Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
mezowskich 2
mezowskim 1
mezu 1
mi 172
mial 193
miala 21
mialaby 1
Frequency    [«  »]
176 przed
174 przez
173 jeszcze
172 mi
171 tam
167 czy
166 jej
Henryk Rzewuski
Pamiatki Soplicy

IntraText - Concordances

mi

    Part
1 1 | koronnym lubelskim, ale jak mi później mawiał pan Mikołaj 2 1 | powiedział, których objawić mi nie wolno; ale to, co mi 3 1 | mi nie wolno; ale to, co mi się godzi, to wam powiem 4 2 | miałem wielką łaskę, gdyż mi się udało jemu raz życie 5 2 | a dowiedziawszy się, jak mi się widzi od Żydów, że wielmożna 6 2 | nie zamienię, ile że ona mi się zda, aby łeb rozpłatać 7 2 | nadgrodzi i wam, koledzy! Otoś mi brat. Ale mię diable spisą 8 2 | rotmistrzem w swoim pułku i to mi było do smaku, bo i mundur 9 2 | porucznik piatyhorców, któren mi z małego znajomy, opiekował 10 2 | i mnie świadczył. Zawsze mi mawiał: "Żyj z Dzierżanowskim 11 3 | pielgrzymce. W czym, jak mi się widzi, ojciec dominikan, 12 4 | dopiero skończył nauki, dał mi na wiązanie przez niego 13 4 | kazałem oprawić. A potem, gdy mi do głowy nieco szkrupułu 14 5 | starych rzeczach, wypadło mi mówić o śp. Ignacym Rewieńskim, 15 5 | jego otaczającym. Przykro mi było, żem był opodal, bobym 16 6 | pan strukczaszy nie miał mi to za złe i gdy się to wszystko 17 6 | przybywszy do Wilna, we śnie mi się pierwszy raz pokazał 18 6 | za biskupem, i powiedział mi, że mu jeszcze gorzej będzie 19 6 | straszyć, a prosić -a diabli mi nadali, że ktoś mnie wmówił, 20 6 | jakem Radziwiłł", to tyle mi nadokuczał, że taki kazałem 21 6 | A pan Leon Borowski mało mi figlów napłatał? A pan Jerzy 22 6 | Jerzy Białopiotrowicz mało mi się worał w moje grunta? 23 6 | śpi, Michał Rejten, mało mi niedźwiedzi wybił w Nalibokach 24 6 | precz, bernachu, i nie wędź mi głowy!~Tu milczenie chwil 25 7 | roku, a choćby żył, co by mi pomógł szlachcic z zaścianku 26 7 | Nowogródka, kiedy siódmy rok mi się kończył. To ja potem, 27 7 | pracy wtrawiałem się, co mi potem posłużyło. Dyrektor, 28 7 | sam napisał i trochę tylko mi poprawił ksiądz Narwojsz, 29 7 | bólu, bo wujaszek, dając mi błogosławieństwo i cztery 30 7 | w podarunku, powiedział mi:~- Staraj się o trzy łaski: 31 7 | prawa opiekuńskie.~Kazał mi się położyć i dwadzieścia 32 7 | odliczył, które batogi dotąd mi stoją w myśli, tak szczerze 33 7 | porządnym koniu nie zdarzyło się mi siedzieć - jakoś to ze krwi 34 7 | ze krwi polskiej dobrze mi się udało. Bo kiedy, wyjechawszy 35 7 | tak podobało, że darował mi konia, na którym miałem 36 7 | czterech czerwonych złotych, co mi je dał wuj, zaraz trzy poszły.~ 37 7 | stole. A teraz przysiąż mi na świętą Ewangelię, 38 8 | kieszeń zazierając, szlachta mi powierzała interesa. Właśnie 39 8 | kraju zasługi powierzył mi atentowanie wszystkich spraw, 40 8 | interesów, kiedy książę rozkazał mi jechać do Białej z częścią 41 8 | zjedzą diabła kalwini, jeżeli mi włókę twojej ziemi wydrą.~- 42 8 | Litwy nie wyjechał, wszystko mi w drodze prawił:~- Wybaczaj, 43 8 | bić się po łęczycku."~Tyle mi się zostało z całej francuszczyzny. 44 8 | statku, zaprosiłem go, by mi dotrzymał kompanii. Poszliśmy 45 8 | dobywaj szabli!~- A kiedy mi dobrze na tym kamieniu. 46 8 | Węgra, antałka maślaczu, bo mi się tegoż samego roku dziewczyna 47 9 | daleko się posunął:~- Bóg mi jest świadkiem, księże biskupie - 48 9 | schronienia. Już nie było mi czego siedzieć w Polsce: 49 9 | piastuję urząd pisarza, i Bóg mi świadkiem, że żadnej okoliczności 50 10| patrzał!. Długi czas przykro mi było, że nie umiem po francusku, 51 11| mnie zapłacisz, a pokaż mi zająca, jeżeli chcesz, aby 52 11| Żydach zastawione. Dało mi się w znaki polowanie samuelowskie! 53 11| żem się nie popisał. Wstyd mi, a było jeszcze gorzej, 54 11| Przecież przyjacielski oblicz mi się pokazał; tego już dawno 55 11| Ehe, to wyraźnie już mi przymawiasz. Gadać o winie 56 11| tysięcy moich własnych, co mi się zostały z krwawej pracy 57 11| się będę kiedykolwiek? Już mi się dał proceder we znaki 58 11| ci daję, i powiedz, żeby mi przysłała garniec tego wina, 59 11| kłaniaj się ode mnie. Kiedy mi wszyscy dobrze życzą, to 60 11| czasem do Pana Boga, aby mi się udało; wszak my obadwa 61 12| misericordiam tuam, zaraz mi staje przed oczyma marszałek 62 14| chcesz darmo jeść? Zaraz mi czytaj! Aten:~- Kiedy car 63 15| PALESTRA STAROPOLSKA~Zdaje mi się, że odkąd świat światem, 64 15| rozprawy sypie. Naprzykrzyło mi się na koniec; pozbyłem 65 15| nie skarał!~Dopiero kazał mi się położyć i pięćdziesiąt 66 16| rachunku pokazuje się, że mi na rok drugi i pięćdziesiąt 67 16| najęcie dworku zapłacę, to już mi się zdaje, że wielki ciężar 68 16| rozmawiał. Już piąty krzyżyk mi wschodzi, a czy już pora 69 16| tak łaskaw na mnie, bądź mi ojcem. Ale żeby to się nie 70 16| ludzkie języki nafrasują, to mi będzie w zarobku. Niech 71 16| nią będę szczęśliwym. Szło mi tylko, żeby mieć czym odbyć 72 16| obywatelki przyjąć. Zdarzała mi się wprawdzie grzanka. Kahał 73 16| się ukartowało i że trzeba mi z nim jechać do Gruszówki 74 16| oprócz je; urody, która mi była wdzięczną, sam z siebie 75 16| wojewoda wileński powierzył mi swoje interesa i Doktorowicze 76 16| interesa i Doktorowicze dostały mi się w dzierżawę. Ja siedzę 77 17| kiedykolwiek i powtarzał: "Oto mi teraz dobrze, że Bóg przecie 78 17| ci Bóg nie pamięta, żeś mi chłopca taką blizną obznaczył; 79 17| a buchańca oberwę, zdaje mi się, że ojczyzna coś wskórała, 80 17| Sewerynie, nie winszujesz mi szczęścia, żem postąpił 81 18| jeden szczególnie utkwił mi w pamięci, lubo przeszło 82 18| zostałem, bo dziwnie podobał mi się tryb tego zgromadzenia, 83 19| przed ósmą z rana zameldować mi twój powrót. Ruszaj więc 84 19| na setników:~- A ściągnąć mi zaraz tych łotrów z woza! 85 20| dobry gospodarz. I podobało mi się, że jakoś dawna polska 86 20| więc sama słuszność każe mi uprzejmie przyjąć to, co 87 20| uprzejmie przyjąć to, co mi z dobrego serca ofiaruje. 88 20| tylko czasu nakwasili. tu mi się przyśniło, że mój chłopiec 89 20| ze słoniną nakarmił i dał mi się wyspać na słomie w swojej 90 20| dniu, jego przyjęcie było mi milsze nad wszystkie biesiady 91 20| żonkę ci powierzam, byś mi szczęśliwie do Warszawy 92 20| się szastałem, a kto był mi niepotrzebny, ten mnie nie 93 20| swojemu robić, odbierzcie mi władzę, a ja jako prosty 94 22| hetmana mój rotmistrz, i mówi mi te słowa:~- Panie Ambroży, 95 22| Pan łowczy nie tylko, że mi ofiarował swoją pomoc do 96 22| moje zawołanie i pozwolił mi w zamku założyć kwaterę 97 22| koni całą gębą. Wtedy to mi się dostał ten mój siwosz, 98 22| coście go wszyscy znali i co mi pięć lat wiernie służył, 99 22| pan łowczy w obawie, by mi chudoby nie zabrali, radzi 100 22| dobrodzieja, ale na sercu mi cięży rozkaz marszałka konfederacji. 101 22| do Szyjeckiej Budy, gdzie mi naznaczył kwaterę. Naprzód 102 22| sobą przez drogę. Opowiadał mi pan łowczy, że w puszczy 103 22| na targ z Kozakami. Udało mi się złapać dwóch hultajów, 104 22| dyby zabić: cały dzień wały mi kopią około zamku, a w furdydze 105 22| dwóch w moim ręku, z tego mi zysk; bo jakby szkodę zrobili, 106 22| przed Moskalem, a złodziej mi je zabierze.~- Pan porucznik 107 22| za jeden, lubo leśniczy mi szepnął, kto on taki. Nie 108 22| dały gwizdania... To już mi nic dobrego nie zwiastowało. 109 22| ale ja na niego:~- Schowaj mi zaraz waćpan pistolet. W 110 22| może. Niech pan zostawi mi zakład, że moich ludzi odeszło, 111 22| że na pamiątkę zostawicie mi, co macie pieniędzy przy 112 22| odrzekł pan łowczy - puśćże mi syna i gościa, a ja u ciebie 113 22| przykrości miał doświadczyć.~Żal mi się zrobiło poczciwego łowczego:~- 114 22| mu dziękuję. U niego źle mi nie będzie, wszak my oba 115 22| żołnierskie, a ja wierzę - i podał mi rękę.~- Otoś mnie zagadł, 116 22| ale piekielną wyrządzasz mi krzywdę! To nie moje pieniądze: 117 22| w dyskurs się wdać; ale mi tak było żal mojego trzosa, 118 22| winienem, a przecie zabraliście mi pieniądze, które dał mnie 119 22| rodowity szlachcic. Ale tyle mi humoru popsuł zrabowawszy 120 22| Dopiero Pawlik, podawszy mi rękę, prowadził mnie, wlokąc 121 22| odesłałem. Że pan pozwoliłeś mi siąść z sobą, to dla mnie 122 22| wynosił pamiątkę. Na sercu mi leżało, że moich ludzi w 123 22| powiedziawszy, czas mile mi schodził z rozbójnikiem, 124 22| koni z rynsztunkiem, które mi odeszle do Budy. A lubo 125 22| zapewnił, że Pawlik wrócił mi, co był zabrał, poczciwy 126 22| ofiary nie cofnął i odesłał mi dwudziestu jeźdźców, którychem 127 22| Deus me custodiat: Czego mi wchodzić w cudze postępki? 128 22| moją prawą ręką jest; a kto mi odważy się kłamstwo zadać, 129 23| pysznił ani rozpaczał. Zdaje mi się, że Pan Bóg tak przykazał 130 23| pozytywek, ale do niego musisz mi dodać ptaszka, co z nim 131 23| mojego nazwiska, ile żeś mi go nie dał, i proszę natychmiast 132 23| pokój. Nasz miecznik tak mi jest miły jak samemu księciu, 133 23| podziękuję i ciebie zmuszę, byś mi stanął, jak przystoi temu, 134 23| stanie rycerskim. A jeźli mi nie staniesz, zaniechawszy 135 23| otrzymał. A jeżeli pozwolisz mi się wywzajemnić radą, toć 136 23| przynajmniej do Pana Boga, iżby mi mojego uczestnictwa za ciężki 137 24| odpowiedzi nie umiem. Ale zdaje mi się, że i świadomego odpowiedź 138 24| Ale te słowa jego nigdy mi nie uszły z pamięci. Byłże 139 24| pilność i potulność. Pan Bóg mi go dał, Pan Bóg mi go odebrał, 140 24| Pan Bóg mi go dał, Pan Bóg mi go odebrał, niech Mu będzie 141 24| jest jedna pociecha, co mi zostaje.~Król miał prześliczną 142 24| ucałowania, pobłogosławił mi syna i jak się później okazało, 143 24| Łaskawi przyjaciele winszowali mi, że jakoś nie najgorzej 144 24| że jakoś nie najgorzej mi poszło; wiem przynajmniej, 145 24| krótkich wyrazach okazał, mi jest rad.~W dniu tym był 146 24| Naruszewicz, tu obecny, a ten mi kłamstwo zada, jeśli zmyślam. 147 24| łaska nie ominęła: dostało mi się cześnikostwo parnawskie. 148 24| się do mnie sąsiedzi, by mi winszować zaszczytu, i niemało 149 25| zdawały, zaraz przychodzi mi na myśl, że muszą się odnosić 150 25| starosty kaniowskiego, a chcąc mi łaskę wyświadczyć za moje 151 25| podniesienia. Ale jak zaczęli mi ludzie mówić o dziwactwach 152 25| wtedy z sobą do Stambułu, co mi się bardzo podobało, bo 153 25| list instancjonalny, co mi go przed wyjazdem wręczył 154 25| jego dziwactw, różne dał mi informacje o trybie życia, 155 25| uwiązałem klacz i dobrze mi się udało, bo jakem się 156 25| listy do JWPana, które dadzą mi wstęp do mówienia o interesie - 157 25| odpisuję nim na skórze tych, co mi je oddają.~Tu się obruszyłem, 158 25| soboju wojowaty! - i podał mi rękę, którą z uszanowaniem 159 25| Żydów z ich żynkami i det'mi w kuczu  nahromadyw, i połowyny 160 25| nadworny księcia pana obwiązał mi głowę, krew puścił i wymógł 161 25| wyjdę z kwatery. Tęskno mi było w ciupie, modlił się 162 25| bawcie się u mnie; choć mi pić nie wolno, niech przynajmniej 163 25| oczami modlę się do niego, by mi pozwolił aby jeden kielich 164 25| wyszedłszy zrobił porządek, by mi prawdziwego wina przynieśli. 165 25| wina przynieśli. Ale jak mi go nalano w kielich, a ja 166 25| odprowadził do naznaczonej mi kwatery i kobyłę kazał wziąć 167 25| niej siedziałem, bo dano mi znać, że pan starosta każe 168 25| Litwinów pił zdrowie i kazał mi za powrotem moim ich uwadomić, 169 25| szczodrota i wówczas wstęp mi dała do zamku przemożnego 170 25| pryznały, i wieżę kazali mi wysiedzieć, że musiałem 171 25| uprzejmym obliczem, przyznawszy mi wszelką słuszność, powiedział:~- 172 25| było pieniędzy w kasie, dał mi prosty skrypt, którym do


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL