Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
niczyjej 1
niczym 17
nidyl 1
nie 2223
nie-ludzkosc 1
nieba 3
niebem 3
Frequency    [«  »]
-----
2898 i
2647 sie
2223 nie
2088 a
1886 w
1805 z
Henryk Rzewuski
Pamiatki Soplicy

IntraText - Concordances

nie

1-500 | 501-1000 | 1001-1500 | 1501-2000 | 2001-2223

     Part
1001 14| chleba suchego i wody nic nie miałem; i kiedy drudzy po 1002 14| chociaż to samo dowodziło, że nie najpoczciwiej szli, jednakże 1003 14| natychmiast, czy to jest tak lub nie. Otóż gubernator nam dwóm, 1004 14| ażeby się jego postępki nie wykryły. Niech mu Bóg nadgrodzi! 1005 14| Bóg nadgrodzi! Dobrze, że nie kazał nas podusić, boby 1006 14| katowani, a nasi koledzy nie - aleśmy za to ojczyźnie 1007 15| odkąd świat światem, nigdy nie było takich przemian we 1008 15| ludzie, tak że gdyby człowiek nie sięgający pamięcią naszych 1009 15| oczyma, co było dawniej, nie poznałby swojej ojczyzny, 1010 15| przyznają. Jakoś to dawniej nie było tych rozumnych ludzi 1011 15| kształcił. A większa część nie przywłaszczała sobie prawa 1012 15| człowiek, w tym objaśnienia dać nie umiem; ale mój sąsiad te 1013 15| Ale zapytaj, czy prawnik: nie, czy teolog: nie, czy mówca: 1014 15| prawnik: nie, czy teolog: nie, czy mówca: i to nie, czy 1015 15| teolog: nie, czy mówca: i to nie, czy nareszcie rolnik wykwintny: 1016 15| nareszcie rolnik wykwintny: i o nie. Cóż on takiego? -Oto on 1017 15| których urzędnicy jurysdykcji nie mieli. Sparzyłem się ja 1018 15| jak zacznie rozprawiać, nie tylko że całą historią polską 1019 15| polską przebiegnie, ale ledwo nie potopowych czasów sięga 1020 15| świadek, że prawa naszego nie rozumie, tylko szczebiotliwością 1021 15| procedury teraźniejszej nie rozumiem. Ten sam sąd w 1022 15| sprawa tak dobra, aby nie można przegrać, ani tak 1023 15| przegrać, ani tak zła, aby jej nie wygrać. Najlepsza konferencja 1024 15| niszczył go tym, ale go nie zarzynał jak dziś. Exspecta 1025 15| zapewne, ale krzywego dekretu nie podpisał. A dziś -może za 1026 15| byłby umęczony. Jakoż go nie przestają krzyżować u nas 1027 15| pomimo tych niegodziwości, nie można przeczyć, iżby miłość 1028 15| przeczyć, iżby miłość ojczyzny nie przeważała we wszystkich 1029 15| Boga i szemrzą, że już jej nie wraca, co by mógł uskutecznić 1030 15| budowy, i w samej budowie nie będą ściany się walić. Zapewnię, 1031 15| ojczyznę męczeństwo samo jedno nie zbawi. Trzeba być dla niej 1032 15| droga rzecz lada czym się nie okupi, a każdy grzech zapłatę 1033 15| naszych, ale tyle dumny, że nie mógł znieść spadkowego pana 1034 15| Rzeczypospolitej królowie go nie zaspokoili, pokąd na nowo 1035 15| na nowo łakomstwo nowego nie wznieciło zaburzenia: za 1036 15| wówczas blask z jego się nie równał. Kazał porwać, 1037 15| wynikło? Oto pan wojewoda nie mógł znieść, że jedynak 1038 15| oczyma przypadków, że dziad nie pozwalał na sejmach, aby 1039 15| z którego małej cząstki nie chciał poświęcić; a wnuki 1040 15| moskiewskich za to, że dziad nie chciał pozwolić, aby kilku 1041 15| jakkolwiek ono jest ciążące, nie tyle, ile nasze nad nimi 1042 15| najtwardsi wyobrażenia nawet nie mieli. Bo nie tylko, że 1043 15| wyobrażenia nawet nie mieli. Bo nie tylko, że całkowitą pracę 1044 15| samolubny i bezbożny obywatel nie waha się pożerać. I to złe 1045 15| uciskający bez litości sam ucisku nie doświadczał. Za moich czasów 1046 15| pokolenie nowymi zdrożnościami nie przedłużyło gniew boski. 1047 15| poprzedzają zawsze upadek narodów. Nie chcieli Grecy uznawać zwierzchności 1048 15| dumy uczynić, za to wpadli nie w zwierzchność, ale w kajdany 1049 15| święty napisał, że Pan Bóg nie mógł tak wielkich cnót nie 1050 15| nie mógł tak wielkich cnót nie nadgrodzić zwierzchnością 1051 15| łakomstwo, sobkostwo i rozpusta nie przynęciły się do nich na 1052 15| przynęciły się do nich na nowo i nie obkroiły im panowania, którego 1053 15| w zupełności utracić już nie mogą.~I ja patrzałem na 1054 15| miastach o domach nierządnych nie było słychu; a gdy jaka 1055 15| podwojewodzego, aby ułagodził karę, nie dał się zmiękczyć; klęcząc 1056 15| sumieniowi swojemu szwanku zadać nie może -a dekret na rynku 1057 15| że książę wojewoda trocki nie był skrupulat, użył swojego 1058 15| doświadczył. Ale że Nowogródek nie stolica, poszkapił się fircyk, 1059 15| poznał, że co stolica, to nie prowincja. Nasza młodzież, 1060 15| młodzież, widząc, że i panom nie uchodzi broić wszeteczeństwa, 1061 15| panienki. To my, młodsi, nie mówię z innych powodów, 1062 15| przykład widzieć młodzika nie szanującego starego jak 1063 15| młody, zjednał sobie - i nie bez słuszności - odgłos 1064 15| którą mu się dobrze działo, nie piął się do urzędów, lubo 1065 15| do urzędów, lubo i te go nie omijały, bo wziętością wuja 1066 15| na żadnego starszego się nie oglądał. On to i po francusku 1067 15| przebrać i tyle tylko mu nie dostawało. Ale jakoś to 1068 15| dostawało. Ale jakoś to u nas nie uchodziło i taki, rad nierad, 1069 15| na barkach jego opiera, nie może już nowego ciężaru 1070 15| raczyli naszych usług jej nie odmawiać, ile że pomagać 1071 15| zażyłości, po wtóre, że taki nie bardzo się godzi odmawiać 1072 15| jakoż ani pan Jelec, ani ja nie byliśmy od tego, aby w towarzystwie 1073 15| aby w towarzystwie się nie pobawić. Przynieś! i owoż 1074 15| tak osłodzony, żeśmy się nie spostrzegli i jedna szklanka 1075 15| dniem wczorajszym moja noga nie postała, tylko w takim miejscu, 1076 15| A ja mu:~- Jużci, gdzie nie ma woli, tam nie ma grzechu. 1077 15| gdzie nie ma woli, tam nie ma grzechu. Niech się pan 1078 15| podłego żartu się dopuścił, a nie my, na których niewinność 1079 15| niewinność Bóg patrzy.~- Nie, panie Sewerynie! My winni. 1080 15| farmazonem, co się Pana Boga nie boi, przystawali, a nawet 1081 15| siebie, aby nas Pan Bóg nie skarał!~Dopiero kazał mi 1082 15| doświadczył był, że i on mojej nie oszczędzał skóry. Potem 1083 15| kawałku wyniosła, że śladu nie można było dopytać. Dopiero 1084 15| go ludzie odwiedli, że go nie zapozwał do grodu; ale jednak 1085 15| pustotę. Jakoż go ono tam nie ominęło; bo z taką wymową 1086 15| pan regent do śmierci mu nie odpuścił i raz przypadkiem 1087 15| z panem Jelcem za stołem nie siedzieć, z czego się nazajutrz 1088 16| Nowogródku, a lubo jeszcze nie byłem umocowanym księcia 1089 16| chociaż o nadgrodę nigdy się nie przymawiałem, gęsto grosz 1090 16| należy, żadnej wykwintności nie było, tylko zwyczajnie jak 1091 16| a przecie grosz grosza nie dopędzał, a żeby coś schować, 1092 16| schować, ani myśleć o tym nie było sposobu. Razu jednego, 1093 16| jak stargam siły a robić nie zdążę, w cóż się obrócę - 1094 16| waćpan tak się zamyślił, że nie uważasz, że tu od dwóch 1095 16| panie regencie! Czyż to nie mam nad czym myśleć? Rachowałem 1096 16| podłogę u grodu wydeptałem; nie mogę też się skarżyć, że 1097 16| drugi i pięćdziesiąt złotych nie zostaje. A przecież zbytków 1098 16| zostaje. A przecież zbytków nie robię: jem po szlachecku, 1099 16| ludzie piją, a po ścianach nie zawiesiłem majątku. Sam 1100 16| gości swojej sztukamięsy nie zaczepi, lubo z każdego 1101 16| tłomaczyć. Ja podobnych wydatków nie mam, na siebie jednego pracując, 1102 16| siebie jednego pracując, a nie tylko o folwarkach nie myślę, 1103 16| a nie tylko o folwarkach nie myślę, ale kiedy za najęcie 1104 16| spadł, a przecie do ludzi nie mniej od niego mam szczęścia. 1105 16| będziesz goły, pokąd się nie ożenisz.~- Pan regent dobrodziej 1106 16| drugim żony dajesz, a sobie nie bierzesz.~- Toteż z własnego 1107 16| ożenił, pokąd była pora, nie tak bym wyglądał jak dziś. 1108 16| Dependowałeś u mnie, to już ci nie powiem, jak do mnie pieniążki 1109 16| wnosiła? Ptasiego mleka chyba nie dostawało. A akta co dają, 1110 16| parada! Abo to jedno i jedno nie naprzykrzyło się? Dawno 1111 16| za kratami stoję, a o tym nie wiem, co się w domu dzieje. 1112 16| domem zająć, kiedy czasu nie ma? Człowiek by rad wchodzić 1113 16| zapisawszy się, że ledwo palce nie puchną, a w aktach fałdów 1114 16| znaleźć, bo już i zdrowia nie staje; a cóż dopiero w rachunki 1115 16| przykazania i kwadransu nie rozpamiętywa. Ba, nie tylko 1116 16| kwadransu nie rozpamiętywa. Ba, nie tylko wstyd, ale i strach, 1117 16| strach, żeby za to kiedyś nie oberwać cięgi. Gdyby była 1118 16| czy to prawnik, jeśli się nie żeni, to piątej klepki mu 1119 16| żeni, to piątej klepki mu nie dostaje. Posłuchaj mnie, 1120 16| mnie, starego. Wszak, choć nie dla siebie, ale dla drugich, 1121 16| pókiś czerstwy.~- Tać to bym nie był od tego, ale trzeba 1122 16| żadną białogłową kwadransu nie rozmawiał. Już piąty krzyżyk 1123 16| konkurował, czy się uda, czy nie, a chleb, jaki jest, się 1124 16| ciebie się oświadczę, mnie nie odmówią; a tak spokrewnim 1125 16| mi ojcem. Ale żeby to się nie rozgłosiło przed czasem;~ 1126 16| przed czasem;~bo jak się nie uda, co mnie ludzkie języki 1127 16| spowiedzi. Tylko żebyś mnie nie zawiódł, panie Sewerynie; 1128 16| zaryzykujesz, a potem placu nie dotrzymasz, pamiętaj, że 1129 16| nigdy do mnie nic podobnego nie mówił, a tu i żonę wynalazł 1130 16| jego słowa za głos Boży i nie wątpiłem, ani że otrzymam 1131 16| ale choć byłem potrzebny, nie odważyłem się jej podjąć, 1132 16| nigdy Żydom moich usług nie poświęcę, mając to za ubliżenie 1133 16| sprowadził, a której równej nie było w całym Nowogródku, 1134 16| nim puściłem się w drogę, nie turbując się, by gdzieś 1135 16| się robiło, cała podróż nie obeszła się bez wielkiej 1136 16| był pewny, że się tchórzem nie pokaże, a tu obawa, żeby 1137 16| z wielkiego pomieszania nie wydać. A im więcej zbliżaliśmy 1138 16| mnie mówił, mruczałem, sam nie wiem co, tylko tyle pamiętam, 1139 16| pana Fabiana, bom siebie nie widział, a na moją narzeczoną 1140 16| na moją narzeczoną oczu nie podniosłem. Zamieniwszy 1141 16| jakiego siakiego żarciku się nie obeszło, z drugiej strony 1142 16| porządniejszej spiżami znaleźć by nie mogła. A na wiktuałach się 1143 16| mogła. A na wiktuałach się nie skończyła niektórych łaska. 1144 16| chorąży Rdułtowski, chociaż nie miałem czasu jemu się zasłużyć, 1145 16| szlubem do niej pięciu słów nie byłem wyrzekł i oprócz je; 1146 16| wdzięczną, sam z siebie nie mogłem wiedzieć ani o jej 1147 16| podobnymi urzędami mój ród nie był zaszczycony, jednak 1148 16| spod ogona, jak to mówią, nie wypadłem. Potem, że JW. 1149 16| sukienek i cukiernicy srebrnej nie wziąłem nic po żonie; ale 1150 16| najmniejszego zmartwienia nie doświadczyłem. Ośmnastu 1151 16| iść jak z kłębka. Dwa lata nie upłynęły, a już i dworek, 1152 16| Raj byłby na ziemi, gdyby nie jedna rzecz. - Żeby choć 1153 16| wszystko tak, jak Bóg, a nie jak my chcemy.~ 1154 17| i tak małej liczby u nas nie było, aby ojczyznę ocalić? 1155 17| ojczyznę ocalić? Na to nigdy nie pozwolę. Widać, że nasz 1156 17| jest zawieszenie bytu, ale nie zagładzenie, omdlenie, a 1157 17| zagładzenie, omdlenie, a nie śmierć; po czym życie silniejsze 1158 17| boskich, których zgłębić nie można, jeno przez wielką 1159 17| i sprawiedliwość ledwo nie wyrównywająca tej, jakiej 1160 17| pobożność i wiara, że gdyby nie jego pokora, umarłych by 1161 17| chłoszcze jakby jaki winowajca; nie tylko on, ale i cała czeladź. " 1162 17| pokaże! A żaden sługa go nie opuścił: starzeli się i 1163 17| chociaż był groźny, że nie tylko oni, ale i dzieci, 1164 17| zdawało się, że o niego nie dbał. Ani się spyta, co 1165 17| radami miliony ocaliła, a nie znał zabiegów, o nic nie 1166 17| nie znał zabiegów, o nic nie prosił i nad własnymi interesami 1167 17| własnymi interesami się nie troszczył. Na zaszczyty 1168 17| żadnym z tych sejmików się nie znajdował. Każdy laudum 1169 17| szukały go w Gruszówce, a nie on ich w Nowogródku ani 1170 17| tak ciągła pomyślność się nie przerywa. Razu jednego zgorzał 1171 17| był złożony. Nic z niego nie wyratowano, na trzydzieści 1172 17| wesół. "Przecie aby raz się nie powiodło - wyrzekł - sobiem 1173 17| żarcik Opatrzności, bo doby nie minęło, odbiera przywilej 1174 17| to, ani stosunków nawet nie miał u dworu. A w pożyciu 1175 17| w całej Litwie nad sobą nie ma starożytniejszego; a 1176 17| ośmiudziesiąt lat, a lekarstwa nie znał. To kiedy zapadł na 1177 17| po nim tego domyśleć się nie można było, tak mężnie wszystko 1178 17| biorąc rzeczy, jemu się nie powiodło, co jest niezawodnym, 1179 17| bić będzie, pamięć jego nie zaginie. On to nas postawił 1180 17| Rzymianom Katonów zazdrościć nie mamy powodu. A my szczególnie, 1181 17| zamyślony, a nawet ponury; nie miał tej giętkości towarzyskiej, 1182 17| z zadumania rozerwać go nie mogło. Że klasztor był fundacji 1183 17| w kościele na ołtarz, a nie na co innego patrząc trzeba. 1184 17| że już nic koło siebie nie słyszy, choć studenci wrzeszczą, 1185 17| wrzeszczą, że ledwo umarłego by nie zbudzili; i nieraz rekreacja 1186 17| a pan Tadeusz ani razu nie był sztrofowany. Raz tylko 1187 17| uleganie okolicznościom nie jest zdradą i że człowiek 1188 17| siebie zgubi, a ojczyzny nie zbawi - sama roztropność 1189 17| Tadeusza - który ani jednej łzy nie puścił -a potem kazał mu 1190 17| powiedział: "Com zrobił, tego nie żałuję, i nie przeproszę, 1191 17| zrobił, tego nie żałuję, i nie przeproszę, choćby mnie 1192 17| był bity, a nic go przemóc nie mogło. Jak się uparł, stał 1193 17| ksiądz rektor, by mu zdrowia nie nadwątlił, ale go do kozy 1194 17| całować mówiąc: "Niech ci Bóg nie pamięta, żeś mi chłopca 1195 17| ciebie na świat wydała. Nie masz czego przepraszać mojego 1196 17| kiedy ja i żartem znieść nie mogę, aby Polaków Moskale 1197 17| jakoś opanuje, że bronić się nie umiem." Bywały częste zatargi 1198 17| profesorów, że rady sobie dać nie umieli, mając około tysiąca 1199 17| sprawiedliwości pod słońcem znaleźć by nie mogły. Popołudnia czwartkowe 1200 17| prezydentem pana Tadeusza, nie przestał nim być do wyjścia 1201 17| koniecznie sądził, ale on tego nie przyjął mówiąc: "To nie 1202 17| nie przyjął mówiąc: "To nie idzie o ufność, ale żeby 1203 17| jak prawo każe, a prawo nie pozwala, aby powinny powinnego 1204 17| sądzeniu na rodzonego brata nie oglądałem się." A że jak 1205 17| od tego i przed hakami by nie odstąpił, więc taki się 1206 17| i można powiedzieć, że nie tylko każda myśl jego, ale 1207 17| była rada, bo już ojciec nie żył) i ze szwagrem swoim, 1208 17| Co się potem pan chorążyc nie namęczył, aby go zwrócić 1209 17| potem, jak wylazł z kłopotu, nie tylko że nie dotrzymał słowa, 1210 17| z kłopotu, nie tylko że nie dotrzymał słowa, ale jeszcze 1211 17| książę Karol Radziwiłł, nie zapuszczając tak daleko 1212 17| naglić kolegów, aby się nie wahali w powinności swojej. 1213 17| prawidła, którymi gardzić się nie godzi. Ta przeklęta roztropność 1214 17| spuśćmy się na Tego, co nas nie będzie pytać, czy my majątki 1215 17| istny męczennik, i z niej nie wyszedł, kiedy Moskwa, 1216 17| jeden tułać się musiał, nie mając innych przychodów, 1217 17| liczby tych, co ani chwili nie stracili pamięci obelg Rzeczypospolitej. 1218 17| ani się nawet na sejmikach nie chciał znajdywać. Siedział 1219 17| przerywał, i to chyba, aby się nie omijać z prawidłami gościnności. 1220 17| nichże samych stronił. Ale nie miał to być jeszcze kres 1221 17| zaprowadzić wojnę zażartą. Ale nie mógł przelać siły swojego 1222 17| się bronili do upadłego, a nie hańbili imienia polskiego. 1223 17| wiedzą ilość naszych?~- Ale, nie wiedzą? - odpowiadali mu 1224 17| będący. - My, to prawda, że nie wiemy, wiele ich jest, ale 1225 17| mogą; abo ten i ten ich już nie nauczyli na pamięć?~A pan 1226 17| na oślep się trwożycie. Nie rozpierzchajcie się tylko, 1227 17| rozpierzchajcie się tylko, pokąd się nie dowiem.~I na nikogo nie 1228 17| nie dowiem.~I na nikogo nie spuszczając się, że był 1229 17| powtarzał, w samej rzeczy nie było tego tyle, aby im się 1230 17| było tego tyle, aby im się nie oprzeć; ale tameczna plugawa 1231 17| sośnie. Szczęście, że jego nie spostrzegli, boby go jak 1232 17| sosny zlazł, a do Berezdowa nie było mu czego iść, bo tam 1233 17| większych rzeczy gotował, nie dopuścił mu wpaść w ręce 1234 17| wielką klęskę dla kraju - i nie bez słuszności. I czy to 1235 17| co nigdy o żaden urząd nie prosił i unikał nawet dotąd 1236 17| jeszcze ostatki sumienia nie przydusił; zniewieściały 1237 17| błaga, aby daremnym oporem nie gubili ojczyzny i siebie. 1238 17| powtórzyli posłowie przelękli.~- Nie ma zgody! - odezwał się 1239 17| walny jesteśmy zebrani, a nie na konfederacją; przystąpmy 1240 17| zborzyszczu piekielnych duchów.~- Nie damy się owładać przez pięciu 1241 17| wszystkim się opierają.~- Nie ma zgody na konfederacją! - 1242 17| Chrystusa, zaklinam was, bracia, nie plamcie imienia polskiego! 1243 17| między oprawcami, krzyczą:~- Nie wyjdziem z tej izby, chyba 1244 17| trupami, a na zdradę ojczyzny nie pozwolim! Ostatniego środka 1245 17| mówi. - Sejm zerwany, nie ma sejmu!~- Nie ma sejmu! - 1246 17| zerwany, nie ma sejmu!~- Nie ma sejmu! - powtarzają wierne 1247 17| zmysły mają pomieszane. Nie oglądajmy się na nich, a 1248 17| marszałkiem się ogłaszać, kiedy nie ma sejmu!~Poniński, zapisawszy 1249 17| osłabionych wypuszczono. Nie było ofiar, którymi by ich 1250 17| było ofiar, którymi by ich nie kuszono, aby od manifestu 1251 17| Najświętsza Panna tego zmazać nie potrafi, co carowa jejmość 1252 17| przepędzał, jednak śladu nie było nadwątlenia umysłu. 1253 17| stanów, tego ciosu wytrzymać nie mógł - i rozum jego rozbił 1254 17| Nikomu do siebie przystępu nie dawał, każdego nazywając 1255 17| zdrajcą i nikczemnikiem, że nie biegnie do Warszawy ojczyzny 1256 17| sławy narodu swojego przeżyć nie chce, zaczęli bracia mieć 1257 17| ostatniej rozpaczy. Ale nie dał się widzieć, mówiąc:~- 1258 17| widzieć, mówiąc:~- Ja ich nie znam. Obywatele nowogródzcy 1259 17| ojczyzny myślą rozsiekać, a nie z chorym gawędzić.~Kiedy 1260 17| A co, panie Sewerynie, nie winszujesz mi szczęścia, 1261 17| Proszę mnie mojego zaszczytu nie odejmywać: mnie sejm oddał. 1262 17| wdzięczny, bo tam Ponińskich nie ma.~I zaczął drzeć na sobie 1263 17| porywać się, że gdyby słudzy nie przytrzymali, na mnie by 1264 17| Mozyrskie się przeniosła nie mogąc znieść cierpień syna. 1265 17| generała, ale ludzie go nie puścili i jego zamknęli. 1266 17| naszych losach robił, których nie chciał ten szanowny jego 1267 17| ludźmi odkrywać, mówiąc:~- Nie chcę was zasmucać, bo co 1268 17| dalekie, że żaden z nas się [nie] doczeka, a bieda na karku 1269 17| Rozmyślnie nigdy mojego Stwórcy nie obraziłem i najmniejszego 1270 17| najmniejszego powątpiewania nie miałem o wierze. Tuszę, 1271 17| zasługi Jego najdroższego Syna nie ominą; a cierpienia mnie, 1272 18| rozumują, zaprzeczeniu podpaść nie może, że wiara ze wszystkich 1273 18| były silnymi, czegóż by nie dokazała nasza wiara, jedynie 1274 18| wiara naszym ojcom. Nawet nie pojmuję, czym się człowiek 1275 18| alboli, co gorzej, żadnej nie ma. Bo człowiek w sobie 1276 18| ma. Bo człowiek w sobie nie posiada siły, którą by mógł 1277 18| Bogu nad możność ofiary nie zrobi, a niewiadomość nie 1278 18| nie zrobi, a niewiadomość nie jest występkiem; a na koniec, 1279 18| uczynek, czy myśl, bez Boga nie będzie. Ale to jest rzecz 1280 18| jest rzecz głęboka, którą nie tylko świecki, ale kapłan 1281 18| ale kapłan nawet jaśnie nie rozbierze, bo co się nas 1282 18| będzie z innymi, tego nigdy nie dojdziem. Jest to zagadka, 1283 18| której słowa nasz Pan nam nie objawił. Wiemy tylko, że 1284 18| usprawiedliwione, że niczym się nie wymówiemy, jeżeli z niego 1285 18| jeżeli z niego korzystać nie będziem. W tym wielka wyższość 1286 18| zniewieściałych ich potomków, którzy nie nawet zdolni podnieść 1287 18| miłośnicy istniejącej pory, a nie chcą widzieć, co się obok 1288 18| obowiązków, a pokąd one się [nie] zatrą, nie ma nic rozpaczającego 1289 18| pokąd one się [nie] zatrą, nie ma nic rozpaczającego dla 1290 18| gdyby Opatrzność do niej nie była zaprowadziła dwóch 1291 18| przyczyna, że zakonnikiem nie zostałem, bo dziwnie podobał 1292 18| i w przytomności ledwo nie całego województwa odbyły 1293 18| grodem (w asystencji już nie pamiętam jakiego obywatela, 1294 18| burzące spokojność ledwo nie publiczną nie może z dobrego 1295 18| spokojność ledwo nie publiczną nie może z dobrego ducha pochodzić, 1296 18| pozbawia, gdyż on tego przeżyć nie może-przekonywa , aby 1297 18| własne wyznanie, odmówić nie może - ale że natychmiast 1298 18| zasłoni - jakoż i sama o tym nie wątpiła. Ale pan krajczy, 1299 18| następność nic się podobnego nie odnowiło, nie użył listu - 1300 18| podobnego nie odnowiło, nie użył listu -i dopuścił ścięcia 1301 18| zazdrościć szczęścia, bo nikt nie widział, co się w jego sercu 1302 18| jeżeli tak jest, żaden z nas nie ma prawa do tego majątku, 1303 19| Prawdziwie już i cierpliwości nie staje - patrzeć na czyny 1304 19| dowcipnym wymysłem, bynajmniej nie obowiązującym. Oj, rozumni 1305 19| najczęściej z obawy, by za głupców nie uchodzić, wolą potakiwać 1306 19| wychodzi, jakby mówili, że Jego nie ma.~Wedle ich, cuda urojenia 1307 19| przez siebie ustanowionego nie odmieni; módl się sto razy 1308 19| czego swoim rozumem i pracą nie zrobisz, tego nie wymodlisz. 1309 19| pracą nie zrobisz, tego nie wymodlisz. Święci to byli 1310 19| postępki rozsądnego badania nie wytrzymają. Obrządki, sakramenta 1311 19| koniec i cierpliwości mu nie stanie, zawsze jedno i jedno 1312 19| co coś nachwytawszy, nic nie zgłębił. Razu jednego wyzwał 1313 19| spowiadającego się księdzu Markowi. Nie rozpierał się z nim, ale 1314 19| zbawienia? Co do mnie, gdyby nie tyle innych, nierównie gruntowniejszych 1315 19| zyskał, że chyba tam, gdzie nie był, jedność się przerywała; 1316 19| zachowywał, bynajmniej płonnych nie robiąc im nadziei. Owszem, 1317 19| on powtarzał, że Pan Bóg nie da nam szczęścia, że wielkie 1318 19| sprawą pomyślną, co z wiatrem nie popłynie. Ale kto się poświęca 1319 19| Bóg lubi i te usiłowania nie przepadną, bo on je pobłogosławił."~- 1320 19| stworzył, a bez ciebie ciebie nie zbawi - mówił on w jednym 1321 19| trawili i oprócz Boga o niczym nie myślili, a spokoju znaleźć 1322 19| myślili, a spokoju znaleźć nie mogli? owszem, niczym Bóg 1323 19| Bóg oschłości wewnętrznej nie raczył odwilżać. A czyż 1324 19| czyż oni wtedy mówili: "Nie ma ratunku, wszelka nasza 1325 19| się z czartem pogodzić." Nie, nie, bracia moi! Jeszcze 1326 19| czartem pogodzić." Nie, nie, bracia moi! Jeszcze więcej 1327 19| niech pracują a pracują nie zrażając się, że pociechy 1328 19| zrażając się, że pociechy Bóg nie daje, aby się z czartem 1329 19| daje, aby się z czartem nie godzili! Pan Bóg znajdzie 1330 19| jest to bluźnierstwo ledwo nie takie, jakby mówić, że Jego 1331 19| takie, jakby mówić, że Jego nie ma.~I takimi słowy rozżarzył 1332 19| Ojcowie - kazał, już nie pamiętam, w jakiej okoliczności - 1333 19| ledwo kęsa jadła sobie nie żałujecie, aby wnuków dostatki 1334 19| się im zdadzą dostatki? Nie jest bogatym, kto posiada 1335 19| sprzyjający. Pan Bóg jego w synie nie pobłogosławił:~on w ślady 1336 19| pobłogosławił:~on w ślady ojca nie wstępował; ale pokój umarłym. 1337 19| którym spodziewam się, że nie mniej huczne dadzą się słyszeć 1338 19| Ksiądz Marek powiedział:~- Nie bójcie się, dzieci! Pan 1339 19| ludzi zabrali w niewolą, nie licząc, cośmy nabili. Ksiądz 1340 19| z naszych wodzów, ledwo nie sam pan Kaźmierz Puławski, 1341 19| nimi, a każdy inną drogą, nie wiem, za którym by z nich 1342 19| jeno że jako lud niewierny, nie znali się na jego świętobliwości, 1343 19| jego bronili, a on nam: "Nie uważajcie na mnie, a swoje 1344 19| róbcie; oni dziś mnie rady nie dadzą." My go usłuchali: 1345 19| usłuchali: a jak takiego nie słuchać? I to nam posłużyło, 1346 19| ani żelazo, ani ołów jego nie chwyta, próbowali rękoma 1347 19| ile że koń księdza Marka nie był zwinnym, a on sam, jako 1348 19| łacinie siedział i zresztą nie uciekał. Ale co który przybliży 1349 19| długi, a koń jego w czwał nie nazad, ale do naszych - 1350 19| a my za nimi, że gdyby nie ich armaty, bylibyśmy cały 1351 19| cały ich obóz zdobyli.~Ale nie na tym koniec. My ze sławą 1352 19| aby nikt po capstrzyku nie śmiał z niego wychodzić, 1353 19| obozu bez wiedzy naczelnika nie pozwala wychodzić. Pan Bóg 1354 19| przede dniem skona, jemu nie pomożesz, a wpadniesz w 1355 19| leciał, to już jego żywym nie zastaniesz. Jak ciebie Moskwa 1356 19| moi spostrzegą, że ciebie nie ma, to ja rady nie dam. 1357 19| ciebie nie ma, to ja rady nie dam. Czart zjedz Moskala, 1358 19| Moskala, a idź spać.~- A nie godzi się tak mówić, panie 1359 19| Nieposłuszeństwa nigdy przykładu nie dałem, ale trzeba, żebyś 1360 19| jakiego mego konia, bo daleko nie zajedziesz z swoim.~- Ja 1361 19| Janusz, co nic na nikogo nie zdawał, sam go przeprowadził, 1362 19| do namiotu i żaden z nich nie śmiał przeszkadzać. Tak 1363 19| pożył, ocalił mu duszę i nie opuścił go, po rozłączeniu 1364 19| wielką jednak obawą; ale że nie znikał im z oczu, a żadnemu 1365 19| a żadnemu nic złego się nie stawało, ośmielili się więc 1366 19| udało!~- Przecie - mówili - nie zawsze czort na twoje zawołanie. 1367 19| otaczało wóz, by go nikt nie widział i żeby nikt go nie 1368 19| nie widział i żeby nikt go nie odbił, chociaż między Przeworskiem 1369 19| Lwowem żadnego z naszych nie było - ale strach ma wielkie 1370 19| szamotali go setnicy, aby im nie uleciał, i oba go rękami 1371 19| nigdy z swoim sztućcem się nie rozstawał, dał ognia, ale 1372 19| się księdzu Marku u nas nie opierał, pan starosta kazał 1373 19| w ich obozie, że rozkazu nie dopełnili. Nie mógł się 1374 19| że rozkazu nie dopełnili. Nie mógł się im oprzeć ksiądz 1375 19| będący z nami! Nikt by temu nie uwierzył, z jaką to ciemnotą 1376 19| sumienny dziejopis opuścić go nie może. Znajdą się tacy, co 1377 19| powtarzać. Czegóż ludzie nie zaprzeczą? Trudno jednak 1378 19| zaprzeczą? Trudno jednak nie wierzyć temu, na co się 1379 19| temu, na co się patrzało, nie samopas, nie w gorączce, 1380 19| się patrzało, nie samopas, nie w gorączce, ale jawnie, 1381 20| lekkomyślni, że się nam nic nie wiedzie, dlatego że wielomówstwem 1382 20| tajemnica między nami się nie utrzyma. W każdej bajce 1383 20| więc wszystkiego wierzyć nie trzeba. Towarzyskość naszych 1384 20| dzieciach pamiętać, żeby boso nie chodziły. Ale jak się namozoli, 1385 20| rozerwie? U nas bibliotek nie ma, a choćby i były - czytać 1386 20| Ogród? To pańska rzecz; nie szlachcicowi w tym się kochać.~ 1387 20| chętka popróbować, czy się nie uda na wołach zarobić - 1388 20| prawdzie powiedziawszy, nie straciło się, bo taki koszt 1389 20| powrócił, skąd wyszedł, ale to nie warto tego, co się człowiek 1390 20| obaczył, drugi raz już się nie chwytał tak niespokojnych 1391 20| A lubo jego gościnność nie była zupełnie taka [jak] 1392 20| aby dogodzić gościowi, nie mogę się skarżyć, iżby wedle 1393 20| już na pół zniemczałych nie był dla mnie wylany. Nie 1394 20| nie był dla mnie wylany. Nie od tego byłem, by trochę 1395 20| trzyma, że roli pilnują, nie tak jak Niemcy, co ziemię 1396 20| Mnie ruszyła ambicja, żem nie tandetnik, abym handlował 1397 20| nowych znajomości robić nie będę, tylko o takie domy 1398 20| kiedy potrzeba, to my się nie rachujem i że darmo jego 1399 20| rachujem i że darmo jego chleba nie jadłem. A lubo była to z 1400 20| mojej strony ofiara, a zatem nie bez jakiejś przykrości, 1401 20| Ja mu się wymawiałem, że nie w pretensji żadnego oddarowania 1402 20| jako od koligata jego krwi, nie wahał się przyjąć ode mnie 1403 20| Jakoż przekonał mnie, nie było na swoim miejscu pokazać 1404 20| póki moich koni konował nie wykurował.~Otóż więcej tygodnia, 1405 20| domowników żywego ducha nie widziałem, choć sąsiadów 1406 20| obszernych włości jak u nas nie posiada. To mnie mocno zadziwiło: 1407 20| mieć do przyjęcia ludzi, a nie widzieć ich u siebie. U 1408 20| zwędził się z nudów, a on się nie nudził, bo miał wielką bibliotekę 1409 20| nimi się bawi, że mu gawędy nie potrzeba. My, szlachta, 1410 20| szlachta, tego u siebie nie mamy ni się na tym znamy, 1411 20| jako zwykle w niej domu nie zastanie, zaraz go stawi 1412 20| przez okno wyglądać, czy kto nie łaskaw nawiedzić. To jeśli 1413 20| się podnosi, ledwo serce nie wyskoczy z radości, że może 1414 20| radości, że może ktoś o nim nie zapomniał. A kiedy nadzieja 1415 20| zapomniał. A kiedy nadzieja nie zawiedzie, to dopiero szczęście! 1416 20| nagawędzi się, że ledwo nie płacze przy pożegnaniu. 1417 20| trudno czasem, żeby się coś i nie wymówiło, bo serce do ust 1418 20| pociągnąć, bo przysięga nie fraszka. Dawno to wszystko 1419 20| w to wchodzili, nic się nie objaśniło; co piszą, to 1420 20| o tym i wypiszę, raz, że nie mamy się czego wstydzić, 1421 20| wstydzić, bośmy w niczym nie przestąpili obowiązków obywatelskich, 1422 20| członki ledwo się ruszały. Nam nie żal cierpieć, ale, mój Boże, 1423 20| Krakowa; a która się nigdy nie była zupełnie zagoiła, odnowiła 1424 20| Ale to wszystko jego bólów nie zmniejszało, stękał a stękał. 1425 20| wierzy, dobij mnie, bo dłużej nie wytrzymam! Księże Marku, 1426 20| zrób tak, żeby mnie noga nie bolała; większą u Boga mieć 1427 20| Panie chorąży, ja ci nie poradzę. Wola Pana Boga, 1428 20| nędznym, Pan Bóg się pastwi~- Nie bluzń, panie chorąży, i 1429 20| bluzń, panie chorąży, i nie wchodź w rozporządzenia 1430 20| co, daj Boże, aby wszyscy nie gorszymi byli, masz z Panem 1431 20| będzie papier biały i już nie będziesz nigdy cierpiał. 1432 20| trochę umęczył.~- Oj, trochę! Nie daj ci, Boże, tego "trochę" 1433 20| ciebie ni kula, ni kartacz nie chwyta; bo sam widziałem 1434 20| Każdą pokutę zniesiesz, byle nie , którą Pan Bóg zsyła. 1435 20| Pan Bóg przyjmie, czy nie. A ta, którą On sam posyła, 1436 20| poświęceniem, a cierpieć dla niej nie chcesz?~- To już nadto, 1437 20| Ja za ojczyznę cierpieć nie chcę? A byłże kiedy dla 1438 20| wylałem; czterdziestu lat nie mam, a jużem zgrzybiał, 1439 20| wiedział, że jej pomogę, toby nie żal cierpieć, nie żal i 1440 20| toby nie żal cierpieć, nie żal i za moje grzechy cierpieć, 1441 20| biedę popłakać, bo już ci ja nie z żelaza. Ja do ciebie, 1442 20| księże Marku, szczęścia nie mam.~- Panie chorąży, przepraszam, 1443 20| na samo wspomnienie, że nie chcesz dla ojczyzny cierpieć. 1444 20| ich dzieci nawet ich się nie doczekają. Ale co to za 1445 20| będą olbrzymy. A gdybym nie wiedzieć jak wam tłomaczył, 1446 20| wiedzieć jak wam tłomaczył, nie zrozumiecie, do jakich dzieł 1447 20| jesteście. Na tych wieszczach nie poznają się zrazu, a oni 1448 20| tworach - a tak pamięć wasza nie zaginie ani ich wdzięczność. 1449 20| Panie chorąży dobrodzieju, nie wątp o moim przywiązaniu; 1450 20| źrzenicy oka mojego tyle nie miłuję, ile ciebie.~Oto 1451 20| niego, bo coś było w nim, że nie można było wątpić, on, 1452 20| naszej, kiedy on mówił, a nie tylko my, cokolwiek więcej 1453 20| mówiłby do jutra, a żaden by nie zasnął. Skrzepłe dopiero 1454 20| prawnuków, którycheśmy, nie znając, miłowali; bo to 1455 20| będzie ożywiać. Jako obywatel nie samoistnym życiem, ale wspólnym 1456 20| tym nawet, co się jeszcze nie narodzili, oddycham. Tego 1457 20| życia umierając żaden z nas nie straci, rozszerzywszy go 1458 20| szczególny dobrodziej. Nigdy nie traciłem ani słówka z tego, 1459 20| który swojego dziada pokazać nie potrafi, a któremu się uroiło 1460 20| by myśliwy poczciwego psa nie położył, a ten pieczeniarski 1461 20| cudowny w czasie odpustu.~- Nie wierz waćpan temu, panie 1462 20| własnymi oczami namacał; nie jest to lis tak ostrożny, 1463 20| ostrożny, by go z jadźwiny nie przywabić. Wiesz, że nie 1464 20| nie przywabić. Wiesz, że nie na j dawniej byłem w Warszawie.~- 1465 20| regimentarzu, bo bijąc się ciągle, nie miałeś czasu o tej podróży 1466 20| od Generalności, by nic nie rozpoczynać, póki generał 1467 20| rozpoczynać, póki generał Demulier nie przybędzie. Jegośmy się 1468 20| przybędzie. Jegośmy się nie doczekali, a tylko czasu 1469 20| w swojej izbie. A jak by nie było, sześć mil piętami 1470 20| asędzieja szczęściu służby nie znajdę dla siebie." - "Panie 1471 20| wstrzymałem się, bo taki diabeł nie śpi, a coś imośc przebąkiwała, 1472 20| jej chłopca głaskał i że nie wie, czego chcą od niego 1473 20| żonę: "Co waspani znasz, to nie gęsi karmić; żeby tam było 1474 20| nic potem, toby do tego nie należał JW. Krasiński, nasz 1475 20| tego, że był osiodłany. Nie chciałem wpaść w podejrzenie, 1476 20| przy koniach, żeby czasem nie zatrzymali, by opytać, skąd, 1477 20| przy duszy - niech cię to nie obraża, bo nie taisz się 1478 20| niech cię to nie obraża, bo nie taisz się z tym, że szukasz 1479 20| niewieleśmy od waćpana bogatsi nie swoim, ale kupnym owsem 1480 20| się, krwawo pracując, a nie możemy przyjść do cynowego 1481 20| tylko na koni krzycz, a nie zacinaj, bo żona takiego 1482 20| się podróży, i na fornalkę nie siadaj jak piecuch. A jak 1483 20| dworze umieścisz, a dobrze, nie zapominaj o Małużeńskim, 1484 20| dziś mnie kłaniasz, choć nie ma komu, a ja za rok waćpanu. 1485 20| nas być może, a mnie już nie będzie, pomagaj moim synom. 1486 20| potrzeba, a przy rogatkach nas nie zatrzymano; zostawiłem imość 1487 20| poszedłem do jezuitów, których nie miałem powodu się obawiać, 1488 20| bo ich miłość ojczyzny nie mniejsza niż u kapucynów. 1489 20| mi niepotrzebny, ten mnie nie poznał. Otóż późno nocą, 1490 20| jak psu, a nikt by się i nie dowiedział, kto mu się przysłużył. 1491 20| że żałowałem, iżem się nie opatrzył pistoletem pod 1492 20| opończą. Może, gdyby jego nie stało, pokój byłby w Rzeczypospolitej.~- 1493 20| mówi, my pany i szlachta, a nie zbójce, a co się nie godzi, 1494 20| a nie zbójce, a co się nie godzi, to nie godzi.~ 1495 20| a co się nie godzi, to nie godzi.~ tu pan Cyriak 1496 20| na pojedynek, a jego się nie doczekawszy, plac ostrzelał; 1497 20| miejsca:~- Panie regimentarzu, nie cofaj tego, coś pierwej 1498 20| mężów, co ich i naliczyć nie można, i cały mój pułk w 1499 20| waszego zaufania nigdy [nie] zawiodłem. Ale jeżeliście 1500 20| życie odbierać, należeć nie chcę. Czy wy nie widzicie,


1-500 | 501-1000 | 1001-1500 | 1501-2000 | 2001-2223

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL