Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
awanturnicy 1
awanturniczym 1
awanturników 1
az 36
ba 4
baba 2
baczyc 1
Frequency    [«  »]
37 bóg
37 który
37 miedzy
36 az
36 niej
36 ona
36 wsród
Henryk Sienkiewicz
Nowele

IntraText - Concordances

az

   Nowela
1 Janko| dziecko pokropiła je wodą, poczęło oczki mrużyć, i 2 Janko| ledwo zipał, ale zipał; w czwartym roku okukała 3 Janko| chałupą ćwirkotały wróble, się wiśnie trzęsły! Wieczorami 4 Janko| podczołgiwał się między łopuchami, pod otwarte drzwi kredensu, 5 Janko| ale coraz ciszej, słabiej, za którymś razem ucichło 6 1 | bałwanu wynurzył się tak, że dno było mu widać, a szedł 7 1 | przechadzało się wzdłuż od dzioba do pomostu, chwytając z 8 1 | ciskające grzywę piany do burt statku. Nie mówili 9 1 | tak silnie burzyć wodę, że cały statek drżał od jej 10 1 | borem, i z łąkami, a chłopu się oczy śmiały. Wierzył 11 1 | widziały. Chłopa kusili, go skusili. A jemu tu po 12 1 | prawo, w lewo i od chmur do dna morskiego. Chwilami 13 1 | wstąpił w nią i w Wawrzona. tu na zachodzie pokazała 14 1 | zakładając się przy tym od centa do pięciu za każde wybite 15 1 | patrzał chciwie, czekał, chłopcy odejdą i przeszukiwał 16 1 | pchać koła. Ciężko było, go w krzyżach zabolało, 17 1 | było błękitu i światła, że oczy mrużyły się pod ich 18 1 | spływają po promieniach, do niej, szeleszcząc skrzydełkami, 19 1 | było, i poszli nad wodą, do głównych doków. Wstąpiły 20 1 | Stanach, od wielkich jezior po palmowe lasy Florydy, 21 1 | lasy Florydy, od Atlantyku po kalifornijskie wybrzeża, 22 1 | Nie targajta, bo żgniema, będzieta chramać!~Skądinąd 23 1 | głosem pacierze, naokół do ostatnich krańców horyzontu 24 Latar| jego były tak stałe, że dziwne, i łatwo mogły zabić 25 Latar| ciemności i rycząc szły do stóp wysepki, a wówczas 26 Latar| promieniach słońca tak mocno, że oczy mrużyły się pod nadmiarem 27 Latar| widać było całe międzymorze do Pacyfiku, pokryte najbujniejszą 28 Latar| zleciało z wierzchu latarni do niego. Potem przybyło 29 Sach | Chiavatta była potężną. przyszły blade twarze zza 30 Ozyr | Psunabudesa, od wczesnej młodości do ostatniej chwili jego 31 Ozyr | zmartwychwstałej Ekscelencji, albowiem do bram nieba jęły dochodzić 32 Legen| w słońcu, tak szybko, że piana warczała~mu po bokach, 33 Legen| płynęli jeszcze długie lata. wreszcie upływem czasu załoga 34 Legen| Dopadłszy statku wbiły go na dno morza, potem rzuciły 35 Zpami| złoty panie, będę zdrów, że strach, i Stanę się taki 36 Zpami| moralności." Pamiętał, pamiętał zanadto, bo nawet we śnie


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL