| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] jagodzinskiego 1 jaj 1 jaja 1 jak 146 jak-bysmy 1 jaka 9 jakas 3 | Frequency [« »] 230 ze 224 do 163 ale 146 jak 129 pan 117 co 101 ja | Henryk Sienkiewicz Szkice Weglem IntraText - Concordances jak |
Rozdzial
1 I | kancelarii wójta gminy cicho było jak makiem siał. Wójt gminy, 2 I | Much było w kancelarii jak w oborze. Wszystkie ściany 3 I | Zołzikiewicz był w złym humorze, a jak tylko był w złym humorze, 4 I | komisarza; a do wójta, takiego jak wy, to wy sobie sami piszcie.~ 5 I | Wielga znajomość, a jak tu przyjadzie, to pan ani 6 I | między wami ordynarnieje. Jak się rozgniewam, tak rzucę 7 I | podrewizor, bo ty wiesz, jak trawa rośnie." Powiedzcie 8 I | przysłać przed Matką Bożka, jak skończone ośmnaście lat, 9 I | skończone ośmnaście lat, bo jak tego nie uczyniła, to dostanieta 10 I | wójt co niedziela słyszał, jak proboszcz kończył w ten 11 I | mu się równie koniecznym, jak i odpowiadającym wszelkim 12 I | wójta gminy Wrzeciądza!~Tak jak spisy wojskowe, z polecenia 13 I | się pięknym, uroczystym, jak na wskroś urzędowym. Oto, 14 I | choćby ten początek: "Tak jak spisy wojskowe" etc. Wójt 15 I | Wójt uwielbiał to: "Tak jak", ale się go wyuczyć nigdy 16 I | Zołzikiewicza płynęło to jak woda, że na-wet i w kancelarii 17 I | się wszywko na mnie krupi. Jak Rozalka Kowalicha zległa, 18 I | się też potrzebuje napić, jak się napracuje w polu.~- 19 I | tym, ale ja go nie dam. Jak nie będzie można inaczej, 20 I | a na mojej się skrupi.~- Jak sobie chcecie, to płaćcie 21 I | kancelaryjnego więcej bierze jak ja.~- Nie o kancelaryjnym 22 I | nie daje.~Gdybyśmy mieli, jak się należy, biografie wszystkich 23 I | do pisarstwa gminnego, a jak to już słyszeliśmy, marzył 24 I | siebie szacunek, że zaś, jak wspomniałem, sympatyczny 25 I | pan Zołzikiewicz powiada:~"Jak się macie sikory!", i zatrzymał 26 I | pewnej przyjemności usłyszał, jak mówiły jedna do drugiej: " 27 I | się tak puszy, kieby róża; jak cię złapi wpół, to aż cię 28 I | pisarza by wam, do pisarza. Jak on nie zaradzi, to nikt 29 I | kiwnął ręką i zawołał:~- Jak się masz, panie Zołzikiewicz? 30 I | cierpiał, ale bał się go jak ognia, bo to był drwiarz, 31 I | pana Zołzikiewicza kpił jak gdyby umyśl-nie, i on jeden 32 I | tasiemką. Kobieta zdrowa była jak rydz, szeroka w plecach 33 I | mały, cienki nosek i usta jak wiśnia. Śliczne ciemne włosy 34 II | Rzepa chłopisko był rosły jak topola, tęgi: prawdziwie 35 II | bo l do roboty był dobry. Jak, bywało, plunie w garście, 36 II | gałęziami szumem, zwyczajnie jak w lesie.~Czasem znów drwale 37 II | pierwszy. Trzeba było słyszeć, jak huczał z drwalami pieśń, 38 II | lubił, a skory był do bitki, jak podpił. Raz Damazemu, parobkowi 39 II | cóż było na to poradzić. Jak ktoś do niego z wymówką, 40 II | Dopiero on ją wypytywać: jak, co, a ona mu opowiedziała 41 II | Wiktora Hugo, żeby je opisać, jak było okropne.~Przede wszystkim 42 II | marzenia. Czytał właśnie, jak młody Serrano przybywa do 43 II | okropność swej. pozycji. Jak tu nie posłuchać królowej, 44 II | nie posłuchać królowej, a jak tu zarazem poddać się interesującemu 45 II | nich ni mniej, ni więcej jak tylko Don Jose, zacięty 46 III | Rana ogniła się.~Widzę, jak piękne czytelniczki poczynają 47 III | kanclerz zagiął sobie, jak mówią w Warszawie, parol 48 IV | tacy mądrzy, to powidzta, jak ta było na przezwisko pierwszemu 49 IV | pierwszemu rodzicowi?~- Jak? juści: - Jadam.~- No! to 50 IV | odparł Rzepa, pokazując pięść jak bochenek chleba - że ino 51 IV | to rozlecielibyście się jak stara beczka.~- A może i 52 IV | co cielak był, to cielak; jak ta krowę huknął łbem przy 53 IV | zaiskrzyły po pijanemu.~- A, jak tak, to podpiszę. A pieniądze 54 IV | trzeźwiejszy, dojrzałby, jak wójt mrugał na ławnika.~ 55 IV | Rzepa zaczął się macać, jak robi każdy chłop przespawszy 56 IV | podpisałeś.~Dopiero chłop zbladł jak ściana: rzucił czapkę o 57 IV | sam grzmotnął się o nią i jak nie ryknie, aż się szyby 58 IV | strawę, usłyszawszy go, jak skrzypiał wrotami, prosto 59 V | rozmaite zagadkowe potrawy, tak jak uważał, że inni jedzą, i 60 V | sprawy gminne szłyby zapewne jak najlepiej, gdyby nie jedno 61 V | głos i tłumaczył sądowi, jak należy ze stanowiska prawnego 62 V | gminę pozostawił gminie, lak jak w swoim czasie miasto pozostawiono 63 V | przypilnowania, ażeby wszystko szło jak najprędzej.~Należy jednak 64 V | strony wójta i ławnika, jak każda cnota wychodząca poza 65 V | prosiąt, które, wpadłszy jak szalone przez nie domknięte 66 V | stanowczości i energii, która jak nigdy tak i w tym wypadku 67 V | przechodząc drogą równie logiczną, jak ściśle prawną, do mniejszej, 68 V | tak przez strony sporne, jak i przez samych sędziów.~ 69 V | tak strona wygrywająca, jak i przegrywająca wnosiły 70 V | w takim towarzystwie, co jak wiadomo nie mogło im przeszkadzać 71 V | czytelnik może wnieść łatwo, jak delikatnej natury i jak 72 V | jak delikatnej natury i jak głęboko psychologicznie 73 V | mogąc żyć bez siebie, tak jak Newazendech bez Bezewendecha. 74 V | idealnej twarzy Julii, również jak i na rozciętym czole pełnego 75 V | wynagrodzenia, tak za zawód miłosny, jak i za skutki wybuchu, złotych 76 V | mi nie daje. Przyszedłem, jak kto dobry, na podwieczerz, 77 V | ty sufraganie!" Dopiero, jak mi powiedziała: "sufraganie", 78 V | nieprawda! nieprawda! Szczekasz jak pies!~Potem rozpłakała się 79 V | schodzi i żreć woła! Mówię mu, jak kemu dobremu, grzecznie: 80 V | zachowania swej powagi, jak i dla przestrogi wszystkim 81 V | się w nich Rzepa chmurny jak noc, a za nim Rzepowa i 82 V | Rzepowa była bledziusieńka jak płótno; jej śliczne delikatne 83 V | hardy, z głową zadartą, ale jak zobaczył cały sąd, tak zaraz 84 V | wielmlożny sądzie, pijany, jak nieboskie stworzenie! - 85 V | co robi, toć i w sądzie, jak kto po pijanemu przeskrobie, 86 V | poczęła:~- Chłopsko chodzi jak struty. Ciebie, powiada, 87 V | Jesteście durnie!~Nastała cisza, jak makiem siał, pisarz mówił 88 V | cne siódma skóra zaboli. Jak się ochotnik znajdzie za 89 V | ich więcej przestraszyła jak ten morski sąd, procedury 90 V | ci przecięć nie urwą.~- A jak pójdziesz do. wojska, to 91 V | pięćdziesiąt.~Ale Rzepa rzucił się jak wściekły i krzyknął, że 92 VI | Zołzikiewicz, równie umiarkowany, jak genialny, wziął dla siebie 93 VI | wziął nie z chciwości, tak jak również nie z chciwości 94 VI | Rzepowej. Na Rzepową miał, jak się kiedyś wyraził sam, " 95 VI | mógł być przecie kto inny jak panna Jadwiga Skorabiewska. 96 VI | niełaskę tak samo Rzepę, jak i całą jego rodzinę.~Ale 97 VI | postanowiła więc pójść jak zwykle na sumę do Wrzeciądzy, 98 VI | starości na wierzch wyłaziły jak rybie, a głowa kręciła się 99 VI | się tak na ową herezję, jak i na bullę Ex stercore przeciw 100 VI | Rzepową, nieboga, modliła, jak nigdy w życiu, ale też czuła, 101 VI | uroczysta chwila. Bielusieńki jak gołąb dziekan wydobył Przenajświętszy 102 VI | drżących rękach monstrancję jak słońce tuż koło twarzy, 103 VI | staruszek z monstrancją jak jakieś zjawisko niebieskie, 104 VI | dobre jakieś, choć duże jak kałakuckie perły, ano słodkie 105 VI | obiad, ale wyszedł zaraz, jak mu tylko dali znać, że jakaś 106 VI | doświadcza ich nawet i srodze, jak Hioba, któremu psy własne 107 VII | czarne, oczy niebieskie, płeć jak mleko, a przy tym ubranie 108 VII | puszczała, wyglądał także jak malowanie.~Biło od tej pary 109 VII | na książkę przeskakiwali jak motyl z kwiatu na kwiat. 110 VII | wzlatuje, bądź do bądź, jak ptak do góry, w sfery błękitne, 111 VII | na okręcie, który miał, jak mówi piosnka Gounoda:~Maszty 112 VIII| nie owce, tylko kawaleria. Jak tylko tych zobaczyli, tak: 113 VIII| także: stój! A tu z lasu jak nie wypadnie kawaleria, 114 VIII| trudno! Więc także na nich. Jak nie zaczną strzelać, a za 115 VIII| głowa trzęsła mu się mocniej jak zwykle, a oczy bardziej 116 VIII| opowiadania musieli słuchać, jak zapisał, co niedziela; wesołość 117 VIII| pański, a potem rozmyślała, jak też to ją poratuje pan Skorabiewski.~ 118 VIII| Dobrze ona nie wiedziała jak? ale rozumiała, że pan, 119 VIII| byle tylko słowo rzekł, jak wszystko się stało, a to 120 VIII| widziała przez liście winne, jak panienka nalewała ze srebrnego 121 VIII| imbryka "arbatę", czyli jak mawiała nieboszczka matka 122 VIII| brykę. Rzepowa widziała, jak pan podsadzał dziekana, 123 VIII| Wy macie swoją gminę, a jak gmina wam nie poradzi, to 124 VIII| naczelnika znacie drogę tak jak i ja. Cóżem chciał mówić? 125 IX | Rzepowej, ale zbierała nogi, jak mogła, i w godzinę później 126 IX | już do Osłowic.~Kto zna jak należy geografię, ten wie, 127 IX | i poszła dalej.~Dopiero jak przyszła na rynek, tak się 128 IX | Osłowicach. "Ja się tu zgubię jak w lesie" - pomyślała Rzepowa. 129 IX | Rzepowa. Nie było innej rady, jak wypytywać się ludzi. O komisarza 130 IX | przedzielonej stallami jak kościół.~Za stallami siedział 131 IX | urzędu nie należała; napisu, jak się rzekło, nie widziała.~ 132 IX | zerwał, spojrzał na nią i jak krzyknie:~- Nie wolno! -~ 133 IX | sobą, słychać ha-ru! haru! jak na jarmarku.~Wreszcie jednak 134 IX | pod ziemię nie schowała:~- Jak wytrzeźwiejesz, to sprawę 135 IX | niedoli spoglądała tylko tak, jak spogląda ptak męczony przez 136 IX | guwernantki; potem zobaczyła, jak się zaczęli całować i znikli 137 IX | pomieszany z gradem, lunął jak z cebra; uderzył wiatr z 138 X | mogła więcej powiedzieć, jak tylko krzyknąć: "Wawrzon!" 139 X | siadywał po całych godzinach jak skamieniały. Kobieta kręciła 140 X | się po. izbie, pracowała jak i dawniej, ale także milczała. 141 X | karczmy. Ludzie słyszeli, jak po pijanemu mówił, że kiedy 142 X | Ludzie rozpuścili języki jak dziadowskie bicze i mówili, 143 X | karczmę, a po drodze słyszała, jak chłopaki-mówili między sobą: " 144 X | poszła dalej, ale widziała, jak się przeżegnali. Nabrała 145 XI | izby. Wszedłszy stanęła jak wryta, bo spodziewała się, 146 XI | spodziewała się, że Rzepa jak zwykle będzie spał w karczmie;