Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
sianozec 1
siarka 2
siasc 1
sie 1056
siebie 34
siec 2
sieci 6
Frequency    [«  »]
-----
1417 i
1064 w
1056 sie
797 na
683 z
575 nie
Lucjan Siemienski
Podania i legendy polskie ruskie i litewskie

IntraText - Concordances

sie

1-500 | 501-1000 | 1001-1056

     Part
1 Inc | Śpieszmy się, słuchajmy opowieści ludu,~ 2 Inc | je zapomni, zanim będzie się rumienił z ich powodu i 3 Inc | dziewicza poezjawstydząc się swej nagości, okryje się 4 Inc | się swej nagości, okryje się zasłoną jak Ewa wypędzona 5 Kilka | gorliwość wiary, poświęcenie się, szlachetny zapał wolności, 6 Kilka | takimi wpływami zrodziła się poezja lepiej zastosowana 7 Kilka | dociekania i rozbiorowości psuła się owa szczytna prostota wiary, 8 Kilka | bowiem każdego okresu składa się zwykle z dwóch głównych 9 Kilka | wspólnego pojęcia, gdzie się zbiegają harmonijne organizacje, 10 Kilka | do niej warunków. Chcesz się z nią bliżej zapoznać, musisz 11 Kilka | podania, których powadze nikt się nie ośmieli zaprzeczyć, 12 Kilka | duchowo, bo aczkolwiek zdają się gonić za prawdą, zdobywają 13 Kilka | nie zmuszone zamykać się w obrębach zwykłego prawdopodobieństwa, 14 Kilka | niebiańskiej dostojności mieszali się z ludem prostym i czystym, 15 Kilka | stanów wyższych przeciskająca się do ludu; ona mu bowiem za 16 Kilka | Najlepiej o tym przekonamy się z doświadczenia na ludzie 17 Kilka | którymi od wieków odzywały się jego lasy i pola, dziś wstydzi 18 Kilka | lasy i pola, dziś wstydzi się śpiewać jako zbyt prostackich; 19 Kilka | nie wierzy i nie gniewa się, gdy ktoś wyśmieje: zgoła, 20 Kilka | zyski materialne, staje się bardziej kosmopolitą i wszystko 21 Kilka | nie dosięgła, pojawiają się niezmierne materiały, z 22 Kilka | uzupełniła, co właśnie, jak się wyraża Mickiewicz, stanowi 23 Kilka | objaśniła ich stosunek, łączyła się przeto z najistotniejszymi 24 Kilka | dobrze dziś czujemy, opierają się na dość niegruntownych podstawach, 25 Kilka | których nie może nic żywotnego się wysnuć, czytać w otwartej 26 Kilka | serca, które dotąd jeszcze się nie otwarło i nie otworzy 27 Kilka | najjaśniej i najgłębiej wypisał się autor rozprawy O góralach 28 Kilka | więc odsyłam; tam znajdzie się i podział tej pracy, i wytknięte 29 Kilka | stosem szpargałów przychodzi się do odkrycia nowych prawd 30 Kilka | islandzkich żeglarzy domyślać się o istnieniu nieznanej ziemi, 31 Kilka | odkrył, bez spuszczenia się na wiatr i losy, bez poświęcenia 32 Kilka(*) | Ukrainie obrzęd Kupajła zeszedł się z św. Janem Chrzcicielem, 33 Kilka(*) | Pantelemona. Na Żmudzi także się modła do Perkunateli, czyli 34 Kilka(*) | gdy spytał, dlaczego się modli? Odrzekła: w czasie 35 Kilka | niepodobną jest rzeczą dostać się do tajemnic gminu. Chciawszy 36 Kilka | kwiat jego uczuć, popadłszy się w ręce nie poświęcone, utracą 37 Kilka | utracą woń swą i barwy, ma się ciągle na baczeniu i niełatwo 38 Kilka(**) | jednego szczepu, postrzegać się dają znaczne różnice, już 39 Kilka(**) | Krakowskiem plemię chrobackie daje się poznać od plemienia przybyłego 40 Kilka(**) | przybyłego z Wielkopolski, które się z nim pomieszało. To samo 41 Kilka | jakiegoś starca. - Poznawszy się z nim, częstuję go kieliszkiem, 42 Kilka | znowu na Litwie nie mógł się doprosić pieśni u pewnego 43 Kilka | przejęty zgrozą obrócił się do zbieracza pieśni i zawołał: - 44 Kilka | doświadczeniem, a utrzymujące się w postaci przysłowia lub 45 Kilka | bowiem przekonaniu nie należy się zwierzać dla nasycenia czyjejś 46 Kilka | kamienie i złoto, i byle się nie obracać poza siebie, 47 Kilka | wyobrażeń, nie wolno nam obracać się na ten świat drugi, gdzie 48 Kilka | drugi, gdzie życie nagięło się tylko do konwcncjonalizmu, 49 Kilka | jest w stanie ani podnieść się wysoko na drodze postępu, 50 Kilka | ich pojęcia przeczyściły się zaraz, jak wszelkie dotychczasowe 51 Kilka | horo-dyszcze, dowiedziawszy się o jakimś obrzędzie, jak 52 Kilka | dziejowych i nie posiada się w uniesieniu; Narbutt za 53 Kilka | dlaczego, gdy tyle ramot się pojawia, notąd tylko ułamkami 54 Kilka | oswojone, zawsze jednak zasępia się tęsknym uczuciem, gdy mu 55 Kilka | której żyje Ukrainiec, którą się pyszni i szczyci; i kto 56 Kilka | to obraz wywnętrzającego się syna stepu podaje nam p. 57 Kilka | wielce dramatycznie. Zdaje się, jakoby tych zdarzeń byli 58 Kilka | w dali jednak przebija się, jakby spoza obloką, wyraz 59 Kilka | Podhalana pragnienie, aby się te złote rojenia sprawdziły, 60 Kilka | wykształcenia ducha, już to stając się prostymi, wierzącymi, jak 61 Kilka | jaką wskazałem tym, co się poświęcą doskonałemu zgłębieniu 62 Kilka | miejscowe; już to odnoszące się do pomników, jak: mogiły, 63 Kilka | Podanie właściwe trzyma się albo pewnego miejsca, albo 64 Kilka | igraszką fantazji lubującej się w pewnych obrazach i przedmiotach, 65 Kilka | oddzieleniem tych, które się z Tysiąca Nocy nasnuły. 66 Kilka | nasnuły. Z tego powodu niech się kto nie dziwi, dlaczego 67 Kilka | podań - albowiem wiążąc się do pewnych miejsc, nie 68 Kilka | mając sposobności oddać się temu rodzajowi pracy, musiałem 69 Kilka | szczególniej odznaczają się nieporównanym urokiem poetyckim 70 Kilka | poetyckim i wyraźnie czuć się w nich daje, że pogańska 71 Kilka | będą przystępne, postarały się o zebranie onych i ogłoszenie 72 Kilka | powieść w kromce znajdującej się w archiwach konsystorza 73 Kilka | w tej osobie przechowała się pamięć połowieckiego wodza, 74 Kilka | niewieście, pojawiającej się zwykle w południe z pękiem 75 Kilka | więcej powabu, jeżeli głośnym się stanie podanie o niej. Ktokolwiek 76 Kilka | rycerzy same teraz z wijącym się bluszczem udzielnie w tych 77 Kilka(***)| indziej trudno jest dostać się do podań i pieśni ludu. 78 Kilka(***)| Ilekroć zdarzyło mi się prosić wieśniaków lub ich 79 Kilka(***)| wysoka nagrodę skłoniono się do mego żądania; a i to 80 Kilka(***)| żądanie moje zdawało im się być nie tylko dziwne, lecz 81 Kilka(***)| w całej postaci okazywał się przymus, pomieszanie i kwaśny 82 Kilka(***)| poene subrusticus - jak się wyraża Cicero." ~ 83 2 | żonę z Niemiec, która mu się bardzo wkradła w serce, 84 2 | małżonkę dali, spodziewając się tego po tobie, abyś go ty, 85 2 | czyni. Lecz i ona, bojąc się tego, aby mimo syny jej 86 2 | innego nie obrali, zmówiła się z mężem, kazała mu się rozniemóc 87 2 | zmówiła się z mężem, kazała mu się rozniemóc na śmierć, a gdy 88 2 | wszystkie, powiadając im, się na śmierć rozniemógł, i 89 2 | rozniemógł, i prosząc, aby się do niego zjechali, chcąc 90 2 | ktemu przyprawione, napił się sam najpierw z jednego kubka, 91 2 | przyprawne z trucizną podano; gdy się porządkiem napili, strzegąc 92 2 | padł, zmyślił sobie, się chce uspokoić i prosił, 93 2 | z których ciał poczyniła się wielkość myszy, które się 94 2 | się wielkość myszy, które się rzuciły na Popielą i zżarły 95 2 | dziś dzień, że Popiel chcąc się od natrętnych myszy zasłonić, 96 2 | szklaną banię, w której się zamknął z żoną i z dziećmi, 97 2 | i z dziećmi, i tak kazał się puścić na jezioro Gopło, 98 3 | przyszedł, z trafunku nagodzili się mu dwaj nieznajomi w pielgrzymskim 99 3 | nad zamiar mięsa; lunął się miód wierzchem naczynia 100 3 | książęcia (gdyż naonczas nie tak się poważnie i pieszczono nosili 101 3 | okwicie przybywała. Co gdy się rozsławiło, jednostajnym 102 3 | podanego, krzyknęli. Zbiegnie się wtem do domu jego wielka 103 3 | rzeczpospolitę podźwignął: wzbrania się ten. Za sprawą jednak i 104 4 | piaszczystą i nudną, postrzega się na lewo w lesie klasztor 105 4 | zdarzeniami jest połączona. Działo się to za rządów wielkiego króla 106 4 | drapieżnego zwierza więcej się chowało po większych puszczach. 107 4 | za pamięci dziadka mego się spalił: a wielką stadninę 108 4 | oczywiście od tego, że się tam konie jego pasły. Było 109 4 | jeszcze teraz przypatrzyć się tym cudownym kamieniom, 110 4 | cudownym kamieniom, które się w murach znajdują pomiędzy 111 4 | pustelnicy ułowić? — musieli się tedy obejść i przestać na 112 4 | sporządzoną zajadali modląc się. Otóż ulitował się na nimi 113 4 | modląc się. Otóż ulitował się na nimi poczciwy rzeźnik, 114 4 | jeszcze bardziej litować się począł nad nimii szczerze 115 4 | wielką i piękną. Zdumieli się wszyscy niepomału, a rzeźnik 116 4 | z owym rzeźnikiem modląc się Panu; głowę zaś wpuścił 117 4 | duszy. Owoż nazajutrz, kiedy się znowu wszyscy koło południa 118 4 | całości i tak cud ten co dzień się powtarzał i żywił biednych 119 4 | dobrego uczynku, którymi się ów poczciwy rzeźnik gnieźnieński 120 4 | uczy. Owoż tedy zdarzyło się w parę lat później, że Chrobry 121 4 | nigdy nie słyszał — dziwił się ich świątobliwemu życiu 122 4 | pokusy, a nie zawsze im się oparli. Dosyć, że bogactwa 123 4 | owi na puszczy. Owoż stało się dalej, kiedy król odjechał, 124 4 | obiadowa godzina nadeszła, że się czterej bracia wedle zwyczaju 125 4 | zgrzeszyliście! Oni też przyznali się zaraz do winy, a widząc 126 4 | pokutami, które sami na się nałożyli; Barnaba zaś postanowił 127 4 | zabrawszy skarby zostawione udał się z nimi w drogę do Gosławic, 128 4 | wreszcie posłuchanie, stawił się przed nim w pokorze i rzekł: " 129 4 | królu, co twego; a przyczyń się za nami modlitwą do Boga, 130 4 | stanu swego, nie chciał się zaraz przyznać do winy i 131 4 | Barnaba gorzko płakać i znów się radośnie uśmiechać, czym 132 4 | jeszcze zdumiony zapytał się o przyczynę tego dziwnego 133 4 | przewinienie wymierza, a raduję się ze szczęścia, jakie ich 134 4 | pustelnikom bogactwa, unieśli się chciwością i śpiących nocną 135 4 | dopuści im ucieczki, którą się chcą ratować!"~Jakoż król 136 4 | morderców i wnet ukazała im się wielka światłość ponad puszczami 137 4 | wiedzieli, dokąd uciekać i wnet się wszyscy dostali w ręce pogoni. 138 4 | potracić, ale Barnaba wstawił się za nimi i jako dobry chrześcijanin 139 4 | na kolana i gorąco modlił się do Boga, aby nie dozwolił 140 4 | tylu dusz grzesznych, które się pokutą i skruchą oczyścić 141 4 | mogą na ziemi; a modlił się tak gorąco, że go Bóg wysłuchał 142 4 | przeciw jego wyrokom stawiać się nie śmiał i zostawił Barnabie 143 4 | nie odstąpić; jakoż udali się z nim na puszczę i tam nowy 144 4 | stały w całości. Wprowadzili się do nich nowi pustelnicy 145 4 | ciężkimi pokutami starali się sprawiedliwość Boską przebłagać; 146 4 | drobnymi wariantami i ofiarował się jedną jeszcze osobliwość 147 4 | rzeczony Damianus w ten sposób się wyraża (Bollandystów tom 148 4 | wszystkimi było, którzy się gotowymi na podróż oświadczyli; 149 4 | z tych jeden Jan, drugi się zwał Benedykt. Ci tedy idąc 150 4 | do Bolesława zatrzymali się pierwej (pod jego opieką) 151 4 | nawracania i kazania uczyli się pilnie języka słowiańskiego: 152 4 | wolno nam wcale zajmować się doczesnymi sprawami." I 153 4(*) | Benedykta i Jana za wstawieniem się Bolesława, z klasztoru Śgo 154 4 | celi zabrali. **~Umówiwszy się tedy pomiędzy sobą postanowili 155 4 | znakiem krzyża świętego zbroić się poczęli. Było tam zasie 156 4 | usiłowań ludzkich, zająć się nie chciał, jak gdyby owe 157 4 | daremnych usiłowaniach chcieli się rabusie ucieczką ratować, 158 4 | nadejściem ranku nie mogło się to, co zaszło, ukryć przed 159 4 | bez zwłoki tedy udał on się z licznym orszakiem na miejsce 160 4 | mieli, albo też — jeśliby się inaczej świętym męczennikom 161 4 | uwolnieni zostali z pękających się kajdan.~Odtąd, po wystawieniu 162 4 | kościoła, nieprzeliczone dzieją się tam po dziś dzień cuda.~ 163 4 | w jednym hymnie znajdują się dwa takie wiersze:~Choć 164 4 | dwa takie wiersze:~Choć się przez Barnabasza wszystko 165 4 | pozabijało.~Opowieść ludu zgadza się po większej części z treścią 166 5 | królem przyjaciele słowy, się upominają tego, do czego 167 5 | blisko; jedno proszę, módl się za mną do Pana Boga, abv 168 5 | przysypan ziemią. Rozjechali się z tego sejmu wszyscy. Dotąd 169 5 | wskrzeszenia Piotrowina pokazuje się przez Wisłę pod Solcem ścieżka, 170 6 | powróciwszy z wyprawy na Ruś wylał się na rozpusty i gwałty, czego 171 6 | którym król dowiedziawszy się tam, jednego czasu szedł 172 6 | pomagali tego królowi. * Działo się to lata 1079 dnia 8 maja. 173 6 | sztuki i złożyli społu; tam się cud okazał, się społu 174 6 | tam się cud okazał, się społu zrosły wszystkie sztuki. 175 6(*) | polskich tych herbów utrzymuje się podanie, jakoby zawsze któryś 176 7 | pan wielki i hojny, kochał się był w żonie króla swego 177 7 | mu było oczu i uspokoić się nie mógł, że ociemniał. 178 7 | oświecił; a pomodliwszy się gorąco wyszedł i powiedział 179 7 | to tego czekać? — zapytał się Piotr z niecierpliwością, 180 7 | wielcy panowie, kiedy im się czego zechce. — Czyń, co 181 7 | to Piotr Duńczyk bierze się do budowli i zewsząd cieśli 182 7 | siedmdziesiąt kościołów. Na nic się to wszystko nie przydało 183 8 | prawie żołnierzom pokaże się na samym wierzchu kościoła 184 8 | przełyskujący; skąd potem, gdy się wszyscy zdumiewali, skoczył 185 9 | poskoczył ku nim i ciekawie się przy- glądał, wysunęła się 186 9 | się przy- glądał, wysunęła się jedna niewiasta z tego orszaku 187 9 | nieprzyjaciel za nami i będzie pytać się, czyśmy tędy nie szły; ty 188 9 | rzekł góral, ale nim zdołał się onej pani pokłonić, już 189 9 | tak tatarska pogoń wróciła się tym samym szlakiem, którym 190 10 | niebożę, i lepiej żebyś się był na świat nigdy nie rodził." 191 10 | widział przed nim wilka, a on się wspiął na przednie nogi 192 10 | twojej skruchy i będzie się już lepiej wszystko działo, 193 10 | myśliwcy stali. Nawet trafiło się to, że gdy mu kto z sieci 194 11 | zakonnikom. Jednego razu, kiedy się zahulali przy tym skradzionym 195 11 | skradzionym winie, dało się słyszeć kołatanie we drzwi, 196 11 | Wtem mocniejsze powtórzyło się kołatanie, co ich tym więcej 197 12 | tyle ludzi wyścinali, się krew potokami do Wisły lała. 198 12 | lała. Wtenczas to zdarzyło się, w klasztorze dominikanów 199 12 | czy milczeć? Ośmieliwszy się na koniec, drżącym głosem 200 13 | katedralnym w Poznaniu znajduje się grobowiec Wawrzyńca Powodowskiego. 201 13 | 1543, w którym przeniósł się do wieczności. Napis na 202 13 | mszy niknął.~Naradziwszy się przeto prałaci i kanonicy 203 13 | jeszcze, takowe okazywanie się w kościele zmarłego Powodowskiego 204 13 | było za jego naśmiewanie się za życia z płonnego, jak 205 14 | Kozakami i Ukrainą pokazywała się w Barze na Podolu procesja 206 14 | Wiekuisty Panie, ~Nie zemścisz się niewinnej krwie naszej wylanie.~ 207 15 | katafalku, trup jego z trumny się podniósł i znowu pokładał, 208 15 | wszystek obaczywszy, zdumiał się drżąc od bojaźni; a gdy 209 15 | patrzył, z cerkwi uciekł. Wtem się cerkiew zapaliła i tak godny 210 16 | głębinie wód Bałtyku wznosił się za dawnych czasów pałac 211 16 | przydwornym orszakiem, ukazała się w sali, uprzejmym ukłonem 212 16 | miały przyczyny skarżyć się i narzekać. Wszyscy żyli 213 16 | w pokoju i zgodzie; nikt się na życie drugiego targnąć 214 16 | nikczemny śmiertelnik ośmiela się naruszać spokojność niewinnych 215 16(*) | Tak się nazywa morze u Litwinów; 216 16 | morza. Dźwięk coraz milszy się rozlega, otaczają go morskie 217 16 | zdradliwa ponętą już chce się rzucić w objęcia bogini, 218 16 | królowa skinieniem berła każe się uciszyć towarzyszkom i tak 219 16 | jednym warunkiem. Podobała mi się twoja uroda. Kochaj mię, 220 16 | jesteś moim. Nic zbliżaj się do nas, bo byś zginał. Za 221 16 | odtąd od twego imienia zwać się będzie Castitv zawsze zobaczę 222 16 | będzie Castitv zawsze zobaczę się z tobą. Po czym zniknęła 223 16 | brzeg i na górze widywała się z kochankiem; lecz Perkun 224 16 | lecz Perkun dowiedziawszy się o tej schadzce rozgniewał 225 16 | tej schadzce rozgniewał się mocno, że bogini poważyła 226 16 | mocno, że bogini poważyła się ukochać śmiertelnika. A 227 17 | jego rady i woli stosowali się. On przebywał na swoim statku 228 17 | przez Niemen przeprawić się. Rozmawiał z księżycem i 229 17 | biesiadował, koń Witolfa zszedł się na błoni z klaczą królewska, 230 17 | olbrzymich zwierząt rozmnażał się, przykryli ich dwiema, górami, 231 17 | dwiema, górami, pnącymi się jedna na druga. Witolf z 232 17 | Witolf z rozpaczy oddalił się ze dworu tego króla i kiedy 233 17 | zabrał. Wreszcie pojednał się z królem tamecznym, gdyż 234 18 | ciało matczyne, i wzniosła się góra pod obłoki. Tam 235 18 | otchłań kapały i zrobiło się morze. Dlatego to woda morska 236 18 | służyć. Radzono mu tedy, aby się udał na dwór pewnego króla, 237 18 | niego Oferusz popisywał się ze swoją siłą i został mile 238 18 | najulubieńszym powiernikiem. Podobało się to bez wątpienia Oferuszowi, 239 18 | po- zostać. Ale zdarzyło się pewnego dnia, że jeden z 240 18 | król bogobojny przeżegnał się krzyżem świętym.~— Dlaczego 241 18 | Dlaczego to zrobiłeś? — zapytał się Oferasz, który jeszcze był 242 18 | odpowiedział królże boję się diabła.~— Kiedy ty się diabła 243 18 | boję się diabła.~— Kiedy ty się diabła boisz, więc jesteś 244 18 | Dlatego, mój przyjacielu, że się boję Chrystusa! — odpowiedział 245 18 | odpowiedział diabeł.~Ty się boisz Chrystusa, pomyślał 246 18 | służyć Chrystusowi?~— Módl się a pracuj! — rzekł zapytany.~ 247 18 | rzekł zapytany.~Modlić się Oferusz nie umiał, lecz 248 18 | płvnący z góry i dowiedział się, że każdy pielgrzym, chcący 249 18 | każdy pielgrzym, chcący się przeprawić na drugą stronę, 250 18 | pielgrzymów, wspierając się na ogromnej sośnie, którą 251 18 | szum powstał i wicher, woda się wzburzyła; bałwany biły 252 18 | brzegi, a Oferusz zgiął się pod dziecięciem jak pałąk 253 18 | Dlaczegóż ty takie ciężkie? Mnie się zdaje, że świat cały dźwigam 254 18 | Świętego. Odtąd nazywać się będziesz Krysztofor, to 255 18 | Chrystusa.~Odtąd więc nazywał się ów wielkolud Krysztoforem 256 18(*) | naszego ludu, wszelako stało się jego własnością wraz z innymi 257 18(*) | przybyły. Rozpowszechniło się ono, równie jak często widzieć 258 18(*) | równie jak często widzieć się dające posągi Krysztofora 259 19 | niedostępna, nazywająca się Anafielas, na którą cienie 260 19 | cienie umarłych wdzierać się muszą. Dlatego paznokcie 261 19 | dla prędszego dostania się na nią. Im zaś człowiek 262 19 | lekki jak piórko, może się wedrzeć na górę, kiedy bogów 263 20 | Krumine~Królowa, nazywająca się Krumine, miała córkę jedynaczkę, 264 20 | chciała matce przysłużyć się świeżo rozkwitłymi kwiatami, 265 20 | jakie wiosna wydała, który się zdawał być nad samym brzegiem, 266 20 | szkarłatne obuwie, ośmieliła się wnijść do wody. Zaledwie 267 20 | wnijść do wody. Zaledwie się zbliżała do zerwania mniemanej 268 20 | mniemanej zdobyczy, dno rzeki się rozwarło i została porwaną 269 20 | przyniesiono, przekonawszy się, że na rzece Roś porwaną 270 20 | porwaną została, domyśliła się, że ktoś z mocarzy panujących 271 20 | postępek spełnił. Udała się więc dla wyszukania swej 272 20 | płodami przy- rodzenia żywiący się, sztuki rolnictwa.~Gdy wytrzebiono 273 20 | gniewem i zemstą, zapuszcza się królowa w podziemne państwo 274 20 | Królowa nie tylko dała się przebłagać, ale zezwoliła 275 20 | głód, nagość przemieniły się w obfitość, dostatki, przepych 276 21 | ujścia Dubissy, dowiedzieli się o wyroczni będącej blisko 277 21 | dziś mieścina tak zowiąca się. Dalej płynąc dostali się 278 21 | się. Dalej płynąc dostali się w puszcze niezmierne, gdzie 279 21 | Eiragołłą i tak do dziś się nazywa. Lecz, gdy posunąwszy 280 21 | nazywa. Lecz, gdy posunąwszy się wyżej rzeką, dalsze usilności 281 21 | żeglarzy i wędrowników nazywał się Nemon; od niego rzeka, po 282 22 | przejęło, ze postanowił się utopić. Idzie więc do Niemna, 283 22 | lód od nich odtajał. Gdy się miał rzucić w wodę, nadbiega 284 22 | człowiekiem. — Rumszys rozśmiał się gorzko i wskakuje w przerębel, 285 22 | szatana teraz dowiedz się, że bylebyś zapragnął, będziesz 286 22 | domu nie zostawił.~Rumszys się namyślił, cały jego dom 287 22 | znikąd zresztą niczego się nie spodziewał, że wnet 288 22 | drodze już skutek obietnicy się okazałpiękny rumak z 289 22 | szabla i dzwonek. Ubrał się tedy, siadł na konialecz 290 22 | nie poznał; dzieci zaczęły się chować za piec, a żona rzekła: 291 22 | złupić kogo, to brzydzę się tobą. Rumszys opowiedział 292 22 | dzisiaj porodziłam syna. Tu się zasmucił Rumszys, siedział 293 22 | syna do Krywe-krywejty, aby się w świątyni wychował, żeby 294 22 | Rumszys uskutecznił, zajął się budową wsi; łatwo mu poszło, 295 22 | boru przychodziły i kładły się w porządne zręby. Kogo uderzył 296 22 | uderzył szablą, zmieniał się w co chciał, a gdy przywdział 297 22 | mógł wróżyć i widział, co się na drugim końcu świata działo. 298 22 | od Rumszysa Rumszyszkami się nazywa.~Gdy młody Rumszys 299 22 | na jedną próbę. Zgodził się Rumszys i kazał szatanowi 300 22 | z którego woda z szumem się wali.~ ~ 301 23 | jej nieszczęścia, ukazał się na koniu w żelaznej zbroi, 302 23 | rzeki, potem oboje objąwszy się skoczyli do wody i znikli 303 23 | tym miejscu wrzeć i kręcić się poczęła, co i teraz jeszcze 304 23 | poczęła, co i teraz jeszcze się dzieje, jakoby obchodząc 305 23 | towarzystwie rycerza ukazuje się na brzegu rybakom i słyszą 306 24 | mieszkańców o zbliżaniu się nieprzyjaciela.~ ~ 307 25 | skonaniu jednak poznali się, niesłychanie czule witając 308 25 | niesłychanie czule witając się i żegnając do lepszego świata.~ ~ 309 26 | 26. Mogiła Mełanki~Tak się ta mogiła nazywa od pochowanej 310 26 | którym Ukrainki zbiegłszy się na wieczornice gotują kaszę 311 27 | gwiazda. Dziewczyna ta bała się i nie lubiła Turków: kiedy 312 27 | Turków: kiedy więc słali się do niej rozmaici bojary 313 27 | Turkami. Między starającymi się o nią był jeden bojarzyn 314 27 | dalekiej ziemi, a nazywał się Świryd*; on usłyszawszy 315 27 | usłyszawszy o tym radził się czarownicy; a ta mu dała 316 27 | dała ziela, którego gdy się napił, widział jak na dłoni 317 27 | mołdawski bojarzyn zakochawszy się w onej pięknej dziewczynie 318 27 | właśnie, kiedy Turcy stali się najniebezpieczniejsi. W 319 27 | ośmieleni coraz straszniejszymi się stają. Młodzieniec, z jednej 320 27(*) | Pan Izopolski domyśla się, że Świdryd mógł być znanym 321 28 | Kołtowa pokazuje lud ciągnący się przerwami wał, nazywany 322 28 | wodzem Tatarów, przemieniała się w mysz i szła pod ziemię 323 28 | gdzie nurtowała, wysypywał się taki wał. Bezpieczne schronienie 324 28 | Podhorzec, gdzie zamknąwszy się w grodzie, dała odpór hordom 325 29 | dalszym nieszczęściom ułożył się z potworą codziennie 326 29 | Młodzieńcowi temu, gdy się tam został, zjawił się anioł 327 29 | gdy się tam został, zjawił się anioł i nakazał ucieczkę 328 29 | nasz: jakoż, gdy zbliżenie się Żmii uprzedził gwałtowny 329 29 | krainy, i młodzieniec skrył się do owej kuźni, a święci 330 29 | uprzedzającym o zbliżaniu się Żmii, żelazne drzwi kuźni 331 29 | tak samo jak poprzedzające się zaczyna, wywodząc tylko 332 29 | do walki ze Żmiją położył się spać, poleciwszy zbudzić 333 29 | podobny zwiastował zbliżanie się; Żmii, strwożona dziewica 334 29 | upiekła? Odrzekła, Żmija się zbliża. Młodzieniec uchwycił 335 29 | królewnę jej rodzicom, ożenił się z nią i wziął w posagu królestwo: 336 29 | bardzo ładną Laszkę i ożenił się z nią: a chcąc odtąd żyć 337 30 | samymi Proszowicami, a temu się takowy przypadek trafił:~ 338 31 | potem w Krakowie, kazała się wieść po niejakim czasie 339 32 | tym jeziorze znajdujące się pod władzą wielkiego 340 32 | najdrobniejsza płotka nie może się ukryć przed bacznym jego 341 32 | Strukisa. Skoro tylko zbliżyła się północ, jezioro zawrzało 342 32 | zarzucili niewód, sieci rwały się od niezmiernego połowu; 343 32 | minęła godzina. Strukis się obudził, wpadł w wściekłość, 344 32 | Po tym zwycięstwie, aby się od podobnych uchronić napaści, 345 32 | godzina snu Strukisa stała się zagadką.~ 346 33 | Limanem w skałach znajdującej się, gdzie najeżone bryły urwisko 347 33 | uporczywie i rozweselić się, i rozchmurzyć nie dawała. 348 33 | sobie, i prosił, i upokarzał się, ona się opierała i modliła. 349 33 | prosił, i upokarzał się, ona się opierała i modliła. Raz 350 33 | mieszkania Paraski i porwał się do niej. Anioł stanął w 351 33 | Przerażony muzułman cofnął się, a Paraska korzystając z 352 33 | Paraskę w skałach, gdzie się kryła upatrując łódki na 353 33 | Tuż mieli porwać, gdy się w czyste rozpłynęła źródło: 354 33 | źródło: krynica ta zowie się krynicą Paraski Świętej 355 34 | tam żywy nic mógł zbliżyć się bezkarnie; a jeżeli kto 356 34 | ciekawością znęcony odważył się zakazaną przestąpić granicę 357 34 | cudną twarz królowej, ten się na zawsze pożegnał z nadzieją 358 35 | wszyscy przestraszeni, różno się rozskoczą, brzydkie ono 359 36 | Telsz na Olsiudy przedstawia się oku wyniosła góra ręką ludzką 360 37 | Szatryi tak rozległy odkrywa się widok, dwanaście kościołów 361 37 | Jana z całego kraju zlatują się czarownice na ucztę.~Pewien 362 37 | parobczak, chcący wiedzieć, co się na tej górze dzieje, udał 363 37 | na tej górze dzieje, udał się w nocy przed św. Janem na 364 37 | rozmaitego rodzaju napoje lały się strumieniami i całe zgromadzenie 365 37 | jeden na górze, a kiedy się począł wszystkiemu przypatrywać, 366 38 | wigilię Bożego Narodzenia się stało, dlatego Krzyżacy 367 38 | nieszczęśliwie dla Zakonu skończyła się. Ale starszyzna krzyżacka 368 38 | Zaraz dusza jego poczęła się błąkać po zamku; odtąd, 369 38 | na pokutę; zarazem tyle się tu duchów zebrało, żaden 370 38 | niesłychane i straszne działy się rzeczy. Nieraz parobcy, 371 38 | stoją; z kościoła zrobiła się stajnia. Idzie piwniczy 372 38 | bywałojeść w zamku się zabierają, a tu miski krwią 373 38 | zabierają, a tu miski krwią się napełniły. Ale najgorzej 374 38 | Ale najgorzej zdarzyło się komturowi, który przybył 375 38 | raz na najwyższym dachu się znalazł. Raz znowu poczęła 376 38 | Raz znowu poczęła mu broda się palić; woda nie pomogła, 377 38 | więc zamek opuścili, który się w gruzy rozsypał. Ten zamek 378 38 | duchach zamkowych dowiedzieć się, poszedł raz w południe 379 38 | zdrowiu oglądam; co też tam się dzieje w tym zamku, o którym 380 38 | kostki i karty, jedni śmiali się, niektórzy klęli. W drugiej 381 38 | i wycie, że kowal zaczął się strachać i myślał sobie, 382 38 | rzekłszy zniknął.~Przestraszył się bardzo kowal, jednakże chciał 383 38 | opowiedział wszystko, jak się stało. Ale ten rozgniewał 384 38 | stało. Ale ten rozgniewał się strasznie, mówiąc, 385 39 | lud tamtejszy, przemieniał się w siwego orła i obierał 386 39 | mieszkanie, gdzie gnieżdżąc się, młode wywodził swe pisklęta. 387 39 | swe pisklęta. Dopóki orły się gnieździły i dopóki je szanowano, 388 39 | cześć tym orłom, ośmielił się ubić jednego z rusznicy. 389 39 | polowania do domu dowiedział się, właśnie w chwili zabicia 390 39 | tego czasu orły przestały się gnieździć w skale; uciekło 391 40 | zamążpójściem, zamieniały się w gołębie; za mężne zaś 392 41 | wzgórzu Skała Kmity. Do niej się wiąże smutne podanie o nieszczęśliwym 393 41 | ze szczytu skały rzucił się w strumień z rozpaczy, że 394 42 | prawej stronie znajduje się wykuta z kamienia naga postać 395 42 | kazał zrobić abrys, który mu się bardzo podobał. Otóż podług 396 42 | podług tego abrysu zgodził się z majstrem, aby kościół 397 42 | aby kościół wystawił. Cóż się dzieje? Po pewnym czasie, 398 42 | abrysie. Nie posiadając się w gniewie, natychmiast każe 399 42 | W parę dni jednakże żal się zrobiło królowi, że tak 400 43 | tych błotach gnieździła się moc niezmierna różnych gadów, 401 43 | grzechotaniem swoim naprzykrzały się ludziom. Zdarzyło się, 402 43 | naprzykrzały się ludziom. Zdarzyło się, pod- czas solennej mszy, 403 43 | zwyczajem swoim przechadzał się wieczór po nadworcu plebanii, 404 43 | pierwszych wyrazów domyślił się, jakie to ptaszki, więc 405 43 | świata nowiny; i tak, jeden się chwalił, że chłopa pijanego 406 43 | najdłużej milczał, odezwał się na koniec: — Stareć to rzeczy 407 43 | papież mszę odprawiał, on mu się pokazał w kościele w postaci 408 43 | bluźnierstwo struchlał, ale się zaraz po- miarkował, a znając 409 43 | przykute nie mogły ruszyć się z miejsca, gdzie siedziały. 410 43 | historię opowiadał, każe się zanieść do Rzymu. Diabeł 411 43 | wszakże szukając sposobu jakby się wykręcić, zagadł: A na czymże 412 43 | więc natychmiast rozlał się smołą. Dopieroż wsiadł na 413 43 | papieża, ukląkł i kazał mu się wyspowiadać. Po dopełnieniu 414 43 | obowiązku, ksiądz spie- szy się do domu, bo już mało czasu 415 43 | ale złośliwy bies nie mógł się obejść, żeby figla nie spłatał, 416 43 | ma jeszcze czas diabłem się posłużyć, kazał mu budować 417 43 | ciałem. Proboszcz bojąc się, aby która z jego owieczek 418 43 | przechodził przez groblę. Cóż się tedy stało? Diabli wysypawszy, 419 43 | stało? Diabli wysypawszy, co się nazywa, dokładną groblę, 420 43 | tu coś bieżyoni w skok się rzucą, chcąc porwać co swoje, 421 43 | swoje, gdy przypatrzywszy się bliżej poznali, że to była 422 43 | była świnia! Diabeł widząc się oszukanym, w największej 423 44 | żyła pani Starościna. Było się tam czego napatrzeć: bogate 424 44 | leży na Kalwarii. Odtąd się tu wszystko zmieniło. Zamek 425 44 | cała w bieli przechadzała się po pokojach. Widziano na 426 44 | nieboszczka poza okna przesuwała się strasząc Niemców; ale oni 427 44 | pani Starościna, nie mogąc się tych nieproszonych gości 428 44 | Wtenczas już obcy wynieśli się z zamku i duch przestał 429 44 | z zamku i duch przestał się pokazywać.~ 430 45 | a z ich środka wychylało się sto głów męskich i niewieścich 431 46 | Jana III na świat, który się urodził dnia  wtórego czerwca 432 46 | Przenajświętszej Trójcy, zdarzyła się dziwna przygoda zrządzeniem 433 46 | piorunem, na dwoje przepękł się. Rzecz dziwna przytomnych 434 46 | bazyliańskiego, znajdujący się przy tym milczeniu, rozerwał 435 46 | czasie dalszym przepęknie się i polskiemu narodowi szkodliwą 436 46 | polskiemu narodowi szkodliwą się stanie."~ 437 46(*) | mniejsze stoły znajdujące się w Podhorcach.~ 438 47 | Koronie Polskiej namnożyło się luda, była obawa, aby 439 47 | swoją żoną, królową, radząc się, co by na to robić, rzekła, 440 47 | zboża będzie obfitość, kiedy się połowa gąb ujmie.~Król zrazu 441 47 | mężczyzn i kobiet, chan się uradował ujrzawszy taką 442 47 | ujrzeli jeńce, ucieszyli się myśląc, że ich od Tatar 443 47 | ich jęki i wołanie, żal mu się zrobiło, że usłuchał żony 444 47 | usłuchał żony i już zaczął się z chanem targować i wykupno 445 48 | zmarłego króla upominało się groźnie o swoją własność, 446 49 | gdy pociągnął, otworzyły się oba oczy leżącego ciała, 447 50 | nie- dostatku i nędzy długo się w pobliższych wsiach tułała, 448 50 | przyszła. Ojciec, wstydząc się pokazać światu upośledzonej 449 51 | zamek w przepaści, która się rozstąpiła pod nim; na tym 450 51 | nim; na tym miejscu został się tylko ko- piec, a z niego 451 51 | Razem z zamkiem zapadł się i należący do niego ogród, 452 51 | stronie, na drodze, która się wije między wzgórkami, dostrzegają 453 51 | bliskości stojący; zapadł się on wraz z wieżą i dzwonami, 454 51 | częstokroć z śród ziemi się dobywają i pewną wróżbą 455 51 | nocnych godzinach często się w tym miejscu pokazuje i 456 51 | zjawisko, widać tylko migające się światełka, bądź to ogniki 457 51 | ogniki jakie na błotach się pokazują, bądź świece grobowe 458 51 | bądź świece grobowe palące się nad ciałem zaklętego właściciela. 459 52 | malował, zawiesił, skąd się wzięła w tym zamku? Nikt 460 52 | położonej. Palce tej ręki zdają się jakby przesilone, skościałe 461 52 | gdyby widmo ukazującej się niekiedy w zamku kobiety 462 52 | nielitościwie spokojności, jak się to gdzie indziej dzieje. 463 52 | tylko o północy przypomina się stą- paniem. Niewiast jednakże 464 52 | gorączka niespokojności. Zdaje się, że coś nadzwyczajnego przeczuwają 465 52 | jest jasne, pogodne, zawsze się waży nad zamkiem jakiś obłok 466 52 | ustawianie sprzętów. Kryje się służba zamkowa, śmielsi 467 52 | przecież bledną, wznoszą się włosy, całe powietrze zda 468 52 | włosy, całe powietrze zda się jakąś nasiąkłe okropnością.~ 469 52 | Uderza północ. Roztwierają się same przez się drzwi kaplicy, 470 52 | Roztwierają się same przez się drzwi kaplicy, zapalają 471 52 | drzwi kaplicy, zapalają się świece na ołtarzu, lecz 472 52 | grobowe uderza wkoło; ukazuje się kapłan w ornacie ze mszą 473 52 | drugi mszał ogromny. Zaczyna się msza święta, kapłan składa 474 52 | i rozkłada ręce, obraca się, przyklęka, czyta w mszale, 475 52 | czyta w mszale, gorąco się modli; dwa małe szkielety 476 52 | dwa małe szkielety zdają się modłom jego odpowiadać, 477 52 | westchnie nie dosłyszeć się nie daje. W chwili tylko 478 52 | przerywa milczenie. Kończy się obrzęd; kapłan zasiada w 479 52 | spowiedzi. O, jakże gorąco modli się wprzódy; jakiż to ciężar 480 52 | jego rozpiera! Spowiada się, kapłan słucha i długo, 481 52 | kapłana zimny pot zlewa się strumieniem, w wydrążonych 482 52 | jakiś głuchy grzmot daje się słyszeć nad zamkiem! Drobne 483 52 | szkielety, klęcząc i modląc się, zdają się błagać za winną. 484 52 | klęcząc i modląc się, zdają się błagać za winną. Wyzna- 485 52 | wszystko i schyla głowę, i bije się w piersi na znak żalu i 486 52 | kiedyż, kiedyż! — odzywa się widmo. Kapłan milczy. Wskazuje 487 52 | gasną świece, zamykają się drzwi kaplicy, jęk tylko 488 53 | właściciela Zbąszynia nie podobał się synowi jego. Młodzieniec 489 53 | i do skarbcu zaprowadzić się kazał. Czy tu składał mój 490 53 | rozpusty młodego pana rozlegały się po zamku. Dwa dni przepędził 491 53 | W tejże chwili otworzyły się nagle ciężkie okowane drzwi 492 54 | Szlachcinieckim; w nim schodzą się granice kilku włości przyległych; 493 54 | gęstwinie tego lasu, gdzie się granice rozchodzą, znajduje 494 54 | granice rozchodzą, znajduje się wysoki kopiec, a na nim 495 54 | spór o grunta. Proces miał się rozstrzygnąć na miejscu, 496 54 | stanęła na roli, o którą spór się toczył i wyrzekła: przysięgam 497 54 | bardzo jakaś mara błąkała się po lesie; w czahary zapraszała 498 54 | drogi; rozpędzała pasące się tam bydło i dusiła owce, 499 55 | postradała. Cień jej błąka się po rozwalinach ojczystego 500 57 | wszystkie nieszczęścia zwaliły się i na miasto, i na onego


1-500 | 501-1000 | 1001-1056

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL