Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
jegosmy 1
jegrów 1
jeho 6
jej 166
jejmosc 4
jejmosci 1
jejmoscinej 1
Frequency    [«  »]
172 mi
171 tam
167 czy
166 jej
162 panie
157 siebie
153 potem
Henryk Rzewuski
Pamiatki Soplicy

IntraText - Concordances

jej

    Part
1 1 | ojczyzny ziemię kochać, a z jej mieszkańcami się wadzić. 2 2 | poznawszy w Krakowie, do jej przyjaźni wzdychał. Stanąwszy 3 2 | uczuł ochotę oferta u nóg jej złożyć, ile że miał dobrą 4 2 | dobrą nadzieję, to jest z jej strony, bo jej familia była 5 2 | to jest z jej strony, bo jej familia była mu przeciwną 6 3 | wymienionym nie będzie, gdyż jej prawnuki teraz żyjące, a 7 4 | pozłacana, a nie otworzywszy jej, można było na pewne zakład 8 4 | tylko kobiety ani rzeczy jej tyczącej się nie wspomni, 9 4 | wolności i orszak uczuciów jej towarzyszący, z drugiej 10 4 | siebie dzierżaw. a krocie jej żołnierzy i cała mądrość 11 5 | czemuż miałem sobie i żonie jej żałować?~Dom sędziego nie 12 5 | począwszy od samej gospodyni i jej córek, słudzy weszli z gorzałką 13 5 | Wszyscyśmy wychwalali te jej prace, a ksiądz gwardian 14 5 | ciąży z W. sędzią, Cyganka jej wywróżyła, że będzie miała 15 5 | traktuje, a sam, nie wiem, czy jej smak znał, tak był trzeźwy. 16 5 | patrząc na najdostojniejszego jej niegdyś naczelnika. Niedaleko 17 5 | a w jego opiece będącą. Jej ojciec, chorąży pancerny, 18 5 | oczyścić a wieczny odpoczynek jej przybliżyć; a jego dzieciom 19 5 | niejeden majętny kawaler o jej przyjaźń się starał, ale 20 5 | ofiarowała. Sam byłem na jej obłóczynach w klasztorze 21 5 | województwie, prosi więc dla syna o jej rękę W. sędziego, jako drugiego 22 5 | sędziego, jako drugiego jej ojca, a razem o wstawienie 23 5 | jak liść osiny, i zapytał jej:~- Czy zgadzasz się z wolą 24 5 | wziąwszy wpół, ucho do jej ust przyłożył. Ale przynajmniej 25 5 | zwłaszcza gdy stolnikowicz jej padł do nóg. Dopiero zaczęto 26 5 | siostrzanki - rzekł sędzia - jej posag aktom wiadomy: ona 27 5 | pannie Agnieszce Haciskiej, a jej posag do siebie przyjmuje, 28 5 | doświadczyłam.~Sędzia rzucił się w jej objęcie i rozpłakał się; 29 6 | córki produkować, gdzie jej być nie wypadało, gdyby 30 6 | to Bóg posyła wedle jej zasług do nieba, do czyśćca 31 6 | jak na grubą zwierzynę, bo jej matkę od niego dostałem 32 7 | kongregacją sodalisów Marii; byłem jej członkiem i do dziś dnia 33 7 | profesor retoryki, a ja, jej nauczywszy się na pamięć, 34 8 | śmierci po szerokim świecie, a jej nie znalazł; a ona pana 35 8 | ich nie zajął, zostawując jej wszystkie dochody; a ona, 36 8 | księcia, że ani ona, ani jej sukcesorowie o jej posag 37 8 | ani jej sukcesorowie o jej posag nigdy upominać się 38 8 | znacznych majątków. Ale po jej śmierci zaczęli Tarłowie 39 8 | twarz odwróconą tak, że jej rysów nie można było widzieć; 40 8 | przez jakiegoś magnata. Jej sprawa była jak bursztyn 41 8 | kłuło deputatów, na roki jej nie pozwano i wszyscy udali, 42 8 | że nieraz dostojny ojciec jej rady zasięgał, chociaż był 43 8 | aby oryginały spomiędzy jej papierów wydobył i im oddał; 44 8 | Chamca, czeka wyroku, co jej spokojność ma powrócić. 45 8 | skrupulatnością wynagrodził jej wszystkie wydatki i szkody, 46 9 | spostrzeżenia robić nad jej pięknością, bo wtedy gdy 47 9 | widziano zawieszoną przed jej obrazem, nim w czasie rewolucji 48 9 | zgłaszając i o każdej rzeczy jej donosząc. A dla przesyłania 49 9 | z rzemienia plecionego i jej srebrna rękojeść, zdradzały 50 9 | księżnej Ostrogskiej dobra i jej sług obojga płciów, wszystkich 51 9 | na ten nowy hołd oddany jej wdziękom. A ja, lubom był 52 9 | Ostrogskiej i że na czele jej ludzi nadwornych tak się 53 9 | Rzeczypospolitej i wielce był jej zasłużonym; że bardzo mu 54 9 | otczyzna otczyzną. Ja z jej nieprzyjacielem w pisma 55 9 | konfederacji z tym, co wypadnie jej donieść. A teraz muszę iść 56 9 | przy-wiązanie mojej matki do jej religii szanował, że w przeciągu 57 9 | pożycia cienia zgorszenia jej nie dał. Było nas dwoje 58 9 | mojej matki i co chciał, to jej wmawiał. Był to człowiek 59 9 | owładaniu zupełnym mojej matki i jej majątku. Kto tylko nie był 60 9 | moim ojcem, tak i ode mnie jej serce odwrócił. Wmówił jej, 61 9 | jej serce odwrócił. Wmówił jej, że rozwiązłe prowadzę życie, 62 9 | wkrótce otrzymałem obietnicę jej ręki. Już był dzień szlubu 63 9 | i cieszyć się nawet, że jej dostatki odtąd będą obrócone 64 9 | zestarzałem się na Siczy, jej obyczaje przyjąłem i do 65 9 | przywiązany nie tylko jako jej ziemianin, ale że jestem 66 10| wiernością będę spełniał jej rozkazy, jakem spełniał 67 11| bardzo wielki zaszczyt być jej członkiem. Książę Karol 68 11| wiejskim pod Nieświeżem, a jej przepisy, trafiając w myśl 69 11| nadzwyczajne miał oko, chciał jej koniecznie dostać i różne 70 11| Nowogródka dla przyznania jej przed grodem, ale każdy 71 11| wszelkich manifestów przeciw jej czynnościom, on, zastępując 72 11| szlacheckich, nie znajdując jej w kaprysach pańskich, i 73 11| opierał się, o ile mógł, jej ustanowieniu, w przekonaniu, 74 11| kompromisarskiego, tym więcej, że jej marszałkiem wówczas był 75 11| Ruszaj do Małgosi, połóż jej w rękę, co ci daję, i powiedz, 76 12| słucha jakby o żelaznym wilku jej pleciono; albo ona rozumie, 77 12| Rzeczypospolitej; a kto jej był zasłużonym, tym samym 78 12| Lelewelowi był oddał. Ale ten jej rady dać nie mógł; bo jak 79 12| którejeśmy powierzyli, jako jej mężowi, jakiego wielkiego 80 12| Potem zażądał wody, wziął jej do ust, ale już przełknąć 81 14| masz, śmiesz mówić, żeś nie jej poddany!~I nie poprzestawszy 82 14| aby w to wejść i donieść jej natychmiast, czy to jest 83 15| przegrać, ani tak zła, aby jej nie wygrać. Najlepsza konferencja 84 15| na Boga i szemrzą, że już jej nie wraca, co by mógł uskutecznić 85 15| frymarczyć dziewczętami, niedługa jej była pociecha: byle się 86 15| szlachcianką, i poczciwą, a jej córka była jak pączek róży. 87 15| jego prosiła, by raczył się jej interesu podjąć. Jeno że 88 15| byśmy raczyli naszych usług jej nie odmawiać, ile że pomagać 89 15| pani w podeszłym wieku i jej jakoby dwom córkom, urodziwym 90 15| bierzemy na siebie kierunek jej procedury. Na to jejmość, 91 16| potrzebny, nie odważyłem się jej podjąć, bo Panu Bogu szlubowałem, 92 16| pamiętam, że dziękując do nóg jej padłem - i odbyły się zaręczyny. 93 16| nie mogłem wiedzieć ani o jej roztropności, ani o jej 94 16| jej roztropności, ani o jej cnotach chrześcijanki i 95 16| i na charakter sędziwego jej krewnego, a mojego najszczególniejszego 96 16| wyliczył procedencje panny i jej koligacje z domami Rejtenów, 97 16| błogosławieństwo, rozpatrując i jej cnoty, i związki, których 98 16| wielki odebrałem posag w jej cnotach i w szczęściu, którego 99 17| karmazynowego, bo przed stoma laty jej przodek był wojewodą brzeskim, 100 17| Otóż poznawszy w domu jej ciotki, W. cześnikowej Bemowiczowej, 101 17| w swojactwie, zaczął się jej nieco zalecać (czemu jego 102 17| zhańbiła część narodu, trzeba jej było jeszcze ohydzić to, 103 17| chcemy i Ponińskiego za jej marszałka!~Wyrodki wydzierają 104 18| którymi się wykupywały przeciw jej wykroczenia. Bywały czyny 105 18| zeznaje, że pan krajczy jest jej synem, że go zamieniła, 106 18| ciągle sumienie ten postępek jej wyrzucało, a na koniec, 107 18| wedle prawa fołdruje na jej gardło. A pan Łopaciński, 108 18| których na nią nasadził, aby jej tłomaczyli, że wyznanie 109 18| pochodzić, bądź wzruszywszy w jej sercu afekt macierzyński, 110 18| macierzyński, wystawiając jej, że syna od czci, majątku 111 18| krajczego z ofuknieniem, co jej serce goryczą i zemstą napełniło. 112 18| w jego sądzie o skazanie jej na gardle, czego on, zapatrując 113 18| czego on, zapatrując się na jej własne wyznanie, odmówić 114 18| losem wygodnym do końca jej żywota.~Tak umówiwszy się 115 19| się bijem, a jeśli waćpan jej nierad, to wracaj sobie 116 19| jednym człowiekiem. Niech jej syny dla niej znoszą przeciwności, 117 20| przysięgi na dochowanie jej w tajemnicy. Jak kto się 118 20| Kochasz ojczyznę, służysz jej z takim poświęceniem, a 119 20| niej; tylko się żyje, aby jej się wywiązać. Żebym wiedział, 120 20| wywiązać. Żebym wiedział, że jej pomogę, toby nie żal cierpieć, 121 20| przejeżdżał, że bardzo piękny, że jej chłopca głaskał i że nie 122 20| Żelaznej Bramie, obiecując jej, że kupca jej przyprowadzę, 123 20| obiecując jej, że kupca jej przyprowadzę, a sam poszedłem 124 20| nie miałaby sama panować i jej zawsze ma być dodany jakiś 125 21| się na Opatrzność, bo bez jej pomocy na co się zda najprzenikliwszy 126 21| ojców bazylianów, wkrótce po jej śmierci napisanym, pod tytułem 127 21| Na próżno diabeł chciał jej miłość uszkodzić, zawsze 128 21| ale przecie dokazał, w jej umyśle niespokojność wzniecił 129 21| którym mieszkała, zabroniła jej postów i innych umartwień 130 21| się nad nią i zachwycił jej duszę przed swoje oblicze, 131 21| sprawiedliwości. Wszystkich jej znajomych żyjących dusze 132 21| byli kapłani, co w domu jej rodziców uczęszczali, i 133 21| zaszczycających swymi względami jej rodziców, i sam król August 134 21| widziała w Warszawie, kiedy jej ojciec, będąc jednym z delegatów 135 21| panienkę, zbytnie chwaląc jej piękność; a będąc żartobliwym 136 21| sam widok ich udręczeń, by jej łaska boska nie dodała siły 137 21| dopiero każdą duszę odesłał do jej ciała na naszym padole płaczu 138 21| królowa żyje i że tylko jej jestem poddanym, a więcej 139 21| narodowości naszej, cóż jej pomoże nasz rodak? W zaciszu 140 21| bom stary, ale wy, jeżeli jej się doczekacie, pamiętajcie, 141 22| spelunki i nie leśne facjaty jej mieszkańców co chwila przypominały, 142 22| w puszczach cudnowskich. Jej watażką był Bur-czak, najniegodziwszy 143 22| prawdziwego syna ojczyzny i jej zasłużonego dowódcy oddziału 144 23| umiemy robić je dostępnymi do jej mózgownicy. Bo kto co sam 145 23| zręczność żony i rączki jej ucałował, ale odtąd rozejm 146 23| ale odtąd rozejm zrobił z jej korkami. Tak dobrane małżeństwo 147 23| nieświeskim z ordynarii, którą jej wyznaczył książę, zawsze 148 23| kompanii, owszem, w trójnasób jej wesołość powiększył. Ale 149 23| skórę mam chrapkę. A że ci jej dotąd nie wytatarowałem, 150 23| Byłem ubogi jak ty, kiedy jej matkę wziąłem, a przecie 151 23| matkę wziąłem, a przecie daj jej Boże być z tobą dłużej, 152 23| zawołał córkę, oświadczając jej swoją chęć. Panna strażnikówna, 153 24| największy człowiek nie dałby jej rady. "Wiele złego dwóch 154 24| uporem swoim w przepaść jej nie wtrącili, woląc się 155 24| faworytą, co dzień będzie jej płacić po jednym czerwonym 156 24| wysłał tam komisję, a na jej czele nieboszczyka księdza 157 24| przede mną, skarżąc się na jej niegrzeczność. A jam ci 158 24| upokarzać sąsiadki, przeczyć jej tego prawa nie można, bo 159 24| szczęściu, które listownie jej oznajmię, jako sąsiadce 160 24| radości. A ja, patrząc na jej radość, więcej czułem moje 161 25| czystą prawdę bez nadwątlenia jej ozdobami. Czy raz bywało, 162 25| samowolnie rozciągnięta nad jej wyraźne brzmienie, niemało 163 25| starosta zdrów pije wodę, ile jej się wleje, a ja sam zajmę 164 25| wleje, a ja sam zajmę się jej zafarbowaniem." Jak przyszedł 165 25| rozrzewniła jak ja, który w Jej imieniu ze łzami dziękowałem 166 25| wdzięczność za to zachowanie, co jej syny uskarbili sobie na


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL