Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
niczyje 1
niczym 3
nidy 2
nie 575
nie- 6
nie-pcwnosciom 1
nieba 7
Frequency    [«  »]
1056 sie
797 na
683 z
575 nie
482 do
452 a
367 ze
Lucjan Siemienski
Podania i legendy polskie ruskie i litewskie

IntraText - Concordances

nie

1-500 | 501-575

    Part
1 Kilka | człowieka mnóstwo uczuć nie znanych starożytnym: jako 2 Kilka | odrzucał poważny historyk jako nie przypadające do miary jego 3 Kilka | była źródłem, a bez której nie masz i być nie może prawdziwej 4 Kilka | bez której nie masz i być nie może prawdziwej poezji.~ 5 Kilka | i pierwotnym tego wyrazu nie istnieje dziś prawie, tylko 6 Kilka | których powadze nikt się nie ośmieli zaprzeczyć, a które 7 Kilka | starców. Tam żadnej wziętości nie mogą mieć szydercze zarzuty 8 Kilka | Klechda, podanie, legenda nie może przypuszczać żadnej 9 Kilka | filozofii; utwory te ludowe nie zmuszone zamykać się 10 Kilka | obrębach możliwości; bo to, co nie jest dziś możliwym, bez 11 Kilka | powieść, którą opowiada, nie wierzy i nie gniewa się, 12 Kilka | którą opowiada, nie wierzy i nie gniewa się, gdy ktoś 13 Kilka | plemionom, co pielęgnuje nie wygasłe ognisko wiary; i 14 Kilka | patrzmy tam, gdzie jeszcze nie dosięgła, pojawiają się 15 Kilka | polityczny, a bynajmniej nie zniszczyła dawnych podań, 16 Kilka | Religia chrześcijańska nie zniosła ofiary, tylko wykryła 17 Kilka | tylko wykryła jej znaczenie, nie odrzuciła pojęcia pierwiastków 18 Kilka | karty przeszłości, z których nie może nic żywotnego się wysnuć, 19 Kilka | jest politycznym, dotąd nie żył) we wszystkich korzeniach 20 Kilka | które dotąd jeszcze się nie otwarło i nie otworzy nawet 21 Kilka | jeszcze się nie otwarło i nie otworzy nawet za obiecane 22 Kilka | polskiego i ruskiego narodu. Nie za stolikiem, to z piórkiem 23 Kilka | z piórkiem i okularami, nie nad stosem szpargałów przychodzi 24 Kilka | ziemi, ale byłby jej nigdy nie odkrył, bez spuszczenia 25 Kilka | osoby nie-pcwnościom morza. Nie przeczę, że w pracach tego 26 Kilka(*) | Nie można twierdzić, aby przy 27 Kilka | mogące z pracy tego rodzaju, nie przeczę, że na to potrzeba 28 Kilka | przeczę, że na to potrzeba nie lada odwagi, nie lada siły 29 Kilka | potrzeba nie lada odwagi, nie lada siły moralnej, a nade 30 Kilka | tkankę wysokich przeznaczeń, nie powinno być użyte na karb 31 Kilka | uczuć, popadłszy się w ręce nie poświęcone, utracą woń swą 32 Kilka | podgórskie pytał we wsi, czy tu nie ma kogo, co by umiał opowiadać 33 Kilka | Inny znowu na Litwie nie mógł się doprosić pieśni 34 Kilka | Za moich młodych lat nie znano piosnek, jakie ta 35 Kilka | jego bowiem przekonaniu nie należy się zwierzać dla 36 Kilka | wiadomości ze swymi własnymi, tam nie wierz jego bredniom, bo 37 Kilka | obcych, których stopa nigdy nie zabłądziła na polską ziemię; 38 Kilka | nigdy dźwięku słowiańskiej nie słyszało mowy.~V~Z drugiej 39 Kilka | kamienie i złoto, i byle się nie obracać poza siebie, byle 40 Kilka | obracać poza siebie, byle nie mieć na myśli zdrady przeciw 41 Kilka | pieśni, uczuć i wyobrażeń, nie wolno nam obracać się na 42 Kilka | bez których ludzkość nigdy nie jest w stanie ani podnieść 43 Kilka | labiryntów dziejowych i nie posiada się w uniesieniu; 44 Kilka | wygotował obszerne dzieło, które nie wiem dlaczego, gdy tyle 45 Kilka | żywy obraz uczuć serca, nie możesz nie westchnąć l nie 46 Kilka | uczuć serca, nie możesz nie westchnąć l nie podzielić 47 Kilka | nie możesz nie westchnąć l nie podzielić jego tęsknoty 48 Kilka | legend wykonanym przeze mnie. Nie roszcząc sobie bynajmniej 49 Kilka | że do zbioru niniejszego nie przyjąłem tak zwanych klechd 50 Kilka | bohaterskich. Lud do niej nie przywiązuje tej religijnej 51 Kilka | tego powodu niech się kto nie dziwi, dlaczego zbiór mój 52 Kilka | dziwi, dlaczego zbiór mój nie zawiera wiele więcej nad 53 Kilka | wiążąc się do pewnych miejsc, nie tak łatwe do zebrania, 54 Kilka | największa, że od lat wielu nie mając sposobności oddać 55 Kilka | podaniach, które miałem nie ogłoszone w moim zbiorze, 56 Kilka | jak z własnych poszukiwań, nie ustaje z wydaniem niniejszego 57 Kilka | pogańska przeszłość Litwy nie jest zbyt jeszcze odległą 58 Kilka | powieść o królewnie, która nie chciała iść za mąż, lecz 59 Kilka | popatrzeć, musiano mu dawać pod nie podpórki. O tymże samym 60 Kilka | byle chęć mieć ku temu i nie ważyć lekce podobnych pamiątek. 61 Kilka | lekce podobnych pamiątek. Nie licząc już innych stąd korzyści 62 Kilka(***)| Nie tylko u nas, ale i gdzie 63 Kilka(***)| moje zdawało im się być nie tylko dziwne, lecz obrażające; 64 2 | tak ona rządziła, a nie on: przeto o nic innego 65 2 | on: przeto o nic innego nie dbali, jedno tańcowali, 66 2 | którego z stryjów innego nie obrali, zmówiła się z mężem, 67 2 | tego, aby tam który zaraz nie padł, zmyślił sobie, 68 2 | musieli co złego nam myślić, i nie dała ich chować, jedno w 69 2 | jego żonę, i syny, których nie mogli słudzy ani ogniem, 70 2 | jezioro Gopło, ale i to nie pomogło, bo myszy banię 71 3 | więcej spożycza, miód w nie przelewa, a za sprawą onych, 72 3 | a za sprawą onych, już nie tylko sąsiadów i przyjaciół 73 3 | książęcia (gdyż naonczas nie tak się poważnie i pieszczono 74 3 | jednostajnym wszyscy głosem Piasta, nie zdaniem abo pomocy ludzką 75 4 | większą miała siłę cudowną, bo nie tylko ślepotę, ale wszystkie 76 4 | oczywiście jeszcze gorzej było; nie tyle, prawda, złych ludzi, 77 4 | kościoła; czego pono jednak nie dokonali, bo im śmierć męczeńska 78 4 | tak, że na cały kamieni nie wystało; ale jest ich przecie 79 4 | sadzili. Mięsa ani ryby nie zasmakowali nigdy, bo mięsa 80 4 | nigdy, bo mięsa ślubowali nie jeść; a co do ryb, to choć 81 4 | tu w okolicy po jeziorach nie brak — czymże ich mieli 82 4 | korzonkach. Ale Bóg litościwy nie chciał ich opuścić przy 83 4 | ale pustelnicy przyjąć nie mogli, a Barnaba rzekł mu: 84 4 | Barnaba rzekł mu: że mięsa nie jedzą. Owoż tedy człowiek 85 4 | szczerze żałował, że raczej nie jest rybakiem, bo wtedy 86 4 | jest rybakiem, bo wtedy nie mięso, ale zapewne rybę 87 4 | łaska nieustająca nigdy nie wysycha, jak owa woda tej 88 4 | o których pierwej nigdy nie słyszał — dziwił się ich 89 4 | jest ta mamona mizerna, a nie wiedział zasię, że owi pustelnicy 90 4 | ślubowali Bogu; oni mu też tego nie rzekli, czy to z przestrachu 91 4 | święci miewali pokusy, a nie zawsze im się oparli. Dosyć, 92 4 | zamieszkały, o tym, co zaszło, nie wiedział i po dawnemu odmówiwszy 93 4 | z natury i stanu swego, nie chciał się zaraz przyznać 94 4 | śpiących nocną porą napadli, a nie mogąc znaleźć owych skarbów 95 4 | wymóc ich odkrycie, co gdy nie pomagało, przez złość, czy 96 4 | też z obawy, aby poznanych nie doniesiono królowi, wszystkich 97 4 | zabójców. Ale Bóg sprawiedliwy nie dopuści im ucieczki, którą 98 4 | omamienie zesłał na nich, że nie wiedzieli, dokąd uciekać 99 4 | czego jednak król wysłuchać nie chciał, bo był twardej woli. 100 4 | ziemskiego mocarza politowania nie znajdzie, upadł na kolana 101 4 | modlił się do Boga, aby nie dozwolił zatraty tylu dusz 102 4 | jego wyrokom stawiać się nie śmiał i zostawił Barnabie 103 4 | poprzysięgli nigdy go odtąd nie odstąpić; jakoż udali się 104 4 | zanieśli, a przynieśli mu za nie od Stolicy Apostolskiej 105 4 | świętego pocztu należym Nie wolno nam wcale zajmować 106 4 | poznawszy zamiar królewski, a nie zna- jąc odmowy mężów świętych, 107 4 | trwożliwie skarbu szukając, a nic nie znalazłszy, usiłowali pustelnię 108 4 | usiłowań ludzkich, zająć się nie chciał, jak gdyby owe lepianki 109 4 | jak gdyby owe lepianki nie z drzewa, ale z krzemieni 110 4 | ucieczką ratować, ale i tego nie dozwoliła opatrzność Boska, 111 4 | błędnymi nogi znaleźć jej nie mogli. Co więcejnawet 112 4 | rękoma do pochew wsadzić nie zdołali. Gdzie zasie ciała 113 4 | świętych leżały, tam do dnia nie przestała błyszczeć światłość 114 4 | śpiewu.~Za nadejściem ranku nie mogło się to, co zaszło, 115 4 | pustelni, i ażeby złoczyńcę nie uszli, otoczył las ludźmi. 116 4 | postanowił król ostatecznie nie karać ich śmiercią tak, 117 4 | miłosierdziu swojem z pęt nie uwolnili. A gdy ich wedle 118 4 | śpiewywane. Na tytułowej karcie nie umieszczono imienia Barnaby, 119 4(**) | króla, przezna- czone były nie dla papieża, lecz na ich 120 6 | rozpusty i gwałty, czego nie mogąc ścierpieć biskup krakowski 121 6 | wyklął go; wszakże król nie dbał na klątwy biskupie, 122 6 | było, aby psi albo ptacy go nie jedli; a gdy kapłani przyszli, 123 7 | było oczu i uspokoić się nie mógł, że ociemniał. Cóż 124 7 | Na nic się to wszystko nie przydało i po staremu był 125 8 | onegoż dnia miasta zaraz nie wzięli: jedno, że ich doskonalsze 126 9 | było zaszło, a on jeszcze nie skończył swej roboty. Wtem 127 9 | będzie pytać się, czyśmy tędy nie szły; ty zaś odpowiedz, 128 9 | onej pani pokłonić, już jej nie było.~Nazajutrz wstawszy 129 9 | bujają pszeniczne kłosy. Nie wyszedłszy jeszcze z podziwienia, 130 9 | a nagrodzęć hojnie, czy nie widziałeś tu wczoraj pani 131 10 | żebyś się był na świat nigdy nie rodził." Co nie tylko sam 132 10 | świat nigdy nie rodził." Co nie tylko sam słyszał, ale i 133 11 | we drzwi, nikogo jednak nie znaleźli i wziąwszy to za 134 11 | że po otworzeniu drzwi nie było nikogo; jednak po małej 135 11 | restytucję, boście testamentu nie spełnili. Chociaż po tym 136 12 | martyrum; co zobaczywszy, sam nie wie, czytać czy milczeć? 137 14 | ziemię. Wiekuisty Panie, ~Nie zemścisz się niewinnej krwie 138 15 | 15. Złotaryńko~Bóg nie przepuścił Kozakowi Złotaryńce 139 15 | naigrywania. Czemu, gdy wielu nie wierzyło, w dzień sam pogrzebu, 140 16 | żadna najdrobniejsza rybka nie miały przyczyny skarżyć 141 16 | na życie drugiego targnąć nie odważył. Teraz zaś jeden 142 16 | własnego stołu ani jednej nie śmiem ułowić rybki. Fląderki 143 16 | wpuszczam**. Takiej śmiałości nie można puścić bezkarnie: 144 16 | Zajęty pracą, zrazu nic nie uważał, lecz gdy go urocze 145 17 | podobne przymioty: ale bogowie nie chcąc, aby rodzaj takich 146 18 | dwór pewnego króla, który nie znał wyższego od siebie 147 18 | znał wyższego od siebie i nie znał, co to strach w życiu.~ 148 18 | i został mile przyjęty; nie odstępował odtąd na chwilę 149 18 | jeszcze był poganinem i nie znał zwyczajów chrześcijańskich.~— 150 18 | który odtąd boku jego nigdy nie odstępował; a był mu jak 151 18 | odpowiedział pustelnik, ale poganin nie rozu- miał i pytał powtórnie: — 152 18 | zapytany.~Modlić się Oferusz nie umiał, lecz umiał pracować. 153 18 | dźwigam na moich ramionach?~— Nie tylko świat dźwigasz na 154 18(*) | Podanie to, lubo nie jest płodem wyobraźni naszego 155 19 | wedrzeć na górę, kiedy bogów nie obrażał w życiu. Inaczej 156 20 | Litwy, nic więcej prócz łez nie przyniosła, z którymi i 157 20 | dla matki swojej. Królowa nie tylko dała się przebłagać, 158 21 | podróży mawiali: E-ira gałasnie ma końca; to miejsce nazwane 159 22 | znięta, a przerębli nigdzie nie mógł znaleźć; próbował wykuć 160 22 | wprzódy to, czegoś w domu nie zostawił.~Rumszys się namyślił, 161 22 | znikąd zresztą niczego się nie spodziewał, że wnet zezwolił 162 22 | konialecz go nikt w domu nie poznał; dzieci zaczęły się 163 22 | teraz widzę cię w zlocie, nie mogłeś tego zapracować, 164 22 | swoją przygodę, ale to żony nie uspokoiło, owszem bardziej 165 22 | żeby niewieściego pokarmu nie zasmakował, a przez to, 166 22 | świątobliwych obyczajów, że szatan nie miał do duszy jego żadnego 167 22 | pomimo wszystkich wysileń nie mógł z kamieniem zdążyć 168 24 | nadciągnął Nepromach. Prakseda nie ufając uszczuplonemu przeszłym 169 25 | Żona w trwodze uderzyła nie niego z domową drużyną; 170 26 | Właśnie na wołanie Mełanki nie odpowiedziały psy, lecz 171 26 | zgryzoty, gdy mu Mełanka nie była wierną w dotrzymaniu 172 27 | Dziewczyna ta bała się i nie lubiła Turków: kiedy więc 173 27 | powrót wiec Świryda był jej nie po myśli, tym bardziej, 174 27 | już Świrydowi z Turkami nie wojować; poi go więc drugi 175 27 | polu, wokoło której na milę nie ma ludzkiego mieszkania.~ ~ 176 29 | synów, potwór Żmija zamiany nie przyjmował. Wówczas nieszczęśliwy 177 29 | czego gdy święci uskutecznić nie chcieli, Żmija trzy razy 178 29 | siedm głów miała i że jej nie młodzieńce, lecz najpiękniejsze 179 29 | żeby zaś nowa Żmija kiedy nie przyszła od morza, granice 180 29 | skutku, gdyż żona Żmii, nie kochając męża swego, dała 181 31 | Węgrzech. Ta oblubienica, nie chcąc u ojca brać żadnego 182 32 | dnie; najdrobniejsza płotka nie może się ukryć przed bacznym 183 32 | ponapełniali nim czółna; lecz gdy nie mogąc chciwości swej powściągnąć 184 33 | rozweselić się, i rozchmurzyć nie dawała. Turek na próżno 185 33 | chwili przerażenia skoczyła w nie; minęła straże, pobiegła 186 38 | Sangerwic; ten zawsze Krzyżakom nie radził rozpoczynać wojny 187 38 | człowiek w tym zamku wytrzymać nie mógł. Toteż tu niesłychane 188 38 | popili, żaden o świecie nie wiedział. Raz kucharz i 189 38 | mu broda się palić; woda nie pomogła, póki nie uciekł 190 38 | woda nie pomogła, póki nie uciekł z zamku.~Wszyscy 191 38 | już i w piekle gorzej być nie może. — Idź i powiedz nowemu 192 42 | mniejszy od podanego w abrysie. Nie posiadając się w gniewie, 193 42 | niełatwo by znaleziono, przeto nie bardzo nastawano na jego 194 42 | rad wielce, raz że człeka nie zgubił, drugie, że mimo 195 43 | zaczęły, że ani on siebie nie słyszał, ani jego nie słyszano. 196 43 | siebie nie słyszał, ani jego nie słyszano. Uniesiony więc 197 43 | ropuchy i odtąd nigdy ich głos nie był słyszan w Wiślicy.~Pewnego 198 43 | kruki tak, że jak przykute nie mogły ruszyć się z miejsca, 199 43 | prześliczna panna. Nasz proboszcz nie mówiąc ani /słówka sunął 200 43 | drzwiami, ale złośliwy bies nie mógł się obejść, żeby figla 201 43 | mógł się obejść, żeby figla nie spłatał, bo miasto drzwi 202 43 | aby która z jego owieczek nie padła pastwą szatańskiej 203 43 | złości, zakazał, aby nikt nie przechodził przez groblę. 204 43 | której dotąd nikt załatać nie może.~ ~ 205 44 | strasząc Niemców; ale oni nie wierzyli i ustąpić nie chcieli... 206 44 | oni nie wierzyli i ustąpić nie chcieli... Było tego przez 207 44 | jednego razu pani Starościna, nie mogąc się tych nieproszonych 208 46(*) | wzdłuż idzie rysa; później nie wiadomo dlaczego, kazano 209 47 | była obawa, aby głód nie nastał, a z głodu pomorek. 210 47 | między ludem, że król Sobek nie mógł wytrzymać i z rozpaczy 211 48 | ale gdy spać kilka nocy nie mógł bo o każdej północy 212 49 | w roku 1694. Zwłoki jego nie podległy żadnemu zepsuciu, 213 49 | nawet we własnym pałacu nie mając spokojności, bo ciągle 214 49 | już nigdy do dóbr swoich nie wrócił.~ ~ 215 52 | tym zamku? Nikt tego nigdy nie wiedział, nikt wiedzieć 216 52 | wiedział, nikt wiedzieć nie będzie. Obraz ten nie ma 217 52 | wiedzieć nie będzie. Obraz ten nie ma nic uderzającego w sobie 218 52 | zapewne i cienia prawdy nie ma. Tu przecież prędzej 219 52 | że nikt prawie wiary temu nie dawał. Rzadko więc i bardzo 220 52 | niekiedy w zamku kobiety nie wywoływało czasami z pamięci 221 52 | bolesnej powiastki.~Widmo to nie kłóci tak nielitościwie 222 52 | drobnych dziatek snu nigdy nie przerywa, jakby na wrodzoną 223 52 | której nikt w zamku przespać nie może; tych nawet, co nic 224 52 | nawet, co nic nie- widzą, nie słyszą, o niczym nie wiedzą, 225 52 | widzą, nie słyszą, o niczym nie wiedzą, porywa jakaś gorączka 226 52 | drzewa ogrodu, choć żadnym nie wzruszone wiatrem, dziwnie 227 52 | przecież głos, żadne westchnie nie dosłyszeć się nie daje. 228 52 | westchnie nie dosłyszeć się nie daje. W chwili tylko podniesienia 229 52 | grobowym odpowiada głosem: — Nie w tym roku jeszcze! — I 230 53 | życia właściciela Zbąszynia nie podobał się synowi jego. 231 53 | młodzienieca kiedy ich nie ma, gdzie kwity, z roztrwonionych 232 53 | więc je przystaw, niecnoto. Nie wyjdziesz stąd, dopóki ich 233 53 | wyjdziesz stąd, dopóki ich mieć nie będę. — To powiedziawszy, 234 53 | prowadzi. — Tak jest — rzek- nie — nakarmiłem go, wywiodłem 235 54 | dobrze wiedziała, że to nie jej były grunta. Jakoż nabrawszy 236 55 | bo jak mówią włościanie: nie zwodzi, nie topi, nie przeszkadza, 237 55 | włościanie: nie zwodzi, nie topi, nie przeszkadza, tylko 238 55 | włościanie: nie zwodzi, nie topi, nie przeszkadza, tylko żałosnym 239 57 | Koniecpolskich. I tej rodziny nie lepszy był koniec. Gdy bowiem 240 57 | świetniejsze losy dla kraju nie wrócą.~ ~ 241 58 | gdy mu jednak wzajemną nie była i bezpieczeństwa dla 242 58 | bezpieczeństwa dla siebie w domu nie upatrywała, postanowiła 243 58 | Nigdy jej przecież doścignąć nie mógł; postać niewieścia 244 59 | myślistwo tak dalece lubił, że nie uważał na największe święta 245 59 | zagroził śmiercią, gdyby się nie poprawił. Lecz słowa jego 246 61 | lecz pracy tej dokonać nie mogą, bo kur zapieje i znowu 247 62 | poprzednicy wstrętem przejęta, nie odważyła się ich poszukiwać. 248 62 | powołała dzieci włościan swoich nie więcej od trzech lat mające 249 62 | upadające na siłach pracować nie mogły. Tym sposobem spiesznie 250 62 | Pani Zborowska jedna się nie zlękła, bo zaraz wraca do 251 65 | tak, nigdy niczyje oko nie widziało tego ptaka we wsi 252 66 | jest dzwonek, który acz nie ma najmniejszej skazy ani 253 66 | uszkodzenia, przecież żadnego nie wydaje głosu. Powiadają, 254 66 | zbliżenia się księdza z miejsca nie powstał, trącił go dzwonkiem, 255 66 | dzwonić i już nigdy głosu nie wydaje.~ 256 68 | przyrzucał, co się namodlił, nic nie pomogło, zawsze na wierzch 257 68 | wierzch wychodziła rączka. Nie wiedząc innej rady, kazał 258 68 | dla której to niebożątko nie ma spokoju w grobie. Na 259 70 | niewielkie gospodarstwo, które nie dzielone mogło się jakkolwiek 260 70 | że gdyby starszego brata nie było, on by sam mógł posiadać 261 71 | chleba.~Rzekł ów: — Ja sam nie mam chleba.~Rzecze mu owa 262 71 | On na to: — To kamień, nie chleba to mówiąc, palcem 263 72 | wysokości wyrosła, ani dotąd nie usycha, choć w tymże ogrodzie 264 73 | twarz odwróconą i rysów jej nie można było widzieć; jednakże 265 73 | widzieć; jednakże snycerz nie był go tak wystawił, ale 266 73 | nieco deputatów, na roki jej nie pozwano i wszyscy udali, 267 73 | wszyscy udali, jakoby jej nie słyszeli, z czym się odezwała; 268 73 | ale prawdziwego pisarza, nie diabła, i kazał mu siąść 269 73 | odwrócił i oblicza swego nie pokaże (jako miał o tym 270 73 | nikt z kancelarii ruszyć go nie śmiał. Złożono go na wieczną 271 74 | szyderstwem rzekła: — Nic nie widzę, siostro Bronisławo, 272 75 | uciskał swoich poddanych; nie tylko bowiem musieli nań 273 75 | wszelki dobytek tak, że nic nie było w chacie od krówki 274 75 | łakomstwo swego pana, też nie mogąc dłużej wytrzymać, 275 75 | rzeki wszędzie zabijając i nie dając odpoczynku, dopiero 276 75 | postrzegli, że ani jednego wroga nie zostało przy życiu, zrzucili 277 76 | i nastanie, mówić mi się nie godzi, bo by Dniepr wystąpił 278 77 | do ofiar jemu należących nie wrócisz. Gospodarz nie dbał 279 77 | należących nie wrócisz. Gospodarz nie dbał o to i jako chrześcijanin 280 77 | że natychmiast znikła i nie wiedzieć, gdzie się podziała. 281 78 | dzwonom: nim jest poświęcony i nie ma imienia, żadnym sposobem 282 78 | sposobem z miejsca ruszyć się nie daje. Dzwony zaklęte można 283 79 | do kościoła Panny Marii. Nie wiadomo, w jakim czasie 284 79 | zapędzała się za nim coraz dalej nie zważając, że przebiegła 285 79 | głębszych piwnic. W końcu nie znalazłszy zguby chce powracać, 286 79 | odbiera napomnienie, żeby się nie obejrzała poza siebie, bo 287 81 | czerpać wodę i zwyczajem swoim nie wracała długo do domu. Gospodyni 288 81 | druga godzina, a dziewczyna nie wraca. Nareszcie gospodyni 289 81 | jej, z obawy, czy w wodę nie wpadła. Lecz jakież było 290 82 | wielką czarownicę, z którą nie mógł sobie dać rady; robiła 291 82 | trzeba robić, aby jego córka nie była taka zła, taka wymyślna? 292 82 | przyjechałby do niej na koniu nie większym jak na dwa łokcie 293 82 | częstować, rozpytując, czy nie widzieli, czy nie słyszeli 294 82 | rozpytując, czy nie widzieli, czy nie słyszeli gdzie takiego siłacza, 295 82 | pieniądze. A gdy siłacz na to nie odpowiedział i Żyd wódki 296 82 | odpowiedział i Żyd wódki nie dał, on wziął jedną kufę 297 82 | Usłyszawszy o tym posłowie nie szczędzili już żadnych wydatków. 298 82 | powiedział, że tej królewnej znać nie chce. Zaczęto go więc prosić, 299 82 | drogę; lecz gdyby go długo nie było, to niech podniosą 300 82 | będzie, że jeszcze z domu się nie wybrał i niech przyszłą 301 82 | Minęło trzy dni, siłacz nie myślał wyjeżdżać mimo nalegania 302 82 | siłacz im odpowiedział, że nie wprzód do nich pojedzie, 303 82 | przywieźli, siłacz znów nie pojechał, a przybyłym posłom 304 82 | przybyłym posłom powiedział, że nie wie, jaki ciężar jest sierpa, 305 82 | konia; najsilniejszy z tych nie mógł go udźwignąć. Przypędzono 306 82 | najmniejszego i najbrzydszego, bo nie był roślejszy nad dwa łokcie 307 82 | podniesiono konewkę do góry i już nie czarna chmura, lecz płowy 308 82 | w końcu powiedział, żre nie chce ani królestwa, ani 309 82 | go sobie zjednać; on jej nie chciał i nie chciał. Wówczas 310 82 | zjednać; on jej nie chciał i nie chciał. Wówczas król rozgniewany 311 82 | ojcu, co miał syna, który nie chciał królewnej za żonę 312 82(*) | przeniewierczy hospodar wołoski, nie jako hetman kozacki. Ciało 313 83 | folgując napomnienia matki nie słuchała, matka rozgniewana 314 83 | chcąc w twarz uderzyć. Nie dopuściło nie- bo tak szkaradnego 315 84 | ucierając, w pień była wycięta. Nie wiedział jeszcze o tym książę 316 84 | z pobitych towarzyszy, a nie śmiejąc mu przeszkadzać 317 85 | kim się spotkał. Nigdy się nie wychmielił, nie wiedział, 318 85 | Nigdy się nie wychmielił, nie wiedział, kiedy noc, kiedy 319 85 | kiedy noc, kiedy dzień, nie zmieniał nawet bielizny 320 85 | młody chłop czyk spał tęgo i nie wszystko słyszał, tylko 321 85 | a Rzepnicki z uwagi nic nie stracił i zgodnie z Brzezickim 322 85 | jestem po ciebie, siadaj.~— Nie, diableodpowiada przebiegły 323 85 | odpowiada przebiegły Brzezicki, nie tracąc męstwaja nie jeżdżę 324 85 | nie tracąc męstwaja nie jeżdżę czwórką.~— Otóż masz 325 85 | odpowiada:~— Powóz brzydki, nie masz azjatyckich dywanów. 326 85 | chustki od diabła. Tu już nie miał czym się wymówić. Diabeł 327 85 | nalega koniecznie, a on nie chce. Tymczasem przywięzuje 328 85 | chłopca ktoś stoi w bieli, nie puszcza go i mówi:~— Rzuć 329 85 | swego wołasz, a wczoraj czyż nie za toś go bił, że poszedł 330 85 | do księży bernardynów i nie wychodził z klasztoru dwa 331 85 | przerzuci, to kotem. Nigdzie nie miał pokoju. Egzorcyzmy 332 85 | zarzekał się pić wódkę, nic nie pomagało; na koniec zaledwie 333 86 | wszyscy z izby, jemu żadnego nie czyniąc gwałtu. Biedny stangret 334 86 | stangret ledwie od strachu nie umarł. Wychodząc zostawili 335 86 | malca, który mu rzekł: — Nie turbuj się tym, co widzisz, 336 86 | tu tobie i włos z głowy nie spadnie. My jesteśmy panowie 337 86 | uczestnikiem uczynimy.~Ów, nie życząc sobie więcej patrzyć 338 86 | oni tamtędy nazad powrócić nie mogli. Skoro tam już po 339 86 | awanturę. Pytają: — Czemuż nie jesz? Odpowiada: — Bo się 340 86 | jeść boję. Owi mówią mu: — Nie bądź prostakiem nie bój 341 86 | mu: — Nie bądź prostakiem nie bój się, jedz, dobre to 342 86 | przyjaciele; jedz. On po staremu nie chce. Wziąwszy owi kołacz, 343 86 | oczami jego zjedli i nic im nie szkodził.~Zażywają oni tych 344 87 | skały, że z nich wyjścia nie było. Przesiedział lato, 345 87 | pielgrzym i równie jak pierwszy nie mógł znaleźć wyjścia spośród 346 88 | Szlachcic zdziwiony, a nie widząc, skąd by powód narowu, 347 88 | dopomóc, a nic ci się złego nie stanie; bo nawet śród największej 348 88 | wszyscy będą umierać, ty nie umrzesz. Słuchaj tylko, 349 88 | konia, który ani włoska nie ma na sobie innej maści; 350 88 | ręczę, że ci włos z głowy nie spadnie.~To rzekłszy poszedł 351 88 | białego konia i pędem poleciał nie rzekłszy ani słowa. Powróciwszy 352 89 | rozmów tych podsłuchiwać się nie godzi pod utratą życia, 353 89 | wiedziały: — Jak nam się nie smucić, jak nam nie odpoczywać, 354 89 | się nie smucić, jak nam nie odpoczywać, kiedy jutro, 355 91 | zlatują się gromady wężów. Nie było innego sposobu, jak 356 91 | na mak rozniosły, gdyby nie był dopadł klasztoru panien 357 91 | Krakowem i bramy za sobą nie zatrząsł.~ 358 92 | ubłagać żadnym sposobem nie mogła, zezwoliła na wszystko 359 92 | ślubu; lecz jeszcze wianka nie miała, jeszcze druhny nie 360 92 | nie miała, jeszcze druhny nie zanuciły pieśni kładąc go 361 92 | wszyscy w cerkwi czekają, a nie widać panny młodej; posyłają, 362 92 | panny młodej; posyłają, nie masz jej w komnatach starego 363 92 | rodu pochodząc, kukułka nie tylko w wysiadywaniu jaj 364 93 | porwane dzieci nigdy już nie wracają.~Lud gminny z tej 365 94 | Zresztą nic szkodliwego nie czyni. Na próżno odwraca 366 94 | żadne sposoby wypędzić go nie mogą. Wiadome mu wszystkie 367 95 | bazyliszek, o czym nikt nie wiedział. Do tej piwnicy 368 95 | weszli oboje tak, że nikt nie wiedział, gdzie się podzieli. 369 95 | podzieli. Kiedy ich długo nie widać, szuka matka córki, 370 95 | wszędzie, nigdzie znaleźć nie może; domyśli się na ostatek, 371 95 | ich wieczorem do wieczerzy nie widać, szukać ich w owej 372 95 | umarła. Kiedy długo dziewki nie widać, poszedłszy ku drzwiom 373 95 | dziecięcia; gdy się nikt nie odzywa, zlękła się, krzyczeć 374 95 | całą godzinę różnie szukał, nie mogąc znaleźć, już mu i 375 95 | znaleźć, już mu i świecy nie stało; więc prosił o inszą 376 95 | zabił. Więc zawołał, że już nie żyje. Kazał tedy ów architekt 377 95 | wpuszczono i znowu, ale nie zaraz, wyciągano. Pierwszy 378 95 | usechł, drugi i trzeci już nie tak był zwiądł; czwarty 379 95 | ogony l gdyby owa piwnica nie była całkiem kamienną, natenczas 380 96 | prześladowana, w ciemię nie bita i znająca się na tym, 381 97 | do karczmy; gdy powrócił, nie zastał już krowy; on zaś 382 97 | zastał już krowy; on zaś nie pytając, czy mu kto ukradł, 383 97 | święty Filip do owej lipy, a nie widząc pieniędzy ściął , 384 98 | wielki zabijaka i pijanica, nie trzymał się domu, chodził 385 98 | dziewczyna odpowiedziała, że nie pierwej wyjdzie za Jasiuka, 386 98 | na wojnę, Jasiuk jednak nie zważał na to, zebrał sobie 387 98 | Jasiuka, lecz oddział ten już nie wrócił. Posłał drugi i ten 388 98 | wrócił. Posłał drugi i ten nie wrócił; poszedł na koniec 389 99 | trwogi przeczekać, póki nie przejdą Tatarzy. Byli tam 390 99 | Hankaczemu nas ziemia nie połknęła przed ślubem; dlaczego 391 99 | połknęła przed ślubem; dlaczego nie weszłam do tego grobu z 392 99 | myśl serce mi gryzie; już nie będziesz moim mężem! Może 393 99 | gorącym pocałunkiem osuszał. "Nie płacz, Hanko, nie płacz, 394 99 | osuszał. "Nie płacz, Hanko, nie płacz, czarnobrewa; nadto 395 99 | także serce źle szepce; może nie tak prędko z tego grobu 396 99 | Zmieszały się drużki i nie wiedzą, co począć. Daremnie 397 99 | daremnie do ślubu wzywa; Hanka nie pójdzie do ślubu bez wieńca 398 99 | wieńca z barwinka. I nikogo nie słucha, i wymyka się spomiędzy 399 99 | się lękliwie, czy jej kto nie widział... Tuż na dole Tatarzyn 400 101 | naznaczył gałęźmi.~Od tego czasu nie miał spokoju, tak pragnął 401 101 | podziwienia wieśniak, jednak nie mógł się wstrzymać, aby 402 101 | wstrzymać, aby cokolwiek nie wziął, wspomniawszy na żonę 403 101 | dwór uradowany. W domu nic nie powiedział o swojej przygodzie, 404 101 | robotników krzywdził, sługom nie płacił, a pieniądze na lichwę 405 101 | szpary, otóż zaroniło się w nie przy mierzeniu kilka małych 406 101 | pieniędzy, których wieśniak nie wytrząsł, a które nie utaiły 407 101 | wieśniak nie wytrząsł, a które nie utaiły się przed okiem łakomcy. 408 101 | Pierwszemu wieśniakowi nie było po myśli, że się zawistny 409 101 | dział o pieczarach, ale już nie było rady, bo groźbami zniewolony 410 101 | poprzestał tej chciwości; ale on nie dał sobie nic mówić. Już 411 102 | się do strasznego miejsca; nie zastał w samej rzeczy nikogo 412 103 | nawet teraz dziury znaleźć nie mogą, którzy widywali, jak 413 103 | do munduru niech się nikt nie zbliża, gdyż na środku leży 414 104 | jednakże ani jamy, ani skarbów nie znalazł.~ 415 105 | błyszczące, lecz ich dotknąć nie można, i da się słyszeć 416 108 | górali tatrzańskich ma być nie do zgłębienia i łączyć się 417 108 | juhasy; była zamknięta, nie naruszona, jak przy rozbiciu, 418 109 | winowajcy. Raz go jakiś górnik nie przyjął na nocleg do szałasu; 419 109 | jednakże z dawnych znajomych nie znalazł; wszyscy już byli 420 109 | byli wymarli; żyjący zaś nie chcieli mu wierzyć, więc 421 110 | szlachecki, bojąc się zaś, żeby nie doznali oporu, wzięli rękę 422 110 | twardym; piąty palec, co nie gorzał, nie dał spać żonie 423 110 | piąty palec, co nie gorzał, nie dał spać żonie gospodarza. 424 110 | a żadnego dobudzić się nie mogła. Kiedy wymordowali 425 111 | poszła. Janoszczyk, jakby nie uważał, nie przestawał się 426 111 | Janoszczyk, jakby nie uważał, nie przestawał się modlić. Student 427 111 | skrzyni i dziewiątego zamku nie mogła przerąbać, gdyż dziewięć 428 112 | się zawołany strzelec, bo nie tylko każdego zwierza zabije, 429 112 | jakich nawet i w kraju nie ma.~ 430 113 | Dziewczęta mszę kupiły, a duch nie pokazywał się więcej.~ 431 114 | szlacheckim stroju, nic nie mówił, nic złego nikomu 432 114 | mówił, nic złego nikomu nie wyrządził. Ostatni człowiek, 433 114 | wymówiwszy zniknął i odtąd nie widziano go więcej. Kiedy 434 114 | gdy go kto o co zapytał, nie odpowiadał, tylko kiwnął 435 117 | ale wyjmij nóż z nogi.~— Niekrzyknął gniewny wieśniak — 436 117 | gniewny wieśniakdopóki nie dasz, co chcę.~— Idź do 437 117 | diabła przybitego do ziemi. Nie na dobre mu to wyszło, bo 438 119 | uderzyć w policzek Lecz nikt nie jest tak śmiałym, by się 439 120 | gospodarzyć; gdyż tu dłużej nie mogę wytrzymać, zeschłem 440 120 | zechcesz! Tylko mego obejścia nie zaczepiaj, bo ja mam dobrą 441 120 | mojej gospodyni, żebyś mi go nie spalił.~I znowu nastąpiło 442 120 | nastąpiło milczenie niczym nie przerwane; a na drugą noc, 443 120 | rozgniewanego ognia podarku mu nie postawiła, wszczął się pożar, 444 121 | mu ani oczu, ani twarzy nie widać, i rzecze do gospodarza: — 445 121 | gdybyś mię był uczciwie nie przyjął, byłbym cię nauczył, 446 122 | błyskawice, a deszczu ani krzty nie pada. Wtem nadjeżdża jakiś 447 122 | a kiedy już był blisko, nie podnosząc oczu rzecze doń: — 448 122 | znachor odpowiedział: — Czemuś nie przyszedł do mnie w goście 449 122 | coś ze sobą pogadali, lecz nie można było słyszeć. Po niejakim 450 123 | pojął żonę. Żona kochała go, nie będąc kochaną nawzajem; 451 123 | spał widocznie. Żona nic nie mówiąc, po cichu zdjęła 452 123 | Gospodaruj już sama, ja nie będę już ci więcej męża 453 123 | Pocałowawszy kochanka odeszła i nie wróciła nigdy więcej.~II~ 454 123 | ucieszony podróżny rzecze: — Czy nie poszłabyś do mnie na służbę? 455 123 | się wam dzieje? Przy mnie nie ma nikogo. Pan idzie do 456 123 | żegna się, modliwidziadło nie znika i ścigało go ciągle 457 123 | dalece, że w dzień nikogo nie widział, za to wieczór, 458 124 | swoje córkę jedynaczkę. — Nie godzi się żartować z ubogiego 459 124 | mówię, szczerą jest prawdą; nie lubię żartować z bliźnich.~ 460 125 | i jakim sposobem? — nikt nie wiedział. Długo o niej nic 461 125 | Długo o niej nic słychać nie było. Pewnego razu góral, 462 125 | tych kwiatków przebywać nie mogły; a on tymczasem, gdy 463 125 | chłopeczku, wróć moje czapeczkę, ~Nie będę ja chodzić na twoją 464 126 | Marysię, ale sierotę Bóg nie opuścił, bo niebawem znalazła 465 126 | pana i poszła za niego. Nie pamiętając wyrządzonej sobie 466 126 | żonę tego pana. Mąż jej nie poznał, ale poznało nowo 467 126 | narodzone dziecię i żadną miarą nie chciało przyjmować piersi. 468 126 | wszelkie przyzywania i płacze, nie okazywała się matka; albowiem 469 127 | drzewem, przy którym stawał. Nie za złego ducha, ale raczej 470 128 | gwałtowniejszego śmiechu, póki życia nie skończy. Krwią takiej ofiary 471 128 | oskoczyły go, zawiodły korowód i nie chciały go więcej z swego 472 128 | napiął łuk i strzałę na nie wypuścił. Tym sposobem uwolnił 473 129 | kwiat paproci, muzyka duchów nie wywarłaby na niego swojego 474 130 | wszystkie ochrypłą i żaden nie zapieje; psy nawet zaszczekać 475 130 | zapieje; psy nawet zaszczekać nie mogą; lecz czują z daleka 476 130 | się widmo, wtedy warczą na nie, a dżuma drażnić je najbardziej 477 130 | i znikła. Młody wieśniak nie umarł, ale przez całe życie 478 130 | nogę i nic innego przemówić nie mógł, jeno wyrazy niewiasty: — 479 131 | jeszcze po wszystkiej Polsce nie uspokojony, a ten na nas, 480 132 | ale odtąd nigdy we wsi nie znano morowego powietrza. 481 132 | Gdy odpowiedziano: — Nic nie robimy, tylko Boga chwalimy — 482 132 | wiekii w tym domu zaraza nie panowała. Gdy wieczorem 483 133 | sprzątało ludzi, do Miłosławia nie przyszło i nigdy go nie 484 133 | nie przyszło i nigdy go nie nawiedzi.~ 485 134 | wyleciały taż samą drogą; nie przestając na tym, posmarował 486 135 | potem śmiała się z niego. Nie mogąc znieść już dłużej, 487 135 | spokojny — rzekłaidź i nie mów nikomu, żeś tu był u 488 137 | tylko spojrzał, zaraz się nie darzyło; ludziom i zwierzętom 489 137 | by oczy jego szkodliwymi nie były.~ 490 138 | rzeczy na białym świecie, nie tak kochają się młode dziewczęta, 491 138 | kochanie, to w Ukrainie nie byłoby małym przywiązaniem, 492 138 | serca ukraińskich dziewic nie kochają nikogo ani dla złota, 493 138 | Charko był Kozak regestrowy i nie zawsze mógł robić, co chciał. 494 138 | swą lubą powiedział: że nie prędko wróci, gdyż pójdzie 495 138 | przyjęło z uśmiechem, nie bez wzruszenia jednak; prosiła 496 138 | poprzywoził dary i aby o niej nie zapomniał. Wszystkie te 497 138 | wyprawy, lecz Charko z nimi nie wrócił i gdzie się podział, 498 138 | się podział, nikt o nim nie wiedział. Zasmucona dziewica 499 138 | futorowi przyległych. Charka nie było, nie wracał. Przeszły 500 138 | przyległych. Charka nie było, nie wracał. Przeszły jesień,


1-500 | 501-575

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL