Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
vos 1
voto 1
vox 1
w 1886
wabil 1
wabila 1
wac 1
Frequency    [«  »]
2647 sie
2223 nie
2088 a
1886 w
1805 z
1692 na
1646 ze
Henryk Rzewuski
Pamiatki Soplicy

IntraText - Concordances

w

1-500 | 501-1000 | 1001-1500 | 1501-1886

     Part
1501 22| Pan Puławski, broniąc się w Berdyczowie, tuszył, że 1502 22| zniósłszy się z Moskwą, w Kijowskiem nie dopuścili 1503 22| więc pan Puławski siedział w forteczce karmelitańskiej 1504 22| karmelitańskiej jak mysz w pułapce: ni naprzód, ni 1505 22| przez zbuntowane chłopstwo. W samej rzeczy już tam Żeleźniak 1506 22| nam życzył podróży, sam w swoją stronę postępując.~ 1507 22| których wyprawiono broń w Berdyczowie zdobytą. Dopiero 1508 22| z pistoletów. tu nasi w ich ręku będący, spostrzegłszy, 1509 22| utraciwszy, niewiele myśląc, w nogi!~Tak odbiliśmy pana 1510 22| przedstawienie mianował porucznikiem w moim szwadronie pana Pawlikowskiego - 1511 22| Sprawiedliwie dano mu drugi stopień w szwadronie, bo on najwięcej 1512 22| spieszonych żołnierzy nowo w jeźdźców przekształcił i 1513 22| był Pawlik. Widno, że koń, w którego ufał, musiał go 1514 22| widziałem, jak był skoczył w rzekę. Szczerześmy go żałowali, 1515 23| PAN RYŚ~W naszej niegdyś Polszcze, 1516 23| uboga szlachta, choć równa w zacności, ale nie poparta 1517 23| zatrzyma; potem, wzbiwszy się w górę, ród jego czasem podupadnie, 1518 23| ciągle szło u nas, by nikt w szczęściu nie śmiał pomiatać 1519 23| niewiele, pamiętają jeszcze w Nieświeżu sławnego organistę 1520 23| Rysia; ba, po dziś dzień w kościele Świętego Krzyża 1521 23| Ekspensy prawie żadnej, bo w domu organista żył sobie 1522 23| utrzymanie galowego ubioru, który w dni świąteczne wdziewał; 1523 23| wdziewał; bo co dzień i w domu chodził sobie w szaraczkowej 1524 23| dzień i w domu chodził sobie w szaraczkowej opończy, jak 1525 23| za stołem księcia hetmana w niej zasiadał, ile razy 1526 23| się bawił, chwaląc Boga w swojej kojdanowskiej kaplicy. 1527 23| paradnie występował, czy w kościele Panu Bogu śpiewał 1528 23| się krzątał, zgoła, czy w aksamicie, czy w szaraczku, 1529 23| zgoła, czy w aksamicie, czy w szaraczku, zawsze tak się 1530 23| obiadowało u JW. podkomorzego w polowej karczmie, gdzie 1531 23| prawniczych mozołach, szukano w dyskursie rozrywki, jakoś 1532 23| statuta. Kiedy tak wszyscy w rozumowaniach się plątali, 1533 23| kiedy ma proceder, a choć w palestrze nie była, jakoś 1534 23| tego kantyczki. Bo wszystko w kościele Bożym nakręcone 1535 23| tyle się obezna, się w czytaniu nie pomyli.~- I 1536 23| że onegdaj na kiermaszu w Stołowiczach ośminę po trzy 1537 23| niejednemu musiał się klin w głowę zabić i ta dykteryjka 1538 23| ojcowskiego, znalazł dostatki w innym zawodzie, przez co 1539 23| samych tylko organistów w genealogii rachuje.~Ale 1540 23| genealogii rachuje.~Ale ten żart w sprawiedliwą wróżbę nie 1541 23| na wiązanie. Ale księcia w zamku nie zastali, bo ten 1542 23| przed swoimi imieninami w Starczycy, gdzie miał domek 1543 23| Starczycy, zawsze z synkiem, sam w swoim paradnym ubiorze, 1544 23| ubiorze, a synek z pozytywkiem w ręku i z pałasikiem u boku. 1545 23| godzin przesypiać, a paziowie w przedpokoju pilnując go 1546 23| pilnując go grywali sobie w halbecwelfa, żeby im czas 1547 23| sądny dzień zrobił się w Kojdanowie.~- Kto ciebie, 1548 23| coraz więcej wzmagał się w łaski swojego pana dla wierności, 1549 23| przeciw niemu sierdzistości w sercu nie miał, wypuścił 1550 23| szczęście do ludzi: zawsze będąc w potrzebie, ustawicznie prosił 1551 23| najmniejszego urzędnika nie miał w swojej koligacji, choć morga 1552 23| wielmożnym synem. A choć w urzędowaniu więcej pilnował 1553 23| raptownie został możnym.~W Wilnie, gdzie w tym roku 1554 23| możnym.~W Wilnie, gdzie w tym roku agitował się trybunał 1555 23| swojej jedynaczce. On to w czasie siedmioletniej wojny 1556 23| godny kawaler, ale jedynak, w możnym domu wychowany, był 1557 23| podwórze, jeno z twarzą w pieluchy obwiniętą; a kiedy 1558 23| pieluchy obwiniętą; a kiedy w piątek ryby zje odrobinkę, 1559 23| panna - hic mulier i bekasy w lot biła, i zająca szczwała, 1560 23| wyskoczyć, istny dragon w spódnicy, a z tym wszystkim 1561 23| że sam mu został swatem. W istocie odwdzięczył się 1562 23| najdelikatniej asystując żonie w zakwitowaniu opiekuna ze 1563 23| pańska fortuna dostała się w ich ręce.~Już książę chorąży 1564 23| był powszechnie poważany w całym powiecie, bo był gościnnym 1565 23| lidzkim, gdy umocowany księcia w indukcie przed ziemstwem 1566 23| wymówki; a kiedy książę, ufny w swoje imię, wyrzucił mu, 1567 23| Radziwiłłów panów to tylko w linii nieświeskiej i trochę 1568 23| linii nieświeskiej i trochę w kleckiej znamy; a wy, żyrmuńscy, 1569 23| kamień. Razu jednego, gdy w sypialni, porwawszy za pistolet, 1570 23| do pięty jejmościnej i w sam korek trafił; on z pistoletu 1571 23| myślenia jak dzisiejsi, majątek w puch rozbitym by został. 1572 23| rozporządzenia, sam wstąpił w Wilnie do nowicjatu jezuitów. 1573 23| będzie. Ba, gdyby tylko w stanie duchownym chrześcijanin 1574 23| i z dawną wykwintnością w stroju często gościł na 1575 23| nastąpiła, a konfederacja w czasie bezkrólewia zawiązana, 1576 23| miłując pamięć żony, by w powtórne związki miał się 1577 23| ale cały dom, a sam ciągle w Nieświeżu bawił i szczęśliwie 1578 23| miała być uczta z tańcami w Nieświeżu, wszyscy ciekawi 1579 23| pan Ryś; bo wiedziano, że w podobnych okolicznościach 1580 23| Hieronima, dowiedział się, ale w sam dzień bierzmowania, 1581 23| wystąpić na wieczorne tańce w butach z najpiękniejszego 1582 23| Namówić współzawodników w wykwintności, aby w podobnym 1583 23| współzawodników w wykwintności, aby w podobnym obuwiu wystąpili, 1584 23| młodzieńca, zwłaszcza takiego, co w wesołości celował. Z namowy 1585 23| wieczorne asamble, pan Scypion, w przedpokoju między liberią 1586 23| liberią schowany, z kwaczkiem w ręku i z garnkiem pełnym 1587 23| ręka oparta na karabeli w jaszczur oprawnej, druga 1588 23| niż wśród dnia, wita się w prawo i w lewo i nisko skłoniwszy 1589 23| dnia, wita się w prawo i w lewo i nisko skłoniwszy 1590 23| stóp do głowy, jakby wpadł w niemoc świętego Wita, i 1591 23| zmieszał kompanii, owszem, w trójnasób jej wesołość powiększył. 1592 23| zamkowym napotkawszy go, w obliczu prawie całego dworu 1593 23| więcej mogę uczynić? Nie jest w mocy mojej cofnąć, co się 1594 23| nie wyjeżdżać, bo dzień, w którym przestaniesz być 1595 23| będzie wigilią dnia tego, w którym pięćset łóz dostaniesz.~ 1596 23| przystoi temu, co się mieści w stanie rycerskim. A jeźli 1597 23| opowiem szlachcie, że zaufany w pieniądze, coc Pan Bóg dał, 1598 23| wszyscy pójdą za mną, bo w mojej osobie całą ubogą 1599 23| niego pana Tadeusza. A ten w istocie poszedł do księcia, 1600 23| księcia, tak ćwiczonego w szlacheckich prawidłach. 1601 23| posługi synowi kolegi, poszedł w poselstwie do pana Rysia; 1602 23| człowiekiem dojrzałym, walecznym i w podobnych wypadkach doświadczonym, 1603 23| tego nie przyznaję, bym się w cudzą rzecz wtrącał; bo 1604 23| więcej roku przesiedziawszy w nowicjacie, może bym dziś 1605 23| wojnie po żołniersku albo w pojedynku po szlachecku 1606 23| Jezusa i Najświętszej Panny, w czym się należy, nie przeskrobię; 1607 23| odłączać. Bo gdyby waszeć w chleb kościelny opatrzono 1608 23| pomagać przeciw koledze w istocie pokrzywdzonemu, 1609 23| więc pana Moniuszkę, majora w pułku wielkiej buławy litewskiej , 1610 23| każdy z jednym pistoletem w ręku i z szablą na temblaku. 1611 23| ale dlatego pomagam tu W. strażnikowi Rysiowi, 1612 23| padła na ziemię - i on sam w kilka chwil, omdlały z bólu, 1613 23| rękę mu wrócić, bo ta w dzień ostatecznego sądu 1614 23| nieszczęście. Później osiadł w Klecku u lekarza i póki 1615 23| kamień młyński. Ale przyjm w restytucji rękę mojej córki 1616 23| dzieci spuszczające się w postanowieniu swoim na ich 1617 23| przytomnością i zaufaniem w miłosierdzie Boże, bo do 1618 24| mieć jakieś doświadczenie w prowadzeniu ludzi. Kowal 1619 24| naród nie jest sztabą martwą w ręku tego, co mu przewodniczy, 1620 24| siebie spadkowego tronu w Koronie, jak go mieli we 1621 24| świadomego odpowiedź byłaby w rodzaju tej, co kiedyś 1622 24| mieć jakieś doświadczenie w kierowaniu ludzi przy okolicznościach 1623 24| a zbyt rzadko łączy się w jednej głowie i dzielność 1624 24| jednej głowie i dzielność w uczynkach, i dar przełożenia 1625 24| przełożenia tychże uczynków w księgi. Dajmy na to, że 1626 24| Całkowitą młodość przepędziłem w otwartych bojach z królem 1627 24| z królem Stanisławem lub w domach jemu nieżyczliwych! 1628 24| nieszczęście, że wpadliśmy byli w taką zagmatwaninę, największy 1629 24| dopiero, jak tłum go weźmie w obroty! Chociażby się nie 1630 24| którego intryga wystawiła była w czasie bezkrólewia, aby 1631 24| wileński, głowa tej partii, w której tyle lat walczyłem 1632 24| zbrodnią wszelką usilność w czymkolwiek bądź nadwątlić 1633 24| jedność króla z narodem, w przekonaniu, na doświadczeniu 1634 24| będzie wyłom, co go nierząd w kraju wybił od lat tylu. 1635 24| rozprawiały stany koronne w połączonych izbach; ale 1636 24| przy kończącym się sejmie, w imieniu całej prowincji 1637 24| litewskiej daję afirmatywę.~I ani w stanie rycerskim, ani nawet 1638 24| stanie rycerskim, ani nawet w senacie nie znalazł się 1639 24| barskiej, był może najgłębszym w całej Polsce statystą i 1640 24| dawnych znajomych rad był w nim ugaszczać. Razu jednego, 1641 24| jednego, kiedy mu służyłem w jego domku z panem Świętorzeckim, 1642 24| coś mnie chciał wetknąć w ręce. Otóż pan Bohusz zaczął 1643 24| koronnej, ten u niego kuśnierz. W dobrach, co ma w Koronie, 1644 24| kuśnierz. W dobrach, co ma w Koronie, żaden z tamecznych 1645 24| tamecznych stron oficjalista w jego służbie się nie utrzyma, 1646 24| żeby fałdów przysiedział w Warszawie? W czasie sejmu 1647 24| przysiedział w Warszawie? W czasie sejmu ledwo szósty 1648 24| Nieświeżem. A przecie król w swojej stolicy mieszkać 1649 24| ścisłej przyjaźni, co ich w jedno grono łączyła, każdy 1650 24| księcia. Wiem dobrze, że w duchu król Stanisław niewiele 1651 24| zakutych Litwinów bywających w Warszawie, a każdy z nich 1652 24| pełnym powagi, nie wdaje się w żadne śmieszki, każdego 1653 24| jenerała skarżą się, że ich w pośmiewisko obracał. Tak 1654 24| bym je odnawiał, chociaż w przekonaniu, że one na nic 1655 24| będzie znieważoną, pomiataną, w pośmiewisko obróconą, wszystko 1656 24| czerpał. Przyznam się wam, że w przyszłości lękam się mocno 1657 24| Rzeczypospolitej zapasy, uporem swoim w przepaść jej nie wtrącili, 1658 24| duchem wieszczym przeczuwał, w co się one obrócą. Szczęśliwy, 1659 24| pamięci. Byłże senator wyższy w świetle, wolniejszy od samolubstwa, 1660 24| wolniejszy od samolubstwa, równy w poświęceniu swoim dla kraju 1661 24| popchnął ich wszystkich upór w zamiłowaniu rzeczy godziwych 1662 24| naród już smak był utracił.~W r. 1784 król Stanisław, 1663 24| niego: było coś czarującego w tych rysach pięknego oblicza. 1664 24| cnotliwe usta nieskażonego w zawodzie pełnym zasług ich 1665 24| nowogródzkim usługę królowi, który w ciągu swojego pobytu nosił 1666 24| wzywają. Pan Łukasz Hreczecha w naszym imieniu się odezwał: " 1667 24| najlepiej odznaczającym się w czasie szkolnych popisów.~ 1668 24| słuchał tajemnic Pańskich, w czasie których wymieniony 1669 24| od szlachty i skupili się w grono. JW. Gedeon Jeleński, 1670 24| głos, którym oświadczył w imieniu tychże urzędników 1671 24| powodu dnia tak świetnego, w którym łaska Najwyższego 1672 24| oświadczywszy, nie mając urzędu w tym województwie, jest prostym 1673 24| króla z mową. Od poetyki w języku francuskim perorował 1674 24| wojska, kupiłem mu chorąstwo w ósmym pułku litewskim. Pod 1675 24| Jasiński, tymczasowy naczelnik w Wilnie, kapitanem go mianował 1676 24| Wilnie, kapitanem go mianował w tymże samym pułku. Ale niedługo 1677 24| Ignacy Rewieński, prezydujący w ziemstwie, z kolegami swoimi 1678 24| sądu, aby króla przyjąć w czasie gotowej sesji. I 1679 24| poddanym głoszą. Król zasiadł w krześle, a wszyscy sędziowie 1680 24| wszyscy sędziowie stali w milczeniu, bo w przytomności 1681 24| sędziowie stali w milczeniu, bo w przytomności króla pełność 1682 24| pełność władzy sądowniczej w jego tylko osobie zostaje. 1683 24| pana Jakuba Potrykowskiego w ziemstwie nowogródzkim. 1684 24| kładzione na jego dobrach w województwie wileńskim, 1685 24| ale pozwy położone były w Nowogródku, gdzie piędzi 1686 24| Litewskiemu jest dozwolony w sprawach simplicis debit 1687 24| sprawach simplicis debit i-ale w ciągu induktu zręcznie zrobił 1688 24| zwrot do króla, którego w imieniu palestry ziemskiej 1689 24| Jelec, lubo sprawę przegrał, w imieniu swojego pryncypała 1690 24| nadto wiernym poddanym, aby w czymkolwiek różnił się w 1691 24| w czymkolwiek różnił się w zdaniu z panem swoim. Wszystko 1692 24| prezydujący, powitał, podobnie jak w ziemstwie prosząc go, aby 1693 24| prosić króla, aby zasiadł w jurysdykcji, gdzie nie w 1694 24| w jurysdykcji, gdzie nie w jego, ale w wojewody imieniu 1695 24| jurysdykcji, gdzie nie w jego, ale w wojewody imieniu wyroki 1696 24| życzliwego poddaństwa, co w istocie tak było, oświadczył 1697 24| oświadczył ze swojej strony, w namaszczeniu swoim przyjął 1698 24| własne serce zabroniło. A ja w imieniu palestry grodzkiej 1699 24| mojego przekonania, a król w krótkich wyrazach okazał, 1700 24| okazał, mi jest rad.~W dniu tym był wielki obiad 1701 24| dany królowi przez szlachtę w kościele ojców dominikanów. 1702 24| do służby, a na czele ich W. Chryzostom Rdułtowsld, 1703 24| kosztowała, a nalewał go w malutki kieliszek, gdyż 1704 24| trunku, owszem, brzydził się w nim zbytkować. Pan Wojciech 1705 24| sądu ziemskiego. Jeszcze to w czasie obiadu książę gość, 1706 24| Snowia, by rozporządzenia w jego niebytności zrobili 1707 24| być przyzwoitym. Nazajutrz w nocy nasze chorąstwo, przyjechawszy 1708 24| przyjęcia nieświeskiego, a chcąc w do-mu księcia pana dać dowód 1709 24| Adama Rzewuskiego, chorążyca w. litewskiego, i pana Kazimierza 1710 24| Stanisława, oświadczając, że w Snowiu innym obywatelom 1711 24| obszernej sali bawialnej, która w okamgnieniu się napełniła. 1712 24| rozmawiał, chwaląc uprawę roli w Nowogródzkiem, nawet 1713 24| był osiadłym obywatelem w wileńskim województwie, 1714 24| zgadało o odmianach, co je w rządzie naszym uskutecznił 1715 24| skutków korupcji, która w czasach tak zepsutych ogarnąć 1716 24| tylko nierząd i intrygi w narodzie, a że na koniec 1717 24| nadużycia starostów, którzy w Warszawie przesiadują, a 1718 24| bracławski, zyskał na mnie w grodzie kijowskim dekret 1719 24| dwa termina; ale, zaufany w dekrecie, tak się okazał 1720 24| tam mój umocowany wszedł w układ z jego faworytą, 1721 24| zmiękczał i ze mną wszedł w układy. Na przyszłym sejmie, 1722 24| jako mają ziemstwa.~I w samej rzeczy w Grodnie na 1723 24| ziemstwa.~I w samej rzeczy w Grodnie na sejmie 1784 na 1724 24| gospodarz odezwał się, trafiając w ich myśl, o uszczęśliwieniu 1725 24| chrzest święty przyjęliśmy w Wołczynie, a będąc w stanie 1726 24| przyjęliśmy w Wołczynie, a będąc w stanie rycerskim, sprawowaliśmy 1727 24| litewskiego. Nawet byliśmy w Lidzie na sejmiku, na którym 1728 24| mości na Litwie. To było w Wilnie za księcia biskupa 1729 24| Pocieja. Już byłem rektorem w kolegium świętego Kazimierza, 1730 24| przyłączyło. Przybyliśmy tedy w las, a już z całej okolicy 1731 24| Juraha miał naukę do narodu, w której go przekonywał, że 1732 24| zrobiła: tu uczą naród, aby w takie zabobony nie wierzył, 1733 24| Władysława Jagiełły: tamten w pogańskich narodach prawdziwą 1734 24| młodości, tym więcej że w tym zgromadzeniu było kilku 1735 24| waćpan myślisz, że u nas w zakonie jak między szlachtą, 1736 24| będąc rektorem, byłbyś mnie w ciupie zaparł, gdybym bez 1737 24| światli. Onegdaj my, starzy, w szkole nowogródzkiej przekonać 1738 24| pozwolić sobie służyć obiadem w stodole, przepraszając, 1739 24| mają sali tak obszernej, w której by mogli umieścić 1740 24| króla rolniczego narodu w stodole nakarmić, i podawszy 1741 24| się jeszcze potem chowała w Snowiu, była dziełem wędrownego 1742 24| rozporządzenia boskiego natenczas w kościele ojców dominikanów 1743 24| zaczęto rozprawiać, czy też w istocie tak było, czyli 1744 24| służy na zawsze za dowód, że w zacnym~narodzie prosty kołodziej 1745 24| zdrowie jego królewskiej mości w ręce JW. Niesiołowskiego, 1746 24| mu to nie służyło, i choć w małej ilości, nie pijał 1747 24| nieco urzędów egzotycznych. W tym hojnym wylewie szczodroty 1748 24| cześnikostwo parnawskie. A sposób, w jakim król te godności rozdawał, 1749 24| żadnych domowych rozterek w naszej Rzeczypospolitej 1750 24| że mieć zawsze będziemy w waćpanu wiernego sługę i 1751 24| naszego pana, że byliśmy jak w gorączce: żaden z nas nie 1752 24| dali. A tak, zebrawszy się w oficynie, żeby hałas nie 1753 24| niż kiedym je otrzymał w Snowiu z rąk najjaśniejszego 1754 24| najjaśniejszego pana. A w domu, z jaką pociechą cała 1755 24| którego synów moim kosztem w szkołach utrzymywałem, do 1756 25| Lecz te rzeczy, co już w obyczaj weszły, częstokroć 1757 25| zabezpieczającym byt jego. W tych wszystkich prawach 1758 25| wielka odmienność. Stosunek w tym wszystkim, co się odnosi 1759 25| napisanymi były, i te wylęgły się w czasach, kiedy już prawodawstwo 1760 25| Niewiele pokładam ufności w prawie świeżo utworzonym, 1761 25| wtedy, czyja prawda! Ale w prawach nie ma obłudy; z 1762 25| prawodawstwu, że nie było w nim środków wykonawczych 1763 25| prawo równano do pajęczyny, w której mucha się wikła, 1764 25| miało być coś gruntownego w tym zarzucie, ale nigdzie 1765 25| wiosnę znowu ich pełno. W czasie Sejmu Czteroletniego 1766 25| członkiem komisji centralnej w Grodnie, z urzędu mego musiałem 1767 25| możni, lecz ich dziadowie w palce chuchali dla ogrzania 1768 25| chuchali dla ogrzania się w zimie; bo im świeższe u 1769 25| i ziomek silny, potężny w służbie tego rządu, a wnet 1770 25| Szlachcic z zaścianka, w łatanej opończy, dla zapewnienia 1771 25| Słabe były środki wykonawcze w naszym prawodawstwie. Dajmy, 1772 25| wierzyć, co ludzie mówią? W całej Wielkopolsce ani słychu 1773 25| było o najazdach, toż samo w Małopolsce; na naszej Litwie 1774 25| Nasz książę napadł był w karczmie na pana Zaremby 1775 25| pięć lat więził okutego w piwnicy, że po pas broda 1776 25| personaliter [osobiście] wysiedział w Nowogródku. Z panem Tyzenhauzem 1777 25| Żaby wypadł dekret grodzki, w którym rozdział 11, artykuł 1778 25| ledwo wyłamał się z niego w trybunale, sowicie wprzód 1779 25| pana Hutorowicza, by mu w tym wyroku nie przeszkadzał. 1780 25| częścią Rzeczypospolitej, w której podobne bezprawia 1781 25| przeciwwagę położyć. Nawet w tej małej liczbie szlachty 1782 25| którzy po polsku mówiąc a w usługach pańskich jakiegoś 1783 25| szlachcicowi, co mu naprzykrzał się w karczmie: Ne ma hroszy, 1784 25| cały tydzień służyłem mu w Kaniowie - i mogę się pochwalić, 1785 25| dla mnie łaskawym i łatwym w interesie, że daj Boże moim 1786 25| kończyć. A moja bytność w Kaniowie nastąpiła z następnego 1787 25| zastał same pustki. Ale w przeciągu swojego władania 1788 25| poszukiwali swojej należytości w Rzeczypospolitej, że kiedy 1789 25| monety srebrnej nietrudno w Kaniowie o rzemienną, niemałom 1790 25| iść do lasu, choć skóra w strachu? Ojciec dzieciom 1791 25| starosty, nazajutrz puścić się w podróż. Pan Bartłomiej Chodźko 1792 25| pokojach miną nadrabiałem, ale w sercu była wielka niespokojność, 1793 25| Przenajświętszym Sakramentem w kolegiacie ołyckiej i uczyniłem 1794 25| odbiorę, opłacę dziesięcinę w połowie kolegiacie, a w 1795 25| w połowie kolegiacie, a w poło-wie siostrom miłosierdzia 1796 25| poło-wie siostrom miłosierdzia w Nowogródku. A lubom wiedział, 1797 25| starosta wówczas znajdował się w Kaniowie, puściłem się jednak 1798 25| kilkakrotnie byłem na ordynansie w czasie konfederacji barskiej. 1799 25| Pana Boga była, bym swoim w kraju służył, bom tak na 1800 25| chciałem się więc ubezpieczyć w Kaniowie jego listem do 1801 25| podziałowego zamknął się był w Morafie i zajmował się gospodarstwem, 1802 25| się od życia publicznego, w którym wedle jego przekonania 1803 25| łaskawym, że chociaż zostawał w obojętności względem pana 1804 25| przez dwie doby, com przebył w Morafie, miałem u niego 1805 25| Utrzymywał albowiem, że w Polsce temu tylko pojazd 1806 25| godziwy, kto ma krzesło w senacie lub trybunale albo 1807 25| radami, a najwięcej ufnością w Bogu opatrzony, puściłem 1808 25| Kaniowa dnia 4 sierpnia, w wigilią Najświętszej Panny 1809 25| omieszkałem kupić po drodze w Niemirowie terlicę kozacką 1810 25| całym moderunkiem, a miałem w lejcu klacz skarogniadą, 1811 25| klacz skarogniadą, która w potrzebie niezgorzej pod 1812 25| chłopcu klacz okulbaczyć i w imię boskie ruszyłem na 1813 25| było coś odznaczającego się w jego obliczu, coś okazującego, 1814 25| stojący (do którego właśnie w tej chwili przemawiał i 1815 25| błyszczały jakby jaszczurcze w twarzy, po której kilka 1816 25| kilka szramów świadczyło, że w burdach swoich własnego 1817 25| kozaczek, mający za pasem nahaj w srebrną skuwkę oprawny. 1818 25| tak, że zapomniałem języka w gębie. Zaraz wszelako przyszedłem 1819 25| list z Morafy złożyłem go w jego ręce. Ale ledwom wspomniał 1820 25| znowu wymówki za Żyda, co go w Kaniowie powiesili; pan 1821 25| wojewody wileńskiego, od niego w swoim interesie przyjeżdżam, 1822 25| koledzy moi, którzy choćby w zamku kaniowskim, po mojej 1823 25| Samopas gotoweś mnie najechać w moim zamku. Mospane Łopuski! 1824 25| dworzanin list pana podczaszego, w którym żadnych nie było 1825 25| tylko za mną instancja w nader chlubnych o mnie wyrazach, 1826 25| Radziwiłła.~List był krótki, w którym mój książę prosił 1827 25| panie bracie, rozgośćcie się w moim domu. Nie puszczę waszeci 1828 25| Żydów z ich żynkami i det'mi w kuczu  nahromadyw, i połowyny 1829 25| toho, szczo on towko maje w swojej milicji. A szczo 1830 25| przesiedziałem u waszego pana w Nieświeżu! Widzisz kresę, 1831 25| Oj, kołyb ja buw tohda w Nowohrodku, jak jemu konczyna 1832 25| waścin książę oto ale pan! W koronie tylko podpanki, 1833 25| Podolem na Wołoszczyznę, ja w Buczaczu zacząłem zbierać 1834 25| Zagrajskiemu, który stał z komendą w Płoskirowie. Ja o niczym 1835 25| wsim. To za teje, jak wpade w moje ruki jaki Żyd, ne pytaju 1836 25| swoje. Jakiś Żyd pokazał się w Kaniowie na Mikołę i zaczął 1837 25| Mikołę i zaczął moich chłopów w kupki ogrywać, a czort wiedział, 1838 25| panie bracie, powiedz no, w jakim interesie do mnie 1839 25| z Łytwakom pobawyty sia. W Nieświeżu tęgo piją. Albo 1840 25| panie! Zawsze wesoły i w łaskach u JO. mojego pana.~- 1841 25| pół garnca wina duszkiem w żywot wleje, ani oddechne. 1842 25| kwatery. Tęskno mi było w ciupie, modlił się człowiek, 1843 25| wodę a piję, ledwo trzcina w brzuchu nie wyrosła; nareszcie 1844 25| przynieśli. Ale jak mi go nalano w kielich, a ja go do ust 1845 25| Domyślił się jucha. Ja w prośby! Spuścił mnie od 1846 25| na kwaterze, ale niedługo w niej siedziałem, bo dano 1847 25| nie wywinął się i wpadł w ręce Kozaków, którzy mu 1848 25| na jego szczęście to było w sobotę, a na cześć Najświętszej 1849 25| cześć Najświętszej Panny w dniu tym pan starosta zawsze 1850 25| Zakończył nareszcie sobotę, ale w taki sposób, że nawet zakonnicy 1851 25| Panny in gratiam  soboty. W panu staroście była wielka 1852 25| chimer.~Nazajutrz, jako w niedzielę, za przykładem 1853 25| poddaństwo, jak się zebrało w kościele na jutrznią , to 1854 25| pan starosta temu, co by w prawo i lewo okiem rzucał, 1855 25| pana starosty: pełno było w kazaniu dla niego nie wątróbek, 1856 25| Sanctissimum obrócony, i w piersi się bije kułakiem. 1857 25| filiponom kaniowskim. Otóż w jednym folwarku dyspozytor, 1858 25| kilkanaście korcy czelnej pszenicy w poślad wmieszał i sobie 1859 25| wmieszał i sobie zabrał w moc ordynarii; bo że w tym 1860 25| zabrał w moc ordynarii; bo że w tym roku jarzyna chybiła 1861 25| tym roku jarzyna chybiła w Kaniowszczyźnie, poślad 1862 25| Kaniowszczyźnie, poślad pszenny w miejscu owsa przyjmowali 1863 25| dziada i pradziada ma zasługi w domu Potockich. A trzeba 1864 25| twój ojciec był towarzyszem w mojej chorągwi. Byty ne 1865 25| kawałków, ale Bóg świadek, że w tym wszystkim było silne 1866 25| na szarym końcu stał miód w dzbankach na stole, ale 1867 25| wojewodzie oświadczyć, że nigdy w nim nie przelanie mieć gorliwego 1868 25| rozrzewniła jak ja, który w Jej imieniu ze łzami dziękowałem 1869 25| towarzystwa, którego barwę ciągle w Kaniowie na sobie miałem. 1870 25| ofukiwał na sesji. A jaki miły w opowiadaniu! Ciągle coś 1871 25| Prawdziwemu szlachcicowi nigdy w skórę nie dałem, chyba nie 1872 25| detyna nad nami panuje, kto w Boha wiryt i ne wiryt, to 1873 25| wyobrazisz, co to się dzieje w naszej Ukrainie. Mam sąsiada 1874 25| stawił mnie na podryw, to w grunta kaniowskie się worywał, 1875 25| jakby jaki hetmań: komu dam w skórę, ten zaraz i szlachcicem 1876 25| samo powtarzać. Dopiero w piątek odważyłem się mówić 1877 25| o moim interesie, bo już w dniu tym był koniec zabawom, 1878 25| był koniec zabawom, gdyż w sobotę pijatyki nie było, 1879 25| sobotę pijatyki nie było, a w niedzielę zaraz po mszy 1880 25| jutro skończym interes.~I w samej rzeczy nazajutrz, 1881 25| nazajutrz, że nie było pieniędzy w kasie, dał mi prosty skrypt, 1882 25| się zwiodło, dotąd jednak w psiarni radziwilimontskiej 1883 25| gorliwym katolikiem, że było w nim wiele wspaniałomyślności, 1884 25| jakem się dowiedział, że w lat kilka potem skończył 1885 25| kilka potem skończył życie w Poczajowie w wielkiej świątobliwości 1886 25| skończył życie w Poczajowie w wielkiej świątobliwości


1-500 | 501-1000 | 1001-1500 | 1501-1886

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL