| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] blyszczace 1 blyszczacymi 2 blyszczy 1 bo 101 boarding-housów 1 boardinghousu 1 boardinghousy 1 | Frequency [« »] 123 ja 117 jakby 103 gdy 101 bo 101 byl 97 jeszcze 95 tym | Henryk Sienkiewicz Nowele IntraText - Concordances bo |
Nowela
1 Janko| doczekać się z niego pociechy, bo i do roboty był ladaco. 2 Janko| matka nie mogła go brać, bo jak, bywało, zahuczą organy 3 Janko| przy tym przymierał głodem, bo żył najczęściej surową marchwią 4 Janko| wysyłał ku nim przez oczy, bo mu się zdawało, że to niedostępna 5 Janko| nie kradł, i cała rzecz.~- Bo pewno!~Zawołali Stacha, 6 Janko| szeroką, słoneczną drogą, bo za życia szła po prawdzie 7 Janko| nie mogła dłużej mówić, bo nagle z jej twardej piersi 8 Janko| Jakoż nie wydarła go, bo gdy podniósłszy się znowu 9 1 | Nie mówili do siebie nic, bo nie śmieli. Wawrzon trzymał 10 1 | im się zrobiło na sercu, bo sobie pomyśleli, że "ono 11 1 | dniem. Wawrzon się upierał, bo żal mu było pieniędzy. Na 12 1 | Toporek wił się już wąż, bo żniwa właśnie nadeszły, 13 1 | przyznawał, ściskały mu serce; bo też ten polski chłop, oderwany 14 1 | było weselej i raźniej, bo on się nikogo nie bał i 15 1 | włosy; myśl jego pracowała, bo biedak nie wiedział, jak 16 1 | ale zwyczajny gwar ustał, bo mgła przejęła wszystkich 17 1 | chłop przerywanym głosem, bo mu oddechu brakło - Maryś, 18 1 | też radowali się bardzo, bo przecież mieli jakąś żywą 19 1 | pośle. Chwała Najwyższemu, bo widzę, że mnie Niemiec nie 20 1 | choć dach im nad głowę, bo przemokli do koszuli. Ach! 21 1 | przyszedł i nie przyjdzie, bo takich komisarzy wcale nie 22 1 | opuścił Lipińce?" Czemu? Bo go Bóg opuścił. Niósłby 23 1 | a nawet gorzej jeszcze, bo ojciec pił. Marysia ratowała 24 1 | robiło się coraz ciemniej, bo choć to było w południe, 25 1 | bojąc się wyjść na ulicę, bo tam ją zaczepiali Irlandczycy 26 1 | szeptała: "Idźże precz, bo się wstydam!" Gdy jej to 27 1 | i łez w oczach nie było, bo ile łez miała, tyle wypłakała. 28 1 | nie myślał w tej chwili, bo był zbyt głodny. Ujrzawszy 29 1 | Tatulu! weźta szmaty, bo już nie mogę.~On jakby się 30 1 | z wściekłością:~- Rzuć, bo cię zabiję!~Tym razem usłuchała 31 1 | kupy belek siadła na niej, bo nie mogła iść dalej, Wawrzon 32 1 | niej pamięta? Ona pamięta, bo w szczęściu się tylko zapomina, 33 1 | Tu nagle zbudziła się, bo zdało się jej, że warkocza 34 1 | ten by się przestraszył, bo twarz ta miała wyraz zwierzęcy 35 1 | nie mogła znikąd nadejść, bo to był sam koniec portu, 36 1 | twarz po prostu anielska: bo też Marysia była już prawie 37 1 | Wracała naprawdę do życia, bo siadłszy na deskach, zawołała 38 1 | wyjątkowy w dniach ich niedoli, bo ledwo uszli kilka kroków, 39 1 | zeszło im na tym parę godzin, bo droga była daleka. Chwilami 40 1 | zaczął gryźć go w oczy, bo przetarł je kułakami i spytał:~- 41 1 | ci dam i bilety na kolej, bo mogę. Pojedziecie do miasta 42 1 | cały dom dobrych ludzi, bo i Wiliam, i jego siostra 43 1 | cygara gryzł go w oczy, bo je sobie często ukradkiem 44 1 | ciarachy! Nie targajta, bo żgniema, aż będzieta chramać!~ 45 1 | obcych przedziurawiło.~- Bo co wy ta chwalita swoje 46 1 | ty coś za jeden?~- Cicho, bo złapię szyngiels, albo ci 47 1 | źle się po prostu działo, bo ta gromada przypominała 48 1 | mu się nie sprzeciwiał, bo wszyscy parobcy byli po 49 1 | ale byle komu nie dam, bo ona je gospodarska córka. 50 1 | siekier w lesie się zmniejsza, bo cierpliwości i odwagi poczynało 51 1 | ślubowała, tego nie będziesz, bo ja go zabiję. Moją musisz 52 1 | do niego ufność wielką, bo to był myśliwiec nawet w 53 1 | Przezywano go Czarnym, bo tak był opalony od słońca. 54 1 | zaczęła drżeć na całym ciele, bo łuna świeciła w oczach Orlika 55 1 | Położenie stawało się straszne, bo od przybycia osadników kończył 56 1 | zobowiązać się do wdzięczności, bo zapłaty wziąć nie chciał, 57 1 | uratowała ich na razie, bo spłynęła jak tratwa. Fala 58 1 | mogła rozbić síę co chwila, bo i przed nią, i za nią płynęły 59 1 | rankiem wydostali się z lasów, bo żadnego wierzchołka drzewa 60 1 | chciał Marysię z nędzy topić, bo znowu wołał: "Dziecko, odpuść! 61 1 | jest. On już w Lipińcach, bo tylko martwe jego ciało 62 1 | jakiejś większej rzeki, bo prąd znowu szybko unosił 63 1 | nad wklęśnięciami stepu, bo często niosło ich kołem. 64 1 | prujące wodę mimo prądu, bo pływak był dzielny. Ale 65 1 | nawet o tym nie myślał, bo światło łodzi było bliżej 66 1 | wzywa pomocy. Dosłyszano go, bo plusk stał się szybszy. 67 1 | kapitanów... Oni by ją zabrali; bo gdyby się tylko trochę odżywiła, 68 1 | to chyba już ostatni raz, bo jutro sił nie starczy. Postanowiła 69 Latar| nawet więcej niż klasztorne, bo pustelnicze. Nic też dziwnego, 70 Latar| widocznie był już na miejscu, bo latarnia rzuciła, jak zwykle, 71 Latar| kilkanaście pchnięć bagnetem, bo nie chciał chwycić za strzemię, 72 Latar| raz w życiu widział morze, bo północ wybiła już na aspinwalskich 73 Latar| wyspę i wracał szczęśliwy, bo zawsze jeszcze nie dowierzał 74 Latar| ozdobie~Widzę i opisuję, bo tęsknię po tobie...~Skawińskiemu 75 Latar| Nie widzi domu rodzinnego, bo starła go wojna, nie widzi 76 Latar| nie widzi ojca ani matki, bo go odumarli dzieckiem; ale 77 Sach | cyrku widno jak w dzień, bo chociaż nie zdołano przeprowadzić 78 Sach | chciał sobie upatrzyć ofiarę. Bo zresztą uzbrojony jest od 79 Sach | munsztuk - namowa skutkuje, bo po chwili sachem kołysze 80 Sach | krwi niewiast i dzieci, bo wojownicy Chiavatty byli 81 Sach | I oto nie ma Chiavatty, bo na ich miejsce biali wznieśli 82 Ozyr | bogi i ludzie Wszechmocnym, bo oto wszechmocą moją rozcinam, 83 Legen| wściekłość zawrzała w sercach, bo kochali jednak swój statek 84 Zpami| dzień choć jako tako lekcyj, bo inaczej usunięto by go ze 85 Zpami| tym względzie nie zmienię, bo utwierdzam się w nim coraz 86 Zpami| samym sobą: był mi drogim, bo był synem droższej dla mnie 87 Zpami| góry są na śmierć skazani, bo przychodzą na świat z wadą 88 Zpami| własna przyszłość zależała. Bo też obaj z moim drogim chłopcem 89 Zpami| więc to naprawdę nie bajka? bo...~- Bo co, Michasiu? - 90 Zpami| naprawdę nie bajka? bo...~- Bo co, Michasiu? - pytałem 91 Zpami| ani mama, ani mała Lola, bo w całej klasie ja tylko 92 Zpami| go. Owickiemu to uszło, bo, jako prymusa, nawet nie 93 Zpami| tylko, by go odprowadzić, bo się boi zawrotu głowy. Wrócił 94 Zpami| Pamiętał, pamiętał aż zanadto, bo nawet we śnie powtarzał 95 Zpami| Sprawiło mu to widoczną ulgę, bo się wypłakał długo i serdecznie, 96 Zpami| niepokoiłem się o jego zdrowie, bo mizerniał ciągle i w końcu 97 Zpami| było już prawie ciemno, bo śnieg obfity padał na dworze, 98 Zpami| że chłopiec oprzytomniał, bo zaczął wołać Loli i matki, 99 Zpami| stanowczo, że już kona, bo zaczął chrapać i jęczeć, 100 Zpami| były dla mnie straszne, bo ona nie chciała odstąpić 101 Zpami| zmienił się jakby w kaplicę, bo zamknięta okiennica nie