Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
dniepr 1
dniu 2
dno 5
do 482
dobie 1
dóbr 1
dobra 4
Frequency    [«  »]
797 na
683 z
575 nie
482 do
452 a
367 ze
312 to
Lucjan Siemienski
Podania i legendy polskie ruskie i litewskie

IntraText - Concordances

do

    Part
1 Kilka | poezja lepiej zastosowana do potrzeb chrześcijaństwa, 2 Kilka | historyk jako nie przypadające do miary jego pojęć i poszukiwań. 3 Kilka | jeden jest panem potrzebnych do niej warunków. Chcesz się 4 Kilka | wyższych przeciskająca się do ludu; ona mu bowiem za odsłonienie 5 Kilka | tajemniczego drzewa i znaleźć klucz do jego serca, które dotąd 6 Kilka | miesiąc wrzesień posz[yt] IX, do niej więc odsyłam; tam znajdzie 7 Kilka | szpargałów przychodzi się do odkrycia nowych prawd lub 8 Kilka | nowym dla siebie żywiole; ci do pieśni, owi do klechdy, 9 Kilka | żywiole; ci do pieśni, owi do klechdy, inni do strojów 10 Kilka | pieśni, owi do klechdy, inni do strojów i zwyczajów ludu, 11 Kilka(*) | chrześcijańskich religia łamała sił: do wyobrażeń pogan, jak to 12 Kilka(*) | Na Żmudzi także się modła do Perkunateli, czyli do Najświętszej 13 Kilka(*) | modła do Perkunateli, czyli do Najświętszej Panny nazywanej 14 Kilka(*) | ślub, jeśli tylko przyjdą do zdrowia, odwiedzę grób świętej 15 Kilka | niepodobną jest rzeczą dostać się do tajemnic gminu. Chciawszy 16 Kilka | grzecznie, w końcu nakręca do podań miejscowych i klechd. 17 Kilka | przejęty zgrozą obrócił się do zbieracza pieśni i zawołał: - 18 Kilka | przysłowia lub przypowieści; do liczby takich prawd należy 19 Kilka | pierwszym słowem prawi, co ślina do ust przyniesie, gdzie pomiesza 20 Kilka | przypuszczeni zostajemy do wspólnego z nim dziedzictwa, 21 Kilka | nim dziedzictwa, wchodzimy do tej jaskini istnie-j jącej 22 Kilka | Tak jest, wszedłszy raz do tej jaskini podań, .klechd, 23 Kilka | życie nagięło się tylko do konwcncjonalizmu, do kształtów 24 Kilka | tylko do konwcncjonalizmu, do kształtów zmysłowych, gdzie 25 Kilka | nas dochodzi. Zajrzyjmy do niego, co mówi o Ukraińcu, 26 Kilka | jego oczy na pół wzniesione do nieba, na pół jakby pamiątkami 27 Kilka | drogi, po której mamy dążyć do odrodzenia w postępie, czyli 28 Kilka | wysokiego wykształcenia form do również wysokiego wykształcenia 29 Kilka | przedsięwzięciom, przystępuję do pomówienia kilku słów o 30 Kilka | roszcząc sobie bynajmniej prawa do tak wysokiej zasługi, jaką 31 Kilka | miejscowe; już to odnoszące się do pomników, jak: mogiły, zamki, 32 Kilka | mogiły, zamki, kamienie, już do miejsc, jak: jeziora, rzeki, 33 Kilka | lasy, góry, jaskinie; także do osób historycznych; do legend 34 Kilka | także do osób historycznych; do legend kościelnych przechowywanych 35 Kilka | pamiątce - następnie też i do wyobrażeń dziś istniejących 36 Kilka | przypadkowo lub z umysłu przyszły do posiadania onychże. Zwracam 37 Kilka | tu uwagę czytelnika, że do zbioru niniejszego nie przyjąłem 38 Kilka | bowiem utworów gminu należy do innego działu. Podanie właściwe 39 Kilka | postaciach bohaterskich. Lud do niej nie przywiązuje tej 40 Kilka | podań - albowiem wiążąc się do pewnych miejsc, nie tak 41 Kilka | miejsc, nie tak łatwe do zebrania, jak klechdy lub 42 Kilka | zamczyska, który miał należeć do króla Przemysława, rozpowiadają 43 Kilka(***)| indziej trudno jest dostać się do podań i pieśni ludu. Posłuchajmy, 44 Kilka(***)| wysoka nagrodę skłoniono się do mego żądania; a i to jeszcze 45 Kilka(***)| pomieszanie i kwaśny humor trudny do opisania - pudor guidam 46 2 | rozniemógł, i prosząc, aby się do niego zjechali, chcąc przed 47 2 | mu zdrowia. Gdy przyszli do gospod, rozpalił ich jad, 48 3 | prawie czasu zjazdu onego do niego przyszli; Piast za 49 3 | krzyknęli. Zbiegnie się wtem do domu jego wielka moc panów: 50 4 | kazimierskich~Jadąc z Konina do Kazimierza drogą piaszczystą 51 4 | porze napełnio- na wodą, do której lud cudowną przywięzuje 52 4 | puszcze. Stąd jeno mila do Ślesina, a tam dziś jeszcze 53 4 | wyprzężonego wprowadzili do stajni, to drugiego przez 54 4 | być musiały wonczas, kiedy do nich Chrobry na ło- wy zjeżdżał. 55 4 | na pamiątkę tych domków do dziś dnia utrzymują w Kazimierzu 56 4 | wystawiano tak, jak oto do dziś dnia stoi owa wspaniała 57 4 | ślubowali nie jeść; a co do ryb, to choć tu w okolicy 58 4 | głodzie i niedostatkubo to do pracy, panie, sił człeku 59 4 | Panu; głowę zaś wpuścił do małej studzienki, którą 60 4 | modlitwach, poszedł Barnaba do swojej studzienki i łowić 61 4 | z braćmi swymi, a głowę do studzienki zapuścił. Nazajutrz 62 4 | zazdrościli im skarbów, mówiąc do siebie, że lepiej by ich 63 4 | też przyznali się zaraz do winy, a widząc wyraźny gniew 64 4 | udał się z nimi w drogę do Gosławic, gdzie król na 65 4 | powracał. Tu czekał na niego do nocy, a uzyskawszy wreszcie 66 4 | nieświadomość pokusiłeś do grzechu. Ślubowaliśmy na 67 4 | przyczyń się za nami modlitwą do Boga, aby nam przywrócić 68 4 | chciał się zaraz przyznać do winy i mówił, że owo złoto 69 4 | kolana i gorąco modlił się do Boga, aby nie dozwolił zatraty 70 4 | całości. Wprowadzili się do nich nowi pustelnicy i ciężkimi 71 4 | wydrążoną w ścianie bocznej, do którego przykuty był nieszczęśliwy 72 4 | małej łączce, którą lud do dziś dnia Patkulką zowie, 73 4 | dziś dnia Patkulką zowie, i do dziś dnia opowiadają mieszkance 74 4 | o których sprowadzeniu do Polski rzeczony Damianus 75 4 | kamedułów), posłał król Bolesław do cesarza z prośbą, ażeby 76 4 | zwał Benedykt. Ci tedy idąc do Bolesława zatrzymali się 77 4 | krajową dobrze poznali, do Rzymu wyprawili mnicha, 78 4 | stanowczo odmawiając, rzekli: "Do świętego pocztu należym 79 4 | I tu porzucając króla do cel swych wrócili.~Ale niektórzy 80 4 | dla Stolicy Apostolskiej do celi zabrali. **~Umówiwszy 81 4 | puginałów uschłymi rękoma do pochew wsadzić nie zdołali. 82 4 | świętych leżały, tam do dnia nie przestała błyszczeć 83 4 | Bożą przywiązanych dotąd do własnych mieczów. Rozważywszy, 84 4 | lecz żelaznymi łańcuchami do grobu męczenników przykuć 85 4 | w którym to stanie albo do końca życia swego pozostać 86 4 | wedle rozkazu królewskiego do grobu świętych przykuto, 87 4 | męczenników ostatnimi czasy do Rzymu, schwycony nareszcie 88 4 | filarów..., czyli nabożeństwo do świętych pięciu męczenników 89 5 | wziął sobie na pewny dowód do trzeciego dnia, a w tym 90 5 | przed prawem. Potem wszedł do kościoła św. Tomasza w Piotrowinie, 91 5 | się upominają tego, do czego im nic: a też temu 92 5 | chce być żyw, czyli zasię do grobu iść? Powiedział: 93 5 | proszę, módl się za mną do Pana Boga, abv mię z czyszczu 94 5 | boć jeszcze w nim mam być do pewnego czasu, wszakże niedługiego. 95 7 | kazał mu miecz rozpalony do oczu przyłożyć i tak go 96 7 | pozbawił wzroku, a potem do Polski wyprawił. Żal mu 97 7 | Cóż więc czyni? Oto jedzie do Krakowa po radę do tamecznego 98 7 | jedzie do Krakowa po radę do tamecznego biskupa; biskup 99 7 | tamecznego biskupa; biskup idzie do kościoła na modlitwy, aby 100 7 | gorąco wyszedł i powiedział do pana Piotra: — Piotrze! 101 7 | Piotr Duńczyk bierze się do budowli i zewsząd cieśli 102 7 | był ciemny. Powraca więc do Krakowa do biskupa, a ten 103 7 | Powraca więc do Krakowa do biskupa, a ten go ofuknie: — 104 9 | było.~Nazajutrz wstawszy do świtu idzie na polepatrzy, 105 10 | przy nim byli, których było do 70. Też i mnich jeden jawnie 106 10 | na przednie nogi mówiąc do niego człowieczym głosem: " 107 11 | widzeniu wino zostało wrócone do klasztoru, jednak ci nieskrupulatni 108 12 | sandomierskich~Tatarzy wpadłszy do Polski pod hetmanem Nogajem, 109 12 | wyścinali, się krew potokami do Wisły lała. Wtenczas to 110 13 | komandora maltańskiego do r. 1543, w którym przeniósł 111 13 | w którym przeniósł się do wieczności. Napis na nagrobku 112 14 | umarłych, która od kościoła do kościoła chodząc, jednostajnym 113 14 | jednostajnym wołaniem pomsty do Boga mściciela wołała, takie 114 15 | służbę zaczęli, podniósł do góry ręce, z których bardzo 115 16 | wszystkich szczupaków z listami do najznakomitszych bogiń Jury*, 116 16 | najznakomitszych bogiń Jury*, prosząc do siebie na gody i spoiną 117 16 | wskazywać; gdy ja, ja sama do własnego stołu ani jednej 118 16 | połowie zjadam, a drugą nazad do wody wpuszczam**. Takiej 119 16 | morskie panny i swymi wdzięki do siebie wabić poczną:~O, 120 16 | młody,~Porzuć pracę, chodź do łodzi:~U nas wieczne tany, 121 16 | uciszyć towarzyszkom i tak do zdumionego rzecze:~— Stój, 122 16 | jesteś moim. Nic zbliżaj się do nas, bo byś zginał. Za to 123 16 | wieczór będę przypływać do ciebie i na tej górze, która 124 16 | jednego roku wróciła królowa do swego pałacu, spuścił z 125 16 | Praamżimas przykuł na dnie morza do skały i położył przed nim 126 16(**) | połowę poodgryzała i nazad do morza wpuściła. 127 17 | przyszłość zgadywał. Królowie do jego rady i woli stosowali 128 17 | swoim statku morze od brzegu do brzegu świata prędzej, niżeli 129 18 | strach w życiu.~Przybywszy do niego Oferusz popisywał 130 18 | cała owa rota po zdobycz do pobliskiego miasta i przybyła 131 18(*) | średnich wiekach z Niemiec do nas przybyły. Rozpowszechniło 132 20 | obuwie, ośmieliła się wnijść do wody. Zaledwie się zbliżała 133 20 | wody. Zaledwie się zbliżała do zerwania mniemanej zdobyczy, 134 20 | podziemną, Pragaras, to jest do piekła. W tym państwie piekielnym 135 20 | śledzenia. Gdy powróciła do Litwy, nic więcej prócz 136 20 | otoczoną, które, upadłszy jej do nóg, wzywały przebaczenia 137 20 | lat kilku.~Kiedy powróciła do swego królestwa, znikły 138 21 | górę Niemnem, doszedłszy do ujścia Dubissy, dowiedzieli 139 21 | z radości więc, że drogę do tej świątyni znaleźli, śpiewali: 140 21 | natrafiając wiele przeszkód do dalszej podróży mawiali: 141 21 | zostało Eiragołłą i tak do dziś się nazywa. Lecz, gdy 142 21 | przekonały, że można dojść do zamierzonego celu, śpiewano 143 22 | płaczem więc w nocy powraca do domu. Gdy już był blisko 144 22 | postanowił się utopić. Idzie więc do Niemna, rzeka była zamar- 145 22 | zaraz nazajutrz zawieść syna do Krywe-krywejty, aby się 146 22 | obyczajów, że szatan nie miał do duszy jego żadnego przystępu. 147 22 | zupełnie, a ów kamień sterczy do dziś w poprzecz Niemna i 148 23 | oboje objąwszy się skoczyli do wody i znikli z oczu. Woda 149 25 | czule witając się i żegnając do lepszego świata.~ ~ 150 27 | Turków: kiedy więc słali się do niej rozmaici bojary i kniazie, 151 27 | tym bardziej, że on już do jej córki zupełne miał prawo. 152 27 | ów bogaty bojar przysłał do niego posty z uwiadomieniem, 153 29 | i młodzieniec skrył się do owej kuźni, a święci przerażeni 154 29 | a tak złapaną wprzęgli do gotowego już pługa i odrzucili 155 29 | pługa i odrzucili nim skibę, do dziś nazywaną wałem żmijowym.~ 156 29 | nieznajomy młodzieniec, od stóp do głowy zbrojny i o przyczynę 157 29 | śmierci i dla nabrania siły do walki ze Żmiją położył się 158 29 | siebie królewnie. Gdy łoskot do gromowego podobny zwiastował 159 29 | wałem, którego szczątki do dziś dnia noszą nazwę wałów 160 29 | w części przyprowadzono do skutku, gdyż żona Żmii, 161 30 | biedzie, sprzedał Węgrzynowi do Węgier i tenże koń we trzy 162 30 | trzy lata zasię przyszedł do niego i stado mu wielkie 163 31 | a Kunegunda pojechawszy do żup węgierskich ślubną tam 164 31 | wieść po niejakim czasie do Wieliczki, a gdy za jej 165 33 | rozjątrzony oporem wszedł nocą do haremu do mieszkania Paraski 166 33 | oporem wszedł nocą do haremu do mieszkania Paraski i porwał 167 33 | mieszkania Paraski i porwał się do niej. Anioł stanął w obronie 168 33 | i chorzy przyjeżdżają tu do kąpieli.~ 169 35 | ludziom usilnie broniła. Do którego, skoro zamarzło, 170 37 | strumieniami i całe zgromadzenie do upadłego tańcowało. Parobczak 171 37 | czaszką trupią. Sięgnął do kieszeni i zamiast pieniędzy 172 38 | dobyli i wszystkich tam co do nogi wycięli; a że to w 173 38 | namawiał, dusza jego szła do zamku Kiszporskiego na pokutę; 174 38 | Nieraz parobcy, chcąc iść do stajni, zachodzili do lochu 175 38 | iść do stajni, zachodzili do lochu i tambywało — popili, 176 38 | kucharz i pomywacze poszli do kościoła, patrzą: a tu konie 177 38 | stajnia. Idzie piwniczy do lochu, a tam woda płynie. 178 38 | brodę, z wielką biedą do siebie przyszedł; a drugi 179 38 | Kiszporgu wrócił z pielgrzymki do Rzymu; ten chcąc czegoś 180 38 | poszedł raz w południe do zamku i tam zastał brata 181 38 | ten Krzyżak niegdyś synka do chrztu trzymał, poznał go 182 38 | razu, a rozumiejąc, że mówi do żyjącego człowieka, rzekł 183 38 | wschodami. Przyszedłszy do pierwszej komnaty znaleźli 184 38 | i rozpusta. Poszli potem do kościoła, tam stał ksiądz, 185 38 | rozkaz wypełnić; poszedł do wielkiego mistrza i opowiedział 186 39 | Powróciwszy z polowania do domu dowiedział się, 187 40 | przemożnego domu Pileckich, a do tego pierworodne, jeżeli 188 41 | przepaścistym wzgórzu Skała Kmity. Do niej się wiąże smutne podanie 189 43 | jakim nieprzyjacielem mają do czynienia, dalej w prośby, 190 43 | opowiadał, każe się zanieść do Rzymu. Diabeł wszakże szukając 191 43 | pałac ksiądz prosto walił do sypialni papieża, a diabeł 192 43 | obowiązku, ksiądz spie- szy się do domu, bo już mało czasu 193 44 | Powlekli tam gdzieś do wód węgierskich, umarła 194 47 | niewieściej; napisał list do krymskiego chana i Tatarzy 195 48 | o swoją własność, musiał do grobu odnieść pamiątkę, 196 49 | wyjechał za granicę i już nigdy do dóbr swoich nie wrócił.~ ~ 197 50 | włości, a skłoniwszy serce do młodzieńca ubogiego stanu, 198 51 | zamkiem zapadł się i należący do niego ogród, a z nim i szpaler, 199 52 | krześle — widmo przystępuje do spowiedzi. O, jakże gorąco 200 53 | długoletni sługa. Obaj częstokroć do podziemnego schodzili skarbcu, 201 53 | odjęła, a gdy zwłoki jego do grobu zniesione zostały, 202 53 | dziedzic starego sługę i do skarbcu zaprowadzić się 203 53 | okowane drzwi prowadzące do poziemnego skarbcu. Wchodzi 204 58 | szwedzki oficer, lecz gdy się do niej zbliżał, lód się pod 205 59 | obławników zmuszonych gwałtem do tej posługi. Zwyczajem jego 206 59 | ludzi, jeżeli się dali psom do chleba uprzedzić; kazał 207 59 | gęstego boru należącego do Czerwonej Wsi pokazują otwarty 208 61 | grobów wstają i usiłują wejść do kościoła; znajdując zaś 209 62 | mogły. Zabierał się niejeden do wykopania ich, lecz wstręt 210 62 | niepojęty przeszkadzał każdemu do wykonania tego zamiaru. 211 62 | nabyciu Luboni wprowadziła się do zamku nowa dziedziczka i 212 62 | Zborowska przywieść swój zamiar do. skutku. W tym celu powołała 213 62 | nie zlękła, bo zaraz wraca do sklepu, ręce ku skarbom 214 62 | dworskich, sama jedna powraca do okropnego sklepu i rękę 215 62 | niepohamowana w łakomstwie garnęła do siebie złoto, własność szatana.~ 216 63 | i doprowadzano już rzecz do tego, skłaniał się do 217 63 | do tego, skłaniał się do wydania skarbu, atoli pod 218 63 | najmniejszego narzędzia do procesji potrzebnego do 219 63 | do procesji potrzebnego do trzeciego razu zapomniano, 220 63 | święconą wodą, to szczypców do świec, to chorągwi lub tym 221 65 | przechodził św. Wojciech, wędrując do Prus, gdzie miał pogan nawracać. 222 66 | idącemu z Panem Bogiem do chorego, chłopiec jakiś 223 67 | benedyktyńskiego w Lubiniu udał się do Grodziska i ujrzał tamecznych 224 67 | studnia, z której oni wodę do miejskiego browaru czerpali, 225 67 | nieszczęśliwymi zakonnik i głęboko do Boga westchnąwszy pobłogosławił 226 67 | Piwowarzy biorą się niebawem do roboty; jakież ich podziwienie 227 67 | Grodziska co rok w procesji do Lubinia chodzili i tam na 228 68 | co grób kopał, przybiegł do plebana dając mu znać, że 229 68 | otoczyła kołem, odezwał się do matki zmarłego dziecięcia, 230 69 | zasadzić, i to korzeniami do góry.~ 231 70 | a samego wtrącił żywcem do piekła. Aby zaś ludziom 232 71 | dostał drugą.~ gdy powraca do Gdańska, zaszła mu poważna 233 71 | była za matrona, wrócił się do klasztoru oliwskiego, winę 234 72 | lat zasadzona, jednak ani do zbytniej wysokości wyrosła, 235 73 | schodach, a przyszedłszy do sali trybunalskiej zajmują 236 73 | tejże wdowy. Przystąpiło do kratek dwóch diabłów jurystów: 237 74 | Jacka za rękę prowadziła do nieba, śpiewając owe słowa 238 75 | było w chacie od krówki do jaja, co by mogli nazwać 239 76 | końcu trzeciego dnia przybył do niej anioł i dawszy jej 240 76(**) | Do tego proroctwa odnosi się 241 77 | po małym czasie przyszedł do ogrodu pasiekę swoją przeglądać, 242 77 | strachu gospodarz; potem nieco do siebie przyszedłszy, kto 243 77 | będziesz miał, jeżeli się do ofiar jemu należących nie 244 78 | przewozu nowo odlanych dzwonów do Worń zimową porą, z przyczyny 245 79 | Krzysztofory, należąca niegdyś do Krzysztofora, zwolennika 246 79 | magii, a w ostatnich czasach do starosty kluczewskiego. 247 79 | wzdłuż całego rynku, do kościoła Panny Marii. Nie 248 79 | koguta, ale ten jej uciekł do pomienionych piwnic. Dziewczyna, 249 81 | Jednego razu poszła z wiadrami do pobliskiego źródła czerpać 250 81 | swoim nie wracała długo do domu. Gospodyni zniecierpliwiona 251 82 | Nieszczęśliwy król poszedł do jednej wróżki pytać, co 252 82 | wrócił z odpowiedzią do domu i znalazłszy porę, 253 82 | rycerza, który przyjechałby do niej na koniu nie większym 254 82 | daremnie. Na koniec zachodzą do pewnej karczmy, gdzie zastali 255 82 | co to za siła; raz wszedł do karczmy i kazał sobie dać 256 82 | Posłowie natychmiast udali się do Kaniowa; poszli wprzód do 257 82 | do Kaniowa; poszli wprzód do chłopa, a złożywszy mu bogate 258 82 | powiadając, żeby jechali do domu, a za trzy dni on się 259 82 | odpowiedział, że nie wprzód do nich pojedzie, mu przywiozą 260 82 | sierp ten wlekli z Kaniowa do domu po ziemi, co by mu 261 82 | Przypędzono więc cały tabun do wyboru, siłacz wybrał w 262 82 | posłów podniesiono konewkę do góry i już nie czarna chmura, 263 82 | zaczęto przygotowywać się do wesela. Przybył wreszcie 264 82 | uciąć głowę, a ciało odesłać do Kaniowa na większy żal ojcu, 265 82(*) | jego odprowadzili Kozacy do Kaniowa.~ 266 83 | duży, mający podobieństwo do dziewczyny z gra- biami. 267 83 | jak słup jaki, grubości do czterech łokci, a wysokości 268 83 | łokci, a wysokości może do 10 mający. Jest podanie, 269 83 | głaz mający podobieństwo do bliźniaków, w których zwykle 270 84 | wysłał był swoją chorągiew do obozu przeciw nieprzyjaciołom 271 84 | śmiejąc mu przeszkadzać do modlitwy, drewka tylko na 272 84 | nasze szczęście, że wszyscy do nieba należymy; atoli jeszcze 273 85 | chodząc.~Razu jednego przyszli do niego diabli. Spał on jak 274 85 | ktoś po wschodach prosto do sali i zatrzymuje się przy 275 85 | ktoś z niego złazi i mówi do naszego hulaki:~— Przysłany 276 85 | chce. Tymczasem przywięzuje do nóg łóżka postronek i ciągnie 277 85 | Rzuć tego człowieka, on do piekła jedzie.~— Jakie ty 278 85 | prowadzisz? — mówił diabeł do Brzezickiegopatrzą j, 279 85 | tylko rozedniało, poszedł do księży bernardynów i nie 280 86 | familijne~Kiedy Rej był posłem do Szwecji, zachorował mu stangret 281 86 | odebrać powracając nazad do Polski. Chory ten leżał 282 86 | pannę, zwyczajnie tak, jak do ślubu ubraną; nareszcie 283 86 | żeni się nasz brat, idziemy do ślubu i nazad tędy powracać 284 86 | wedle siebie. Przyszli potem do niego ci, co go doglądali 285 86 | Zażywają oni tych malców do roboty i do różnych posług. *~ ~ 286 86 | tych malców do roboty i do różnych posług. *~ ~ 287 86(*) | aczkolwiek przeniesiona do Szwecji przecie* krąży między 288 87 | przejście i już prosto stamtąd do grobu Jezusa zaszedł.~ ~ 289 88 | pewnego razu wyjechał konno do pobliskiego miasteczka; 290 88 | moich zabiegów przyniosła do was dżumę, a z nią głód 291 88 | dopiero ukute noże, trzonkami do góry a ostrzem w futro, 292 88 | To rzekłszy poszedł znowu do swojej kłody; a szlachcic 293 88 | dosiadłszy konia kopnął się do domu i opowiedział wszystko 294 88 | miejsce. Ledwie się zbliżyli do kłody, gdy wyszedł na ich 295 88 | rzekłszy ani słowa. Powróciwszy do siebie wszyscy byli weseli, 296 89 | skończy, będziemy wprzężone do najcięższej roboty. — A 297 89 | będziemy go wieźli jutro do grobu.~Nazajutrz odbył się 298 91 | Kitka diamentowa trzęsie się do słońca, pastuch poskoczył, 299 91 | kitę, która przylepiła się do smoły. Ale tu jakiż strach 300 92 | młodą kniahinkę przystrojono do ślubu; lecz jeszcze wianka 301 92 | przywiązuje go włosiem za nogę do gniazda.~I, z tak wysokiego 302 93 | otoczona obłokiem od wsi do wsi pod wieczór i tam samotnie 303 93 | sposobami i łakotkami stara się do siebie przywabić tak, 304 93 | siebie przywabić tak, lgną do niej jak do matki. Ująwszy 305 93 | tak, lgną do niej jak do matki. Ująwszy je zaś, odziewa 306 94 | wysokie, kształtem podobne do piły. Głowę atoli ma zupełnie 307 94 | noc odwiedzało, rwali się do szabli, chcąc je porąbać 308 95 | noszący lub też podobny do jędyka. Ogon ma węża, zakręcony 309 95 | Ogon ma węża, zakręcony do góry, na dwóch chodzi nogach, 310 95 | czym nikt nie wiedział. Do tej piwnicy dziewczynka 311 95 | ostatek, kiedy ich wieczorem do wieczerzy nie widać, szukać 312 95 | Rozbiegali. Doszło to wprędce do urzędu; więc spostrzegłszy 313 95 | szkłem zasłoniono, poszedł do owej piwnicy, gdzie kiedy 314 95 | Dołączam tu ciekawy szczegół do wiary średniowiekowej o 315 95 | które to dzieło odnoszą do X lub XI wieku. Powiada 316 96 | prosząc, by wpuściła do izby pod pozorem, że chce 317 97 | parobek przywiązał krowę do lipy, a sam poszedł do karczmy; 318 97 | krowę do lipy, a sam poszedł do karczmy; gdy powrócił, nie 319 97 | przyszedł na święty Filip do owej lipy, a nie widząc 320 98 | siedmiu żywych Tatarów posłał do usług swej panny, już sześć 321 99 | połowie skały jaskinia. Wchód do niej z kapliczki w skale 322 99 | rękach i nogach trzeba się do jaskini wczołgać. Jaskinia 323 99 | miejscach po ścianach otwory do nowych jaskiń prowadzą: 324 99 | jaskiń prowadzą: wszystkie do siebie podobne, wszystkie 325 99 | gromada cała schroniła się do tej jaskini, aby kilka dni 326 99 | ślubem; dlaczego nie weszłam do tego grobu z nazwiskiem 327 99 | czarownico, a zalecać się do innej. Ale mnie także serce 328 99 | Hryćko pociesza, daremnie do ślubu wzywa; Hanka nie pójdzie 329 99 | wzywa; Hanka nie pójdzie do ślubu bez wieńca z barwinka. 330 99 | jedną ręką kiwał na nią, aby do niego zeszła, w drugiej 331 99 | utknęła. Hanka rzuciła się do kaplicy i wpełzła do jaskini, 332 99 | się do kaplicy i wpełzła do jaskini, i wbiegła z barwinkiem 333 100 | okrytej jest ciasne wnijście do pieczary, o której lud głosi, 334 100 | dziewce, która wszedłszy do jednej z tych pieczar po 335 100 | komunii, błąkała się w niej do drugiej bez żadnego pożywienia; 336 101 | tych pieczarach, gdzie do dziś ukryte; albowiem rzadko 337 101 | rzadko kto może namacać drzwi do nich prowadzące, chociaż 338 101 | postaci pustelników wchodzą do pieczar.~Razu pewnego widział 339 101 | poszedł z krzyżem w ręku do naznaczonego miejsca. Stanąwszy 340 101 | kieszenie i zabierał się do wyjścia, odezwał się głos 341 101 | przygodzie, tylko poszedł do cerkwi i dał część z tych 342 101 | niedzieli poszedł znowu do pieczary, ale śmielszym 343 101 | dał się namówić, aby z nim do drzwi pieczar poszedł, gdzie 344 101 | się przed wschodem słońca do pieczar w Czarnej Górze. 345 101 | sobie nic mówić. Już doszli do pieczar, a lichwiarz krzyknął 346 101 | zaczęto dzwonić na służbę Bożą do cerkwi, zmówił Ojcze nasz 347 101 | Ojcze nasz i z lekka zapukał do drzwi, przemówiwszy zwykłe 348 102 | Korzystał więc z pory i udał się do strasznego miejsca; nie 349 102 | spodobało, i wrócił szczęśliwie do domu. Pierwsza ta wyprawa 350 102 | ta wyprawa zachęciła go do podobnych częstszych i zawsze 351 102 | tej przyczyny chromał do śmierci.~ ~ 352 103 | zbójnicy po rzemiennej drabinie do niej włazili. Toż samo opowiadają 353 103 | Kościeliskiej. Zbójnicy do niej się spuszczali zawsze; 354 103 | owe jamę wynajdzie, ale do munduru niech się nikt nie 355 104 | cetnara) pieniędzy i mówili do niego: Bóg ci poszczęścił ( 356 104 | miejsce, gdzie się skryli do góry, jednakże ani jamy, 357 105 | kosodrzewia jest pieczara, do której jeśli kto ma odwagę 358 105 | światełko, się przyjdzie do obszernego miejsca. Tam 359 107 | powiadają, że co rok przychodzi do Żabińca siedmiu Czechów, 360 107 | narobiwszy złota wracają do siebie. Nieraz dają się 361 108 | tatrzańskich ma być nie do zgłębienia i łączyć się 362 109 | górniczej kurcie przychodzi on do szybu, ażeby znużonych robotników 363 109 | najprostszą drogę z szybu do szybu wycina; w przeciwnym 364 109 | górnik nie przyjął na nocleg do szałasu; za to go Skarbnik 365 110 | szklanki i przewrócili dnem do góry. Te czary sprawiły, 366 111 | Podoleńca i zaprosił go do swego szałasu. Student ów, 367 111 | podjął się go zabić. Wybrał do tego porę o wschodzie słońca, 368 111 | tyłu klęczącemu i strzelił do niego, ale kula cudownym 369 111 | prawicą wracała na powrót do niego na jedno gwizdnienie. 370 113 | dla dziewcząt. Idąc raz do Harklowej na mszę, ujrzał 371 117 | pokornej postawie, przybity do ziemi nożem, co mu przeszył 372 117 | nie dasz, co chcę.~— Idź do domuodrzekł diabeł — 373 117 | wszystko. Chłop zajrzał do chaty; patrzy, stoi baryłka 374 117 | uwolnił diabła przybitego do ziemi. Nie na dobre mu to 375 119 | nabrawszy męstwa przystąpił do pieniężnego chłepczyka i 376 120 | złókto (naczynie drewniane do odparzania bielizny) mojej 377 120 | złókto zupełnie nietknięte, do pierwszej gospodyni należące.~ ~ 378 121 | jakiś czas; pobudzony do gniewu gospodarz cisnął 379 121 | słońca, kiedy wziął się do jadła, tu idzie człowiek 380 121 | twarzy nie widać, i rzecze do gospodarza: — Dobry wieczór. 381 121 | Siadajcie, jeśli łaska do wieczerzy. Nieznajomy zaś 382 122 | białym koniu i prosto jedzie do gospodarza znachora, a kiedy 383 122 | Czemuś nie przyszedł do mnie w goście na kupałę? 384 123 | Pewnego razu poszła ze zbożem do młyna, ale we młynie było 385 123 | choć późno w noc, wróciła do domu. Wchodzi do izby, a 386 123 | wróciła do domu. Wchodzi do izby, a mąż na łóżku, a 387 123 | rzecze: — Czy nie poszłabyś do mnie na służbę? Dziewka 388 123 | odpowiedziała: — Ja tam przyjdę do was. Woźnica zaciął konia, 389 123 | sprawunki, późno w noc wraca do domu; wchodzi do izby; każe 390 123 | noc wraca do domu; wchodzi do izby; każe zapalić świecę 391 123 | nie ma nikogo. Pan idzie do świetlicy, dziewka za nim; 392 124 | Kupiec wkrótce powrócił do domu; woła swego sługę i 393 124 | Powysiadawszy z wozu, zaszli do korzeniska wywróconego świerku; 394 125 | dziewczynę piorącą. Zbliżył się do niej i poznał, że to była 395 125 | co koń wyskoczył, uwoził do domu. Postrzegły to dziwożony 396 125 | dziwożony kołowały, prostą drogą do wsi dostał się.~Jeszcze 397 126 | czarownica poniosła z sobą do grobu tajemnicę zaklęcia 398 127 | się tego podejmuje, idzie do lasu z osobą cierpiącą, 399 127 | słaby — zdrowym powraca do domu.~Wiedzieć jeszcze należy, 400 127 | wieczorem zaledwie powrócić może do domu.~ 401 128 | potem łaskota- niem zmuszają do na j gwałtowniejszego śmiechu, 402 131 | a chłopa sobie nająwszy do szubienicy poszli i tam 403 131 | ucho lać, nachyliwszy ucha do ucha wisielca onego, a pytając 404 131 | zasmuciwszy się, odeszli do onej białogłowy łajać jej, 405 132 | potrzeby wkrótce zmusiły do zaniedbania takowych środków 406 132 | uzbrojony otworzył okno do domu. Szlachcic jednym zamachem 407 133 | już ta plaga zbliżała się do Miłosławia, znalazł się 408 133 | naokoło sprzątało ludzi, do Miłosławia nie przyszło 409 134 | pałając żądzą zemsty, zaniosła do jednej piwnicy w Gdańsku, 410 134 | porwany pędem wiru powrócił do domu szczęśliwie i opowiedział 411 135 | zwał on parobek) udał się do czarownicy, mieszkającej 412 135 | każdego, i ciebie z ziemi do piekła zaraz przenieść na 413 135 | konia parobczak i wrócił do wsi nad samym świtem. Stało 414 138 | godzinie Charko przyjechał do swej miłej, przywiązał konia 415 138 | miłej, przywiązał konia do płotu, a sam wszedł do izby; 416 138 | konia do płotu, a sam wszedł do izby; był czegoś niewesoły; 417 138 | jeszcze spała, pobiegła do wróżki, zaniosła podarek 418 138 | znowu zbierała i tak do trzech razy, potem rzekła: — 419 138 | jutro tak rano, jak dzisiaj do tej opuszczonej chaty, co 420 138 | tym zdarzeniu przyszedł do kosza zaporoskiego człowiek 421 139 | tajemnych, przywracała nazad do postaci człowieczej. Lecz 422 139 | kożuchem ogona, chociaż wrócił do ludzkiej postaci, ogon mu 423 140 | porwaną, zuchwale stanął do obrony. Przestraszeni i 424 140 | największym pędzie uciekł do lasu.~Lat pięćdziesiąt upłynęło 425 140 | okrytego starca. Zaproszony do zabawy usiadł w milczeniu 426 141 | Jakoż spotkawszy go jadącego do boru po drzewo, zapowiedziała 427 141 | groźby, lecz. skoro przybył do lasu, a cięciem silnym rąbnął 428 141 | się w wilka. Pospieszył do swoich wołów, ale te przestraszone 429 141 | usiłował przyzwyczaić się do surowego mięsa, nie mógł 430 141 | Lat kilka przebywszy uczuł do snu pociąg nadzwyczajny, 431 141 | jak stał nagi, tak leciał do swego sioła; ale krótka 432 142 | co tchu przez cały dzień do domu, gdzie był zostawił 433 142 | przybył i zaczął stukać do drzwi zamkniętych.~— Kto 434 143 | Kiedy się zatem ludzie Ridta do broni na zwierza porywają, 435 143 | za to w tej postaci do dnia sądnego chodzić będę 436 144 | ze strachem; bo kto tylko do niej się zbliżył, wnet go 437 144 | imieniem Uburtis przyszedł do bagna leżącego tuż przy 438 144 | Człowiek przyłożył rękę do kuli i począł przypatrywać 439 145 | warunek, że wtedy będzie do niej miał prawo, kiedy wszystkie 440 147 | kwiat tak cudowny. Wróciwszy do domu rozzuł się z łapci 441 150 | się, człowieku! — wyrzekł do kupcaja was wyciągnę 442 150 | ja was wyciągnę z błota i do domu wskażę drogę, ale pod 443 150 | gościniec, a zmusiwszy kupca do wydania cyrografu, raz jeszcze 444 150 | ciche, spokojne i chętne do nauk; w piątym roku już 445 150 | Bóg mi dopomoże, ja pójdę do piekła i cyrograf odbiorę.~ 446 150 | tak doskonały, że wracając do jaskini, zaraz zwietrzył 447 150 | lecz Madej zaledwie wpadł do niej, poczuł świeżego człowieka. 448 150 | jaskinię, prędko dostało się do piekielnej bramy; święconą 449 150 | drugi, trzeciego zaszedł do tejże jaskini, gdzie go 450 150 | okrytego siwizną, z długą, do ziemi zarosła brodą, który 451 150 | prosił. Przychylił się kapłan do jego prośby, dworzanie z 452 151 | Pan przystaje, przychodzi do umowy, później do zgody, 453 151 | przychodzi do umowy, później do zgody, na koniec do kontraktu: 454 151 | później do zgody, na koniec do kontraktu: już i kontrakt 455 151 | lecz z wolna tak przywykli do niewidomego sługi, tak byli 456 151 | tak wiernym sługą; wrócili do domu i żyli z nim w dawnej 457 152 | musiał stanąć szlachcicowi do korda, który, że był zawołanym 458 153 | ten główny: że dopóty ni do ciała, ni do duszy czart 459 153 | że dopóty ni do ciała, ni do duszy czart nie ma żadnego 460 153 | się za dziada i przyszedł do ładnej panny. Pyta go zaraz 461 153 | aby niezwłocznie udał się do Rzymu.~Rozgniewany czarnoksiężnik 462 153 | swojego zaklęcia zmusił biesa do ucieczki, zgrzytając kłami 463 153 | biegłego lekarza zaprasza niby do swojego pana, że potrzebuje 464 153 | Twardowski za posłańcem spieszy do jednej wsi w Sandomierskiem, 465 153 | własnej postaci wpada diabeł do izby.~Chociaż był pięknie 466 153 | bo małe dziecię na ręku, do którego nie miał prawa. 467 153 | znalazł sposób, przystąpił do czarownika i rzecze: — Jesteś 468 153 | słyszy nad sobą:~— Zostaniesz do dnia sądnego zawieszony 469 153 | Twardowskiego zawieszonym do dnia sądnego.~ 470 154 | sprowadził Twardowskiego do tegoż miasta. Z nim marnotrawca 471 154 | powtarzając zawsze od jednego do dziewięciu i na odwrót od 472 154 | na odwrót od dziewięciu do jednego, dobrze dnieć 473 154 | zbity, ledwie się biedak do miasta za- czołgał; a żałując 474 155 | tłustości trupiej, wziął się do roboty, zrzucił ziemię i 475 155 | Wyjął to dziecię — zaniósł do domu; przez noc urosło, 476 156 | pana. Sprowadzono zewsząd do dworu ludzi w sztuce czarnoksięskiej 477 156 | twardemu i tak trudnemu do zachowania warunkowi, byle 478 157 | Zwierciadło to należało do czarnoksiężnika Twardowskiego, 479 157 | szczególniej ubierając się do mszy przeglądać się w nim 480 158 | Twardiowskiego łańcuchem żelaznym do muru przykuta była. Gdy 481 158 | rzuciwszy książkę ledwie do pobliskiej izby zemknąć 482 158 | wezwawszy drugich, wszedł do książnicy, ale już owej


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL