Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
armie 1
arystokratycznym 1
autor 1
az 51
azariasza 1
azeby 6
ba 8
Frequency    [«  »]
54 jeszcze
52 jej
52 pisarz
51 az
46 od
46 przy
45 on
Henryk Sienkiewicz
Szkice Weglem

IntraText - Concordances

az

   Rozdzial
1 I | pisać. Będzie wam ciepło, przez aksamit drąg poczujecie.~ 2 I | łoskotem uderzyła o ścianę, że się kancelaria zatrzęsła. 3 I | tej nowej drodze doszedł do pisarstwa gminnego, a 4 I | szedł dalej... Idzie, idzie, tu spotyka i dziewki z sierpami 5 I | krzyczały oj! oj! śmiejąc się, im zęby trzonowe było widać. 6 I | jak cię złapi wpół, to cię zamgli!" Pan pisarz 7 I | żołnierze nie wzieni, że mi skóra cierpnie.~A Stachowa 8 I | to nikt nie zaradzi.~- czymże, moja Stachowa, ja 9 I | czołem i nie zatrzymał się dopiero przed jedną chałupą, 10 I | Pomsta na was!...~Kobiecina pobladła, jakby kto obuchem 11 II | a stęknie, a uderzy: to sosna zadrży, a wiór na 12 II | nic. Machał tylko toporem, grzmiało, a czasem, ot dla 13 II | nogami i wrzeszczał, że uszy pękały.~Kobieta poczęła 14 IV | wypił całą szklankę araku, mu oko zbielało.~- Pocałujta 15 IV | teraz - rzekł wójt.~Rzepa się rozpłakał przy uściskach 16 IV | huknął łbem przy ssaniu, to zadem pod belkę poleciała.~- 17 IV | pięćdziesiąt rubli na głowę.~Rzepie się oczy zaiskrzyły po pijanemu.~- 18 IV | słońca. Patrzy, wyłupia oczy, to nie jego chałupa, ale 19 IV | o nią i jak nie ryknie, się szyby w karczmie zatrzęsły.~- 20 IV | Ale spojrzawszy na niego, się sama przeraziła, bo 21 IV | drzwiach wył tak żałośnie, że z innych chałup powylatywały 22 V | szlachcic, nie czekając, on się żegnać zacznie, klepał 23 V | Baraniej Głowie znajdują się cztery przegrody. Więźniowie 24 V | nie wiedząc, co czynić.~ Rzepowa znowu zebrała się 25 V | poznasz, co jest morski sąd, cne siódma skóra zaboli. 26 V | za łeb; Rzepowa w krzyk, jeden z ławników wziął 27 VI | Ulajnowski, ale tak już stary, że mu oczy ze starości na wierzch 28 VI | mówić, kiej tak krzyczy, że cały w potach stanął, a 29 VI | jej coraz lżej na sercu.~ wreszcie nadeszła uroczysta 30 VI | zbierając się z duchem, wreszcie zaintonował: "Przed 31 VI | zdarzy...~Pieśń brzmiała, się szyby zatrzęsły; zahuczał 32 VI | z ziemi jako liść marny do nieba, w wiekuistą szczęśliwość, 33 VI | tym, i całować go po ręku, wreszcie, podnosząc nań 34 VII | schludne i wykwintne, że promienie biły od niego, 35 VII | istoty z innej planety. miło było pomyśleć, że nie 36 VII | nawet ich słów i języka. miło pomyśleć! Przyznajcież 37 VII | ścisnęła półuśmiechem usta, jej się dołki ukazały na 38 VII | waleczmie przed siebie, że pies, który wybiegł z jednej 39 VII | wyżej migdałową sukienkę, nad trzewikiem błyszczała 40 VIII| z tego będzie. Patrzymy: tu zza wiatraka wyjeżdżają 41 VIII| zaraz pomyślałem sobie: O! tu z drugiej strony, owce? 42 VIII| wierzch wyłaziły.~Rewizor się zapłakał od śmiechu.~- 43 VIII| ganek, a Rzepowa cofnęła się do kratek ogrodowych i stanęła 44 IX | stoi jakiś pałac, wielki strach, a przed nim co niemiara 45 IX | jeszcze dość długo czekać, nareszcie drzwi z zieloną 46 IX | szedł naprzód. Rzepowej zaraz pociemniało w oczachna 47 IX | i wyszła daleko w pole, nagle zatrzymała się, bo 48 IX | kamień rzucił za nią, że zawarczało powietrze.~Rzepowa 49 IX | owionął zapach siarki i przysiadła. Ale przyprowadziło 50 IX | się jakiś głos. Rzepowa ciarki przechodziły, że 51 IX | uderzył wiatr z taką siłą, że chojary przygięły się do


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL