Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
tchnienie 3
tchnieniem 1
tchu 2
te 47
tebach 1
tecze 1
teczowa 1
Frequency    [«  »]
47 ci
47 gdzie
47 niego
47 te
46 nic
46 nich
46 sam
Henryk Sienkiewicz
Nowele

IntraText - Concordances

te

   Nowela
1 Janko| chłopskie serce drżało na myśl ze szczęścia.~Pewnej 2 Janko| czary jakie, czy co?... Ale te skrzypce w jasności czasem 3 Janko| była jakby zasłuchana w te odgłosy wiejskie, które 4 1 | ogarniała go obawa, że może te "pogany", jak nazywał towarzyszów, 5 1 | moja jedyna!~Wspominając te słowa Marysia widziała i 6 1 | dalekościach. Okręt wpłynąwszy na wstęgę ognistą zdawał się 7 1 | płaczliwie. Nawoływania te biegły z ciemni i nieskończoności 8 1 | zwiódł?~Zadygotały trwogą na myśl biedne chłopskie serca. 9 1 | to przywiązanie do życia, bojaźń śmierci, jaką daje 10 1 | przytłumić jej krzyki. Ale i tak te krzyki nie budziły żadnego 11 1 | jeszcze prościej. Kto położył żywność? W ich mniemaniu 12 1 | ubranych ślicznie i dobrych. Te wzięły między siebie Marysię, 13 1 | chciał dolecieć tam, gdzie te stepowe przestrzenie giną 14 1 | miedź polerowana. Widząc te lasy, te puste stepy i puste 15 1 | polerowana. Widząc te lasy, te puste stepy i puste bory, 16 1 | puste stepy i puste bory, te wszystkie nieznane cuda 17 1 | złożonym. Zresztą pociągało tylko różnicę dla Borowiny, 18 1 | rodziny osadnicze. Wozy te ustawiono w trójkąt, by 19 1 | pobłogosławta - rzekł. - Miłuję ja dziewczynę jako dolę własną. 20 1 | trzęsły liśćmi. Wicher wyrywał te płonące liście, niósł je 21 1 | zabezpieczyć. Trzeba było przyjąć jego pomoc, którą prawie 22 1 | większa ciemność padała na mroczną łąkę. Chwilami belka 23 1 | grzesznemu? Jeszcze przez górkę, a tam już krzyż i 24 Latar| latarnik zaś musi odbywać podróż czasem i kilka raizy 25 Latar| życiem, tym milsze mu te nawoływania. Ale by ich 26 Latar| wielkim' płaczem przepraszał ukochaną, oddaloną za to, 27 Latar| woli. Toteż stary przez te kilka dni posunął się bardzo 28 Sach | spokój, powolność, patrząc na te filisterskie, zalane tłuszczem 29 Sach | zalane tłuszczem twarze, na te rybie oczy, możną by mniemać, 30 Sach | z areny do stajen. Przez te szeregi wpada rozhukany 31 Sach | dzikszy niż zwykle". Słowa te sprawiają niemałe wrażenie - 32 Sach | Czarnych Wężów.~Rozmyślania te przerywa nagle jakiś dziki 33 Ozyr | żądasz?~- Chcę, panie, zabrać duszę i umieścić w tej 34 Ozyr | przede wszystkim o to, by te reformy nie były wielkie 35 Ozyr | przeprowadzić sumiennie nawet te zmiany, których konieczność 36 Legen| żeglarze jak obłąkani.~Wtem te same głosy, które poprzednio 37 Legen| mógł ich zagłuszyć.~Głosy te mówiły:~- O, zaślepieni! 38 Zpami| samotny i zgryźliwy, więc te wymówki niejedną mi chwilę 39 Zpami| Zalesinie, jego powagę, spokój, wyższą, szlachetną istotę, 40 Zpami| drugiej do pierwszej; ale on te przedmioty, jakkolwiek jałowe, 41 Zpami| nadejdą odpoczynek wypełni te szczerby w zdrowiu chłopca, 42 Zpami| się nadzieją, że jeszcze te złe stopnie poprawi, a co 43 Zpami| perfecta i participia. Utrzymać te celujące stało się teraz 44 Zpami| obrazu. Żal było patrzeć na główkę dziecinną, na wpół 45 Zpami| blond włosami, zdobiącymi młodą, piękną głowę, świtały 46 Zpami| tragiczne Wrażenie robiły te słowa. Była to Wigilia Bożego 47 Zpami| katafalku i trumny. Może te małe mundurki dziwiła powaga


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL