Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
nucil 1
nuz 4
ny 4
o 98
obaj 3
obcierac 1
obcozywiolowej 1
Frequency    [«  »]
129 pan
117 co
101 ja
98 o
98 rzepowa
96 za
89 po
Henryk Sienkiewicz
Szkice Weglem

IntraText - Concordances

o

   Rozdzial
1 I | się słyszeć płask dłoni o głowę, rój wzbijał się brzęcząc 2 I | kancelarii czochała się o ścianę krowa i od czasu 3 I | przy czym rogiem zawadzała o ścianę. Wówczas pan Zołzikiewicz 4 I | da sobie rady. Już wy się o człowieka z edukacją nie 5 I | Człowiek z edukacją...~- O wa! to się jeszcze świat 6 I | wyprostował się, obtarł pióro o sukmanę i rzekł:~- Ano! 7 I | ukopcić pieczątkę, kropnąć nią o papier, ażeby stół trzasnął, 8 I | Spisy pójdą piorunem.~- Wy o to patrzcie, żeby się pozbyć 9 I | krowa z łoskotem uderzyła o ścianę, że się kancelaria 10 I | panie pisarzu! musi panu nie o pijaństwo chodzi, ino o 11 I | o pijaństwo chodzi, ino o Rzepową, a to tyło obraza 12 I | musi losować.~- Wiem ci ja o tym, ale ja go nie dam. 13 I | inaczej, to i wykupię.~- O! kiedyście taki bogacz...~- 14 I | więcej bierze jak ja.~- Nie o kancelaryjnym też mówię, 15 I | kancelaryjnym też mówię, ale trochę o dawniejszych czasach...~- 16 I | Zołzikiewicz miał edukację, to o tym wiedzieli wszyscy, a 17 I | słyszeliśmy, marzył nawet o podrewizorstwie.~Jednakże 18 I | mój bohater wiedział coś o każdym prawie z mieszkańców 19 I | szczęście, inne okoliczności, o których ta epopeja później 20 I | chałupy, usłyszał rozmowę o sobie i zatrzymał się za 21 I | wybredzając. A pisarz ani spojrzy. O! on strasznie ambitny. Jemu 22 I | powoził zaś ów Franek, o którym baby rozmawiały przed 23 I | ale... cóż mu mógł zrobić? O innych to choć coś wiedział, 24 I | to choć coś wiedział, a o nim nawet nic nie wiedział.~ 25 I | pan pisarz, zapominając o tym, że należał do esprits 26 II | którego tknon, to on zaraz o ziem.~Pan Skorabiewski zatarł 27 II | opowiedziała wszystko, tylko o bałamuctwie pisarza zataiła, 28 II | znaczy! Albo to on nie wie o papierach, coś je woził 29 II | Oprócz tego, w chwili, o której mowa, na krześle 30 III | uczynił trzecie głupstwo. O, chwilo szczytna! w której 31 IV | szklankę.~- Przestalibyśta się o to swarzyć, kiedy nie mata 32 IV | swarzyć, kiedy nie mata o co! - rzekł wójt.~- A ja 33 IV | Gomuła uderzając pięścią o stół.~- Prusak, psia j ucha, 34 IV | uderzył wypróżnioną szklanką o stół i odrzekł:~- Ej! dobroć 35 IV | rzekł tonem urzędowym:~- O lesie prawda, ale każdy 36 IV | mrugał na ławnika.~Potem, o dziwo! pisarz wydobywszy 37 IV | Nazajutrz rozbudził się o wschodzie słońca. Patrzy, 38 IV | jak ściana: rzucił czapkę o ziemię, potem sam grzmotnął 39 IV | potem sam grzmotnął się o nią i jak nie ryknie, 40 V | inteligencji", radziła o własnych sprawach bez pomocy 41 V | Głowie, gdy na posiedzeniu, o którym mowa, odczytano zapytanie 42 V | smutną sprawę sądowi prosząc o poratowanie i sprawiedliwość.~ 43 V | cywilnej, wszystkie zaś one, o ile dotyczyły bliżej lub 44 V | zakłócane ubocznymi wzmiankami o paraliżu, przegniciu wątroby 45 V | Barania Głowa do stanu, o jakim na próżno marzyli 46 V | Godnym było uwagi także i to, o czym zresztą wstrzymujemy 47 V | w towarzystwie zwierząt, o których pewna Zoologia dla 48 V | mnie zła. Huknęła .mi misą o stół, mało mi strawa nie 49 V | wołać:~- Jelemożny sądnie! O! ja nieszczęśliwa sierota, 50 V | ja nieszczęśliwa sierota, o dla Boga rety! Nie przy 51 V | pozwolicie. Jezusie Nazareński, o Matko Boska Częstochowska! 52 V | krzywdy od mego nie doznałam. O! Jezusie, o rany słodkie 53 V | nie doznałam. O! Jezusie, o rany słodkie Boga żywego, 54 V | w słusznej troskliwości o całość Rzepowej, postanowił 55 V | sobą i co kamień, to się o niego potknęła, a ręce łamała 56 VI | dodawał jeszcze po chwili:~O ludzie, ludzie, ludzie nieczuli, ~ 57 VI | posądzać pana Zołzikiewicza o sentymentalizm, temu wręcz 58 VI | Hm! mniejsza by i o lakierki - dodawał z ową 59 VI | powodu, ksiądz Czyżyk mówił o średniowiecznej herezji 60 VI | Tu mimochodem wspomniał o Condillacu, Voltairze, Rousseau 61 VII | obok siebie i rozmawiali o poezji, literaturze, jako 62 VII | i w prostackich słowach o prostackich prawili rzeczach, 63 VII | warunkach najczęściej mówi się o poezji.~- Czytała pani ostatnie 64 VII | był bardzo tragiczny.~- O! pan za dużo mi przypisuje. 65 VII | to dobrze... to mówmy o czym innym. Więc pan nie 66 VII | Rzepowa? - spytała panna,~- O! jagódko moja złota, o zorzo 67 VII | O! jagódko moja złota, o zorzo moja rumiana! Może 68 VII | odgonić smutek, zagadał o Kraszewskim i o innych mniejszych 69 VII | zagadał o Kraszewskim i o innych mniejszych już rybach 70 VII | zapomnieli wkrótce oboje o tej "niemiłej sprawie".~- 71 VIII| ksiądz dobrodziej opowie o tej sławnej bitwie - mówił 72 VIII| do ucha i pyta:~- ?~- O bitwie! - powtórzył rewizor 73 VIII| powtórzył rewizor głośniej.~- A? O bitwie? - rzekł dziekan 74 VIII| zaraz pomyślałem sobie: O! tu z drugiej strony, 75 VIII| Rzepowa schyliła się, o ile jej na to dzieciak pozwalał, 76 IX | usłyszał toż samo co i Rzepowa o zasadzie nieinterwencji, 77 IX | wskórałeś nic. ~A on pięścią o stół.~- Podpalić by ich, 78 IX | kobieta więc, nie pytając już o nic, zdała wszystko na wolę 79 IX | ale nie spotkała nikogo. O dziewiątej rano, siadłszy 80 IX | jak wypytywać się ludzi. O komisarza wypytała się łatwo, 81 IX | że wyjechał do guberni. O naczelniku powiedzieli jej, 82 IX | Wrzeciądzy widywała; potknął się o nią i pyta:~- Wy tu czego, 83 IX | kołem stanął.~- Czego?~- O! o! ady! ady! wedle... poboru.~- 84 IX | kołem stanął.~- Czego?~- O! o! ady! ady! wedle... poboru.~- 85 IX | Burak! Rzepa! Rzepa! Burak, o!~- Musi być pijana! - rzekł 86 IX | Pijaniście czy co?~- O, Jezusie! Maryja! - wykrzyknęła 87 IX | ale Rzepowa, zlękłszy się o dziecko i o siebie, uskoczyła 88 IX | zlękłszy się o dziecko i o siebie, uskoczyła w bok; 89 IX | Zbudziła się oparta plecami o krzyż. Z daleka nadjeżdżał 90 IX | Ale na ziemi, na ziemi.~O! był to figlarz znany w 91 IX | szeptem: "Co to będzie! -O! dla Boga!" Potem znów nastawała 92 X | przytomności i zaraz spytała o dziecko, on, zamiast okazać 93 X | grobowe panowało milczenie. O czymże i mieli mówić, kiedy 94 X | podrzeć papier, i basta!~- O moiście wy! - rzecze Rzepową - 95 XI | ścianą z pięściami wspartymi o kolana i patrzył w ziemię.~ 96 XI | już z pianą na ustach.~- O! dla Boga! ratunku! ludzie! 97 XI | potem, jęk i stuk głowy o podłogę; potem drugie uderzenie, 98 Epi | Zołzikiewicz, który trochę wiedział o tym, liczył, że w każdym


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL