| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] xiv 2 xxviii 1 xxxi 1 z 1805 za 578 za-dwornych 1 za-za-za-plac 1 | Frequency [« »] 2223 nie 2088 a 1886 w 1805 z 1692 na 1646 ze 1290 do | Henryk Rzewuski Pamiatki Soplicy IntraText - Concordances z |
Part
1501 23| Magdusi. Do trzydziestu lat z nią przeżywszy, nie tylko 1502 23| strażnikowstwo przez te lat kilka, co z sobą mieszkali; ale doznałem 1503 23| mieszkali; ale doznałem z nią pospołu i niemałych 1504 23| go, że ani zgromadzenie z niego, ani on z surowej 1505 23| zgromadzenie z niego, ani on z surowej reguły pociechy 1506 23| diaków, popowiczów, ludzi ani z powołania, ani z wychowania 1507 23| ludzi ani z powołania, ani z wychowania niesposobnych 1508 23| kontusz rycerskiego stanu i z dawną wykwintnością w stroju 1509 23| potrzebach pamiętał. Pan Ryś był z liczby tych, co się na j 1510 23| wywiązywał się panu Rysiowi z tak sowitych dowodów przyjaźni, 1511 23| dowiedzenia się naprędce, co się z gospodarką działo. Tak tedy 1512 23| działo. Tak tedy sobie hulał z bandą albeńską, bądź towarzysząc 1513 23| go wykwintnisie. Bo kto z niego nie brał wzoru, tego 1514 23| wymysłem.~Razu jednego, z powodu bierzmowania młodego 1515 23| opiekunem, gdy miała być uczta z tańcami w Nieświeżu, wszyscy 1516 23| wieczorne tańce w butach z najpiękniejszego żółtego 1517 23| żyła na gruncie nieświeskim z ordynarii, którą jej wyznaczył 1518 23| Żydów i innych podwładnych, z czego także miał siaki taki 1519 23| codzienne miewał stosunki z księdzem Szukiewiczem. Nietrudno 1520 23| co w wesołości celował. Z namowy więc księdza, kiedy 1521 23| między liberią schowany, z kwaczkiem w ręku i z garnkiem 1522 23| schowany, z kwaczkiem w ręku i z garnkiem pełnym dziegciu 1523 23| Wchodzi nareszcie pan Ryś, z miną gęstą, cały lskniący 1524 23| Ryś, nie wiedząc, co się z nogami dzieje, dalej sobie 1525 23| że słowa, jakby skrzypłe, z gardła mu wyleźć nie mogły. 1526 23| przejść przez moje ręce, z każdym będę się strzelał 1527 23| świętego Wita, i zniknął z sali, zawsze odgrażając 1528 23| za napaść może wystąpić z klątwą, od której krzyżową 1529 23| jął mu robić. Pan Tadeusz z początku przyjął je pokornym 1530 23| klamki książęcego dworu i z Nieświeża nie wyjeżdżać, 1531 23| tysięcy jako deservita merces, z zapewnieniem, iż o losie 1532 23| pokrzywdzeniu pana Scypiona; ale z niecierpliwością czekał 1533 23| księcia wojewody, który z jego ojcem kilkanaście lat 1534 23| pana Rysia; że zaś miał z nim dawną zażyłość, a do 1535 23| wymówki i pogróżki, uczynione z mocnego uniesienia; a potem 1536 23| strażnik powitał go, lubo z sercem kwaśnym, jednak z 1537 23| z sercem kwaśnym, jednak z powierzchownością dość uprzejmą; 1538 23| zgorszeniem ludzi pobożnych i z obrazą Pana Boga, przerwał 1539 23| Ryś tymi słowy:~- Roboczy z waszeci człowiek, kiedy 1540 23| swawolił i później mogła mieć z niego pociechę Rzeczpospolita, 1541 23| Rzeczpospolita, jak ją zawsze miała z jego przodków, jeszcze znajdujesz 1542 23| zdawać przed waszecią liczbę z moich postępków, jedynie 1543 23| jako od urodzenia nigdy z bojaźni nie cofnęło się, 1544 23| nie uczyć mnie katechizmu. Z łaski Pana Boga i świętej 1545 23| co jest pod kondemnatą, z niej kwituje, ale ten, co 1546 23| klątwą kościelną.~- To już z nowego bicza trzasnąłeś! 1547 23| co się tyczy kościelnej, z łaski Pana Boga nadto się 1548 23| odkazałem i odliczyłem; nie z fartuszkowego majątku, jak 1549 23| fartuszkowy majątek!), ale z własnej mojej krwawizny. 1550 23| I tak księdza odprawił z niczym. Pan strażnik nie 1551 23| bo pomiarkował, że żaden z nas nie był rad pomagać 1552 23| i zasłużonego męża. Ten z panem Borejszą umówił plac 1553 23| Klockiem a Dunajczycami.~Wielu z nas udało się na to widowisko, 1554 23| puszczając, iż sprawa była z takim, co miał i lwie serce, 1555 23| mieli walczyć konno, każdy z jednym pistoletem w ręku 1556 23| jednym pistoletem w ręku i z szablą na temblaku. Gdyby 1557 23| bracią szlachtą, że nie z powodu jakiej niechęci przeciw 1558 23| bezskutecznie dawszy ognia z pistoletów, do pałasza się 1559 23| ręku pana Tadeusza, ręka mu z pałaszem padła na ziemię - 1560 23| sam w kilka chwil, omdlały z bólu, powalił się z konia. 1561 23| omdlały z bólu, powalił się z konia. My wszyscy pobiegliśmy 1562 23| pobiegliśmy mu na ratunek z lekarzem, którego mieliśmy 1563 23| lekarzem, którego mieliśmy z Kiecka na każdy wypadek. 1564 23| zawieźliśmy go do Kiecka z obandażowaną raną, by tam 1565 23| placu załamywał sobie ręce z żalu, a ukląkłszy przed 1566 23| przed biednym Tadeuszem, z oczami zalanymi łzami, błagał 1567 23| życia odejmuje), zabrał go z sobą na wieś do swojej córki, 1568 23| do swojej córki, tam go z nią zapoznał i po kilku 1569 23| przecie daj jej Boże być z tobą dłużej, ale nie więcej 1570 23| urodziwej panny, został z chudego pachołka spadkobiercą 1571 23| przytomnością swoją ledwo nie z całym Nieświeżem. Pan strażnik 1572 23| uległ temu prawu ogólnemu z przytomnością i zaufaniem 1573 24| się gruntownie nie tylko z jego językiem, ale jeszcze 1574 24| jego językiem, ale jeszcze z jego prawodawstwem, z obyczajami 1575 24| jeszcze z jego prawodawstwem, z obyczajami obywateli, a 1576 24| podwładnych; przecie nie robi się z nimi, tylko to, co daje 1577 24| oszczędzić wiele zapytań, które z pierwszego rzutu rozwiązać 1578 24| Dlaczego Batory Prus Książęcych z Polską nie zjednoczył? Dlaczego 1579 24| swojemu rzeczy uważając, z własnego, a nie uczonego 1580 24| Opatrzność wzbudzi, aby z tego wszystkiego pożyteczną 1581 24| przepędziłem w otwartych bojach z królem Stanisławem lub w 1582 24| grzechy gubią narody, bo z chlubą wyznać możemy, że 1583 24| wątpienia niż niektórzy z poprzedników jego. Przy 1584 24| Piastowi panować, iż żaden z nich o koronę się nie pokusił. 1585 24| Lubomirskiego, człowieka z umysłem pomieszanym, a którego 1586 24| nawet usiłował zepchnąć go z tronu, na którym wedle jego 1587 24| obstając za domem saskim, z poświęceniem wszelkiej prywaty, 1588 24| upewnił, że żadnego wsparcia z zagranicy mieć nie można, 1589 24| wszystkie narodowe korzyści z jego osobistymi korzyściami, 1590 24| nadwątlić tę jedność króla z narodem, w przekonaniu, 1591 24| tylu. Jak się więc pogodził z królem, mimo siebie puszczając 1592 24| śmierci ani on, ani żaden z jego partii, która całą 1593 24| posłowie litewscy jednomyślnie z dworem głosowali. Jakoż 1594 24| na którym miał dożywocie z łaski naszego księcia wojewody, 1595 24| mu służyłem w jego domku z panem Świętorzeckim, także 1596 24| niemało czasu strawiliśmy z sobą we dwóch konfederacjach; 1597 24| nodze postawiłem mu interes z sukcesorami tegoż JW. Ogińskiego, 1598 24| na pół darmo, godząc się z nimi, czterdzieści tysięcy 1599 24| odliczono. A służyłem mu z przyjaźni, bo żadnej nagrody 1600 24| przeciw wszystkiemu, co nie z Litwy. Każdego Wielkopolanina 1601 24| Wielkopolanina nazywa kaszubą, kto z Małej Polski, u niego cygan, 1602 24| Polski, u niego cygan, a kto z Rusi koronnej, ten u niego 1603 24| co ma w Koronie, żaden z tamecznych stron oficjalista 1604 24| jedno grono łączyła, każdy z nich tak dalece poznawał, 1605 24| bywających w Warszawie, a każdy z nich powie o królu, że jest 1606 24| bronić ustaw swojego kraju, z poświęceniem nawet własnego 1607 24| szlachetnym oporze godzić się z nowymi wyobrażeniami, by 1608 24| się oderwał od korzenia, z którego żywot swój czerpał. 1609 24| księcia szczerze się pojednać z położeniem rzeczy nieodzownym. 1610 24| woląc się chętniej złączyć z obcymi niż podzielać z ziomkami 1611 24| złączyć z obcymi niż podzielać z ziomkami to, co uważają 1612 24| jego nigdy mi nie uszły z pamięci. Byłże senator wyższy 1613 24| Rejten, nasz pisarz ziemski, z taką czułością wspomniał 1614 24| wszystkim przytomnym łzy dobył z oczu. Dopiero wedle staropolskiego 1615 24| pierwszego urzędnika, odebrał z rąk JW. Niemcewicza, podkomorzego 1616 24| podejmowania - a te pieniądze nie z jego kasy wyszły, ale naszą 1617 24| bardzo, macie?" Dopiero każdy z nas, co mógł, sypał, a szczerze, 1618 24| podejmowany, a do tego każdy z jego dworzan i sług stosowny 1619 24| zostało u pana skarbnego, z którycheśmy uchwalili fundusz 1620 24| złotego a cztery srebrnych z popiersiem królewskim na 1621 24| Pana nad pany. Kiedy zsiadł z konia, pan chorąży Rdułtowski 1622 24| urzędników radość publiczną z powodu dnia tak świetnego, 1623 24| uczeń wystąpił przed króla z mową. Od poetyki w języku 1624 24| prezydujący w ziemstwie, z kolegami swoimi spiesznie 1625 24| właśnie indukował sprawę dość z siebie mało znaczącą. Rzecz 1626 24| nakazującego wypłatę sumy z prostego długu należnej, 1627 24| umocowany pana marszałka, stawał z tym, że jego stronie zaoczność 1628 24| Ale pan Wojniłowicz stanął z prawem, którym jak wół: 1629 24| palestry ziemskiej powitał. Z mocy więc prawa wypadł wyrok 1630 24| czymkolwiek różnił się w zdaniu z panem swoim. Wszystko to 1631 24| były pochwały królowi, nie z pochlebstwa ani z podłych 1632 24| królowi, nie z pochlebstwa ani z podłych widoków pochodziły, 1633 24| wyświadczać musiał jednemu z obcych książąt, kazał jego 1634 24| nowogródzki, stał przy królu z pałaszem dobytym. Pan Hipolit 1635 24| pańskimi i inną liberią, z rozmaitych dworów obywatelskich 1636 24| urzędnika. Srebra były zbierane z całego województwa, ze wszystkich 1637 24| wszystkich jego posesjonatów, co z herbów można było poznać, 1638 24| do kielicha, aby któremu z nas coś się nie wypsnęło, 1639 24| gdzie go nie posiali. Ale z tym wszystkim nie dość mogliśmy 1640 24| królem.~Po obiedzie król z księciem wojewodą wileńskim 1641 24| Rdułtowskiemu przyjechać do niego z Nieświeża, ale że on, jako 1642 24| Ja srebra i szkła zebrane z sobą zabrałem, a chociaż 1643 24| król Jmć bardzo był wesół z przyjęcia nieświeskiego, 1644 24| urzędnicy nasi przybyli z Nieświeża z doniesieniem, 1645 24| nasi przybyli z Nieświeża z doniesieniem, że lada chwila 1646 24| czekaliśmy na karetę dworską, z której wysiadł król, książę 1647 24| za nimi rozmaite karety, z których wysiadały: infuły, 1648 24| chwil zabawiwszy, trochę z obywatelami rozmawiał, chwaląc 1649 24| przeznaczonej. Tam poszedł z księdzem Naruszewiczem, 1650 24| królewski. A było dość mężów z Warszawy za królem przybyłych. 1651 24| jego przodkowie wyszli aż z łukieskiej ziemi, gdzieś 1652 24| się ich dyskursom, dobrze z polskimi rzeczami byli obeznani. 1653 24| Nasz poseł pan Rzewuski z wielką wymową powstał na 1654 24| że:~- Sam skorzystawszy z tego nieładu, mam prawo 1655 24| umocowany wszedł w układ z jego faworytą, iż co dzień 1656 24| gdy król wrócił na pokoje z księdzem pisarzem; i kiedy 1657 24| Litwie. Ale król przerwał z żywością:~- Mości panie 1658 24| cierpiał, iż od dwóch lat z łóżka nie wstawał, nie mógł 1659 24| wileńskiego; i mnie tam wysłano z ojcami jezuitami. Był z 1660 24| z ojcami jezuitami. Był z nami i ksiądz Naruszewicz, 1661 24| wileńskie nie zjechało się, kto z rozkazu, kto z ciekawości, 1662 24| się, kto z rozkazu, kto z ciekawości, a do nich mnóstwo 1663 24| Przybyliśmy tedy w las, a już z całej okolicy spędzono prostaczków, 1664 24| wysoki senator, daj, panie, z siebie przykład, którym 1665 24| lud, że jemu nic, za nim z toporami tak żwawo, że dębisko, 1666 24| duchem zwalone, runęło z hukiem o ziemię. My ciekawi, 1667 24| szczęśliwie panuje. Tak, ledwo z dzieciństwa wyszedłszy, 1668 24| naocznych świadków, a wielu z nas o tym wiedziało, ale 1669 24| wielkiego litewskiego, że z siebie przykładu nie dał, 1670 24| wara młodzikowi, co by się z czymkolwiek wyrwał przed 1671 24| podawszy rękę gospodyni domu, z nią poszedł na gumno. Gdyśmy 1672 24| stojący, na ogromnym półmisku z ciasta i cukru misternie 1673 24| Niemca, który właśnie jakby z rozporządzenia boskiego 1674 24| pan chorąży nam go zabrać z sobą do Snowia, gdzie przez 1675 24| pięć czerwonych złotych z dobrego serca dał nagrody. 1676 24| dobrego serca dał nagrody. Z powodu tegoż wizerunku zaczęto 1677 24| zaczął po francusku rozmawiać z panią chorążyną. Zaczęła 1678 24| dość animowana. I panowie z królem przybyli, chociaż 1679 24| podkomorzego, wypadało jemu mówić z królem o wakansach i przekładać 1680 24| swojej komnaty, konferował z nimi o nagrodach zasłużonym 1681 24| pokoje, gdzie my zebrani z wielką niecierpliwością 1682 24| naszej Rzeczypospolitej i że z równą wiernością będziesz 1683 24| królowi, ściśle zjednoczonemu z całkowitym narodem, jakeś 1684 24| byliśmy jak w gorączce: żaden z nas nie umiałby dokładnie 1685 24| przekłada, że król nazajutrz z rana musi jechać, że podróżą 1686 24| całą noc piliśmy, że kiedy z rana król wsiadał do karety, 1687 24| żony i czeladki! Zsiadając z bryki, pierwsze moje słowa 1688 24| nadspodziewanie poszczęścił: był już z Jego łaski majątek i dziatwa, 1689 24| urzędniczką. Widzisz, że kto z Bogiem, Bóg z nim. I my 1690 24| Widzisz, że kto z Bogiem, Bóg z nim. I my teraz z Jego łaski 1691 24| Bogiem, Bóg z nim. I my teraz z Jego łaski jesteśmy wielmożni.~- 1692 24| forysia do pani miecznikowej z doniesieniem o naszym szczęściu, 1693 24| siebie nie mogła przyjść z radości. A ja, patrząc na 1694 24| kiedym je otrzymał w Snowiu z rąk najjaśniejszego pana. 1695 24| najjaśniejszego pana. A w domu, z jaką pociechą cała moja 1696 24| gromada przybyli do mnie z powinszowaniem!~Pięćdziesiąt 1697 24| dziedzińcu radowała się z nami, a mój stary dyspozytor 1698 25| rozmaitych narodów, a każdy z nich podlega pewnym prawom, 1699 25| o dekretach, że niektóre z nogami, to jest nabiegano, 1700 25| to jest nabiegano, drugie z rękoma,to jest po prostu 1701 25| prawodawców uczucia już z serca do głowy przenosić 1702 25| ozdobami. Czy raz bywało, że z kilku naocznych nawet świadków 1703 25| w prawach nie ma obłudy; z nich jak oliwa z wody na 1704 25| obłudy; z nich jak oliwa z wody na wierzch wychodzą 1705 25| na bąka, wszędzie bieda z bąkami. Każdemu narodowi 1706 25| narodowi można powiedzieć z ruska po polsku: Kruty, 1707 25| komisji centralnej w Grodnie, z urzędu mego musiałem codziennie 1708 25| wyniosłymi. Oj, wolałbym z najdumniejszym naszym magnatem 1709 25| rok przebyć niż godzinę z podobnym gubernatorem. Nie 1710 25| przynajmniej tacy, których krew z wielkich przodków na nich 1711 25| wyobrażenia nie mieli. Szlachcic z zaścianka, w łatanej opończy, 1712 25| wysiedział w Nowogródku. Z panem Tyzenhauzem gorzej 1713 25| gdyby go nie był zakwitował z procederu pan Tur, wziąwszy 1714 25| XXVIII Statutu Litewskiego z całym rygorem do niego zastosowany 1715 25| został. To ledwo wyłamał się z niego w trybunale, sowicie 1716 25| aktach ciągle szperając a z ludźmi obcując, nic takiego 1717 25| prawdziwym szlachcicem, reszta z poddanych dworskich, co 1718 25| dworskich, co ich panowie z Wielkopolski i z Krakowskiego 1719 25| panowie z Wielkopolski i z Krakowskiego lub z Podlasia 1720 25| Wielkopolski i z Krakowskiego lub z Podlasia wywieźli, którzy 1721 25| zabezpieczyli korzystając z pozwolenia danego królowi 1722 25| liberbaronów na dziedzictwo wyszło z łaski jego batogów? To tu 1723 25| osobiście znany, nawet miałem z nim interes, z którego powodu 1724 25| nawet miałem z nim interes, z którego powodu cały tydzień 1725 25| najmniejszej przykrości z jego strony nie doświadczyłem. 1726 25| bytność w Kaniowie nastąpiła z następnego powodu.~Książę 1727 25| tysięcy, które się zawiodły z powodu zamieszek krajowych 1728 25| pan, wróciwszy do Ołyki z Lublina po ukończonym interesie 1729 25| po ukończonym interesie z książętami Lubomirski-mi, 1730 25| Kaniowa po pieniądze, abyś z gołymi rękoma nie pokazywał 1731 25| to nie namówił, bym szedł z żarem do prochowni. Cały 1732 25| odtrąceniu wszelkich wydatków z całej kwoty, co ją odbiorę, 1733 25| że nie zabrał mnie wtedy z sobą do Stambułu, co mi 1734 25| nóg, łzami się zalawszy. Z wielką czułością wypytywał 1735 25| innych magnatach litewskich, z którymi miał przyjaźń, a 1736 25| pana starosty kaniowskiego, z powodu iż ten świeżo kazał 1737 25| kazał był powiesić Żyda z Morafy nie odniósłszy się 1738 25| mu tedy tajny mój interes z panem starostą, a że go 1739 25| ławach poselskich - dając z siebie przykład, że będąc 1740 25| Niemirowie terlicę kozacką z całym moderunkiem, a miałem 1741 25| spostrzegłem trzy słupy z uszami żelaznymi do zawiązywania 1742 25| gdzie zastałem wychodzących z kaplicy zamkowej i rozpierzchających 1743 25| zostało tylko przed kaplicą, z czapkami pod pachą, a jeden 1744 25| je natychmiast spełniano. Z dworzan otaczających go 1745 25| nawet pan starosta wraz, z nimi miał głowę odkrytą, 1746 25| niżej prawego ucha, więcej z kozacka niż z polska. Małe 1747 25| ucha, więcej z kozacka niż z polska. Małe oczy, czarne, 1748 25| najpoufalszego dworzanina, z którym rozmawiał, a który 1749 25| długą kurtkę granatową z potrzebami, a żupan był 1750 25| widzę, albeńczyk; a co nam z Litwy przynosisz? Odpowiedziałem 1751 25| o interesie - i dobywszy z zanadrza list z Morafy złożyłem 1752 25| dobywszy z zanadrza list z Morafy złożyłem go w jego 1753 25| wiesz, że to Kaniów? Jeśli z Morafy przyjeżdżasz, to 1754 25| we zwyczaju, że na listy z wymówkami odpisuję nim na 1755 25| ze szlachtą, ale szablą z wrogiem wojowali. Ja jestem 1756 25| pomyrim sia; na szczo nam z soboju wojowaty! - i podał 1757 25| i podał mi rękę, którą z uszanowaniem pocałowałem. - 1758 25| swego sługi. Pan starosta z przymileniem powiedział:~- 1759 25| kaczor], ale jutro upijem się z sobą, bo ty dobra detyna 1760 25| wsich moich ludę j i Żydów z ich żynkami i det'mi w kuczu 1761 25| Wołodkowiczu. O, se buw mołodec i z rodu takoho ne baczyw! 1762 25| litajut. Powadziłem się był z panem Józefem Rejtanem i 1763 25| koronie tylko podpanki, ne ma z kim żyty! Mospanie Soplico, 1764 25| Zagrajskiemu, który stał z komendą w Płoskirowie. Ja 1765 25| a czort wiedział, że on z Morafy. Ja na niego magdeburgię 1766 25| A pan podczaszy do mnie z wymówkami. Ja sześć bryk 1767 25| swytsze minuła, szczoby z Łytwakom pobawyty sia. W 1768 25| A jak pyje! Ja na neho z desiat' raz porywawsia - 1769 25| i szuka świeżego, żeby z nim dopić; co to, mospanie, 1770 25| pryniaw. Mospanie Soplico, z najsławniejszym próbowałem 1771 25| podstolim wołyńskim, i z Janikowskim, co to ma przysłowie 1772 25| przysłowie quinque diabłów, i z Branickim, kiedy jeszcze 1773 25| był łowczym koronnym, i z Łahodowskim, co kielichem 1774 25| tylko pić będę i nie wyjdę z kwatery. Tęskno mi było 1775 25| Przyjaciele i sam książę pan z łaski swojej mnie nawiedzali. 1776 25| rękę: "Nie uchodzi drwić z ludzi, panie starosto; czymś 1777 25| kropelki. "Nie porywaj się z wodą na wino, śpij teraz 1778 25| naprzykrzyć, poszedłem sobie z panem Łopuskim, który mnie 1779 25| pański, a wózek zostawiłem z chłopcem na gospodzie, bo 1780 25| kilkakrotnie udało się ujść z Kaniowa bez szwanku, gdyż 1781 25| co prędzej popieścić się z kielichem. Zakończył nareszcie 1782 25| Niepokalanego Poczęcia śpiewał, i to z całym dworem, a tak gorliwie, 1783 25| to dopiero aż po sumie z niego wyszli, a wszystko 1784 25| bo chociaż sam modlił się z wielką skruchą, ciągle klęcząc, 1785 25| Jeszcze dominikan jakoś z daleka mu przymawiał; ale 1786 25| nieludzkiemu obejściu się z podwładnymi, tak że choć 1787 25| bije kułakiem. Może komu z tego był śmiech, ale ja 1788 25| mówił jak diak. A Kozacy z nahajem stali przed oknami 1789 25| dyspozytor, zniósłszy się z przysiężnym, kilkanaście 1790 25| szlachectwem, że nie jest on z takich, co ich najwięcej 1791 25| alias, ale że on jeszcze z dziada i pradziada ma zasługi 1792 25| Pamiętaj, sobaczy synu, szczoby z ekonomom ne zmawlaty sia 1793 25| szlachcicu, proszę dziś do siebie z innymi na obiad.~Było tam 1794 25| a które wynurzał jeden z najznakomitszych magnatów 1795 25| zacnych, po większej części z mojego województwa, a z 1796 25| z mojego województwa, a z którymi wychowałem się i 1797 25| jak sia wylizaw, na mene z pozwom do grodu. Ja tłumaczę 1798 25| senatory posadyw? Chwałyty Bohu z jeho łaski nyczoho ne maju 1799 25| szczo ałe buw korolom. Bude z mene, żynki i deti ne ma 1800 25| krewni, choć nic nie znajdą, z siebie bogaci. Na co tłusty 1801 25| gawędziliśmy cały tydzień, jako z tym się oświadczył na wstępie 1802 25| że się nie zasępił, ale z uprzejmym obliczem, przyznawszy 1803 25| wszystkie zaległe procenta, z których gdy część odstąpiłem 1804 25| spłacił mnie sumę. A tak z kabzą napełnioną wróciłem 1805 25| chartów personatów, co każdy z nich pojedynczo wilka chwytał.