| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library |
| Henryk Sienkiewicz Nowele IntraText - Concordances (Hapax - words occurring once) |
Nowela
501 1 | nie na śmiech, podszyta czaporalem z dołu, powikłana w górze 502 1 | sadzawek napełnionych gęstą, czarną i stojącą wodą. Okna odrapanych 503 1 | przesuwali się ludzie zupełnie czarni o wielkich kędzierzawych 504 Janko | wszystko było śliczne i prawie czarodziejskie; Janek też patrzył coraz 505 Sach | otyli. Kto by w późniejszych czasach odwiedził już kilkunastotysięczną 506 Latar | Opuszczał ją też tylko czasami w niedzielę z rana. Przywdziewał 507 1 | przykrości jednak były tylko czasowe i miały ustać wraz z przeprowadzeniem 508 Janko | to znów głosy dziewczyn: "Czegóż?" Skrzypki śpiewały cicho: " 509 Zpami | patrzeć na stan dziecka. Tam czekało na niego serce matki i życzliwość 510 Ozyr | głowy. W jego przekonaniu czepek stanowił Egipcjanina, jakie 511 1 | Ja się boję!~Tak jęcząc czepiała się jego sukmany i usta 512 Ozyr | którzy nie chcieli nosić czepków, mogli się od nich uwolnić 513 Janko | kilimkiem.~Jaskółki świegotały w czereśni, co rosła pod przyzbą; promień 514 1 | na którym z każdego boku czerniał napis wielkimi literami: " 515 1 | poruszały łagodnie: w dali czerniała druga taka, trzecia i czwarta. 516 1 | szybami. Na ścianach izby czernieje plugawa pleśń i smugi wilgoci; 517 Latar | siedmiudziesiąt albo i więcej, ale czerstwy, wyprostowany, mający ruchy 518 1 | wieczór wiosenny zaczynał czerwienieć się na wodzie i na niebie. 519 1 | czarne, to oliwkowe, to czerwonawe. Właśnie tam, gdzie stali, 520 Latar | rano i pod noc zwieszał się czerwonawy opar wyziewów - las prawdziwie 521 Sach | między kozłami. Nagle snop czerwonego bengalskiego światła pada 522 1 | Owce odebrano, jednego czerwonoskórego zbito tak, że wkrótce umarł 523 Sach | natomiast wnosili cywilizację; czerwonoskórzy zaś okazywali im wdzięczność 524 1 | głowach i o twarzach tak czerwonych jak miedź polerowana. Widząc 525 1 | ogień rósł im w oczach, a w czerwonym jego świetle zarysowało 526 Latar | Oto bił się w czterech częściach świata - i na tułaczce próbował 527 1 | było kupić kawałki stepu częściowo tylko lasem pokryte. Tak 528 1 | górnym pokładzie.~- Panienko Częstochowska! - szeptała Marysia.~Dziób 529 1 | żółtawe wody rzucały mu częstokroć pianę w oczy, więc wznosił 530 Zpami | siedzenia stawały się coraz częstsze. Bojąc się, że gdy się obudzę, 531 Latar | Latarnik też bywa zazwyczaj człekiem niemłodym, posępnym i zamkniętym 532 Ozyr | nawet zwykły, miałki rozum człowieczy. Psunabudes był zbyt tępy, 533 1 | ale wyciąć las jednemu człowiekowi na 160 morgach, pniaki z 534 1 | dusza dostaje skrzydeł w człowieku i co ma pamiętać - pamięta, 535 1 | panienek z grzywkami na czołach, ubranych ślicznie i dobrych. 536 Zpami | dziecka, potem rękę położył na czole: Michaś miał zapalenie mózgu.~ 537 1 | szczęścia, i ziemię całuje, i czołgając się do krzyża obejmuje go 538 Janko | szemrać. Tymczasem Janek czołgał się cicho i ostrożnie, ale 539 1 | niego.~Poszła do portu i czołgała się u nóg niemieckich kapitanów... 540 1 | ręce przeniosły Marysię do czółna, ale Orlika w tym czółnie 541 1 | czółna, ale Orlika w tym czółnie nie było.~W dwa miesiące 542 Latar | ręki nie brał książek. W czterdziestym dziewiątym roku wyjechał 543 Sach | nocy księżycowej w liczbie czterechset i wezwawszy na pomoc Meksykanów 544 Latar | trzeba przejść przeszło czterysta schodów krętych i nader 545 1 | jakiegoś drzewa, którego czub było tylko widać z wody, 546 1 | tej samej chwili z owego czuba doszedł głos ludzki:~- Weź 547 Latar | układały się jakby w przepyszne czubiaste bukiety, tuż zaraz za domami 548 1 | wóz wyskoczył, a że był czubiasto ładowny, wysypało się z 549 Latar | Oj jedyna, jedyna!~Cicho! Czujna wideta słyszy, że się ktoś 550 Zpami | rzeczy; potem, że także czułem się niezdrów, położyłem 551 Zpami | wyjęzyczyć.~W miarę jak dziecko czuło się coraz więcej zmęczone 552 1 | chłopskie serca przedtem nie czuły, to teraz uczuły. Wawrzon 553 1 | małe Murzynki o kręconych czuprynach zamiast spędzać czas w szkole 554 1 | sprowadzi i nad obojgiem czuwać będzie, i do Lipiniec wrócić 555 Zpami | Marii polecające mi, bym czuwał nad zdrowiem dziecka, ale 556 Latar | trzeci to legia francuska; czwarty otrzymałem na Węgrzech. 557 Janko | ledwo zipał, ale zipał; aż w czwartym roku okukała kukułka na 558 Latar | czasem tylko, gdy go pytano, czyja to miała być ręka, ukazywał 559 1 | ciężko im było tak żyć, ale o czymże mieli mówić? Ran jątrzących 560 Ozyr | przewodniczką we wszelkich czynach. Nie odstępowałam go ani 561 1 | się zmiarkowała, co chce czynić, rzucił się na wodę i począł 562 Latar | przyswoiły się wkrótce, że gdy to czynił potem, to otaczała go prawdziwa 563 Zpami | w zdrowiu chłopca, które czyniła nadmierna praca.~Gdyby Michaś 564 Ozyr | posiada pęcherz wielbłąda. Czyny jego były złowrogie, ale 565 Zpami | Czemu ci tak głos drży? czyś nie chory?~- Nic mi nie 566 Latar | świtaniem, brał posiłek, czyścił soczewki latami, a potem 567 1 | jedni myli pokład, inni czyścili mosiężne spojenia burt i 568 Zpami | atmosfera była swojska i czysta, którą dziecinne piersi 569 1 | rzeźwiejsza niż wczoraj. Czyste powietrze portu zdrowsze 570 Ozyr | wątpliwości, że to są łajdactwa czystej wody!~- O! nie tylko łajdactwa - 571 1 | stały się spokojniejsze, czystsze. Z zewnątrz do wtóru im 572 Ozyr | że biorą je z zupełnie czystym sumieniem.~- Masz słuszność 573 Zpami | minę naumyślnie, a tu mama czyta: Z religii: celujący; z 574 Latar | Przestał bywać w mieście, czytywać gazety i schodzić na polityczne 575 Latar | którego nawet i utwory czytywał po trzydziestym roku w Paryżu. 576 1 | stepach zdziczały i silny jak dąb. Na niedźwiedzia w pojedynkę 577 Sach | okrągła, ze śpiczastym dachem i z gwiaździstą amerykańską 578 1 | występowały zarysy domów, dachów, kominów; śpiczaste wieże 579 1 | nad drugie rozczochraną dachówką.~Z powodu nadbrzeżnego położenia 580 Janko | był stójką:~- Weź go ta i daj mu na pamiątkę.~Stach kiwnął 581 Zpami | mało znajdują szczęścia, dając naprzód więcej, niż mogą 582 Zpami | etycznych Michaś, jako nie dający widoków, by mógł na przyszłość 583 Janko | poczęła chorą pocieszać:~- Dajta - powiada - to zapalę nad 584 1 | krwawy". Pan by przejedżał, dałby dziesiątkę; pani z powozu 585 Bajka | gniazdo, a również dobrowolnie dałbyś mi się pożreć, aby moja 586 Latar | olbrzymich lasów, to do dalekiego, zmąconego gwaru głosów 587 1 | wieczorem kładły się spać na dalekim zachodzie. Okręt gonił za 588 1 | płonął i ginął gdzieś na dalekościach. Okręt wpłynąwszy na tę 589 1 | karabinu, ale zamiast strzału dało się słyszeć głuche klapnięcie 590 1 | wiosenna, w czasie której na dalszym biegu Missisipi tudzież 591 Zpami | tajona zgryzota, niepokój, daremne wysiłki, szamotanie się 592 1 | tej platformie, pokrytej daszkiem dla ochrony od deszczu, 593 Zpami | Korzystałem z takich chwil i dawałem Michasiowi nauki, tłumacząc 594 1 | tak zwane redwood, łatwo dawało się obrabiać, ale często 595 1 | północnych, poczęli wychwalać dawne swe siedziby kosztem osad 596 Latar | tej skale po prostu urągać dawnemu tułactwu, dawnym nieszczęściom 597 Zpami | że teraz on już o nic nie dba, że gdyby nawet "Herr Inspektor" 598 Zpami | swobodny jak ptak i nie dbałem o nic. Michaś i tego nawet 599 Zpami | gorączka zwiększyła się. Deklamował w malignie dumę o Żółkiewskim 600 Sach | żelazna łączyła je z Rio del Norte i San Antonio; na 601 Zpami | na nią. Były to też same delikatne rysy, toż samo czoło z cieniem 602 Zpami | twarzy tak rozpogodzonej. Delikatny jego profil, zwrócony do 603 Zpami | prawie przezroczysty. Siatka delikatnych żyłek, która dawniej ukazywała 604 Zpami | zapomniał się i dostał, jako demoralizujący innych, znów publiczną naganę. 605 Sach | głosem: Was gefallig fur den letzten der Schwarzen Schlangen!... 606 1 | Detroit, Milwaukee, Manitovok, Denver, Calumet, słowem wszędzie, 607 Zpami | przygniatającą mu piersi i depcącą wszystko, co go nauczono 608 Zpami | zatrważające rozmiary. Posłałem depeszę do pani Marii i na drugi 609 Sach | gefallig fur den letzten der Schwarzen Schlangen!... 610 Latar | łąki: rychło czekać, jak derkacz ozwie się w ciemności i 611 Janko | żaby zaczynały rzechotać, derkacze na łąkach derkotać, bąki 612 Janko | rzechotać, derkacze na łąkach derkotać, bąki po rosie burczyć; 613 1 | daleko nad wodę, a między deskami i belkami kręcili się ludzie 614 Sach | następujące: "Po wielkich deszczach, co rok pięciuset wojowników 615 1 | potem też zaczęły padać deszcze; zboże porosło mu w snopach, 616 1 | że to nie zwykły zalew deszczowy, ale że rzeka Arkansas i 617 1 | ale nie mogli go obić. Deszczułek różnych kołysało się sporo 618 Janko | będziewa się weselili." Takie deszczułki śpiewające. Ba! ale skąd 619 1 | Czerwonej padają zwykle ogromne deszeze. Przyczynia się do tego 620 1 | dawno!... Jetzt ich bin Deutsch...~To rzekłszy, podniósł 621 1 | Ci śpiewali: "Wo ist das deutsche Vaterland!?" i może myśleli, 622 Zpami | szczęśliwy i - niech tam diabli wezmą! nawet już i zębów 623 Latar | Australii, poszukiwaczem diamentów w Afryce, strzelcem rządowym 624 Latar | budują domy dla inwalidów, to dlaczegóżby Bóg nie miał wreszcie przygarnąć 625 1 | pomyślał. Niemca dłonią w dłoń uderzył, do świętego Michała 626 Latar | widział Skawiński jak na dłoni Aspinwall i jego ruchliwy 627 1 | będzie, pomyślał. Niemca dłonią w dłoń uderzył, do świętego 628 1 | chwytają teraz jej mdlejące dłonie i z jakąś siłą nadludzką 629 1 | Jorku ten chłop polski o długich, siwiejących włosach, w 630 Ozyr | biurokracji, jak wreszcie w ciągu długiego swego zawodu ustawicznie 631 1 | bałwanów przechodziły całą jego długość; olbrzymie masy wody wrzały 632 1 | jego oczyma w całej swej długości. Wawrzon, ujrzawszy owe 633 1 | oboje, ale nie było czasu na dłuższe pożegnanie. Ciżba popchnęła 634 Ozyr | przypatrywał mu się przez czas dłuższy, a wreszcie rzekł:~- Widzę, 635 1 | w lewo i od chmur aż do dna morskiego. Chwilami spienione 636 Latar | stronę międzymorza, a po dniu promiennym nastąpiła noc 637 Zpami | się źle uczył, to może ją dobić - więc chłopak drżał przed 638 Latar | nadmorskim. Oto czterdzieści lat dobiegało, jak nie widział kraju, 639 1 | tydzień i drugi. Zapasy dobiegały końca. Zaczęto bić bydło 640 Sach | uśpioną Chiavattę. Tryumf dobrej sprawy był zupełny. Chiavatta 641 1 | mógł zrozumieć, że tyle "dobroci", jak nazywał grunta, pustką 642 1 | jej pościel. Ach! jacyż to dobrzy ludzie byli, ale cóż dziwnego! 643 Zpami | zdziwienia. Między głosami dochodzącymi z ulicy nie było innych 644 Ozyr | albowiem aż do bram nieba jęły dochodzić chóralne głosy śpiewając 645 Zpami | Bożego Narodzenia. Z ulicy dochodził gwar ludzki i brzęczenie 646 1 | dziedziczka, Jaśku, alem ci wiary dochowała. Cóż, ty mnie nie znasz?~ 647 1 | leśnych się zazielenią i dochówek jaki będzie, zapasów żywności 648 Janko | ochrzcić; on i dobrodzieja nie doczeka, a - powiada - błogo będzie, 649 Janko | mniej, żeby matka mogła doczekać się z niego pociechy, bo 650 Latar | jedne za drugimi i Skawiński doczekał się tylko tego, że ubieliły 651 1 | Maryś! Już ja jutra nie doczekam. Oj! dziewczyno, dziewczyno! 652 1 | Marysia nieboga warkocza dodaje.~ ~Tu nagle zbudziła się, 653 1 | położeniu grozy przesąd dodawał. W kilka dni po widzeniu 654 1 | lazło, a myśl jedna drugiej dogonić. Tu wszystko było jakieś 655 1 | ojcu, ale choć było ciemno, dojrzała, że leży krzyżem i że szlochanie 656 1 | już była przy niemieckich dokach żebrać łaski i co dzień 657 Ozyr | jak zawsze, i tylko tak dokładne wagi jak moje wskazać nam 658 Sach | tygrys? co zapowiada? jak dokona zemsty? - on? - sam jeden? - 659 Zpami | spytała krótko:~- Żyje?~- Tak. Doktor mówił, że jest lepiej.~Odrzuciła 660 1 | coraz dotkliwiej, począł dokuczać im głód. Gdyby choć dach 661 1 | Kołysanie było tam bardzo dokuczliwe, więc tam wepchnęli ich 662 1 | rzekł.~Zrozumiała wyraz "dolar" i potrząsając głową, mieszając 663 1 | rwał naprzód, jakby chciał dolecieć tam, gdzie te stepowe przestrzenie 664 1 | statek i bezdenne ruchome doliny, znowu pomyśleli, że ich 665 1 | obcisłe kaftany, ciągnęli linę dolnej rei wielkiego masztu i krzycząc 666 Latar | czubiaste bukiety, tuż zaraz za domami Aspinwallu. Dalej, między 667 1 | dziewczynę stojącą na bruku przed domem, zdziwił się mocno i przyśpieszył 668 1 | wzniosła się żółta ściana domostwa; to jednak, co zrobiono, 669 Zpami | lub nie chciał powiedzieć; domyśliłem się jednak sam. Nie było 670 Sach | posępną arię Komandora z Don Juana, zaciągają drut między 671 1 | Gazeta tylko policyjna doniosła dnia następnego, że na samym 672 Sach | Muzyka przestaje grać Yankee Doodle, a gra posępną arię Komandora 673 1 | ochrypłymi głosy: Yankee Doodley, ciągnęli w mniejszych i 674 Legen | straszne, spienione, wrzące. Dopadłszy statku wbiły go aż na dno 675 1 | miała zapewnić, a raczej dopełnić funduszu potrzebnego na 676 Janko | koszulinę machnął od ucha, dopieroż Janek krzyknął:~- Matulu! - 677 1 | wrócił, jeszcze by z prądem dopłynął do tratwy, ale on nawet 678 1 | gdyby trafił na jaki inny, dopłynąłby z pewnością. Tymczasem mimo 679 1 | tężeją. Pomyślał: ,,Nie dopłynę", ale wtem szepnęło mu coś 680 1 | Arkansas i wszystkie jej dopływy musiały wylać. Była to topiel, 681 1 | tobie dziewko! Bóg wam dopomóż.~- Panie Boże zapłać! - 682 Janko | toteż i słuchał zwykle dopóty, dopóki głos stójki nie 683 1 | skończy.~Tymczasem nowy dopust miał spaść na osadę.~Deszcz 684 1 | dzień będzie coraz sroższym dopustem i każdego ranka słońce coraz 685 Ozyr | czymś ostrzegał, czegoś nie dopuszczał, coś zamykał, coś ukracał 686 Latar | Pracowity i uczciwy, nieraz dorabiał się grosza i zawsze tracił 687 1 | pójdzie za mąż na poczekaniu. Dorobią się we dwoje; zechcą wrócić, 688 Ozyr | Zapewne, panie, ale nie dorzucaj ich na szalę niegodziwości, 689 1 | strasznej tęsknoty za Lipińcami dorzucała jeszcze ciężaru myśl o Jaśku 690 Ozyr | był o tym zapominać. Nie dorzucę też nic na żadną szalę, 691 Ozyr | Sprawiedliwy - to trzeba dorzucić i na szalę głupoty.~- Trzeba! - 692 Latar | niepowodzeń. Cóż go bowiem mogło doścignąć jeszcze na tej skalistej 693 Sach | wprowadziła dyrektora w doskonały humor, mógł bowiem teraz 694 1 | tym kraju nie można brać dosłownie, albowiem jak każda roślina 695 1 | natęża głos i wzywa pomocy. Dosłyszano go, bo plusk stał się szybszy. 696 Zpami | gdy mu się nie powiodło.~- Dostałeś zły stopień? - pytałem.~- 697 1 | sobie opowiadać, jak się tu dostali i przez co przeszli. Więc 698 Latar | każde uchybienie w służbie dostaniecie dymisję.~- All right!~Tegoż 699 1 | wprawnymi myśliwcami i ci dostarczali z łatwością sobie i swym 700 1 | do kolonizacji równika i dostarczania febrze przyzwoitej liczby 701 Zpami | którym dziecko nie władało dostatecznie. Na to już nic nie mogłem 702 1 | Że zaś przedtem chłop był dostatni i dobrze mu się wiodło, 703 1 | do której trzeba się było dostawać wśród wielkich trudów wozami.~ 704 Ozyr | którego me jastrzębie oko dostrzega między wami, i dlaczego 705 Latar | Wszystkiego sam doznał, sam doświadczył, wszystko sam przecierpiał; 706 1 | głębię. Wkrótce nałapał ich dosyć.~Chwiały się także kupki 707 1 | nie było tam nikogo.~Gdy doszli na sam jej kraniec, Wawrzon 708 1 | się, wymyślał mu, a gdy doszło do tego, jak Wawrzon chciał 709 1 | większe i mniejsze, na koniec dotarł do warfów i zsunął się w 710 1 | Zimno przejmowało ich coraz dotkliwiej, począł dokuczać im głód. 711 Janko | ktoś nieostrożnie strun dotknął - i nagle...~Gruby jakiś, 712 Sach | dopiero "Pod Złotym Słońcem" dowiedział się, że Antylopa była niegdyś 713 1 | Warty, o której później dowiedzieli się, że się nazywa Missisipi, 714 1 | łez, cierpień i niedoli - dowiemy się niedługo.~ ~ 715 Latar | szczęśliwy, bo zawsze jeszcze nie dowierzał stałemu lądowi. W niedzielę 716 1 | biednych ludziach budzi jawny dowód miłosierdzia Bożego. Miał 717 Latar | do niego nieprzepartymi dowodami;~więc godziny jedna za drugą 718 Ozyr | z powagą:~- Łapówki nie dowodzą głupoty.~- Zapewne, panie, 719 1 | Pewien chłopak z Chicago dowodził, że widział diabła we własnej 720 Sach | laty wycięli Chiavattę, doznają teraz jakiegoś nader niemiłego 721 1 | w głowie.~Pomocy też nie doznali od nikogo. Polaków żyje 722 Latar | zwłaszcza temu, kto ich doznawał. Zresztą miał cierpliwość 723 Janko | słyszeć skrzypki, czy to na dożynkach, czy na weselu jakim, to 724 Zpami | Dziwny był los Michasia. Dramaty życiowe zaczynają się zwykle 725 Ozyr | widzisz, że nawet i Mądrość drapie się w tej chwili w głowę.~... 726 Bajka | K. T.~BAJKA~Leci sobie drapieżny sęp, leci, leci, wreszcie 727 Zpami | niespodziankę - i teraz dreszcz mnie przejmował, gdym w 728 Latar | jeziora leśne, przepełnione drętwami i rojące się od krokodylów. 729 Sach | świeżo wzniesiona szopa drewniana, okrągła, ze śpiczastym 730 Sach | wysokie na kilkanaście stóp drewniane kozły i stawiają po dwóch 731 Janko | i słuchającego wiatru w drewnianych widłach... zobaczył i odpasawszy 732 Janko | belka w karczmie zdawała się drgać, śpiewać i grać także, a 733 1 | Smolak znowu szepce do niej drgającym głosem:~- Kiej się twój 734 Zpami | gorączką i obłędem, usta drgały, uśmiechnął się raz i drugi, 735 1 | wstrząsał ją za ramię; ani drgnęła, ani nie otworzyła oczu. 736 Legen | nie zginęła.~Na owe słowa drgnęli ci na wpół umarli i rzucili 737 Ozyr | wielkie i głębokie, ale drobne i płytkie. Egipt potrzebował 738 1 | chorobliwa, cała twarz jakby drobniejsza niż dawniej, a oczy wielkie 739 Latar | Na wieży brak wszelkich drobnych wrażeń, które w zwykłym 740 Latar | wysepkę, porośniętą tylko drobnymi, tłustymi roślinkami, sączącymi 741 1 | Nebrasce, ale to daleko. Kolej drogo kosztuje. Panna Maria w 742 1 | górce, przy krzyżu, przy drogoskazie. Chłop rzuca się na ziemię 743 1 | górkę, a tam już krzyż i drogowskaz, i lipiniecka granica. Już 744 Latar | bardziej upragnionego, nic droższego nad jaki spokojny kąt, w 745 Zpami | mi drogim, bo był synem droższej dla mnie nad wszystko istoty... 746 Ozyr | i zarówno jednych, jak drugich począł gorliwie przerabiać 747 1 | okolicach Chattam-square. W drugim tygodniu po przybycíu poznali 748 Sach | zbliża się do drugiego końca drutu - staje - i niespodzianie 749 Zpami | płaciło śmiechem za ich drwiny z "polskiego zacofania", 750 1 | drogę padły...~Wychudła, drżąca z osłabienia ręka targała 751 1 | pozbierał je łapczywie drżącymi rękoma, schował w zanadrzu 752 Janko | Biedne małe chłopskie serce drżało na tę myśl ze szczęścia.~ 753 Latar | się na kształt lianów na drzewach; znał owe senne jeziora 754 1 | i jakaś śpiąca woda pod drzewami, że jakieś dziwotwory tam 755 Latar | krwiożercze moskity, pijawki drzewne i olbrzymie jadowite pająki. 756 1 | i tym podobnym śmieciem drzewnym. Czerwone drzewo, czyli 757 1 | krzyżem na rozdrożu albo przy drzwiach jakiego kościoła i śpiewać: " 758 1 | słomie. Tymczasem ruszył ktoś drzwiami od izby. Marysia w mniemaniu, 759 1 | Pewnikiem dobijewa do lądu.~Duch lepszy wstąpił w nią i w 760 Sach | polu sławy i szli polować z duchami ojców do Srebrnych Gór. 761 Sach | i słabe, ale przysięgło duchowi ziemi, że się zemści. Że 762 1 | zajeżdżały co chwila, taczki dudniły po mostkach, rwetes i rozgardiasz 763 Zpami | et quare tristis incedo, dum affligit me inimicus!~Nie 764 Zpami | się. Deklamował w malignie dumę o Żółkiewskim ze Śpiewów 765 Legen | Purpura" płynęła istotnie, dumna, wspaniała. Przechodziły 766 Sach | po wtóre, że mieszkańcy dumni byli z jego przyjazdu. Wiadomo, 767 Sach | nań patrzono. Wydaje się dumny jak król. Płaszcz z białych 768 Ozyr | złowrogie, ale on sam był durniem i głupota jego była tym 769 Ozyr | jest na wiekuiste siedlisko durniów.~Ozyrys zwrócił się do drugiego 770 Sach | znajdują, że im niżej, tym duszniej.~Ale ten sachem czyżby jeszcze 771 1 | pierwszą sposobność, by się z dusznych, zakopconych dymem i sadzą 772 Janko | przezwisko Jan, a terazże, duszo "krześcijańska", idź, skądeś 773 1 | przy ścianach. Sala była duża, ale posępna, jak zwykle 774 1 | Chicago jest takich jak ty ze dwadzieścia tysięcy, w Milwaukee tyleż, 775 Janko | do boru za bydłem albo z dwojakami na jagody, to się wróci 776 1 | leżały Lipińce, więc dla nich dwojga utracone szczęście, więc 777 Zpami | śmierci męża zostawszy z dwojgiem sierot, wszystkie nadzieje 778 1 | krzyżów przydrożnych, białych dworów wśród lip; ona, co czapką 779 1 | uparli, to i ja zadatek dworski oddam, chałupinę sprzedam, 780 Zpami | a potem od dziewiątej do dwunastej, i sam nie szedłem do łóżka, 781 1 | pierwszej klasy! Przejazd choćby dwutygodniowy w takich salach zatruwa 782 1 | drogę lazł, gotów krzyknąć:~Dyćwa nie ciarachy! Nie targajta, 783 Ozyr | ponieważ w Egipcie wszyscy dygnitarze uważają łapówki za zwyczaj 784 1 | potrafi. Głos dziewczyny dygocącej od zimna obudził go jakby 785 Zpami | ogarniając ręką świecę, i dygocącymi wargami wyszeptała:~- Michaś... 786 Zpami | Prawda - odparł głosem, który dygotał i zatrzymywał się na każdej 787 Ozyr | Psunabudesem jak kochająca matka. Dyktowałam mu wszystkie jego słowa, 788 1 | drodze jednak uczepiła się dylów i zawisła nad wodą.~Chłop 789 Latar | uchybienie w służbie dostaniecie dymisję.~- All right!~Tegoż samego 790 1 | fabryczne, nad kominami słupy dymów, rozwiane w puszyste kiście 791 Ozyr | tam Tutmesa 1, z którejś dynastii panującej przed napadem 792 1 | jej tylko uderzenia fali dżdżystej, gnanej wiatrem...~Namiot 793 Latar | samotnej skale poczyna się dziać coś uroczystego. Jakoż była 794 1 | z wielkimi wpatrzonymi w dziada oczyma; chłop by pół bochenka 795 1 | serdeczne?" Czy też: "Idź precz, dziadowa córko!" Jakież to teraz 796 1 | Sprzedali, co mieli: pójdą na dziady. W służbie z dziewczyną 797 Legen | silniejsze od żeglarzy. Działa zalane umilkły. Olbrzymie 798 Ozyr | zapisał się niebawem do działaczy państwowych i drwił z zasad, 799 Ozyr | zamiast rozszerzać ludzką działalność i ludzkie życie, ustawicznie 800 1 | dom stawiać i na swojej działce las ciąć. Każdy przy tym 801 1 | nie wiedział, gdzie jego działka leży, jak odmierzyć to, 802 1 | ten niech się zapisuje na działkę w raju ziemskim, czyli w 803 Janko | to już była jego natura. Dzieciaczyna chudł coraz bardziej, brzuch 804 Zpami | Jak wypadek ten odczuł dzieciak ambitny i wrażliwy - nie 805 Janko | nierozgarnięty bardzo i jak wiejskie dzieciaki przy rozmowie z ludźmi palec 806 Zpami | Rwało się wszystko w tej dziecinnej piersi i przed oczyma widział 807 1 | kręcąc się, wijąc i śpiewając dziecinnymi głosami:~- Dziewczyno umęczona, 808 Zpami | Ale takiej zgody pracy z dzieciństwem nie miałem przed oczyma. 809 1 | nie tylko chłopskie, ale i dziedzicowe oczy jako żywo nie widziały. 810 1 | Spod Poznania, jaśnie dziedzicu! Spod Poznania.~- Co wy 811 Zpami | powiedziałbym razem z Hamletem, że dzieją się na świecie rzeczy, o 812 1 | ciebie. Rozumiesz! Bogu dziękujcie, żeście mnie spotkali.~Tu 813 1 | Arkansas mieli w Borowinie dzielić losy innych. Jakoż z początku 814 1 | i nędzę ludzką.~W tej to dzielnicy znajdują się "boardinghousy" 815 Legen | zaufani w jego wielkość i dzielność, drwili z niebezpieczeństw. 816 1 | mimo prądu, bo pływak był dzielny. Ale wkrótce zniknął jej 817 Sach | wyrastały na piękne dziewczęta i dzielnych wojowników. Wojownicy umierali 818 1 | ruciany.~ ~Pierwsze blaski dzienne w porcie nowojorskim padły 819 Zpami | okiennica nie puszczała światła dziennego, a żółty, migotliwy blask 820 Latar | podróż czasem i kilka raizy dziennie. W ogóle jest to życie klasztorne, 821 Janko | takim zdrowiu doszedł do dziesiątego roku życia.~Chudy był zawsze 822 1 | Pan by przejedżał, dałby dziesiątkę; pani z powozu dziecko by 823 Janko | sądzić taką biedę, co ma lat dziesięć i ledwo na nogach stoi? 824 Latar | pojedyncze liście przenoszą dziesięciokrotnie jego wielkość, w których 825 Sach | umierającego starego Indianina z dziesięcioletnim chłopakiem. Stary umarł 826 1 | przeszły wozy. Wysokie burzany, dziewanny i szyszkowate osty kiwały 827 Janko | tupanie butów, to znów głosy dziewczyn: "Czegóż?" Skrzypki śpiewały 828 1 | przypominały, jako dawniej z innymi dziewczynami siadywała w czworakach przy 829 1 | coraz większą nędzę jego i dziewczyniną oświeci. Więc co? Ma-li 830 1 | oto czy duszy swojej i dziewczyninej na zatracenie nie podawał, 831 1 | przed dziobem statku chyba dziewiąta ziemia, chyba kraj świata. 832 Zpami | czwartej do ósmej, a potem od dziewiątej do dwunastej, i sam nie 833 Latar | książek. W czterdziestym dziewiątym roku wyjechał do Ameryki 834 Latar | przeszło nad ogrodami i nad dziewiczym lasem Panamy i staczało 835 Sach | powieszono na placu miejskim dziewiętnastu ostatnich wojowników z pokolenia 836 1 | i mówił:~- Maryś... Inną dziewkę dawno bym ja wolą niewolą 837 1 | cienkim głosikiem, jako mówią dziewki wiejskie:~- My spod Poznania, 838 1 | Bruder, życzę glücku! tobie dziewko! Bóg wam dopomóż.~- Panie 839 Sach | jego wyniosłą postać i tak dziką, że przypomina źle oswojonego 840 1 | Ludzie, którzy przybyli z dzikich stron teksaskich, byli po 841 1 | suchych wiązaniach lianów i dzikiego wina, trzęsły liśćmi. Wicher 842 Sach | mgnieniu oka, na miejscu dzikiej Chiavatty, powstała ucywilizowana 843 Latar | kilka tygodni, żywiąc się dzikim owocem, narażony co chwila 844 Latar | susza; próbował handlu z dzikimi plemionami, zamieszkującymi 845 Sach | nadzwyczaj rozdrażniony i dzikszy niż zwykle". Słowa te sprawiają 846 1 | mniejszymi: "Brandy, whisky, dżin".~Jakim sposobem wóz ten 847 Latar | coraz więcej i zaczęły go dziobać lekko i furkotać skrzydłami 848 Bajka | Bogu - i trochę także w... dziobie.~ ~ 849 1 | lipiniecką, zdrową, rumianą, z dzisiejszą wynędzniałą przez chorobę, 850 1 | pozwalała myśli od dnia dzisiejszego oderwać. Chłop od rana do 851 Zpami | teraz, i myślę, że jakiś dzisiejszy naturalista mógłby powiedzieć 852 1 | ścianie stoi zardzewiały i dziurawy piecyk żelazny i stołek 853 1 | przyjaźnie w Nowym Jorku to był dziw, czary jakieś, na widok 854 Latar | dlatego, że szczególne jakieś dziwactwo losu rzucało nim po wszystkich 855 1 | zagłębiali w chaszcze, przynosili dziwaczne wieści, że ten bór wcale 856 Latar | rodzaju szczególniejszy dziwak. Stary ten żołnierz, opalony 857 Ozyr | Mądrość niczemu się nie dziwi, ale uśmiechnęła się jakby 858 1 | nie spojrzawszy. Tam nie dziwią się żadnym twarzom ani żadnym 859 1 | dziwić Marysi i sam się dziwił wszystkiemu, ale nie ufał 860 1 | wzięły między siebie Marysię, dziwiły się, że taka blada, że taka 861 Sach | to straszne wycie - i co dziwniejsza, ci, którzy przed piętnastu 862 Latar | się rozpocząć. Część swych dziwnych kolei opowiadał sam Falconbridge' 863 1 | dobijewa do przewozu?~O dziwo! Majtek nie parsknął śmiechem, 864 1 | pod drzewami, że jakieś dziwotwory tam mieszkają, jakieś opary 865 1 | Niemiec powiadał mu cuda i dziwy o Ameryce. Ziemi obiecywał 866 Janko | dopiero z ciemności wyszedł dźwięk cichutki i płaczliwy, jakby 867 1 | jakby przestraszony własnyrn dźwiękiem. Tymczasem szkło lampy znowu 868 Sach | des aber moglich?, tych dźwięków kufli, szumu piwa, tych 869 1 | czego chce; chodził do portu dźwigać pakunki i ładować węgiel 870 1 | miłosierny!~Tak rozprawiając, dźwigał jedną ręką deski, drugą 871 1 | lilij białych i małe srebrne dzwoneczki, które dzwoniły:~- Sen tobie, 872 1 | powietrzu... w Przyręblach dzwonią na Anioł Pański... Jezu! 873 1 | srebrne dzwoneczki, które dzwoniły:~- Sen tobie, dziewczyno, 874 1 | Przebudził ich dopiero głos dzwonka wzywający na śniadanie. 875 Zpami | gwar ludzki i brzęczenie dzwonków przy sankach. Miasto przybierało 876 Ozyr | Nie przeczę wcale, że J. E. Psunabudes popełniał często 877 1 | krzyki nie budziły żadnego echa: pies tylko jakiś wył w 878 1 | i pieśni rozlegające się echem:~ ~Przyszedł Jasieńko,~Przyszedł 879 Janko | grało: cały bór, i basta!~Echo też... W polu grała mu bylica, 880 Bajka | przez dwa lata byłem na edukacji w ogrodzie zoologicznym 881 Ozyr | przekonaniu czepek stanowił Egipcjanina, jakie zaś myśli wrzały 882 Ozyr | zgodny ze starą tradycją egipską, że biorą je z zupełnie 883 Ozyr | Masz słuszność i jako bóg egipski, nie powinienem był o tym 884 Ozyr | jak wiadomo, są narodowym egipskim pokryciem głowy. W jego 885 Zpami | się w pewnej skłonności do egzaltacji uczuć i poglądów. Należeli 886 Zpami | głowę obu rękoma i milczał: egzaltowany chłopiec wyobrażał sobie, 887 Janko | zrobiło się widno, a potem... Eh! Boże! Słychać klątwy, uderzenia, 888 Ozyr | mówić zwolna i uroczyście:~- Ekscelencjo! Żaden z greckich, fenickich 889 Sach | kopalnię żywego srebra, którego eksploatacja podwoiła liczbę mieszkańców. 890 1 | pokątne agencje wenezuelskie, ekwadorskie i brazylijskie, celem namawiania 891 1 | owych zaułków są szumowinami emigracji. Ludzie ci próżnują po części 892 1 | podłodze. Na nich siedzieli emigranci, prawie sami Niemcy. Jedni 893 1 | swoich. Takimi węzełkami emigranckimi zarzucona była cała sala, 894 Latar | zestarzał się - począł tracić energię. Cierpliwość jego poczynała 895 Zpami | spokojny, ale w tej zdwojonej energii, z jaką zabierał się do 896 Latar | serce dziecka. W czasie epidemii na Kubie zapadł na. nią 897 Latar | wyraźny adres "Skawiński Esq.", wypisany na grubym żaglowym 898 Janko | co to za lud artystów. On est heureux de chercher lá-bas 899 Zpami | tradycji. Skutkiem takich pojęć etycznych Michaś, jako nie dający 900 1 | szumowinami społeczeństw europejskich, to mieszkańcy owych zaułków 901 1 | obok wież wysokie kominy fabryczne, nad kominami słupy dymów, 902 Latar | statki rozbiły się. Miał fabrykę cygar w Hawanie - został 903 1 | obdartych kapeluszach, z fajkami w zębach przypatrują się 904 1 | PRZYBYCIE~ ~Na szerokich falach oceanu kołysał się niemiecki 905 1 | business do mnie.~- Czego mnie faliszujesz? Kupię cię za bita!~.........................................................................................................~.........................................................................................................~ ~ 906 1 | maszty, kominy i chorągiewki falujące lekko od powiewu. Na widnokręgu 907 Latar | jakoś rześko, zdrowo. Coś fam gadali o jutrzejszej bitwie. 908 Ozyr | do końca świata ministrem Faraonów i rozmaitych ludów: zabiegaj, 909 Ozyr | zarówno Faraona, jak i lud. Faraonowi groził buntem ludu, ludowi 910 Latar | czasie założył w Kalifornii farmę, zgubiła go susza; próbował 911 Zpami | blask szczęścia. Wkrótce fatalny akcent polski zburzył to, 912 Sach | w przejeździe do Santa Fe, znalazł na Planos de Tornado 913 1 | jest siedliskiem żółtej febry, ale według ogłoszeń ani 914 1 | kolonizacji równika i dostarczania febrze przyzwoitej liczby ofiar; 915 Ozyr | zamieszkałej przeważnie przez Fenicjan i Greków, i zarówno jednych, 916 Ozyr | Ekscelencjo! Żaden z greckich, fenickich ani z tutejszych młodszych 917 1 | ujedziesz, to city. Pójdziesz na fermę, dom chcesz stawiać, to 918 Zpami | co dzieci bawi, napłatał figlów i wylatał się na otwartym 919 Sach | Wężów, zbudowano zakład filantropijny; pastorowie w kościołach 920 Sach | pamiętać tak dobrze każdy filister, jak i ostatni z Czarnych 921 Sach | powolność, patrząc na te filisterskie, zalane tłuszczem twarze, 922 Sach | wyzyskać. Rozumie się, że filistry z Antylopy cisnęli się do 923 Zpami | o których nie śniło się filozofom...~Pracowałem z Michasiem, 924 Zpami | dopiero później razem z siłami fizycznymi i zdrowiem. W innych warunkach 925 Sach | sfery cyrkowe i wbrew prawom fizyki znajdują, że im niżej, tym 926 Latar | wywieszaniem różnokolorowych flag, wedle wskazówek barometru, 927 1 | nogi rzeczy, potem z równą flegmą uchylił drzwi przyległego 928 Sach | Mahlzeit! Mahlzeit!, tych flegmatycznych: Nun ja wissen Sie, Herr 929 1 | jezior aż po palmowe lasy Florydy, od Atlantyku aż po kalifornijskie 930 Sach | ucha młodego grocernika Flossa z tejże ulicy i pyta z cicha: 931 Sach | opasłe, przechylone w tył dla folgi podbródkom głowy piwoszów, 932 1 | w nich się bronić jak w fortecy. Za wozami na pozostałej 933 Zpami | rozmaite burze rozwiały fortunę, a to, co zostało, nie jest 934 1 | ulicy. Ułożyła węzełki we framudze domu, by się nie walały 935 Latar | karlistowskiej; trzeci to legia francuska; czwarty otrzymałem na Węgrzech. 936 1 | brzemieniem ciężkiej niepewności i frasunku. Powiew morski grał mu w 937 1 | jednak, co zrobiono, było fraszką w porównaniu z tym, co należało 938 Sach | ust Amalchen, jak i małego Fryca. W całym też mieście powtarzano 939 Janko | strugi dochodziło granie fujarek. Janek wsłuchiwał się ostatni 940 1 | zapewnić, a raczej dopełnić funduszu potrzebnego na budowę; zapomnienie 941 Sach | błagalnym głosem: Was gefallig fur den letzten der Schwarzen 942 Latar | zaczęły go dziobać lekko i furkotać skrzydłami nad jego głową, 943 Latar | pójdą inni, z krzykiem i furkotaniem chorągiewek. Młoda krew 944 Zpami | teraz z Lolą w zielonym gabinecie przed ogniem i myśli o mnie?~- 945 Latar | rześko, zdrowo. Coś fam gadali o jutrzejszej bitwie. Hej! 946 1 | leżała w wodzie, wśród ryb i gadów, na dnie szlamistym. Za 947 1 | dziewczyna ogień rozpali; gajdoków je tyla, że na dwa razy 948 Sach | miasta przynosi zapachy gajów pomarańczowych, które w 949 1 | przy sobie, uciął prostą gałąź z drzewa, obrobił ją w mgnieniu 950 1 | stepie i uwięzła w jego gałęziach.~Zaczęli oboje wzywać krzykami 951 1 | pruscy, Ślązacy, Poznańczycy, Galicjanie, Litwini z Augustowskiego 952 Sach | kocha jeszcze? Tymczasem koń galopuje i oddycha jak lokomotywa, 953 Sach | mieście wszystko już było ganz gemutlich i o zgliszczach 954 1 | stary pan począł się na gapiów gniewać.~- To nie wasz business - 955 Sach | głosów trochę powolnych i gardłowych, tych: Mahlzeit! Mahlzeit!, 956 1 | przyzwoitej liczby ofiar; garkuchnie żywiące swych gości mięsem 957 1 | siłą pędu jako gliniany garnek.~- Hej! co za różnica! Oto 958 Janko | włożyć ani do pieca, ani do garnka; latem chodził w koszulinie 959 1 | boardinghousu do pomywania garnków i zamiatania, ale że się 960 1 | przywieziesz mi z domu garść ziemi pod głowę do trumny.~- 961 Janko | go Stach w stodole wziął garścią, rozciągnął na ziemi i podgiąwszy 962 Zpami | zasuwał w mrok. Choroba gasiła po kolei iskierkę po iskierce 963 1 | złota, potem sczerwieniała i gasła. Wiatr pociągał ku południowi, 964 1 | nasiąkłe światłem, które gasło stopniowo; ocean szumiał 965 1 | sykiem snopy iskier, które gasły w ciemnościach, lub zabełkotała 966 Latar | leniwo, wreszcie światła gasną; teraz, jak okiem sięgnąć, 967 1 | Olejne lampy zaczęły w sali gasnąć. Robiło się coraz ciemniej, 968 Zpami | przed śmiercią jednostajnym, gasnącym głosem: Deus meus, Deus 969 1 | duchów przesuwają się między gąszczami, jakieś węże syczą, jakieś 970 Latar | podobnych zielonych sklepień i gąszczów. Wiedział, ile pod cudną, 971 Zpami | gaudeo czas przeszły jest gavisus sum, a wiedział dlatego, 972 Latar | wysepki, schodził z wieży na gawędę ze strażnikiem Johnsem. 973 1 | pstrzyła się różnobarwna gawiedź emigrantów jadących pod 974 1 | nie widziano jej więcej. Gazeta tylko policyjna doniosła 975 1 | reklama w amerykańskich gazetach tak się rozrasta, że ziarnko 976 Latar | odczytywał sobie hiszpańską gazetę, którą zakupywał w mieście, 977 Sach | przeprowadzić do niego rur gazowych, to natomiast olbrzymi żyrandol, 978 1 | rzekł poważnie:~- Ja byłem w Gdańsku... rozumiem po polsku... 979 Bajka | mnie?~- Ach! - rzecze sęp - gdybyś mnie kochał, oddałbyś mi 980 Zpami | Michaś wodził za nią oczyma, gdziekolwiek się ruszyła, ale znowu jej 981 1 | Nigdzie, jaśnie panie.~- Gdzieście spali?~- Nad wodą.~- Wygnali 982 1 | Który Jaśko?... Sobków?~- Gdzieta Sobków. Powiadam Smolak, 983 Sach | wyjściu. Nie spalił cyrku? Gdzież się podział? Oto wychodzi, 984 Janko | stał przed nimi z palcem w gębie, z wytrzeszczonymi zalękłymi 985 Janko | rozmowie z ludźmi palec do gęby wkładający. Nie obiecywali 986 Sach | mówi błagalnym głosem: Was gefallig fur den letzten der Schwarzen 987 1 | się tam zabłąka.~W takiej gehennie ludzkiej odnajdujemy dawnych 988 Sach | mieście wszystko już było ganz gemutlich i o zgliszczach nikt nie 989 Sach | łaskawych i szanownych gentlemanów oraz piękne i niemniej szanowne 990 Zpami | kontenta! Dostałem dziś z geografii... niech pan zgadnie ile?~ 991 1 | i rządzić się, jak szara gęś po niebie, mając za sobą 992 1 | do sadzawek napełnionych gęstą, czarną i stojącą wodą. 993 1 | niebie i zniknęły. Mgła gęstniała w oczach, przesłaniając 994 Zpami | młodą, piękną głowę, świtały gęsto srebrne nitki. Trzy dni 995 Janko | miał duży, czuprynę coraz gęstszą i oczy coraz szerzej otwarte, 996 1 | ludzkie, co robiło bór tak gęsty, że chyba w niego siekierą 997 1 | Wawrzonowi za pomoc, krzyknął "get up!" na konie i pojechał.~ 998 Zpami | zamiast światła - ciemność. Giął się też jak kłos pod wiatrem. 999 Zpami | jak chude jego ramiona gięły się pod ciężarem tych bizantyjskich 1000 Sach | towarzyszeniem muzyki) wykona słynny gimnastyk Czerwony Sęp, sachem (wódz) 1001 Zpami | wzmacniać go fizycznie, gimnastykować, kazać mu dużo chodzić lub