Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Henryk Sienkiewicz
Nowele

IntraText - Concordances

(Hapax - words occurring once)
pays-posuw | poswi-przyn | przyp-scisk | scisn-swoje | swymi-uratu | urazi-wszed | wszel-zapal | zapan-zwatl | zwaz-zzolk

     Nowela
3008 Janko | Kawaler mówił:~- Quel beau pays que l'Italie.~- I co to 3009 1 | szprychy i zaczął z woźnicą pchać koła. Ciężko było, go 3010 Janko | jakaś nieprzezwyciężona chęć pchała go naprzód. Czy czary jakie, 3011 1 | krzyczała, nikt cię nie usłyszy. Pchnę cię tylko i wszystko dwóch 3012 Latar | Węgrzech dostał kilkanaście pchnięć bagnetem, bo nie chciał 3013 1 | ulicę wyleciał Wawrzon, pchnięty widocznie silną ręką.~Chwilkę 3014 Ozyr | mniej rozumu, niż go posiada pęcherz wielbłąda. Czyny jego były 3015 1 | ratunek dla niej. Wartki pęd wody hamował jego ruchy, 3016 Zpami | maleńkich istot.~Myślę także, że pedagogia lepiej spełnia swe zadanie, 3017 1 | fal, płynących jakoby z pędem wielkim.~Krzyk powstał w 3018 1 | koliska i rozbić się siłą pędu jako gliniany garnek.~- 3019 1 | ogniste dalej i dalej.~Hikory pękały z hukiem armatnim w płomieniach. 3020 Latar | widzi jeden olbrzymi ogród. Pęki kokosów i olbrzymich muz 3021 1 | przeciwną statku.~Nagle tyczka pękła z natężenia w Orlikowym 3022 Legen | potem zwaliły znów na dno. Pękły zwątlałe wiązania statku 3023 1 | lada chwila belki i deski pękną z trzaskiem.~- Trzymaj się, 3024 Latar | mowa oceanu dochodziła z pełni coraz potężniej i głośniej, 3025 1 | dodał, że ponieważ statek na pełnym morzu, niebezpieczeństwo 3026 1 | ciemności zupełnej musieli pełzać bardzo ostrożnie, by nie 3027 Latar | połowę swej miesięcznej pensji, z którą zresztą nie miał 3028 Zpami | chwila wypytywał mnie o różne perfecta i participia. Utrzymać te 3029 Zpami | ukochana moja wie, jak jest perfectum od gaudeo? pewno nie wie 3030 Latar | smaczne ślimaki i piękne perłowe konchy żeglarków, które 3031 1 | i na wodę, a na tym tle perłowym odrzynał się wyraźnie czarny 3032 1 | wszystko Marysia rzekła:~- Pewnikiem dobijewa do lądu.~Duch lepszy 3033 1 | jaki inny, dopłynąłby z pewnością. Tymczasem mimo nadludzkich 3034 Latar | zamkniętymi oczyma i był prawie pewny, że gdy je otworzy, sen 3035 Ozyr | gubernatorem prowincji północnej Phath, zamieszkałej przeważnie 3036 Janko | rosie burczyć; gdy koguty piały po zapłociach, to on spać 3037 Legen | wpół oślepli, pokryci górą pian, żeglarze walczyli do upadłego.~ 3038 1 | wody rzucały mu częstokroć pianę w oczy, więc wznosił głowę, 3039 1 | zapewne sama woda wyrzuca na piasek; tajne domy gry w kości, 3040 Latar | rozpływając się łagodnie po piaskach. W dali śmiały się białe 3041 Latar | mleczne włosy zmieszały się z piaskiem nadmorskim. Oto czterdzieści 3042 Latar | Zegary aspinwalskie wybiły piątą po południu. Jasnego nieba 3043 Zpami | Chwile radości i owych piątek, o których wspomniałem, 3044 1 | przez które trzeba było już piąty dzień jechać do drugiego 3045 Janko | nie mieli co włożyć ani do pieca, ani do garnka; latem chodził 3046 Sach | olbrzymi żyrandol, złożony z pięćdziesięciu lamp naftowych, oblewa arenę 3047 Janko | wpatrzone. W zimie siadywał za piecem i popłakiwał cicho z zimna, 3048 Sach | wielkich deszczach, co rok pięciuset wojowników wychodziło z 3049 1 | stoi zardzewiały i dziurawy piecyk żelazny i stołek o trzech 3050 1 | Stary Wawrzon klęcząc przed piecykiem szuka, czy w wygasłym popiele 3051 Latar | niedostępnej skale lub w pieczarze. Nadszedł nareszcie dla 3052 Latar | wschód ubieli: jakoż i kury pieją już w zapłociach. Jeden 3053 1 | mówią, że to burza zwołuje z piekieł wiatry.~Jakoż zapowiedzi 3054 Legen | ocean z chmurami w jeden piekielny zamęt. Wstały słupy wodne 3055 Janko | ale nie chciały grać tak pięknie jak tamte w karczmie: brzęczały 3056 1 | Borowina w Arkansas. Jest to piękny kraj i ciepły, a ziemia 3057 1 | jednak ruch niezwykły. Po pięknym zachodzie nie zawsze noc 3058 1 | Gdzie tu szukać porównania z pięknymi salonami pierwszej klasy! 3059 1 | statki odchodziły na ocean, pieniąc za sobą wodę. Szły w stronę, 3060 1 | powozu dziecko by wysłała z pieniądzem w różanej rączce i z wielkimi 3061 1 | który trząsł się, huczał, pienił wodę, oddychał jak smok, 3062 1 | wyrzucającego przerywane kłęby lub pierścienie czarnego dymu.~Korzystając 3063 Legen | spiętrzone wały, kruszył potężną piersią podwodne haki, na których 3064 Zpami | byłem jego nauczycielem, pierwej jako guwerner, potem gdy 3065 1 | Illinois, połączyli się z pierwszymi i kilkuset ludzi, najwięcej 3066 1 | spodziewali, było snem i jak sen pierzchło, a rzeczywistość przedstawia 3067 1 | że leci w przepaść. Sen pierzchnął. Nie Jaśko siedział przy 3068 1 | Kilku ludzi padło na ziemię; pierze z poduszek jęło latać po 3069 1 | przyskakiwali do siebie z pięściami, w tym tylko byli zgodni, 3070 1 | Zdawały się całować, pieścić i jakby utulać. W tych blaskach 3071 1 | Mazur spoglądał to na własne pięście, to na siekierę, to na owe 3072 1 | w zębach przypatrują się pięściowym walkom, zakładając się przy 3073 1 | było całe stadka zajęcy i piesków ziemnych. Czasem rogata 3074 Zpami | Maria obsypywała Michasia pieszczotami za owe celujące, był nowym 3075 Latar | podniosłem powiekę~I zaraz mogłem pieszo do Twych świątyń progu~Iść, 3076 Zpami | ukochanym, druga naznaczała piętnem strupieszenia i śmieszności; 3077 1 | wyciągnięte pod sznur, kupią się i piętrzą jedne nad drugie rozczochraną 3078 1 | ochrypłe krzyki wściekłości, pijackie śpiewy irlandzkie lub wycia 3079 1 | Czasem rozległa się piosnka pijanego majtka, wracającego na okręt, 3080 Latar | się krwiożercze moskity, pijawki drzewne i olbrzymie jadowite 3081 1 | nad stepem, wpatrując się pilnie w trawę. Pociąg rwał naprzód, 3082 1 | mostku prowadzącym na okręt pilnowano dobrze wchodzących i strażnik 3083 Zpami | kielicha goryczy, z którego piły jego dziecinne wargi.~Coraz 3084 Sach | głowie jego chwieją się pióra, za pasem ma topór i nóż 3085 1 | ujrzeli jakichś jeźdźców z piórami na głowach i o twarzach 3086 Latar | południe olbrzymi szarawy pióropusz dymu. To parowiec z New 3087 Sach | i kopcą. Powiew chwieje pióropuszami dymu i jaskrawego płomienia, 3088 1 | wyście skąd, ludzie?~Jakby piorun w nich uderzył. Chłop zamiast 3089 1 | jak owa Kasia z chłopskiej piosenki, w "Dunajec głęboki" i zaraz 3090 1 | kamienny. Czasem rozległa się piosnka pijanego majtka, wracającego 3091 Ozyr | i głupota tak wielka jak piramida Cheopsa, albowiem Psunabudes, 3092 Ozyr | Egipcjan. Zabraniał im mówić i pisać na papirusach we własnym 3093 Zpami | Gdyby nie to, dawno bym był pisał do pani Marii i przedstawił 3094 Zpami | niezwykłymi zdolnościami - pisała matka - ufam więc, że nie 3095 1 | całe leciały za statkiem z piskiem i krzykiem. Na pokładzie 3096 Zpami | powiedzieć o jednym zadaniu piśmiennym i nie odrobili go. Owickiemu 3097 Zpami | z Zalesia, który czasem pisywał do niego, człowiek bardzo 3098 Zpami | na zawsze...~Dziś, gdy to piszę, upłynęło już od tego czasu 3099 Sach | tych dźwięków kufli, szumu piwa, tych plusków przelanej 3100 1 | wrażenie jednej ogromnej piwnicy. Powietrze w niej było przesycone 3101 Sach | dla folgi podbródkom głowy piwoszów, młode twarze kobiece i 3102 Sach | że młoda Mathilde, córka piwowara z Opuncia-Gasse, zaniepokojona 3103 1 | a ziemia, którą się dziś płaci po 1 i pół dolara za akr, 3104 Zpami | dobrze się sprawiało, które płaciło śmiechem za ich drwiny z " 3105 1 | zabrakło, a Wawrzon rzucił się plackiem do nóg jegomości, potem 3106 1 | oboje z Marysią drogą i płaczą. Jest wiosna. Zboże kwitnie... 3107 Zpami | czasu już nie zdarzało. Płacząc powtarzał: "Ile ja mamie 3108 Latar | powróciłaś cudem~(Gdy od płaczącej matki pod Twoją opiekę~Ofiarowany, 3109 1 | żałosne i jakby skarżące się płaczliwie. Nawoływania te biegły z 3110 Janko | wyszedł dźwięk cichutki i płaczliwy, jakby ktoś nieostrożnie 3111 1 | światło lamp. Kilkoro dzieci płakało po kątach, ale zwyczajny 3112 1 | dole, szum wielki i niby płakanie fal, i poświst wiatru, a 3113 Latar | lśniły na kształt złotych plam na obszarach wodnych; słup 3114 Sach | do Santa Fe, znalazł na Planos de Tornado umierającego 3115 Sach | Wyciągnięte jego ręce, pokryte płaszczem, wyglądają jak olbrzymie 3116 1 | okiem sięgnąć, jedną białą płaszczyznę, pluskającą pod deszczem 3117 1 | zataczały się z rykiem po pustej płaszczyźnie. Tymczasem dniało coraz 3118 1 | zwane cottonwood), jasne platany i posępne hikory, stały 3119 1 | którego końcu znajdowała się platforma z desek, za nią zaś taran 3120 1 | do zabijania pali. Na tej platformie, pokrytej daszkiem dla ochrony 3121 1 | przepaść.~Jakoż spadła z platformy, po drodze jednak uczepiła 3122 Zpami | w milczeniu patrzył na płatki śnieżne, kręcące się w powietrzu. 3123 Zpami | myśli, które na kształt tych płatków musiały mu tam kręcić się 3124 Latar | chmurka, kilka mew tylko pławiło się w błękitach. Ocean był 3125 Sach | mieszkańcy bez różnicy wieku i płci w pień wycięci. Ocalały 3126 Latar | Włosy miał zupełnie białe, płeć spaloną jak u Kreolów, ale 3127 Zpami | natychmiast ze swoich wąskich pleców tornister przeładowany książkami 3128 Zpami | dnia, gdym mu zarzucił na plecy tornister z książkami, zatoczył 3129 Latar | próbował handlu z dzikimi plemionami, zamieszkującymi wnętrze 3130 Latar | Przeszedłem piechotą "pleny".~- All right! Czy jesteście 3131 1 | ścianach izby czernieje plugawa pleśń i smugi wilgoci; przy ścianie 3132 1 | trudno czasem z retorycznych plew wyłuskać. Odłożywszy jednak 3133 Zpami | po ulicach lub grywał w pliszki pod ratuszem, miałem swoje 3134 1 | sobie tymczasowe namioty z płócien pozdzieranych z wozów. Inni, 3135 1 | wozach chroniono się na płócienne dachy. Deszcz szumiał coraz 3136 Sach | się wozom trupy, a głównie płóciennej zasłonie wielkich drzwi 3137 1 | Wóz jego miał wysoki dach płócienny, na którym z każdego boku 3138 Sach | pióropuszami dymu i jaskrawego płomienia, który oświeca ciemne kontury 3139 1 | pękały z hukiem armatnim w płomieniach. Czerwone węże ognia wiły 3140 1 | drzewa chwiały się niby płomienne słupy i kolumny. Poprzepalane 3141 1 | część inwentarza, całoroczny plon i że na przednówku chyba 3142 1 | liśćmi. Wicher wyrywał te płonące liście, niósł je jakby ptaki 3143 Sach | świecznik i zaleje cyrk potokami płonącej nafty. Z piersi widzów wyrwał 3144 Latar | z dala karczma pogląda płonącymi oczyma i brzmi, i śpiewa, 3145 1 | się, połyskiwał, świecił, płonął i ginął gdzieś na dalekościach. 3146 Sach | u kobiet. Robiono nawet plotki...~ ~ 3147 1 | przesycone zapachem smolnego płótna, lin okrętowyeh, ropy morskiej 3148 Latar | wypisany na grubym żaglowym płótnie. Rozciekawiony starzec przeciął 3149 1 | w takich salach zatruwa płuca niezdrowym powietrzem, powleka 3150 1 | baraniej czapce chodzi za pługiem. On ręce do niego z wagonu 3151 Latar | morza, w który biła falą, pluła pianą - a który jednak zawinął 3152 1 | jedną białą płaszczyznę, pluskającą pod deszczem i kołysaną 3153 Sach | kufli, szumu piwa, tych plusków przelanej piany na podłogę, 3154 1 | powiewu. Na widnokręgu okręty płynące do portu zdawały się iść 3155 1 | niemiecki statek "Blücher", płynący z Hamburga do New Yorku.~ 3156 1 | chlupotanie nowych fal, płynących jakoby z pędem wielkim.~ 3157 Ozyr | i głębokie, ale drobne i płytkie. Egipt potrzebował nowych 3158 1 | prujące wodę mimo prądu, bo pływak był dzielny. Ale wkrótce 3159 1 | których drzewa były pookręcane pnącymi się roślinami, grubymi jak 3160 1 | Orlik widząc, że żadnego pnia w pobliżu nie ma, przestał 3161 Zpami | wyszeptała:~- Michaś... umarł!~Pobiegłem co tchu do łóżka chłopca. 3162 1 | stłoczone i zbite, że oko nie pobiegło w dal, jako w naszych lasach: 3163 1 | blednąć. Dniało. Świtanie pobieliło wodę. Maszty i kominy zaczęły 3164 Zpami | śpiew: "W żłobie leży, któż pobieży." Noc Narodzenia zbliżała 3165 Latar | usłyszycie w konsulacie. Stary pobladł: istotnie nie zapalił tej 3166 1 | stroskane; niektóre siadały na pobliskich słupach. Mgła ranna rozstępowała 3167 Sach | Czarnych Wężów, schwytanych w pobliskim Lesie Umarłych - i odtąd 3168 1 | widząc, że żadnego pnia w pobliżu nie ma, przestał na chwilę 3169 1 | się na kolana.~- Ojcze! pobłogosławta - rzekł. - Miłuję ja 3170 1 | Wawrzon z Marysią żegnali się pobożnie. Dziwne jakieś wydawało 3171 Ozyr | gubernatorów zabronił mi pobytu w Egipcie!...~- Dla dobra 3172 Sach | tak wyjących wojowników, pocą się teraz przed jednym. 3173 1 | w obie ręce jej głowę i pocałował w czoło.~Potem myślał 3174 1 | podjęła go cicho pod nogi i pocałowała w rękę.~- Przychodzę po 3175 1 | bitwach przychodziło. Kto nie pocechował bydła, temu inni własności 3176 Sach | światła. Ogromne smolne pochodnie, zatknięte przed główną 3177 1 | osad łączyli się przeciwko pochodzącym z innych. Doświadczeńsi, 3178 1 | niewiadomego nazwiska i pochodzenia.~ 3179 1 | zaściankowoamerykański patriotyzm. Ci, co pochodzili ze stanów północnych, poczęli 3180 1 | odpuści grzechy moje. Mnie pochowajta, jeśli będzieta mogli, a 3181 1 | pod nogi ima, słowami: "Pochwalony!" wita, a "na wieki wieków" 3182 Latar | chwili starzec nie mógł pochwytać tych myśli. Polskie książki 3183 1 | krzycząc żałośnie: "Ho-ho-o!", pochylali się i prostowali w takt 3184 1 | jako na tęczę, ale ona, pochyliwszy się ku nogom starego, rzekła:~- 3185 Zpami | pamięci, głowa trochę w tył pochylona, senny zaś głos powtarzał:~- 3186 1 | Ciżba popchnęła ich po pochyłym mostku i za chwilę znaleźli 3187 1 | sczerwieniała i gasła. Wiatr pociągał ku południowi, gdy się zmroczyło. 3188 1 | businessie tak złożonym. Zresztą pociągało tylko różnicę dla Borowiny, 3189 Zpami | akcent; każdy z nich mógł go pociągnąć za włosy lub za ucho; a 3190 1 | W tej chwili jedną ręką pociągnął gwałtownie na sam brzeg 3191 Janko | mogła doczekać się z niego pociechy, bo i do roboty był ladaco. 3192 1 | skulony i zgłodniały. W początkowych dniach niedoli często wspomnienia 3193 1 | ona matka najsłodsza, taka poczciwa, ukochana nad wszystkie 3194 Zpami | Miałeś zły akcent, ale serce poczciwe. Nie wiem, gdzie jesteś, 3195 Janko | Idź! pójdź! weź!" Lelek poczciwy cichym lotem zakręcił się 3196 1 | dziewczyna pójdzie za mąż na poczekaniu. Dorobią się we dwoje; zechcą 3197 1 | małe jasne chmury, które poczerwieniawszy wieczorem kładły się spać 3198 Latar | wierzchu paczki były marki pocztowe Stanów Zjednoczonych i wyraźny 3199 1 | przyłożywszy jej rękę do ust poczuł, że oddycha. Serce w niej 3200 Zpami | płakał, do jakiej strasznej poczuwał się w takich chwilach odpowiedzialności. 3201 Sach | przejścia między ławkami poczynają tętnić krokami ludzkimi, 3202 1 | także, gdy wieczorami grajek poczynał wygrywać nie do tańca, ale 3203 Latar | zapłociach. Jeden drugiemu podaje głos z chaty do chaty; wraz 3204 1 | odpuść mi, żem cię na zgubę podał. Już nasza ostatnia godzina 3205 Latar | grobla, młyn, dwa stawy, podane ku sobie i brzmiące całą 3206 1 | ze dwie włóki tego boru podarował, a na reszcie zbiórkę. Kiej 3207 1 | Mali się na zatracenie podawać? Mali wziąć w rękę kij z 3208 1 | dziewczyninej na zatracenie nie podawał, czy to nie grzech dla katolika 3209 Zpami | teraz sama okłady chłopcu i podawała lekarstwo. Michaś wodził 3210 1 | jakieś szatańskie ramiona podawały skry i ogień od drzewa do 3211 1 | taczek, a zresztą Irlandczycy podbili mu zaraz oczy; chciał się 3212 1 | budowy doków przyczepić, podbito mu znowu oczy. Przy tym 3213 Sach | przechylone w tył dla folgi podbródkom głowy piwoszów, młode twarze 3214 1 | blasku ognia mniej się boją, podchodziły czasem dość blisko do wozów, 3215 Sach | służy do chwytania równowagi podczas chodzenia po drucie. Zatrzymawszy 3216 Janko | pannie służącej. Janko czasem podczołgiwał się między łopuchami, 3217 Latar | krzyczeć: pardon. Tak samo nie poddawał się i nieszczęściu. Lazł 3218 1 | portu, do niemieckich doków podejmować pod nogi kapitanów i prosić, 3219 Zpami | ambitny i wrażliwy - nie podejmuję się opisać: co za chaos 3220 1 | wydawał mu się jakąś siłą podejrzaną i wielce nieczystą. Dziecinne 3221 Ozyr | zawodu ustawicznie kogoś podejrzewał, coś wietrzył, przeciwko 3222 Latar | że nieszczęśliwy musiał podejść nad sam brzeg skalistej 3223 Ozyr | chce go utrzymać w niewoli. Poderwał władzę Faraona, a nie rozszerzył 3224 Janko | garścią, rozciągnął na ziemi i podgiąwszy koszulinę machnął od ucha, 3225 1 | jednego zdjął rogatą czapkę i podjąwszy nią pokornie pod nogi przechodzącego 3226 1 | zbliżywszy się ku niemu podjęła go cicho pod nogi i pocałowała 3227 1 | Pod nogi go podjęłaś?~- Podjęłam.~Wawrzon znowu okręcił się 3228 1 | Prosiłam.~- Pod nogi go podjęłaś?~- Podjęłam.~Wawrzon znowu 3229 Zpami | dla niej ból, jak to może podkopać jej wątłe zdrowie.~Ksiądz 3230 Zpami | nadmierne wysilenia umysłowe podkopują zdrowie chłopca i mogą życiu 3231 Latar | To ułany krzeszą ognia podkówkami, a jemu tam nudno samemu 3232 1 | zsiniałe, oczy wpadłe i podkute, kości wystawały jej z policzków. 3233 Latar | latarni, oblizując już pianą i podmurowanie. W dali pomrukiwała burza. 3234 1 | wszystko zdawało się tylko podniecać. Spokój jego przeszedł w 3235 Latar | najstraszliwsza nostalgia, którą podniecała lada okoliczność: widok 3236 Ozyr | nim jednak nad łotrem?~- Podnieś, o Sprawiedliwy, wagi, a 3237 Zpami | którą bym nie śmiał oczu podnieść. Ale że samotne serce, miotane 3238 1 | słyszeć hałas, tupotanie nóg, podniesione głosy, a potem na ulicę 3239 1 | Widzi jakiś okręt ogromny z podniesionym przodem, na nim tłum ludzi, 3240 Latar | opiekę~Ofiarowany, martwą podniosłem powiekę~I zaraz mogłem pieszo 3241 Legen | głosy rozsądku poczęły się podnosić:~- Strzeżcie się! - mówili 3242 Ozyr | przerwał Jastrzębiooki, podnosząc do góry swój opatrznościowy 3243 Latar | zaś, zwłaszcza wśród mgieł podnoszących się często na tych ogrzewanych 3244 Zpami | zupełnie może robić, co mu się podoba, hałasować, jak zechce, 3245 Janko | nich szarą godziną, aby się podobać pannie służącej. Janko czasem 3246 Latar | uczciwa. Na pierwszy rzut oka podobał się Falconbridge'owi. Pozostało 3247 1 | poprzedzielane przepierzeniami, podobniejsze były do nor ciemnych niż 3248 1 | heblowinami, kawałkami kory i tym podobnym śmieciem drzewnym. Czerwone 3249 1 | blachy od pak okrętowych; podobnymi strzępami zarzucone całe 3250 1 | zmienić albo papier jaki podpisać, ba, choćby i cyrograf!~ 3251 1 | pierwsza klasa, potem druga, a podpokładowi, obładowani rzeczami, na 3252 Janko | słyszał, a jak tylko trochę podrósł, tak już o niczym innym 3253 Zpami | godzin, nie zrzuciwszy nawet podróżnego ubrania. Dopiero gdym zwrócił 3254 1 | Tymczasem ściemniło się. Podróżni zaczęli schodzić z pokładu. 3255 1 | kilkanaście ulic przyległych, podróżnik trafia na część miasta coraz 3256 1 | jakoż wkrótce na zielonym podścielisku polanki stanęły zręby domów, 3257 1 | sycząc, strzelając iskrami, podskakując, migocąc mówiły dziewczynie 3258 1 | posępnie, płomienie w lampach podskoczyły i błysnęły mocniej, kilka 3259 Ozyr | państwo musi być od podstaw do szczytu przebudowane, 3260 Latar | widecie, teraz przeszłość ta podstawia się nagle w szeregu widzeń. 3261 1 | ognia wiły się po smolnym podszyciu puszczy. Syczenie, szum, 3262 Zpami | jest. Osadzenie głowy w poduszce, otwarte usta, oczy wbite 3263 1 | padło na ziemię; pierze z poduszek jęło latać po powietrzn, 3264 1 | Olbrzymie siły jego zdawały się podwajać. Oko pomimo ciemności odkrywało 3265 Zpami | Upływały dni, tygodnie; biedak podwajał wysilenia, a skutek coraz 3266 1 | które mogły zgnieść lub podważyć.~Na koniec wpadła między 3267 Legen | kruszył potężną piersią podwodne haki, na których rozbijały 3268 Sach | srebra, którego eksploatacja podwoiła liczbę mieszkańców. W siódmym 3269 1 | pies przybłęda na cudzym podwórku, nieśmiały, drżący, skulony 3270 Sach | spalił cyrku? Gdzież się podział? Oto wychodzi, wychodzi 3271 Latar | progu~Iść, za zwrócone życie podziękować Bogu),~Tak nas powrócisz 3272 1 | ani myślał ich zbierać, podziękował Wawrzonowi za pomoc, krzyknął " 3273 Latar | wysokości na owe matos, podziwiać ich piękność, a być zasłoniętym 3274 1 | Wawrzon jednak nie tylko już podziwiał, ale łaknął. Widząc zielone 3275 Sach | jest usłyszeć taki wykrzyk podziwu zarówno z ust Amalchen, 3276 Latar | spokojna, cicha, prawdziwie podzwrotnikowa, przesycona jasną mgłą, 3277 Latar | wyziewów - las prawdziwie podzwrotnikowy, zalany u spodu stojącą 3278 Latar | często na tych ogrzewanych podzwrotnikowym słońcem. wodach, prawie 3279 Latar | należy ono do wielkiego poety, którego nawet i utwory 3280 1 | ogarniała go obawa, że może te "pogany", jak nazywał towarzyszów, 3281 Zpami | wprost zaprzeczeniem albo pogardą i wydrwiwaniem z kraju, 3282 1 | koło topoli. Ale on? Może pogardził dawnym ukochaniem i swaty 3283 Latar | widecie: z dala karczma pogląda płonącymi oczyma i brzmi, 3284 Legen | chwila głuchej rozpaczy. I poglądali na się ci żeglarze jak obłąkani.~ 3285 Zpami | skłonności do egzaltacji uczuć i poglądów. Należeli oboje do tego 3286 1 | natomiast rozpiął żagle. Pogoda znaczyła się coraz lepsza. 3287 1 | ruchem. Mgła też opadła, a pogodne promienie słońca obrzucały 3288 Zpami | przekonywałem się co dzień, że pogodzić naukę ze zdrowiem było prawie 3289 1 | chłopi rzucili się za nimi w pogoń hurmem i bez chwili namysłu. 3290 Latar | wreszcie schroni się przed pogonią na jakiejś niedostępnej 3291 Latar | tajemnicza dusza; on zaś sam pogrąża się w tej tajemnicy i czuje 3292 1 | ludzie milczeli jakby na pogrzebie jakim. . Jeden głos krzyknął 3293 Zpami | chwila z obojętnością służby pogrzebowej, przywykłej do takich widoków, 3294 Zpami | mi na przygotowaniach do pogrzebu, które były dla mnie straszne, 3295 Janko | tymczasem słowik cichuteńko pogwizdywał: "Idź! pójdź! weź!"~Biała 3296 1 | śpiewając: "Jasio konie poił - Kasia wodę brała" - i 3297 1 | i innych, którzy z wami pojadą. Zresztą dam wam listy. 3298 1 | sprzedam, kolonię sprzedam i pojadę. Maryś moja - mówił - gdzie 3299 Latar | łagodnym ruchem; między żaglami pojawiał się co dnia w południe olbrzymi 3300 Latar | Nie zapaliliście latarni. Pójdziecie precz ze służby. Łódź z 3301 1 | milkę ujedziesz, to city. Pójdziesz na fermę, dom chcesz stawiać, 3302 Zpami | tradycji. Skutkiem takich pojęć etycznych Michaś, jako nie 3303 1 | zebrane przez dobrych ludzi pojechała do Nowego Jorku.~A pieniędzy 3304 Zpami | Maria miała także odmienne pojęcie. W opinii niemieckich profesorów 3305 Latar | niezgłębionych puszczach, w których pojedyncze liście przenoszą dziesięciokrotnie 3306 1 | bilety na kolej, bo mogę. Pojedziecie do miasta Little-Rock, potem 3307 1 | Tatulu, długo jeszcze pojedziewa bez wodę? - pytała Marysia.~- 3308 Ozyr | szkoda dla Egiptu, to łatwo pojmie nie tylko tak przenikliwy 3309 Zpami | jakkolwiek jałowe, doskonale pojmował; nie o naukę więc chodziło, 3310 1 | to za robotnik, który nie pojmuje, co do niego mówią!? Gdzie 3311 1 | chodził koło wozów, a o pojutrze nie myślał w tej chwili, 3312 1 | drapichrustów na swe statki; pokątne agencje wenezuelskie, ekwadorskie 3313 1 | gdy nagle od strony pożaru pokazał się w skrach i blasku Czarny 3314 1 | miernicze do Clarcsville, nie pokazali się już w osadzie.~Wkrótce 3315 1 | powtarzał z trudnością marynarz, pokazując jednocześnie dwa palce.~- 3316 1 | swojego synowca. Sam Niemiec pokazywał pieniądze, jakich nie tylko 3317 Sach | piętnaście lat zawodu cyrkowego, pokazywania sztuk, zbierania oklasków 3318 1 | paląc krótkie fajki, inni pokładli się, inni poopierani o burty 3319 Ozyr | dwie nieśmiertelne Ideje pokłóciły się o jego duszę tak zapalczywie 3320 1 | córka. Kto mi się niżej pokłoni i lepiej wygodzi, temu dam, 3321 1 | bukiety drzew, rzekł znowu:~- Pokłonię się wielmożnemu komisarzowi 3322 Latar | się załamy skalne. W końcu pokochał swoją skałę i swoją bezdrzewną 3323 Janko | drugiej stronie u panny pokojowej. Janko, przyczajony w łopuchach, 3324 Sach | kamienne wigwamy. Wymordowane pokolenie i zniszczona Chiavatta wołają 3325 Sach | Chiavatty. Bladzi wojownicy nie pokonali Czarnych Wężów w boju, ale 3326 1 | już ani centa. Mogła tylko pokorą nadrobić, więc zbliżywszy 3327 1 | stanąwszy przy nich czekała pokorna jak zawsze i cicha.~Pijani 3328 1 | zobaczywszy jak rzeczy stoją, pokręcili się dwa dni, następnie wykłócili 3329 Janko | a potem wziąwszy dziecko pokropiła je wodą, poczęło oczki 3330 Legen | Szczęśliwie przebyte burze i pokruszone skały zwiększyły jeszcze 3331 Legen | Zalani, na wpół oślepli, pokryci górą pian, żeglarze walczyli 3332 Ozyr | wiadomo, narodowym egipskim pokryciem głowy. W jego przekonaniu 3333 1 | powiew z Teksasu opalił i pokrył złotawym odblaskiem bladą 3334 1 | pali. Na tej platformie, pokrytej daszkiem dla ochrony od 3335 1 | zlewającą siç z widnokręgiem pokrytym białymi chmurami.~Blask 3336 1 | parowanie wód, które w Arkansas pokrywając w kształcie błot, małych 3337 1 | całe ulice, a raczej cała pokrywająca je warstwa błota. Wszędzie 3338 Janko | obertasa, czasem jaki parobek pokrzykiwał: "U-ha!" Słychać było tupanie 3339 Latar | przyleciały nad latarnię, pokrzykując, jakby niespokojne o swego 3340 1 | holenderskich, porysowały się i pokrzywiły z biegiem czasu: dachy na 3341 Latar | własnego, odrębnego bytu, w tym pół-czuwaniu, pół-śnie znalazł spokój 3342 Latar | już dla Skawińskiego takim pół-grobem. Nic jednostajniejszego, 3343 Latar | wielki, że prawie podobny do pół-śmierci.~III~Ale nadeszło przebudzenie.~ 3344 Latar | bytu, w tym pół-czuwaniu, pół-śnie znalazł spokój tak wielki, 3345 1 | głodno w Radomiu w Illinois, połączyli się z pierwszymi i kilkuset 3346 Zpami | dostawał złe stopnie, odbierał połajania i nagany publiczne, miał 3347 Latar | Skąd jesteście?~- Jestem Polak.~- Coście robili dotąd?~- 3348 1 | w dalekich górach. Cała polanka rozmiękła i zmieniła się 3349 Latar | ukazywał tajemniczo na gwiazdę polarną i odpowiadał, że to idzie 3350 Sach | dyrektora? efekt? Sypią się półdolary i dolary. Jakże odmówić 3351 1 | jegomości, potem począł całować połę jego surduta i trzymając 3352 Zpami | często listy od pani Marii polecające mi, bym czuwał nad zdrowiem 3353 1 | ja żurawiem w powietrzu polecę, kaczorem wodą popłynę, 3354 1 | rozmówić, że źle spełniała polecenia nie rozumiejąc ich, więc 3355 Zpami | język wykładowy dzieci miały polecenie nie używać nigdy innego 3356 1 | mojej jakby ptakowi tam polecieć i choćby zobaczyć!~Tu gorączka 3357 1 | sokołem przez powietrze poleciesz, czy rybą przez wodę popłyniesz, 3358 1 | tak czerwonych jak miedź polerowana. Widząc te lasy, te puste 3359 1 | jej więcej. Gazeta tylko policyjna doniosła dnia następnego, 3360 1 | popłynęły mu po pomarszczonych policzkach.~Uczuł raz na zawsze, że 3361 1 | podkute, kości wystawały jej z policzków. Wyglądała jak kwiat, który 3362 1 | na nią z pewnym rodzajem politowania. Stara Murzynka zapytała 3363 Latar | czytywać gazety i schodzić na polityczne rozprawy Johnsa. Upływały 3364 Bajka | po wtóre, mam swoją sępią politykę, której twoje istnienie 3365 Ozyr | trzeba wielkiej twórczej polityki, tam szachrajstwo nie może 3366 Ozyr | Psunabudes gubernatorem prowincji północnej Phath, zamieszkałej przeważnie 3367 1 | można było usłyszeć ową północnoamerykańską polszczyznę, cerowaną angielskimi 3368 1 | co pochodzili ze stanów północnych, poczęli wychwalać dawne 3369 1 | każdym kwiatku, ptaku, koniku polnym i mrówce pamięta.~Bóg!~Zmówili 3370 1 | był dobry: statek szedł połową pary, a natomiast rozpiął 3371 Sach | umierali na polu sławy i szli polować z duchami ojców do Srebrnych 3372 1 | tam poszturchali przy tym połowie, ale często nie; czasem 3373 1 | dachówką.~Z powodu nadbrzeżnego położenia tej części miasta kałuże 3374 1 | chciał wierzyć. Tak groźnemu położeniu grozy przesąd dodawał. W 3375 Janko | były zebrały przy tapczanie położnicy, kręciły głowami i nad matką, 3376 1 | ula. Przez wąski mostek położony od burt do brzegu płynęła 3377 Sach | SACHEM~W mieście Antylopie, położonym nad rzeką tegoż nazwiska, 3378 Zpami | miał. Życie byłoby i jego położyło na kowadło i biło młotem; 3379 1 | Na owe pomosty nad wodę. Położywa się na deskach i będziewa 3380 Zpami | wyszedłem do przedpokoju i położywszy się na sienniku, usnąłem. 3381 1 | oka by to odgadł: chłopi polscy.~Chłop nazywał się Wawrzon 3382 Zpami | było żadnej wątpliwości, że polskiemu dziecku trafiało się słyszeć 3383 1 | urbi et orbi w ogólności, a polskim osadnikom w szczególności, 3384 1 | się i spytał najczystszą polszczyzną :~- A wyście skąd, ludzie?~ 3385 1 | ową północnoamerykańską polszczyznę, cerowaną angielskimi nićmi 3386 1 | raźniej. Dziewczyna też półtora dnia nie jadła, to się uraduje. 3387 Latar | biłem się w Stanach przeciw południowcom, ale tam nie dają krzyżów - 3388 1 | co wy ta chwalita swoje południowe kontry - mówił parobczak 3389 1 | gasła. Wiatr pociągał ku południowi, gdy się zmroczyło. Orlik 3390 1 | pożoga, ale silny wiatr południowy mógł gnać płomienie tylko 3391 1 | łuską złotą, mienił się, połyskiwał, świecił, płonął i ginął 3392 1 | przyćmione światło nocy połyskiwało stalowo na załamaniach i 3393 Latar | było spienione ich grzbiety połyskujące różowo w świetle latarni. 3394 1 | pomagał, myślał, że sobie pomaga.~Wawrzonowi więc było lepiej 3395 1 | pod otwartym niebem, inni pomagali grajkowi na sposób amerykański, 3396 1 | błocie resztek warzywa, pomarańcz i bananów; wychudłe kobiety 3397 Sach | działo. Handel żywym srebrem, pomarańczami, jęczmieniem i winem przynosił 3398 Sach | miasta przynosi zapachy gajów pomarańczowych, które w mieście mieszają 3399 1 | to niedługo umrze, jak pomarli wszyscy, z którymi dola 3400 1 | zachodowi i zapadało w ocean. Na pomarszczonej fali usłał się szeroki słoneczny 3401 1 | strumieniami popłynęły mu po pomarszczonych policzkach.~Uczuł raz na 3402 1 | Ni nam spowiedź, ni nam pomazanie, ni nam w ziemi leżeć, ino 3403 1 | Rozpętały się żywioły, mgła pomieszała się z ciemnością, chmury 3404 1 | chmurami, zaczął padać deszcz pomieszany ze śniegiem, od wody zaciągnął 3405 1 | znajduje chwilowego nawet pomieszczenia w koszarach Castle-Garden, 3406 1 | zdawały się podwajać. Oko pomimo ciemności odkrywało każde 3407 1 | dam wam listy. Chcę wam pomóc, bom wasz brat; ale twojej 3408 1 | chodziła sypiać na ten sam pomost, na którym raz już spali 3409 Sach | niespokojnie sachem. Słychać krótki pomruk ciżby: "To on! to on!" - 3410 Latar | pianą i podmurowanie. W dali pomrukiwała burza. Na ciemnej, wzburzonej 3411 Ozyr | który z tych dwóch duchów ma pomyśleć o najwłaściwszym dla Ekscelencji 3412 Zpami | każde niepowodzenie niż pomyślność. Chwile radości i owych 3413 1 | się nawet z wielu względów pomyślnymi, stąd mnóstwo osób, a nawet 3414 1 | jednego boardinghousu do pomywania garnków i zamiatania, ale 3415 1 | górnym brzegiem wystają ponad bruk uliczny. Dziwne krzywizny 3416 Sach | Hon. M. Deana stwierdzało poniekąd wielkość i znaczenie Antylopy. 3417 1 | wolą niewolą wziął i w lasy poniósł. Myślałem i z tobą tak zrobić, 3418 1 | wodą. Okna odrapanych domów ponuro przeglądają się w tej wodzie, 3419 1 | Wawrzona. Chłop siedział ponury i chmurny, ale coś jakby 3420 1 | niskim sklepieniu oświetlały ponurym światłem wnętrze i gromadki 3421 Legen | wiązania rozluźniły się, fale poobdzierały burty, maszty popróchniały, 3422 1 | Niektórzy z emigrantów poodkrywali głowy. Powoli płacz dziewczyny 3423 1 | dachy na nich zaklęsły, tynk poodpadał z murów, same zaś mury zapadły 3424 1 | bory, w których drzewa były pookręcane pnącymi się roślinami, grubymi 3425 1 | inni pokładli się, inni poopierani o burty spoglądali na dół 3426 1 | zieloną i szarą równinę, pooraną w bruzdy i zagony, rozkołysaną 3427 1 | utkwił weń czarne swe oczy, popatrzył nań dziwnie jakoś, potem 3428 1 | wziął dziewczynę za ramię, popchnął lekko w górę na schody, 3429 1 | dłuższe pożegnanie. Ciżba popchnęła ich po pochyłym mostku i 3430 1 | rozrzewnienie, wybiło się na jego popękaną twarz.~Po chwili rzekł poważnie:~- 3431 Ozyr | wcale, że J. E. Psunabudes popełniał często na swym wysokim stanowisku 3432 Sach | słynny linochód będzie się popisywał na grobach ojców. Wiadomość 3433 Janko | zimie siadywał za piecem i popłakiwał cicho z zimna, a czasem 3434 1 | powietrzu polecę, kaczorem wodą popłynę, złotym pierścieniem się 3435 1 | bliżej. Istotnie i łódź popłynęła ku niemu, niesiona tym samym 3436 1 | i łzy dwoma strumieniami popłynęły mu po pomarszczonych policzkach.~ 3437 1 | poleciesz, czy rybą przez wodę popłyniesz, czy ty o niej myślisz w 3438 Latar | wyraźnie, oświecona blaskiem popołudniowego słońca, a na niej otwarta 3439 Zpami | że jeszcze te złe stopnie poprawi, a co prawda, łudziłem się 3440 Janko | wiosnę chorobę, więc się poprawił i w jakim takim zdrowiu 3441 1 | jesteście, trzeba jeszcze pracy popróbować. Wysłać ich do jakiej osady, 3442 Legen | poobdzierały burty, maszty popróchniały, a żagle zetliły się na 3443 1 | dlatego owe łóżka na krańcach, poprzedzielane przepierzeniami, podobniejsze 3444 1 | płomienne słupy i kolumny. Poprzepalane na skrętach liany odrywały 3445 Sach | widocznie wywarło. Zyskał wielką popularność w Antylopie, zwłaszcza u 3446 1 | to krzyczało wniebogłosy, popychało, kręciło się po całym pokładzie. 3447 1 | Gdy Wawrzon i Marysia, popychani przez tłum, zbliżyli się 3448 1 | obojgiem jak rzeczą jaką; popychano go jak kamień przy drodze; 3449 1 | dola wiązała.~Pewnego poranku przywlokła się z wysileniem 3450 1 | lada chwila. Jeśli z tumanu porannego wynurzy się dzień pogodny, 3451 1 | trzymał się jedną ręką za poręcz, drugą za czapkę rogatą, 3452 1 | zaczęły padać deszcze; zboże porosło mu w snopach, więc pomyślał, 3453 Latar | swoją bezdrzewną wysepkę, porośniętą tylko drobnymi, tłustymi 3454 1 | cztery, a jednak gdyby ktoś porównał dawną Marysię lipiniecką, 3455 1 | wilgoci. Gdzie tu szukać porównania z pięknymi salonami pierwszej 3456 1 | wolna z jej twarzy, policzki poróżowiały lekko, uśmiechnęła się raz 3457 1 | jakby spod wody wysuwać. Porozpinane i wydęte ich żagle w kształcie 3458 1 | w wianku jasnych włosów, porozwiązywanych od nocnej walki i wilgoci, 3459 1 | szerokiej ulicy Brodway ku portowi w kierunku Chattam-square 3460 Latar | łodzie do żuków, a ludzie poruszali się jak małe punkciki na 3461 1 | Chwilami rad by był się porwać za włosy i głową tłuc o 3462 1 | rzuciło się z drzew, ale fala porwała ratujących, okręciła i poniosła 3463 Zpami | jutro dostać celujący...~Porwałem go na ręce i zaniosłem do 3464 Legen | umilkły. Olbrzymie wiry porwały wielu walczących i uniosły 3465 1 | machnął, uderzył, i od tej pory co dzień było słychać huk 3466 1 | osadników holenderskich, porysowały się i pokrzywiły z biegiem 3467 Latar | nowe drogi tułactwa; wiatr porywał znowu ten liść, by nim rzucać 3468 1 | w Clarcsville, i trochę porządków do roli. Tam gryzła ich 3469 1 | która by mogła sprawy ich porządkować i spory godzić. Nie wiedziano 3470 Ozyr(1)| Liczby porządkowe nieczytelne. 3471 Latar | Kreole mówili między sobą: "Porządnego mamy latarnika." -"I nie 3472 1 | wypytać o drogę do Borowiny.~Porzucamy ich w tej chwili. Drugi 3473 Latar | zamkniętym w sobie. Gdy wypadkiem porzuci swoją latarnię i dostanie 3474 Latar | Drugi raz się może taka posada nie zdarzy. Co za szczęście, 3475 1 | cottonwood), jasne platany i posępne hikory, stały obok siebie 3476 1 | mieszkali, stary mulat o twarzy posępnej, brudny, obdarty z policzkami 3477 1 | koło siebie zadźwięczały posępnie, płomienie w lampach podskoczyły 3478 Latar | zazwyczaj człekiem niemłodym, posępnym i zamkniętym w sobie. Gdy 3479 Ozyr | tym mniej rozumu, niż go posiada pęcherz wielbłąda. Czyny 3480 1 | tym tam nie mieli nic, tu posiadali wóz, inwentarza trochę, 3481 Janko | marchwią i także chęcią posiadania skrzypek.~Ale ta chęć nie 3482 1 | ale stanął i słuchał. Na posiekanej wiatrem i czerwonej twarzy 3483 1 | towarzysze podróży. Stary posilał się chlebem jeszcze lipinieckim, 3484 Latar | Wstawał świtaniem, brał posiłek, czyścił soczewki latami, 3485 1 | obiad i na noc.~Chłopiec poskoczył żywo. Stary pan zamyślił 3486 1 | dawnym ukochaniem i swaty już posłał do innej chałupy. Przecie 3487 Janko | kocię nie kocię albo co!"~Posłano po księdza; przyjechał, 3488 1 | z drzewem rano do miasta pośle. Chwała Najwyższemu, bo 3489 1 | Ale nie maszże ty mnie poślubić: lepsza śmierć! Wyratuję 3490 Zpami | spokojny i mechanicznie posłuszny. Gdym mu mówił, że czas 3491 Ozyr | która przeznaczona jest na pośmiertne wiekuiste siedlisko dla 3492 1 | chwili z kłonicą na pomoc pośpieszyć.~Punktem zbornym dla większości 3493 1 | wielkim gmachem, stojącym w pośrodku, a w dali niby zgęstniała 3494 1 | nim kobiet, kilka ciemnych postaci męskich rzuciło się z drzew, 3495 1 | jaka z uczepioną ludzką postacią przemknęła, rzucana w górę 3496 Ozyr | jego zakutej głowie nie postała ani na chwilę myśl, że cała 3497 1 | ale coś jakby straszliwe postanowienie zaczęło się malować na jego 3498 1 | wcale, ale zebrał odwagę i postanowił się pytać.~Razu jednego 3499 1 | bo jutro sił nie starczy. Postanowiła nie prosić, jeno dostać 3500 Zpami | świecie widziały oczy moje, i postanowiłem się nie dziwić niczemu, 3501 Ozyr | Psunabudes, zostawszy ministrem, postarał się przede wszystkim o to, 3502 Latar | wyprostowany, mający ruchy i postawę żołnierza. Włosy miał zupełnie 3503 1 | Najpierwszą rzeczą było postawić chałupy; jakoż wkrótce na 3504 1 | oczyściwszy całą przestrzeń, postawiwszy wspólnymi siłami domy, dopiero 3505 Zpami | zdrowie matki zależy od jego postępów w nauce i moralności." Pamiętał, 3506 Ozyr | szalę, póki nie powiesz, jak postępował Psunabudes jako minister 3507 1 | Orlik ujrzał, że łódź nie posuwa się naprzód.~Wpłynęli na 3508 1 | usiłowań z wolna tylko mógł się posuwać. Gęste, żółtawe wody rzucały


pays-posuw | poswi-przyn | przyp-scisk | scisn-swoje | swymi-uratu | urazi-wszed | wszel-zapal | zapan-zwatl | zwaz-zzolk

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL