Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
plynely 1
plywal 1
pnie 2
po 89
po-swiecenie 1
po-zbyc 1
po-znal 1
Frequency    [«  »]
98 o
98 rzepowa
96 za
89 po
82 juz
81 tak
81 tylko
Henryk Sienkiewicz
Szkice Weglem

IntraText - Concordances

po

   Rozdzial
1 I | wójtowskie.~Muchy łaziły i po wójcie, tak jakby po jakim 2 I | łaziły i po wójcie, tak jakby po jakim zwyczajnym sobie ławniku, 3 I | ziemię.~Godzina była czwarta po południu, w całej wiosce 4 I | się kto prosił? Ja tylko po znajomości z naczelnikiem...~- 5 I | wójtowskie zwolna skrzypiało po papierze.~Na koniec wójt 6 I | spisy wojskowe były dycht po Matce Bozkiej, a tu u waju 7 I | uczyniła, to dostanieta po łbie, czego sobie i wam 8 I | Prawda - rzekł wójt. I po chwili dodał:~- Spisy pójdą 9 I | wstąpił na nową drogę. Idąc po tej nowej drodze doszedł 10 I | odskoczył skomląc żałośnie.~Po chwili jednak znów zaczął 11 II | pierwszy. Żydy, co chodziły po lesie z miarą w ręku i spoglądały 12 II | dla uciechy, puszczał głos po lesie:~- Hop! hop!~Głos 13 II | na wysokich nogach zwolna po drodze, to się za czapkę 14 II | w głowę.~- Jużci bo wie. Po chwili zaś dodał:~- Pójdę 15 II | gorycz, jaka go trapiła po owym wypadku z Kruczkiem.~ 16 II | Eskurialu, pokryty ranami po świetnym zwycięstwie nad 17 II | łojem mucha; inne muchy łażą po ścianach... A? Więc to czworaki, 18 II | łóżkiem, l zmienia okład.~Po czym zwraca się do ściany, 19 II | Zołzikiewicz budzi się po raz drugi; Eskurial staje 20 IV | ludzie nie gadali, że pływał po Wiśle ze statkami i z mocą 21 IV | wrócił.~- Nie bluźnilibyśicie po próżnicy, Kużden śwab to 22 IV | napijwa się jeszcze - rzekł po chwili Burak.~- Daj Panie 23 IV | znakiem, że już podpił dobrze; po czym zaczął wyrzekać, gorzko 24 IV | odpowiedział na to:~- I po sprawiedliwości! Albo to 25 IV | na tym zarobi, bo wypada po pięćdziesiąt rubli na głowę.~ 26 IV | Rzepie się oczy zaiskrzyły po pijanemu.~- A, jak tak, 27 IV | usnął.~Rzepowa nie przyszła po niego, bo wiedziała, że 28 IV | przepraszał żonę, całował po rękach. Po trzeźwemu nie 29 IV | żonę, całował po rękach. Po trzeźwemu nie dał jej nigdy 30 IV | jej nigdy złego słowa, ale po pijanemu czasem jej się 31 V | onegdaj machnął maleńką pulkę po kopiejce punkt. Słowem, 32 V | sądził, że to taka moda. Po obiedzie dziwiło go także 33 V | którzy wówczas czuli się po prostu bez głowy.~Ze szlachty, 34 V | wydawnictwa pana Breslauera, po obiedzie zaś, przy uściśnięciu 35 V | formie, tak jest wielka, że po powyższym orędziu, oznaczającym 36 V | wymienione poczęło spoglądać po sobie z niepokojem i drapać 37 V | rzecz wnikania. Wreszcie po długiej chwili milczenia, 38 V | protestującego umilkł na chwilę, a po chwili odrzekł tonem przekonania:~- 39 V | rozumnej przyczyny latać po izbie, kręcić się pod nogami 40 V | protestarcyj wyrzucone za drzwi, po czym już można było przejść 41 V | pozostawało te-raz zawyrokować, po czyjej stronie była słuszność 42 V | Nie warząchwią by jego po łbie, oj! dołóż moja! ino 43 V | zapłacenie na kancelarię po rubli srebrem jeden.~"Od 44 V | Baśki Żabianki na kancelarię po kopiejek srebrem pięćdziesiąt", 45 V | zapisał pan Zołzikiewicz.~Po czym posiedzenie było skończone. 46 V | gdy nagle drzwi zamknięte po napadzie prosiąt rozwarły 47 V | łzy, ściekające następnie po policzkach.~Rzepa wszedł 48 V | toć i w sądzie, jak kto po pijanemu przeskrobie, to 49 V | głuche milczenie i dopiero po niejakim czasie ozwał się 50 VI | Zołzikiewicz dodawał jeszcze po chwili:~O ludzie, ludzie, 51 VI | drwalni suszące się spódnice i po znakach J. S., wraz z koroną 52 VI | jego rodzinę.~Ale Rzepowa po owym zajściu w sądzie nie 53 VI | swoim zwyczajem. Było już po ewangelii, teraz zaś, nie 54 VI | się podniosła, już było po mszy; kościół opustoszał; 55 VI | popłakiwać przy tym, i całować go po ręku, wreszcie, podnosząc 56 VI | za życia, może odpuści mu po śmierci!~Rzepowa popatrzyła 57 VII | Rozdział VII ~IMOGENA~Po południu, koło godziny piątej, 58 VII | panna Jadwiga szła na spacer po obiedzie, obok niej zaś 59 VII | szczęściem; a przy tym znać było po obojgu owo życie wyższe, 60 VII | jakoby wijąca się roślinka po tyczce. Tam w karczmie ludziska 61 VII | pan Wiktor.~- A ja się go po prostu boję. Ironia, krew, 62 VII | opowiadanie całowaniem panienki po ręku, a raczej po rękawiczkach, 63 VII | panienki po ręku, a raczej po rękawiczkach, które przy 64 VIII| państwo pijali latem kawę po obiedzie. Siedzieli też 65 VIII| wiekuista!... Więc zaraz po sumie powiadam: Księże proboszczu? 66 VIII| podjęła go pod nogi.~- Po ratunek, jaśnie dziedzicu, 67 VIII| ratunek, jaśnie dziedzicu, i po zmiłowanie.~- Moja Rzepowa, 68 VIII| wiedziałby, gdzie pójść po sprawiedliwość: "Panosko 69 VIII| łzy znowu popłynęły jej po twarzy. Ale te łzy ustąpiły 70 IX | Rozdział IX ~IMOGENA~Rzepa po wyjściu z chlewka poszedł 71 IX | było nie chciał, ale zaraz po południu poszedł do karczmy 72 IX | otworzywszy z nieśmiałością i po cichutku pierwsze, znalazła 73 IX | tak zaczepiał wszystkich po drodze, a tak samo też zażartował 74 IX | siekierą nie zabijesz!" Po godzinie jakiej zwlokła 75 IX | jej włosy rozsypały się po plecach i poczęły furkać 76 IX | dojrzeć, a tu drzewa wiją się po ziemi, a skrzypią i szumią: 77 IX | jakiś głos w ciemnościach.~Po chwili z daleka dał się 78 IX | i chlapanie nóg końskich po kałużach.~To Herszek, pachciarz 79 X | do Baraniej Głowy, a po drodze spotkał się z Rzepą, 80 X | się chmurno: "Będziesz ty po miastach latać, a dzieciaka 81 X | wielkim głosem, i nuż po nogach całować, a ona mu 82 X | wilkiem w ziemię. Tak siadywał po całych godzinach jak skamieniały. 83 X | skamieniały. Kobieta kręciła się po. izbie, pracowała jak i 84 X | dola ich już się skończyła. Po kilku dniach poczęły chłopu 85 X | karczmy. Ludzie słyszeli, jak po pijanemu mówił, że kiedy 86 X | studnia. Rzepową więc poszła po wodę przed karczmę, a po 87 X | po wodę przed karczmę, a po drodze słyszała, jak chłopaki-mówili 88 X | głupszego nie ma! A wam po co tam było iść?~- A gdzież 89 XI | No, Maryśko; nie trać po próżnicy czasu; przeżegnaj


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL