| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] muzulmanskich 1 muzyka 2 muzyki 1 my 146 mych 1 mydlo 1 mylaja 1 | Frequency [« »] 150 ten 146 jako 146 który 146 my 145 nam 142 byc 142 nawet | Henryk Rzewuski Pamiatki Soplicy IntraText - Concordances my |
Part
1 1 | Oni siedzieli w ławkach, a my stali, ba, nie tylko my, 2 1 | my stali, ba, nie tylko my, ale i urzędnicy stali nawet, 3 1 | zaintonował Te Deum laudamus, a my, szlachta, śpiewali wtór 4 1 | ksiądz Marek na ambonę. My wszyscy natężyliśmy uszy: 5 1 | Przed oczy Twoje, Panie", a my stali jak wryci; nie mogłem 6 1 | śpiewał, ale sam jeden, bo my wszyscy tak się zadumali, 7 1 | poranku dwa razy kazał; ale my wszyscy ciekawi byli słuchać, 8 1 | prawdę powiedziawszy, choć my szczerze do panów byli przywiązani, 9 2 | mnie silnie polubił. Kiedy my już bezpiecznie wracali:~- 10 3 | urzędnik, pokorny jak kwestarz; my wszyscy za niego ubić byśmy 11 5 | w ich godności. Bo choć my, niżsi, umieli czuć powagę 12 5 | że jako szlachta, wszyscy my równi byli między sobą. 13 5 | i odpasał szablę, to, co my wszyscy za jego przykładem 14 5 | ci panowie mariaszem, a my rozmową się bawili. Starsi 15 5 | bawili. Starsi mówili, a my, młodsi, radzi ich mowie 16 5 | panem swoim przyjeżdżał. To my co dzień z rana, bywało, 17 5 | ruszyliśmy. Droga była kopna, to my ledwo nie sznurem się ciągnęli: 18 5 | dojrzeć nie można było. Więc my ustąpili z drogi, czekając, 19 5 | urzędnikami stali przodem, a my z tyłu kupą. To jak się 20 5 | teraz de jurę; kiedyś to my nieprzyjacielskie łby płatali, 21 5 | gdyby się był wahał, toby++my się wszyscy obruszyli; nie 22 5 | na króla polskiego! Toteż my wszyscy zrozumieli, że książę 23 5 | nas do modlitw. Wszyscy my wtórowaliśmy mu Gorzkie 24 5 | urzędnicy wprzódy, dalej my, szlachta, ordynkiem po 25 6 | klasztoru przychodzą, a teraz my musimy udzielać mu z jałmużn, 26 6 | odpuść nam nasze winy, jako my odpuszczamy naszym winowajcom."~- 27 6 | marszałkiem być nie może.~Na to my wszyscy za przykładem pana 28 6 | i mnie nazwał szalonym. My oboje szlachta, zatem niech 29 6 | Białopiotrowicza, iż odtąd my tylko sejmikiem byli zajęci.~ 30 6 | kuśnierza jak o dojeżdżacza. My tu niedźwiedzie bijem, a 31 7 | prawie wszyscy panowie i my, szlachta, życzyliśmy sobie, 32 7 | słowa: "Nie traćcie czasu, my tu na wrzesień powstajemy, 33 7 | Polsce wojować nie będzie. My, zawierzywszy, pozwoliliśmy 34 8 | palestry, oto kamień, a my kołem. Kto się tego kamienia 35 8 | ozdoby?~- A dla ozdoby.~- To my ciebie wyuczym, jak się 36 8 | nawet ekstraktem wyjąć.~Gdy my się zastanawiali nad tak 37 8 | jaśnie wielmożnego mianując. My czym prędzej z izby wróciliśmy 38 8 | swojego narodu. To kiedy my, dworzanie księcia wojewody 39 8 | wzbogacają się naszym groszem, to my na nich z litością spoglądali 40 8 | mieć będziecie tego, co my mamy. Gdzie się jaki nasz 41 8 | Tak i trybunał, i pany, i my, szlachta, wielceśmy się 42 9 | narodzie pana; o duszy jego my nie zapomnieli, bo pan Roguszewski 43 9 | sprawił, na których nie tylko my, ale nawet pan Azulewicz, 44 9 | sług ekonomii humańskiej. My z batogiem w ręku, idąc 45 9 | ryby suszonej, smoły itp. My, z podwodami stanąwszy pod 46 9 | lub tej, co się wymieniło. My wszyscy byli ubrani jak 47 9 | pochodowi porządnego wczasu my użyli.~Jeszcześmy szli dwa 48 9 | zapisać akt inauguracji.~A my po niejakimś czasie poszliśmy 49 9 | gdzież nam córkę zawieziesz? My naszego dziecka na włóczęgę 50 10| ratujących:~"Idźcie precz! a my za spaloną karczmę wynagrodzim; 51 10| natychmiast pan Tyszkiewicz, a my w największym podziwieniu 52 10| zakomenderował:~- Nabij broń!~My na siebie ze strachem spoglądali. 53 10| gdzie się on podział. A my z księciem cały dzień wesoło 54 11| żarcikami gotów mnie zbyć: my się nie od wczorajszego 55 11| strasz jurysdykcjami, bo my obydwaj z albeńczyków grona, 56 11| dla księcia były święte: my chleb jego jedli, i niesuchy; 57 11| aby mi się udało; wszak my obadwa sodalisy.~I tak pożegnawszy 58 11| mocniej zaczął sapać, a my, co go otaczali, nie wiedzieli 59 11| nóg padł i rozpłakał się i my wszyscy się rozpłakali. 60 12| Tłomaczę jaśnie, dlaczego my tak nasze szlachectwo cenili. 61 12| krzyknął:~- Zakoli jego!~My, choć bezbronni, rzuciliśmy 62 13| ale jakimś obyczajem. I my nie znali, jakich teraz 63 14| poczciwymi; a w Kazaniu my naszych zastali, że po ulicach 64 14| iż ciebie przeniknie, a my, nędzny proch, tylko równych 65 14| inkwizycją ciągniono, czy my w Polsce wprzódy wiedzieli, 66 14| wniósł sobie], że ponieważ my po łacinie mówiemy, musiemy 67 14| chociaż po łacinie mówicie, i my mamy rozum na was.~Szczególne 68 14| uciekajcie co prędzej.~Jakoż my nazajutrz do województwa 69 15| szczebiotliwością nas zaciera. A my, starzy, widząc, że nas 70 15| wszechwładnej woli. Abo my zasługujemy na to? Panowie 71 15| Ojczyzna jest gmachem, a my cegłami. Jeżeli cegły są 72 15| ruskich nam poddał, jakże my się z nimi obchodzili! Wstyd 73 15| nad nimi kiedyś było, bo my się opamiętali na koniec 74 15| niewinni jak panienki. To my, młodsi, nie mówię z innych 75 15| konferencji chętnie należeć będę.~My, jakby przeczuwali, co z 76 15| urodziwym pannom, mówiąc, że my jego przyjaciele, patronowie 77 15| naszego czasu poświęcenie, my czekamy, by o interesie 78 15| moja starość zhańbiona. Co my za to zasłużyli?~A ja mu:~- 79 15| żartu się dopuścił, a nie my, na których niewinność Bóg 80 15| Nie, panie Sewerynie! My winni. Wszak to nas w szkołach 81 15| malis perverteris. A po co my z tym farmazonem, co się 82 16| tak, jak Bóg, a nie jak my chcemy.~ 83 17| Śmieją się z nas, starych, że my radzi zawsze mówić o dawnych 84 17| zazdrościć nie mamy powodu. A my szczególnie, Nowogródzanie, 85 17| nas nie będzie pytać, czy my majątki lub zdrowie ocalili, 86 17| zdrowie ocalili, ale czy my naszej powinności dopełnili. 87 17| obywatele z nim będący. - My, to prawda, że nie wiemy, 88 18| prawym właścicielom, a my wszyscy z tobą opuścim świat 89 19| swojemu chciał tłomaczyć - to my nieraz uszy sobie zatykamy, 90 19| abyś nowej wiary nauczał? My się naszej trzymamy i za 91 19| Zmieszał się wojewodzie; my byli ciekawi, co z tego 92 19| była o to perepałka, ale my ją wytłukli, że ze wstydem 93 19| szańców pod Przeworskiem; my tedy więcej stu ludzi zabrali 94 19| wiadomymi. Obskaczali go, my też dzielnie jego bronili, 95 19| dziś mnie rady nie dadzą." My go usłuchali: a jak takiego 96 19| się za nim cietrzewiło, a my innych dusili. Otóż co zaczną 97 19| że czort Lachów broni; a my za nimi, że gdyby nie ich 98 19| Ale nie na tym koniec. My ze sławą i ze zdobyczą wrócili 99 19| natychmiast kazał go otrąbić. My więc do spoczynku, a ksiądz 100 19| przekonać, co to jest - i my wszyscy za nim. Tam o wszystkim 101 19| za nim. Tam o wszystkim my się dowiedzieli i obaczyli 102 20| przekonać, że kiedy potrzeba, to my się nie rachujem i że darmo 103 20| mu gawędy nie potrzeba. My, szlachta, tego u siebie 104 20| w jakieś zachwycenie, a my tylko milcząc patrzali na 105 20| kiedy on mówił, a nie tylko my, cokolwiek więcej ukrzesani, 106 20| pana Puławskiego - co to my cierpieć musiemy z łaski 107 20| starożytną szlachtą panować. My tu leżym, tam gdzie by myśliwy 108 20| starosta, z którego łaski my grzędy ryjem" - ale widać 109 20| opończa nieosobliwsza. A i my, jak widzisz, niewieleśmy 110 20| uniesieniem tylko mówi, my pany i szlachta, a nie zbójce, 111 20| się tej rozmowie jako i my, i cały czas chędożył broń 112 20| półtorasta koni zostaje - a my byśmy go mieli żałować, 113 20| niełaska tak działać, jak my sobie życzym, to niech pan 114 20| król, to Sas, to Piast!~Ale my mu wszyscy przerwali mowę:~- 115 20| trębaczom zatrąbić marsz, a my wszyscy na koń -i doszliśmy 116 21| się, że bardzo dobrze, iż my tego nie otrzymali.~Chwała 117 21| naszym zaborem równie jak my jest ukrzywdzoną, i kiedyś 118 21| do niego stosowni. Żadnej my korzyści nie mamy z urzędników 119 22| podziałowe szafowały, a które my, nie rozumiejąc, powtarzali, 120 22| przywędrowały. Kiedy to my nie znali tego przebrzydłego 121 22| nazywał się Szeliga. Kiedy my hultajstwo ścisnęli w ostępie, 122 22| ale pan łowczy na to:~- My nie w Litwie, u nas hajdamaczyzna 123 22| zaczepiać nie będziesz; my za to na was przez szpary 124 22| źle mi nie będzie, wszak my oba żołnierze: ja Rzeczypospolitej, 125 22| jenerał kazał zapytać, co my za jedni, dokąd ruszamy 126 22| swoją stronę postępując.~My nazajutrz, kiedy już dobrze 127 23| jeszcze daj Boże!~- Chociaż my teologii nie umiemy, czemuż 128 23| bólu, powalił się z konia. My wszyscy pobiegliśmy mu na 129 24| stanie Stanisława Augusta (a my się tego doczekamy), wtenczas 130 24| zbierali między sobą składkę, my, szlachta, bardzo się obruszyli, 131 24| Wielkie na nim nie tylko my, rodzice, ale i przyjaciele 132 24| wina nalać musiał. A że my to uważali, była nam pociecha, 133 24| przyniesiony jego domowi; i my wszyscy klękli. Jak ojciec 134 24| ekspedycję do Warszawy, a my, zebrani na pokojach, pomagaliśmy 135 24| stan duchowny zaczynał, a my potem." Tu ksiądz Juraha: " 136 24| runęło z hukiem o ziemię. My ciekawi, co to za pan tak 137 24| mężni i światli. Onegdaj my, starzy, w szkole nowogródzkiej 138 24| widocznego wstrętu. Ale my, szlachta, rozrzewniona 139 24| wróciwszy na pokoje, gdzie my zebrani z wielką niecierpliwością 140 24| wczasu mu potrzeba - na siłę my się przekonać dali. A tak, 141 24| kto z Bogiem, Bóg z nim. I my teraz z Jego łaski jesteśmy 142 24| Niech wszyscy wiedzą, że my na ludzi wyszli.~Moja Magdusia 143 25| czasie Sejmu Czteroletniego my wszyscy się zapalali do 144 25| mohbym porachowaty. To my pisle toho tak sia polubyły, 145 25| dawno było po obiedzie, a my pijem a pijem, a pan starosta 146 25| ne hroszy żal, ale kraju; my szlachtą stali, a jak szlachectwo