Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Henryk Sienkiewicz
Szkice Weglem

IntraText - Concordances

(Hapax - words occurring once)
kumie-obejr | obejs-pomys | poncz-rozpr | rozpu-tlukl | tluma-wyryw | wyrze-zywo

     Rozdzial
1001 IV | rzekł wójt.~- Zdrowie wasze, kumie!~- Zdrowie wasze!~- Haim!~- 1002 X | A i na Rzepową poczęły kumoszki niestworzone rzeczy wygadywać.~ 1003 X | dzieciak był chory. Przyszły kumy i okadzały go święconymi 1004 II | dziwowały się jego. sile. Bogaty kupiec z Osłowic, Dryśla, mawiał 1005 V | Floss, który właśnie także kupił był jakoś w owym czasie 1006 I | czy lnu pod pachą, czy kurę, to wszystko weźmie nie 1007 XI | zaszedł już Wóz, a weszły Kurki, gdy drzwi skrzypnęły w 1008 IV | bluźnilibyśicie po próżnicy, Kużden śwab to je Żyd.~- Przecie 1009 VII | zawracała dla wprawy głowę kuzynkowi. W tych warunkach najczęściej 1010 I | skończy, ale wy będziecie kwacza w maźnicy maczać i kwaczem 1011 I | kwacza w maźnicy maczać i kwaczem w księgach pisać. Będzie 1012 VII | przeskakiwali jak motyl z kwiatu na kwiat. Ale nie wtedy taka rozmowa 1013 VII | Niech cię Bóg błogosławi, kwiateczku najpiękniejszy! - zawołała 1014 VII | przeskakiwali jak motyl z kwiatu na kwiat. Ale nie wtedy 1015 VII | której ona duszka złote kwiaty własnych uczuć i myśli dzierzga, 1016 V | kręcić się pod nogami i kwiczeć wniebogłosy. Oczywiście, 1017 IX | panom oddawał. Kto wziął kwitek, ten wychodził. Dopiero 1018 IX | palił papierosa i pisał kwitki, które panom oddawał. Kto 1019 V | ksiąg zawsze tylko połowę kwot przeznaczonych na kancelarię, 1020 V | przegrywająca wnosiły zawsze pewne kwoty, stosunkowo dość znaczne, " 1021 IX | ale za to wyciągał spod łachmanów gołą nogę bez palców i trzymając 1022 I | żeby się pozbyć ze wsi ladaców~- Bogać ich się tam pozbędzie!~- 1023 VII | było wyraźnie kłopot na jej ładnej, poważnej twarzyczce, i 1024 VII | staw.~- Widzi pan, jaki to ładny domek: to jest jedyne poetyczne 1025 VII | potem zatrzymali się przed ładnym domkiem, pokrytym dzikim 1026 II | łokcia się od niej oderwie. W ładowaniu drzewa na fury także był 1027 X | można było dojść z nim do ładu. Dziwna rzecz, kiedy Rzepową 1028 VI | moja kobieto - odpowiedział łagodnie ksiądz Czyżyk. - Ale ja 1029 VI | czoło miał białe, wysokie i łagodny uśmiech na twarzy.~- A czego 1030 V | gminę pozostawił gminie, lak jak w swoim czasie miasto 1031 IX | się coraz goręcej i pot lał się strumieniem z Rzepowej, 1032 VIII| Ja swojego słowa dla was łamać nie mogę, a do naczelnika 1033 V | o niego potknęła, a ręce łamała nad głową, a zawodziła:~- 1034 IV | Wówczas ona z kolei uderzyła w lament wielki; on za nią; dzieciak 1035 IV | co?~A tymczasem Rzepowa lamentowała jeszcze bardziej niż Rzepa, 1036 VI | nowe korty z bajecznymi lampasami, myślał sobie: "No, teraz 1037 VIII| zastawione; w ganku paliły się lampy, ale państwo nie przychodzili, 1038 I | w stanie, gibka, słowem: łania.~Ale rysy miała drobne, 1039 I | albo kury brał. Cóż to ja łapownik jestem czy co? A idź z twoją 1040 IX | myślała sobie - a tam za lasem zara młyn i chałupa Jagodzińskiego 1041 VI | pozornie przynajmniej, na jego łaskę i niełaskę tak samo Rzepę, 1042 VIII| tym ganku państwo pijali latem kawę po obiedzie. Siedzieli 1043 I | przyjeżdżał zawsze do nich na lato. Zołzikiewicz nie tylko 1044 IX | zabłądzić w Osłowicach jeszcze łatwiej. A toć to miasto nie żarty! 1045 VI | Zołzikiewicz, dowodzi tego łatwość, z jaką obok idealnego uczucia 1046 V | wtedy obgadywała się rzecz z łatwością. Potem następował obiad, 1047 IX | patrzy: izba pusta, pod oknem ławka, na ławce siedzi jakiś i 1048 V | pewną zazdrość w innych ławnikach, a nawet wywołało jeden 1049 I | po jakim zwyczajnym sobie ławniku, ale szczególniej nęciła 1050 II | łojem mucha; inne muchy łażą po ścianach... A? Więc to 1051 I | księgi wójtowskie.~Muchy łaziły i po wójcie, tak jakby po 1052 VII | Dłoń złożywszy w dłoni, ~Lecę... płynę...~- Ach! - przerwała 1053 I | znacznej sumy poczęła go łechtać i uśmiechać mu się przyjemnie.~- 1054 II | tu mucha poćciwa~Buuuu!~Leci ledwie co żywa~Buuuu! I 1055 II | lesie:~- Hop! hop!~Głos leciał między pnie, a potem wracał 1056 IX | naczelnik, bo za nim w dyrdy leciało kilku interesantów, zabiegając 1057 IX | z kościoła; myślała więc lecieć do kabrioletu i prosić na 1058 IX | zaraz, toteż przyklękła. Lecz pomyślała sobie tylko jedno 1059 VIII| mnie się zdaje, że górą. Ledwiem domówił, ci w nogi! tamci 1060 VI | świtania ~Do późnej nocy łzy leję;~W nocy oddycham, przez 1061 I | żem pisarz? - odparł z lekceważeniem. - Pisarz jest od tego, 1062 VIII| nagle przerwał cichy, lękliwy głos z zewnątrz ganku, który 1063 IX | Rzepowa znów weszła w pierwsze lepsze drzwi, nie wiedziała biedaczka, 1064 II | się, dostał żonę taką, że lepszej i ze świecą szukać; więc 1065 I | rękami nie można. Wójt je lepszy, przyniesiesz mu. czy białych 1066 IX | cisza. Czasem znów z głębiny leśnej rozlegał się jakiś głos. 1067 VI | wśród poetycznej ciszy nocy letnich, a pan Zołzikiewicz dodawał 1068 IX | zabiegając mu to z prawej, to z lewej strony, a do uszu Rzepowej 1069 V | ranem opuściły ten padół łez i nędzy, przeniósłszy się 1070 XI | odpowiedzieć, ona padła na ziemię i leżąc przy jego nogach ze szlochaniem 1071 I | pisarz się zbliżył, pies leżący koło mędlicy wstał, schował 1072 VII | wielkiej kałuży, w której leżało kilka świń "słusznie tak 1073 VIII| naprzykrzać i w oczy nie leźć przy gościach, za co by 1074 VII | siebie ów wiersz Ujejskiego:~Leżę na obłoku, ~Roztopiony w 1075 VII | zdawało się nawet, że widzi łezkę w jej oku: więc żeby odgonić 1076 I | podarł książki, połamał li-nie, pióra i porzuciwszy Minerwę 1077 X | miastach latać, a dzieciaka licho weźmie. Dałbym ja ci, żebyś 1078 II | wreszcie świeca w blaszanym lichtarzu, z rudym knotem i muchami 1079 I | wójtostwo to tak bardzo nie liczcie. Jeszcze na was wszystkiego 1080 Epi | który trochę wiedział o tym, liczył, że w każdym razie sprawa 1081 VII | Pan Wiktor przeszedł w lirykę.~- Pani jesteś aniołem...~- 1082 VI | podjęli z ziemi jako liść marny do nieba, w wiekuistą 1083 IX | niemocy i przemocy, ta rola liścia wśród burzy, głuche poznanie, 1084 VIII| Rzepowa widziała przez liście winne, jak panienka nalewała 1085 VII | innych mniejszych już rybach literackiego morza; jakoż w rozmowie, 1086 I | ku większej chwale naszej literatury, przez pana Breslauera, 1087 VII | siebie i rozmawiali o poezji, literaturze, jako zwyczajnie dworny 1088 IX | drzwi, a na każdych jakieś litery. Przeżegnała się Rzepowa 1089 IX | Miłosierne osoby! Biedna kaleka litości błaga! Niech wam Pan Bóg 1090 VI | Hioba, któremu psy własne lizały rany bolące, lub jako Azariasza, 1091 V | zapłaci wam za biedaków!"~Tu łkanie przerwało jej dalsze słowa. 1092 I | białych raków, czy masła, czy lnu pod pachą, czy kurę, to 1093 V | przechodząc drogą równie logiczną, jak ściśle prawną, do mniejszej, 1094 II | zaczęła się palić nasiąknięta łojem mucha; inne muchy łażą po 1095 II | i muchami potopionymi w łoju koło knota.~Przy oknie wisiało 1096 VIII| zachodowi. Na ganek wyszedł lokajczuk Jasiek, którego pan Skorabiewski 1097 II | sosna zadrży, a wiór na pół łokcia się od niej oderwie. W ładowaniu 1098 IX | we fraku, i z dziurami na łokciach. Ten nie chciał nawet jej 1099 VII | siedziała na pieńku Rzepowa, z łokciami opartymi na kolanach i z 1100 V | żegnać zacznie, klepał go w łopatkę i mówił: "No to bywaj zdrów, 1101 I | listę, niechby pociągnął los, i basta.~- Toczę on żeniaty 1102 I | mnie.~W tym miejscu krowa z łoskotem uderzyła o ścianę, że 1103 I | dziewiętnaście lat i że takoż musi losować.~- Wiem ci ja o tym, ale 1104 IV | że za jego syna będziesz losował, i pieniądze wziąłeś, i 1105 V | wpływu "inteligencji" na losy gminne. Jeśli bowiem ktoś 1106 I | przystawić."~Wójt chciwym uchem łowił te dźwięki, a twarz jego 1107 II | dzbanku z wodą, stojącym pod łóżkiem, l zmienia okład.~Po czym 1108 II | salonem i sypialnią. Stało tam łóżko niezaścielane prawie nigdy, 1109 VII | pospolitą, kiedy się rozmawia z lubą duszy duszyczką, kiedy rozmowa 1110 VII | czym innym. Więc pan nie lubi Elego?~- Zacząłem go nienawidzieć 1111 I | się, że w Baraniej Głowie lud niedobry. Wciąż, powiada, 1112 VIII| Skorabiewski istotnie był człowiek ludzki. Dalej przypomniała sobie, 1113 IX | widzi, że między rozmaitymi ludźmi, którzy chodzą to w , 1114 II | przyjechał Rzepa z lasu z cieślą Łukaszem, na dworskim wozie. Rzepa 1115 XI | Wkrótce potem szeroka krwawa łuna rozdarła ciemności: paliły 1116 I | włosy i znów spojrzał w lusterko. Wójt jednak czuł się dotknięty 1117 II | Przy oknie wisiało spore lustro, naprzeciw zaś okna mieściła 1118 VIII| wpuszczać w nie z brzękiem łyżeczki. Rzepowa czekała i czekała. 1119 IV | chałup powylatywały baby z łyżkami w ręku, pytając jedna drugiej:~- 1120 VI | bierze w cienkie paluszki łyżkę i ani spojrzy.~"Czy ona 1121 VII | rękawiczkach, które przy tym łzami plamiła; panienka zmieszała 1122 VII | obłoku, ~Roztopiony w ciszę;~Łzę mam senną w oku, ~Oddechu 1123 VI | też czuła, że jej coraz lżej na sercu.~ wreszcie nadeszła 1124 IV | dalej.~Więc Rzepa zaczął się macać, jak robi każdy chłop przespawszy 1125 II | na wódkę...~A Rzepa nic. Machał tylko toporem, grzmiało, 1126 II | garście, s chwyci za topór, a machnie, a stęknie, a uderzy: to 1127 IX | serdeczny!", i przyciskała macierzyńskie usta do rozpalonego czoła 1128 II | przytomności, podnosi się na łóżku, macza chustkę w dzbanku z wodą, 1129 I | będziecie kwacza w maźnicy maczać i kwaczem w księgach pisać. 1130 V | z przysłów, stanowiących mądrość narodów, które miało dowodzić, 1131 V | generałów hiszpańskich w Madrycie, wyczytaną w Izabeli hiszpańskiej 1132 I | hiszpańska, czyli tajemnice dworu madryckiego. Znakomity ten pod każdym 1133 IV | mądrzy!~- Wyśta też nie mądrzejsi.~- A kiejśta tacy mądrzy, 1134 VI | spokojne. Padła Rzepową przed majestatem bożym twarzą na podłogę, 1135 I | sami piszcie.~Potem dodał z majestatyczną pogardą:~- Albo to dla mnie 1136 II | pisarza: różnych odcieniów majtki, kamizelki bajecznych kolorów, 1137 VII | białej spódniczki i śliczne małe nóżki obute w buciki węgierskie.~ 1138 V | wczoraj lub onegdaj machnął maleńką pulkę po kopiejce punkt. 1139 VI | zobaczywszy dworska dziewka Małgośka poleciała zaraz do dworu 1140 V | olśnęło! Rozpuśniku! powiadam, małoś ty razy "gadoł" do mnie, 1141 VII | puszczała, wyglądał także jak malowanie.~Biło od tej pary zdrowiem, 1142 V | tylko pan Floss, dzierżawca Małych Postępowic, bywał początkowo, 1143 VI | kancelaryjnym z Burakiem. Mamże wyznać, że pan Zołzikiewicz 1144 V | starał się zachowywać dobre maniery, jeść rozmaite zagadkowe 1145 VI | Izabelę on za Serrana lub Marforego. Ze jednak rzeczywistość 1146 I | do Hiszpanii: "Udało się Marforemu, myślał sobie, dlaczegóż 1147 I | łbem i targać.~- Jezus! Maria! - krzyczał pan pisarz, 1148 V | Wójt zasromał się, niemniej markotny był i ławnik Gomuła; obaj 1149 I | kraju tylko się człowiek marnuje", ale wstrzymywały go, na 1150 VI | podjęli z ziemi jako liść marny do nieba, w wiekuistą 1151 I | schwycił za nieosłoniony marynarką kort, przejął kort, chwycił 1152 I | pisarz ubrany był w krótką marynarkę, Kruczek więc schwycił za 1153 I | Moja śliczna, Rzepowa... Marysiu!~- Paanie! toć to obraza 1154 VII | złote i promienne szlaki marzeń.~Wśród tych chałup, obok 1155 II | Czasem nawiedzały go straszne marzenia. Czytał właśnie, jak młody 1156 VI | aby być sentymentalnym; w marzeniach też jego zwykle panna Jadwiga 1157 II | aj! aj! ~Tu ból rozprasza marzenie. Serrano rozgląda się; świeca 1158 VI | rzeczywistość nie odpowiadała marzeniom, więc ten żelazny człowiek 1159 I | jak to już słyszeliśmy, marzył nawet o podrewizorstwie.~ 1160 V | stanu, o jakim na próżno marzyli filozofowie XVIII stulecia. 1161 II | dziedzicu! nożyska mają masierunkiem zerwane, to tylko com się 1162 I | czy białych raków, czy masła, czy lnu pod pachą, czy 1163 I | ręką i zawołał:~- Jak się masz, panie Zołzikiewicz? Co 1164 VII | jak mówi piosnka Gounoda:~Maszty z kości słoniowej,~Flagą 1165 VI | Zołzikiewicz, co się nazywa, szach mat Rzepowej i Rzepie. Zapisać 1166 I | spisy wojskowe były dycht po Matce Bozkiej, a tu u waju mentryki 1167 II | to nie była prawda, choć matkę Rzepy znali wszyscy, a ojca 1168 V | pozwolicie. Jezusie Nazareński, o Matko Boska Częstochowska! przyczyń-że 1169 VIII| imbryka "arbatę", czyli jak mawiała nieboszczka matka Rzepowej, " 1170 I | ale wy będziecie kwacza w maźnicy maczać i kwaczem w księgach 1171 I | Panie Zołzikiewicz - rzekł z mazurska - niech ino pan napisze 1172 V | Który, kpie jeden z drugim, me wiesz, co jest morski sąd, 1173 IX | tylko tak, jak spogląda ptak męczony przez złośliwe dziecko. 1174 III | co za cudowne skutki tego medicamentum! - prawie jednocześnie wykrzyknął: " 1175 VI | słuchali rozmaitych fałszywych mędrców i w ogóle ludzi, zaślepionych 1176 VI | spoglądając w stronę dworu, przy melancholicznych, a czasem i sapiących dźwiękach, 1177 I | Matce Bozkiej, a tu u waju mentryki w parafii u dobrodzieja 1178 V | rozciętym czole pełnego męskiej dumy oblicza Romea. Sądowi 1179 VII | oczy czerwone, wejrzenie mętne i utkwione w dal bez myśli.~ 1180 VI | czyniąc zresztą między tymi mężami różnicy, a w końcu przeszedł 1181 VI | przytrafiło się waszemu mężowi, uważajcie jako karę bożą 1182 V | mrygał?" A ja ta nigdy na mią nie mrygałem, ino co mnie 1183 X | tam było iść?~- A gdzież miałam iść? - rzecze kobieta.~- 1184 I | sobie, dlaczegóż i mnie nie miałoby się udać?" Byłby może na-wet 1185 III | powiedział: własnych piersi), miałżeby porzucić plan, gdy uświęcił 1186 V | w nich brać udział. Ale miano mu to powszechnie za złe. 1187 X | zalewał się teraz wódką bez miary i już nie można było dojść 1188 X | chmurno: "Będziesz ty po miastach latać, a dzieciaka licho 1189 V | czasie miasto pozostawiono miastu. Szlachta zaś mówiła: "doigrał 1190 V | z wagą w jednym, a gołym mieczem w drugim ręku wylazła zza 1191 IX | opiekę." Jakiś złowrogi miedziany odblask padał z chmur na 1192 V | Byłem wczoraj na obiedzie u Miedziszewskich, Skorabiewskich lub Ościerzyńskich. 1193 V | conscripti, jeden zaś z miejscowych senatorów wyraził światły 1194 I | w Osłowicach, stołecznym mieście powiatu osłowickiego, w 1195 II | lustro, naprzeciw zaś okna mieściła się komoda, obejmująca nader 1196 VI | usposobieniom tego młodzieńca, mieściło się w nim równoznacznie 1197 IX | wypytywać się, gdzie kto mieszka, a cóż dopiero w takich 1198 II | więc osobnego domu, ale mieszkał w czworakach stojących nad 1199 I | wiedział coś o każdym prawie z mieszkańców powiatu osłowickiego, wszyscy 1200 V | obcożywiołowej inteligencji, że zaś mieszkańcy kraju z urodzenia już ów " 1201 I | Zołzikiewicz, ale gdy bryka mignęła dalej, za-wołał w ślad za 1202 VII | czworaków, w oknie których mignęły im: kozia, bródka, zadarty 1203 V | spoglądali na pisarza, który milczał, ale gdy Rzepowa skończyła, 1204 X | jak i dawniej, ale także milczała. Później, gdy jedno i chciało 1205 V | Wreszcie po długiej chwili milczenia, jeden z jego reprezentantów 1206 I | pisarzem spoglądali na siebie w milczeniu.~- Oj dola moja! Coże se 1207 IX | Osłowic było trzy opętane mile. Myślała, że może i spotka 1208 VI | ptakowie niebiescy, a zatem mili Bogu, nie słuchali rozmaitych 1209 IV | mruknąwszy: "Boże! bądź miłościw mnie grzesznemu!", i usnął.~ 1210 IX | kto ze skóry obdzierał.~- Miłosierne osoby! Biedna kaleka litości 1211 V | wynagrodzenia, tak za zawód miłosny, jak i za skutki wybuchu, 1212 IV | jeszcze bardziej niż Rzepa, bo miłowała ona jego, nieboga, nad wszystko 1213 II | ekstrapocztą do Eskurialu.~- Miły Serrano! kochanku mój! sama 1214 VI | mąż siedział w chlewku, mim więc posprzątnęła chałupę, 1215 V | pochwycone za zadnie nogi i mimo najusilin.iejszych protestarcyj 1216 VII | że słyszę jakąś muzykę i mimowolnie stosuję do siebie ów wiersz 1217 IX | rozpalonego czoła dzieciny. Minęła wreszcie poreformacki kościół 1218 I | li-nie, pióra i porzuciwszy Minerwę wstąpił na nową drogę. Idąc 1219 V | na mnie zła. Huknęła .mi misą o stół, mało mi strawa nie 1220 VIII| a rano tylko się trochę mleka napiła.~"Oj! żeby mi też 1221 IV | Gwiazdo morza, któraś ~Pana Mlekiem swojem wykarmiła! ~Tyś śmierci 1222 VII | oczy niebieskie, płeć jak mleko, a przy tym ubranie dziwnie 1223 I | siedmnastym roku życia doszedł już młodociany Zołzikiewicz do klasy drugiej, 1224 I | karierę. Uniesiony zwykłym młodości zapałem, pan Zołzikiewicz, 1225 VII | Biło od tej pary zdrowiem, młodością, wesołością, szczęściem; 1226 V | pewna Zoologia dla użytku młodzieży mówi: "Świnia, zwierzę słusznie 1227 IX | sobie - a tam za lasem zara młyn i chałupa Jagodzińskiego 1228 IX | i chałupa Jagodzińskiego młynarza!" Biegła więc ostatkiem 1229 II | trzaskiem l staje w nich ni mniej, ni więcej jak tylko Don 1230 VI | nogę pod stołem?..."~- Hm! mniejsza by i o lakierki - dodawał 1231 V | logiczną, jak ściśle prawną, do mniejszej, sąd wniósł, że przyczyną 1232 VII | o Kraszewskim i o innych mniejszych już rybach literackiego 1233 IX | interesów w powiecie było mnóstwo, zresztą z kobietą dogadać 1234 IV | po Wiśle ze statkami i z mocą wielgą? Ino mu się piwo 1235 VIII| tylko głowa trzęsła mu się mocniej jak zwykle, a oczy bardziej 1236 V | ale sądził, że to taka moda. Po obiedzie dziwiło go 1237 IV | stoi w oknie i kiwa się, i modli się głośno.~- Szmul! psiawiaro! - 1238 IV | Tymczasem Szmul przestał się modlić i zdjąwszy śmiertelną koszulę 1239 IV | naprzód, kiwnął w tył i modlił się dalej.~Więc Rzepa zaczął 1240 V | ukrywać, kochali się, nie mogąc żyć bez siebie, tak jak 1241 V | nieinterwencji, wszystkie sprawy mogły być rozstrzygane w ten sposób, 1242 VIII| cały czas, a potem rzekł:~- Moi kochani! ja pomógłbym wam 1243 III | poczynają łzy ronić nad moim bohaterem, a zatem, nim 1244 X | podrzeć papier, i basta!~- O moiście wy! - rzecze Rzepową - żeby 1245 V | niego, bez nieboracyska mojego! Oj, Bóg wam za to da "szczęście 1246 I | pańską głową się zrobi, a na mojej się skrupi.~- Jak sobie 1247 IX | jakimś niemniej natchnionym monologiem, który potrzebowałbym tylko 1248 VI | wówczas ów biały staruszek z monstrancją jak jakieś zjawisko niebieskie, 1249 VI | trzymając w drżących rękach monstrancję jak słońce tuż koło twarzy, 1250 V | ludzi pieniactwa i podnieść moralność gminy Barania Głowa do stanu, 1251 V | zapytania:~- Nie stuliszże ty mordy, utrapiona? Nastała chwilowa 1252 II | bał, przed jednym pisarzem mores znał. Gdy zobaczył z daleka 1253 II | na chałupie i na trzech morgach, na których go też i uwłaszczenie 1254 V | paraliżu, przegniciu wątroby i morowej -zarazie, wypowiadanymi 1255 V | kontraktu, będzie sądzony morskim sądem, a czy wiecie, durnie, 1256 VII | Fiołkowej woni ~Otacza mnie morze;~Dłoń złożywszy w dłoni, ~ 1257 II | apteki~Buuuu! Jeno rydla, motyki~Buuuu!~W karczmie też Rzepa 1258 VII | książkę przeskakiwali jak motyl z kwiatu na kwiat. Ale nie 1259 V | Ale "sufraganie" mu nie mówiłam, tak mi Panie Boże dopomóż. 1260 X | jak dziadowskie bicze i mówili, że wójt z pisarzem dobrze 1261 I | przyjemności usłyszał, jak mówiły jedna do drugiej: "A juże 1262 VII | No... to dobrze... to mówmy o czym innym. Więc pan nie 1263 V | do. wojska, to se do dom możesz parobka nająć: on cię ta 1264 VI | Breslauera dawało mu wiarę w możliwość rozmaitych przydeptywań. 1265 V | Rzepowa skończyła, rzekł do mruczących ławników:~- Jesteście durnie!~ 1266 IX | gorączka, bo zaczęła mruczeć jakby pijana.~- W chałupinie 1267 IV | trzeźwiejszy, dojrzałby, jak wójt mrugał na ławnika.~Potem, o dziwo! 1268 IV | koniec zwalił się z zydla, mruknąwszy: "Boże! bądź miłościw mnie 1269 VI | taka, że trzeba było oczy mrużyć, i całe chmary aniołków 1270 V | układziesz i będziesz na mnie mrygał?" A ja ta nigdy na mią nie 1271 V | A ja ta nigdy na mią nie mrygałem, ino co mnie widziała z 1272 VI | się podniosła, już było po mszy; kościół opustoszał; dymy 1273 IX | chodzących panów we frakach i w mundurach.~Rzepowa zbliżyła się do 1274 X | za ucho i poszła w stronę murowańca, a tymczasem ściemniło się 1275 II | Eskurial staje się znów murowańcem; świeca się pali, mucha 1276 II | stawem, czyli w tak zwanym murowanym. Tam w osobnej sieni miał 1277 VI | Czyżykiem rozmówić, ale że to musiała i za siebie, i za męża robić, 1278 IV | wedle tego boru?~- Prawda. Musicie tylko podpisać prośbę całą 1279 VIII| rewizora, choć tego opowiadania musieli słuchać, jak zapisał, co 1280 IV | Harubanda (Garibaldi)!~- Musiśta wstali do góry... plecami. 1281 IX | jakiej nieznajomej wsi, a już musisz wypytywać się, gdzie kto 1282 II | przyjmuje go wzruszona i blada. Muślin faluje żywo na jej piersiach.~- 1283 III | Spisy sprawdzą, a że metryki muszą być załączone i że Rzepie 1284 I | pochwalony!". Tu widzę jednak, że muszę jaśniej czytelnikowi wytłumaczyć, 1285 V | będzieta płacić?~- A cóże my to będziem darmo pieniądze 1286 V | Zołzikiewicz zmywał glicerynowym mydłem i tarł własną szczoteczką 1287 VI | temu wręcz powiem, że się myli. Nadto trzeźwy był umysł 1288 VIII| mnie tak nie ostawi." I nie myliła się, bo pan Skorabiewski 1289 II | przez głowę przelatuje mu myśl: Rzepa przyszedł połamać 1290 IX | karczmy, powodowany taż samą myślą co i Rzepowa, poszedł do 1291 IX | zatem bardzo dramatycznych myślach i słowach. Owo koło błędne, 1292 I | ludzie złośliwi i w ogóle źle myślący, którym każda osobistość, 1293 II | ledwo mógł zebrać się z myślami. Czasem nawiedzały go straszne 1294 VI | Zołzikiewicz się koohał. Nie myślcie jednak, żeby w Rzepowej. 1295 III | humory z głowy, więc zaczął myśleć jaśniej i zaraz po-znał, 1296 V | się w szlachetne organa myślenia, co u tego ciała było niezawodną 1297 I | nie było żal...~- A! skoro myślicie, że się wam wróci, to czegóż 1298 VI | zdąży.~Jakoż gdy przyszła, nabożeństwo już się zaczęło. Kobiety, 1299 I | nim kilka kół jakby dla nabrania rozpędu i począł szybko 1300 IX | jej z rąk. - Przenoświętsy nacel...~Ale on był istotnie bardzo 1301 IX | spytał.~- Przenoświętsy nacelni...~I nie mogła dalej: zalękła 1302 I | włościan baraniogłowskich, nachodzące się w kancelarii parafialnej, 1303 VIII| on już i tak powiada, że nachodzę go ciągle własnymi sprawami... 1304 VIII| dobrą wiarą, jakoby Rzepowa nachodziła go w każdy dzień powszedni. - 1305 II | mieściła się komoda, obejmująca nader wykwintną tualetę pana pisarza: 1306 I | Głowa w samym skorym czasie nadesłał. Włościan zaś gminy Barania 1307 V | kosztów naprawy gościńca wedle nadesłanego kosztorysu. Sprawiedliwość 1308 III | mówi sobie: jestem osłem! nadeszłaś wówczas i dla Baraniej Głowy, 1309 IX | iść.~Tymczasem młody pan nadjechał i ujrzawszy nieznajomą kobietę 1310 IX | plecami o krzyż. Z daleka nadjeżdżał kabriolet z Ościeszyna, 1311 V | byłby zapewne znalazł coś do nadmienienia przeciwko temu pro publico 1312 I | znaleźć.~Wójt pomyślał chwilę. Nadzieja zaoszczędzenia tak znacznej 1313 V | Osłowic. Projekt ten w ogóle nadzwyczaj nie podobał się zgromadzonym 1314 V | wypowiedzenia pochwalnego lub nagannego zdania, że pan Zołzikiewicz 1315 I | Przeczytajcież, coście nagwazdali.~- Co miałem ta gwazdać. 1316 V | se do dom możesz parobka nająć: on cię ta zastąpi i przy 1317 II | kobieto - rzeknie - blekotu najadła, czy cię ta giez ukąsił?~- 1318 II | ukąsił?~- Ni ja się blekotu najadłam, ni mnie giez ukąsił, jeno 1319 V | Zdarzyło się, że woły Środy, najadłszy się w nocy koniczyny pana 1320 V | przyjęty był najnowszy i najbardziej zgodny z wymaganiami cywilizacji 1321 VII | kuzynkowi. W tych warunkach najczęściej mówi się o poezji.~- Czytała 1322 V | gminne szłyby zapewne jak najlepiej, gdyby nie jedno nieszczęście, 1323 II | które było dlań zawsze najmilszą pociechą i rozrywką, teraz 1324 V | Barania Głowa przyjęty był najnowszy i najbardziej zgodny z wymaganiami 1325 VII | Bóg błogosławi, kwiateczku najpiękniejszy! - zawołała za nią Rzepowa.~ 1326 VII | Rzepowa. - A toć mnie tam najpierwej trzeba było iść. Oj! głupia 1327 V | dotychczas najlepszym i najpożądańszym zdrowiem i z pewnością nie 1328 V | ażeby wszystko szło jak najprędzej.~Należy jednak wyznać, że 1329 V | parlamentarnej wymowy, choćby w najtreściwszej zawarta formie, tak jest 1330 VI | niedaleko! człowiek by miał najtyczankę, parę koni, a to choćby 1331 V | pochwycone za zadnie nogi i mimo najusilin.iejszych protestarcyj wyrzucone 1332 III | pisarstwa, i skończyło się.~Najwięksi ludzie pod wpływem namiętności 1333 I | zostać wójtem, to przy Jego najwyższej pomocy, może mi się to ta 1334 IX | podjąłbym się przekonać najzaciętszych pozytywistów, że jeszcze 1335 V | posiedzeniu, jako ławnik, nakazał mu nawet milczenie, niechęć 1336 VIII| jeden z drugim", i zaczął nakrywać do herbaty. Zmienił obrus, 1337 IV | jeszcze? - rzekł Burak.~- Nalej ta!~Rzepa stawał się coraz 1338 VI | koroną przy rąbku, poznał, że należą do panny Jadwigi. Wówczas, 1339 IX | stał napis:~"Osobom nie należącym do składu urzędu wchodzić 1340 I | pisarz, zapominając o tym, że należał do esprits forts.~Ale Kruczek 1341 IX | Ona do składu urzędu nie należała; napisu, jak się rzekło, 1342 VIII| dziekana.~- Ot! niech no nam ksiądz dobrodziej opowie 1343 IV | przespawszy noc w karczmie. Namacał pieniądze.~- Jezus Maryja! 1344 VI | podobnego. Co on się biedak nie namęczył, żeby zwrócić jej uwagę 1345 III | Najwięksi ludzie pod wpływem namiętności robili głupstwa, ale w tym 1346 V | chwilowa cisza; sąd począł silę namyślać nad wyrokiem i - co za delikatne 1347 VI | wreszcie, podnosząc nań pokornie swoje czarne oczy, 1348 III | jeszcze Srulowi, i parą nankinowych, którą sam nie wiedział, 1349 III | poszedłszy do Rzepowej i napadłszy przy mędlicy, uczynił 1350 V | nagle drzwi zamknięte po napadzie prosiąt rozwarły się na 1351 I | jenszy się też potrzebuje napić, jak się napracuje w polu.~- 1352 VIII| rano tylko się trochę mleka napiła.~"Oj! żeby mi też choć kosteczki 1353 IV | Skruszyła?~- No juści prawda.~- Napilibyśta się lepiej - rzekł wójt.~- 1354 V | już taki obyczaj.~- Toćwa napiliśmy się i wtedy ino wedle obyczaju - 1355 IX | że na tych drzwiach stał napis:~"Osobom nie należącym do 1356 IX | położeniu, dopieroż bym napisał sensacyjny romans, którym 1357 IX | składu urzędu nie należała; napisu, jak się rzekło, nie widziała.~ 1358 I | potrzebuje napić, jak się napracuje w polu.~- A ja wam mówię 1359 V | gościńca nie ma potrzeby naprawiać, bo można jeździć przez 1360 V | przestrzeni swych gruntów, naprawić gościńca wiodącego do Osłowic. 1361 V | zaczął się rozkład kosztów naprawy gościńca wedle nadesłanego 1362 VIII| śmiała prosić, by się nie naprzykrzać i w oczy nie leźć przy gościach, 1363 VI | potępieńcy będą na tamtym świecie narażeni. A w Rzepową od razu jakby 1364 I | niepospolitej osobistości nie narazić. Kłaniały mu się więc i 1365 IX | reputację. A Rzepowa? Ten prosty naród, gdy cierpi, to tylko cierpi, 1366 V | przysłów, stanowiących mądrość narodów, które miało dowodzić, że 1367 II | właśnie zaczęła się palić nasiąknięta łojem mucha; inne muchy 1368 VIII| dziecku piersi. Dziecko nassało się i usnęło, ale niezdrowym 1369 I | gdyby nie to, że nagle nastały burzliwe czasy, które raz 1370 I | SPODZIEWAĆ, ŻE COS WIĘCEJ NASTĄPI~We wsi Barania Głowa w kancelarii 1371 IX | O! dla Boga!" Potem znów nastawała cisza. Czasem znów z głębiny 1372 VIII| coś przypominając; rewizor nastawił już minę do śmiechu, wszyscy 1373 X | Kobieta przeleżała noc i następny dzień, ale drugiego dnia 1374 V | rzecz z łatwością. Potem następował obiad, na który zapraszano 1375 IV | Rzepa, który czapkę miał nasuniętą na tył głowy, zrzucił 1376 I | juże to piękny kawalir, ten nasz pisarz!" "I czerwony kiej 1377 I | parafii u dobrodzieja i też nasze chłopaki chodzą do waju 1378 I | periodycznie, ku większej chwale naszej literatury, przez pana Breslauera, 1379 I | należy, biografie wszystkich naszych znakomitych ludzi, w biografii 1380 V | wcześnie przyszedł z pola i natarczywie domagał się jeść, przyszło 1381 IX | co gada. Otóż Rzepa był natarczywy, a gdy usłyszał toż samo 1382 IX | ani z ziemi, ani z nieba, natchnęłoby zapewne pannę Jadwigę jakimś 1383 IX | Jadwigę jakimś niemniej natchnionym monologiem, który potrzebowałbym 1384 I | siedział przy stole i z natężoną uwagą gryzmolił coś na papierze; 1385 V | i ławnika Gomuły, którzy natomiast wzięli na siebie ciężar 1386 VIII| godzin, wydało jej się tak naturalne, że nawet nie zastanawiała 1387 IX | ciągle postać Rzepowej.~- Nau! - rozległ się jakiś głos 1388 II | drwalami pieśń, której ich sam nauczył:~Coś tam w boru hukneno!~ 1389 VI | postanowił przy tym dać jej naukę, na jaką zasługiwała. Zajście 1390 I | czytalibyśmy, że pierwsze nauki pobierał w Osłowicach, stołecznym 1391 I | zawsze przerwały jego ściśle naukową karierę. Uniesiony zwykłym 1392 VII | rodzice byli w polu. Papa naumyślnie kazał wybudować ten dom.~- 1393 V | Cóż, kiejś sobie piwa nawarzył, to go pij.~- Albo to tobie 1394 II | zebrać się z myślami. Czasem nawiedzały go straszne marzenia. Czytał 1395 V | nie pozwolicie. Jezusie Nazareński, o Matko Boska Częstochowska! 1396 V | Świnia, zwierzę słusznie tak nazwane dla swojej niechlujności" 1397 VII | kilka świń "słusznie tak nazwanych dla swego; niechlujstwa". 1398 IV | chłopom do podpisywania swego nazwiska.~- Ciebie się też nikt nie 1399 I | niemłody już włościanin nazwiskiem Franciszek Burak, siedział 1400 V | czerwony", czego zresztą i samo nazwisko jego: Floss, dowodziło; 1401 VIII| którego pan Skorabiewski nazywał zawsze: "jeden z drugim", 1402 I | ławniku, ale szczególniej nęciła je wy-pomadowana, woniejąca 1403 V | opuściły ten padół łez i nędzy, przeniósłszy się do lepszego - 1404 Epi | znają, inteligencja, dzięki neutralności, także niewiele, więc... 1405 V | żyć bez siebie, tak jak Newazendech bez Bezewendecha. Wkrótce 1406 VI | Zapisać Rzepę na listę to do niczego nie wiodło. Ale upoić go, 1407 I | u mnie trochę koprowiny, nie-wiela tego jest, ale może i wstrzyma.~- 1408 IX | szuwaksu, śpiewał: ~Święta, niebieska ~Pani anielska.~Ujrzawszy 1409 VIII| nie do śmiechu jej było niebodze. Potem wrócili pan Wiktor 1410 VI | kobieta - nie opuszczajże mnie niebogę!" I z oczu płynęły jej łzy, 1411 V | na świecie bez niego, bez nieboracyska mojego! Oj, Bóg wam za to 1412 V | wielmlożny sądzie, pijany, jak nieboskie stworzenie! - mówiła dalej 1413 II | dalejże wołać:~- Już ciebie, niebożę, niedługo moje oczy będą 1414 V | nakazał mu nawet milczenie, niechęć więc ku niemu była powszechna; 1415 V | słusznie tak nazwane dla swojej niechlujności" etc., a którym natura bezwarunkowo 1416 VII | tak nazwanych dla swego; niechlujstwa". Żeby kałużę obejść, 1417 I | sąd. A mnie do tego co? Niechta sobie i wszystkie zlegną. 1418 V | Rzepowa przyszła na skargę, niechże od sądu bez sprawiedliwości 1419 IX | Proszę! proszę cicho!~A potem niecierpliwie do Rzepowej:~- Prędzej! 1420 IX | chcecie? - powtórzył jeszcze niecierpliwiej naczelnik. - Pijaniście 1421 I | pieńku sterczała siekiera. Nieco dalej widać było stodołę 1422 VI | O ludzie, ludzie, ludzie nieczuli, ~Coście młodzieńca życie 1423 I | ludzi zawsze znaczy coiś niedobrego. Rzepowa przestała mędlić 1424 I | że w Baraniej Głowie lud niedobry. Wciąż, powiada, piją. Burak, 1425 I | rozwiąż i zara rubla.~- Niedoczekanie wasze! - mruknął do siebie 1426 XI | Rozdział XI ~SKOŃCZONA NIEDOLA~Na niebie zaszedł już Wóz, 1427 IX | Rzepowa w twardym ręku niedoli spoglądała tylko tak, jak 1428 VIII| Rzepowa, dajcie mi też choć w niedzielę pokój! - przerwał pan Skorabiewski 1429 V | głuche milczenie i dopiero po niejakim czasie ozwał się Gomuła 1430 II | Rozdział II ~NIEKTÓRE INNE OSOBY I PRZYKRE WIDZENIA~ 1431 V | mianowicie, że pan Zołzikiewicz w niektórych tylko sprawach zabierał 1432 VI | przynajmniej, na jego łaskę i niełaskę tak samo Rzepę, jak i całą 1433 I | wyrażała przejęcie się i niemal religijne skupienie ducha. 1434 VII | zapomnieli wkrótce oboje o tej "niemiłej sprawie".~- Do dworu? - 1435 IX | niebo, które było wzburzone, niemiłosierne, wściekłe, i zaczęła drżącym 1436 IX | przebolesne poczucie bezradności, niemocy i przemocy, ta rola liścia 1437 V | milczenie, niechęć więc ku niemu była powszechna; skutkiem 1438 VII | lubi Elego?~- Zacząłem go nienawidzieć przed chwilą.~- Brzydki 1439 V | Sądzę, że również dzięki tej nieocenionej zasadzie nieinterwencji, 1440 I | Kruczek więc schwycił za nieosłoniony marynarką kort, przejął 1441 X | serca, w którym był ból niepojęty, chciała mu to wymówić, 1442 VI | wchodzi panna Jadwiga, dumna, niepokalana i czysta, jakby jaka królowa; 1443 V | poczęło spoglądać po sobie z niepokojem i drapać się w szlachetne 1444 I | ludzi, w biografii tego niepospolitego człowieka czytalibyśmy, 1445 I | ostrożnością, ażeby się w czymś tak niepospolitej osobistości nie narazić. 1446 V | dobrodzieju! między nami to niepotrzebne! a co do sprawy, może pan 1447 V | połowa przeznaczona była na "nieprzewidziane wypadki", w jakich znaleźć 1448 I | rzekł w końcu - zawdyk to nieprzezpieczna rzecz.~- Już to nie na waszej 1449 VI | szczegółowego opisywania rozmaitych nieprzyjemności, na jakie potępieńcy będą 1450 IX | Pod brzozą bieliła się nieruchoma ciągle postać Rzepowej.~- 1451 XI | wyprężył się nagle i pozostał nieruchomy.~Wkrótce potem szeroka krwawa 1452 I | ten "rapurt", bo mię jakoś nieskładne. Przecie pan je pisarz. ~ 1453 VI | siebie. Nieraz, zawiązując niesłychanego koloru krawat lub kładąc 1454 VI | tak zuchwałym, a zarazem niesłychanym, że mię tylko Rzepowa nabrała 1455 V | innych, gdyby nie nagłe a niespodziewane w targnięcie do izby prawodawczej 1456 I | spojrzawszy trwożnie, spytała niespokojnie:~- No? cóże to takiego?~ 1457 X | drugiego, już im było jakoś i niesporo. Żyli więc niby w wielkiej 1458 I | poprzednio prześladowała niesprawiedliwość profesorów, stanął na czele 1459 X | Rzepową poczęły kumoszki niestworzone rzeczy wygadywać.~Zdarzyło 1460 IX | zaczęła mu pośpiewywać jakimś nieswoim głosem:~- Aa! aa! aa!~Potem 1461 IX | hardo się stawisz i tylko nieszczęścia przymnożysz.~Rzepa z początku 1462 II | ze drżeniem w głosie.~Tu nieszczęśliwemu Zołzikiewiczowi zdaje się, 1463 IX | głupstwo zrobił.~Człowiek nietrzeźwy nie wie, co gada. Otóż Rzepa 1464 X | dopiero kobieta na taką niewdzięczność uczuła gorycz wielką i głosem 1465 Epi | dzięki neutralności, także niewiele, więc... więc pan Zołzikiewicz, 1466 I | rysy miała drobne, głowę niewielką i płeć może nawet i bladawą, 1467 V | nad nim, i nad dzieckiem niewinnym! W co ja się obrócę nieszczęśliwa 1468 VIII| ich topić, zabijać, brać w niewolę i myślę, skończy się... 1469 V | w instytucjach gminnych niezależność wójta i pisarza, a wprost 1470 II | sypialnią. Stało tam łóżko niezaścielane prawie nigdy, na łóżku dwie 1471 V | myślenia, co u tego ciała było niezawodną oznaką głębszego w rzecz 1472 V | Projekt więc byłby przeszedł niezawodnie unanimitate, gdyby nie to, 1473 VIII| nassało się i usnęło, ale niezdrowym snem, bo już od rana było 1474 I | pisarstwie wiodło mu się nieźle.~Gruntowna wiedza zawsze 1475 VI | zapuszczał się jeszcze w niezmiernie dalekie konsekwencje tego 1476 IX | pan nadjechał i ujrzawszy nieznajomą kobietę stojącą pod krzyżem, 1477 IX | żarty! Przyjdziesz do jakiej nieznajomej wsi, a już musisz wypytywać 1478 II | był i mówił, że tobie już nijak od wojska się nie wykręcić... 1479 IX | turkot wozu i chlapanie nóg końskich po kałużach.~To 1480 VI | myślał - człowiek by ani nogą ze dworu. Z podrewizora 1481 III | zakneblować usta, dadzą więc nosa, zrzucą może jeszcze z pisarstwa, 1482 I | jakby napisane, mały, cienki nosek i usta jak wiśnia. Śliczne 1483 I | porzuciwszy Minerwę wstąpił na nową drogę. Idąc po tej nowej 1484 I | nową drogę. Idąc po tej nowej drodze doszedł do pisarstwa 1485 III | porzucić plan, gdy uświęcił go nowiutką parą kortowych, za którą 1486 VI | Niech ustąpią z testamentem~Nowym prawom już starzy;~Wiara 1487 I | ukazywała przez okno sapiące nozdrza, ze śliną wiszącą u pyska.~ 1488 VII | spódniczki i śliczne małe nóżki obute w buciki węgierskie.~ 1489 II | A cóż, jaśnie dziedzicu! nożyska mają masierunkiem zerwane, 1490 V | jednakże gdyby na tym polu rósł np. owies alba pszenica, nie 1491 VI | czasem i sapiących dźwiękach, nucił:~A od samego prawie świtania ~ 1492 II | pękały.~Kobieta poczęła obcierać oczy fartuchem i rzekła:~- 1493 V | więcej jest wart od każdej obcożywiołowej inteligencji, że zaś mieszkańcy 1494 III | Interesowne, żeby zamiast Buraka obdarzyć armię i państwo Rzepą. " 1495 IX | krzyczeć, jakby go kto ze skóry obdzierał.~- Miłosierne osoby! Biedna 1496 V | porządku tym znajdowała się obecnie sprawa włościanina imieniem 1497 V | Gdyby pan Skorabiewski był obecny na posiedzeniu, byłby zapewne 1498 II | okna mieściła się komoda, obejmująca nader wykwintną tualetę 1499 IX | się dopiero pod krzyżem, a obejrzawszy się spostrzegła, że chłop 1500 V | cichym głosem, na który obejrzeli się wszyscy, jakby zdziwieni


kumie-obejr | obejs-pomys | poncz-rozpr | rozpu-tlukl | tluma-wyryw | wyrze-zywo

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL