| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library |
| Henryk Sienkiewicz Nowele IntraText - Concordances (Hapax - words occurring once) |
Nowela
5516 1 | do drugiego. Żyli jakby w urazie wielkiej. Źle i ciężko im 5517 1 | odpowiedzi poszła dalej urażona.~Tymczasem Wawrzon zdążał 5518 1 | usłyszeć mowę polską, głosiły urbi et orbi w ogólności, a polskim 5519 Latar | skale poczyna się dziać coś uroczystego. Jakoż była to chwila wielkiego 5520 1 | dziewczyny brzmiały z dziwną uroczystością. Niektórzy z emigrantów 5521 1 | jaką oko ludzkie oglądało. Uroda Marysina wyszła na dobre 5522 Ozyr | z własnych korzyści nie uronił, ale stałby się jeszcze 5523 Zpami | mi się że w takich razach urósł nagle, że się rozkurczał; 5524 Latar | skakać do oczu; w piersi coś urwało się i szło na kształt fali 5525 1 | coraz cichszy, ręce wreszcie urwały szmat sukmany i Marysia 5526 Sach | pada! - nie! Krótkie, urwane brawo zrywa się jak wicher 5527 1 | awanturników lub drapichrustów urwanych spod szubienicy; jakkolwiek 5528 Latar | na wodę, na piaski i na urwiska. Wówczas i starca ogarniała 5529 Latar | się z wieżą, z latarnią, z urwiskiem, z ławicami piasku i samotnością. 5530 Latar | skakały z wściekłością na urwisko latarni, oblizując już pianą 5531 Ozyr | wykonanie dawnym, głupowatym urzędnikom, którzy byli ich wrogami. 5532 Ozyr | wstąpiwszy następnie do urzędu, zapisał się niebawem do 5533 Zpami | będzie na mnie czekała, uściska mnie, ucałuje, a potem spyta 5534 1 | znaleźli przy niej i Kaszubę. Uścisnął silnie rękę Wawrzona i rzekł:~- 5535 1 | nie leźć nikomu w oczy, usiedli na zwoju lin w samym kątku 5536 Zpami | począł mrużyć powieki i usilnie wpatrywać się w schyloną 5537 Zpami | zburzył to, co wybudowała usilność, a nadmierna ilość przedmiotów 5538 1 | Tymczasem mimo nadludzkich usiłowań z wolna tylko mógł się posuwać. 5539 1 | ocean. Na pomarszczonej fali usłał się szeroki słoneczny gościniec, 5540 1 | bo cię zabiję!~Tym razem usłuchała przestraszona i poszli dalej. 5541 1 | Orlik - światło zobaczą, huk usłyszą.~Ledwie pomyślał, już podniósł 5542 Janko | a Janek jakoby wyraźnie usłyszał:~- Idź, Janku! w kredensie 5543 1 | Dunajec głęboki" i zaraz usłyszała wyraźnie jakby dalsze śpiewanie:~ ~ 5544 1 | ciszy wiejskiej Pan Bóg usłyszałby jego śpiewanie. A tu w tym 5545 Zpami | woła, ale w ciszy nocnej usłyszałem wyraźnie: "Michasiu! Michasiu!" 5546 Bajka | cię nauczył tak rozumować?~Usłyszawszy to sęp podnosi głowę i rzecze 5547 1 | krzyczała, nikt cię nie usłyszy. Pchnę cię tylko i wszystko 5548 Latar | Siadajcie ze mną, resztę usłyszycie w konsulacie. Stary pobladł: 5549 Zpami | pokazać dobrą cenzurę, wywołać uśmiech szczęścia na jej usta.~Gdy 5550 Latar | trudne i bynajmniej nie uśmiecha się rozpróżniaczonym i lubiącym 5551 1 | uśmiechać się.~Twarz ludzka uśmiechająca się do nich przyjaźnie w 5552 Zpami | zerwał, nie przestraszył, ale uśmiechałby się tak samo spokojnie; 5553 1 | Marysi też jakoś się państwo uśmiechało i sama nie wiedziała, czemu 5554 Ozyr | rozjaśniła mu się promiennym uśmiechem i zwróciwszy się do Psunabudesa, 5555 1 | myślał.~Ale los miał mu się uśmiechnąć. Wracając do domu spotkał 5556 Zpami | i obłędem, usta drgały, uśmiechnął się raz i drugi, a w końcu 5557 1 | nad Jaśkiem Matka Boska uśmiechnięta w jasności wielkiej. Ona 5558 Zpami | nadawały twarzy jego i temu uśmiechowi pozory życia i snu. Powoli 5559 1 | się na swoje tapczany i usnęli głęboko.~Przebudził ich 5560 Zpami | rozboleć. Zmęczone dziecko usnęło wkrótce i oddychało pracowicie 5561 Sach | Meksykanów z La Ora, napadli na uśpioną Chiavattę. Tryumf dobrej 5562 Sach | zbroczyły się w piersiach uśpionych mężów, niewiast i dzieci.~ 5563 1 | zaczerwieniony. W kilku słowach uspokoił kobiety, że woda dostała 5564 1 | boki, ale nie tonął. Ludzie uspokoili się po trochu; niektórzy 5565 Ozyr | trzymał je w górze, póki nie uspokoiły się zupełnie. Po czym spojrzał 5566 Zpami | głos prawie jednakowy. W usposobieniu matki i dziecka była także 5567 1 | były tylko czasowe i miały ustać wraz z przeprowadzeniem 5568 1 | jej ruchów. Ale kołysanie ustało prawie zupełnie. W oddali 5569 Janko | chude kolana, z otwartymi ustami patrzył i patrzył. To strach 5570 Sach | też mieście powtarzano bez ustanku: Sachem, sachem!~Dzieci 5571 1 | za sobą, nie bardzo komu ustąpi, a temu, co by mu nadto 5572 Zpami | ubierać ciało, na koniec gdy ustawiano katafalk. Rozpacz jej stykała 5573 Legen | co chciał.~Życie tam było ustawicznym świętem. Szczęśliwie przebyte 5574 1 | której leżał Wawrzon, Orlik ustawił swój namiot, by starego 5575 Zpami | końcu ciało do trumny i ustawili na katafalku, a naokoło 5576 1 | rodziny osadnicze. Wozy te ustawiono w trójkąt, by w razie napadu 5577 Zpami | tako lekcyj, bo inaczej usunięto by go ze szkół, a Bóg jeden 5578 Latar | zatonie... Jeśli chcecie uszczęśliwić człowieka starego... Przysięgam, 5579 1 | dniach ich niedoli, bo ledwo uszli kilka kroków, ujrzeli tuż 5580 Zpami | odrobili go. Owickiemu to uszło, bo, jako prymusa, nawet 5581 1 | nogach nie wierząc ani swoim uszom, ani swoim oczom. Marysia, 5582 Latar | Chwilami cichło. Potem o uszy starca odbijało się kilka 5583 Zpami | Przypuszczano oczywiście, że utaił umyślnie przede mną zadanie, 5584 Sach | teraz spoglądają z pewnym utęsknieniem na górne sfery cyrkowe i 5585 Latar | Tymczasem przenoś duszę moją utęsknioną ~Do tych pagórków leśnych, 5586 1 | który z borem się znał, utkwił weń czarne swe oczy, popatrzył 5587 Latar | zapatrzone wiecznie i jakby utkwione w jakiejś dali. W ciągłym 5588 Zpami | dusza wybiegła do oczu, utkwionych we mnie, gdy spytała krótko:~- 5589 Sach | groźniejsza. W jego wzroku utkwionym w lampy naftowe błyszczy 5590 Latar | mieliźnie, szczęściem, nikt nie utonął; inaczej, poszlibyście pod 5591 1 | do Lipiniec...~- Idź się utop...~- Boże, Boże! - szeptała 5592 1 | Lipińce, więc dla nich dwojga utracone szczęście, więc dola lepsza, 5593 1 | głodu, do tych wszystkich utrapień, jakie znosiła, do tego 5594 Janko | pójdzieszże ty do domu, utrapieńcze?~Więc wówczas zmykał na 5595 Zpami | trudnościami, stopniowa utrata nadziei, wszystko to poczęło 5596 Latar | tik-tak! zegara kołysało utrudzonego starca jakby do snu.~II~ 5597 Latar | inwalidy? Czas upływał i utrwalał go w tym przekonaniu. Stary 5598 1 | krowę, ale i za koszta jej utrzymania, a koszta rosły z każdym 5599 1 | dostać nocleg i całkowite utrzymanie; tu także szynkowanie, czyli " 5600 Latar | Latarnik mieszka w latami, utrzymuje ją w porządku; w dzień daje 5601 1 | całować, pieścić i jakby utulać. W tych blaskach i w wianku 5602 Zpami | względzie nie zmienię, bo utwierdzam się w nim coraz bardziej, 5603 Zpami | nie mógł słowa przemówić. Utwierdziła się o nim stanowcza opinia, 5604 Latar | wielkiego poety, którego nawet i utwory czytywał po trzydziestym 5605 Bajka | mogła nieco zaokrąglić się i utyć.~- W każdym razie nie uniknąłbym 5606 Zpami | zaręczenia Niemcy odpowiedzieli uwagą, że zachęcam chłopca do 5607 1 | ogłoszeniach o Borowinie należało uważać za tak zwany humbug, można 5608 Ozyr | Egipcie wszyscy dygnitarze uważają łapówki za zwyczaj tak powszechny 5609 Ozyr | była tym większa, że się uważał za mądrego. Niezdolny był 5610 Zpami | gdy się ożywił bardzo, uwidoczniła się teraz stale. Wypiękniał 5611 1 | serdeczny? Tu dziewczynie uwidziały się Lipińce całkiem takie, 5612 Zpami | mój kwiatku za wcześnie uwiędły! Miałeś zły akcent, ale 5613 Zpami | wyznaję, że z trudnością uwierzyłem, by mógł istnieć taki zamęt, 5614 1 | stojące samotnie na stepie i uwięzła w jego gałęziach.~Zaczęli 5615 Ozyr | czepków, mogli się od nich uwolnić łapówką, w ten bowiem sposób 5616 Sach | upatrzyć ofiarę. Bo zresztą uzbrojony jest od stóp do głów. Na 5617 Sach | wpada rozhukany koń bez uzdy i siodła, a na nim jakby 5618 Ozyr | zmiany, których konieczność uznał i zrozumiał sam Faraon.~- 5619 Latar | ten odpoczynek, którego używa, jest wyborny, a gdy pomyślał, 5620 Zpami | dzieci miały polecenie nie używać nigdy innego między sobą. 5621 1 | śpiewali: "Wo ist das deutsche Vaterland!?" i może myśleli, że tego " 5622 1 | i może myśleli, że tego "Vaterlandu" nigdy już nie zobaczą, 5623 Latar | gdy sam leżał chory na "vomito". Wreszcie przybył do Aspinwall - 5624 Zpami | bo przychodzą na świat z wadą serca - za dużo kochają.~ 5625 1 | zlewają się z niebem. Z okien wagonów widać było całe stadka zajęcy 5626 1 | ujrzawszy, że dziewczyna się waha, krzyknął z wściekłością:~- 5627 1 | framudze domu, by się nie walały w błocie i stanąwszy przy 5628 Latar | człowieka. Resztki snu widzeń walczą w jego głowie z rzeczywistością. 5629 Zpami | natężała się widocznie, walcząc z gorączką i obłędem, usta 5630 Legen | Olbrzymie wiry porwały wielu walczących i uniosły w odmęt wodny. 5631 Legen | się z każdą chwilą - ale walczyła jeszcze. Zalani, na wpół 5632 1 | ogłoszenia zapewniały, że ten waleczny szczep ożywiony jest szczególniejszą 5633 Latar | ataku na bagnety... Byliście walecznym żołnierzem!~- Potrafię być 5634 1 | dlaczego Indianie, którzy wałęsają się małymi oddziałami nieraz 5635 1 | przypatrują się pięściowym walkom, zakładając się przy tym 5636 Legen | tak szybko, że aż piana warczała~mu po bokach, a za nim ciągnęła 5637 1 | robotników, pracujący przy warfie, schował sobie wczoraj na 5638 1 | mniejsze, na koniec dotarł do warfów i zsunął się w wąski dok 5639 1 | widać, ale port nowojorski, warfy, rusztowania, maszty i kominy. 5640 Janko | rozjaśniła się, a z bielejących warg wyszedł szept:~- Matulu?...~- 5641 Zpami | ręką świecę, i dygocącymi wargami wyszeptała:~- Michaś... 5642 1 | a nocą ciągnął za sobą warkocz iskier ognistych, wydawał 5643 1 | raczej cała pokrywająca je warstwa błota. Wszędzie widać tu 5644 Latar | drapieżnych zwierząt. Założył warsztat kowalski w Helenie, w Arkansas, 5645 Sach | schodził im po sklepach, warsztatach, biurach; wieczory spędzali 5646 1 | nas jeden kanion więcej wart niż całe twoje bloki.~- 5647 1 | łodzi po ratunek dla niej. Wartki pęd wody hamował jego ruchy, 5648 Zpami | myślę; nie wierzę, żeby było warto żyć, ale może dlatego właśnie 5649 Zpami | jeszcze stracił wiarę w wartość nauki i pożytek, jaki z 5650 Zpami | fizycznymi i zdrowiem. W innych warunkach mógłby był skończyć szkoły 5651 Janko | Jakoż czasem sprawiała mu warząchwią muzykę. Chłopak krzyczał, 5652 1 | i na ich ubranie, ruszył wąsami; zdziwienie odbiło się na 5653 1 | ukazał się wysoki, siwy i wąsaty jegomość z młodym chłopakiem. 5654 Zpami | Zrzucał natychmiast ze swoich wąskich pleców tornister przeładowany 5655 Zpami | pracowicie przez sen swymi wąskimi piersiami, ja zaś skończyłem 5656 Sach | przerywanych okrzykami: Frisch Wasser! frisch Bier! - wszyscy 5657 Ozyr | żywot Jego Ekscelencji, i waszą sprawę.~- O panie - szepnęła 5658 1 | słońce mówiło: "Jak się masz, Wawrzonie? Byłom w Lipińcach", ale 5659 1 | starego chłopa, nazwiskiem Wawrzyn Toporek, i jego córkę Marysię. 5660 Ozyr | w ręce wagi, na których ważył wszelkie myśli, słowa i 5661 Legen | wrzące. Dopadłszy statku wbiły go aż na dno morza, potem 5662 Zpami | poduszce, otwarte usta, oczy wbite nieruchomie w jeden punkt 5663 Latar | Owładnęła ona starcem zupełnie i wchłonęła w siebie wszelkie inne pragnienia 5664 Sach | zasłonie wielkich drzwi wchodowych, na których wymalowana jest 5665 1 | na okręt pilnowano dobrze wchodzących i strażnik odepchnął ją 5666 Latar | latarnikiem.~- Trzeba tam co dzień wchodzić po kilka razy na wieżę. 5667 Janko | odgłosy wiejskie, które wchodziły przez otwarte okno. Był 5668 Latar | mijały jedna za drugą: on wciąż leżał. Mewy przyleciały 5669 Janko | było wszystko doskonale: wcięte boki, struny i zagiętą rączkę. 5670 Ozyr | całe życie Psunabudesa, od wczesnej młodości aż do ostatniej 5671 Zpami | Michasiu, mój kwiatku za wcześnie uwiędły! Miałeś zły akcent, 5672 1 | pamięć, Wawrzon i Marysia wczołgnęli się na swoje tapczany i 5673 Zpami | dzieci, świętą prawie w swym wdowieństwie, więc... musiało do tego 5674 Zpami | łudziłem się i ja. Sądziłem, że wdroży się w rutynę szkolną, że 5675 1 | morska w dali zlewała się wdzięcznie z niebem. W tych błękitach 5676 Sach | czerwonoskórzy zaś okazywali im wdzięczność na swój sposób, to jest 5677 1 | narzucał, i zobowiązać się do wdzięczności, bo zapłaty wziąć nie chciał, 5678 1 | wielki, więc podnosił oczy z wdzięcznością ku niebu i znowu mruczał:~- 5679 1 | okratowane okno poczęło się wdzierać szare światło. Dzień robił 5680 1 | siedliskiem żółtej febry, ale według ogłoszeń ani żółta, ani 5681 1 | kiwały głowami jakby witając wędrowców. Orły kołysały się na szerokich 5682 1 | to bowiem pora wiosennych wędrówek tych zwierząt na północ. 5683 1 | dźwigać pakunki i ładować węgiel na okręty, ale nie miał 5684 Zpami | wesołością i świeciły jak dwa węgielki. Zrzucał natychmiast ze 5685 1 | wszyscy, którzy nie mają za co węgla kupić. Często go tam poszturchali 5686 Latar | statek, który jeśli nie wejdzie do portu, to zatonie... 5687 1 | najwyższemu niech będą dzięki, że wejrzał na niedolę naszą. Drzewo 5688 Latar | serce, czuł się wzruszony.~- Well! - rzekł. - Przyjmuję was. 5689 1 | z borem się znał, utkwił weń czarne swe oczy, popatrzył 5690 1 | statki; pokątne agencje wenezuelskie, ekwadorskie i brazylijskie, 5691 1 | jedno drzewo, o drugie i wepchnąwszy wreszcie w łożysko strumienia 5692 1 | bardzo dokuczliwe, więc tam wepchnęli ich towarzysze podróży. 5693 1 | w których wielorybnicy werbują wszelkiego rodzaju drapichrustów 5694 1 | Lipińcach panny młode na weselach panom młodym śpiewały:~ ~ 5695 1 | byłby spokój i radość, i wesele, ze wszystkich ludzi przy 5696 1 | morskiego szumu. Z nim by było weselej i raźniej, bo on się nikogo 5697 Janko | to na dożynkach, czy na weselu jakim, to już dla niego 5698 1 | nie zobaczą, ale mimo to wesołość nie schodziła im z czoła. 5699 Zpami | wówczas tą szczerą, dziecinną wesołością i świeciły jak dwa węgielki. 5700 Latar | odbijało się kilka wielkich westchnień, potem jakieś łkania - i 5701 Zpami | zegarka. Chwila jeszcze, jedno westchnienie, i ostatnie ziarnko piasku 5702 1 | Czterech czy pięciu ludzi weszło na pokład. Zaczęły się rozmowy 5703 1 | co do niego mówią!? Gdzie wetknął ręce, do czego chciał się 5704 Ozyr | je w bezład i tworzył mu wewnętrznych nieprzyjaciół, a przy tym 5705 1 | przywożąc wieść, że rzeka wezbrała i że przejazd jest niepodobny. 5706 Latar | cudem na Ojczyzny łono...~Wezbrana fala przerwała tamę woli. 5707 1 | przedzierać się przez lasy i wezbrane wody.~Jakoż kilku ludzi, 5708 1 | wszyscy przy swoich. Takimi węzełkami emigranckimi zarzucona była 5709 1 | Ona biedaczka leżała u wezgłowia ze łkaniem... Orlik wiosłował 5710 Zpami | szczęśliwy i - niech tam diabli wezmą! nawet już i zębów nie ściskam, 5711 1 | przyjdziesz sama, a ja cię wezmę jak wilk jagnię, w lasy 5712 Janko | nad dziećmi. Niech go tam weźmie stójka, niech mu da rózgą, 5713 1 | pusta. Tam gruntu z lasem weźmiesz 160 morgów od rządu darmo, 5714 1 | rzekł głośno:~- Ano, to weźmiewa się za bary.~Ludzie popatrzyli 5715 Sach | że odbierali oni Czarnym Wężom ziemię, wodę i powietrze, 5716 1 | Uliczki stają się coraz węższe. Domy, budowane może jeszcze 5717 1 | prośbą w głosie:~- Tatulu! weźta szmaty, bo już nie mogę.~ 5718 Sach | w liczbie czterechset i wezwawszy na pomoc Meksykanów z La 5719 1 | że go coś jak w ziemię wgniata. Chwilami rad by był się 5720 1 | spodem mniejszymi: "Brandy, whisky, dżin".~Jakim sposobem wóz 5721 Sach | popisywał na grobach ojców. Wiadomość ta wprowadziła dyrektora 5722 Latar | szukał w nich skwapliwie wiadomości z Europy. Biedne stare serce! 5723 1 | pusty step. Wiatr na nim wiał falą traw i migotał kwiatami. 5724 1 | pani?~Cała twoja sukiencyja~Wianek ruciany.~ ~Pierwsze blaski 5725 1 | takiej nędzarce, która prócz wianka, prócz rucianego, nic nie 5726 1 | dziewczynę; mewy kręcąc się wiankiem krzyczały, jakby ją chciały 5727 1 | utulać. W tych blaskach i w wianku jasnych włosów, porozwiązywanych 5728 1 | córko!" Jakież to teraz jej wiano, Łachmany. Psy by na nią 5729 Legen | rozbitków na swój pokład.~Ślepa wiara w jej siłę zwiększała się 5730 Latar | czasem statki, korzystając z wiatrów, które pasatami zowią, szły 5731 1 | burza zwołuje z piekieł wiatry.~Jakoż zapowiedzi coraz 5732 1 | wszyscy, z którymi ją dola wiązała.~Pewnego poranku przywlokła 5733 1 | woda, biegły po suchych wiązaniach lianów i dzikiego wina, 5734 1 | twojej dziewczyny sto razy wiçcej żal mi niż ciebie. Rozumiesz! 5735 Sach | podobne do nagłych powiewów wichru. Tysiące pytań bez odpowiedzi 5736 Legen | dotychczas nie bywało na morzu. Wichry zmieszały ocean z chmurami 5737 Latar | jedyna, jedyna!~Cicho! Czujna wideta słyszy, że się ktoś zbliża. 5738 Sach | tonią wód. Ale toż samo widlaste położenie, które zgubiło 5739 Janko | idź, Janku!...~Noc była widna, jasna. W ogrodzie dworskim 5740 1 | oczach, przesłaniając niebo, widnokrąg i sam okręt. Widać było 5741 1 | ciemniejszą i zlewającą siç z widnokręgiem pokrytym białymi chmurami.~ 5742 Zpami | wyrozumieć. Sprawiło mu to widoczną ulgę, bo się wypłakał długo 5743 1 | rzecz stawała się coraz widoczniejszą, to że nim słońce wzejdzie, 5744 Latar | wynagradzały mu zresztą dalsze widoki. W południowych godzinach, 5745 Sach | Opuncia-Gasse, zaniepokojona jej widokiem, pochyla się do ucha młodego 5746 1 | łokieć. Takim obietnicom i widokom trudno się było oprzeć. 5747 1 | a Marysia czuła nad sobą widomą rękę Bożą i wierzyła, że 5748 Sach | przebiega z ust do ust między widzami. Na błaznów, bijących się 5749 1 | Wawrzon do Marysi i rzekł:~- Widzęć, że wszyscy tu zmarnieją 5750 Latar | rzeczywistością. Wreszcie widzenia bledną i nikną. Przed nim 5751 1 | dodawał. W kilka dni po widzeniu diabła zdarzało się, że 5752 1 | ale coś się tak Marysi widziało, żeby koniecznie iść do 5753 Latar | znużony i skołatany. Dużo, widzicie, przeszedłem. Miejsce to 5754 Sach | tak dobrze można wszystko widzieć, a teraz spoglądają z pewnym 5755 Sach | miskę i wyciągając ją ku widzom, mówi błagalnym głosem: 5756 Sach | ciekawości. Zresztą wszyscy widzowie mają miny ciekawe, zadowolone 5757 Latar | a wieczorem odprawiały wiece na dachu latarni. Skawiński 5758 1 | wielki ogień, młodzież po wieczerzy zamiast iść spać puszczała 5759 Sach | stanowy Teksasu przyznał im na wieczne czasy najuroczystszymi traktatami; 5760 Latar | oczy dziecka, zapatrzone wiecznie i jakby utkwione w jakiejś 5761 Zpami | przejmował, gdym w ciszy wieczornej słyszał to dziecko jedenastoletnie, 5762 1 | szumem; jakby mruczał pacierz wieczorny.~W takich chwilach dusza 5763 Sach | sklepach, warsztatach, biurach; wieczory spędzali w piwiarni "Pod 5764 Zpami | łagodnie, jakby chłopiec w tej wieczystej rekreacji śmierci upodobał 5765 Zpami | która sprawiała wrażenie więdnącego kwiatu. Na pozór niby nic 5766 1 | Wyglądała jak kwiat, który więdnie, albo jak dziewczyna, która 5767 1 | zabrakło. Wcale teraz nie wiedzą, co robić będą i czym żyć 5768 Janko | zamorusany, obity, nie wiedzący, gdzie jest i czego od niego 5769 Ozyr | tutejszych młodszych bogów nie wiedziałby, co z tobą uczynić, gdyż 5770 1 | naokoło pola i w onej ciszy wiejskiej Pan Bóg usłyszałby jego 5771 Zpami | Następnego dnia przykryto trumnę wiekiem, umocowano ją gwoździami 5772 1 | Pochwalony!" wita, a "na wieki wieków" odpowiada; ona wielmożna, 5773 1 | w domu?~- Kto to jest?~- Wiekowy pan. - Tu pokazała kartę.~- 5774 Legen | płyniemy z falą! - odpowiadała większość marynarzy.~Tymczasem, pewnego 5775 1 | pośpieszyć.~Punktem zbornym dla większości było miasto Little-Rock, 5776 Ozyr | końcu pokazać, czy jesteś większym łotrem, czy osłem...~... 5777 Ozyr | niż go posiada pęcherz wielbłąda. Czyny jego były złowrogie, 5778 1 | jakąś siłą podejrzaną i wielce nieczystą. Dziecinne obawy, 5779 1 | wieki wieków" odpowiada; ona wielmożna, ona matka najsłodsza, taka 5780 1 | zrozumiał wprawdzie, że jest wielmożnym, ale domyślił się, że dolara 5781 1 | czyli "bar-roomy", w których wielorybnicy werbują wszelkiego rodzaju 5782 1 | będziecie robili?~- Nie wiemy.~Stary pan, pytając szybko 5783 Ozyr | się mojej szaty stale i wiernie, ponieważ całe życie był, 5784 Latar | Nowogrodzki ochraniasz z jego wiernym ludem!~Jak mnie, dziecko, 5785 Latar | serca. Spojrzał: były to wiersze. Na wierzchu stał wypisany 5786 Ozyr | opatrznościowy palec.~- Wierz mi, Głupoto, że prawdziwa 5787 1 | się z lasów, bo żadnego wierzchołka drzewa nie było widać na 5788 Zpami | ściskam, gdy o tym myślę; nie wierzę, żeby było warto żyć, ale 5789 Janko | chuderlawego ciała, owszem, poczęła wierzgać nogami tego ciała, jako 5790 1 | bawół, ale on nie chciał wierzyć. Tak groźnemu położeniu 5791 1 | powrócili wkrótce, przywożąc wieść, że rzeka wezbrała i że 5792 Bajka | Prostaku, to chyba nie wiesz, że ja przez dwa lata byłem 5793 Latar | wzrastającej sławie wielkiego wieszcza, ale tak przywykł wówczas 5794 1 | port hamburski, czas był wietrzny, ale bez burzy. Wiatr dął 5795 Ozyr | ustawicznie kogoś podejrzewał, coś wietrzył, przeciwko komuś wysyłał 5796 1 | wyraźniej na błękicie, obok wież wysokie kominy fabryczne, 5797 Janko | ledwo na nogach stoi? Do więzienia ją posłać czy jak?... Trzebaż 5798 Latar | Południa. Latarnik jest niemal więźniem. Z wyjątkiem niedzieli nie 5799 Latar | stracenie. Spoglądając teraz z wieżowego balkonu na oświecone fale, 5800 Latar | obszarach wodnych; słup wieżowy odrzynał się twardo w błękicie. 5801 Zpami | robiły te słowa. Była to Wigilia Bożego Narodzenia. Z ulicy 5802 Sach | szczęśliwa! Niewiasty pracowały w wigwamach, dzieci wyrastały na piękne 5803 Sach | wznieśli swoje kamienne wigwamy. Wymordowane pokolenie i 5804 1 | skrzydełkami, kręcąc się, wijąc i śpiewając dziecinnymi 5805 1 | dusza w nim chłopska rwie i wije z męki: a jemu potrzeba 5806 1 | skazali do aresztu. Toporek wił się już wąż, bo żniwa właśnie 5807 Janko | Sosny, buki, brzezina, wilgi, wszystko grało: cały bór, 5808 1 | stał się czerwony, żagle i wilgotne liny różowe, majtkowie zaczęli 5809 1 | zimno w Minnesocie, lub za wilgotno w Detroit, lub za głodno 5810 1 | od wody zaciągnął zimny, wilgotny wiatr...~Oni stali czekając 5811 1 | mianowicie jaguary, arkansaskie wilki i kujoty. Straszne szare 5812 1 | pożenie, zawyło, jakby stado wilków ryknęło. Wiatr uderzył raz 5813 1 | wiązaniach lianów i dzikiego wina, trzęsły liśćmi. Wicher 5814 Sach | pomarańczami, jęczmieniem i winem przynosił im znakomite zyski. 5815 1 | boleśnie.~- Tatulu! cóżem ja winna?~- Stój no tu, ani się rusz. 5816 Zpami | które też właśnie dlatego winny być zgodne, szarpały Michasia 5817 1 | dostatni i dobrze mu się wiodło, zdjęła go tedy rozpacz 5818 Latar | biegnąć ku światłu. Długie wiorstowe fale wytaczały się z ciemności 5819 1 | rana do wieczora bór ciął, wióry łupał i belki na chałupę 5820 Latar | żab. Niegdyś w tej swojej wiosce stał nocą na widecie, teraz 5821 1 | już plusk i chrobotanie wioseł o boki statku: ostatni raz 5822 Sach | wojny lub na wielkie łowy wiosenne. Gdy wracali z wojny, zdobiły 5823 1 | bawołów; była to bowiem pora wiosennych wędrówek tych zwierząt na 5824 Latar | przestronne, miedze, łąki, lasy i wioski. Noc już! O tej porze już 5825 1 | Orlikowym ręku. Byli bez wiosła. Prąd odnosił ich coraz 5826 1 | Zarysowała się łódź o kilkunastu wiosłach, które przy blasku ognia 5827 1 | wypadała już tyczka z ręki od wiosłowania i głód dokuczał. Marysia 5828 1 | z tobą... umiłowana...~- Wiosłuj, dopóki śmierć przed nami.~ 5829 1 | nędzarzy. Z wody szło tchnienie wiosny na ląd, rzeźwe pełne życia, 5830 Latar | To parowiec z New Yorku wiózł podróżnych i towary do Aspinwall, 5831 1 | znowu. Porwał go potworny wir... Przez chwilę jeszcze 5832 Janko | żeby im się przypatrzeć. Wisiały właśnie na ścianie naprzeciw 5833 Sach | wtedy Indianin zdaje się wisieć w powietrzu. Idzie jakby 5834 Janko | ćwirkotały wróble, aż się wiśnie trzęsły! Wieczorami słuchiwał 5835 Sach | tych flegmatycznych: Nun ja wissen Sie, Herr Muller, is des 5836 1 | słowami: "Pochwalony!" wita, a "na wieki wieków" odpowiada; 5837 1 | osty kiwały głowami jakby witając wędrowców. Orły kołysały 5838 Sach | mięso i skóry bawole, a żony witały ich z radością i tańczyły 5839 1 | Upłynął dzień i noc. Rankiem wjechali w bory, w których drzewa 5840 Janko | rozmowie z ludźmi palec do gęby wkładający. Nie obiecywali sobie nawet 5841 Zpami | książek w tornistrze, więc wkładałem mu tylko niektóre, resztę 5842 1 | zdejmowano paki i na drugie je wkładano, wozy zajeżdżały co chwila, 5843 1 | i wiry, kręcące się nad wklęśnięciami stepu, bo często niosło 5844 Zpami | język, którym dziecko nie władało dostatecznie. Na to już 5845 Ozyr | zjednoczeniem państwa pod władzą memfickiej biurokracji, 5846 1 | przewodnictwa, bez żadnej władzy, która by mogła sprawy ich 5847 1 | się:~- Look here!~Był to właściciel rudery, w której mieszkali, 5848 1 | wiosłować.~Wydostawszy się na właściwe łożysko strumienia płynęli 5849 Latar | Dwie chorągwie zdobyte własnoręcznie w ataku na bagnety... Byliście 5850 Ozyr | on sam nie tylko nic by z własnych korzyści nie uronił, ale 5851 1 | łez widząc, że panna Jenny własnymi rękoma przygotowuje jej 5852 1 | umilkł, jakby przestraszony własnyrn dźwiękiem. Tymczasem szkło 5853 Janko | niego było wielkie święto. Właził potem za piec i nic nie 5854 1 | Niemcy wleźli, to i Jaśko by wlazł - odparła Marysia.~- Który 5855 1 | rzekł stary.~- Kiej Niemcy wleźli, to i Jaśko by wlazł - odparła 5856 Janko | powrócili państwo do dworu z Włoch wraz z panną i kawalerem, 5857 1 | zamiast spędzać czas w szkole włóczą się po ulicach, klekocąc 5858 Latar | rozpróżniaczonym i lubiącym swobodną włóczęgę ludziom Południa. Latarnik 5859 1 | Majtkowie, poubierani we włóczkowe obcisłe kaftany, ciągnęli 5860 1 | roli, nie po świecie się włóczyć. Jak wy wyjedziecie, któż 5861 Latar | samemu na koniu! Godziny wloką się leniwo, wreszcie światła 5862 1 | zręcznie, żeby mi choć ze dwie włóki tego boru podarował, a na 5863 Ozyr | się wzajem ani na jeden włos z mej brody. Co teraz robić?...~ 5864 1 | polski o długich, siwiejących włosach, w rogatej czapce z barankiem 5865 Zpami | uczuciem: oto między blond włosami, zdobiącymi tę młodą, piękną 5866 Janko | sobie sam skrzypki z gonta i włosienia końskiego, ale nie chciały 5867 Janko | gdy matula nie mieli co włożyć ani do pieca, ani do garnka; 5868 Zpami | sztywny, obojętny i pogodny. Włożyliśmy w końcu ciało do trumny 5869 1 | więcej było takich, którzy włożywszy ostatni grosz w sprawę, 5870 1 | żelazną ręką zaczynał szarpać wnętrzności Wawrzona. Chłop siedział 5871 1 | kolejowych: wszystko to krzyczało wniebogłosy, popychało, kręciło się 5872 Sach | powietrze, ale natomiast wnosili cywilizację; czerwonoskórzy 5873 Sach | małpich ruchów masztalerze wnoszą wysokie na kilkanaście stóp 5874 1 | strzelał, albo łapał we wnyki; na ścianie domu, na której 5875 1 | co chwila. Ci śpiewali: "Wo ist das deutsche Vaterland!?" 5876 Zpami | że jest lepiej.~Odrzuciła woal, na którym osiadł szron 5877 1 | lecieć jaskółką chybką nad wodami i choćby umrzeć, byle tam. 5878 1 | mchach i gotowała mu leki z wódką.~- Maryś! - mruczał chłop - 5879 1 | widać było tylko topiel wodną.~Wpłynęli w łożysko jakiejś 5880 1 | obcych ludzi i pustoszy wodnej źle i straszno. Modlili 5881 1 | niezdrowym powietrzem, powleka wodnistą bladością skórę na twarzy 5882 Legen | walczących i uniosły w odmęt wodny. Załoga zmniejszała się 5883 1 | oślepiającą białością na lazurze wodnym. Inne statki odchodziły 5884 Sach | obojętne - a złowrogie. Wodzi on nimi po zgromadzeniu, 5885 Zpami | podawała lekarstwo. Michaś wodził za nią oczyma, gdziekolwiek 5886 Sach | ust jego wyrywa się pieśń wojenna.~Szczególna rzecz! Wódz 5887 Sach | sceny, nagle wydaje okrzyk wojenny. Herr Gott! to okrzyk Czarnych 5888 Latar | rodzinnego, bo starła go wojna, nie widzi ojca ani matki, 5889 Sach | chłopcy, ożywieni już bardziej wojowniczym duchem, wracając ze szkoły 5890 Janko | Pewno. Popatrzyli na niego wójt i ławnicy, jak stał przed 5891 Janko | Janek stał już przed sądem u wójta.~Mieliż go tam sądzić jako 5892 Latar | trzydziestym roku w Paryżu. Potem, wojując w Algerze i w Hiszpanii, 5893 Zpami | kręcić się po głowie, ale wolałem z nim nie mówić o cenzurze 5894 Janko | razem ucichło dziecko i nie wołało już matuli...~Biedne, potrzaskane 5895 1 | Było coś takiego w tym wołaniu, iż rozbudziła się natychmiast.~- 5896 Janko | przelatujesz jeszcze raz i wołasz: "Nie! nie!" Janek już w 5897 Ozyr | Faraona, a nie rozszerzył wolności. Za jego czasów powiększyły 5898 1 | klekocąc kawałkami żeber wołowych lub szukając w błocie resztek 5899 1 | polanki chodziły muły, konie, woły, krowy i owce, nad którymi 5900 1 | gniew Boży.~Dym, upał i woń spalenizny napełniły powietrze. 5901 1 | może pójść do tak zwanych, "workinghousów", czyli domów wyrobniczych, 5902 1 | Stary Wawrzon też zżółkł jak wosk, ile że przez pierwsze dni 5903 1 | Little-Rock, potem trzeba będzie wozem. Tam znajdziecie i innych, 5904 Sach | biletów, przypatrują się wozom trupy, a głównie płóciennej 5905 1 | ukradnę - a tu bez kradzenia z wozu spadło. Nie jedliśwa, to 5906 Sach | stajen. Przez te szeregi wpada rozhukany koń bez uzdy i 5907 Janko | zalane, ale policzki i piersi wpadały mu coraz głębiej i głębiej...~ 5908 1 | to miała zsiniałe, oczy wpadłe i podkute, kości wystawały 5909 1 | pokładzie. Wawrzon i Marysia wpadli jakby we młyn jaki i nie 5910 1 | bardzo ostrożnie, by nie wpaść w wodę.~Amerykańskie wiązania 5911 1 | szerokich skrzydłach nad stepem, wpatrując się pilnie w trawę. Pociąg 5912 Zpami | mrużyć powieki i usilnie wpatrywać się w schyloną nad nim twarz. 5913 Latar | potem siadłszy na balkonie, wpatrywał się w dal morską i oczy 5914 1 | a potem całymi godzinami wpatrywała się w ogień. Szukała i ona 5915 Janko | jakąś niezmierną dalekość wpatrzone. W zimie siadywał za piecem 5916 Ozyr | Sprawiedliwego.~A Sprawiedliwy wpił swój ptasi wzrok w Psunabudesa 5917 1 | gdzieś na dalekościach. Okręt wpłynąwszy na tę wstęgę ognistą zdawał 5918 Zpami | przywyknie do wszystkiego, że wprawi się w język i nabierze akcentu, 5919 1 | byli po największej części wprawnymi myśliwcami i ci dostarczali 5920 Zpami | sprzysięga. Dla "tym większej" wprawy w język wykładowy dzieci 5921 Zpami | nazwy rozmaitych powiatów wprowadzały biedną jego głowę w taki 5922 1 | stali: chodźcie za mną.~Wprowadził ich do najbliższego bar-roomu; 5923 Sach | grobach ojców. Wiadomość ta wprowadziła dyrektora w doskonały humor, 5924 1 | kartofel i do tego szukania wraca co chwila nadaremnie już... 5925 1 | piosnka pijanego majtka, wracającego na okręt, światła lamp bladły 5926 1 | zatrutej atmosfery izby. Wracała naprawdę do życia, bo siadłszy 5927 Latar | brak wszelkich drobnych wrażeń, które w zwykłym życiu uczą 5928 Zpami | odczuł dzieciak ambitny i wrażliwy - nie podejmuję się opisać: 5929 Zpami | rodzaju istot nerwowych, wrażliwych, szlachetnych i kochających, 5930 Latar | łódki, stojącej w skalistym wrębie. Zawakowało tedy miejsce 5931 1 | im bielizny i ubrania, a wreszeie zaprowadził do siebie i 5932 Janko | sadku pod chałupą ćwirkotały wróble, aż się wiśnie trzęsły! 5933 Latar | szarych ptaków podobnych do wróbli, śniegi na górach lub zasłyszana 5934 1 | wielki, a przy tym do czego wrócą? Sprzedali, co mieli: pójdą 5935 1 | do Lipiniec. Ja już nie wrócę. O Boże, Boże miłosierny, 5936 1 | tobą i na drogę ci da i wrócisz do Lipiniec. Ja już nie 5937 1 | miłosierdzia nad nami!~- Wróćwa do Lipiniec...~- Idź się 5938 Zpami | nie przyszedł na świat z wrodzoną łatwością do języków i że 5939 Ozyr | urzędnikom, którzy byli ich wrogami. Jaka z tego powstawała 5940 1 | bezlistych drzew, stada wron ciągnące z krakaniem od 5941 1 | emigrantów wiedzieli, że wróży burzę. Nikomu zresztą nie 5942 Legen | Purpurę", straszne, spienione, wrzące. Dopadłszy statku wbiły 5943 1 | czwarta po południu. Cały port wrzał życiem i ruchem. Mgła też 5944 Sach | kilku wpadło za tancerką, wrzeszczą i biją się po twarzach, 5945 1 | kątach; kobiety poczęły wrzeszczeć i chronić się na łóżka. 5946 1 | Rodzicielko!" Nagle krzyknął: "Nie wrzucajta mnie w wodę, bom nie pies"; 5947 Sach | twarze zza mórz dalekich i wrzuciły ogień do Chiavatty. Bladzi 5948 Latar | morska. Wkrótce świtanie .wschód ubieli: jakoż i kury pieją 5949 Janko | błyskawica, przeleciawszy między wschodem i zachodem, oświeciła raz 5950 Latar | kamiennym bulwarku. Z rana lekki wschodni powiew przynosił zmieszany 5951 Latar | strzelcem rządowym w Indiach Wschodnich. Gdy w swoim czasie założył 5952 1 | mieszkać będą między febrą od wschodu a czerwonoskórymi od zachodu, 5953 1 | wielką gwiazdę złotą, jakoby wschodzącą zorzę lub słońce, które 5954 1 | Burza srożyła się coraz wścieklej. Statek skrzypiał, zapadał 5955 1 | zapadła w nią na zawsze.~Coraz wścieklejszy huk wód zgłuszył wszystko, 5956 Sach | się do głów. Co zrobi ten wściekły tygrys? co zapowiada? jak 5957 1 | się z Niemcem, co się po wsiach niby o len zamawiał, a w 5958 Latar | różnokolorowych flag, wedle wskazówek barometru, w wieczór zaś 5959 Latar | albatrosów. Czerwone beczki, wskazujące drogę, kołysały się na fali 5960 1 | powstał gwar wielki; wszyscy wskazywali je rękoma, statek też zaświstał 5961 Sach | zakołysał się silniej, wskoczył na drewniany kozieł, stojący 5962 Latar | go tylko wyegzaminować, wskutek czego wywiązała się następująca 5963 Janko | dochodziło granie fujarek. Janek wsłuchiwał się ostatni raz, jak wieś 5964 Zpami | palce jej z niezwykłą siłą wsparły się na moim ramieniu i cała 5965 Zpami | dlatego właśnie mam prawdziwe współczucie dla każdej biedy.~Ja przynajmniej 5966 Zpami | wybuch płaczu - więcem mu współczuł i chciałem być dla niego 5967 Latar | został okradziony przez wspólnika w chwili, gdy sam leżał 5968 Zpami | matki i dziecka była także wspólność, objawiająca się w pewnej 5969 1 | chwilach tylko niebezpieczeństw wspólny instynkt obrony kazał zapominać 5970 1 | przestrzeń, postawiwszy wspólnymi siłami domy, dopiero by 5971 1 | opuszczę. Maryś moja jedyna!~Wspominając te słowa Marysia widziała 5972 Latar | balkonu na oświecone fale, wspominał o wszystkim, co przeszedł. 5973 Zpami | coraz bardziej, gdy sobie wspominam mojego Michasia, któregom 5974 Latar | sam Falconbridge'owi, nie wspomniał jednak o tysiącznych innych 5975 Ozyr | byli przyjaciółmi wyżej wspomnianych reform. Psunabudes zaś powierzył 5976 Zpami | nic nie zdało." Bałem się wspomnieć nawet przy nim o matce, 5977 1 | było pracę pamięci jakichś wspomnień, które nie mogły od razu 5978 Latar | regularnością, z jaką słońce wstaje rankiem z wody w tamtych 5979 Janko | domu... Na drugi dzień nie wstał Janek, a trzeciego wieczorem 5980 1 | znajdzie - rzekł stary.~Wstała bez wielkiego wysilenia 5981 Legen | w jeden piekielny zamęt. Wstały słupy wodne i leciały z 5982 1 | Maryśka zaraz ze słomy wstanie, jak się dowie, że mam gajdoki.~ 5983 1 | dobijewa do lądu.~Duch lepszy wstąpił w nią i w Wawrzona. Aż tu 5984 1 | wodą, aż do głównych doków. Wstąpiły w nich nowe siły. Doszedłszy 5985 Ozyr | zaciekłym liberałem, jak wstąpiwszy następnie do urzędu, zapisał 5986 1 | głos Wawrzona:~- Maryś, wstawaj!~Było coś takiego w tym 5987 Latar | Skawińskim:~- Hej, stary! wstawajcie. Co to wam? Stary otwiera 5988 1 | było w południe, ale mgła wstawała z wody jako zwyczajnie wiosenną 5989 Sach | nim jakby obłok muślinu, wstążek i tiulu. Jest to tancerka 5990 Zpami | chłopiec przesiąknięty "wstecznymi zasadami i instynktami", 5991 1 | się na kształt złocistych wstęg drogi pokryte żółtym kwieciem, 5992 1 | Okręt wpłynąwszy na tę wstęgę ognistą zdawał się gonić 5993 1 | nogi i nadzieja zaczęła mu wstępować w serce.~Jakoż siność ustępowała 5994 1 | nic w świecie! Nieopisany wstręt i strach ogarnęły ją w tej 5995 1 | szlochanie głuche, żałosne wstrząsa i rozrywa mu pierś.~- Maryś - 5996 1 | zmartwiałą. Na próżno stary wstrząsał ją za ramię; ani drgnęła, 5997 Latar | śliczna! We łkaniu, jakie nim wstrząsało, nie było bólu, ale tylko 5998 1 | albo co...~Nagle statek wstrząsnął się silnie, zupełnie jakby 5999 1 | ulewę. Być może, że pożar wstrząsnąwszy atmosferą, przyczynił się 6000 1 | było odpowiedzi. Drugie wstrząśnienie, silniejsze od pierwszego, 6001 1 | je tyla, że na dwa razy wstrzyma. Pan Bóg je miłosierny. 6002 1 | spać, Marysia nie mogła wstrzymać łez widząc, że panna Jenny 6003 Zpami | ustawicznie płacz i jakby gwałtem wstrzymywał szlochanie; chwilami oczy 6004 1 | chałupy. Przecie by mu nawet wstyd było myśleć o takiej nędzarce, 6005 1 | szeptała: "Idźże precz, bo się wstydam!" Gdy jej to czasem przypominały 6006 1 | jakby z "lady" jaką, czego wstydziła się okrutnie. Wieczorem 6007 1 | koło siebie na rusztowaniu wsuniętą między dwie belki chustkę, 6008 Ozyr | się zdolny zastanowić. Ci wszakże, którzy nie chcieli nosić 6009 Ozyr | groził buntem ludu, ludowi wszczepił przekonanie, że Faraon chce 6010 Ozyr | słów muszę jeszcze dodać, o Wszechkulisty!~Psunabudes drwił sobie 6011 Ozyr | ludzie Wszechmocnym, bo oto wszechmocą moją rozcinam, jak mieczem 6012 Ozyr | przestworza cichej wieczności, iż wszechmocny Ozyrys kazał im stanąć przed 6013 Ozyr | zowią mnie bogi i ludzie Wszechmocnym, bo oto wszechmocą moją 6014 Ozyr | niegodziwości.~- Nie przeczę, o Wszechtreściwy - odrzekła Mądrość - ale 6015 1 | najbliższego bar-roomu; tam wszedłszy do osobnego pokoju zamknął