| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] akuratnie 1 alba 1 albo 17 ale 163 alias 1 alkierz 1 alkierza 1 | Frequency [« »] 277 z 230 ze 224 do 163 ale 146 jak 129 pan 117 co | Henryk Sienkiewicz Szkice Weglem IntraText - Concordances ale |
Rozdzial
1 I | zwyczajnym sobie ławniku, ale szczególniej nęciła je wy-pomadowana, 2 I | Przecie pan je pisarz. ~Ale pan Zołzikiewicz był w złym 3 I | Świat się nie skończy, ale wy będziecie kwacza w maźnicy 4 I | uwielbiał to: "Tak jak", ale się go wyuczyć nigdy nie 5 I | zacząć wprawdzie umiał, ale dalej ani rusz! A u Zołzikiewicza 6 I | Łba mu nie urwiecie, ale teraz spisy wojskowe. Ot 7 I | losować.~- Wiem ci ja o tym, ale ja go nie dam. Jak nie będzie 8 I | koprowiny, nie-wiela tego jest, ale może i wstrzyma.~- Ośmset 9 I | wróci, to czegóż żałować? Ale wy na swoje wójtostwo to 10 I | wszystkiego nie wiedzą, ale że-by tylko wiedzieli to, 11 I | kancelaryjnym też mówię, ale trochę o dawniejszych czasach...~- 12 I | się mówiąc: "pochwalony"; ale pan pisarz kiwnął im tylko 13 I | edukacją to nie wypada; ale były jeszcze i inne przyczyny. 14 I | tylko się człowiek marnuje", ale wstrzymywały go, na szczęście, 15 I | całusa, a potem ją w kałużę, ale to tylko tak, przez dowcip. 16 I | dalej, pełen dobrych myśli. Ale dalej znów, koło chałupy, 17 I | się nisko, Zołzikiewicz, ale gdy bryka mignęła dalej, 18 I | nie tylko go nie cierpiał, ale bał się go jak ognia, bo 19 I | Zołzikiewicz chętnie pomścił, ale... cóż mu mógł zrobić? O 20 I | biedniejsza jeszcze od innych, ale wyglądała porządnie. Umieciono 21 I | stanie, gibka, słowem: łania.~Ale rysy miała drobne, głowę 22 I | się! - odparła kobieta.~Ale pan pisarz już zdołał ją 23 I | wydzierała się coraz silniej, ale pan Zołzikiewicz był także 24 I | należał do esprits forts.~Ale Kruczek pana pisarza nie 25 I | sołdaty. Chciałem bronić... ale teraz... Przyjdziecie wy 26 I | jakby chciała coś mówić. Ale tymczasem pan pisarz, podniósłszy 27 II | Czasem znów drwale śpiewali, ale i do tego Rzepa był pierwszy. 28 II | nią widać. Innym razem, ale to ledwie miał wtedy .siedemnaście 29 II | dał mu raz i drugi w łeb, ale tylko dla pozoru, a potem, 30 II | ma psiajucha ślachecką."~Ale to nie była prawda, choć 31 II | wódkę trochę zanadto lubił.~Ale cóż było na to poradzić. 32 II | gęsiami a za świńmi chodził. Ale potem pomyślał, że jednakże 33 II | miał więc osobnego domu, ale mieszkał w czworakach stojących 34 II | jest nie pana Breslauera, ale pana pisarza, było okropne, 35 II | powiększało jeszcze nie tylko ból, ale i gorycz, jaka go trapiła 36 II | czyny.~- Opowiedzieć mogę, ale usiąść żadną miarą - woła 37 II | wola wystraszonym głosem.~Ale Rzepa kładzie rubla na stół 38 II | wściekłość, zrywa się do Rzepy, ale w tej chwili w karlistowskiej 39 III | pióro i skończył powieść, ale że nie umarł, ciągnę więc 40 III | Owóż więc rana ogniła się, ale nadspodziewanie wyszła na 41 III | hulaj dusza bez kontusza". Ale nie tak łatwo było zamiast 42 III | namiętności robili głupstwa, ale w tym właśnie ich wielkość, 43 IV | No! to na krzestme imię, ale na przezwisko?~- Czy ja 44 IV | szczęście!~Wypili wszyscy trzej, ale że to było w czasie francusko-pruskiej 45 IV | jeszcze.~Napili się znowu, ale Burak i Gomuła tylko że 46 IV | sprawiedliwości! Albo to pan las siał? Ale potem zaraz znów zaczął 47 IV | urzędowym:~- O lesie prawda, ale każdy musi ogrodzić swoją 48 IV | wprawdzie nie rozumieli, ale radowali się bardzo; gdyby 49 IV | Rzepy:~- Może nie chcesz?~Ale Rzepa już podpisał i żyda 50 IV | dał jej nigdy złego słowa, ale po pijanemu czasem jej się 51 IV | aż to nie jego chałupa, ale karczma, i nie alkierz, 52 IV | którym siedział wczoraj, ale - ogólna izba z szynkwasem.~- 53 IV | psiawiaro! - zawołał Rzepa. Ale Szmul nic. Kiwnął się naprzód, 54 IV | Ty pijaku! - zaczęła.~Ale spojrzawszy na niego, aż 55 IV | ławie i patrzył w ziemię. Ale kobieta zaczęła pytać i 56 V | powiecie było ławnikami, ale tych kilku, nie chcąc różnić 57 V | takich razach śmiałości, ale wtrącał się do rozmowy, 58 V | jakoś patrzyły w talerze, ale sądził, że to taka moda. 59 V | zdrów, panie Zołzikiewicz!", ale znów sądził, że to w dobrych 60 V | powinna w nich brać udział. Ale miano mu to powszechnie 61 V | przeciwko temu pro publico bono, ale pana Skorabiewskiego nie 62 V | rozsądek baraniogłowski, ale i żaden inny nie znalazłby 63 V | każdym razie nie był Środa, ale pan Floss; zatem pan Floss 64 V | oblicze sądu nie dwóch, ale wyraźnie dwoje przestępców, 65 V | sufraganie", tak ja ją w pysk, ale ino tak, przez złości, a 66 V | nie mogła już wytrzymać, ale złożywszy pięść i podsunąwszy 67 V | w polu, a ty już do dom? Ale "sufraganie" mu nie mówiłam, 68 V | przysądził żadnej Stronie, ale tylko tak dla zachowania 69 V | hardy, z głową zadartą, ale jak zobaczył cały sąd, tak 70 V | który zrazu zmieszał się, ale już przyszedł do siebie. - 71 V | opowiadać całą sprawę. Ach! ale gdzież to ona przyszła? 72 V | izbie i wzdycha, i wzdycha, ale ja sądu czekałam; toć wy 73 V | pisarza, który milczał, ale gdy Rzepowa skończyła, rzekł 74 V | uciszyło się wszystko.~- Ale wy nie wiecie - mówił - 75 V | się świat już skończył!~Ale sąd się zagaił i bezpośrednim 76 V | tylko nic nie wskórali, ale jeszcze sąd, w słusznej 77 V | kopiejek pięćdziesiąt.~Ale Rzepa rzucił się jak wściekły 78 V | kancelaryjnego, to nie dwa, ale pięćdziesiąt rubli wziętych 79 VI | to do niczego nie wiodło. Ale upoić go, sprawić, żeby 80 VI | dwadzieścia pięć rubli za sprawę. Ale on i te pieniądze wziął 81 VI | cisto paryską" garderobę.~Ale teraz, gdym już raz wszedł . 82 VI | z estetycznego poczucia, ale był i inny powód. Oto pan 83 VI | sam, "apetycik", i basta. Ale oprócz tego, pan Zołzikiewicz 84 VI | wewnętrzny, słaby wprawdzie, ale nie ustający, szeptał mu 85 VI | rozmaitych przydeptywań. Ale panna Jadwiga nie tylko 86 VI | mu nic nie przydeptywała, ale - któż zrozumie kobietę?! - 87 VI | konsekwencje tego uściśnienia ręki, ale myśli tych, jako zbyt tajemnie-serdecznych, 88 VI | uroku zakazanego owocu, ale postanowił przy tym dać 89 VI | jak i całą jego rodzinę.~Ale Rzepowa po owym zajściu 90 VI | proboszcz kanonik Ulajnowski, ale tak już stary, że aż mu 91 VI | postanowiła więc udać się Rzepowa, ale do wikarego, księdza Czyżyka, 92 VI | księdzem Czyżykiem rozmówić, ale że to musiała i za siebie, 93 VI | co ksiądz Czyżyk mówił, ale pomyślała sobie, że juści 94 VI | modliła, jak nigdy w życiu, ale też czuła, że jej coraz 95 VI | z oczu płynęły jej łzy, ale już nie te łzy, którymi 96 VI | którymi płakała u wójta, ale dobre jakieś, choć duże 97 VI | Czyżyk jadł właśnie obiad, ale wyszedł zaraz, jak mu tylko 98 VI | ksiądz, z twarzą bladą, ale pogodną; czoło miał białe, 99 VI | kobieto? - spytał cichym, ale dźwięcznym głosem.~Rzepowa 100 VI | łagodnie ksiądz Czyżyk. - Ale ja mam tylko jedną poradę. 101 VI | którego zesłał ślepotę. Ale Bóg wie, co robi, i wiernych 102 VI | nie rzekłszy ani słowa.~Ale przez drogę czuła, jakby 103 VII | tylko w świat zewnętrzny, ale w świat myśli, szerszych 104 VII | motyl z kwiatu na kwiat. Ale nie wtedy taka rozmowa wydaje 105 VII | stoją beczki z okowitą.~Ale nie dokończyła myśli, bo 106 VII | słyszała nawet przechodzących, ale panienka spostrzegła ją 107 VIII| dymu! a potem na bagnety! Ale zaraz mi się zdało, że ci 108 VIII| i myślę, skończy się... ale gdzie tam! tego... powiadam, 109 VIII| stanęła przy nich pokornie. Ale przyszło jej czekać dość 110 VIII| chałupy a przyjść później, ale bała się, że potem będzie 111 VIII| Dziecko nassało się i usnęło, ale niezdrowym snem, bo już 112 VIII| także brały ją cięgoty, ale nie zważała na to, tylko 113 VIII| ganku paliły się lampy, ale państwo nie przychodzili, 114 VIII| Dobrze ona nie wiedziała jak? ale rozumiała, że pan, jako 115 VIII| popłynęły jej po twarzy. Ale te łzy ustąpiły wkrótce 116 VIII| pewnością nie tylko kosteczki, ale nie śmiała prosić, by się 117 VIII| wam chętnie, gdybym mógł, ale dałem sobie słowo, że się 118 VIII| drżącym głosem Rzepowa - ale pomyślałam sobie, że może 119 VIII| rzekł pan Skorabiewski - ale co ja mogę zrobić? Ja swojego 120 IX | poszedł prosto nie do chałupy, ale do karczmy. Wiadomo, że 121 IX | dyplomatycznej zasady nie pojął, ale z gburowatością, właściwą 122 IX | początku było nie chciał, ale zaraz po południu poszedł 123 IX | przysiąść bodaj na brzeżku fury, ale nie spotkała nikogo. O dziewiątej 124 IX | odpowiedział Herszek - ale tu taki piach, że koń ledwie 125 IX | Chciała Żydowi dać go zaraz, ale on odpowiedział:~- Czeski? 126 IX | strumieniem z Rzepowej, ale zbierała nogi, jak mogła, 127 IX | parkanem tylko jeden dziad, ale za to wyciągał spod łachmanów 128 IX | przechodzącego przestawał śpiewać, ale wysuwając jeszcze dalej 129 IX | Chciała mu dać tylko grosz, ale dziad poczuwszy szóstaka 130 IX | było przyjść do Osłowic, ale zabłądzić w Osłowicach jeszcze 131 IX | komisarza wypytała się łatwo, ale poszedłszy do jego domu 132 IX | wielką przystąpiła do kratki.~Ale tam nikt nawet na nią nie 133 IX | znowu na korytarz. Tam? ba! ale gdzie? Drzwi wszędzie co 134 IX | jakiegoś ze złotymi guzikami, ale nie we fraku, i z dziurami 135 IX | ta zielona tabliczka, co? Ale nie chodźcie do niego, bo 136 IX | Łaskawy naczelniku!" Ale on nie słuchał i szedł naprzód. 137 IX | dobry humor naczelnika, ale on zaraz do tych swoich 138 IX | czego? bo nie mam czasu.~Ale Rzepowa do reszty straciła 139 IX | Przenoświętsy nacel...~Ale on był istotnie bardzo zajęty, 140 IX | idealne istoty na świecie. Ale w pannie Jadwidze każde 141 IX | czasu do czasu błyskało, ale chłop nie pytał, rozpuścił 142 IX | I chciał ją złapać wpół, ale Rzepowa, zlękłszy się o 143 IX | uskoczyła w bok; chłop za nią, ale że był pijany, więc się 144 IX | Ościeszyński Rzepowej nie znał, ale ona go znała z kościoła; 145 IX | podniosła się nawet na nogi, ale nie mogła iść.~Tymczasem 146 IX | siadajcie.~- Niech Pan Bóg...~- Ale na ziemi, na ziemi.~O! był 147 IX | dali.~Rzepowa została sama. Ale nie darmo to mówią: "Baby 148 IX | siarki i aż przysiadła. Ale przyprowadziło ją to do 149 IX | Rzepowa weszła do lasu, ale w lesie było jeszcze ciemniej 150 IX | zawołała słabym głosem, ale tego nikt nie .słyszał. 151 IX | jakiś, na koniec opadła. Ale zrobiło się już ciemno; 152 X | przeleżała noc i następny dzień, ale drugiego dnia już wstała, 153 X | dzieciakowi zaraz pomogło, ale bieda była coraz większa 154 X | chciała mu to wymówić, ale nie mogła więcej powiedzieć, 155 X | takiej kobiety nie wart. Ale ta zgoda niedługo trwała. 156 X | mówił do żony ani słowa, ale siadał na skrzynce i patrzał 157 X | pracowała jak i dawniej, ale także milczała. Później, 158 X | kazał przyjść nazajutrz, ale nazajutrz Rzepa, zamiast 159 X | powiada: "Nie żołnierka to, ale diabłowa!" Kobieta nie rzekłszy 160 X | rzekłszy słowa poszła dalej, ale widziała, jak się przeżegnali. 161 Epi | nie była wystarczającą. Ale widzicie, chłopi się na 162 Epi | z kolei zemsty i na nim; ale że na okrzyk: "gore!", zbudziła 163 Epi | pisarza w Baraniej Głowie, ale teraz ma nadzieję, że zostanie