| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library |
| Szymon Szymonowic Sielanki IntraText - Concordances (Hapax - words occurring once) |
Sielanka
1 4 | kędyś się urwała.~Słuchaj, abo-ć tęsknica nigdy nie bywała?~ 2 18 | gubi. I ja bym życzyła,~Abym nigdy płochego nic nie popełniła.~ 3 7 | Messanie, wiele miast w achajskiej dziedzinie,~Wiele w drugiej 4 11 | Niżli nazad przeskoczyć bród Acherontowy.~Już by była i na śmierć 5 7 | małżeństwo, zdrada, nie wesele.~Aczem nie mówca, ale mówię to 6 11 | wieczny postawiła,~Na którym Adenina jej nimfy płakały,~A okrutnego 7 3 | Apollo, gdy za bydłem chodził Admetowym,~I na bukach wycinał. Stamtąd 8 7 | pierwej pod ziemię śmiercią Afar wzięty,~Nim w domu swym 9 7 | Powiadają to być grób króla Afarego,~Który na tych tu włościach 10 7 | jawnej pewni byli~Od synów Afarowych, bo i ci nie spali,~Ale 11 5 | tym czasie,~Gdy suknią z aksamitem, gdy podwijkę na się~Cienką, 12 1 | dwojej kwincie,~Jako więc na aktejskim grawał Aracyncie~Amfijon, 13 9 | wielcy królowie,~Gdyby na Alcydowym polegali słowie,~Raczej 14 6 | czterej koziełkowie młodzi.~Ale-ć go nie inaczej wydamy, aż 15 Ded| na podłe zabawy oddany,~Aleś w pańskich pałacach lata 16 10 | wszelkich muzyk nauczała.~Aleście wy darów jej zażyć nie umiały,~ 17 6 | miłować nie wadzi.~Dametas~Alfeu, bystra rzeko, ty z przykrego 18 17 | pocztę naszali.~Potym barana, alić tego zawsze chciano:~Na 19 16 | nimfy, taniec prowadziły,~Aliskie i meliskie do nich się łączyły.~ 20 7 | szeroka Sparta, wielkie włości~Alskie, arkadzkie, siła w Argu 21 6 | po niemu.~Tityrus~Nadobna Amarylli, te kwiatki rozliczne~Gdym 22 14 | niedbałości.~ ~Pańko~Nie dziw, że Amaryllis zawsze narzekała~Ani z jabłoni 23 1 | aktejskim grawał Aracyncie~Amfijon, muzyk derski, gdy chodził 24 4 | musi robić abo służyć?~Baty~Ani-ć się przytrafiało, abyś zamiłował~ 25 10 | kwiatków tylko nie zbierała~Anim się na wesołe fauny zapatrzała,~ 26 10 | przedtym, oblicze rumiane,~Aniście oko miały do ludzi przestrone,~ 27 9 | każdy stanowi,~Stare gani. Ano więc, co się uleżało~Długimi 28 9 | Która Dyjannę i jej brata, Apollina,~Wielbiła na przemiany. 29 1 | więc na aktejskim grawał Aracyncie~Amfijon, muzyk derski, gdy 30 7 | Alskie, arkadzkie, siła w Argu osiadłości~I w Messanie, 31 7 | wielkie włości~Alskie, arkadzkie, siła w Argu osiadłości~ 32 16 | Gdzie kościół starożytny Artemidy leży,~Żaden tamtędy żeglarz 33 Ded| głośnym wyrównywa,~Lubo przed Askrejczykiem górę wylatywa,~Gdy mu przyszło ( 34 11 | Równia nie miały świetne asyryjskie kraje.~Jakowe na obraziech 35 16 | wysep nawiedzili~Elektry Atalanckiej i w obrzędach byli~Usty 36 3 | połyskał rogami.~Więc bystrą Atalantę, która swe panice~Traciła 37 9 | Z kiermaszu mój bracie.~Aza nie znać?~Tyrsis~Znać, aż 38 5 | świata miała zażyć.~Alkon~Azaż nie pani? Czego pieniądze 39 7 | ociec sam doczekał tego,~Ażby było wesele doszło i ślub 40 15 | godzi,~Ale mu kęs wytrwajmy, aże się ochłodzi.~Zbiegał się, 41 3 | brzegi pustymi schadzała,~Ażeś się w wronie pióra na koniec 42 18 | Babę, boś tego godzien, babę-ć narajemy,~Babę o czterech 43 18 | z mową;~Świni krząkać, a babie przystoi trząść głową.~A 44 5 | jeno swych bytów zażywał,~Babkę głaskał a od niej pieniążki 45 5 | i frantom dogodzi,~Że ci babożeniowie, co śmierci czekali~Żon 46 18 | nierada ty robisz, jako baczę,~Chociaj ci nic młodego 47 11 | żąda,~Ale abo się swoim baczeniem sprawuje,~Abo z cudzych 48 7 | staranie.~Na koniec mało baczni Tyndarowicowie,~Kastor i 49 3 | kto się chce o wszystkim badać,~Kto skrzętny i językiem 50 10 | I ledwie miedzy drzewy bądźcie policzone.~Ale żeście w 51 8 | ten czas zabawiasz.~Dafnis~Badźże łaskawa, a tu wracaj mi 52 4 | Daj pić”, zawsze mięszka w bagnie.~Urzędniku, nie umiesz, 53 16 | staroświeckich piosneczkach bajano,~Kiedy o Orfeowej muzyce 54 4 | skarb królewski abo złote bani,~Stalibyśmy oboje ze złota 55 3 | Za co w piekle bezdenną banię nalewacie,~Bezdenną, a prace 56 11 | schodzą z utrafionej skronie,~Bankiety całonocne, a chęć pięknej 57 17 | Święta to wełna, co się nią baran ochroni.~Bóg nam da; za 58 13 | szczypcie, i cicho stąpajcie.~Baranie ty rogaty, abo cię nie minie~ 59 17 | rok po dziesiątemu wytykać baranu.~Ale się nie frasujmy! Gębę 60 8 | Która z siły i zwykłej barwiczki nie spadła?~Dafnis~Wszystko 61 20 | nowo urodziła.~My tobie barwinkowy wieniec ukręcimy~I na wielkim 62 11 | wszystek pochylony,~I z barwy, i z ozdoby własnej obłupiony.~ 63 14 | Dogryzie i zły sąsiad. Mnie to barziej psuje,~Że doma nie mięszkiwam. 64 18 | igrała.~Zażywaj teraz tego! Barzo-ć widzę śmieszne!~Pociągaj 65 12 | to był otrzymał kto iny?~Barzoś się ubeśpieczył! Czyli tak 66 6 | kiedy się zapalą jagody u Basi,~I różą, i gwoździki kwiatem 67 9 | strzeże,~I miasta mają swoje baszty, swoje wieże.~Więcej pies 68 16 | towarzystwa tylko nie uchronił,~Battus nie barzo mądry; uwiodły 69 15 | wylatywała~Sąsiada moja Baucys. Pal te wszytkie zioła:~ 70 2 | Już ty jedno zaczynaj nie bawiąc się siła.~Morson~Jako wiecie, 71 8 | Fortel na to: czynić co i bawić tym duszę.~Dafnis~Trudno 72 2 | który lub pod Etną się bawił,~Lubo nad Syrakuzą spokojny 73 13 | Likorys namyślnie u krów się bawiła.~ 74 4 | ze złota odlani.~Ty byś bębenek abo piszczałkę trzymała,~ 75 4 | chleb jadamy,~Ty z pełnej beczki toczysz, my drożdży nie 76 7 | włościach panował przed laty,~Będąc i w ludzie możny, i w złoto 77 2 | Pocznie kuszę napinać, bełciki gotuje,~A Kupido z krzaczka 78 7 | siła pięknych wczasów, siła beśpieczności~Zażyje i wiek miły poda 79 17 | Dziś się wszyscy za zyskiem bezecnym udali,~A Tatarzyn kilkakroć 80 16 | cytarą Orfeus łagodził,~Bezpiecznie rączy okręt tamtędy przechodził,~ 81 20 | Zażywajcie spokojnie aż do dnia białego.~Potym się ocucicie, a skoro 82 5 | w tej dobie,~A zwłaszcza białejgłowie, gdy już nogą w grobie.~ 83 3 | pięknym ptakiem bywał,~I białością z łabęćmi dobrze porównywał.~ 84 12 | a uszy pieśniami.~Ta, co białym trzewiczkiem błysnęła na 85 18 | zły frymark - za słowa~Bicz na grzbiecie, a jam nań 86 18 | a nie będzie chciała,~Bo biczem barzo chlustasz. Bodaj ci 87 18 | ginie i w komorze,~Ani biednej kokoszy obaczysz we dworze.~ 88 10 | nich na dobrą myśl i tańce biegacie,~Potkało to was od nich, 89 5 | zabawiać pan młody,~A nie biegał rwać ziela na cudze ogrody.~ 90 17 | korzyść z tego,~Że za Fillidą biegam, a nie dojrzę swego.~Symich~ 91 6 | wpadasz, a swego nie utracasz biegu,~Idąc do Aretuzy, swej oblubienice,~ 92 16 | Od gałek do birek,~Od bierek do pisanych; a z małych 93 2 | składano,~Ale aby po wszystkich biesiadach latały.~Muzy cichej muzyki 94 20 | ocucicie, a skoro ockniecie,~O biesiedzie i o nas pamiętać będziecie,~ 95 16 | nadstawiały,~A długo za okrętem bieżącym patrzały,~A ten prół szumne 96 16 | Wiatry błagał, że okręt bieżał pod żaglami.~Przy tym wszystkie 97 2 | Niebożątko i z płaczem do matki bieżało.~A depcąc nóżką w ziemię: „ 98 18 | od pułnocy wstawało.~Ty bieżysz do południa zawsze swoim 99 9 | co liche zające lub sarny bijają?~Ciebie niechaj narody ludzkie 100 18 | ciebie!~Wszędzie cię, bo nas bijasz, wszędzie osławiemy,~Babę, 101 10 | waszej szkody,~Jako ja teraz biorę i karzę się wami,~I wolę 102 16 | tak powiadał: „Od gałek do birek,~Od bierek do pisanych; 103 7 | Bo ta sama myśl czyni w bitwach nielękliwą.~To z tej, to 104 7 | Idas, mój rodzony,~Da pokój bitwie, także Polluks z drugiej 105 7 | Były u żelaz w twardych blachach połomione,~Nim który z nich 106 13 | wypili~Dzicy płacy; wielki błąd, kogo wiek omyli.~Ale wżdy, 107 10 | na poły zielone,~Na poły blade, pełne niesmacznej gorzkości,~ 108 16 | szturm srogi,~Orfeus umiał błagać rozgniewane bogi~I kiedy 109 16 | i naprzód modłami~Wiatry błagał, że okręt bieżał pod żaglami.~ 110 13 | Uchyl się za ten obłok! Blask śpiącemu szkodzi,~Ja bym 111 16 | jakoby rzekł: «Wszyscyście błaznowie».~Ale mu te rozumki kiedyś 112 11 | Mali Kupidynowie, abo mu błaznują,~I sen, i rozpieszczone 113 17 | Spać nie mogę, lice mi blednie, a mdło duszy.~Symich~I 114 18 | nie zmieści;~Zawsze w tym błędzie rozum szwankuje niewieści.~ 115 10 | Rozkazuję, abyście przy tym błocie stały~(A wyście ku jakiemuś 116 1 | się kusi,~Tak sercu bywa błogo i tym się paść musi.~Okrutna 117 9 | Wielka egipska rzeka wiele błota wlecze,~A pczółki, co wdzięczny 118 10 | tu, wszetecznice;~Pijcie błoto, niegodne panieńskiej krynice!~ 119 10 | stały~(A wyście ku jakiemuś błotu przybiegały)!”~I stanęłyście 120 6 | Kamyczki malowane w wodzie się błyskają,~Ale skoro Halenka ukaże 121 12 | co białym trzewiczkiem błysnęła na nodze,~Jakoby rzekła, 122 8 | zapaśnicę?~Ani się mnie dotykaj, bo-ć podrapię lice!~Dafnis~Nie 123 6 | Dostało się, że w rzece bobrował po uszy~I teraz jeszcze 124 8 | wzgardzi moim przedsięwzięciem,~Boby mię tu rad kożdy miał w 125 15 | Pilno mu znać było,~O jednym bocie przybiegł. Acz mi nań niemiło,~ 126 8 | słowo.~Dziewka~Strzymam, bodajem tak dziś do dom doszła zdrowo.~ 127 11 | Ten przed laty i rozum, i bogactwa miwa.~Przed laty i do nieba 128 13 | Posagu, bo się babką chełpiła bogatą.~I często nowe chusty sprawowała 129 7 | ludzie możny, i w złoto bogaty.~Dwaj mu synowie w domu 130 2 | Mnożyły się i słynął pasterzem bogatym.~Tyrsis~Bierz tajstrę i 131 18 | padnie~Wszystko o ziemię. Z Bogiem wszystko idzie snadnie,~ 132 11 | Malują abo inszych gładkich bogiń syny:~Lato ledwie piętnaste, 133 20 | lutnią wzięła~I o pięknych boginiach mutetę zaczęła,~Nic najlepszy 134 10 | wierzby, byłyście kiedyś boginiami,~Teraz wód pilnujecie, stojąc 135 16 | przebieży,~Jeśli pierwej boginiej darem nie ubłaga:~Każdego 136 1 | mnie kóz tysiąc; mleka mam bohato,~Mam świeże całą zimę, świeże 137 8 | żonki, kogóż się na świecie boicie?~Dziewka~A Lucyna (bez czego 138 17 | przykra komorzyca,~U wody się bój węża, jaszczurki przy krzaku,~ 139 16 | cię nie mogę. Kto boskiej bojaźni~Zapomni, tego wieczne prześladują 140 11 | krwawe~Tarcz okaże i znaczną bojową kurzawę.~Ty będziesz niewymownych 141 7 | Robotę, ugadzając, gdzie by bok otwarty~Od tarcze, ale pierwej 142 10 | wyćwiczyły?~Tegoście się pod bokiem moim poważyły?~Na to wam 143 13 | przyjaciel nie siędzie~Przy mym boku i dom mój wieczną pustką 144 2 | Aż mu rączka opuchła. Od bólu krzyczało~Niebożątko i z 145 17 | chodzisz, nie chodź, Filli, bosa,~Kiedy po łąkach, zdrowa 146 7 | dobre nie wyszła żadnemu.~I boskim się to synom nie zwiozło, 147 18 | Wzięłabyś była pewnie na boty czerwone~Abo na grzbiet 148 18 | Pamięta, że nad nią sąd i kaźń boża stoi.~Ućciwy stan przynosi 149 20 | cne stadło, niech nad wami boży~Opiek będzie, niechaj was 150 17 | biorą,~A przedsię darów bożych nigdy nie przebiorą.~Las 151 16 | bierz przykład, jako się źle bracić~Ze złymi, gdyś to musiał 152 5 | przodków jej zbieranie~Będzie brał, bo potomstwa, wiem, że 153 3 | Siła zdrad, siła fałszów. Brat powstał na brata,~Syn na 154 7 | słowa, i wiary,~Żalem zguby braterskiej ujęty bez miary,~Porwał 155 9 | domu nie postoi.~Zołwice i bratowe u jednego stołu,~I świekry, 156 17 | zadrżano.~Soboń~Źle dziś i bratu wierzyć. Pod rękę stryjowę,~ 157 11 | Niżli nazad przeskoczyć bród Acherontowy.~Już by była 158 8 | moich dotknął tą kosmatą brodą.~Dafnis~Płóczesz usteczka 159 6 | wszystkie gaje.~Dametas~Koźle, brodaty koźle, co przed trzodą chodzisz!~ 160 4 | Wieręś ją dobrze wyciął; moja brodo miła,~Nie darmoś to konopie 161 16 | na libijskie nieprzebyte brody,~Gdzie się zmieszane z piaskiem 162 14 | Pańko~Już siwy włos we brodzie. Mienić obyczaje~Na starość, 163 4 | wszystko są białe~Fijołki, są bronatne, są i podpalałe,~Są i ziółka 164 14 | tajne doły,~Ani wam będą bronić przystępu okoły,~Beśpiecznie 165 20 | wszystkie przechodziła.~Jako brózda orana wzdłuż idzie przez 166 18 | w ciele dusza.~A już jej brózdy dobrze lice przeorały~I 167 17 | dawano, darmośmy pasali,~Bryndzę tylko albo ser na pocztę 168 16 | prowadził,~Aż ich na pożądany brzeg grecki wysadził.~Cóż ja 169 6 | same idą woły,~Tu Pur w brzegach zieloną trzciną otoczonych~ 170 16 | zagłuszała.~Na koniec same z brzegów ucha nadstawiały,~A długo 171 6 | nie przypuszczaj trzody ku brzegowi!~Podlizała go woda. Niedawno 172 19 | płacze kwiliła; każde miejsce brzmiało~Narzekaniem, aż się i niebu 173 19 | posiali jęczmiony,~Kąkol brzydki panuje abo owsik płony.~ 174 1 | tylko pasterską budą nie brzydziła,~Byś tylko umysł ku mnie 175 1 | Byś się tylko pasterską budą nie brzydziła,~Byś tylko 176 19 | Dafnis bogom kosztowne budował kościoły,~Za niego pełne 177 13 | zostawił?~Na co dom tak budowny i folwark postawił?~Na co 178 17 | krzu różanym~Od pułnocy mię budzisz swoim głosem ranym!~I ty 179 13 | spania jej nie psujcie!~ ~Buhaj kędyś zaryczał. Niebaczny 180 6 | otrząsając suszy.~Tityrus~Bujaku, nadchudłeś mi! Twoje jałowice~ 181 11 | Sława będzie pod same obłoki bujała.~A jeśli więc potrzeby zajdą 182 12 | spodziewamy.~Sokół wysoko buja, a bujawszy siła,~Jedno mu drzewko; 183 3 | wielkie sośnie,~I cokolwiek bujnego drzewa w boru rośnie,~Wierzchami 184 4 | Nie darmoś to konopie tak bujno puściła.~Posłuchaj też ty 185 3 | chodził Admetowym,~I na bukach wycinał. Stamtąd wyczytali~ 186 6 | wdzięczny cień, tu chłód pod bukami,~Tu łąki nieprzezorne okiem, 187 6 | udziałała.~Oba tedy pod bukiem wysokim siedzieli,~A zwykłymi 188 11 | słowa swoje.~Niektóre do buławy rękę sposabiały~I drzewem, 189 16 | przygody.~Orfeus morskie burze i wodny szturm srogi,~Orfeus 190 2 | mieć nie chciały.~Morson~Być-że tam sobie było: źle się 191 14 | na wasze~Pasterz Wonton bydeł swych nie pożenię pasze.~ 192 6 | miedziany u szyje:~Tak ludzie bydłu czynią, co się rado kryje.~ 193 9 | Przedsię co rok bywają z bykowym we dworze.~Tyrsis~Tak to 194 5 | drugi pieniądze.~Co on dba, byle jeno swych bytów zażywał,~ 195 14 | zwierz godzić.~ ~Wonton~Byłem kiedyś pasterzem, dziś temu 196 10 | wykrącała.~I wy, wierzby, byłyście kiedyś boginiami,~Teraz 197 5 | rozum nie wzięła?~Perot~Bynajmniej, i owszem rozprawiać poczęła,~ 198 2 | używać nie żałuj.~Morson~Byście się jedno na tej kupi nie 199 16 | Charybdys, w której wrą bystre zakręty,~Nie jest tak pracowitym 200 16 | pryskają,~Okręt leci podobny bystrym orlim piórom.~A kiedy nadpływali 201 11 | szczęśliwym na łonie,~Ani miły byt czeka późnej siwej skronie.~ 202 5 | on dba, byle jeno swych bytów zażywał,~Babkę głaskał a 203 18 | pachnęła.~Musiałaś kędy bywać miedzy żaki w szkole.~I 204 5 | pierwej sami na marach bywali.~Alkon~Bodajże szczęsna, 205 13 | A był to prosty najmit, bywały takowe.~W ten czas Likorys 206 9 | gdy na grzbiecie lub zubra całego~Dźwiga, lub wieprza, choć 207 4 | abyś zamiłował~I nie spał całej nocy, i zalot pilnował?~ 208 11 | utrafionej skronie,~Bankiety całonocne, a chęć pięknej sławy~Zagasła 209 18 | ona cię nadobnie będzie całowała,~Jakoby cię też żaba chropawa 210 8 | teraz nadobnego pasterza całuje.~Dziewka~Jeszcze tu nie 211 13 | cię nie minie~Maczuga, abo capem jutro cię uczynię!~Nazbyteś 212 6 | Podlizała go woda. Niedawno capowi~Dostało się, że w rzece 213 6 | Tityrus rogate~Kozy, Dametas capy i owce kosmate.~Oba młodzieńcy, 214 19 | miedzy świętymi.~I staną ku ćci twojej ołtarze święcone,~ 215 16 | czupryna~Czuje moja, jako mię ćciła ta drużyna.~Menalkas~Wiem 216 8 | I ta pewnie Helenę urodą celuje,~Co teraz nadobnego pasterza 217 4 | rym tylko dawny Litersego.~Cerero wielożyzna, zdarz, aby to 218 9 | niechaj smycz twoja mężne charty zmyka”.~Wtóra strona~Dobrze 219 16 | cało połyka okręty,~Ani Charybdys, w której wrą bystre zakręty,~ 220 9 | którzy świetne sprawy~Swoje chcą, aby wiecznej dostąpili 221 2 | i śmiech nieprawdziwy. J~Chciał-li-by cię całować, nie daj się, 222 11 | kwapliwym umysłem swym brzydzi.~Chciałaby na wstecz, ale trudno, bo 223 18 | czas, jemu się zda mało,~Chciałby on, żebyś ty od pułnocy 224 7 | niepowolnego~Przyjaciela, abo więc chcieć się go dobijać.~Gdzie-ć 225 3 | jako skrzętną Koronidę~Chciwe oko do paniej przywiodło 226 10 | pannom dzieje, pytywała.~A chciwi satyrowie co raz nadbiegali,~ 227 7 | się. Kastor acz poczyna chciwie,~Wszakże i tam znać było, 228 13 | mieścu położyć.~Ława zawsze chędoga, pomylę naczynie.~Mówiłem: 229 Ded| sam z grona onego~Ludzi chędogich został, którzy ozdobnego~ 230 13 | zawsze na świecie przystało.~Chędogo, choć ubogo, bodaj się święciły~ 231 10 | urazi zelżywie,~Rad się chełpi i o tym gada uszczypliwie.~ 232 8 | Jeszcze tu nie masz z czego chełpić się, mój panie!~Marna rzecz, 233 14 | wysadzał.~Już się nie będę chełpił pięknymi nabiały,~Wszystkieście, 234 13 | tą~Posagu, bo się babką chełpiła bogatą.~I często nowe chusty 235 11 | ludzkiego.~A to więc niech dla chełpy nie będzie rzeczono:~«Bez 236 16 | co ona wszystkiemu wojsku chętna była~I swą łaskawą ręką 237 16 | jaki czuje”.~Natychmiast chętny Jazon kosztownej roboty~ 238 16 | młódź grecką prowadził,~Temu Chiron przy inszych namowach to 239 16 | ukryć, bo iż był przyszedł Chironowi~Do znajomości, który także 240 8 | powiadają, bez soli, bez chleba.~Dafnis~I dom, i wszystko 241 18 | kurczęta.~Wszystko ginie i w chlewiech, ginie i w komorze,~Ani 242 6 | Posiedzisz. Tu wdzięczny cień, tu chłód pod bukami,~Tu łąki nieprzezorne 243 1 | ptak, i bydło w cichych chłodach odpoczywa,~I oracz wolno 244 14 | siada~Słoneczko i na trawy chłodna rosa pada.~ 245 19 | Ciskajcie, cienie czyńcie chłodne nad studniami~I nagrobek 246 9 | czasem przysiądżmy tu pod tym chłodnikiem,~Aż się słońce przesili; 247 13 | Neera: przydź, wietrzyku chłodny,~Przydź, wietrzyku, i czyń 248 5 | Abo nigdy nie umrze, gdy chłopa dostanie?~Czy lepiej, że 249 2 | Wenus: „Widział kto kędy chłopca mego?~Uciekł mi. Kto mi 250 3 | rozeszli, każdy w swoje ślady,~Chłopcy z bydłem do domu, Sylen 251 3 | Mikon i Mnazyl, małych chłopiąt troje,~Sylena w cichej jamie 252 2 | Pasterzu, na-ć to z ręku moich~Chłopiątko, naucz mi go, proszę, piosnek 253 5 | nie mniej muszę dziwować i chłopu:~Czym się to pęta, co w 254 8 | przeciw Wenerze, by cię nie chlusnęła~Abo w nieoddziergnione sidło 255 8 | nie pojęła.~Dziewka~Niech chluśnie, jako raczy; mam, kto mię 256 18 | chciała,~Bo biczem barzo chlustasz. Bodaj ci tak było,~Jako 257 18 | oczy śmiele,~Zawsze u niego chmura i kozieł na czele.~Ty rosę 258 14 | Dziś słońce, jutro się chmurami~Niebo czerni; godzina jedna - 259 6 | mięszkawszy odlecą za morze,~Teraz chmury, po chwili niebo się pogodzi,~ 260 11 | Czasem po wirydarzach, po chodnikach schadza,~A leda zabawami 261 9 | spoczyniesz z dalekiego chodu,~I w święto z przyjacielem 262 17 | po górach chodzisz, nie chodź, Filli, bosa,~Kiedy po łąkach, 263 13 | srebrnym na każdy dzień chodzywała pasie.~Onej trefnie żartować, 264 17 | jabłkiem, skąd mi głowa chora.~Tęsknica na mię bije, szum 265 9 | Pasterze, dobrą karmią duże psy chowają.~Małym trzeba ochraniać 266 5 | jej, żeby krasną czeladkę chowała,~Aby się miał czym w domu 267 9 | Długimi laty, lepiej, żeby się chowało.~Ale wżdy były pieśni jakie 268 1 | wysysają~Dwie dojne kozie, a te chowam samej tobie,~Dawno Testylis 269 18 | nie nałaje.~Na kogo ona chrap ma, może i od niego~Spodziewać 270 3 | przedsię w pieśni swoje!~Chromis, Mikon i Mnazyl, małych 271 18 | całowała,~Jakoby cię też żaba chropawa lizała.~Oluchna~Szczęście 272 17 | jaszczurki przy krzaku,~Mnie przy chróście. Co mówisz, szalony prostaku?~ 273 2 | strzelało~I tam Kupida między chróściną ujrzało~Na trzmielowej gałęzi: 274 6 | daleko mi zachodzisz w chróścinę,~Szukać cię zawżdy trzeba 275 13 | kozy do chróściny,~Kozy w chróścinie, ona u gęstej leszczyny~ 276 18 | siadajcie,~W kupach jedzcie, po chróstach się nie rozchadzajcie.~ 277 14 | w boru sośnie całe,~Że i chrósty, i drzewka nie zostaną małe.~ 278 11 | przystojną ogląda,~Ten z płochej chuci rzeczy szkodliwych nie żąda,~ 279 4 | namilsza, wszyscy cię i małą,~I chudą, i Cyganką zową ogorzałą.~ 280 16 | mowa~Ani tej nocie służy chwała Orfeowa,~Ale ten ma obyczaj 281 1 | jedwabiowi.~Dziś cię co żywo chwali, a to uczyniły~Pieśni moje, 282 8 | zięciem.~Dziewka~Sam się chwalisz, znać, że masz niedobre 283 4 | Urzędniku, nie umiesz, tylko nam chwast warzyć,~Kiedy pokrzywy dzielisz, 284 4 | mamy.~Baty~W tym państwie chwastem u mnie zarosły zagony,~A 285 6 | morze,~Teraz chmury, po chwili niebo się pogodzi,~I mnie 286 16 | się za młodu leda czego chwyta,~I na starość nie bywa, 287 20 | wesołego~Płynęły i za serce chwytały każdego.~Ucieszna dziewko! 288 5 | drzeć nowinę.~Perot~To nie chybi. Trefnie z niej Egle żartowała,~ 289 14 | każdy padnie, gdzie się chyli.~ ~Wonton~Widziałeś me obory? 290 2 | tego nie słuchał; ale swych chytrości~Używał, a przede mną śpiewał 291 17 | Siadasz osobno, aż cię chytry lep ułowi:~I mnie, nędznicę, 292 4 | Wejże tego kosarza, jako chytrze z nami~Obchodzi się: tak 293 11 | wszystkich ludzi zapatrzania~Ciągnęły i ozdobnych spraw oczekiwania.~ 294 18 | jęła~Nieboga. Przez łeb ją ciął, krwią się oblinęła.~Podobno 295 2 | przenika głęboko.~Nagie i gołe ciałko, ale, myśl kudłata,~Skrzydełkami 296 1 | dogrzéwa,~I ptak, i bydło w cichych chłodach odpoczywa,~I oracz 297 10 | Purska.~ ~Nais~Stojąc nad cichym Purem, Nais żałościwa:~Jako ( 298 2 | Strzałka jego maluchna, lecz cięciwka tęga;~Kiedy strzeli, i nieba 299 11 | lub też lotne strzały~Z cięgłego łuku równy pierścień ubijały~ 300 1 | tym czasem przy strugu tej ciekącej wody~Przylęgę i frasunku 301 18 | też siostra nasza, także w ciele dusza.~A już jej brózdy 302 13 | nie zginie, i nie zadojone~Cielęta, i mleka są szkopce napełnione.~ 303 14 | by zażył tego,~Nie masz cieliczek moich, nie masz stadka mego!~ 304 17 | nie dojrzę swego.~Symich~Cieliczka mi do sadu przez płot przeskakuje~ 305 14 | pozdychały!~Wedle was i cieliczki padły; i ciołacy,~Wszystkich 306 17 | depce, i szczepie mi psuje.~Cieliczko, nie przeskakuj! I ty Dafnisowi~ 307 18 | I wzajem księżycowi noc ciemną polecasz,~Jako ty bez pomocy 308 6 | Ciemniejszaś ty księżyca, a ile ciemniejsza,~Tyle nad insze gwiazdy 309 6 | Wenery świeco naśliczniejsza!~Ciemniejszaś ty księżyca, a ile ciemniejsza,~ 310 4 | i podpalałe,~Są i ziółka ciemniejsze, a wżdy je zbierają~Piękne 311 13 | słoneczko! Nie zajrzy nam cienia,~Pohamuj małą chwilę ostrego 312 19 | siędzie;~Jeśli lato, stół w cieniu, flasza z winem w wodzie;~ 313 Ded| rymopisy ważył,~Którzy z tej cienkiej prace znacznej dostawali~ 314 4 | Owca idzie, gdy nogę na cierniu zakole.~Jakim w południe 315 14 | Wonton~Więtszy żal z wielą cierpieć. Bodaj mnie samego~Doległo! 316 13 | Likory,~Wiesz ty, jakom cierpliwy i jakom nieskory!~Róbwa 317 14 | mnie samego~Doległo! Nie cieszę się z przypadku cudzego.~ 318 12 | Przykłada; raz ją bojaźń, raz cieszy otucha.~Czyli cię krotochwile 319 9 | wyjadają.~Wtóra [strona]~Ciężki puklerz, lecz ciała wszystkiego 320 18 | chodzi,~A nie wie, jako ciężko z sierpem po zagonie~Ciągnąć 321 14 | was i cieliczki padły; i ciołacy,~Wszystkich psi jedli, wszystkich 322 11 | nie słuchającym okrętem ciskają,~A władze ani wiosła, ani 323 19 | kwiatkami na jego mogiłę~Ciskajcie, cienie czyńcie chłodne 324 17 | Erifila mijając mię wczora~Cisnęła na mię jabłkiem, skąd mi 325 3 | by rozumne,~I wiatrowie ciszyli swoje wiania szumne.~Ani 326 18 | jako przy mężu małżonka cnotliwa!~Ta i mężowi wierna, i panu 327 15 | tak niechaj topnieje,~A z cnotliwej małżonki niechaj się nie 328 Ded| swą oddawa~Za twe ozdobne cnoty. Ja będę w pamięci,~Pókim 329 7 | Wszędzie tam u rodziców cnych cór liczby mnogie~Ani w 330 10 | pieśniom uczonym,~Krynica - w cnym dziewictwie sercom poświęconym.~ 331 4 | Kosarzu, robotniku dobry, co-ć się stało?~Przedtym miedzy 332 6 | Stęskniłeś się, nędzniku, a co-ić gardła zstaje,~Ryczysz; 333 6 | mrozem nie dotknionych”.~Com miał czynić? Ni Haśki, ni 334 20 | otrzymali.~Wielkich rodziców córę pojmujesz za żonę,~Boska 335 18 | drugie rozegnała,~Nam, cośmy pozostały, jeść przedsię 336 9 | grzecznego?~[Menalka]~Było cożkolwiek, lecz ja nie pomnię wszystkiego.~[ 337 10 | swoich doświadczywa.~Bo (cud dziwny) gdy się kto dotknie 338 16 | śpiewaniem~Wabią ku sobie i słów cudnych namawianiem:~„Do nas, do 339 2 | grzeczną dziewkę uniósł do cudzej dziedziny.~Tyrsis~Tak to 340 7 | Polidewkiem zowie,~Przypadli na cudzy targ i w dom przyjachali~ 341 6 | całowanie,~Aby pczółki o cukrze w uściech twych wiedziały,~ 342 17 | na to, ja się dopiero kęs ćwiczę,~Wszakże nie wydam. Co kto 343 11 | staranie~Czyniełyśmy o jego ćwiczeniach ućciwych,~Zaprawując mu 344 9 | będzie dwoje miała:~Te u cycka, a drugich będzie donaszała.~ 345 16 | wspomnieć: gdzie się Skały Cyjańskie rozwodzą,~A znowu w ocemgnieniu 346 11 | Adonina~Utyrała, królewny cynirejskiej syna,~Któremu za onych lat 347 20 | kole,~Jako gęsty sad zdobi cyprys okazały -~Tak z Heleny ozdobę 348 16 | gromy,~Ani tak straszna Cyrce, która przyrodzenia~Człowiecze 349 16 | serce, ale dźwiękiem swej cytary,~Że nie tylko gniewy swe 350 14 | mnie jednego~Przyjmi parę czabanek, od kogo drugiego~Będzie 351 4 | taniec wywodzę,~Piórko za czapką, gładka skórzenka na nodze.~ 352 13 | Śnie! Jedni cię do śmierci czarnej przyrównają,~Drudzy mistrzem 353 18 | tylko nie szalała,~Aż ją Czarnucha nasza w zielu obmywała.~ 354 3 | Język, bezecny język i pióry czarnymi~Oszpecił cię, i z ptaki 355 5 | Musiałeś jej nie widzieć w tym czasie,~Gdy suknią z aksamitem, 356 16 | Wszakże na teraźniejszych czasiech przestawajmy.~Dobre są mądre 357 7 | placu zostały,~Aby potomnym czasom naukę dawały:~Po Kastorze, 358 9 | pełne,~Będą jagnięta swoje cząstkę wysysały~I dworniczki swą 359 3 | swojego wygnała.~Nędznico, do czego-ć nic, czemuś wiedzieć chciała?~ 360 2 | frymarku przyszedł misternego:~Czegom Kupida uczył, zapomniałem 361 5 | tym potykała, iż, prawi, czekacie~Puścizny, dlatego rzecz 362 6 | świadkiem mi jest, żem na cię czekała.~Tityrus~Próżnoś mię pod 363 5 | babożeniowie, co śmierci czekali~Żon swoich, pierwej sami 364 11 | i wiek jeszcze mięki,~I czekania dalekie, i zwłoki przez 365 9 | ojcowie naszy tak działali:~Czeladce we dni święte tańców pozwalali,~ 366 13 | Gdyś chusty polewała onegdy czeladne,~Były tam też i moje, a 367 18 | Tak ci służba umie,~Rzadko czeladnikowi kto dziś wyrozumie.~Patrz, 368 4 | się stało?~Przedtym miedzy czeladzią nad cię nie bywało.~Teraz 369 18 | przedsię z pstrocinami~Czepczyk na głowie, przedsię fartuch 370 14 | jutro się chmurami~Niebo czerni; godzina jedna - nie jednaka.~ 371 10 | tajemnice,~Trzeba napoju czerpać z zdroju i z krynice.~Zdrój 372 18 | Wzięłabyś była pewnie na boty czerwone~Abo na grzbiet upstrzony 373 18 | Niedawnośmy len w dworze czesały,~On stał nad nami, tam się 374 19 | ziemia będzie miała,~Zawsze cześć, zawsze sława twoja będzie 375 16 | pustych lesiech, a z bogi mowy częste miewał,~I rad jego przemożni 376 2 | może Wenus czym lepszym czestować.~Znaczny jest, rozeznasz 377 9 | próżno was pożąda~Oglądać człek zawisny. Kto was nie ogląda,~ 378 7 | obleciała~I dusza w ocemgnieniu członków odbieżała.~A Polluks, zapomniawszy 379 16 | Cyrce, która przyrodzenia~Człowiecze w nieme twarzy czarami odmienia~ 380 3 | język naszkodliwsza sztuka u człowieka,~Przełóż i ciebie każdy 381 13 | myśli moje,~Wszakeś i ty człowiekiem, uspokój i swoje.~ ~Tak 382 18 | sierpie trój pot idzie z czoła.~Starosto, nie będziesz 383 18 | babę-ć narajemy,~Babę o czterech zębach. Miło będzie na cię~ 384 14 | SIELANKA CZTERNASTA~POMARLICA~Pańko, Wonton~ ~ 385 2 | Tyrsis, Morson, śpiewaków cztery.~ ~Tyrsis~Powiedz nam, Morson - 386 7 | złotem puklerze sadzone.~Czuby się im na hełmach jedwabne 387 14 | wzbudzi was. Już nie masz czuć około czego~I zamku nie 388 17 | Świeżego im nawalmy. Trzeba czułej straży~Na wiosnę, bo na 389 19 | zejmował.~Wszyscy śmierć twoje czuli, wszyscy cię płakali;~I 390 16 | zatym do mnie i jeszcze czupryna~Czuje moja, jako mię ćciła 391 17 | się wypędziło,~Nawięcej czyha na to, kiedy się rozbieżą.~ 392 19 | mogiłę~Ciskajcie, cienie czyńcie chłodne nad studniami~I 393 6 | szyje:~Tak ludzie bydłu czynią, co się rado kryje.~Dametas~ 394 11 | Muzy, przedniejsze staranie~Czyniełyśmy o jego ćwiczeniach ućciwych,~ 395 16 | Zajmijmy bydło, aby szkody nie czyniło,~Barzo się ku Stachowej 396 11 | to małżeństwem. Czego nie czyniły~Insze nimfy, gdy jej tę 397 9 | Najlepszym jest powodem. Czyś się jakiej zwady~Obawał? 398 19 | gaje, wszystkie są wiadome dąbrowy,~Jakimi ona lament rozwodziła 399 2 | i jednemu przodek~Inszy dadzą; on zacznie o małym Kupidzie,~ 400 19 | zapomniał! Komu imię miłe~Dafnisowe, kwiatkami na jego mogiłę~ 401 17 | Cieliczko, nie przeskakuj! I ty Dafnisowi~Daj pokój, krasna Dyrce, 402 6 | znamię,~Przodek któremu dając, a mnie trudno było~Sądzić 403 12 | stadle świętym, wszyscy wam dajemy~Na szczęście i miłego życia 404 17 | Dawno tak baba rzekła: ,,Co dalej, to gorzej”.~Dziś szczyptami 405 11 | jeszcze mięki,~I czekania dalekie, i zwłoki przez dzięki~Wątliły 406 9 | I ty nogom spoczyniesz z dalekiego chodu,~I w święto z przyjacielem 407 12 | panie urodziwy,~Panie z dalekiej strony; pod nim koń chodziwy,~ 408 17 | dworach teraz dzieje.~Soboń~Dalekośwa zabrnęła. Dosyć pastuchowi~ 409 8 | mały.~Dziewka~Jutro się tu, dalibóg, zabawim dzień cały.~Dafnis~ 410 11 | myślom niewinnym,~Co może być dalszymi płoty oddzielono,~Jako to, 411 7 | a te nędznice zwiedzione~Dały się dobrowolnie unieść mimo 412 6 | opiewać.~Tityr żółto zarastał, Dametę włos siwy~Przyprószył, acz 413 2 | pieśni śpiewano, kiedy za Damona~Sąsiadka nasza, Fillis, 414 7 | jadem zaleciały.~Stąd ręki danie wniwecz, stąd słowa zmiatanie,~ 415 15 | hukasz w lesie, a hukasz daremnie,~A co łotryni robi, ma to 416 4 | wyciął; moja brodo miła,~Nie darmoś to konopie tak bujno puściła.~ 417 17 | Przedtym nic nie dawano, darmośmy pasali,~Bryndzę tylko albo 418 2 | to daruję, jedno nas tym daruj.~Słońca, mówią, i ognia 419 11 | wszystkimi mu szczęście pochwałę darzyło.~Ani na wyścig żaden równał 420 2 | chytre chłopię, śmieje się i dąsa,~Igra i nie folguje, żartuje 421 4 | i w wieńcach przodek im dawają.~Oracz za pługiem chodzi, 422 7 | gromił, często zdrowe rady~Dawał i starożytne przytaczał 423 12 | cnota zazdrości wiary nie dawała.~Trudno stateczność ruszyć; 424 2 | syna:~Cyprydę i miłości dawcę - Kupidyna.~A wtym czterej 425 16 | Tarnek się z młodu ostrzy, dawne jest przysłowie”.~Licydas~ 426 9 | się pomyka~Na dół; zginęli dawni dobrzy kantorowie,~A miasto 427 11 | młodości,~A szczętu nie zostało dawniejszej rzeźwości.~Śmierć potym, 428 4 | Nie zaśpiewam, rym tylko dawny Litersego.~Cerero wielożyzna, 429 16 | tryksają kozłowie.~Ale my dawnych wieków ludzie pochwalajmy,~ 430 5 | a drugi pieniądze.~Co on dba, byle jeno swych bytów zażywał,~ 431 7 | lub o insze rzeczy mało dbała,~O tym wszakże ma pieczą, 432 10 | swe i na moje imię mało dbałe!~Tegoście się na dworze 433 6 | Dametas~Leszczyna bujna w debrzy, winohrad przy górze,~Chmiel 434 1 | rozłożyste,~Tu jawory, tu dęby stoją wiekuiste.~Ale bez 435 7 | krwie rozlewanie.~Aż Iupiter dekret swój uczynił na niebie~I 436 2 | płaczem do matki bieżało.~A depcąc nóżką w ziemię: „Moja matko 437 17 | przeskakuje~I kwiateczki mi depce, i szczepie mi psuje.~Cieliczko, 438 14 | nie będzie traw waszych deptało.~Darmo, przezorny Purze, 439 1 | Aracyncie~Amfijon, muzyk derski, gdy chodził za stady,~A 440 11 | okazały~Nielitościwe grady lub deszcze ulały,~A on poległ na ziemi 441 7 | tej potrzebie.~Bo zaraz deszczem na nie i wichrem nieskromnym~ 442 18 | Oluchna~Z komory ręka nosi, diabeł tam nie bierze,~A z strony 443 18 | Wstanie i leże, wszystka diabłowa z nogami.~Oluchna~Jest tak, 444 17 | Ale się nie frasujmy! Gębę diabłu temu~Przyjdzie czym zatkać, 445 9 | patrzyć na cię.~Menalka~To dlaczego? Czy żem się trochę więcej 446 10 | naprzód sama wody~Wzięła w dłoni i śliczne umyła jagody.~ 447 16 | Puści się wpław, a ony dłonie wyciągają~Ku niemu i: „Sam 448 20 | poraniemy,~Skoro śpiewaka z długą szyją usłyszemy.~Kleszczmy 449 10 | gałązki łamała,~A z nich długie piszczałki sobie wykrącała.~ 450 12 | w niej taje,~A pan młody długiemu obiadowi łaje.~Niech kucharze 451 10 | ruszyła. Po niej, jako stały~Długim rzędem, wszystkie się panny 452 9 | Ano więc, co się uleżało~Długimi laty, lepiej, żeby się chowało.~ 453 8 | miał postąpić sobie.~Dafnis~Długoż mam tego czekać? Kto miłej 454 12 | kołacze każdy dzień stawiali,~Dłużej by cię przy sobie już nie 455 13 | barzo to cudnie~Spać we dnie gospodyniej. Jeszcze-ć się 456 18 | starosty naszego.~Ty dzień po dniu prowadzisz, aż długi rok 457 7 | abo więc chcieć się go dobijać.~Gdzie-ć nierado, lepiej 458 12 | zagrają.~[Panny]~Sroczko, z dobrąś nowiną do nas przyleciała,~ 459 10 | naostrożniejszym, własne dobro stracisz.~Zaraz było znać 460 9 | narody ludzkie przyznawają~Dobrodziejką, jako mnie. Mało się przygodzi~ 461 10 | śmią do nich przymykać.~Z dobrymi dobrym będziesz; gdzie się 462 19 | rzece napawano,~Ani wody dobytek w tamte dni kosztował,~Ani 463 4 | cię nie bywało.~Teraz ani docinasz i pokosy psujesz,~Ani równo 464 8 | godziny.~Dziewka~Kto czeka, doczeka się; a kto nagle kwapi,~ 465 7 | Szczęśliwy by był ociec sam doczekał tego,~Ażby było wesele doszło 466 12 | Bodajeście wszelakich pociech doczekali!~Potrawy postawiono. Do 467 16 | rymem jego uwielbiony,~Dodawałeś im w każdej potrzebie obrony.~ 468 13 | Muchy, bezecne muchy! Siła dodziewacie,~Łaję wam i zajrzę wam; 469 18 | wietrzykowi~Pozwolisz i naszemu dogadzasz znojowi,~A on zawsze: „Pożynaj, 470 Ded| na sykulskie Muzy,~Nie dogania pasterza pięknej Syrakuzy.~ 471 2 | przyszłego,~Każdy pełnił, a jeden doglądał drugiego,~Mieniąc Cyprydę, 472 13 | czeladka; znać, żeś jej mało doglądała.~Teraz masz wierną, potym 473 10 | przeklęctwem srogim tudzież dogoniła.~„O złe, krzyknęła głosem, 474 14 | pożałować miano.~ ~Wonton~Dogryzie i zły sąsiad. Mnie to barziej 475 17 | tobą i słoneczko cieplejsze dogrzewa.~Narodzi ono tobie muszek 476 1 | jako to słońce w południe dogrzéwa,~I ptak, i bydło w cichych 477 11 | gdy mu słońce na wiosnę dogrzywa,~Prędko taje i w wodny strumień 478 13 | południe,~Likorys krowy doi. Nie barzo to cudnie~Spać 479 12 | i harap ma swoje przykre dojeżdżania,~I od płochego zwierza urośnie 480 1 | co dzień wysysają~Dwie dojne kozie, a te chowam samej 481 13 | ten czas Likorys krowy w dojniku doiła,~Licydas sieczkę rzezał.~ 482 11 | ona bawi męskie serca już dojrzałe,~I małżeństwy wystawia domy 483 17 | za Fillidą biegam, a nie dojrzę swego.~Symich~Cieliczka 484 17 | dzieci, jak mniemam, w poły dokarmiły.~Pójdę, je zbiorę i dam 485 16 | Z rozumem (prawi), synu, dokazuj rycerstwa.~Z rozumem mocna 486 16 | i mieć przy tym kogo się dokładać.~Na co ja tobie podam człeka 487 9 | Wszystko się pomyka~Na dół; zginęli dawni dobrzy kantorowie,~ 488 18 | abo w tańcu ptak jej nie doleci,~Gdy podołek rozpuści, wymiecie 489 14 | cierpieć. Bodaj mnie samego~Doległo! Nie cieszę się z przypadku 490 14 | ze mną macie: ani tajne doły,~Ani wam będą bronić przystępu 491 9 | pozwalali,~Sami się zabawiali domem, a bywała~Czeladź dobra 492 11 | oczekiwania.~Snadź i niejedna w domiech wielkich urodzona,~Skrytym 493 20 | stanęło,~Panien przedniejszych domów; każda ustrojona~Kosztownie, 494 18 | rzekła; każdemu też rada~Domówi. Tak to bywa, gdy kto siła 495 15 | masz mego,~Jakoż się ja domyślać nie mam czego złego?~Trudno 496 9 | cycka, a drugich będzie donaszała.~Wtóra [strona]~Pan mi na 497 9 | gdzie potyrają płód nie donoszony~Abo w niewolstwie będą nędznice 498 16 | trudności,~Przezeń rzeczy dopinał, przezeń złe niezgody~Uciszał 499 8 | Dziewka~Zniknę i Bóg mi tego dopomoże; a ty~Zaniechaj mię, a indzie 500 11 | Samego Hymenea tam nie dopuściły~Ostrożne Muzy, bowiem wychowańca 501 6 | mi kwiateczków rwać nie dopuszczały.~A ty za moję pracą, za