Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
yankee 3
yes 2
yorku 5
z 604
za 167
zab 1
zabarwiony 1
Frequency    [«  »]
884 w
780 na
646 nie
604 z
467 ze
426 do
348 a
Henryk Sienkiewicz
Nowele

IntraText - Concordances

z

1-500 | 501-604

    Nowela
501 Ozyr | on sam nie tylko nic by z własnych korzyści nie uronił, 502 Ozyr | wzajem ani na jeden włos z mej brody. Co teraz robić?...~ 503 Ozyr | uroczyście:~- Ekscelencjo! Żaden z greckich, fenickich ani 504 Ozyr | greckich, fenickich ani z tutejszych młodszych bogów 505 Ozyr | bogów nie wiedziałby, co z tobą uczynić, gdyż widzisz, 506 Ozyr | ja będę wiedział, który z tych dwóch duchów ma ci 507 Legen| najstraszniejszych.~I płynął ciągle z rozpiętymi żaglami, wspinał 508 Legen| statki - i płynął w dal, z żaglami w słońcu, tak szybko, 509 Legen| statek! - mówili żeglarze z innych okrętów. - Rzekłbyś: 510 Legen| wielkość i dzielność, drwili z niebezpieczeństw. Sroga 511 Legen| jej siłę zwiększała się z dniem każdym w sercach załogi. 512 Legen| majtkowie.~- Nic to! płyniemy z falą! - odpowiadała większość 513 Legen| Wichry zmieszały ocean z chmurami w jeden piekielny 514 Legen| Wstały słupy wodne i leciały z hukiem na "Purpurę", straszne, 515 Legen| się wszyscy i poczęli bić z dział do wichrów i fal spienionych, 516 Legen| walka tej rozpaczy ludzkiej z tym żywiołem. Lecz fale 517 Legen| Załoga zmniejszała się z każdą chwilą - ale walczyła 518 Legen| mówiły:~- O, zaślepieni! Nie z dział wam bić do burzy, 519 Bajka| Rozumie się: jednakże śmierć z poświęcenia przyniosłaby 520 Bajka| sęp podnosi głowę i rzecze z wielką dumą:~- Prostaku, 521 Zpami| Z PAMIĘTNIKA POZNAŃSKIEGO 522 Zpami| koniugacje łacińskie lub greckie z jednostajnością, z jaką 523 Zpami| greckie z jednostajnością, z jaką w kościele powtarzają 524 Zpami| Wawrzynkiewicz." Odrabiałem z nim przecie zadania od czwartej 525 Zpami| po śmierci męża zostawszy z dwojgiem sierot, wszystkie 526 Zpami| prawie bez wyjścia, bom z drugiej strony widział, 527 Zpami| do napisania co dzień, że z ręką na sumieniu powiadam: 528 Zpami| polski akcent i że beczy z lada powodu. Chory sam jestem 529 Zpami| malec naśmiał się serdecznie z tego, co dzieci bawi, napłatał 530 Zpami| Ale takiej zgody pracy z dzieciństwem nie miałem 531 Zpami| idące do szkoły i wracające z niej chmurne" zgarbione 532 Zpami| wartość nauki i pożytek, jaki z niej płynie. Myślę tylko 533 Zpami| delikatne rysy, toż samo czoło z cieniem padającym od bujnych 534 Zpami| w życiu i zetknięciu się z jego rzeczywistością mało 535 Zpami| mógłby powiedzieć o nich, że z góry na śmierć skazani, 536 Zpami| bo przychodzą na świat z wadą serca - za dużo kochają.~ 537 Zpami| miernością. Michaś był ostatnim z rodziny; toteż pani Maria 538 Zpami| przyszłość. Na nieszczęście, z zaślepieniem, zwykłym matkom, 539 Zpami| dzieci, których zdolności, z początku średnie, rozwijają 540 Zpami| się dopiero później razem z siłami fizycznymi i zdrowiem. 541 Zpami| niczemu, ale wyznaję, że z trudnością uwierzyłem, by 542 Zpami| doprawdy powiedziałbym razem z Hamletem, że dzieją się 543 Zpami| filozofom...~Pracowałem z Michasiem, jakby od tych 544 Zpami| przyszłość zależała. Bo też obaj z moim drogim chłopcem mieliśmy 545 Zpami| stopień, malec przychodził z klasy rozpromieniony i szczęśliwy. 546 Zpami| kontenta! Dostałem dziś z geografii... niech pan zgadnie 547 Zpami| zgaduję, przybiegał do mnie z pyszną minką i zarzuciwszy 548 Zpami| naumyślnie, a tu mama czyta: Z religii: celujący; z niemieckiego: 549 Zpami| czyta: Z religii: celujący; z niemieckiego: celujący; 550 Zpami| niemieckiego: celujący; z łaciny: celujący... same 551 Zpami| jej sprawi powrót chłopca z celującymi w cenzurze.~Korzystałem 552 Zpami| w cenzurze.~Korzystałem z takich chwil i dawałem Michasiowi 553 Zpami| nad zdrowiem dziecka, ale z rozpaczą przekonywałem się 554 Zpami| poradził, cofnąwszy Michasia z klasy drugiej do pierwszej; 555 Zpami| Jakoż mały Owicki, prymus z klasy drugiej, którego naumyślnie 556 Zpami| sprowadziłem, aby się Michaś z nim uczył, mówił, że Michaś 557 Zpami| w tej zdwojonej energii, z jaką zabierał się do zadań, 558 Zpami| po prostu w kole błędnym, z którego nie było wyjścia.~ 559 Zpami| go do pokoju i przerobić z nim raz jeszcze wszystkie 560 Zpami| codziennie, Michaś zerwał się z zaiskrzonymi oczyma, ja 561 Zpami| surowy wyraz jego twarzy, z jakim zawołał:~- Panie, 562 Zpami| albo pogardą i wydrwiwaniem z kraju, języka, ojczystych 563 Zpami| nieraz miał ochotę krzyczeć z bólu, ale burzył się, zacinał 564 Zpami| pierwsze liście spadają z drzewa młodości; dla niego 565 Zpami| wysiłki, szamotanie się z trudnościami, stopniowa 566 Zpami| że nie przyszedł na świat z wrodzoną łatwością do języków 567 Zpami| wcale była nieszczególna: z trzech najważniejszych przedmiotów 568 Zpami| dostał trzy stopnie celujące, z których jeden z łaciny. 569 Zpami| celujące, z których jeden z łaciny. Ze wszystkich uczniów 570 Zpami| dziecku poświęcać każdemu z nich tyle czasu, ile wymagała 571 Zpami| publiczną naganę w szkole wraz z zagrożeniem, że zostanie 572 Zpami| Owicki zapomniał na równi z nim, ale na to nie pozwalał 573 Zpami| zarzucił na plecy tornister z książkami, zatoczył się 574 Zpami| głowy. Wrócił w południe z nowym miernym. Dostał go 575 Zpami| instynktami", tępy i leniwy.~Z dwoma ostatnimi zarzutami, 576 Zpami| wiedział, walczył, jak tonący z falą - rozpaczliwie, ale 577 Zpami| jej wątłe zdrowie.~Ksiądz z Zalesia, który czasem pisywał 578 Zpami| wzmacniać jego zdrowie. Lubo z odpowiedzi uczułem, że jej 579 Zpami| dawniej, ale więcej już z przyzwyczajenia. Znać było, 580 Zpami| przepełniać tego kielicha goryczy, z którego piły jego dziecinne 581 Zpami| wreszcie nadeszły. Konie z Zalesina czekały od dwóch 582 Zpami| Marii, który przyszedł wraz z nimi, zapowiadał, nas 583 Zpami| nas tam wszyscy wyglądają z niecierpliwością. "Słyszałam, 584 Zpami| płaciło śmiechem za ich drwiny z "polskiego zacofania", języka 585 Zpami| mógł na przyszłość słuchać z korzyścią wykładów, a zabierający 586 Zpami| się po głowie, ale wolałem z nim nie mówić o cenzurze 587 Zpami| sylabie - że mama siedzi teraz z Lolą w zielonym gabinecie 588 Zpami| a rozbierając patrzyłem z litością na jego wychudzone 589 Zpami| kwefem, jak płótno; palce jej z niezwykłą siłą wsparły się 590 Zpami| natężała się widocznie, walcząc z gorączką i obłędem, usta 591 Zpami| łacińskie. Wychodziłem co chwila z pokoju, bom nie mógł tego 592 Zpami| Wigilia Bożego Narodzenia. Z ulicy dochodził gwar ludzki 593 Zpami| dziecinne jasne i ciemne, z lokami rozwianymi w powietrzu, 594 Zpami| Między głosami dochodzącymi z ulicy nie było innych jak 595 Zpami| nasz malec powtarzał, jakby z żałością wielką: Deus meus, 596 Zpami| bramą zatrzymali się chłopcy z szopką, i wkrótce doszedł 597 Zpami| rysowały się już na niej z ciężką bezwładnością 598 Zpami| piasku miało się zsypać z klepsydry: miał być koniec.~ 599 Zpami| zrozumiał ten straszny akcent, z jakim wołała na dziecko; 600 Zpami| którą matka, zrywając się z łóżka, zsunęła z jego wychudłych 601 Zpami| zrywając się z łóżka, zsunęła z jego wychudłych zwłok, i 602 Zpami| jej stykała się co chwila z obojętnością służby pogrzebowej, 603 Zpami| miał zły akcent; każdy z nich mógł go pociągnąć za 604 Zpami| wszyscy zbliżali się do niego z szacunkiem i pewną trwogą -


1-500 | 501-604

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL