Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
dnia 8
dnie 1
dniu 1
do 172
dobie 3
dobijac 1
dobra 16
Frequency    [«  »]
328 a
322 na
299 z
172 do
162 co
144 to
120 za
Szymon Szymonowic
Sielanki

IntraText - Concordances

do

    Sielanka
1 Ded| kosztowne!~A mnie nie tak do ciebie wiążą twoje głowne~ 2 1 | ciebie nadobna,~I uroda do jedlin wysokich podobna,~ 3 1 | jedlin wysokich podobna,~Lice do mleka z różą, wargi koralowi,~ 4 1 | Koza za wrzosem, i mnie do ciebie tęsknica;~Każdego 5 1 | miłego zażyli,~Tu byśmy do śmierci lata przetrawili,~ 6 2 | grzeczną dziewkę uniósł do cudzej dziedziny.~Tyrsis~ 7 2 | A ledwie, tak rzekę, do ręku nie tkano.~Tyrsis~Czego 8 2 | Trudno na Boga składać, Bóg do gotowego.~Głupi, dopiero 9 2 | krzyczało~Niebożątko i z płaczem do matki bieżało.~A depcąc 10 2 | rączkę trzymała,~Mówiąc do mnie: ,”Pasterzu, na-ć to 11 2 | frasunki wesela.~I takem do frymarku przyszedł misternego:~ 12 2 | kiedy nic nie wskorał,~Szedł do starca, który tam niedaleko 13 2 | ptak to tam, to sam lata~Do panien, do otroków, a na 14 2 | to sam lata~Do panien, do otroków, a na sercach siada.~ 15 2 | nie raz pali. Jeśli-ć się do ręki~Dostanie, wiedź, nie 16 3 | Gdy się kręcą, wtym Egie do onej biesiady~Przypadnie, 17 3 | rodzili wnukowie.~Na koniec do żelaznych przyszło wieków 18 3 | nim nieostrożna młódź szła do utraty?~Źle do ciebie, zły 19 3 | młódź szła do utraty?~Źle do ciebie, zły ojcze, jeździć 20 3 | ślubem uwiązawszy rękę,~Potym do niecudnego rozwodu skoczyła,~ 21 3 | skrzętną Koronidę~Chciwe oko do paniej przywiodło w ohydę,~ 22 3 | swojego wygnała.~Nędznico, do czego-ć nic, czemuś wiedzieć 23 3 | ślady,~Chłopcy z bydłem do domu, Sylen do biesiady~ 24 3 | z bydłem do domu, Sylen do biesiady~ 25 4 | w południe będziesz abo do wieczora,~Jeśli-ć zaraz 26 4 | nie przyrównywaj inszych do swej mocy,~Bo ty kosisz 27 4 | było~Plenne zboże, aby się do gumna zwoziło!~Grabcie i 28 4 | południe zbite zboże lepsze do wywiania.~Kosarz ma wstać 29 4 | swoje narzekanie~Zachowaj do macierze, kiedy rano wstanie.~ 30 5 | nogą w grobie.~A krewni co do tego?~Perot~Do tyła wołali,~ 31 5 | krewni co do tego?~Perot~Do tyła wołali,~ też na koniec 32 6 | nagorętsze pali,~Stada swoje do chłodu pospołu zegnali~Tityrus 33 6 | tam na nie.~Krzykną: ,,Sam do nas, Mopse! Z naszymi tu 34 6 | wesoły~Pozór, tu z pasz do rzeki same idą woły,~Tu 35 6 | Bądź łaskawa, a teraz, gdy do miłej mojej~Idę na taniec, 36 6 | nie utracasz biegu,~Idąc do Aretuzy, swej oblubienice,~ 37 6 | Aretuzy, swej oblubienice,~Do Aretuzy, wyspu wielkiego 38 6 | wszystko, bracie mój, chodzić do sąsiada~Ani do rzemiesnika; 39 6 | chodzić do sąsiada~Ani do rzemiesnika; dobrze umieć 40 6 | A kania co raz z jednym do góry odleci:~Tak się i u 41 6 | wiosnę poziemeczki, zimie do komina,~A kiedy mię Jagienka 42 6 | je zostawił pod lasem,~A do domu Paraszka już była tym 43 7 | Już i wieku, i życia pełen do sytości,~Czekając tylko 44 7 | kto po niej zostanie,~Komu do ręku przyjdzie jej sprzęt 45 7 | wychodził,~Drugi się już do robót więtszych dobrze zgodził,~ 46 7 | Zażyje i wiek miły poda do starości.~I ty, synu, usłuchaj, 47 7 | kajać poczynały,~Poty m i do starszych głów jadem zaleciały.~ 48 7 | targ i w dom przyjachali~Do Lewcyppa, a tam swych biesiad 49 7 | biesiad zażywali,~Przemawiając do siebie inszym poślubione~ 50 7 | zetknąć trafiło.~Skoczą do siebie z wozów, broni w 51 7 | pokrzykiwając.~Wszakże nim do krwie przyszło, azaby się 52 7 | jedwabne wstrząsały.~Skoczą do siebie. Naprzód szefeliny 53 7 | ciało obrażone.~Wtym pójdą do pałaszów i nielutościwie~ 54 7 | nędznik zwinie w koło,~Padnie do ziemi, śmierć go czarna 55 7 | ujęty bez miary,~Porwał się do oszczepa, skoczy do Lincego,~ 56 7 | się do oszczepa, skoczy do Lincego,~A on, że się nie 57 7 | nieprzyjaznego,~Już pałasz do pochew kładł, jako po wygranej.~ 58 7 | nim jego drużyna skoczyła~Do Polluksa i wnet go mieczmi 59 8 | moja nie przystała jeszcze do żadnego.~Dafnis~I ja w tej 60 8 | Strzymam, bodajem tak dziś do dom doszła zdrowo.~Dafnis~ 61 8 | niezbyty.~Potym poszedł do koszar, a już bydło była~ 62 9 | Najszczęśliwszy, kto z wami do śmierci wiek trawi.~Wtóra 63 9 | Ludzie zdrowi i w sile trwają do starości;~Młódź się nadobna 64 9 | strona~Chytre słowa Alcydes do Dyjanny mawia:~„Nie zawsze 65 9 | plony zawracali.~Mniej by do ukrzywdzenia bywało przyczyny~ 66 10 | swej nocą ukradacie,~Gdy do nich na dobrą myśl i tańce 67 10 | od młodych, gdy się śmią do nich przymykać.~Z dobrymi 68 10 | rumiane,~Aniście oko miały do ludzi przestrone,~Tak wiele 69 10 | Pallas rzecz pewną wiedziała,~Do kąpieli panieńskiej z sobą 70 10 | w was moje dary nie giną do szczęta,~Niechaj z was sobie 71 10 | I pierwsze na nich biorą do piosnek ćwiczenie,~A moje 72 10 | O wierzby! Nie mówię to do was z urągania~- Kto się 73 11 | Nie leniąc się przynosić do jego ust ślicznych.~Takie 74 11 | mądre słowa swoje.~Niektóre do buławy rękę sposabiały~I 75 11 | miał swym młodym ramieniem do zbroi,~A wielkich bohatyrów 76 11 | bogactwa miwa.~Przed laty i do nieba sławą wylatuje,~Przed 77 11 | pogody,~Że serce swoje podał do rzeczy statecznych~I nie 78 11 | wystawiały?~A tyś więc mądre ucho do ich mów skłaniała~I przy 79 11 | rękę nad nim zatrzymały,~A do ciebie obmowę taką zaczynały:~„ 80 11 | pierścień ubijały~Lub oszczepem do mieśca rzucić przychodziło;~ 81 11 | ućciwych,~Zaprawując mu serce do cnót świętobliwych~I do 82 11 | do cnót świętobliwych~I do pięknej mądrości. Taki więc 83 11 | kiedy swój wóz rano toczy,~Do świetnego promienia ludzkie 84 11 | zmiesza, nazad się obrócić do głowy,~Niżli nazad przeskoczyć 85 11 | młodość z razu kto nachyli,~Do tego się przez wszystek 86 11 | zaprawują,~Z młodu juńcom do jarzma karku nadłamują.~ 87 11 | Wstyd rumienił i wzrok jej do ziemie wlepiony~Nie dał 88 11 | podnieść ani przyszło jej do mowy;~Taki więc stoi świetny 89 12 | Ani słoneczko jasne. Komuż do wesela~Przyść może, gdzie 90 12 | przyzwoite!~Storzcie pannę do ślubu, sąsiady życzliwe,~ 91 12 | doczekali!~Potrawy postawiono. Do stołu siadajcie,~W pośrodku 92 12 | tego?~Ale cię myśl unosi do czegoś inszego.~Tłusty kołacz 93 12 | Że tu przy taneczku do dnia zatrzymamy.~Rad byś 94 12 | domy uboży.~Panno, miej się do tańca, już wiodę oddają,~ 95 12 | Sroczko, z dobrąś nowiną do nas przyleciała,~Bodajeś 96 13 | mną zostawajcie~Ani mię do samego grobu opuszczajcie.~ 97 13 | ma swoje kłopoty.~Licydas do Likory, ta trochę patrzyła~ 98 13 | gospodynią była.~Amintas do Neery, siła było za ~Posagu, 99 13 | służyło.~Ledwie się o pułnocy do domu wracała,~Bo, jako jedynaczce, 100 13 | ten czas była pognała kozy do chróściny,~Kozy w chróścinie, 101 13 | na pola przyległe,~A gdy do kupy zgania owce swe rozbiegłe,~ 102 13 | blisko nadchadzała.~On do trzody:~Owieczki, lekko 103 13 | psujcie!~Śnie! Jedni cię do śmierci czarnej przyrównają,~ 104 13 | Kto Bogu dufa a pracuje,~Do ostatniej starości nędze 105 13 | kto Bogu dufa a pracuje,~Do ostatniej starości nędze 106 13 | kto Bogu dufa a pracuje,~Do ostatniej starości nędze 107 13 | cię w pięsy wzięto, lub do gonionego.~Trudno ciągnąć, 108 13 | ciągnąć, kto nie ma umysłu do czego.~Piękniej ci u roboty, 109 13 | miała;~U robotyś mi naprzód do serca przystała.~Ręko moja, 110 13 | kto Bogu dufa a pracuje,~Do ostatniej starości nędze 111 13 | siliłem się z dusze~I mówiłem do siebie: Boże, jeśli zdarzysz,~ 112 13 | kto Bogu dufa a pracuje,~Do ostatniej starości nędze 113 13 | kiedyś siadywała,~Sama-ć się do wrzeciona nić z palca puszczała,~ 114 13 | kto Bogu dufa a pracuje,~Do ostatniej starości nędze 115 13 | kto Bogu dufa a pracuje,~Do ostatniej starości nędze 116 13 | kto Bogu dufa a pracuje,~Do ostatniej starości nędze 117 14 | wszystkie cię lasy słychywały,~Do ciebie się pagórki wszystkie 118 14 | swoje wyrąbać kazała,~Jakoby do palenia inszych drew nie 119 14 | Puszczały; jam się musiał udać do szczepienia.~I teraz z łaski 120 14 | Abo chcąc wzbudzić więtsze do czego staranie.~Kiedy człowiek 121 15 | księżycu, że mię żal przywodzi~Do tego: zły postępek złym 122 15 | się oddać godzi.~Nie ma do mnie przyczyny. Wziął mię 123 15 | szuka”.~Przywiedźcie mi do domu męża, możne czary,~ 124 15 | paliło!~Przywiedźcie mi do domu męża, możne czary,~ 125 15 | śmieje.~Przywiedźcie mi do domu męża, możne czary,~ 126 15 | pokoju nie miał, się do mnie stawi,~Niech go to 127 15 | na jawi!~Przywiedźcie mi do domu męża, możne czary,~ 128 15 | robotę.~Przywiedźcie mi do domu męża, możne czary,~ 129 15 | piekielnego.~Przywiedźcie mi do domu męża, możne czary,~ 130 15 | wydoła.~Przywiedźcie mi do domu męża, możne czary,~ 131 15 | pijany.~Przywiedźcie mi do domu męża, możne czary,~ 132 16 | zawżdy, o Licyda, nie zawżdy do gałek!~Pod czas też nie 133 16 | tak powiadał: „Od gałek do birek,~Od bierek do pisanych; 134 16 | gałek do birek,~Od bierek do pisanych; a z małych kostyrek~ 135 16 | ubitym”.~Porwą się zatym do mnie i jeszcze czupryna~ 136 16 | był przyszedł Chironowi~Do znajomości, który także 137 16 | dawali.~W ten czas Jazon do Kolchów młódź grecką prowadził,~ 138 16 | Aby Orfea z sobą wziął do towarzystwa.~„,Z rozumem ( 139 16 | bogi~I kiedy we złym razie do wioseł się miała~Młódź ochotna, 140 16 | słów cudnych namawianiem:~„Do nas, do nas, cny gościu, 141 16 | cudnych namawianiem:~„Do nas, do nas, cny gościu, tu stań 142 16 | barzo mądry; uwiodły go oczy~Do białej płci, z okrętu nieborak 143 16 | wyciągają~Ku niemu i: „Sam do nas! sam do nas!” - wołają.~ 144 16 | niemu i: „Sam do nas! sam do nas!” - wołają.~I przyszedłby 145 16 | na lilibską ziemię~I tam do śmierci mieszkał, tam zostawił 146 16 | oblubienicę~Dowiodły Orfeowe rymy do łożnice.~Taniec egejskie 147 16 | prowadziły,~Aliskie i meliskie do nich się łączyły.~Niedługo 148 16 | trwogi tam nie było?~ im do ostatniego głodu przychodziło.~ 149 16 | przychodziło.~Przychodziło i do ostatniego zwątpienia,~Że 150 16 | To śpiewa, co przyniosą do języka śliny.~Licydas~Co 151 16 | pełnego (mówią) serca i do warg upływa.~Znać, że ty 152 17 | pola odjęli.~Teraz bronią do lasów. Siła drzewa padnie~ 153 17 | na polach nie leżą,~Już do morza rzekami pienistymi 154 17 | przestronych,~Będziesz łapała i do gniazdeczka nosiła,~Boś 155 17 | I mnie, nędznicę, pędzi do grobu stan wdowi.~Soboń~ 156 17 | swego.~Symich~Cieliczka mi do sadu przez płot przeskakuje~ 157 17 | rana rosa.~W trzewiczku do taneczka, a ja-ć go więc 158 18 | pułnocy wstawało.~Ty bieżysz do południa zawsze swoim torem,~ 159 18 | wieczór zapadając,~U nas post do wieczora zawsze od zarania,~ 160 18 | fasoł w domu~I przemówić do niego nie wolno nikomu.~ 161 18 | podsłuchała~Za ścianą, jako jędza do nas przybieżała.~Ni z tego, 162 18 | popełniła.~Ale starosta do nas znowu przystępuje,~Kwaśno 163 18 | często odmieniała.~I nam do dwora będą otworzone wrota:~ 164 18 | otworzone wrota:~Wszystkich do siebie wabi przyjemna ochota.~ 165 18 | Kładźcie sierpy, kupami do jedła siadajcie,~W kupach 166 19 | śmierci wracano,~Na koniec i do ciała chodzić zabraniano.~ 167 20 | tak-żeś się pokwapił rano do łożnice?~Czyliś ociężał? 168 20 | ospały?~Czyli cię gęste pełne do łoża posłały?~Wżdyś mógł 169 20 | nami zabawiła~Tańcem do świtania. Już nie nasza 170 20 | jako tęskni siła~Jagnię do matki, gdy je nowo urodziła.~ 171 20 | Zażywajcie spokojnie do dnia białego.~Potym się 172 20 | będziecie,~Bo i my się tu do was jutro poraniemy,~Skoro


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL