399 16 | Aliskie i meliskie do nich się łączyły.~Niedługo się ucieszy, 400 16 | nich się łączyły.~Niedługo się ucieszy, kto ma gniewne 401 16 | nieprzebyte brody,~Gdzie się zmieszane z piaskiem kręcą 402 16 | trzynóg szczerozłoty.~A Tryton się ukazał jawnie nad wodami~ 403 16 | czynię? Nie o tym zaczęła się mowa~Ani tej nocie służy 404 16 | miewasz w głowie,~Niżli, czemu się z sobą tryksają kozłowie.~ 405 16 | szkody nie czyniło,~Barzo się ku Stachowej niwie przybliżyło.~ 406 17 | z wami?~Symich~Mówił, że się pustoszą lasy koszarami,~ 407 17 | dziesiątemu wytykać baranu.~Ale się nie frasujmy! Gębę diabłu 408 17 | przedsię po staremu.~Wełna się na to przędą i czym lżejszym 409 17 | lżejszym może~Odprawić, niech się ten wilk tą draczą wspomoże.~ 410 17 | wytykano.~Teraz na nowe, co się da urzędnikowi,~Wciągnie 411 17 | da urzędnikowi,~Wciągnie się to w obyczaj, bo skoro się 412 17 | się to w obyczaj, bo skoro się dowi~Pan tego, będzie kazał 413 17 | trzeba brać ostro przed się rzeczy.~Poruczmy Bogu, On 414 17 | wszystkiego~Odbieżeć, że się trocha na stronę uroni?~ 415 17 | uroni?~Święta to wełna, co się nią baran ochroni.~Bóg nam 416 17 | też żon nie mawa. Niechaj się ojcowie~Naszy frasują, ich 417 17 | Zaczynaj ty, ja z tobą w równią się nie liczę.~Tyś mistrzem 418 17 | Tyś mistrzem na to, ja się dopiero kęs ćwiczę,~Wszakże 419 17 | wydam. Co kto umie, z tym się stawi;~Przy słowiku i sroka 420 17 | słowiku i sroka piosnkami się bawi.~Soboń~Skowroneczku! 421 17 | Symich~Jaskółeczko, jużeś się na świat ukazała?~Jużeś 422 17 | przykra komorzyca,~U wody się bój węża, jaszczurki przy 423 17 | Snadź i Wenus daje~Zwać się złotą. Prze Boga, złe to 424 17 | Same owce po górach wolno się pasały,~Ani zbójcę, ani 425 17 | pasały,~Ani zbójcę, ani się wilków obawały;~Dziś się 426 17 | się wilków obawały;~Dziś się wszyscy za zyskiem bezecnym 427 17 | Buhaju, mój buhaju! Nie tak się niedźwiedzi~Obawaj, jako 428 17 | wygnał z niego:~Snadź to się panom trafia wieku dzisiejszego.~ 429 17 | Pokąsali. Musi być, suki się z wilkami~Chowały. Ostatek 430 17 | pokradną złodzieje:~Snadż się to i w bogatych dworach 431 17 | pogłodały,~Rozganiajmy ich, aby się nie rozchadzały.~Świeżego 432 17 | wilk najwięcej waży,~Że się zimie przegłodził, gdy w 433 17 | Wszystko zamkniono; teraz, gdy się wypędziło,~Nawięcej czyha 434 17 | Nawięcej czyha na to, kiedy się rozbieżą.~Zawołaj psów, 435 18 | sierpem po zagonie~Ciągnąć się. Oraczowi insza, insza wronie;~ 436 18 | Niesmaczne idą pieśni, gdy się poci czoło.~Słoneczko, śliczne 437 18 | wstajesz, kiedy twój czas, jemu się zda mało,~Chciałby on, żebyś 438 18 | pannę abo wdowę krasną,~Źle się u cudzych żywić, lepiej 439 18 | Bodaj ci tak było,~Jako się to rzemienie u bicza zwiesiło!~ 440 18 | jako ją katuje. Za głowę się jęła~Nieboga. Przez łeb 441 18 | Przez łeb ją ciął, krwią się oblinęła.~Podobno mu coś 442 18 | stoi za gniew i w gniew się obraca,~Ty go słówkiem, 443 18 | Pietrucha~Dobrze radzisz. Mnie się on, widzę, nie przeciwi,~ 444 18 | Ale lepszy z nim pokój. Co się często krzywi,~Złomić się 445 18 | się często krzywi,~Złomić się może, przyjdzie jedna zła 446 18 | rządzi nim, jako chce, a on się jej daje~Za nos wodzić. 447 18 | może i od niego~Spodziewać się, że go co potka niesmacznego.~ 448 18 | czesały,~On stał nad nami, tam się z nim coś rozmawiały~Dwie 449 18 | przeorały~I przez włosy gęsto się przebija śron biały;~A przedsię 450 18 | biały;~A przedsię wymuskać się, przedsię z pstrocinami~ 451 18 | Naśmieszniejsza, gdy owo chce się pieścić z mową;~Świni krząkać, 452 18 | bywa każdemu,~Nie wybiegać się przed nią parobku żadnemu.~ 453 18 | powyzdychały świnie i prosięta,~Ani się gęsi, ani się kiwały kurczęta.~ 454 18 | prosięta,~Ani się gęsi, ani się kiwały kurczęta.~Wszystko 455 18 | Gdzie chłop w głowie, już się tam rząd dobry nie zmieści;~ 456 18 | chciała;~Tak to robiła, że się wszystka czeladź śmiała.~ 457 18 | idzie nic na stronę, bo się Boga boi,~Pamięta, że nad 458 18 | spokojne życie i wszystko się wiedzie.~Kto bez Boga chce 459 18 | Boga chce wskórać, sadzi się na ledzie.~Oluchna~Nie wiedziałam, 460 18 | patrzy, z nahajką na nas się gotuje.~Zaśpiewam ja mu 461 18 | księżyc wschodzi, z nim się gwiazdy ukazują.~Siła gospodarz 462 18 | Niechaj ma żonę, będzie się domu trzymała~Czeladka, 463 18 | trzymała~Czeladka, nie będzie się często odmieniała.~I nam 464 18 | Starosta~Pietrucho, prawieś mi się sianem wykręciła!~Ta nahajką 465 18 | wykręciła!~Ta nahajką mocno się na twój grzbiet groziła.~ 466 18 | kupach jedzcie, po chróstach się nie rozchadzajcie.~ 467 19 | rym uczony miłują,~Niech się rymem popiszą; i ja rymy 468 19 | brzmiało~Narzekaniem, aż się i niebu dostawało.~Nie płacz, 469 19 | Testyli, nie płacz! Tobie się nagrodzi~Twoja szkoda, tobie 470 19 | nagrodzi~Twoja szkoda, tobie się inszy mąż nagodzi.~Nam nigdy 471 19 | Długi wiek przeminie,~Nim się uchowa taki pasterz w tej 472 19 | tamte dni kosztował,~Ani się trawy tykał, wszystkich 473 19 | masz pieczą o nas: pięknie się odziały~Drzewa w liście 474 19 | Drzewa w liście i góry wkoło się rośmiały,~Po łąkach trawa 475 19 | żywe,~Miedzy bydłem pasą się łanie nielękliwe.~Czasy 476 19 | twoja będzie trwała.~Święć się, co święte kości chowasz, 477 20 | nią był w łożnicy, ledwie się zmierzknęło,~Dwanaście panien 478 20 | kleskały~Rękoma, i - jąwszy się - kołem tańcowały.~W przejmy 479 20 | wszystkich salach dobra myśl się rozlegała.~I tak-żeś prędko 480 20 | piękny panicze?~I tak-żeś się pokwapił rano do łożnice?~ 481 20 | była~Matka jej - ona by się z nami zabawiła~Tańcem aż 482 20 | Ubiegłeś wielu inszych, którzy się starali~O to powinowactwo, 483 20 | Szczęśliwy płód, który się w taką matkę wrodzi.~Jest 484 20 | zabaw, wszystkie za krasne się mamy,~Ale gdy której przyjdzie 485 20 | dzielny koń pięknie obraca się w kole,~Jako gęsty sad zdobi 486 20 | umieli;~I wszyscy, zdumiawszy się, by wryci siedzieli,~A jej 487 20 | w tę dziedzinę:~„Kłaniaj się, gościu, drzewo to jest 488 20 | aż do dnia białego.~Potym się ocucicie, a skoro ockniecie,~ 489 20 | pamiętać będziecie,~Bo i my się tu do was jutro poraniemy,~