Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Mikolaj Sep Szarzynski
Erotyki

IntraText CT - Text

Previous - Next

Click here to show the links to concordance

Frasunek

 

            Nigdy takowych mąk nie ucierpiało,

            Jeśliże było, serce, co pałało

            Płomieniem wściekłem dla możnej Junony,

            Władającego gromem pana żony,

            Jakich nieszczęsne serce me używa.

            Fortunna miłość, co z nadzieją bywa,

            Ale piekielne ciężkości przechodzi,

            Gdy z nią wątpliwość bojaźliwa chodzi.

            Cóż ja mam czynić w taką miłość wdany?

            Kto tak szkodliwe może zleczyć rany,

            Gdy o nich nie wie ten, co zleczyć może?

            Lecz, aczby wiedział, snaś ci nie pomoże.

            Nie wierzę temu, w tak ciele nadobnem

            I ku przedniejszem aniołom podobnem

            By się okrutność sroga znaleźć miała:

            Łaskawe duchy śle Bóg w piękne ciała.

            Komuż to kiedy, iż go miłowano,

            Wadziło? Komuż za miłość łajano?

            I mnie też nie to szkodzi, że miłuję,

            Ale iż taję miłość, mękę czuję.

            By mi wątpienie płoche dozwoliło

            Oznajmić, wierzę, że by odmieniło

Twarz swą nieszczęście: tak mi tamte tuszą

Sprawy, wdzięczności pełne, co mię suszą.

            Próżno nadzieję przywabić się kuszę

            Tym rozważaniem. Już widzę, że muszę

            Iść na wytrwaną z ciężkościami temi.

            Wszak trudne rzeczy bywają łacwemi,

            Gdy szczęście raczy. Albo tedy moje

            Serce milczeniem zwalczy niepokoje,

            Albo jak działo prochem przesadzone,

            Tak ono żalem będzie rozrucone.




Previous - Next

Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL