| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] rzepe 12 rzepie 6 rzepów 3 rzepowa 98 rzepowego 1 rzepowej 23 rzepowie 1 | Frequency [« »] 117 co 101 ja 98 o 98 rzepowa 96 za 89 po 82 juz | Henryk Sienkiewicz Szkice Weglem IntraText - Concordances rzepowa |
Rozdzial
1 I | pijaństwo chodzi, ino o Rzepową, a to tyło obraza boska.~- 2 I | robole!...~- Dobry wieczór, Rzepowa! - zaczął pisarz.~- Dobry 3 I | znaczy coiś niedobrego. Rzepowa przestała mędlić i spojrzawszy 4 I | Panie! będę krzyceć - wołała Rzepowa wyrywając się silnie.~- 5 I | silnie.~- Moja śliczna, Rzepowa... Marysiu!~- Paanie! toć 6 I | upatrzył? - zawołała na koniec Rzepowa, przestraszona tak krwawym 7 III | mówią w Warszawie, parol na Rzepową i nie dziwić się mu, bo 8 III | teraz gdy do projektów na Rzepową przyłączyła się jeszcze 9 IV | mnie grzesznemu!", i usnął.~Rzepowa nie przyszła po niego, bo 10 IV | zbliżał się do chałupy.~Rzepowa, która właśnie gotowała 11 IV | bić czy co?~A tymczasem Rzepowa lamentowała jeszcze bardziej 12 V | chmurny jak noc, a za nim Rzepowa i Kruczek.~Rzepowa była 13 V | za nim Rzepowa i Kruczek.~Rzepowa była bledziusieńka jak płótno; 14 V | nie wiedząc, co czynić.~Aż Rzepowa znowu zebrała się z głosem 15 V | zawołała klękając w progu Rzepowa.~Wójt zasromał się, niemniej 16 V | który milczał, ale gdy Rzepowa skończyła, rzekł do mruczących 17 V | płazem nie puścić. Kiedy Rzepowa przyszła na skargę, niechże 18 V | nieprawda! - zawołała z rozpaczą Rzepowa - ja się nie skarżyłam, 19 V | pięścią, on Rzepę za łeb; Rzepowa w krzyk, aż jeden z ławników 20 V | kop. 25 na kancelarię."~Rzepowa szła do pustej chałupy prawie 21 VI | jednak, żeby w Rzepowej. Na Rzepową miał, jak się kiedyś wyraził 22 VI | do Rzepowej. Prawda, że Rzepowa była śliczna kobieta, co 23 VI | niesłychanym, że mię tylko Rzepowa nabrała zairaz w jego oczach 24 VI | i całą jego rodzinę.~Ale Rzepowa po owym zajściu w sądzie 25 VI | postanowiła więc udać się Rzepowa, ale do wikarego, księdza 26 VI | pocieszyć. Chciała była Rzepowa pójść wcześniej i jeszcze 27 VI | przyniosły. Uczyniła tak i Rzepowa i zaraz do kościoła. Ksiądz 28 VI | tamtym świecie narażeni. A w Rzepową od razu jakby inny duch 29 VI | suma. Oj! modliła się też Rzepową, nieboga, modliła, jak nigdy 30 VI | przy tym i spokojne. Padła Rzepową przed majestatem bożym twarzą 31 VI | z białymi skrzydełkami.~Rzepową leżała tak długo. Gdy się 32 VI | dziad gasił świece, więc Rzepową się podniosła i poszła na 33 VI | ale dźwięcznym głosem.~Rzepowa podjęła go pod nogi i nuż 34 VI | może odpuści mu po śmierci!~Rzepowa popatrzyła na księdza swymi 35 VII | wrotami siedziała na pieńku Rzepowa, z łokciami opartymi na 36 VII | utkwione w dal bez myśli.~Rzepowa nie słyszała nawet przechodzących, 37 VII | rzekła:~- Dobry wieczór, Rzepowa!~Rzepowa wstała i zbliżywszy 38 VII | Dobry wieczór, Rzepowa!~Rzepowa wstała i zbliżywszy się 39 VII | się cicho.~- Co to wam, Rzepowa? - spytała panna,~- O! jagódko 40 VII | mną, pociecho nasza!~Tu Rzepowa zaczęła opowiadać rzecz 41 VII | najpiękniejszy! - zawołała za nią Rzepowa.~Panna Jadwiga posmutniała 42 VII | mówiła sobie tymczasem Rzepowa. - A toć mnie tam najpierwej 43 VIII| spytał:~- A kto tam?~- To ja, Rzepowa.~- Czego?~- Rzepowa schyliła 44 VIII| ja, Rzepowa.~- Czego?~- Rzepowa schyliła się, o ile jej 45 VIII| i po zmiłowanie.~- Moja Rzepowa, dajcie mi też choć w niedzielę 46 VIII| taką dobrą wiarą, jakoby Rzepowa nachodziła go w każdy dzień 47 VIII| powrót swe obszary w ganek, a Rzepowa cofnęła się aż do kratek 48 VIII| nie z brzękiem łyżeczki. Rzepowa czekała i czekała. Przychodziło 49 VIII| rana było jakieś słabe. Rzepowa także czuła, że to gorąco, 50 VIII| panna grała na fortepianie. Rzepowa zaczęła sobie mówić pod 51 VIII| państwo wrócili na ganek. Rzepowa widziała przez liście winne, 52 VIII| wtedy przypomniała sobie Rzepowa, że jest głodna, bo obiadu 53 VIII| siadali już na dworską brykę. Rzepowa widziała, jak pan podsadzał 54 VIII| Rzepowej.~- A kto tam?~- Rzepowa.~- A, to wy! Gadajcie prędzej, 55 VIII| czego chcecie, bo późno.~Rzepowa powtórzyła mu znowu wszystko; 56 VIII| rzekła drżącym głosem Rzepowa - ale pomyślałam sobie, 57 VIII| Cóżem chciał mówić? moja Rzepowa. No! idźcie z Bogiem.~- 58 IX | powodowany taż samą myślą co i Rzepowa, poszedł do pana Skorabiewskiego 59 IX | gdy usłyszał toż samo co i Rzepowa o zasadzie nieinterwencji, 60 IX | na furę.~- Z Bogiem, moja Rzepowa - odpowiedział Herszek - 61 IX | dobre na ziemi!~Ujrzawszy go Rzepowa odwiązała z chusty swego 62 IX | paralusa, pókim dobry!"~Więc Rzepowa sobie rzekła: "Niech to 63 IX | jak w lesie" - pomyślała Rzepowa. Nie było innej rady, jak 64 IX | kaj tu je powiat?" - pyta Rzepowa jakiegoś we fraku, podjąwszy 65 IX | litery. Przeżegnała się Rzepowa i otworzywszy z nieśmiałością 66 IX | ten wychodził. Dopiero Rzepowa pomyślała, że tu trzeba 67 IX | na nią nie spojrzał. Stoi Rzepowa, stoi; upływa z godzina; 68 IX | stołem i zaczął pisać. Wtedy Rzepowa ośmieliła się odezwać:~- 69 IX | końcem pióra na drzwi:~- Tam.~Rzepowa wyszła znowu na korytarz. 70 IX | tylko:~- Nie mam czasu.~Rzepowa znów weszła w pierwsze lepsze 71 IX | we frakach i w mundurach.~Rzepowa zbliżyła się do tego, który 72 IX | szlachcic poszedł dalej, a Rzepowa spojrzała za nim takim spojrzeniem, 73 IX | czego? bo nie mam czasu.~Ale Rzepowa do reszty straciła głowę 74 IX | Jezusie! Maryja! - wykrzyknęła Rzepowa czując, że ostatnia deska 75 IX | sobie zrobić reputację. A Rzepowa? Ten prosty naród, gdy cierpi, 76 IX | tylko cierpi, i nic więcej! Rzepowa w twardym ręku niedoli spoglądała 77 IX | uciekać!~Uu! du!~Ujrzawszy Rzepowa, stanął, rozłożył ręce i 78 IX | chciał ją złapać wpół, ale Rzepowa, zlękłszy się o dziecko 79 IX | aż zawarczało powietrze.~Rzepowa poczuła ból w głowie i zamroczyło 80 IX | kabrioletem w ciemnej dali.~Rzepowa została sama. Ale nie darmo 81 IX | padał z chmur na ziemię. Rzepowa weszła do lasu, ale w lesie 82 IX | rozlegał się jakiś głos. Rzepowa aż ciarki przechodziły, 83 IX | trzask gałęzi, ciemność.~Rzepowa uczuła, że słabnie.~- Ratunku! 84 IX | na noc do domu.~Ujrzawszy Rzepową zlazł z wozu.~ 85 X | z Wrzeciądzy zabrał było Rzepową spod brzozy i wiózł ją do 86 X | ładu. Dziwna rzecz, kiedy Rzepową przyszła do przytomności 87 X | całą Baranią Głowę. A i na Rzepową poczęły kumoszki niestworzone 88 X | Rzepów wyschła studnia. Rzepową więc poszła po wodę przed 89 X | karczmą stoi Szmul. Gdy ujrzał Rzepową, wydobył zaraz z gęby porcelanową 90 X | brodzie wisiała, i zawołał:~- Rzepowa!~Rzepową zatrzymała się 91 X | wisiała, i zawołał:~- Rzepowa!~Rzepową zatrzymała się i pyta:~- 92 X | I nie wskóraliście nic?~Rzepowa tylko westchnęła, a Szmul 93 X | O moiście wy! - rzecze Rzepową - żeby ja miała ten papier, 94 X | pisarza? No... ja wiem, co wy, Rzepowa, dużo u niego możecie wskórać; 95 X | on sam mi mówił: niech Rzepową, powiada, przyjdzie i mnie 96 X | papier podrę, i basta!~Rzepowa nie odrzekła nic, tylko 97 XI | skrzypnęły w chacie Rzepów i Rzepowa weszła cicho do izby. Wszedłszy 98 XI | przygasły. Drganie przeszło Rzepową od stóp do głowy, potem