| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] cmentarzu 2 cne 1 cnota 1 co 117 codziennie 1 cofnal 1 cofnela 1 | Frequency [« »] 163 ale 146 jak 129 pan 117 co 101 ja 98 o 98 rzepowa | Henryk Sienkiewicz Szkice Weglem IntraText - Concordances co |
Rozdzial
1 I | Albo to dla mnie wójt to co? Chłop, i basta! Zrób chłopa, 2 I | cóż pan będzie robił?~- Co? Albo to mi krokwie gryźć 3 I | Przeczytajcież, coście nagwazdali.~- Co miałem ta gwazdać. Wypisałem 4 I | Wypisałem akuratnie wszyćko, co potrzeba.~- Przeczytajcie, 5 I | życzę. Amen."~Poczciwy wójt co niedziela słyszał, jak proboszcz 6 I | poprawił włosy i czytał, co następuje:~"Wójt gminy Barania 7 I | ażeby stół trzasnął, i ot co!~- No, juści, co głowa, 8 I | trzasnął, i ot co!~- No, juści, co głowa, to głowa - rzekł 9 I | przecież pisarz to jest ten, co książki pisze.~- A to pan 10 I | jeno sąd. A mnie do tego co? Niechta sobie i wszystkie 11 I | Pewnikiem, że nie wiadomo, a co do picia: jenszy się też 12 I | tyło obraza boska.~- A wam co do tego. Wy patrzcie ot, 13 I | że-by tylko wiedzieli to, co ja wiem...~- Dyć pan kancelaryjnego 14 I | czasach...~- A nie boję się! Co mi kazali, tom robił.~- 15 I | a zatem i na wszystko, co pośrednio lub bezpośrednio 16 I | na tej samej steczce, a co która dziewczyna przechodzi, 17 I | to ja łapownik jestem czy co? A idź z twoją kurą do wójta.~ 18 I | masz, panie Zołzikiewicz? Co tam słychać? Cóż, zawsze 19 I | umyśl-nie, i on jeden w okolicy, co sobie z niego nic nie robił. 20 II | także był pierwszy. Żydy, co chodziły po lesie z miarą 21 II | poćciwa~Buuuu!~Leci ledwie co żywa~Buuuu! I pyta się komara~ 22 II | papiery, to i woził. A jemu to co? Zresztą on wtedy miał piętnaście 23 II | Dopiero on ją wypytywać: jak, co, a ona mu opowiedziała wszystko, 24 II | oczy fartuchem i rzekła:~- Co ta wszystko znaczy! Albo 25 III | zmieniając okłady, i czy wiecie, co wymyślił? Oto nic nie wymyślił!~ 26 III | na płatek, przyłożył i - co za cudowne skutki tego medicamentum! - 27 IV | swarzyć, kiedy nie mata o co! - rzekł wójt.~- A ja powiadam, 28 IV | chytry! - odparł Rzepa.~- To co, że chytry? Turek pomoże 29 IV | Turek je namocniejszy.~- Co wy wieta. Namocniejszy jest 30 IV | skąd wyrwali Harubandę?~- Co go miałem wyrywać? A bo 31 IV | Harubanda nie śwab.~- Ino co?~- Ba? co? musi: cysarz, 32 IV | nie śwab.~- Ino co?~- Ba? co? musi: cysarz, i basta!~- 33 IV | Pierwszy rodzic, skruszyła.~- A co, czy nie Skruszyła?~- No 34 IV | balibyśta się pójść na wojnę?~- Co bym się miał bać? Kiej się 35 IV | Bedzieta się bili czy co? Ot napijwa się jeszcze.~ 36 IV | uściskach i pocałunkach, co było znakiem, że już podpił 37 IV | znów zaczął zawodzić:~- Oj! co cielak był, to cielak; jak 38 IV | poleciała.~- Pisarz mówił...~- Co mi ta pisarz! - przerwał 39 IV | dla mnie:~Tyle znaczy, Co Ignacy...~- Nie pomstowalibyście! 40 IV | wszystko dobrowolnie.~- Co nie mam chcieć? A pisarz 41 IV | ukazał się we drzwiach.~- Ny? co pan pisarz chce?~- Chodź 42 IV | się upił, to może się jej co oberwać. Tak i bywało. Na 43 IV | pijanemu czasem jej się co obrywało.~Przespał więc 44 IV | pieniądze.~- Jezus Maryja! a to co?~Tymczasem Szmul przestał 45 IV | Szmul!~- Ny, czego chcesz?~- Co to ja mam za pieniądze?~- 46 IV | to ja mam za pieniądze?~- Co, głupi, nie wiesz? Toć się 47 IV | ledwo go poznała!~- A tobie co jest?~Rzepa wszedł do chaty 48 IV | pytając jedna drugiej:~- Co się tam u Rzepów stało?~- 49 IV | stało?~- Musiał ją bić czy co?~A tymczasem Rzepowa lamentowała 50 V | córka w domu jest: rozumiem, co to znaczy!" Przy obiedzie 51 V | nami to niepotrzebne! a co do sprawy, może pan dobrodziej 52 V | siedzącego obok ławnika, co następuje: - "Albo to wielmożny 53 V | poprawkę, położył pióro, co oznaczało zawsze, że pragnie 54 V | szlachetne organa myślenia, co u tego ciała było niezawodną 55 V | się tonem zapytania:~- Abo co?~- Boście durnie!~- Musi 56 V | pieniądze dawać, kiej tego, co wy zapłaciła, wystarczy - 57 V | bezwarunkowo odmówiła rogów, co może także służyć za dowód 58 V | tylko w takim towarzystwie, co jak wiadomo nie mogło im 59 V | parobka, ona za dziewkę. I co tu ukrywać, kochali się, 60 V | na mią nie mrygałem, ino co mnie widziała z Jagną ze 61 V | ty razy "gadoł" do mnie, co mnie tak kochasz, żebyś 62 V | namyślać nad wyrokiem i - co za delikatne poczucie sytuacji! - 63 V | mata? Pobiliśta się czy co?~Nadspodziewanie pan pisarz 64 V | płaczem. - Toć pijany nie wie, co robi, toć i w sądzie, jak 65 V | powiadają: nie wiedział, co robił. Na miłosierdzie Boże! 66 V | nad dzieckiem niewinnym! W co ja się obrócę nieszczęśliwa 67 V | także płakał i wycierał co chwila nos w palce. Ławnicy 68 V | pisarza i wójta, nie wiedząc, co czynić.~Aż Rzepowa znowu 69 V | sądem, a czy wiecie, durnie, co to jest morski sąd? Wy tego, 70 V | jeden z drugim, me wiesz, co jest morski sąd, to wsadź 71 V | taką sprawę, a poznasz, co jest morski sąd, aż cne 72 V | lat? Albo ty nie wiesz, co robisz?~- Łba ci przecięć 73 V | wy nie wiecie - mówił - w co wam się wtrącać, a czego 74 V | do chlewka nie pójdzie; co zaś do kancelaryjnego, to 75 V | widziała nic przed sobą i co kamień, to się o niego potknęła, 76 V | ćwiartczynę grochu, albo co?~ 77 VI | bohatera. Dał pan Zołzikiewicz, co się nazywa, szach mat Rzepowej 78 VI | całować jedną z tych spódnic, co zobaczywszy dworska dziewka 79 VI | talerz lub coś podobnego. Co on się biedak nie namęczył, 80 VI | Rzepowa była śliczna kobieta, co się nazywa; nie byłby jednak 81 VI | choć i nie rozumiała tego, co ksiądz Czyżyk mówił, ale 82 VI | Wiara będzie suplementem, ~Co się zmysłom nie zdarzy...~ 83 VI | już i sama nie wiedziała, co się z nią stało. Zdawało 84 VI | zesłał ślepotę. Ale Bóg wie, co robi, i wiernych swoich 85 VII | Jadwiga była to ładna panna, co się nazywa; włosy miała 86 VII | barwy czuprynę i broda tylko co mu się puszczała, wyglądał 87 VII | rozpłakała się cicho.~- Co to wam, Rzepowa? - spytała 88 VII | twarzyczce, i sama nie wiedziała, co począć, na koniec jednak 89 VIII| nie wyciągali staruszka.~- Co? - zaczął ksiądz dziekan - 90 VIII| ksiądz Gładysz. To on, co zakrystię przebudował... 91 VIII| Księże proboszczu? A on pyta: co? Mnie się zdaje, że to coś 92 VIII| ten tego, ten owego!... co ci przez jakiś czas górą, 93 VIII| musieli słuchać, jak zapisał, co niedziela; wesołość była 94 VIII| Rzepowej, "taką wodę pachniącą, co ci od niej w calusieńkiej 95 VIII| nie leźć przy gościach, za co by się może pan i rozgniewał.~ 96 VIII| rzekł pan Skorabiewski - ale co ja mogę zrobić? Ja swojego 97 IX | powodowany taż samą myślą co i Rzepowa, poszedł do pana 98 IX | Człowiek nietrzeźwy nie wie, co gada. Otóż Rzepa był natarczywy, 99 IX | a gdy usłyszał toż samo co i Rzepowa o zasadzie nieinterwencji, 100 IX | Cichajże, zbereźniku. Co ci ta pan powiedział?~- 101 IX | około którego jeszcze dziś, co niedziela, siedzi cała ulica 102 IX | wielki aż strach, a przed nim co niemiara bryk i wozów, i 103 IX | przed stallami różnych panów co niemiara. Panowie płacili 104 IX | ale gdzie? Drzwi wszędzie co niemiara, w które tu pójść?~ 105 IX | Skądeście?~- Z Wieprzkowisk, abo co?~- Kaj tu naczelnik?~- Czy 106 IX | rzekło, nie widziała.~Tylko co otworzyła drzwi, patrzy: 107 IX | czego, kobieto, siedzicie?" Co?~- Do naczelnika...~- Tu 108 IX | gdzie ta zielona tabliczka, co? Ale nie chodźcie do niego, 109 IX | chodźcie do niego, bo zajęty, co? Zaczekajcie tu, on musi 110 IX | zatrzymała się przed nią.~- Toż co jest? - spytał.~- Przenoświętsy 111 IX | naczelnik. - Pijaniście czy co?~- O, Jezusie! Maryja! - 112 IX | W powietrzu było parno.~Co się działo w duszy Rzepowej, 113 IX | siebie ogromnym szeptem: "Co to będzie! -O! dla Boga!" 114 X | gęby porcelanową fajkę, co mu na brodzie wisiała, i 115 X | głupszego nie ma! A wam po co tam było iść?~- A gdzież 116 X | pisarza? No... ja wiem, co wy, Rzepowa, dużo u niego 117 Epi | wielki człowiek.~Spytacie, co się z nim stało? Cóż się