Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Henryk Sienkiewicz
Szkice Weglem

IntraText - Concordances

(Hapax - words occurring once)
obejs-pomys | poncz-rozpr | rozpu-tlukl | tluma-wyryw | wyrze-zywo

     Rozdzial
1501 VII | niechlujstwa". Żeby kałużę obejść, potrzeba było przejść koło 1502 IV | upił, to może się jej co oberwać. Tak i bywało. Na drugi 1503 V | podawano cygara i wtedy obgadywała się rzecz z łatwością. Potem 1504 III | Zołzikiewicz powiedział sobie, że obiecawszy Burakowi zaciągnąć Rzepę 1505 V | pisarza. "Wzięli go, mówiła, obiecowali mu las, byle podpisał, to 1506 V | i dzieciakowi, w to, że obiecywał spalić własną chałupę, w 1507 I | miała kartofle w podołku i obierała je cygankiem, druga zaś 1508 I | pan pisarz już zdołał objąć wpół i przygarnąć do siebie.~- 1509 III | porzucić plan teraz, kiedy oblał go już krwią własnych... ( 1510 V | czole pełnego męskiej dumy oblicza Romea. Sądowi pozostawało 1511 VII | wiersz Ujejskiego:~Leżę na obłoku, ~Roztopiony w ciszę;~Łzę 1512 III | jeszcze chęć zemsty nad obojgiem i nad Kruczkiem z nimi razem, 1513 VII | a przy tym znać było po obojgu owo życie wyższe, świąteczne; 1514 I | która była chlewkiem i oborą zarazem;, dalej jeszcze 1515 V | wniebogłosy. Oczywiście, obrady zostały przerwane, ciało 1516 I | popstrzone było szkło na obrazie wiszącym nad stołem, papier, 1517 V | każda cnota wychodząca poza obręb pospolitości, obudziło pewną 1518 V | dzieckiem niewinnym! W co ja się obrócę nieszczęśliwa sama, samiusieńka 1519 V | doigrał się", przy czym na obronę zasady nieinterwencji przytaczano 1520 VIII| IMOGENA~We dworze był ganek obrośnięty winem, z widokiem na dziedziniec 1521 I | przestraszona tak krwawym obrotem sprawy.~- Pomsta na was! - 1522 VIII| nakrywać do herbaty. Zmienił obrus, postawił filiżanki i począł 1523 IV | pijanemu czasem jej się co obrywało.~Przespał więc Rzepa w karczmie 1524 VIII| Skorabiewski wsunął na powrót swe obszary w ganek, a Rzepowa cofnęła 1525 I | koniec wójt wyprostował się, obtarł pióro o sukmanę i rzekł:~- 1526 V | cicho siedź.~To rzekłszy, obtarła fartuchem łzy i nos i głosem 1527 I | pobladła, jakby kto obuchem w głowę uderzył, rozłożyła 1528 I | Gruntowna wiedza zawsze potrafi obudzić dla siebie szacunek, że 1529 V | poza obręb pospolitości, obudziło pewną zazdrość w innych 1530 VII | spódniczki i śliczne małe nóżki obute w buciki węgierskie.~Pan, 1531 V | wójt przywołał do porządku obwinioną, uczyniwszy jej uwagę w 1532 V | powyższa, na wypadek gdyby obwiniony wypłaty jej odmówił, miała 1533 V | świnię, też. To już taki obyczaj.~- Toćwa napiliśmy się i 1534 V | napiliśmy się i wtedy ino wedle obyczaju - wtrącił wójt.~A potem 1535 Epi | wieś, więc Zołzikiewicz ocalał.~I oto piastuje dalej urząd 1536 VI | dostatecznie zrozumiał już i ocenił genialny plan mego sympatycznego 1537 VI | Condillacu, Voltairze, Rousseau i Ochoriwiczu, nie czyniąc zresztą między 1538 V | siódma skóra zaboli. Jak się ochotnik znajdzie za popisowego, 1539 VII | za dom?~- To była dawniej ochrona. Tu dzieci wiejskie uczyły 1540 IX | Rzepowej zaraz pociemniało w oczachna jego widok. " Dziej się 1541 VI | opuszczajże mnie niebogę!" I z oczu płynęły jej łzy, ale już 1542 I | chałupą, stojącą trochę opodal od-drogi. Gdy jednak ujrzał, czoło 1543 I | wyścigi i dziobały specjał, odbierając go sobie wzajemnie.~Przed 1544 IX | Jakiś złowrogi miedziany odblask padał z chmur na ziemię. 1545 V | bez sprawiedliwości nie odchodzi.~- Nieprawda! nieprawda! - 1546 II | wypada mi z ręki... przez pół odchylone drzwi wsadza łeb i kark 1547 II | tualetę pana pisarza: różnych odcieniów majtki, kamizelki bajecznych 1548 IV | złożony we czworo papier i odczytał coś, czego chłopi wprawdzie 1549 V | posiedzeniu, o którym mowa, odczytano zapytanie z urzędu, czy 1550 I | czapkę w zielone kraty, oddalił się szybko, machając jedną 1551 I | potrzebuję i wszystkiego wam nie oddam. Człowiek z edukacją zawsze 1552 IX | pisał kwitki, które panom oddawał. Kto wziął kwitek, ten wychodził. 1553 VI | ugodę Rzepy z wójtem, która oddawała, pozornie przynajmniej, 1554 V | mogło im przeszkadzać w oddawaniu się refleksji, rozmyślaniom 1555 IX | głos w gardło i zatamował oddech. Wtedy to zrozumiała, że 1556 VII | ciszę;~Łzę mam senną w oku, ~Oddechu nie słyszę. ~Fiołkowej woni ~ 1557 IX | otwierał usta i poczynał oddychać tak, jakby zaraz miał skonać, 1558 VI | późnej nocy łzy leję;~W nocy oddycham, przez ciężkie wzdychania ~ 1559 IV | to cielaka Pan Bóg zabrał ode mnie! - wołał żałośnie.~- 1560 VI | pan Zołzikiewicz mógłby odegrać znakomitą rolę. Wójt, który 1561 II | na pół łokcia się od niej oderwie. W ładowaniu drzewa na fury 1562 IX | ci ta pan powiedział?~- Odesłał mnie do naczelnika. Żeby 1563 VII | łezkę w jej oku: więc żeby odgonić smutek, zagadał o Kraszewskim 1564 VIII| skończyła się i kolacja; rewizor odjechał zaraz, a w pół godziny potem 1565 V | pogański synu, pada, ty odmieńcze, ty omętro, ty sufraganie!" 1566 VIII| i da Pan Bóg, że się złe odmieni. A przy tym myślała, że 1567 V | gdyby obwiniony wypłaty jej odmówił, miała być ściągniętą z 1568 V | którym natura bezwarunkowo odmówiła rogów, co może także służyć 1569 VI | przecie zauważy!" Sam Srul odnosząc mu nowe ubranie mawiał: " 1570 I | powiem.~- Obędzie się! - odparła kobieta.~Ale pan pisarz 1571 I | Kobieta zawołała na psa i odpędziła go za wrota. Potem oboje 1572 II | Serrano.~- To ja, Rzepa! - odpowiada ponuro Don Jose. Zołzikiewicz 1573 I | równie koniecznym, jak i odpowiadającym wszelkim wymaganiom przyzwoitego 1574 VI | jednak rzeczywistość nie odpowiadała marzeniom, więc ten żelazny 1575 VI | panny Jadwigi, które zresztą odpowiadało arystokratycznym usposobieniom 1576 VI | głosów huknęli mu zaraz w odpowiedź:~Upadajmy na twarze,~Niech 1577 V | żaden inny nie znalazłby odpowiedzi; głos zatem protestującego 1578 II | wożenie papierów może być odpowiedzialność, więc się pisarza bał.~Taki 1579 IV | spytał pisarz.~- Jest! - odpowiedziały trzy głosy.~Pisarz zbliżył 1580 XI | spytał ponuro Rzepa. Zamiast odpowiedzieć, ona padła na ziemię i leżąc 1581 X | już głosem: "Maryśko moja, odpuść ty mi moje słowa, bo widzę, 1582 VI | karząc go za życia, może odpuści mu po śmierci!~Rzepowa popatrzyła 1583 IX | zdawało się, że to jaki odpust, "A kaj tu je powiat?" - 1584 V | demokratycznym poczuciu własnej odrębności utrzymywali, że nie wypada 1585 V | skazał skarżących się na odsiedzenie jeszcze dwudziestu czterech 1586 I | otrzymawszy uderzenie w krzyż, odskoczył skomląc żałośnie.~Po chwili 1587 V | przydługo z Jagną ze dworu. Odtąd nieszczęśliwa Julia czekała 1588 V | pisarza, a wprost mogło oduczyć ludzi pieniactwa i podnieść 1589 IV | rzekł:~- Jenszy jest mały, a odważny, jenszy wielgi i mocny, 1590 IX | ziemi!~Ujrzawszy go Rzepowa odwiązała z chusty swego czeskiego 1591 VII | panna. Ci ludzie w parcianej odzieży, ci chłopi i te baby nie 1592 II | kładzie rubla na stół i odzywa się pokornie:~- Jelemożny 1593 VI | tylko jedną poradę. Oto ofiarujcie Bogu wszystkie swoje strapienia. 1594 V | kobiecie.~Wesołość poczęła ogarniać zwolna zgromadzenie. Nagle 1595 II | niedługo moje oczy będą oglądały; już ja ci nie będę ni chustów 1596 I | cierpiał, ale bał się go jak ognia, bo to był drwiarz, frant 1597 V | nie chcąc różnić się od ogółu, trzymało się polityki angielskiej, 1598 IX | śpiewał:~Poszła Doda Do ogroda~Pasternaku kopać, ~A ja 1599 VIII| cofnęła się do kratek ogrodowych i stanęła przy nich pokornie. 1600 I | zarazem;, dalej jeszcze ogrodzenie, w którym koń szczypał trawę, 1601 IV | lesie prawda, ale każdy musi ogrodzić swoją część płotem, żeby 1602 VII | koło niej szedł, choć miał ogromną, kręcona, jaśnej barwy czuprynę 1603 IX | chojary szeptały do siebie ogromnym szeptem: "Co to będzie! - 1604 VIII| też choć kosteczki dali ogryźć!" - pomyślała sobie - i 1605 IX | więc zaraz do niego.~- Ojcze?~- A czego chceta?~- Skądeście?~- 1606 X | był chory. Przyszły kumy i okadzały go święconymi wiankami, 1607 V | potrzebuje być dowodzonym.~Okazało się to także zaraz w Baraniej 1608 Epi | się sprawdzą, przyszłość okaże.~ ~ 1609 V | nieszczęśliwa Julia czekała tylko okazji. Jakoż pewnego dnia, gdy 1610 V | uważał, że inni jedzą, i nie okazywać przy tym, jakoby ta poufałość 1611 II | stojącym pod łóżkiem, l zmienia okład.~Po czym zwraca się do ściany, 1612 VII | winem i patrzącym tylnymi oknami na staw.~- Widzi pan, jaki 1613 IV | całą szklankę araku, mu oko zbielało.~- Pocałujta się 1614 VI | krawca z Osłowic, który całą okolicę zaopatrywał w "cisto paryską" 1615 IX | była Matka Boska cudowna, a około którego jeszcze dziś, co 1616 VII | Teraz, tam stoją beczki z okowitą.~Ale nie dokończyła myśli, 1617 VII | płynęła w inną krainę i na okręcie, który miał, jak mówi piosnka 1618 II | głowie powstają. Czuje całą okropność swej. pozycji. Jak tu nie 1619 II | w boru hukneno!~Buuuu! I okrutnie stukneno~Buuuu! A to komar 1620 Epi | zemsty i na nim; ale że na okrzyk: "gore!", zbudziła się już 1621 IX | się prawie do koszuli i okutała dziecko; potem, ujrzawszy 1622 V | Jagną widziałam, żeby ich olśnęło! Rozpuśniku! powiadam, małoś 1623 VI | birecie na krześle wedle ołtarza i wytrzeszczał oczy, trzęsąc 1624 VI | wychodzili przeze drzwi, a na ołtarzu dziad gasił świece, więc 1625 V | pada, ty odmieńcze, ty omętro, ty sufraganie!" Dopiero, 1626 VI | przyszłam od was szukać.~- I nie omyliliście się, moja kobieto - odpowiedział 1627 V | cywilnej, wszystkie zaś one, o ile dotyczyły bliżej 1628 V | z którymi wczoraj lub onegdaj machnął maleńką pulkę po 1629 VI | tylko jakby jedna zorza, a w onej zorzy tron boski, koło tronu 1630 IX | naczelnika. Żeby jego...~- Ono to chyba trzeba iść do Osłowic.~- 1631 IX | przez czas jakiś, na koniec opadła. Ale zrobiło się już ciemno; 1632 IX | przytomności.~Zbudziła się oparta plecami o krzyż. Z daleka 1633 VII | pieńku Rzepowa, z łokciami opartymi na kolanach i z twarzą podpartą 1634 II | poddać się interesującemu opatrunkowi? Zimny pot występuje mu 1635 II | Serrano! kochanku mój! sama opatrzę twe rany - szepcze królowa.~ 1636 I | Zołzikiewicz, stał pod oknem i opędzał się od much.~Much było w 1637 IX | bo do Osłowic było trzy opętane mile. Myślała, że może i 1638 IX | głosem śpiewać: "Kto się w opiekę." Jakiś złowrogi miedziany 1639 II | styl Wiktora Hugo, żeby je opisać, jak było okropne.~Przede 1640 IX | Głowy, nie podejmuję się opisywać. Ach! gdyby to tak panna 1641 VI | przeszedł do szczegółowego opisywania rozmaitych nieprzyjemności, 1642 I | chałupą, stojącą trochę opodal od-drogi. Gdy jednak 1643 V | obiedzie, podczas którego opowiadał pannie Jadwidze scenę uduszenia 1644 V | wprawdzie, że w czasie jego opowiadań panie dziwnie jakoś patrzyły 1645 VIII| dla rewizora, choć tego opowiadania musieli słuchać, jak zapisał, 1646 VIII| no nam ksiądz dobrodziej opowie o tej sławnej bitwie - mówił 1647 II | generale! Siadaj. Siadaj! Opowiedz mi swoje bohaterskie czyny.~- 1648 II | wypytywać: jak, co, a ona mu opowiedziała wszystko, tylko o bałamuctwie 1649 II | swoje bohaterskie czyny.~- Opowiedzieć mogę, ale usiąść żadną miarą - 1650 V | tak i w tym wypadku nie opuściła przedstawicieli gminy baraniogłowskiej, 1651 V | koniczyny pana Flossa, nad ranem opuściły ten padół łez i nędzy, przeniósłszy 1652 VI | już było po mszy; kościół opustoszał; dymy poszły pod sufit; 1653 IX | Łaskawy naczelniku!"~Korytarze opustoszały; zrobiło się na nich cicho, 1654 VI | nieszczęśliwa kobieta - nie opuszczajże mnie niebogę!" I z oczu 1655 I | edukacją tylko między wami ordynarnieje. Jak się rozgniewam, tak 1656 V | wielka, że po powyższym orędziu, oznaczającym protest przeciw 1657 VI | szyby zatrzęsły; zahuczał organ, zabrzęczały dzwonki i dzwony; 1658 V | drapać się w szlachetne organa myślenia, co u tego ciała 1659 VIII| podsadzał dziekana, więc osądziła, że chwila nadeszła, i zbliżała 1660 VIII| staruszek machnął ręką i osadziwszy się głęboko, wpadł jakby 1661 V | Miedziszewskich, Skorabiewskich lub Ościerzyńskich. Hm! córka w domu jest: 1662 IX | daleka nadjeżdżał kabriolet z Ościeszyna, a w nim młody pan Ościeszyński 1663 V | prosiąt rozwarły się na oścież i ukazał się w nich Rzepa 1664 III | dzień przywiózł mu stójka z osłowickiej apteki diachylum; Zołzikiewicz 1665 IX | zaczął pisać. Wtedy Rzepowa ośmieliła się odezwać:~- Pochwalony 1666 I | Matką Bożka, jak skończone ośmnaście lat, bo jak tego nie uczyniła, 1667 VII | kiedy rozmowa jest tylko osnową, na której ona duszka złote 1668 I | źle myślący, którym każda osobistość, wyrastająca głową nad zwykły 1669 II | był kawaler, nie miał więc osobnego domu, ale mieszkał w czworakach 1670 II | zwanym murowanym. Tam w osobnej sieni miał dwie izby na 1671 IX | tych drzwiach stał napis:~"Osobom nie należącym do składu 1672 IX | Jagodzińskiego młynarza!" Biegła więc ostatkiem sił, chwytając w spieczone 1673 VI | dymy poszły pod sufit; ostatni ludzie wychodzili przeze 1674 VI | zapewne, że przedmiotem tychh ostatnich uczuć nie mógł być przecie 1675 VII | o poezji.~- Czytała pani ostatnie wydanie Elego? - pytał kawaler.~- 1676 VIII| sobie, toć mnie tak nie ostawi." I nie myliła się, bo pan 1677 I | podnosił od czasu do czasu ostrożnie rękę, a potem spuszczał 1678 I | szacunkiem, pomieszanym z pewną ostrożnością, ażeby się w czymś tak niepospolitej 1679 VI | z wielkim przejęciem się ostrzegał swoje owieczki, aby jako 1680 I | gęby...~- Burak! Burak! ostrzegam, że wy jakoś nadto roz-puszczacie 1681 VI | słońce weszło przez okno i oświeciło, jakoby tęczą, owe zwoje. 1682 I | syna, to i dla was byłaby oszczędność... ośmset rubli na drodze 1683 XI | na sromotę się podałam. Oszukał mnie, a potem zwymyślał 1684 VII | słyszę. ~Fiołkowej woni ~Otacza mnie morze;~Dłoń złożywszy 1685 IX | pijana! - rzekł jeden z otaczających.~- Zostawiła język w chałupie - 1686 VII | chłopów i całego prostackiego otoczenia, wyglądali oboje jakby jakieś 1687 I | tył ślepe razy, Kruczek, otrzymawszy uderzenie w krzyż, odskoczył 1688 I | uderzył, rozłożyła ręce, otwarła usta, jakby chciała coś 1689 I | dalej widać było stodołę z otwartymi wierzejami, obok niej szopę, 1690 II | Nagle królowa znika, drzwi otwierają się z trzaskiem l staje 1691 IX | dzieciak, który był chory, otwierał usta i poczynał oddychać 1692 V | zgromadzenie. Nagle pisarz znowu otworzył usta: uciszyło się wszystko.~- 1693 IX | nie widziała.~Tylko co otworzyła drzwi, patrzy: izba pusta, 1694 IX | Przeżegnała się Rzepowa i otworzywszy z nieśmiałością i po cichutku 1695 VIII| Skorabiewaki, człowiek dość otyły i dość czerwony, z wielkimi 1696 I | tak samo. Jedna parszywa owca wszystkim dowodzi i ludzi 1697 VI | oświeciło, jakoby tęczą, owe zwoje. Wśród tego gwaru 1698 I | Owóż skutkiem czytania owej Izabeli hiszpańskiej, wydawanej 1699 VI | prostaczkowie, ubodzy niby owi ptakowie niebiescy, a zatem 1700 VI | przejęciem się ostrzegał swoje owieczki, aby jako prostaczkowie, 1701 V | gdyby na tym polu rósł np. owies alba pszenica, nie ta zaś " 1702 V | sądu nie zdołał jeszcze owionąć przegniły powiew Zachodu; 1703 IX | piorun runął tak blisko, że owionął zapach siarki i przysiadła. 1704 VI | oczach uroku zakazanego owocu, ale postanowił przy tym 1705 II | więc szło mu jako tako. Ożenił się, dostał żonę taką, że 1706 I | i bladawą, tylko trochę ozłoconą promienia-mi słońca; oczy 1707 V | że po powyższym orędziu, oznaczającym protest przeciw poprawce 1708 V | poprawkę, położył pióro, co oznaczało zawsze, że pragnie głos 1709 V | tego ciała było niezawodną oznaką głębszego w rzecz wnikania. 1710 VIII| Bogiem.~- Panie Boże zapłać - ozwała się głucho kobieta, podjąwszy 1711 VII | jakoż w rozmowie, która ożywiała ssą stopniowo, zapomnieli 1712 I | śmiałe i radykalne. Otóż p. Zołzikiewicz doszedł do 1713 I | śliczna, Rzepowa... Marysiu!~- Paanie! toć to obraza boska! Panie! 1714 I | czy masła, czy lnu pod pachą, czy kurę, to wszystko weźmie 1715 IX | po kałużach.~To Herszek, pachciarz z Wrzeciądzy, sprzedawszy 1716 VIII| matka Rzepowej, "taką wodę pachniącą, co ci od niej w calusieńkiej 1717 IV | że ino bym was zajechał w pacierze pięścią, to rozlecielibyście 1718 IX | złowrogi miedziany odblask padał z chmur na ziemię. Rzepowa 1719 V | przypadłości rozdęcia. których padły ofiarą. Wychodząc z tej 1720 V | nad ranem opuściły ten padół łez i nędzy, przeniósłszy 1721 VI | językiem i doniesieniem, że "pain pisarz nos se w panienki 1722 IX | się z duchem i weszła do pałacu. Patrzy znowu: a tam pełno 1723 IX | dziad poczuwszy szóstaka w palcach nuż jej wymyślać: " Żałujeta 1724 I | schyliwszy czuprynę wybierał palcami trupy z włosów i rzucał 1725 IX | łachmanów gołą nogę bez palców i trzymając w ręku wierzch 1726 II | bo właśnie zaczęła się palić nasiąknięta łojem mucha; 1727 IX | płacili, a ten we fraku palił papierosa i pisał kwitki, 1728 VI | siada, bierze w cienkie paluszki łyżkę i ani spojrzy.~"Czy 1729 I | tylko, żeby na drugi raz pamiętała, że to, powiada, dziewce 1730 IX | papierosa i pisał kwitki, które panom oddawał. Kto wziął kwitek, 1731 VIII| pójść po sprawiedliwość: "Panosko zawdyk dobry był i dla ludzi 1732 I | południu, w całej wiosce panowała cisza, bo ludzie wyszli 1733 I | Tego to ja się i boję, że pańską głową się zrobi, a na mojej 1734 VIII| mówić pod sztachetami Anioł pański, a potem rozmyślała, jak 1735 VIII| Rzepowej do głowy, że w pańskim stanie to zawsze jest więcej 1736 I | nie cierpiał. Był to kuzyn państwa Skorabiewskich; który przyjeżdżał 1737 II | znaczy! Albo to on nie wie o papierach, coś je woził z boru do 1738 IX | płacili, a ten we fraku palił papierosa i pisał kwitki, które panom 1739 I | akademik w czapce na bakier, z papierosem w zębach, powoził zaś ów 1740 II | słoik pomady, gilzy do papierosów i wreszcie świeca w blaszanym 1741 II | jednakże za owo wożenie papierów może być odpowiedzialność, 1742 X | stoi? na papierze; nie ma papieru, nie ma i ugody; podrzeć 1743 II | czasie zawieruchy jakieś papiery, to i woził. A jemu to co? 1744 VII | poradzić. Idźcie zresztą do papy... może papa... No, bądźcie 1745 I | nachodzące się w kancelarii parafialnej, z takowej kancelarii wy-jął 1746 VI | katharów i tłumaczył swoim parafianom, w jaki jedynie sposób mają 1747 VI | się podniosła i poszła na parafię rozmówić się z księdzem 1748 I | a tu u waju mentryki w parafii u dobrodzieja i też nasze 1749 V | zakłócane ubocznymi wzmiankami o paraliżu, przegniciu wątroby i morowej - 1750 V | a syk! a ciu! ażeby was paralus!" i tym podobne. Prosięta 1751 IX | Bóg wspomożenia. Idźta do paralusa, pókim dobry!"~Więc Rzepowa 1752 VII | błyszczała, w dali błękitna parasolka; żółty, ryżowy kapelusik 1753 VII | podtrzymywała panna Jadwiga parasolkę, a. drugą zaś suknię, spod 1754 VII | dworna panna. Ci ludzie w parcianej odzieży, ci chłopi i te 1755 IX | powszedni, siedział więc pod parkanem tylko jeden dziad, ale za 1756 V | pisarz.~Potęga prawdziwej parlamentarnej wymowy, choćby w najtreściwszej 1757 IX | grzmiało.~W powietrzu było parno.~Co się działo w duszy Rzepowej, 1758 II | jak podpił. Raz Damazemu, parobkowi dworskiemu, zrobił taką 1759 III | jak mówią w Warszawie, parol na Rzepową i nie dziwić 1760 V | przestrogi wszystkim zakochanym parom w całej Baraniej Głowie, 1761 I | piciem będzie tak samo. Jedna parszywa owca wszystkim dowodzi i 1762 VI | okolicę zaopatrywał w "cisto paryską" garderobę.~Ale teraz, gdym 1763 V | tejże zasady, na mocy której paryski rozum wystarcza dla Paryża. 1764 V | paryski rozum wystarcza dla Paryża. Zresztą pewną jest rzeczą, 1765 IV | karczmie zatrzęsły.~- No, pasioł won, ty sałdat! - rzekł 1766 VII | błyszczała biała, w błękitne paski pończoszka, potem zaś panna 1767 IX | Poszła Doda Do ogroda~Pasternaku kopać, ~A ja Dodę ~Kijem 1768 V | jurysprudencji, a nie wierzysz, to patrz w procedurze i w zsyłkach. 1769 VII | pokrytym dzikim winem i patrzącym tylnymi oknami na staw.~- 1770 X | ale siadał na skrzynce i patrzał wilkiem w ziemię. Tak siadywał 1771 VIII| coś szeptać do siebie i patrzeć w górę, niby sobie coś przypominając; 1772 V | opowiadań panie dziwnie jakoś patrzyły w talerze, ale sądził, że 1773 VIII| że to coś z tego będzie. Patrzymy: tu zza wiatraka wyjeżdżają 1774 IV | rubli, i schowawszy je za pazuchę, zawołał:~- A dajta no jeszcze 1775 II | i wrzeszczał, że uszy pękały.~Kobieta poczęła obcierać 1776 V | jak i na rozciętym czole pełnego męskiej dumy oblicza Romea. 1777 I | hiszpańskiej, wydawanej periodycznie, ku większej chwale naszej 1778 VI | choć duże jak kałakuckie perły, ano słodkie przy tym i 1779 V | przegrywająca wnosiły zawsze pewne kwoty, stosunkowo dość znaczne, " 1780 I | przeszły, pan pisarz nie bez pewnej przyjemności usłyszał, jak 1781 I | ludzi ciąga do karczmy.~- Pewnikiem, że nie wiadomo, a co do 1782 IX | odpowiedział Herszek - ale tu taki piach, że koń ledwie mnie samego 1783 XI | na skrzyni! - wołał już z pianą na ustach.~- O! dla Boga! 1784 Epi | Zołzikiewicz ocalał.~I oto piastuje dalej urząd pisarza w Baraniej 1785 XI | trzecie uderzenie, czwarte, piąte, szóste. Na podłogę lunął 1786 VII | Po południu, koło godziny piątej, na głównej drodze między 1787 I | że nie wiadomo, a co do picia: jenszy się też potrzebuje 1788 I | się nie pilnujecie. Z tym piciem będzie tak samo. Jedna parszywa 1789 V | wylazła zza wójtowskiego pieca i stanęła nagle między ławnikami, 1790 V | przy-chodzisz już do domu? Za piecem, pada, się układziesz i 1791 I | pisali. Potem tylko ukopcić pieczątkę, kropnąć nią o papier, ażeby 1792 I | wiszącym nad stołem, papier, pieczęcie, krucyfiks i urzędowe księgi 1793 III | Rana ogniła się.~Widzę, jak piękne czytelniczki poczynają łzy 1794 V | skutkiem czego usłyszał pewnego pięknego poranku, wobec całej gminy, 1795 VI | pomyślała sobie, że juści musi pięknie mówić, kiej tak krzyczy, 1796 I | jedna do drugiej: "A juże to piękny kawalir, ten nasz pisarz!" " 1797 I | wszystko wydało, mu się pięknym, uroczystym, jak na wskroś 1798 V | wprost mogło oduczyć ludzi pieniactwa i podnieść moralność gminy 1799 IX | ziemi nie znajdzie, i to pieniądz! cy! cy!~To rzekłszy zaciął 1800 II | Muślin faluje żywo na jej piersiach.~- Generale! tyś ranny? - 1801 V | sprawach bez pomocy powyższego pierwiastku, a za pośrednictwem tylko 1802 III | Myślał więc nad sposobami pierwszego dnia, zmieniając okłady, 1803 II | dwie izby na swój użytek.~W pierwszej izbie nie było nic, tylko 1804 IV | jak ta było na przezwisko pierwszemu rodzicowi?~- Jak? juści: - 1805 V | okazać, że jest za pan brat z pierwszymi powagami w osłowickim powiecie. 1806 II | poszewek, z których sypały się pierze; obok stół, na nim kałamarz, 1807 IV | Następnie Rzepa wsparł pięści na kolanach i począł drzemać.~ 1808 XI | na skrzynce pod ścianą z pięściami wspartymi o kolana i patrzył 1809 II | co? Zresztą on wtedy miał piętnaście lat i jeszcze za gęsiami 1810 V | sobie piwa nawarzył, to go pij.~- Albo to tobie sześć lat? 1811 IV | spotkanie gniewna bardzo.~- Ty pijaku! - zaczęła.~Ale spojrzawszy 1812 VIII| drogę. W tym ganku państwo pijali latem kawę po obiedzie. 1813 IX | niecierpliwiej naczelnik. - Pijaniście czy co?~- O, Jezusie! Maryja! - 1814 VI | bożą za ciężki jego grzech pijaństwa i dziękujcie Bogu, że karząc 1815 I | pisarzu! musi panu nie o pijaństwo chodzi, ino o Rzepową, a 1816 V | to i cóż? Albo to wy nie pijecie, durnie, zawsze i wszędzie?~ 1817 I | ja to z "koniusarzem" nie piłem arbaty? "~- Wielka mi rzecz 1818 I | Burak, powiada, ludzi nie pilnuje, więc się też na nim skrupi.~- 1819 I | rzekł - czemu się nie pilnujecie. Z tym piciem będzie tak 1820 IX | złocistymi guzikami i z piórem za uchem, a przed stallami 1821 IX | powietrzu. Nagle błysnęło: piorun runął tak blisko, że owionął 1822 I | chwili dodał:~- Spisy pójdą piorunem.~- Wy o to patrzcie, żeby 1823 VII | okręcie, który miał, jak mówi piosnka Gounoda:~Maszty z kości 1824 I | kancelarii w powiecie lepiej nie pisali. Potem tylko ukopcić pieczątkę, 1825 IV | pisarza z urzędu przyszło pisanie, że pono dworski las pójdzie 1826 I | gardle stoją, razem z waszym pisarstwem. Człowiek z edukacją tylko 1827 I | podrewizorstwie.~Jednakże i na pisarstwie wiodło mu się nieźle.~Gruntowna 1828 III | Zołzikiewicz był potęgą między pisarzami, to jednak nieszczęście, 1829 I | pisarz.~- Dobry wieczór panu pisarzoju! - odrzekła kobieta nie 1830 II | bała, żeby Rzepa głupstwa pisarzowi nie powiedział albo czego 1831 I | Pisarz jest od tego, żeby pisywał do naczelnika i do komisarza; 1832 I | jak wy, to wy sobie sami piszcie.~Potem dodał z majestatyczną 1833 V | Rzepy.~- Cóż, kiejś sobie piwa nawarzył, to go pij.~- Albo 1834 IV | mocą wielgą? Ino mu się piwo w Warsiawie nie spodobało, 1835 I | Jak sobie chcecie, to płaćcie ośmset rubli...~- Nie powiadam, 1836 IX | ujrzawszy w pobliżu brzozę płaczącą, przyczołgała się do niej 1837 II | powiedział w końcu Rzepa - czego płaczesz? Mnie do wojska nie wezmą, 1838 X | nogach całować, a ona mu w płaczu wtórowała. Więc czuł, że 1839 VI | dusiło za gardło.~Chciała płakać i nie mogła.~ 1840 V | dalsze słowa. Rzepa także płakał i wycierał co chwila nos 1841 VII | rękawiczkach, które przy tym łzami plamiła; panienka zmieszała się 1842 I | tworząc żywe, ruchome, czarne plamy. Pan Zołzikiewicz podnosił 1843 VII | jakby jakieś istoty z innej planety. miło było pomyśleć, 1844 I | nagle: da-wał się słyszeć płask dłoni o głowę, rój wzbijał 1845 III | Zołzikiewicz rozsmarował na płatek, przyłożył i - co za cudowne 1846 V | możecie i takiej rzeczy płazem nie puścić. Kiedy Rzepowa 1847 IV | korzec grochu zarzucita na plecy jedną ręką, a balibyśta 1848 V | Rzepowa była bledziusieńka jak płótno; jej śliczne delikatne rysy 1849 IV | niego uwagi.~- Na koszta płotu - mówił do wójta i ławnika - 1850 I | Powiedzcie głupiemu. Mnie plunąć na wasze pisarstwo. Człowiek 1851 V | owym czasie Kruchą Wolę, plunął na wszystko i gminę pozostawił 1852 II | był dobry. Jak, bywało, plunie w garście, s chwyci za topór, 1853 VII | rysowała się wdzięcznie, jakoby płynąc w powietrzu. Jedną ręką 1854 VII | złożywszy w dłoni, ~Lecę... płynę...~- Ach! - przerwała nagle - 1855 VII | prawili rzeczach, owa para płynęła w inną krainę i na okręcie, 1856 VI | mnie niebogę!" I z oczu płynęły jej łzy, ale już nie te 1857 IV | to ludzie nie gadali, że pływał po Wiśle ze statkami i z 1858 V | wyznać, że tak bezinteresowne po-święcenie się ze strony wójta i ławnika, 1859 I | tylko to, jednego Rzepy się po-zbyć i wszystko będzie dobrze.~- 1860 III | zaczął myśleć jaśniej i zaraz po-znał, że robił dotychczas same 1861 IV | wrotami, prosto od komina pobiegła na jego spotkanie gniewna 1862 I | czytalibyśmy, że pierwsze nauki pobierał w Osłowicach, stołecznym 1863 II | wtedy .siedemnaście lat, pobił się w karczmie z urlopnikami. 1864 V | siebie. - Sprawę jaką mata? Pobiliśta się czy co?~Nadspodziewanie 1865 I | na was!...~Kobiecina pobladła, jakby kto obuchem w 1866 IX | dziecko; potem, ujrzawszy w pobliżu brzozę płaczącą, przyczołgała 1867 III | przestraszywszy i męża poborem, uczynił trzecie głupstwo. 1868 VI | serca i na wszystkie dusze pobożne. Owo ta błogość i uspokojenie 1869 I | koło niej.~- A dacie się pocałować? to wam powiem.~- Obędzie 1870 IV | araku, mu oko zbielało.~- Pocałujta się teraz - rzekł wójt.~ 1871 IV | rozpłakał przy uściskach i pocałunkach, co było znakiem, że już 1872 II | plecach gnat~Buuuu! A tu mucha poćciwa~Buuuu!~Leci ledwie co żywa~ 1873 V | wstrzymujemy się od wypowiedzenia pochwalnego lub nagannego zdania, że 1874 V | baraniogłowskiej, prosięta zostały pochwycone za zadnie nogi i mimo najusilin. 1875 II | było dlań zawsze najmilszą pociechą i rozrywką, teraz powiększało 1876 VII | Przyczyńże ty się za mną, pociecho nasza!~Tu Rzepowa zaczęła 1877 VI | mógł więc dobrą radę dać i pocieszyć. Chciała była Rzepowa pójść 1878 IV | jeszcze raz. Rzepa jakoś się pocieszył i siadł spokojnie na zydlu, 1879 VII | i sama nie wiedziała, co począć, na koniec jednak rzekła 1880 I | na przykład, choćby ten początek: "Tak jak spisy wojskowe" 1881 V | Małych Postępowic, bywał początkowo, jako ławnik, na sądach 1882 V | wspominając przy tym "tego poczciwego komisarza" lub "tego wybornego 1883 I | sobie i wam życzę. Amen."~Poczciwy wójt co niedziela słyszał, 1884 X | duszę diabłu zaprzeda, i poczęli się go wystrzegać. Nad chałupą 1885 V | baraniogłowskiego, ciało wymienione poczęło spoglądać po sobie z niepokojem 1886 VI | zapewne z estetycznego poczucia, ale był i inny powód. Oto 1887 V | chłopi zaś w demokratycznym poczuciu własnej odrębności utrzymywali, 1888 I | ciepło, przez aksamit drąg poczujecie.~Wójt począł się drapać 1889 XI | będzie koniec: nawet nie poczujesz, niebogo.~- Wawrzon, i ty 1890 V | dłoni pana Skorabiewskiego, poczuł w ręku coś szeleszczącego. 1891 IX | zawarczało powietrze.~Rzepowa poczuła ból w głowie i zamroczyło 1892 III | jak piękne czytelniczki poczynają łzy ronić nad moim bohaterem, 1893 XI | dla ciebie! na sromotę się podałam. Oszukał mnie, a potem zwymyślał 1894 I | muzykę swym prześladowcom, podarł książki, połamał li-nie, 1895 X | papier, dawno bym ja go podarła.~- Ba! a to nie wiecie, 1896 V | przedstawiciela inteligencji wódeczkę, podawano cygara i wtedy obgadywała 1897 V | komórkowego. Nie może to być podawanym przez złe języki w żadną 1898 II | królowej, a jak tu zarazem poddać się interesującemu opatrunkowi? 1899 I | jedna za drugą gęsiego, podejmując z tyłu kiecki i pokazując 1900 IX | powrotem do Baraniej Głowy, nie podejmuję się opisywać. Ach! gdyby 1901 IX | sensacyjny romans, którym podjąłbym się przekonać najzaciętszych 1902 VI | jej, że anieli niebiescy podjęli z ziemi jako liść marny 1903 IV | Pisarz zbliżył się, zaraz też podleciał i Szmul arendarz z kieliszkiem 1904 V | oduczyć ludzi pieniactwa i podnieść moralność gminy Barania 1905 IX | korytarza i klęknąwszy z podniesionymi rękoma, zagrodziła mu drogę.~ 1906 VIII| Pan Skorabiewski zaraz podniósł się, wyszedł przed ganek 1907 I | Ale tymczasem pan pisarz, podniósłszy z ziemi kortową czapkę w 1908 II | całkowicie do przytomności, podnosi się na łóżku, macza chustkę 1909 VI | go po ręku, wreszcie, podnosząc nań pokornie swoje czarne 1910 VI | kota, na talerz lub coś podobnego. Co on się biedak nie namęczył, 1911 IX | panna Jadwiga znalazła się w podobnym położeniu, dopieroż bym 1912 I | Jedna miała kartofle w podołku i obierała je cygankiem, 1913 IX | A on pięścią o stół.~- Podpalić by ich, psiowiary.~- Cichajże, 1914 Epi | Cóż się miało stać? Rzepa, podpaliwszy zabudowania dworskie, poszedł 1915 VII | opartymi na kolanach i z twarzą podpartą na ręku. Twarz ta była blada 1916 IV | Prawda. Musicie tylko podpisać prośbę całą gromadą.~- Ja 1917 IV | pieniądze wziąłeś, i kontrakt podpisałeś.~Dopiero chłop zbladł jak 1918 V | się do nich wara. Ugoda podpisana, świadkowie , i szabas! 1919 IV | gromadą.~- Ja tam nie będę podpisywał - ozwał się Rzepa, który 1920 IV | rzekł.~- No! który pierwszy?~Podpisywali kolejno, gdy zasię Rzepa 1921 IV | wspólny wszystkim chłopom do podpisywania swego nazwiska.~- Ciebie 1922 IV | pijanemu.~- A, jak tak, to podpiszę. A pieniądze gdzie ?~- 1923 IV | nikt nie będzie prosił. Nie podpiszesz, to nic nie dostaniesz. 1924 II | boru do boru? Teraz Rzepa podrapał się w głowę.~- Jużci bo 1925 X | poprosi, a ja, powiada, papier podrę, i basta!~Rzepowa nie odrzekła 1926 I | ciebie byłby czort, nie podrewizor, bo ty wiesz, jak trawa 1927 VI | by ani nogą ze dworu. Z podrewizora do rewizora niedaleko! człowiek 1928 VI | tracił. "Gdyby tak zostać podrewizorem! - myślał - człowiek by 1929 I | słyszeliśmy, marzył nawet o podrewizorstwie.~Jednakże i na pisarstwie 1930 VIII| zaś, który był sceptyk, podrwiwał ze starego dziekana.~- Ot! 1931 X | papieru, nie ma i ugody; podrzeć papier, i basta!~- O moiście 1932 X | przez łzy. A chłopa jakby podrzuciło ze skrzynki, na której siedział. 1933 VIII| Rzepowa widziała, jak pan podsadzał dziekana, więc osądziła, 1934 VI | jego zwykle panna Jadwiga podstawiała się za Izabelę on za Serrana 1935 III | było zamiast wójtowego syna podsunąć Rzepę. Pisarz jest potęgą: 1936 V | wytrzymać, ale złożywszy pięść i podsunąwszy pod nos Romea, krzyknęła 1937 IX | zaraz chórem w śmiech, by podtrzymać dobry humor naczelnika, 1938 I | jedną ręką polanem, a drugą podtrzymując rozdarte szpetnie korty 1939 VII | w powietrzu. Jedną ręką podtrzymywała panna Jadwiga parasolkę, 1940 V | Przyszedłem, jak kto dobry, na podwieczerz, a ona do mnie: "Ty psie, 1941 I | było przed nią czysto, a podwórko przytrząśnięte tatarakiem. 1942 VII | wymówić mi swego ulubionego poetę.~- Sowiński... - mruknął 1943 VII | pyszną, rozwiniętą i poetyczną parą, a prozaicznym, pełnym 1944 VII | ładny domek: to jest jedyne poetyczne miejsce w Baraniej Głowie.~- 1945 VI | biegł w stronę dworu, wśród poetycznej ciszy nocy letnich, a pan 1946 II | dodał:~- Pójdę ja z nim pogadać. Może to nic strasznego.~- 1947 V | tylko tak mi wymyślała: "Ty pogański synu, pada, ty odmieńcze, 1948 I | Potem dodał z majestatyczną pogardą:~- Albo to dla mnie wójt 1949 V | senatorów wyraził światły pogląd, że gościńca nie ma potrzeby 1950 VIII| wymiarkować, jaka będzie jutro pogoda, nareszcie dojrzał w ciemności 1951 VI | ksiądz, z twarzą bladą, ale pogodną; czoło miał białe, wysokie 1952 V | prawodawcze zaś rzuciło się w pogoń za intruzami i przez pewien 1953 II | i tym sprawy swojej nie pogorszył.~- Ty głupia! - powiedział 1954 IX | trzeba iść do Osłowic.~- Pojadę do Osłowic - mówił zaraz 1955 IX | dyplomatycznej zasady nie pojął, ale z gburowatością, właściwą 1956 I | po chwili dodał:~- Spisy pójdą piorunem.~- Wy o to patrzcie, 1957 IX | rozłożył ręce i wykrzyknął:~Oj, pójdziewa w żyto, ~Boś dobra, kobieto!~ 1958 IX | bez niego obędzie.~- Nie pojedzieszże ty, nieboraku mój serdeczny, 1959 IX | mówił zaraz wtedy - i pokażę mu, że się bez niego obędzie.~- 1960 IX | wspomożenia. Idźta do paralusa, pókim dobry!"~Więc Rzepowa sobie 1961 I | kosami na plecach, którzy pokłonili mu się mówiąc: "pochwalony"; 1962 VIII| mi też choć w niedzielę pokój! - przerwał pan Skorabiewski 1963 VIII| następnie poszli wszyscy na pokoje. Powoli słońce miało się 1964 V | delikatne rysy wyrażały smutek i pokorę, a w wielkich czarnych . 1965 II | Serrano przybywa do Eskurialu, pokryty ranami po świetnym zwycięstwie 1966 VII | się przed ładnym domkiem, pokrytym dzikim winem i patrzącym 1967 II | mu myśl: Rzepa przyszedł połamać mi kości, a Kruczek z drugiej 1968 I | prześladowcom, podarł książki, połamał li-nie, pióra i porzuciwszy 1969 I | dopiero gdy ten schwyciwszy polano zaczął nim zadawać w tył 1970 I | Tak jak spisy wojskowe, z polecenia władzy wyższej, mają być 1971 V | przeciw administracyjnej polityce ciała baraniogłowskiego, 1972 II | rozmarza się w półśnie, w półjawie, i oczywiście jedzie znowu 1973 VIII| z drugim" wniósł dymiące półmiski; wtedy przypomniała sobie 1974 VII | świąteczne; życie skrzydlatych polotów nie tylko w świat zewnętrzny, 1975 V | na kancelarię, druga zaś połowa przeznaczona była na "nieprzewidziane 1976 V | zapisywał do ksiąg zawsze tylko połowę kwot przeznaczonych na kancelarię, 1977 II | wydawnictwa pana Breslauera.~Położenie jego, to jest nie pana Breslauera, 1978 IX | znalazła się w podobnym położeniu, dopieroż bym napisał sensacyjny 1979 V | zamiast zapisać poprawkę, położył pióro, co oznaczało zawsze, 1980 II | a raczej rozmarza się w półśnie, w półjawie, i oczywiście 1981 VII | trochę główkę, ścisnęła półuśmiechem usta, jej się dołki ukazały 1982 IX | pytał, rozpuścił na wiatr poły sukmany, przekrzywił czapkę 1983 IX | przez przerwy chmur poczęły połyskiwać-gwiazdy. Pod brzozą bieliła się 1984 IX | jakieś dziwne ciepło na szyi; pomacała ręką, a potem spojrzawszy 1985 I | tam słychać? Cóż, zawsze pomadujesz się na dwa cale?~- Sługa 1986 II | kołnierzyki angielskie, słoik pomady, gilzy do papierosów i wreszcie 1987 IX | się nad jej głową: deszcz, pomieszany z gradem, lunął jak z cebra; 1988 I | byli dlań z szacunkiem, pomieszanym z pewną ostrożnością, ażeby 1989 I | Kruczek przyszedł jej na pomoc. Zjeżył sierść na karku 1990 X | kiedy mu Pan Bóg nie chce pomóc, to on duszę diabłu zaprzeda, 1991 I | sukmanę i rzekł:~- Ano! z pomocą bożą skończyłem.~- Przeczytajcież, 1992 V | Jagną ze dwora, com jej pomógł wiader ze studni wyciągać, 1993 VIII| rzekł:~- Moi kochani! ja pomógłbym wam chętnie, gdybym mógł, 1994 V | krzyż na drogę, inni zaś pomogli stójce zaciągnąć Rzepę za 1995 X | Jakoż dzieciakowi zaraz pomogło, ale bieda była coraz większa 1996 IV | To co, że chytry? Turek pomoże Francuzowi, a Turek je namocniejszy.~- 1997 I | pan Zołzikiewicz chętnie pomścił, ale... cóż mu mógł zrobić? 1998 X | zbereźnik ściągnie tylko pomstę bożą na całą Baranią Głowę. 1999 IV | znaczy, Co Ignacy...~- Nie pomstowalibyście! Napijwa się! Napili się 2000 VIII| drżącym głosem Rzepowa - ale pomyślałam sobie, że może jaśnie dziedzic 2001 VIII| a armaty. Tak ja zaraz pomyślałem sobie: O! tu z drugiej 2002 I | twoją kurą do wójta.~To pomyślawszy rozsunął gałęzie wiśniowe


obejs-pomys | poncz-rozpr | rozpu-tlukl | tluma-wyryw | wyrze-zywo

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL