| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] humor 1 humory 1 humorze 2 i 583 ich 16 icka 1 idac 2 | Frequency [« »] ----- ----- ----- 583 i 477 sie 383 w 364 na | Henryk Sienkiewicz Szkice Weglem IntraText - Concordances i |
Rozdzial
501 IX | on musi tędy przechodzić.~I szlachcic poszedł dalej, 502 IX | nich niemłody już wojskowy i szedł przez korytarz, śpiesząc 503 IX | naczelniku!" Ale on nie słuchał i szedł naprzód. Rzepowej 504 IX | wypadła na środek korytarza i klęknąwszy z podniesionymi 505 IX | Przenoświętsy nacelni...~I nie mogła dalej: zalękła 506 IX | istotnie bardzo zajęty, bo to i spisy się już zaczęły, i 507 IX | i spisy się już zaczęły, i interesów w powiecie było 508 IX | więc tylko kiwnął ręką i zawołał:~- Wódka! wódka! 509 IX | wódka! A kobieta młoda i ładna. Potem do Rzepowej 510 IX | wstała, podniosła dziecko i zaczęła mu pośpiewywać jakimś 511 IX | bardzo dramatycznych myślach i słowach. Owo koło błędne, 512 IX | poczucie bezradności, niemocy i przemocy, ta rola liścia 513 IX | cierpi, to tylko cierpi, i nic więcej! Rzepowa w twardym 514 IX | pot ciekł z jej czoła, i cała rzecz. Czasem jednak, 515 IX | był chory, otwierał usta i poczynał oddychać tak, jakby 516 IX | Jasieńku mój serdeczny!", i przyciskała macierzyńskie 517 IX | wreszcie poreformacki kościół i wyszła daleko w pole, aż 518 IX | przekrzywił czapkę na ucho i taczając się to w prawo, 519 IX | Rzepowa, stanął, rozłożył ręce i wykrzyknął:~Oj, pójdziewa 520 IX | żyto, ~Boś dobra, kobieto!~I chciał ją złapać wpół, ale 521 IX | zlękłszy się o dziecko i o siebie, uskoczyła w bok; 522 IX | Rzepowa poczuła ból w głowie i zamroczyło ją zaraz, toteż 523 IX | jedno słowo: "dziecko", i poczęła uciekać dalej. Zatrzymała 524 IX | już z jakie pół wiorsty i taczając się szedł do miasta.~ 525 IX | Pociemniało jej w oczach i odeszła od przytomności.~ 526 IX | więc lecieć do kabrioletu i prosić na miłosierdzie boskie, 527 IX | Tymczasem młody pan nadjechał i ujrzawszy nieznajomą kobietę 528 IX | tak samo też zażartował i z Rzepowej, a potem zaraz 529 IX | Rzepowej doszły śmiechy jego i guwernantki; potem zobaczyła, 530 IX | jak się zaczęli całować i znikli wraz z kabrioletem 531 IX | nie darmo to mówią: "Baby i ropuchy nawet siekierą nie 532 IX | rozsypały się po plecach i poczęły furkać w powietrzu. 533 IX | owionął ją zapach siarki i aż przysiadła. Ale przyprowadziło 534 IX | niemiłosierne, wściekłe, i zaczęła drżącym głosem śpiewać: " 535 IX | lesie było jeszcze ciemniej i straszniej. Od chwili do 536 IX | a tam za lasem zara młyn i chałupa Jagodzińskiego młynarza!" 537 IX | się po ziemi, a skrzypią i szumią: słychać trzask gałęzi, 538 IX | jej nazad głos w gardło i zatamował oddech. Wtedy 539 IX | rozebrała się prawie do koszuli i okutała dziecko; potem, 540 IX | niej prawie na czworakach i złożywszy pod gęstwiną dziecko, 541 IX | moją! - wyszeptała z cicha.~I zamknęła oczy.~Burza szalała 542 IX | się słyszeć turkot wozu i chlapanie nóg końskich po 543 X | było Rzepową spod brzozy i wiózł ją do Baraniej Głowy, 544 X | Kobieta przeleżała noc i następny dzień, ale drugiego 545 X | był chory. Przyszły kumy i okadzały go święconymi wiankami, 546 X | zażegnywała chorobę z sitem w ręku i czarną kurą. Jakoż dzieciakowi 547 X | się teraz wódką bez miary i już nie można było dojść 548 X | przyszła do przytomności i zaraz spytała o dziecko, 549 X | niewdzięczność uczuła gorycz wielką i głosem prosto spod serca, 550 X | tylko krzyknąć: "Wawrzon!" I spojrzała na niego przez 551 X | rzekłszy ryknął wielkim głosem, i nuż ją po nogach całować, 552 X | ale siadał na skrzynce i patrzał wilkiem w ziemię. 553 X | po. izbie, pracowała jak i dawniej, ale także milczała. 554 X | milczała. Później, gdy jedno i chciało odezwać się do drugiego, 555 X | drugiego, już im było jakoś i niesporo. Żyli więc niby 556 X | panowało milczenie. O czymże i mieli mówić, kiedy wiedzieli 557 X | że już nie ma żadnej rady i że dola ich już się skończyła. 558 X | nie dał mu rozgrzeszenia i kazał przyjść nazajutrz, 559 X | on duszę diabłu zaprzeda, i poczęli się go wystrzegać. 560 X | języki jak dziadowskie bicze i mówili, że wójt z pisarzem 561 X | na całą Baranią Głowę. A i na Rzepową poczęły kumoszki 562 X | Nabrała wody w konewkę i do domu. A tu przed karczmą 563 X | co mu na brodzie wisiała, i zawołał:~- Rzepowa!~Rzepową 564 X | Rzepową zatrzymała się i pyta:~- Czego chcecie? ~ 565 X | Byliście w powiecie?~- Byłam!~- I nie wskóraliście nic?~Rzepowa 566 X | nie ma papieru, nie ma i ugody; podrzeć papier, i 567 X | i ugody; podrzeć papier, i basta!~- O moiście wy! - 568 X | Rzepową, powiada, przyjdzie i mnie poprosi, a ja, powiada, 569 X | powiada, papier podrę, i basta!~Rzepowa nie odrzekła 570 X | chwyciła konewkę za ucho i poszła w stronę murowańca, 571 XI | skrzypnęły w chacie Rzepów i Rzepowa weszła cicho do 572 XI | pięściami wspartymi o kolana i patrzył w ziemię.~Na kominie 573 XI | odpowiedzieć, ona padła na ziemię i leżąc przy jego nogach ze 574 XI | jego nogach ze szlochaniem i płaczem wielkim zaczęła 575 XI | mnie, a potem zwymyślał i wypędził. Wawrzon! ulituj 576 XI | poczujesz, niebogo.~- Wawrzon, i ty naprawdę?...~- Połóż 577 XI | głuche uderzenie, potem, jęk i stuk głowy o podłogę; potem 578 XI | trup jej wyprężył się nagle i pozostał nieruchomy.~Wkrótce 579 Epi | kobietę w jego ramiona.~I nie przeliczył się ten wielki 580 Epi | było szukać z kolei zemsty i na nim; ale że na okrzyk: " 581 Epi | więc Zołzikiewicz ocalał.~I oto piastuje dalej urząd 582 Epi | właśnie czytać Barbarą Ubryk i spodziewa się także, że 583 Epi | Czy te nadzieje sędziostwa i uścisku się sprawdzą, przyszłość