Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Henryk Sienkiewicz
Nowele

IntraText - Concordances

(Hapax - words occurring once)
scisn-swoje | swymi-uratu | urazi-wszed | wszel-zapal | zapan-zwatl | zwaz-zzolk

     Nowela
4516 Zpami | dnia tego widziałem go, jak ścisnąwszy głowę obu rękoma, szeptał 4517 1 | burzy, ale wkrótce trwoga ścisnęła za gardło i jego, i innych. 4518 Zpami | kapelusz.~Gdy go zdjęła, serce ścisnęło mi się dziwnym uczuciem: 4519 1 | nad biedną, schorowaną, sczerniałą dziewczyną, o wielkich niebieskich 4520 1 | jakiś jasność złota, potem sczerwieniała i gasła. Wiatr pociągał 4521 1 | znowu mruczał:~- Myślałem se: ukradnę - a tu bez kradzenia 4522 1 | wszystkim radę. Mazur, gdy czuje sękacza w łapie, a zwłaszcza jeszcze 4523 1 | projektowaną i że właśnie sprzedaż sekcyj nadawanych kolejom przez 4524 Zpami | jeszcze zdrów, uczył się w sekrecie ministrantury chcąc matce 4525 Latar | lianów na drzewach; znał owe senne jeziora leśne, przepełnione 4526 Zpami | opanowało go dziwne zamyślenie i senność; ruchy jego zrobiły się 4527 Bajka | synów; po wtóre, mam swoją sępią politykę, której twoje istnienie 4528 Latar | skwapliwością i z tym żywiej bijącym sercem przewrócił kartę tytułową. 4529 1 | lżej im się zrobiło na sercu, bo sobie pomyśleli, że " 4530 1 | powieli: "Chudzątko moje serdeczne?" Czy też: "Idź precz, dziadowa 4531 Sach | oświecone wnętrze bufetu z setkami kufli szklanych na stole. 4532 Latar | spokojnie swoją podróż po raz setny pierwszy. Był to w swoim 4533 Sach | pewnym utęsknieniem na górne sfery cyrkowe i wbrew prawom fizyki 4534 Bajka | sęp, leci, leci, wreszcie siada wśród skał, przy sokolim 4535 Latar | inaczej, poszlibyście pod sąd. Siadajcie ze mną, resztę usłyszycie 4536 1 | droga była daleka. Chwilami siadali na deskach lub na próżnych 4537 1 | nią stroskane; niektóre siadały na pobliskich słupach. Mgła 4538 Janko | dziewczęta wracające od siana śpiewały: "Oj, na zielonej, 4539 Zpami | się prawie przezroczysty. Siatka delikatnych żyłek, która 4540 1 | sama tratwa mogła rozbić síę co chwila, bo i przed nią, 4541 1 | tamtej strony Missisipi, jest siedliskiem żółtej febry, ale według 4542 Latar | człowiek już stary, lat siedmiudziesiąt albo i więcej, ale czerstwy, 4543 1 | sposób spoglądała i teraz siedząc na słomie. Tymczasem ruszył 4544 1 | wnętrze i gromadki emigrantów, siedzące wedle łóżek przy ścianach. 4545 1 | Czterdzieści kilka lat tu siedzę, to się i o kraju zapomniało. 4546 Zpami | przyzwyczaiłem się do tych nocnych siedzeń, do blasku lampki i do mruczenia 4547 Zpami | było wyjścia.~Jego nocne siedzenia stawały się coraz częstsze. 4548 Zpami | upierać się przy nocnym siedzeniu. Rozrzewniony malec ściskał 4549 1 | o czym wracać do dawnych siedzib. Ci załamywali ręce widząc 4550 1 | poczęli wychwalać dawne swe siedziby kosztem osad i osadników 4551 Latar | Latarnik powinien lubić siedzieć na miejscu.~- Potrzebuję 4552 1 | szumiąca, ale jak okiem sięgnął, coraz więcej beczek kołysało 4553 1 | choćby jak ptak, który ani sieje, ani orze. Przy tym jakby 4554 1 | na własne pięście, to na siekierę, to na owe dęby mające po 4555 Ozyr | EGIPSKIEGO PAPIRUSU HENRYK SIENKIEWICZ~A gdy umarł w Egipcie syn 4556 Zpami | przedpokoju i położywszy się na sienniku, usnąłem. Obudził mnie głos 4557 1 | umoczę w kryku, kiedy się sierdzisz. Co ci za business do mnie.~- 4558 Zpami | męża zostawszy z dwojgiem sierot, wszystkie nadzieje złożyła 4559 Sach | godności.~Trupa przygarnęła sierotę, który z czasem stał się 4560 1 | Wawrzon, pchnięty widocznie silną ręką.~Chwilkę stał, potem 4561 Zpami | lękał się dla niego każdego silniejszego wzruszenia; wspomniałem 4562 1 | twarz bladą jak płótno z sinawym cieniem, spokojną i zmartwiałą. 4563 1 | wstępować w serce.~Jakoż siność ustępowała z wolna z jej 4564 Sach | rozhukany koń bez uzdy i siodła, a na nim jakby obłok muślinu, 4565 Sach | podwoiła liczbę mieszkańców. W siódmym roku, z mocy prawa lynch 4566 1 | ludzi, bo i Wiliam, i jego siostra Jenny zajęli się obojgiem 4567 1 | stracone. Wiliam! idź powiedz siostrze, że będziemy mieli gości 4568 1 | światło zachodnie padło na siwiejące włosy; myśl jego pracowała, 4569 1 | chłop polski o długich, siwiejących włosach, w rogatej czapce 4570 1 | Młody chłopiec, który był z siwym panem, wytrzeszczał oczy, 4571 Latar | południe nadchodziła godzina sjesty. Ruch w porcie ustawał; 4572 Zpami | rozwianymi w powietrzu, skaczące jak na sprężynach. Okna 4573 Janko | duszo "krześcijańska", idź, skądeś przyszła. Amen.~Ale dusza 4574 1 | żgniema, będzieta chramać!~Skądinąd wiadomo także, że Mazurzy 4575 Latar | głosu. Litery poczęły mu skakać do oczu; w piersi coś urwało 4576 Latar | dąć coraz mocniej. Bałwany skakały z wściekłością na urwisko 4577 Latar | miasta. Następnie w Górach Skalistych dostał się w ręce Indian 4578 Latar | znaleziono jego łódki, stojącej w skalistym wrębie. Zawakowało tedy 4579 Latar | którymi roiły się załamy skalne. W końcu pokochał swoją 4580 Latar | które niosły się w załamach skalnych, a wieczorem odprawiały 4581 Sach | pasem ma topór i nóż do skalpowania, w ręku tylko zamiast łuku 4582 1 | Clarcsville, nie zdjęli skalpu z głowy pana Grünmańskiego, 4583 1 | opuścili, Bóg cię opuścił, dola skapiała, to niech cię choć śmierć 4584 1 | dziewczyna - mnie by Bóg skarał, gdybym za wami nie była 4585 1 | wypadają mu z zanadrza. Skarb niósł wielki, więc podnosił 4586 1 | niezmiernie żałosne i jakby skarżące się płaczliwie. Nawoływania 4587 Latar | jakiś głos rozlega się nad Skawińskim:~- Hej, stary! wstawajcie. 4588 1 | mu konia, a jego za opór skazali do aresztu. Toporek wił 4589 Zpami | że z góry na śmierć skazani, bo przychodzą na świat 4590 1 | w Borowinie dodał sobie "ski" dlatego, żeby handel lepiej 4591 Zpami | dla niego wszystko to, co składa się na nieszczęście: przymus 4592 1 | Little-Rock lub Clarcsville, a składającymi się z kukurydzowej mąki 4593 1 | skóry. Skutkiem takiego składu rzeczy osadnicy w Borowinie 4594 Sach | Chiavattę. Dzień schodził im po sklepach, warsztatach, biurach; wieczory 4595 Latar | wśród podobnych zielonych sklepień i gąszczów. Wiedział, ile 4596 1 | umocowanych w bardzo niskim sklepieniu oświetlały ponurym światłem 4597 Latar | Dawny spokój zmienił się w skłonność do roztkliwiania się, i 4598 Zpami | objawiająca się w pewnej skłonności do egzaltacji uczuć i poglądów. 4599 1 | im kazano, jakaś postać skoczyła z gałęzi na tratwę.~Był 4600 Latar | Jestem bardzo znużony i skołatany. Dużo, widzicie, przeszedłem. 4601 1 | i mruczał gniewliwie:~- Skończcie ten business! My przecie 4602 1 | dziewczyno?~- Osiemnaście skończę na Matkę Boską Zielną.~- 4603 1 | dok portowy.~Podróż była skończona.~Ludzie zaczęli wysypywać 4604 Zpami | innych warunkach mógłby był skończyć szkoły i uniwersytet i stać 4605 Zpami | gdym się go spytał, czy już skończył wszystko, odpowiedział mi 4606 Zpami | wąskimi piersiami, ja zaś skończyłem pakować jego i swoje rzeczy; 4607 1 | wyczerpała się nadzieja, skończyły się pieniądze, a zaczynał 4608 Zpami | wszystkiego było za dużo. Skończywszy ostatnią lekcję, chłopiec 4609 Zpami | czytać w jego twarzy, że skoro tylko wszedł, od pierwszego 4610 1 | gorzej od dziewczyny. W jego skostniałej głowie nie mogło się teraz 4611 1 | strony pożaru pokazał się w skrach i blasku Czarny Orlik.~Twarz 4612 1 | ogniskach sykał i strzelał skrami, oni zaś stojąc spuszczali 4613 1 | Doszedłszy do budynku celniczego, skręcili pod górę na Water-street 4614 1 | kolumny. Poprzepalane na skrętach liany odrywały się od drzew 4615 1 | Wawrzynowi i Marysi, że wśród skrętów i bisiorów ujrzeli jakichś 4616 1 | jak jedno morze. Potworne skręty żółtej i spienionej wody 4617 Latar | i należało mu się takie skromne szczęście, ale tak już był 4618 Zpami | dawniej ukazywała mu się na skroniach, gdy się ożywił bardzo, 4619 1 | szatańskie ramiona podawały skry i ogień od drzewa do drzewa. 4620 Zpami | pomieszane ze śniegiem wkrótce skryły przed mymi oczyma... na 4621 Sach | wyglądają jak olbrzymie skrzydła. Chwieje się!... pada! - 4622 1 | wyławiać kawałki desek od pak i skrzyń okrętowych, które woda na 4623 Janko | Jezu!", padła twarzą na skrzynię i zaczęła ryczeć, jakby 4624 Janko | Janka na czworakach przed skrzypcami z głową zadartą do góry. 4625 Janko | także chęcią posiadania skrzypek.~Ale ta chęć nie wyszła 4626 Latar | chałup, młyn, topole. Studnie skrzypią, jakby blaszana chorągiewka 4627 1 | całkiem takie, jak były: śnieg skrzypiący na drodze, zorza rumiana 4628 1 | coraz wścieklej. Statek skrzypiał, zapadał nosem, osadzał 4629 1 | Ryk fal powiększał się, a skrzypienie pułapu stało się tak przeraźliwe, 4630 1 | czyli domów wyrobniczych, skupia się tu, mieszka, żyje i 4631 1 | widziały. Chłopa kusili, go skusili. A jemu tu po co zostawać? 4632 Zpami | biedak podwajał wysilenia, a skutek coraz był mniejszy, coraz 4633 Sach | uczuł munsztuk - namowa skutkuje, bo po chwili sachem kołysze 4634 Latar | Falconbridge'a - i szukał w nich skwapliwie wiadomości z Europy. Biedne 4635 Latar | polskich. Z tym większą też skwapliwością i z tym żywiej bijącym sercem 4636 1 | spod prawa, w zdziczałych skwaterów, wycinających drzewo wbrew 4637 Janko | matulu!!", ale coraz ciszej, słabiej, za którymś razem ucichło 4638 Latar | się w szczerby skał, fale słabły i stawały się jakieś leniwe, 4639 1 | chwilami opuszczała go, ale słabnął. Za dużo już było cierpień 4640 1 | dali.~Dziewczyna uczuła, że słabnie. Na koniec nogi jej trafiły 4641 Zpami | stanowczo, że dziecko jest słabowite a przeciążone, że mimo największej 4642 1 | stopniami na jej twarzy ślady choroby, jakiej nabyła przez 4643 1 | rodziny polskie, jedną ze Śląska, drugą spod samego Poznania, 4644 Latar | rodaków o coraz wzrastającej sławie wielkiego wieszcza, ale 4645 1 | myśliwiec nawet w Teksasie sławny. Chłop to był istotnie w 4646 1 | osadzie. Mazurzy pruscy, Ślązacy, Poznańczycy, Galicjanie, 4647 1 | już od dawna głodem marły. Ślązakom umarło już dwoje dzieci, 4648 Zpami | Biedny Michaś namiętnie i ślepo był przywiązany do matki, 4649 1 | przez swoją mękę i niedolę.~Śliczny, różany dzień wstawał z 4650 Latar | których zbierał smaczne ślimaki i piękne perłowe konchy 4651 Zpami | Listy pani Marii, jakkolwiek słodkie, przyrzucały jeszcze wagi 4652 Janko | zahuczą organy lub zaśpiewają słodkim głosem, to dziecku oczy 4653 Sach | mieszają się z zapachem słodu. W cyrku bije łuna światła. 4654 1 | sosnowego, pól i chałup słomą krytych, i panów, i chłopów, 4655 Janko | koszulinie przepasanej krajką i w słomianym "kapalusie", spod którego 4656 Legen | statek począł się psować. Słona woda przeżarła belki, potężne 4657 Legen | płynął w dal, z żaglami w słońcu, tak szybko, że piana 4658 Janko | śmierci odchodziła szeroką, słoneczną drogą, bo za życia szła 4659 Latar | błękicie. Potoki promieni słonecznych lały się z nieba na wodę, 4660 1 | się słońce. Gdy ujrzeli "słonko kochane", lżej im się zrobiło 4661 1 | niewólcie mnie, tatulu! Komu ślubowałam, tego będę albo niczyja.~- 4662 1 | zostawił: gdybym cię do ślubu błogosławił, lepiej by było 4663 Zpami | serce, ale musiał udawać, że słucha i bierze do serca słowa 4664 Sach | na to nie zważa. Wszyscy słuchają pieśni, która wzmaga się 4665 Sach | przy ulicy Grzechotników. Słuchając tych głosów trochę powolnych 4666 Janko | z rozrzuconą czupryną i słuchającego wiatru w drewnianych widłach... 4667 1 | wysoko nad las, a oni jeszcze słuchali. Ale z wyjątkiem tych krótkich 4668 Janko | wiśnie trzęsły! Wieczorami słuchiwał wszystkich głosów, jakie 4669 Latar | plam na obszarach wodnych; słup wieżowy odrzynał się twardo 4670 1 | niektóre siadały na pobliskich słupach. Mgła ranna rozstępowała 4671 1 | wiedział, co jego, co nie jego. Słuszne narzekania na przewodników 4672 Janko | aby się podobać pannie służącej. Janko czasem podczołgiwał 4673 Latar | Czy jesteście obeznani ze służbą morską?~- Trzy lata służyłem 4674 Latar | pewnym czasie opuszczają służbę. Latarnik też bywa zazwyczaj 4675 1 | Po chwili wszedł oficer służbowy z latarką w ręku, cały mokry 4676 Sach | trzyma długi drąg, który służy do chwytania równowagi podczas 4677 Latar | kanadyjskich strzelców. Służył jako majtek na statku kursującym 4678 Latar | służbą morską?~- Trzy lata służyłem na wielorybniku.~- Próbowaliście 4679 Latar | Potrzebuję odpoczynku.~- Czy służyliście kiedy? Czy macie świadectwa 4680 1 | zachodnia część tego Stanu słynną jest z okrutnych zapasów 4681 1 | nieskończoności ku okrętowi.~Majtkowie słysząc takie gwary mówią, że to 4682 1 | nad tobą...~Ale już go nie słyszała. Oparłszy głowę o ścianę 4683 Zpami | wyglądają z niecierpliwością. "Słyszałam, że ci, Michasiu, ciężko 4684 1 | kto by stał nad brzegiem, słyszałby tylko głośne oddechy i szamotanie 4685 1 | wprost już do Wawrzona:~- Słyszałeś ty o tutejszych naszych 4686 Latar | zasłyszana jakaś nuta, podobna do słyszanej niegdyś... Na koniec opanowała 4687 Latar | ławice, na których zbierał smaczne ślimaki i piękne perłowe 4688 Ozyr | Mądrość poczęła się śmiać cicho.~ 4689 1 | Marysia po raz pierwszy nie śmiała mu odpowiedzieć, że innemu 4690 1 | Puszcza tu była nie na śmiech, podszyta czaporalem z dołu, 4691 1 | kawałkami kory i tym podobnym śmieciem drzewnym. Czerwone drzewo, 4692 1 | a gdy odrzekli, że nie śmieją tego przy nim zrobić, powiedział 4693 Latar | Wiedział, ile pod cudną, śmiejącą się powierzchnią ukrywa 4694 Sach | zaniepokojony. W cyrku zrobiła się śmiertelna cisza. Wódz wył dalej:~" 4695 Zpami | piętnem strupieszenia i śmieszności; co jedna zwała cnotą, druga 4696 1 | krzyczeć rozpaczliwie.~- Hej, Smith! - ozwał się po angielsku 4697 1 | pienił wodę, oddychał jak smok, a nocą ciągnął za sobą 4698 Sach | bije łuna światła. Ogromne smolne pochodnie, zatknięte przed 4699 1 | było przesycone zapachem smolnego płótna, lin okrętowyeh, 4700 1 | Czerwone węże ognia wiły się po smolnym podszyciu puszczy. Syczenie, 4701 1 | jakoby ogieniek, z którego smuga odbijała się w wodzie.~- 4702 1 | przejęła wszystkich jakimś smutkiem, obawą i niepokojem. Doświadczeńsi 4703 1 | szkła w lampach zadźwięczały smutnie.~Rozległ siç szum, łoskot, 4704 Janko | świętojańskie, a wzdłuż zwieszał się smyczek na kształt srebrnego pręta...~ 4705 1 | którego się spodziewali, było snem i jak sen pierzchło, a rzeczywistość 4706 1 | wczoraj na dziś część swego śniadania. Robotnicy tamtejsi mają 4707 1 | głos dzwonka wzywający na śniadanie. Ale nie mogli jeść. Głowy 4708 1 | wiosnę z powodu topnienia śniegów w dalekich górach. Cała 4709 Zpami | milczeniu patrzył na płatki śnieżne, kręcące się w powietrzu. 4710 Sach | drut między kozłami. Nagle snop czerwonego bengalskiego 4711 1 | deszcze; zboże porosło mu w snopach, więc pomyślał, że przez 4712 Latar | pod naciskiem, by mogła snuć się prawidłowo. Czuł on 4713 Latar | jego stopami grało morze. Soczewka latami rzucała w ciemność 4714 Latar | świtaniem, brał posiłek, czyścił soczewki latami, a potem siadłszy 4715 Bajka | gnieździe i poczyna krakać na sokoła:~- W imieniu moich praw, 4716 1 | tam trafisz za nią, czy sokołem przez powietrze poleciesz, 4717 Bajka | wreszcie siada wśród skał, przy sokolim gnieździe i poczyna krakać 4718 1 | dam.~Tak mówiąc patrzył sokolimi oczyma na Marysię jako na 4719 1 | chleb, gotowaną kukurydzę i solone mięso. Tłumaczyło się to 4720 1 | się z kukurydzowej mąki i solonego mięsa.~Prócz tego bito owce, 4721 1 | żywiące swych gości mięsem solonym, zgniłymi ostrygami i rybami, 4722 Latar | Zaszumiały mu w uszach lasy sosnowe, zabełkotały rzeki rodzinne. 4723 1 | jemu potrzeba było boru sosnowego, pól i chałup słomą krytych, 4724 Latar | polska noc! W oddali bór sosnowy szumi bez wiatru... jak 4725 Janko | Co? Albo on wiedział?... Sosny, buki, brzezina, wilgi, 4726 Sach | Schwarzen Schlangen!... Kamień spada z piersi widzów. Więc to 4727 Zpami | później, gdy pierwsze liście spadają z drzewa młodości; dla niego 4728 Janko | konopną, białą prawie i spadającą na jasne, wytrzeszczone 4729 Latar | wynalezienia nowego latarnika spadł na konsula Stanów Zjednoczonych, 4730 1 | że leci w przepaść.~Jakoż spadła z platformy, po drodze jednak 4731 1 | tu bez kradzenia z wozu spadło. Nie jedliśwa, to będziewa 4732 1 | zjawił się jakby z nieba spadły wóz niejakiego pana Grünmańskiego. 4733 1 | gniew Boży.~Dym, upał i woń spalenizny napełniły powietrze. Ludzie 4734 1 | Nie będziecie karczowali. Spaliłem bór. Jutro będziecie mieli 4735 Sach | którzy piętnaście lat temu spalili Chiavattę. Dzień schodził 4736 Zpami | list, chwycił mnie za ręce spazmatycznie i zanosząc się od płaczu, 4737 1 | kręconych czuprynach zamiast spędzać czas w szkole włóczą się 4738 Zpami | ranem, że to już czwartą noc spędzałem przy malcu bezsennie i że 4739 Sach | warsztatach, biurach; wieczory spędzali w piwiarni "Pod Złotym Słońcem" 4740 1 | atmosferą, przyczynił się do spędzenia chmur, ale prócz tego była 4741 Latar | Wśród nocy, jakie w nich spędził, słyszał z bliska grobowe 4742 1 | wierzyła, że co rzekł, to i spełni. Ot, chciałaby tylko, żeby 4743 1 | mogli z nią rozmówić, że źle spełniała polecenia nie rozumiejąc 4744 1 | nim bagna, bajora i jakaś śpiąca woda pod drzewami, że jakieś 4745 1 | było można dwie postacie śpiące pod ścianą, o wybladłych, 4746 1 | domów, dachów, kominów; śpiczaste wieże rysowały się coraz 4747 Sach | szopa drewniana, okrągła, ze śpiczastym dachem i z gwiaździstą amerykańską 4748 Legen | z dział do wichrów i fal spienionych, a potem chwyciwszy, co 4749 Sach | nazwiska, w stanie Teksas, spieszył kto żyw na przedstawienie 4750 Sach | myślał. Tego wieczora ludność spieszyła oto do cyrku, raz dlatego, 4751 Legen | żaglami, wspinał się na spiętrzone wały, kruszył potężną piersią 4752 1 | płynie dzień i noc, majtkowie śpiewają. Potem widzi ten port w 4753 Janko | weselili." Takie deszczułki śpiewające. Ba! ale skąd ich dostać? 4754 Zpami | malignie dumę o Żółkiewskim ze Śpiewów Niemcewicza, chwilami przemawiał 4755 1 | się i prostowali w takt do śpiewu, a wołania ich mieszały 4756 1 | krzyki wściekłości, pijackie śpiewy irlandzkie lub wycia bijących 4757 Latar | człowiek wyciągnął z zanadrza spłowiały jedwabny szmat, podobny 4758 Latar | stoi latarnia, i został spłukany przez bałwan. Przypuszczenie 4759 1 | taki przeżegnał się, w ręce splunął, chwycił toporzysko, stęknął, 4760 1 | uratowała ich na razie, bo spłynęła jak tratwa. Fala okręciła 4761 1 | prądu zwiększa się. Owce spłynęły i żałosnym beczeniem wzywały 4762 Latar | więc godziny jedna za drugą spływały mu na balkonie. Patrzył, 4763 1 | tylko martwe jego ciało spoczywa na zabłąkanej wśród powodzi 4764 1 | ten czas obie jego ręce spoczywały na jej wychudłych ramionach, 4765 Legen | i rzucili się wszyscy na spód, i rozpoczęli pracę od spodu.~ 4766 Latar | o czymś niedoścignionym. Spodziewać się nie śmiał. Tymczasem 4767 1 | się tak dobrze, jak się spodziewał. W Hamburgu obdarli ich 4768 Zpami | kończyła pani Maria - nie spodziewam się już celujących, chciałabym 4769 1 | proszę pana...~Majtek począł spoglądać w zamyśleniu na mosiężny 4770 Sach | wszystko widzieć, a teraz spoglądają z pewnym utęsknieniem na 4771 1 | którego męczą. W ten sposób spoglądała i teraz siedząc na słomie. 4772 1 | inni czyścili mosiężne spojenia burt i okien, na maszcie 4773 Sach | wejściu palą ciągle. Wszystkie spojrzenia kierują się na postać wodza, 4774 1 | U nas, w Illinois, gdzie spojrzysz, to je rajbrod, a co karem 4775 1 | mówił ciągle z tym strasznym spokojem:~- Choćbyś krzyczała, nikt 4776 1 | dziewczyny ustał, głosy stały się spokojniejsze, czystsze. Z zewnątrz do 4777 Latar | zawodów?~- Nie zaznałem tylko spokojności.~- Dlaczego?~Stary człowiek 4778 1 | Hej! co za różnica! Oto w spokojnych Lipińcach Wawrzon był gospodarzem 4779 1 | emigracja jest szumowinami społeczeństw europejskich, to mieszkańcy 4780 1 | nurtowała nienawiść. To małe społeczeństwo, rzucone wśród lasów i prawie 4781 Sach | potrzebnych ucywilizowanemu społeczeństwu; pewien przejezdny prelegent 4782 1 | się kłócić. Do tysiącznych sporów o działki, o narzędzia, 4783 1 | prowadzić, chwycili pierwszą sposobność, by się z dusznych, zakopconych 4784 Zpami | najmniejszego kłamstwa, nie miał sposobu przekonania o swej niewinności. 4785 Latar | godzinę później z wieży, spostrzegł, że prócz zwykłego ładunku 4786 1 | Ocknąwszy się z omdlenia spostrzegła, że leży spokojnie przy 4787 1 | Tak jest, ciemięgo - rzekł spostrzegłszy zadziwienie Wawrzona - dobry 4788 Zpami | jakiej nie zdarzyło mi się spotkać w żadnym innym chłopcu. 4789 1 | uśmiechnąć. Wracając do domu spotkał wielki wóz z kartoflami, 4790 1 | dziękujcie, żeście mnie spotkali.~Tu głos jego stał się zupełnie 4791 1 | iść do miasta. Po drodze spotykali mnóstwo ładownych wozów 4792 1 | świata oglądali. Ni nam spowiedź, ni nam pomazanie, ni nam 4793 1 | zataił nic, jako księdzu na spowiedzi. On gniewał się, wymyślał 4794 1 | chciał dać. Poszli do sądu. Sprawa przewlokła siç do wyroku. 4795 Zpami | i szczęście, jakie jej sprawi powrót chłopca z celującymi 4796 Sach | dzikszy niż zwykle". Słowa te sprawiają niemałe wrażenie - i dziwna 4797 Zpami | powtarzał: "Ile ja mamie sprawiam zmartwienia!" Jednakże na 4798 Zpami | matce za przyjazdem na wieś sprawić niespodziankę - i teraz 4799 Zpami | nowym dla niego ciosem.~- O, sprawię mamie ładną pociechę! - 4800 Ozyr | piersiach, czekały na wyrok Sprawiedliwego.~A Sprawiedliwy wpił swój 4801 Zpami | niepowodzenia wyrozumieć. Sprawiło mu to widoczną ulgę, bo 4802 Zpami | nagana tyczyła się wprost sprawowania chłopca, o którym pani Maria 4803 Zpami | w twej mocy, i że dobrym sprawowaniem starałeś się wynagrodzić 4804 Zpami | powietrzu, skaczące jak na sprężynach. Okna pałały od światła, 4805 Zpami | wątłe siły nie były w stanie sprostać temu ciężarowi. Upływały 4806 1 | tak i Jaśka do Ameryki sprowadzi i nad obojgiem czuwać będzie, 4807 1 | wybrał i nikt mu się nie sprzeciwiał, bo wszyscy parobcy byli 4808 1 | przy tym do czego wrócą? Sprzedali, co mieli: pójdą na dziady. 4809 1 | akr, pójdzie na place do sprzedania w cenie mniej więcej tysiąca 4810 1 | pognasz, świnię pognasz, to i sprzedasz. Narodu tu widać jak maku. 4811 1 | projektowaną i że właśnie sprzedaż sekcyj nadawanych kolejom 4812 1 | nadeszły, więc i ręce, i sprzężaj potrzebne były do roboty. 4813 Zpami | wszystko przeciw niemu się sprzysięga. Dla "tym większej" wprawy 4814 1 | Jaśko na wysokiej górze,~Spuścił się do Maryś po jedwabnym 4815 1 | strzelał skrami, oni zaś stojąc spuszczali chmurnie głowy i dusze z 4816 1 | jeszcze, też same ręce, które spychają w wodę, chwytają teraz 4817 1 | błagalnie do tych rąk, które spychały w przepaść. Ale jego to 4818 Zpami | uściska mnie, ucałuje, a potem spyta o cenzurę. Ja zrobię smutną 4819 Zpami | jako prymusa, nawet nie spytano o nie, ale Michaś dostał 4820 1 | Czy ja wiem. Kogo się spytasz, nikt ci nie odpowie po 4821 Sach | strony wideł kopalnię żywego srebra, którego eksploatacja podwoiła 4822 Janko | zwieszał się smyczek na kształt srebrnego pręta...~Ach! wszystko było 4823 Sach | polować z duchami ojców do Srebrnych Gór. Topory ich nie broczyły 4824 Zpami | pracuje! Było to dziecko średnich zdolności, ale tak wytrwałe 4825 Zpami | których zdolności, z początku średnie, rozwijają się dopiero później 4826 1 | od gorąca.~Drugiego dnia śreżoga na kształt mgły zawisła 4827 1 | jakby w czasie jarmarku; środkiem karety, omnibusy, wozy ładowne. 4828 1 | chciał brać miejsca przy środkowej polance, gdzie puszcza była 4829 1 | jeszcze komin i wielki maszt środkowy; postacie marynarzy wydawały 4830 Legen | drwili z niebezpieczeństw. Sroga panowała karność na innych 4831 1 | nędzy, w głodzie i w niedoli srogiej żyjewa, drogi panie!~Tu 4832 1 | każdy dzień będzie coraz sroższym dopustem i każdego ranka 4833 1 | upłynęła godzina, dwie. Burza srożyła się coraz wścieklej. Statek 4834 Zpami | skończyć szkoły i uniwersytet i stać się pożytecznym pracownikiem 4835 Janko | rzecz.~- Bo pewno!~Zawołali Stacha, co był stójką:~- Weź go 4836 Janko | skrzypki!...~- Ej, głupi, zły Stachu! któż tak dzieci bije? Toż 4837 1 | stacje tylko; ale między stacjami i w bok ani żywego ducha. 4838 1 | miasta, ani wsi, ani domu, stacje tylko; ale między stacjami 4839 Latar | dziewiczym lasem Panamy i staczało się zwolna za międzymorze, 4840 1 | wagonów widać było całe stadka zajęcy i piesków ziemnych. 4841 1 | nagle pożenie, zawyło, jakby stado wilków ryknęło. Wiatr uderzył 4842 Sach | przy wejściu z areny do stajen. Przez te szeregi wpada 4843 Sach | nagle jakiś dziki świst w stajniach - i na arenie ukazuje się 4844 Ozyr | korzyści nie uronił, ale stałby się jeszcze potężniejszym 4845 Latar | kłopocie, gdzie znajdzie stałego następcę po nieboszczyku, 4846 Latar | zawsze jeszcze nie dowierzał stałemu lądowi. W niedzielę także 4847 1 | światło nocy połyskiwało stalowo na załamaniach i zmarszczkach 4848 Latar | odpowiadał, że to idzie stamtąd... Rzeczywiście, niepowodzenia 4849 1 | się nie walały w błocie i stanąwszy przy nich czekała pokorna 4850 Zpami | będę zdrów, że strach, i Stanę się taki duży, że ani mama, 4851 1 | będzie się o nas pytał.~Stanęli więc pod ścianą czekając 4852 1 | zielonym podścielisku polanki stanęły zręby domów, cała zaś jej 4853 Zpami | jakie w tobie złożyłam, i że staniesz się krajowi i mnie pociechą."~ 4854 Zpami | przemówić. Utwierdziła się o nim stanowcza opinia, że był to chłopiec 4855 Latar | różańcu i chyba zmiany pogody stanowią jedyną rozmaitość. Skawiński 4856 Zpami | zły akcent nie powinien stanowić o losie i życiu maleńkich 4857 Ozyr | jego przekonaniu czepek stanowił Egipcjanina, jakie zaś myśli 4858 Ozyr | popełniał często na swym wysokim stanowisku błędy godne osła, ale twierdzę, 4859 1 | dotąd zachodnia część tego Stanu słynną jest z okrutnych 4860 1 | zarazem patrząc błagalnie, starała się dać do zrozumienia, 4861 Zpami | i że dobrym sprawowaniem starałeś się wynagrodzić niedostateczne 4862 Latar | spoczynku. Owładnęła ona starcem zupełnie i wchłonęła w siebie 4863 1 | ostatni raz, bo jutro sił nie starczy. Postanowiła nie prosić, 4864 Latar | szmat, podobny do strzępu starej chorągwi. Rozwinął go i 4865 1 | począć.~Kaszuba poradził staremu, by zmienił pieniądze, i 4866 Latar | widzi domu rodzinnego, bo starła go wojna, nie widzi ojca 4867 Latar | trzeba ciszy. Prócz tego starość lubi się odosabniać, jakby 4868 1 | Dziewczyna klęcząca przy starym ojcu podnosiła ręce do nieba, 4869 1 | dla ochrony od deszczu, stawali ludzie ciągnący sznury od 4870 1 | jest niepodobny. Położenie stawało się straszne, bo od przybycia 4871 Janko | W ogrodzie dworskim nad stawem słowik zaczął śpiewać i 4872 Sach | kilkanaście stóp drewniane kozły i stawiają po dwóch stronach areny. 4873 Ozyr | przywołał Mądrość, a ta stawiła się natychmiast i spojrzawszy 4874 Latar | oknach, grobla, młyn, dwa stawy, podane ku sobie i brzmiące 4875 1 | splunął, chwycił toporzysko, stęknął, machnął, uderzył, i od 4876 1 | roztworzył się w szeroki pusty step. Wiatr na nim wiał falą 4877 1 | szerokich skrzydłach nad stepem, wpatrując się pilnie w 4878 1 | drzewo stojące samotnie na stepie i uwięzła w jego gałęziach.~ 4879 1 | chciał dolecieć tam, gdzie te stepowe przestrzenie giną oczom 4880 1 | sposobem nie rozbili go stepowi awanturnicy, dlaczego Indianie, 4881 1 | cierpień na jego stare, sterane ciało. Zbliżał się kres 4882 1 | środka portu widać było sterczące spokojnie maszty, kominy 4883 1 | Od strony brzegu, gdzie sterczały pniaki, i od spalonego lasu 4884 1 | wody; kilka mew leciało za sterem, przewracając kozły w powietrzu 4885 Legen | baczyć na statek, pilnować steru, masztów, żagli, lin? po 4886 Janko | poważna bardzo, mroczna i stężała. Promień słoneczny odszedł 4887 Zpami | nieruchomie w jeden punkt i stężałość wszystkich rysów nie zostawiały 4888 1 | Jeden głos krzyknął z kąta: "Still!", ale umilkł, jakby przestraszony 4889 1 | okryte, a tak gęste, tak stłoczone i zbite, że oko nie pobiegło 4890 1 | ratunku!..." Ostatni wyraz stłumiła woda, która zalała mu gardło. 4891 Latar | jeszcze wieczora, gdy słońce stoczyło się na drugą stronę międzymorza, 4892 Janko | jakiego kociaka, i wyniósł ku stodółce. Dziecko, czy nie rozumiało, 4893 Janko | Dopiero jak go Stach w stodole wziął garścią, rozciągnął 4894 1 | jeszcze kroku.~- A ty tu czego stoisz?~- Gospodarz wygnał nas, 4895 1 | ale zobaczywszy jak rzeczy stoją, pokręcili się dwa dni, 4896 Latar | nie znaleziono jego łódki, stojącej w skalistym wrębie. Zawakowało 4897 1 | tylko domy, ale i ludzi stojących na bulwarku, potem mijał 4898 1 | druga z wielkim gmachem, stojącym w pośrodku, a w dali niby 4899 Janko | zwykle dopóty, dopóki głos stójki nie ozwał się za nim z ciemności: - 4900 1 | dziurawy piecyk żelazny i stołek o trzech nogach; w kącie 4901 Sach | zwana Chiavatta. Była to stolica Czarnych Wężów, którzy w 4902 Zpami | lampę i zasiadał na nowo do stolika. Gdym go łajał - prosił 4903 Zpami | paliła się lampa, przed stolikiem zaś nad książką siedział 4904 Ozyr | egipskiego przysłowia, głupi jak stołowe nogi, przeto chcę zabrać 4905 Latar | patrzył. W dole pod jego stopami grało morze. Soczewka latami 4906 Zpami | Michasiem, jakby od tych stopni, które on za postępy dostawał, 4907 1 | działki wzrastały do tego stopnia, że do ran i krwi w bitwach 4908 1 | powietrze leśne zacierały stopniami na jej twarzy ślady choroby, 4909 1 | cent był dla nich jakby stopniem po schodach prowadzących 4910 Zpami | szamotanie się z trudnościami, stopniowa utrata nadziei, wszystko 4911 Ozyr | nagłym rozmachem swej boskiej stopy przyśpieszył jego powrót 4912 Latar | szumiący jedną falą olbrzymich storczyków, palm, drzew mlecznych, 4913 Latar | które w zwykłym życiu uczą stosować wszystko do siebie. .Wszystko, 4914 1 | więc należy przewidywać stosunki jak najuprzejmiejsze. Zresztą 4915 Latar | a jego samego niósł na stracenie. Spoglądając teraz z wieżowego 4916 1 | wykrzykując po cichu ze strachu. Po niejakim czasie stary 4917 Janko | i zaczęła ryczeć, jakby straciła rozum albo jak człowiek, 4918 1 | padnie, to dla dawnych progów stracone. Wiliam! idź powiedz siostrze, 4919 1 | który wkrótce przeszedł w straszliwą ulewę. Być może, że pożar 4920 1 | i chmurny, ale coś jakby straszliwe postanowienie zaczęło się 4921 1 | myśliwcami na bawoły i ze straszliwego prawa lynch, przecie można 4922 1 | minuta stawała się coraz straszliwszą. Daleki szum zmienił się 4923 Sach | tym to blasku ukaże się straszliwy sachem, ostatni z Czarnych 4924 1 | masy wody wrzały jednym straszliwym zamętem.~Olejne lampy zaczęły 4925 1 | do kucharza rozdającego strawę, ich odpychano na sam koniec, 4926 1 | szacunek ludzki, pewną łyżkę strawy każdego dnia, w niedzielę 4927 1 | owce, nad którymi czuwała straż złożona z młodych, zbrojnych 4928 Latar | stare serce! Na tej wieży strażniczej i na drugiej półkuli biło 4929 Latar | schodził z wieży na gawędę ze strażnikiem Johnsem. Potem jednak widocznie 4930 Ozyr | osiedleniu.~Więc Mądrość poczęła streszczać całe życie Psunabudesa, 4931 1 | drzewo ich rodzime to nie ta strona, w którą jechali, ale tamta, 4932 Latar | światłościach leciał ku stronom kochanym. Zaszumiały mu 4933 1 | krążyć nad nią, jakby o nią stroskane; niektóre siadały na pobliskich 4934 1 | było, kto ma wychodzić na stróżę do bydła; owce poczęły ginąć. 4935 1 | kształcie błot, małych jezior i strumieni kraj cały zwiększają się 4936 1 | oczy do nieba i łzy dwoma strumieniami popłynęły mu po pomarszczonych 4937 1 | dziewczyna musiała chusty w strumieniu prać, ogień rozniecać, jeść 4938 Janko | jakby ktoś nieostrożnie strun dotknął - i nagle...~Gruby 4939 Janko | doskonale: wcięte boki, struny i zagiętą rączkę. Kołeczki 4940 Zpami | druga naznaczała piętnem strupieszenia i śmieszności; co jedna 4941 Zpami | wykładał mu historię, którą "Stryj synowcom opowiedział", co 4942 1 | lufę karabinu, ale zamiast strzału dało się słyszeć głuche 4943 1 | rozlegają się rewolwerowe strzały, wołania o pomoc, ochrypłe 4944 Janko | niby jaskółka pod cudzą strzechą, może go tam i kochała po 4945 1 | dokuczał, to płomienie sycząc, strzelając iskrami, podskakując, migocąc 4946 Latar | poszukiwaczem diamentów w Afryce, strzelcem rządowym w Indiach Wschodnich. 4947 Latar | wybawiony przez kanadyjskich strzelców. Służył jako majtek na statku 4948 1 | A chlopaki z Chicago i strzelcy z Teksasu patrząc na nią 4949 1 | prądu głuszył ich głosy.~- Strzelę - rzekł Orlik - światło 4950 Latar | bo nie chciał chwycić za strzemię, które mu ukazywano jako 4951 Latar | jedwabny szmat, podobny do strzępu starej chorągwi. Rozwinął 4952 Legen | poczęły się podnosić:~- Strzeżcie się! - mówili niektórzy 4953 Janko | błogo będzie, co choć i strzygą się nie ostanie.~Tak mówiąc 4954 1 | tej strony pola, ile kto strzyma.~Potem zbliżywszy się do 4955 1 | ziemi każdemu, "ile by kto strzymał". Żyd to wiedział od swojego 4956 Ozyr | Wspomniała, jak w akademii w stubramnych Tebach był zaciekłym liberałem, 4957 Ozyr | drwił z zasad, które za studenckich czasów wygłaszał, jak pod 4958 1 | obrazów i błyskawic: Lipińce, studnia żurawia, wyjazd, okręt, 4959 1 | jakom ci tu nad wodą studzienną ślubował, tak mnie niech 4960 Sach | więc trupy Hon. M. Deana stwierdzało poniekąd wielkość i znaczenie 4961 Latar | siebie. .Wszystko, z czym styka się latarnik, jest olbrzymie 4962 Zpami | ustawiano katafalk. Rozpacz jej stykała się co chwila z obojętnością 4963 1 | się jak woda, biegły po suchych wiązaniach lianów i dzikiego 4964 Zpami | jego profil, zwrócony do sufitu, uśmiechał się łagodnie, 4965 1 | Wawrzon zdjąwszy z siebie sukmanę przykrył nią jej nogi i 4966 Zpami | czas przeszły jest gavisus sum, a wiedział dlatego, że 4967 1 | Lepiej ci było w Lipińcach". Sumienie krzyczało: "Wawrzon, czemuś 4968 Ozyr | biorą je z zupełnie czystym sumieniem.~- Masz słuszność i jako 4969 Zpami | napisania co dzień, że z ręką na sumieniu powiadam: nie było czasu. 4970 Ozyr | uczciwy, by przeprowadzić sumiennie nawet te zmiany, których 4971 1 | wszystkich z Teksasu. Gdy się po suplikacjach na bór zawziął, ludzie pomyśleli 4972 1 | klękli na murawie i śpiewali suplikacje. Sto głosów powtarzało: " 4973 1 | Celnik, ubrany w szary surdut ze srebrną gwiazdą, poszczypał 4974 1 | począł całować połę jego surduta i trzymając myślał, że 4975 Janko | głodem, bo żył najczęściej surową marchwią i także chęcią 4976 Zpami | prawie, ujrzawszy badawczy i surowy wyraz jego twarzy, z jakim 4977 Latar | Kalifornii farmę, zgubiła go susza; próbował handlu z dzikimi 4978 1 | zapadły w ziemię tak, że okna suteren zaledwie górnym brzegiem 4979 Latar | żelaznych i gumowych.~Przez swą strażniczą lunetę stary 4980 1 | które nie mogły od razu w świadomą myśl się ułożyć... Po chwili 4981 Zpami | przybierało powierzchowność świąteczną i radosną. Gdy się ściemniło 4982 Latar | opuścił: szereg chałup ze światełkami w oknach, grobla, młyn, 4983 1 | zapewniało osadzie związek ze światem, zbyt dla produktów i przyszły 4984 Latar | czerwone i złote, a on w tych światłościach leciał ku stronom kochanym. 4985 Latar | owa zdawała się biegnąć ku światłu. Długie wiorstowe fale wytaczały 4986 Latar | zaraz mogłem pieszo do Twych świątyń progu~Iść, za zwrócone życie 4987 1 | chytry był, poznał, co się święci, i od czasu do czasu odzywał 4988 1 | mienił się, połyskiwał, świecił, płonął i ginął gdzieś na 4989 Latar | bronisz Częstochowy~I w Ostrej świecisz Bramie! Ty, co gród zamkowy~ 4990 Zpami | było choinkę jarzącą się od świeczek, pozawieszaną złotymi i 4991 Sach | błyskawica przez głowy: rozbije świecznik i zaleje cyrk potokami płonącej 4992 Janko | zgrzebnym kilimkiem.~Jaskółki świegotały w czereśni, co rosła pod 4993 1 | lasu, krzycząc, kracząc, świergocąc. Bydło w obozie zaczęło 4994 1 | jakiej, co przed odlotem świergocze żałośnie... Potem spod boru, 4995 1 | ścianę bić. Nieznane ptactwo świergotało w tych zielonych gąszczach. 4996 Zpami | Było to już przed samymi świętami, więc tym więcej miało znaczenia. 4997 Legen | Życie tam było ustawicznym świętem. Szczęśliwie przebyte burze 4998 Legen | się szeroka i długa droga świetlista.~- To pyszny statek! - mówili 4999 Janko | niej świeciły jak robaczki świętojańskie, a wzdłuż zwieszał się smyczek 5000 Latar | dzień zapasy żywności i świeżą wodę, po czym przywożący 5001 Sach | kontury budowli. Jest to świeżo wzniesiona szopa drewniana, 5002 Zpami | gdym mu na głowie położył świeży lód, począł mrużyć powieki 5003 1 | jarmark: krowę pognasz, świnię pognasz, to i sprzedasz. 5004 1 | wysokiego pomostu rozległa się świstawka kapitana i majtkowie rzucili 5005 1 | noc bywa spokojna, dlatego świstawki oficerskie rozlegały się 5006 1 | wołania ich mieszały się ze świstem piszczałek miczmeńskich 5007 1 | gwarne, hałaśliwe, pełne świstu lokomotyw, hurkotu wozów 5008 Janko | się nagłe, oddech krótki i świszczący, przy tym ogarnęła go ciemność. 5009 1 | która od niejakiego czasu świtała na horyzoncie, wynurzył 5010 Zpami | młodą, piękną głowę, świtały gęsto srebrne nitki. Trzy 5011 Latar | rozpróżniaczonym i lubiącym swobodną włóczęgę ludziom Południa. 5012 Zpami | póki bili; zresztą byłem swobodny jak ptak i nie dbałem o 5013 1 | się głód.~W kraju, między swoimi, gdyby i stracił wszystko, 5014 1 | strzymał". Żyd to wiedział od swojego synowca. Sam Niemiec pokazywał 5015 Janko | może go tam i kochała po swojemu, ale biła dość często i


scisn-swoje | swymi-uratu | urazi-wszed | wszel-zapal | zapan-zwatl | zwaz-zzolk

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL