| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library |
| Mikolaj Sep Szarzynski Erotyki IntraText - Concordances (Hapax - words occurring once) |
Part
502 16| I twój żal przeminie prędzej nad mniemanie”.~ ~ 503 20| ja” śmiele.~ ~ Przemożna bogini na ziemi, na niebie,~ 504 20| A szkodliwa zwada niech przepadnie wiecznie.~ 505 3 | Albo jak działo prochem przesadzone,~ Tak ono żalem 506 18| prośby~ Nie chciał przestać twój język łajania i groźby~ 507 4 | Owo nigdy się o to nie przestają wadzić~ Ciężki 508 5 | samej użyczyła,~Na którem by przestało ludzi szczęściu siła.~A 509 5 | staraniu wedle myśli wodzi.~Przestań jeno, gdy tak chce mieć 510 6 | się serce me smęcić nie przestanie,~Aż cię oglądam, me wdzięczne 511 7 | tysięcy,~ Nie przestawając. Więc zaś trzykroć więcéj,~ 512 16| Przetrwałaś już wiele, przetrwajże już i to,~ A-ć 513 16| nie nowiny.~ Przetrwałaś już wiele, przetrwajże już 514 8 | Jako lód taje przezroczysty z leka,~ Kiedy 515 5 | wiem, skąd żałość ta na cię przychodzi,~Wszak się twemu staraniu 516 10| Też wielką są przyczyną mego udręczenia.~ 517 12| nie srogości~ Przyczytałem, iżem nic nie znał łaskawego,~ 518 18| I gniew twój przydał sercu miłości mojemu.~ 519 10| rozmowie, ja nie wiem, która przyjemniejszą.~ To jedno wiem, 520 8 | mierze~ Niechaj za przykład każdy sobie bierze,~ 521 12| tobie obłudność zdradną przypisować:~ Dawałaś znać 522 18| całowanie,~ Alem tego przypłacił, bo całą godzinę~ 523 5 | głowy sobie.~ Przyrodzenie Fortuny, nie gniew szkodzi 524 15| uporczywie,~ Przysięgam przez miłość, która we mnie 525 15| prawie?~ Nie przystoi-ć srogość, zlituj się łaskawie”.~ ~ 526 3 | Próżno nadzieję przywabić się kuszę~ Tym 527 9 | Niechaj cię przywiodą ku słusznej lutości.~ 528 20| mię trapiła,~ I przywróciło się wesele prawdziwe,~ 529 14| Bladość, trudnej miłości farbę przyzwoitą,~Jawnie widzisz i żałość 530 16| I żadne wesela nie psowały trwogi,~ Były 531 8 | Psują, jak moję?~ ~ 532 13| Aliści u Pasia jak u szkapy pyje.~ Już baczę, 533 3 | Gdy szczęście raczy. Albo tedy moje~ 534 17| osiedzieć.~ ~ Rad bym, aby nienawiść tę wojnę 535 17| Lecz oczy służyć radzą, piękność pokazują.~ ~ 536 11| Abyś bacznie radziła w tej przygodzie sobie.~ 537 3 | tak szkodliwe może zleczyć rany,~ Gdy o nich 538 2 | jako gdy chcesz łaskawie ratować.~ 539 8 | jeśli nie dasz łaskawie ratunku,~ Nielutościwą 540 18| Że cię gwałtem już drugi raz nie pocałuję.~ 541 7 | Całowałbym cię razów sto tysięcy,~ 542 8 | Chcę cię obłapić – ręce twe rozciągasz~ 543 7 | cudze wesele~ Rodzi jad ciężki w sercu zazrosnego.~ 544 5 | przydzie snadnie za tem.~Czego rok nie mógł sprawić, to godzina 545 19| to udręczeniu~ Równa się być u nadzieje w długiem 546 8 | Chcę cię obłapić – ręce twe rozciągasz~ 547 8 | Nam tego wody, co nas rozdzielają,~ 548 7 | usta nadobne~ I różej farbą rumianej podobne,~ ~ 549 17| Okrutność jej winują, wzgardzić rozkazują,~ Lecz oczy służyć 550 21| nieśmiertnem stanom żałość rozkazuje,~ Gdy niebaczna 551 8 | żałośliwie,~ Już się rozmawiać z swem cieniem nie wstydzi,~ 552 8 | siedział, z swojem cieniem rozmawiając,~ A wszelką pomoc 553 8 | I rozmiłował.~ ~ Patrza a 554 10| wdzięczniejszą,~ I w rozmowie, ja nie wiem, która przyjemniejszą.~ 555 8 | Niechże twe źródła przeklęte rozproszy,~ Bezecna wodo, 556 3 | Tak ono żalem będzie rozrucone.~ 557 4 | nich ma zgładzić.~W tem rozterku co cierpię, chciej uważyć 558 5 | przyjacielowi, tak też jej rozumiej,~ Prócz frasunku 559 3 | się kuszę~ Tym rozważaniem. Już widzę, że muszę~ 560 8 | Bo się ruchają.~ ~ Płaczesz – 561 7 | I różej farbą rumianej podobne,~ ~ Całowałbym 562 5 | nieszczęście w niwczem nie ruszyło,~Niebieskich to duchów stan. 563 11| miłości płomienie.~ Rychlej zawsze głodnemu głodny wyrozumie,~ 564 8 | Bóg rządzi nami.~ ~ Tak 565 14| że złośne niebem aspekty rządziły,~Gdym napierwej obaczył 566 8 | Któżkolwiek jesteś – rzecze – co mieszkanie~ 567 15| Choćbym słowa nie rzekł, tak na cię wołają:~ „ 568 10| Też wielką są przyczyną mego udręczenia.~ 569 5 | I tak ci wiele dobra samej użyczyła,~Na którem by przestało 570 12| teraz doświadczył, iże mnie samemu~ Nieużyte twe 571 8 | próżne dumy! Nie my sobą sami,~ 572 1 | tyś jest panem, nie ja, serca mego.~ Z wiarą 573 1 | Bo ta już musi z sercem pospołu hołdować.~ 574 4 | obléwam,~ Albo serdeczne ognie wzdychaniem odkrywam.~ 575 13| Sama także młoda) serdecznie miłuje,~ A jawnie 576 8 | I mnie też siągasz,~ ~ Chcę cię 577 10| czasem pospołu wedla siebie siedzą,~ Na którą pilniej 578 8 | swemi!”~ ~ Tak siedział, z swojem cieniem rozmawiając,~ 579 5 | przestało ludzi szczęściu siła.~A też nie wiem, skąd żałość 580 8 | jego sercu sroga miłość silniej~ Cieniem a wodą – 581 14| co nami błądzących gwiazd siły,~Wierzę, że złośne niebem 582 16| trwać, Bóg cię wyswobodzi,~A skądinąd twój żal weselem nagrodzi.~ 583 8 | hardość, chodząc między skały,~ Stwardziała 584 19| nastanie,~ W który skutku swego dojdą twe obietnice,~ 585 17| Prze twą ślachetną piękność, co mię srodze 586 3 | Łaskawe duchy śle Bóg w piękne ciała.~ 587 8 | Ciała ślicznego.~ ~ Co cię wsadziło, 588 13| Dary, całowanki, słowy i postawą;~ Nie 589 4 | Fraszka do Zosie~ Słuchaj, gdy nie chcesz baczyć, 590 15| mojego~Niewinniem straciła sługę uprzejmego”.~Ale ta twa 591 9 | Niechaj cię przywiodą ku słusznej lutości.~ Dla 592 17| nienawiści rozum i wstyd słuszny stoi,~ Który 593 17| rozkazują,~ Lecz oczy służyć radzą, piękność pokazują.~ ~ 594 8 | Nielutościwą tobie wiecznie słynąć,~ 595 4 | mnie się bawiła?~ Otóż słyszysz, tych czasów co się ze mną 596 6 | A dotąd się serce me smęcić nie przestanie,~Aż cię oglądam, 597 15| Żałosne łzy, które kropią smętne lice,~ I gęsty 598 12| powolność, z którejś się to śmiała.~ ~ Śmiałaś się, 599 12| to śmiała.~ ~ Śmiałaś się, lecz się boję, abyś 600 16| Były też te czasy, gdy był śmiech niedrogi~ I żadne 601 4 | srogie serce, co się z tego śmieje!~Ty, jeśli mię nie myślisz 602 8 | Wzdychasz, śmiejesz się – gdy się ja uśmiécham,~ 603 20| mógł rzec: „Szczęśliwem ja” śmiele.~ ~ Przemożna 604 2 | mrozi.~ Owo ja smutny cierpię gwałt nieskończony~ 605 21| moje~ Z oczu smutnych żałosne nie płynęły zdroje?~ 606 3 | Lecz, aczby wiedział, snaś ci nie pomoże.~ 607 8 | O próżne dumy! Nie my sobą sami,~ 608 16| Bóg żal weselem nagrodzi sowito.~ ~ Były też 609 4 | które by w popiół dawno mię spaliły,~ Gdyby mię łzy 610 13| Aż go ktoś śpiącego, żartując, odkryje,~ 611 16| nieszczęściem tuż się szczęście spieszy.~ Prędko grom 612 13| łaskawą.~ A jam się spodziewał, by to prze to było,~ 613 2 | wolnego~ I noc spokojna nie zna mię spokojnego.~ 614 2 | noc spokojna nie zna mię spokojnego.~ O, nade wszytkie 615 5 | twej woléj:~Nie nędza to w społecznej być z światem niewoli.~Człowieka 616 20| Abyś nas twem ogniem paliła społecznie,~ A szkodliwa 617 14| się będę, nie mszcząc się sposoby inszemi.~Obacz moję cierpliwość: 618 5 | mógł sprawić, to godzina sprawi,~A dłużej trwa to, co się 619 5 | tem.~Czego rok nie mógł sprawić, to godzina sprawi,~A dłużej 620 12| płakała,~ Bo co by sprawiedliwa Nemezis działała,~ 621 14| jeśli jest na niebie co sprawiedliwości,~Srogiej pomsty nie ujdziesz 622 18| winę.~ Ani na sprawowanie, ani na me prośby~ 623 19| nawdzięczniejsza piękność snadnie sprawuje,~ Że me serce 624 8 | tuż, gdybych cię namniej spuścił z oczy,~ 625 9 | podobne,~ Tem mię srodzej palą płomienie miłości.~ 626 14| ja dla ciebie ginę mękami srogiemi.~Okrutniejszy nie żywie 627 15| Nie przystoi-ć srogość, zlituj się łaskawie”.~ ~ 628 12| twoje nakłonić, a to nie srogości~ Przyczytałem, 629 2 | O, nade wszytkie sroższy okrutne bogi,~ 630 9 | Co za zysk stąd weźmiesz, że zginę dla ciebie,~ 631 4 | żałosna miłość przy mnie stale stoi,~ I ta tylko 632 8 | Kwiatem się stało.~ 633 5 | ruszyło,~Niebieskich to duchów stan. U nas, tu na ziemi,~Wesołe 634 21| Jeśli nieśmiertnem stanom żałość rozkazuje,~ 635 12| Jedno się o to starać, aby mieśce miała~ 636 20| nadobna pani, me wdzięczne staranie.~ ~ Już zaś we 637 5 | przychodzi,~Wszak się twemu staraniu wedle myśli wodzi.~Przestań 638 12| Że gardziłaś stateczną uprzejmością moją.~ ~ 639 16| Widząc twą stateczność, gniew swój pohamuje,~ 640 5 | co się z więtszą pracą stawi.~Co też wiesz, jeśli temu 641 15| winien, świadkiem swą śmierć stawię.~ ~Wżdy też wtenczas rzeczesz: „ 642 7 | Całowałbym cię razów sto tysięcy,~ Nie 643 2 | Między nadzieją a strachem postawiony:~ 644 14| Dla której ja dobrą myśl stracił i swobodę.~ ~ 645 15| gniewu mojego~Niewinniem straciła sługę uprzejmego”.~Ale ta 646 20| wielkie morze burzył, i straszliwe~ Chmury odkrywają 647 18| Jakoby na nie straszna trucizna paść miała.~ 648 11| Niech się mu i z mej strony wszytko k myśli wodzi,~ 649 8 | Chwalę, Kupido, strzały twe. W tej mierze~ 650 21| Gdy baczyły przy studni Narcyza pięknego,~ 651 8 | między skały,~ Stwardziała Echo, powtarzać gotowa~ 652 9 | O wdzięczne stworzenie, pani urodziwa,~ 653 19| serce w tej miłości nic nie styskuje,~ A twe sprawy, 654 3 | wdzięczności pełne, co mię suszą.~ Próżno nadzieję 655 4 | By go ogień nie suszył, wodą być musiało.~ 656 19| W który skutku swego dojdą twe obietnice,~ 657 8 | Już się rozmawiać z swem cieniem nie wstydzi,~ 658 15| Żem ci nic nie winien, świadkiem swą śmierć stawię.~ ~Wżdy 659 11| takiemu,~ Który świadom, jak srogi żal i utrapienie~ 660 5 | nędza to w społecznej być z światem niewoli.~Człowieka tak szczęsnego 661 14| ja dobrą myśl stracił i swobodę.~ ~ Me żałosne 662 21| Jeśli oczu hamować swoich nie umiały~ Leśnych 663 16| Widząc twą stateczność, gniew swój pohamuje,~ Albo, 664 9 | moje~ Dzierży w swojej władzy możne serce twoje;~ 665 20| Godzinie tej, którą ustawa szalony~ Wiatr, co wielkie 666 5 | którem by przestało ludzi szczęściu siła.~A też nie wiem, skąd 667 20| Abym to już mógł rzec: „Szczęśliwem ja” śmiele.~ ~ 668 16| Terpyż, hołowonko, do szczesnej hodiny.~ Wszak 669 13| Aliści u Pasia jak u szkapy pyje.~ Już baczę, 670 20| społecznie,~ A szkodliwa zwada niech przepadnie wiecznie.~ 671 3 | wdany?~ Kto tak szkodliwe może zleczyć rany,~ 672 14| Niżliby co szkodziło z mej przyczyny tobie.~ ~ 673 8 | A Wenus szydzi.~ ~ „Któżkolwiek 674 3 | Cóż ja mam czynić w taką miłość wdany?~ 675 18| i groźby~ I z taką-ś czczycą usta wdzięczne ucierała,~ 676 8 | mój umysł, który płomień taki~ Aż nazbyt sobie 677 5 | Prócz frasunku postępki takie znosić umiej.~Strzeż się, 678 11| panu Fortuna w moc dała takiemu,~ Który świadom, 679 12| Która zawsze takową odmierza każdemu~ 680 3 | Frasunek~ ~ Nigdy takowych mąk nie ucierpiało,~ 681 13| piętnastego,~ (Sama także młoda) serdecznie miłuje,~ 682 6 | gdzie ciałem nie mogę być, tam myślą będę,~A pierwej siebie 683 10| Anusię zasię.~ Tamta nad tę, a ta też nad tamtę 684 16| Były też te czasy, kiedy tania była~ Żałość, 685 3 | wytrwaną z ciężkościami temi.~ Wszak trudne 686 12| inszego?”.~ ~ Alem teraz doświadczył, iże mnie samemu~ 687 16| Frasunk~ ~ Terpyż, hołowonko, do szczesnej 688 11| I ty, gdyżeś, co miłość teskliwa, doznała,~ Tuszę, 689 20| frasunkiem zginął i myśli teskliwe.~ ~ Już mi na 690 11| po kiem ty wzdychasz tak teskliwie,~ Nadeń człowiek 691 17| Żywot mi i przez ciebie, i z tobą niemiły:~ Godna 692 20| Niestetyż, toć jeszcze nie dostawa wiele,~ 693 17| nim z nienawiścią srogie toczą boje.~ Która 694 10| Jednakiemi płomieńmi trapią serce moje:~ 695 17| Niewymowne trapienie cierpi serce moje:~ 696 20| Wątpliwość umarła, która mię trapiła,~ I przywróciło 697 2 | Męczysz, a groźbą mię trapisz lękliwego.~ Nadzieja, 698 5 | Wesołe się mieszają sprawy z troskliwemi.~Na to pomniąc, frasunkiem 699 18| Jakoby na nie straszna trucizna paść miała.~ 700 3 | temi.~ Wszak trudne rzeczy bywają łacwemi,~ 701 14| jędze złośliwe,~Bladość, trudnej miłości farbę przyzwoitą,~ 702 5 | godzina sprawi,~A dłużej trwa to, co się z więtszą pracą 703 16| Albo, chce-li w nim trwać, Bóg cię wyswobodzi,~A skądinąd 704 7 | Nie przestawając. Więc zaś trzykroć więcéj,~ Więc 705 15| A jeśli gniew będziesz trzymać uporczywie,~ 706 5 | Niebieskich to duchów stan. U nas, tu na ziemi,~Wesołe się mieszają 707 3 | nieszczęście: tak mi tamte tuszą~Sprawy, wdzięczności pełne, 708 11| teskliwa, doznała,~ Tuszę, że wzgląd na moję ciężkość 709 12| uprzejmością zdała.~ ~ Tuszyłem ja, żeś miała k mojej powolności~ 710 8 | Masz mońsztuk twardy.~ ~ Zgardzał 711 15| okazuj mi tak niełaskawej twarzy,~Prze którą żal srogi serce 712 20| ciebie,~ Abyś nas twem ogniem paliła społecznie,~ 713 5 | cię przychodzi,~Wszak się twemu staraniu wedle myśli wodzi.~ 714 8 | wolno będzie dotknąć się twojego~ 715 4 | stale stoi,~ I ta tylko dlatego, aby mię męczyła.~ 716 1 | Nie chcę dać – tyś jest panem, nie ja, serca 717 7 | więcéj,~ Więc tysiąc, więc zaś, więc dwa, więc 718 7 | Całowałbym cię razów sto tysięcy,~ Nie przestawając. 719 14| oczy płaczliwe,~Które by ubłagały i jędze złośliwe,~Bladość, 720 18| taką-ś czczycą usta wdzięczne ucierała,~ Jakoby na nie 721 3 | Nigdy takowych mąk nie ucierpiało,~ Jeśliże było, 722 4 | wieki zepsować,~ Uczyń, coć nie zaszkodzi: dopuść 723 10| wielką są przyczyną mego udręczenia.~ A gdy czasem 724 19| tobie, lecz ciężkiemu to udręczeniu~ Równa się być 725 14| sprawiedliwości,~Srogiej pomsty nie ujdziesz dla tej niewdzięczności.~ ~ 726 21| pięknego,~ A on umarł prze miłość oblicza swojego;~ 727 20| Wątpliwość umarła, która mię trapiła,~ 728 21| oczu hamować swoich nie umiały~ Leśnych krynic 729 11| nad nędznem zlitować się umie, ~ I ty, gdyżeś, 730 5 | frasunku postępki takie znosić umiej.~Strzeż się, by cię Fortuna 731 8 | Gdzież on mój umysł, który płomień taki~ 732 1 | mego.~ Z wiarą uprzejmą trudno mam się popisować,~ 733 15| Niewinniem straciła sługę uprzejmego”.~Ale ta twa żałość już 734 14| na ziemi.~ ~Wszytkę moję uprzejmość i posługi znaczne~Uporczywie 735 14| napierwej obaczył tę twoję urodę,~Dla której ja dobrą myśl 736 8 | napiękniejszej Narcyzus urody,~Gdy się chciał napić, nachyliwszy, 737 9 | wdzięczne stworzenie, pani urodziwa,~ Bacz to, że 738 7 | Człowiek nie urzekł, wiedząc, że tak wiele~ 739 8 | zgardzając.~ Usechł z tesknice, potym jego ciało~ 740 8 | śmiejesz się – gdy się ja uśmiécham,~ Chcę cię obłapić – 741 20| Godzinie tej, którą ustawa szalony~ Wiatr, 742 9 | ciężkości.~ ~ Ustawne wzdychanie, słowa niezmyślone~ 743 11| świadom, jak srogi żal i utrapienie~ Nieznośne mają 744 18| mojemu.~ A tak mię utrapiło to twe frasowanie,~ 745 20| Jako się raduje żeglarz utrapiony~ Godzinie tej, 746 4 | rozterku co cierpię, chciej uważyć sobie.~Lecz, jeślić i to 747 5 | tak ci wiele dobra samej użyczyła,~Na którem by przestało 748 3 | Jakich nieszczęsne serce me używa.~ Fortunna miłość, 749 4 | nigdy się o to nie przestają wadzić~ Ciężki płacz, 750 3 | go miłowano,~ Wadziło? Komuż za miłość łajano?~ 751 3 | czuję.~ By mi wątpienie płoche dozwoliło~ 752 2 | Równie mię tracisz: nadzieją wątpliwego~ Męczysz, a groźbą 753 19| że ja ufam tobie prócz wątpliwości.~ ~ Ufam tobie, 754 3 | mam czynić w taką miłość wdany?~ Kto tak szkodliwe 755 9 | I twojej się wdzięcznej dziwuję piękności.~ 756 10| nad tę, a ta też nad tamtę wdzięczniejszą,~ I w rozmowie, 757 5 | Szczęście nie folguje,~Aby wdzięczniejsze było, lekko postępuje?~ 758 3 | tak mi tamte tuszą~Sprawy, wdzięczności pełne, co mię suszą.~ 759 10| A gdy czasem pospołu wedla siebie siedzą,~ 760 2 | Nadzieja, kiedy wejdrzysz na mię łaskawie,~ 761 16| niedrogi~ I żadne wesela nie psowały trwogi,~ 762 5 | stan. U nas, tu na ziemi,~Wesołe się mieszają sprawy z troskliwemi.~ 763 9 | Co za zysk stąd weźmiesz, że zginę dla ciebie,~ 764 1 | serca mego.~ Z wiarą uprzejmą trudno mam się 765 20| ustawa szalony~ Wiatr, co wielkie morze burzył, 766 12| niebacznem afektem rozum mój wiązała,~ Że mi się twa 767 8 | oglądał.~ ~ Nie widał przedtem oblicza swojego,~ 768 16| niewinnie frasuje,~ Widząc twą stateczność, gniew swój 769 2 | Dzień mię nie widzi od frasunku wolnego~ 770 14| farbę przyzwoitą,~Jawnie widzisz i żałość z frasunkiem okwitą.~ ~ 771 3 | Gdy o nich nie wie ten, co zleczyć może?~ 772 7 | przestawając. Więc zaś trzykroć więcéj,~ Więc tysiąc, 773 10| pilniej patrzać, oczy me nie wiedzą:~ Anusia zda 774 7 | Człowiek nie urzekł, wiedząc, że tak wiele~ 775 3 | Lecz, aczby wiedział, snaś ci nie pomoże.~ 776 17| go opanuje, ja nie mogę wiedzieć,~ Ale mniemam, 777 4 | jeśli mię nie myślisz na wieki zepsować,~ Uczyń, 778 10| pochwalenia,~ Też wielką są przyczyną mego udręczenia.~ 779 8 | Patrzam a ginę z wielkiego frasunku,~ A 780 6 | twojej piękności:~Nie szkodzi wiernej dalekość miłości.~Bo, gdzie 781 5 | więtszą pracą stawi.~Co też wiesz, jeśli temu Szczęście nie 782 5 | dłużej trwa to, co się z więtszą pracą stawi.~Co też wiesz, 783 4 | Gdyby mię łzy wilgotne często nie kropiły;~ 784 18| mękę ciężką za tak lekką winę.~ Ani na sprawowanie, 785 15| się zbawię,~Żem ci nic nie winien, świadkiem swą śmierć stawię.~ ~ 786 12| nie ciebie w tej mierze winować,~ Trudno tobie 787 17| Okrutność jej winują, wzgardzić rozkazują,~ 788 3 | możnej Junony,~ Władającego gromem pana żony,~ 789 14| Do Kasie~ ~Jeśli władną co nami błądzących gwiazd 790 9 | Dzierży w swojej władzy możne serce twoje;~ 791 1 | mi nie wzięła, mogę zwać własnemi~ I tych ci po 792 8 | Chcę cię całować – wnet usta chętliwe~ 793 2 | Serce i wszytkie wnętrzności pali prawie;~ 794 8 | napiękniejsze,~ W tę wodę? Wynidź do mnie! Czy mocniejsze~ 795 8 | rozproszy,~ Bezecna wodo, słońce gorącemi~ 796 17| Rad bym, aby nienawiść tę wojnę wygrała,~ Ale 797 8 | Przyczyny bronią i tak wolą twoję~ 798 15| słowa nie rzekł, tak na cię wołają:~ „Przecz okrutnie 799 14| Obacz moję cierpliwość: wolę zginąć w grobie,~ 800 7 | całować~ Wolno do wolej lub usta nadobne~ 801 5 | niespokojnej nie wedle twej woléj:~Nie nędza to w społecznej 802 2 | mię nie widzi od frasunku wolnego~ I noc spokojna 803 8 | mię nieszczęście okrutne wprawiło?~ Śmierć tuż, 804 8 | ślicznego.~ ~ Co cię wsadziło, dziecię napiękniejsze,~ 805 3 | pałało~ Płomieniem wściekłem dla możnej Junony,~ 806 17| Przy nienawiści rozum i wstyd słuszny stoi,~ 807 12| Mówiąc: „Co od wstydliwej pożądasz inszego?”.~ ~ 808 8 | rozmawiać z swem cieniem nie wstydzi,~ 809 11| frasuje,~ Bo twój wszelaki frasunk moje serce psuje.~ ~ 810 8 | rozmawiając,~ A wszelką pomoc żywota zgardzając.~ 811 4 | nadzieje:~Albo łzami gęstemi wszytek się obléwam,~ 812 14| źwierz nad cię na ziemi.~ ~Wszytkę moję uprzejmość i posługi 813 15| śmierć stawię.~ ~Wżdy też wtenczas rzeczesz: „Dla gniewu mojego~ 814 7 | zaś, więc dwa, więc zaś wtóry.~ Trzeba tak 815 17| aby nienawiść tę wojnę wygrała,~ Ale się na 816 8 | W tę wodę? Wynidź do mnie! Czy mocniejsze~ 817 7 | Ten potem, z mieśca wypadwszy swojego,~ ~ Srodze 818 11| Rychlej zawsze głodnemu głodny wyrozumie,~ Kto by nędzny, 819 16| chce-li w nim trwać, Bóg cię wyswobodzi,~A skądinąd twój żal weselem 820 3 | muszę~ Iść na wytrwaną z ciężkościami temi.~ 821 8 | Już poczuł miłość, wzdycha żałośliwie,~ 822 21| serce powściągać, aby nie wzdychało~ I od ciężkiej 823 8 | gdy płaczę, gdy żałośnie wzdycham – ~ Wzdychasz, 824 15| lice,~ I gęsty wzdychania jawny znak dawają;~ 825 11| niebo dla niego~ Wzgardzała Wenus, matka Kupida łucznego.~ ~ 826 17| Okrutność jej winują, wzgardzić rozkazują,~ Lecz 827 14| posługi znaczne~Uporczywie wzgardziło twe serce niebaczne.~ 828 1 | Proszę, niech ten lekki dar wzgardzony nie będzie,~A jeśliże go 829 11| doznała,~ Tuszę, że wzgląd na moję ciężkość będziesz 830 4 | opuścił, śmierć się mię wziąć boi,~Sama żałosna miłość 831 1 | swemi,~Którycheś mi nie wzięła, mogę zwać własnemi~ 832 6 | pierwej siebie niż ciebie zabędę.~ A dotąd się 833 8 | źwierciedle, choć nie tego żądał,~ 834 5 | A to, czego ty żądasz, przydzie snadnie za tem.~ 835 16| śmiech niedrogi~ I żadne wesela nie psowały trwogi,~ 836 8 | Cieniem a wodą – kto się nie zadziwi? – ~ 837 19| folguj pogodzie,~ Zagródź drogę czyhającej na nas 838 8 | Kiedy go ogień zagrzewa z daleka,~ Tak 839 3 | przesadzone,~ Tak ono żalem będzie rozrucone.~ 840 8 | Już poczuł miłość, wzdycha żałośliwie,~ Już się rozmawiać 841 4 | się mię wziąć boi,~Sama żałosna miłość przy mnie stale stoi,~ 842 8 | Płaczesz – gdy płaczę, gdy żałośnie wzdycham – ~ 843 7 | Srodze człowieka szczęsnego zaraża,~ Czym wszytkie 844 13| Aż go ktoś śpiącego, żartując, odkryje,~ Aliści 845 15| którą żal srogi serce moje żarzy.~ ~Nieznośnej żałości i 846 10| się piękniejszą nad Anusię zasię.~ Tamta nad tę, 847 17| twarz miłości, gniew sprawy zasłużyły.~ Cóż rzec? Abo 848 4 | Uczyń, coć nie zaszkodzi: dopuść się miłować.~ 849 13| to było,~ Iż zawżdy podobne podobnemu miło,~ 850 8 | Sam mi podawasz. Jedno zazdrośliwe~ Nam tego wody, 851 7 | Rodzi jad ciężki w sercu zazrosnego.~ Ten potem, 852 15| wielkiej żałości żywota się zbawię,~Żem ci nic nie winien, 853 12| niewdzięczność uprzejmością zdała.~ ~ Tuszyłem 854 1 | Nie dostawa mi złota zdradę mnożącego ~ Ani 855 12| Trudno tobie obłudność zdradną przypisować:~ 856 2 | pogrozi,~ Zimnem zdrętwiałem serce me nędzne mrozi.~ 857 21| smutnych żałosne nie płynęły zdroje?~ Jako serce 858 8 | wodą, swej się piękności zdziwował~ 859 7 | chciała darować,~ Żeby mi oczy twe wdzięczne całować~ 860 1 | aczbym miał, pewnie wim, żeć tego nie trzeba –~ 861 20| Jako się raduje żeglarz utrapiony~ Godzinie 862 15| żałości żywota się zbawię,~Żem ci nic nie winien, świadkiem 863 12| Tuszyłem ja, żeś miała k mojej powolności~ 864 17| niechaj łaskawie serce twe zezwoli,~ Bym cię z chęci 865 8 | A wszelką pomoc żywota zgardzając.~ Usechł z tesknice, 866 8 | mońsztuk twardy.~ ~ Zgardzał ten nimfy, co się mu kłaniały;~ 867 1 | nie będzie,~A jeśliże go zgardzisz, to ja pewnie muszę~ 868 20| Żal z frasunkiem zginął i myśli teskliwe.~ ~ 869 9 | za zysk stąd weźmiesz, że zginę dla ciebie,~ 870 4 | płomień, kto mię z nich ma zgładzić.~W tem rozterku co cierpię, 871 13| Łaskawą być musi jako zgodna żona.~ Aż go 872 1 | hołdować.~ Owo zgoła ledwie wim, coć by dać. 873 17| się na mię miłość mocnie zgotowała:~ Ma przy sobie 874 1 | mnożącego ~ Ani ziarn drogich piasku Morza Czerwonego,~ 875 2 | twoje pogrozi,~ Zimnem zdrętwiałem serce me nędzne 876 19| bojaźń zawsze przy niej źle praktykuje,~ 877 11| Kto by nędzny, nad nędznem zlitować się umie, ~ I 878 15| Nie przystoi-ć srogość, zlituj się łaskawie”.~ ~ 879 15| nadzieję, że się nade mną zlitujesz,~ Bacząc, że 880 14| Które by ubłagały i jędze złośliwe,~Bladość, trudnej miłości 881 14| gwiazd siły,~Wierzę, że złośne niebem aspekty rządziły,~ 882 1 | Nie dostawa mi złota zdradę mnożącego ~ 883 2 | I noc spokojna nie zna mię spokojnego.~ 884 14| moję uprzejmość i posługi znaczne~Uporczywie wzgardziło twe 885 15| I gęsty wzdychania jawny znak dawają;~ Choćbym 886 12| Przyczytałem, iżem nic nie znał łaskawego,~ Mówiąc: „ 887 5 | Fortuna niewdzięczną nie znała,~Która cię z młodości twej 888 3 | By się okrutność sroga znaleźć miała:~ Łaskawe 889 8 | widzę twojej chęci ku mnie znamię.~ Dokąd ja patrzam 890 5 | frasunku postępki takie znosić umiej.~Strzeż się, by cię 891 20| Już zaś we mnie znowu nadzieja ożyła,~ 892 18| frasowanie,~ Że mi się żółcią zdało ono całowanie.~ 893 13| Łaskawą być musi jako zgodna żona.~ Aż go ktoś 894 3 | Władającego gromem pana żony,~ Jakich nieszczęsne 895 8 | Niechże twe źródła przeklęte rozproszy,~ 896 1 | Którycheś mi nie wzięła, mogę zwać własnemi~ I tych 897 20| A szkodliwa zwada niech przepadnie wiecznie.~ 898 3 | Serce milczeniem zwalczy niepokoje,~ Albo 899 8 | wody,~ Jak we źwierciedle, choć nie tego żądał,~ 900 14| Okrutniejszy nie żywie źwierz nad cię na ziemi.~ ~Wszytkę 901 11| czego nie mogę sam mieć, życzę tobie,~ Abyś 902 17| czynią, iże jej serce jest życzliwe.~ ~ Przy nienawiści 903 9 | ciężkości.~ ~ Co za zysk stąd weźmiesz, że zginę 904 8 | Płomienie żywi.~ ~ Chwalę, Kupido,