Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
mysmy 4
mysz 1
n 3
na 1692
na-marszczyli 1
nabawil 1
nabiegano 1
Frequency    [«  »]
2088 a
1886 w
1805 z
1692 na
1646 ze
1290 do
1089 to
Henryk Rzewuski
Pamiatki Soplicy

IntraText - Concordances

na

1-500 | 501-1000 | 1001-1500 | 1501-1692

     Part
1001 17| pokąd się nie dowiem.~I na nikogo nie spuszczając się, 1002 17| że był zręczny, liziwem na ogromną sosnę wlazł, jakby 1003 17| Moskale w lesie, a pan Tadeusz na sośnie. Szczęście, że jego 1004 17| naszych niesłychany zamach na ojczyznę. Pan Tadeusz, co 1005 17| dotąd sejmików, podał się na posła, aby na ostatnim szańcu 1006 17| podał się na posła, aby na ostatnim szańcu prawa bronić 1007 17| i zaprasza Ponińskiego na marszałka.~- Zgoda! - odpowiedzieli ( 1008 17| odezwał się Rejten. - Na sejm walny jesteśmy zebrani, 1009 17| jesteśmy zebrani, a nie na konfederacją; przystąpmy 1010 17| szmer powstaje, jakby na zborzyszczu piekielnych 1011 17| opierają.~- Nie ma zgody na konfederacją! - krzyczy 1012 17| konfederacją! - krzyczy Rejten. - Na Boga, na rany Chrystusa, 1013 17| krzyczy Rejten. - Na Boga, na rany Chrystusa, zaklinam 1014 17| imienia polskiego! Pamiętajcie na waszą przysięgę! Pamiętajcie, 1015 17| tej izby, chyba trupami, a na zdradę ojczyzny nie pozwolim! 1016 17| pomieszane. Nie oglądajmy się na nich, a postępujmy w obradach 1017 17| zapisawszy akt, solwował sesją na dzień pojutrzejszy, a posłowie 1018 17| odpowiedzieli. Wywieziono ich na koniec za miasto, a pan 1019 17| świeżo odbyte, to zranienie na j drażliwszych uczuciów 1020 17| swojego nieśmiertelnego posła na łożu boleści, z umysłem 1021 17| szczęścia, żem postąpił na Moskala? Tak, Berezdów w 1022 17| Ponińskich nie ma.~I zaczął drzeć na sobie wszystko i porywać 1023 17| słudzy nie przytrzymali, na mnie by się rzucił. Ze łzami 1024 17| skończył swoją pielgrzymkę na tym padole płaczu. Przez 1025 17| Tadeusz chciał koniecznie iść na pokoje i odgrażał się na 1026 17| na pokoje i odgrażał się na generała, ale ludzie go 1027 17| najprzykładniej gotował się na śmierć, której tyle razy 1028 17| się [nie] doczeka, a bieda na karku siedzi.~Potem tylko 1029 18| męstwo, rozum wielkich rzeczy na świecie dokazały; ale co 1030 18| Jakoż, co tylko jest teraz na świecie trwałego, szlachetnego, 1031 18| niewiadomość nie jest występkiem; a na koniec, co tylko jest dobrego, 1032 18| zbrodnie większe niż te, na które patrzymy (bo żywotność 1033 18| smoleńskiego, ciężko zapadłem na zdrowiu w Człuchach, w powiecie 1034 18| się podupadłemu zupełnie na majątku naślednikowi jego, 1035 18| wdzięczność narodu wyniosła na tron polski Michała Wiśniowieckiego, 1036 18| postępek jej wyrzucało, a na koniec, że to wyznanie robi 1037 18| kalumniatorkę i wedle prawa fołdruje na jej gardło. A pan Łopaciński, 1038 18| namową duchownych, których na nią nasadził, aby jej tłomaczyli, 1039 18| jego sądzie o skazanie jej na gardle, czego on, zapatrując 1040 18| czego on, zapatrując się na jej własne wyznanie, odmówić 1041 18| króla list żelazny, którego na placu kaźni otworzy, a potem 1042 18| wszystko wytłomaczyli, a która na wszystko się zgodziła, jedzie 1043 18| że przyszły zięć idącą na śmierć zasłoni - jakoż i 1044 18| się w jego sercu działo. Na koniec, po leciech niemało, 1045 18| klasztor z funduszem chce na puszczy człuchowskiej wystawić 1046 18| nim swe życie zakończyć. Na to synowie, rozmówiwszy 1047 19| MAREK~Co też to się dzieje na świecie! Prawdziwie już 1048 19| cierpliwości nie staje - patrzeć na czyny a słyszeć gadania 1049 19| działalność i potęgę okrajają, że na jedno wychodzi, jakby mówili, 1050 19| odmieni; módl się sto razy na dzień, czego swoim rozumem 1051 19| cnót nadzwyczajnych, tyle na koniec niewinnej krwi utwierdziło? 1052 19| cierpliwością zbija, ale na koniec i cierpliwości mu 1053 19| był wedle swego zwyczaju na dysputę i dowodził mu po 1054 19| waćpan się spowiadał?~Coś mu na to odpowiedział ni siak, 1055 19| idź do siebie i gotuj się na jutro; to lepiej niż fatałaszkami 1056 19| mówi? Dobrze, że trafił na boskiego męża, co go zwrócił 1057 19| boskiego męża, co go zwrócił na właściwą drogę, ale czy 1058 19| ale czy jest roztropnie na tak wielkie narażać się 1059 19| patrzanie własnymi oczyma na to, co on robił, już byłoby 1060 19| że wielkie klęski spadną na ojczyznę, ale że trzeba 1061 19| świętych, co żywot swój na pokucie trawili i oprócz 1062 19| więcej podejmowali tych na pozór bezowocnych trudów 1063 19| godzili! Pan Bóg znajdzie czas na wszystko. A powiedzieć, 1064 19| bez ojczyzny, bez wolności na co się im zdadzą dostatki? 1065 19| starszyznę naszą zaprosił na wielki obiad, a dla nas, 1066 19| obiad, a dla nas, niższych, na dziedzińcu były zastawione 1067 19| Cieszyliśmy się wszyscy w Bogu; a na pokojach za stołem z panami 1068 19| wiwaty. Proszę panów za sobą na ganek.~Z całym zgromadzeniem 1069 19| zgromadzeniem wyszedłszy na dziedziniec, na cośmy wszyscy 1070 19| wyszedłszy na dziedziniec, na cośmy wszyscy patrzeli, 1071 19| cośmy nabili. Ksiądz Marek na koniu, z krzyżem w ręku, 1072 19| lepszy niż sto armat. Tak na niego ostrzyli zęby, że 1073 19| niewierny, nie znali się na jego świętobliwości, ale 1074 19| a on nam: "Nie uważajcie na mnie, a swoje róbcie; oni 1075 19| Otóż co zaczną nacierać na księdza, by go na spisy 1076 19| nacierać na księdza, by go na spisy uchwycić, a on ich 1077 19| z rozumu odchodzą; a na koniec kilku z nich, widząc, 1078 19| jak go przeżegna, Kozak na ziemię bęc jak długi, a 1079 19| ich obóz zdobyli.~Ale nie na tym koniec. My ze sławą 1080 19| księże. Co możem i co mamy, na twoje zawołanie.~- Oto proszę 1081 19| księdza. Trzeba mnie go na śmierć dysponować.~- Mój 1082 19| ciebie Moskwa uchwyci, zaraz na nasz obóz pójdzie, a jak 1083 19| Ale czy tylko wrócisz?~- Na którą godzinę pan starosta 1084 19| Ale pan Janusz, co nic na nikogo nie zdawał, sam go 1085 19| wczorajszego widzieli go na koniu, i tacy, których przeżegnaniem 1086 19| to ty, co czarami czartów na nas zwabiasz? -i zbliżali 1087 19| mówili - nie zawsze czort na twoje zawołanie. Wielki 1088 19| ręce i nogi, posadzili go na wozie z dwoma setnikami 1089 19| głosem krzyknął pokazując na setników:~- A ściągnąć mi 1090 19| przybiegł z sztabem swoim na hałas strzału, by się przekonać, 1091 19| puścić: oni mnie tu zawieźli; na moją wdzięczność zasługują.~ 1092 19| była sprawa; puszczono ich na wolność wedle żądania księdza 1093 19| zasłonią się od kary, która na nich czeka w ich obozie, 1094 19| A co to - mówił - mamy na siebie broń im dawać?" Odebrał 1095 19| kauczukami cały dzień bito i na tym się skończyło. A jakie 1096 19| jednak nie wierzyć temu, na co się patrzało, nie samopas, 1097 20| obyczajów zapewne naraża języki na wielkie niebezpieczeństwo, 1098 20| tym się kochać.~Jakem był na Szląsku, kiedy raz mnie 1099 20| popróbować, czy się nie uda na wołach zarobić - jakoż, 1100 20| imiennikach w niej pozostałych, A na moje szczęście mogłem mu 1101 20| iżby wedle obyczajów już na pół zniemczałych nie był 1102 20| mieć całkowity strój polski na pamiątkę, i jakby się przemówił 1103 20| dnia poprzedniego miałem na sobie. A chociaż pas słucki 1104 20| przekonał mnie, nie było na swoim miejscu pokazać się 1105 20| i kochała się w bydle, i na nim się dobrze znała. A 1106 20| wszystkie, jakie tylko na świecie, a których nazwiska 1107 20| u siebie nie mamy ni się na tym znamy, a cała nasza 1108 20| się przedziera. Ale było na to lekarstwo. Za dawnych 1109 20| powierzała, wymagano przysięgi na dochowanie jej w tajemnicy. 1110 20| miękkości nawykłych, leżących na błocie.~Ksiądz Marek siedział 1111 20| błocie.~Ksiądz Marek siedział na kłodzie i pacierze swoje 1112 20| pacierze swoje odprawiał, a na drugiej kłodzie siedział 1113 20| bawił. A obok księdza Marka na łokciu oparty leżał na wpół 1114 20| Marka na łokciu oparty leżał na wpół JW. Rzewuski, chorąży 1115 20| zmniejszało, stękał a stękał. Na koniec się odezwał:~- Oj, 1116 20| Księże Marku, ja patrzał na twoje cuda: zrób tak, żeby 1117 20| zmazania. Teraz cierpisz na ciele, a bywało, żeś mu 1118 20| a coś nabroił, to diabeł na swojej karcie napisał; a 1119 20| mieli żyć z sobą, tobym na pazury brał, by tobie ulżyć, 1120 20| przypominać, jak dobrze wyszedłeś na tym, żeś się trochę umęczył.~- 1121 20| tak wiele jest, ale pozwól na biedę popłakać, bo już ci 1122 20| robi, żeś się tak obruszył na samo wspomnienie, że nie 1123 20| wystawią was, jakimi jesteście. Na tych wieszczach nie poznają 1124 20| my tylko milcząc patrzali na niego, bo coś było w nim, 1125 20| podzielali nasze trudy, leżąc na przemoczonej ziemi, głowy 1126 20| kilkogodzinnym spoczynku obóz na nowo przybierał postać ruchu 1127 20| husarze. A wodzowie, siedząc na kłodach, przy ognisku jeszcze 1128 20| zachowałem w pamięci, że na starość powoli wszystko 1129 20| pieczeniarski syn wylęga się na puchach podobnych jemu panów 1130 20| łatwiejszego jak tego babiarza na nasze gody zaprosić.~- Diabła 1131 20| przywabić. Wiesz, że nie na j dawniej byłem w Warszawie.~- 1132 20| w opończę jako szlachcic na zagrodzie o służbę starający 1133 20| do Grójca. Tam zaszedłem na przedmieście do czynszowego 1134 20| nakarmił i dał mi się wyspać na słomie w swojej izbie. A 1135 20| z podkarmionymi gęsiami na parokonnej fornalce puszcza 1136 20| moje chabety mizerne, a jak na furę trzy kojce pełne nałożę, 1137 20| łatwa rada: imość z gęsiami na fornalce, a ja z waćpa-nem 1138 20| nieźle, ale moją imość znają na rogatkach, bo co dwie niedziele 1139 20| to po szlachcie bywa, ale na glinie z drewnianych łyżek 1140 20| chłopców uczy, żeby kiedyś na ludzi wyszli. A Bóg świadek, 1141 20| skoro świt żona z kojcami na fornalce. a waćpan piechotą 1142 20| piechotą z batogiem; tylko na koni krzycz, a nie zacinaj, 1143 20| odrzekniesz się podróży, i na fornalkę nie siadaj jak 1144 20| poznał, bo bywał w Podhorcach na kweście u ojca mojego, do 1145 20| blichu, gdzie blicharz, na dewocji mieszkając, co ułatwiał 1146 20| otrzymał. I o to wyzwał go był na pojedynek, a jego się nie 1147 20| wozem, czasem siedzieliśmy na wozie, podchlebiam sobie, 1148 20| królewską ręce swoje mazał?~Na to pan Cyriak:~- Co to mnie 1149 20| narzucił! Pan starosta nadto na rozum bierzesz, a jeżeli 1150 20| od nas odstąpi. Strachy na Lachy! Szanujemy pana, daj 1151 20| nie będzie się oglądał ani na króla, ani jego jakichś 1152 20| uradzicie? czy nie waćpana na jego miejscu ogłosić? I 1153 20| bunty podniecać w obozie i na naczelnego wodza powstawać?~- 1154 20| naczelnego wodza powstawać?~- Ja na pana starosty nie powstaję 1155 20| sprzątniem, to wszyscy się na nas rzucą, ja mówię, że 1156 20| tam nie był - i jechałem na Wenecję, gdzie króla nie 1157 20| Wybaczaj, panie, ale na to nie ma zgody: ani w domu 1158 20| ale Sasa. A ksiądz Marek na nas z góry:~- A cicho, dzieci, 1159 20| zaczyna, zapewne pan Puławski na koń siąść wam wkrótce każe, 1160 20| Panowie bracia, teraz na koń, a o panu Poniatowskim 1161 20| zatrąbić marsz, a my wszyscy na koń -i doszliśmy do Częstochowy. 1162 21| wszystkim spuszczać się na Opatrzność, bo bez jej pomocy 1163 21| Opatrzność, bo bez jej pomocy na co się zda najprzenikliwszy 1164 21| zmusisz. Jeżeli nie uważa [na] twoje szemrania, jako na 1165 21| na] twoje szemrania, jako na głupstwo, więc one ci się 1166 21| głupstwo, więc one ci się na nic nie przydadzą; jeżeli 1167 21| cierpiał i jest wyrozumiałym na nędze ludzkości. - Jako 1168 21| posłuszeństwo Panu Bogu na tym się zasadza, aby urzędowi 1169 21| wszystkim. Dotąd głośne na Litwie misje ojca Atanazego 1170 21| ambasador moskiewski na to użalił się przed księciem 1171 21| sobie niby prostaczkowaty, na to:~- Przewielebny panie! 1172 21| złej sprawy i zdobył się na koncept:~- Zrób, księże, 1173 21| wstawali, to ja jak apostołowie na wszystkich się porwę.~Ale 1174 21| panie, będą chromi wstawać na twoje słowa, byle były zupełnie 1175 21| niegodni pasterze. On to omal na całe życie nie był zamknięty 1176 21| zamknięty za to, że w Wilnie, na konsekracji biskupa każąc, 1177 21| poświęca za pieniądze; a na tym skończy, że ani Ducha 1178 21| łacińskiego bardzo się było na niego oburzyło; nawet ksiądz 1179 21| nędzarzami przystawał. A na koniec niechętni mu pasterze 1180 21| najwyższej mądrości doszła. Na próżno diabeł chciał jej 1181 21| przeznacza. Nędzarz kradnie, na koniec rozbija - umiera 1182 21| odrywało od Jego miłości I na modlitwach nie poprzestając, 1183 21| okolicznościach, bo to wszystko było na tychże duszach wyrażone, 1184 21| wszystko widziała, jakby na swojej dłoni. A już i Pan 1185 21| rady, wszystko przed sobą na wierzch wychodzi. A bardzo 1186 21| też było wprawdzie, co by na wieczne potępienie zasłużyły, 1187 21| błogosławionej Anny rozbiłaby się na sam widok ich udręczeń, 1188 21| siły do zniesienia tego, na co patrzała. Otóż nasz Zbawiciel 1189 21| wszystkim duszom:~- Jeszcze na was ostateczny koniec nie 1190 21| wrócicie do ciał, które na was czekają. A jeżeli stan, 1191 21| postawiłem, myślicie, że jest na przeszkodzie waszemu zbawieniu, 1192 21| duszę odesłał do jej ciała na naszym padole płaczu i każdy 1193 21| Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi", bo On nam zawsze 1194 21| odkąd cudze bogi weszły na naszą ziemię, nigdy im nie 1195 21| egzekucją mnie nie zmusili. Ani na żadnym sejmiku noga moja 1196 21| sędzią ziemskim został; ale na to nigdy odważyć się nie 1197 21| jeden był taki, co poszedł na urząd jedynie, aby obywatelom 1198 21| obywatele dobrze myślący iść na urzędy, od korony będą na 1199 21| na urzędy, od korony będą na nie narzucać." I cóż to 1200 21| urzędnikami naszymi, zna się ich na pamięć: krzyżyki, stopnie - 1201 21| należeć będzie osądzić, na co zasługuje niegodny syn 1202 21| upadlają ludzi niepodległych, a na podłości ich władza się 1203 21| gotowe dla skarbienia sobie na wszelki przypadek względy 1204 22| narodu. Dzisiaj, czy to na Szląsku, czy na Litwie, 1205 22| czy to na Szląsku, czy na Litwie, czy w głębokiej 1206 22| zniszczą. Pan Bóg po czasie na swoim postawi, a ludzie 1207 22| przewrotni sami się zawstydzą, że na przekór Opatrzności tyle 1208 22| zagranicznych, mój Boże! czarne na białym widzą, a przekonać 1209 22| kontuszowi marszałkowali na sejmach podziałowych? Wszystkie 1210 22| podziałowych? Wszystkie spiski na ojczyznę w języku francuskim 1211 22| ruszenie, szlachcic nie brał na rozum, czy to się uda lub 1212 22| powinności, nie oglądał się na majątek ani na żonę i dzieci: 1213 22| oglądał się na majątek ani na żonę i dzieci: siadał na 1214 22| na żonę i dzieci: siadał na konia i tam ruszał, gdzie 1215 22| wprawiano nas do religii, na której się opiera polska 1216 22| hetmanem polnym, przysiągł, że na każde zawołanie gotów gardłować 1217 22| ojca nieboszczyka hetmana, na którego dworze mój ojciec 1218 22| byłby żył sobie zdrów. Na całe życie to dla mnie było 1219 22| myśli, a sam gdzieś się na nią natknę? Lepiej robić 1220 22| robić swoje powinność, a na Pana Boga się spuścić.~Pan 1221 22| zimowali spokojnie, nim dopiero na wiosnę Moskwa odważyła się 1222 22| rad i beczka wina poszła na traktament. Nie można było 1223 22| swojej żołnierki, będąc na służbie jeszcze u JW. Pocieja, 1224 22| wszystkim wiadomo, zawiązała się na Ukrainie.~"Moi panowie bracia, 1225 22| ósmy krzyżyk zapisał się na mojej metryce, a pięćdziesiąt 1226 22| sprawy z Żydami sądził; to na delacje czopowe egzekwował, 1227 22| moją chorągiew powiększyć i na to mam konsens hetmana. 1228 22| hetmana. Ruszaj więc waść na Ukrainę i kilkadziesiąt 1229 22| dziś, JW. panie. Człowiek na tym towarze zęby zjadł.~ 1230 22| mój sygnet herbowy, co go na małym palcu noszę, że byli 1231 22| zdawszy moje chorągiew na pana chorążego Mikołaja 1232 22| Kozaków dworskich oddał na moje zawołanie i pozwolił 1233 22| póki z nimi nie wyruszę na Litwę. Jakoż to tu, to tam 1234 22| czekałem zdrów w Cudnowie na kiermasz berdyczowski, aby 1235 22| puszczę cudnowską. Ja mu na to:~- Dobra i łaskawa rada 1236 22| W. pana dobrodzieja, ale na sercu mi cięży rozkaz marszałka 1237 22| podziękować mu za łaskę; a on, na niej nie przestając, sam 1238 22| dwoma hultajami pokazali się na targu cudnowskim z furą 1239 22| wisiał, bo już miał stryczek na szyi, jeno że na jego szczęście 1240 22| stryczek na szyi, jeno że na jego szczęście Pawlik trafem 1241 22| łowczy -ruszam czym prędzej na targ z Kozakami. Udało mi 1242 22| nie odsyła; ale pan łowczy na to:~- My nie w Litwie, u 1243 22| grodu kazałbym ich wbić na pal: radzi nieradzi muszą 1244 22| pistoleta z olstry, ale ja na niego:~- Schowaj mi zaraz 1245 22| muszę. A kiedy który hultaj na rynku się pokaże i o nim 1246 22| poddaństwa zrobił w lesie na was obławę, a ja to tym, 1247 22| zaczepiać nie będziesz; my za to na was przez szpary patrzymy, 1248 22| szpary patrzymy, a teraz na mnie napadasz. Myślałem, 1249 22| czyż już nam nie wolno na targu półdrabek przedawać? 1250 22| półdrabek przedawać? Teraz moje na wierzchu. Oddam za swoje.~- 1251 22| Oddam za swoje.~- I cóż na tym zyskasz, jak mnie ukrzywdzisz? 1252 22| cudnowski o tym się dowie, na pal każe wbić obudwóch twoich 1253 22| do puszczy, nie wiem, czy na tym zarobicie. Przyznaj, 1254 22| nas puść z Bogiem i licz na moje wdzięczność.~- Ale! 1255 22| stron podpalę, że ściany na budę nie zostanie.~- Ale, 1256 22| swoich wskrzesisz, jak ich na pal wsadzą? Lepiej puść 1257 22| posesorce Turczynówki, na jedno słówko pańskie konie 1258 22| dmiesz, a jak puszczę was na słowo pańskie i wielmożny 1259 22| wchodził; a haki, a kleszcze na zuchwałego chłopa!" Czy 1260 22| wam bronię leszczynę palić na proch? Czy nie pozwoliłem 1261 22| Krymu za rybą soloną? Czy na Filipówkę nie kazałem wam 1262 22| Filipówkę nie kazałem wam wydać na twój znaczek z magazynu 1263 22| wypuszczę. Rozumie się, że na pamiątkę zostawicie mi, 1264 22| syna obaczy, to jak Bóg na niebie, bez duszy padnie.~- 1265 22| a jego puszczaj. Niech na mnie raczej największe nieszczęście 1266 22| będzie spokojny: u mnie, kto na gościnie, więcej waży niż 1267 22| Więcej nic.~- Niechże pan da na to słowo szlacheckie i żołnierskie, 1268 22| moich ludzi tu odeszle. Tu, na tym samym miejscu, będzie 1269 22| kamień w wodę upadła! Toteż na koniec powiedziałem:~- Mospanie 1270 22| mnie w pokoju. Ja teraz na waszej dyskrecji. Jak ludzie 1271 22| mówią: "wiele złego dwóch na jednego", a ile z oka sądzić 1272 22| jakem się dowiedział, że wy na świecie jesteście, więc 1273 22| które dał mnie mój rotmistrz na kupno koni do chorągwi. 1274 22| ich do Baru. Poprzestańże na tym; a żebyś sam miał pociechę, 1275 22| pochwalisz przed Moskalami, na wielką u nich wdzięczność 1276 22| bardzo szanuję, a jak go na swoim gospodarstwie przyjmę, 1277 22| spudłował. Nie bardzo uważałem na szczegóły naszej podróży, 1278 22| nogą, prawdziwie z pieca na łeb, pod skałę, gdzie był 1279 22| było widno jak wśród dnia na podwórku. Obaczyłem ogromną 1280 22| przypominały, żem u złodziejów na gościnie, mógłbym myśleć, 1281 22| i każdy zajadał ochłapa, na jaki napadł: a pan Pawlik 1282 22| targować. Kazał więc stół na dwie osoby nakryć i wcale 1283 22| i wcale smacznym obiadem na farfurze mnie poczęstował; 1284 22| wytrawionego maślaczu był na stole. Po sztukamięsie Pawlik 1285 22| srebrny puchar wina spełnił, a na wiwat za danym znakiem kilka 1286 22| wesołość; po wtóre, ciężył na sercu smutek po własnej 1287 22| gospodarują i biesiadują na Rusi, pod bokiem prawie 1288 22| wewnętrznie. Nie temu, co na łożu boleści ze śmiercią 1289 22| smutną wynosił pamiątkę. Na sercu mi leżało, że moich 1290 22| choć nieszlachcic, przecie na tejże samej ziemi narodziłem 1291 22| A potem jak go palnie, na dwie części łeb się rozleciał 1292 22| obliczem, jakby zająca trafił, na nowo siadł u stołu, mówiąc 1293 22| A tak Pawlik osiadł jak na lodzie. Bo oboźny małoletnie 1294 22| Trojanowie, wszystko tam było na dyskrecji rządców. Otóż 1295 22| pana, u komisarza będąc na usługach. Jeszcze mu tam 1296 22| komisarską, u stryja będącą na opiece, i jakoś ich komisarz 1297 22| opiekunowi być obojętnym na związki krewnej z poddanym, 1298 22| uchował. Jak napadnie, bywało, na dom, porwie gospodarza, 1299 22| dom, porwie gospodarza, na goły brzuch żar mu kładzie 1300 22| pierwsza była jego wyprawa na zamek trojanowski, który 1301 22| rozbójników, go ten motłoch na wodza jednomyślnie obrał. 1302 22| okrucieństwy, poprzestawał na łupieniu, a bezbronnym śmierci 1303 22| wszech stron się garnęło, na końcu robił trudności w 1304 22| płacił mu pięćset złotych na rok, które pobierał w jego 1305 22| Trzy doby bawiłem u Pawlika na gościnie, nie z musu, ale 1306 22| doświadczyłem, i prosił, bym na bonifikatę mojej szkody 1307 22| potrzebowałem wysyłać.~Nie na tym koniec. Razu jednego, 1308 22| Razu jednego, wziąwszy mię na stronę, mówi:~- Panie poruczniku, 1309 22| ja panu przyznam się, że na mnie w grodzie żytomierskim 1310 22| powiesić.~- Pluń waćpan na to! A co to ja malowany, 1311 22| dekret, ten był ferowany na Pawlika, herszta rozbójników, 1312 22| herszta rozbójników, a nie na Pawlikowskiego, prawdziwego 1313 22| pokaże się, żem się zdał na coś, czy konfederacja wyrobi 1314 22| sta młodzieży łebskiej, na dzielnych koniach, należycie 1315 22| odzianej. Chciałem mu iść na odsiecz, ale Pawlik mnie 1316 22| Pawlik mnie przekonał, że na kilka tysięcy regularnego 1317 22| ludzie swobodnie mieli iść na Pokucie, gdzie konfederacja 1318 22| jakoś nam uszło, że jenerał na tym poprzestał i szczęśliwej 1319 22| braci; mnóstwo było wozów, na których wyprawiono broń 1320 22| Dopiero jak przypuścim na nich! Ani pomiarkować nie 1321 22| ojczyźnie mógł być pożytecznym, na moje przedstawienie mianował 1322 22| Potockim, podczaszym litewskim, na Pokuciu.~A poczciwy Pawlik 1323 22| żytomierski. Kiedy uchodząc na Pokucie przed Moskalami, 1324 22| go zawieść; bo kiedyśmy na przeciwnym brzegu stanęli, 1325 23| szczególniej u nas, fortuna się na kole toczyła: raz była na 1326 23| na kole toczyła: raz była na wierzchu, raz na spodzie, 1327 23| raz była na wierzchu, raz na spodzie, aby nikt się nie 1328 23| nadzieją wyniesienia się na magnata. Gdyż pierwszy ma 1329 23| syn odziedzicza, a młodsi, na okruszynach ojcowizny zmuszeni 1330 23| jako nieraz patrzało się na potomka magnatów zmuszonego 1331 23| chudy pachołek, bywało, na magnata wychodzi i ordery 1332 23| powieje wiatr szczęścia na polskiego szlachcica, Bóg 1333 23| Szeroko o tym bym mówił, ale na co się to przyda? Wszystko 1334 23| przyszłości, a wolę o tym pisać, na co patrzałem.~Moi rówiennicy, 1335 23| od Nieświeża, a kończąc na Kojdanowie, za nie lada 1336 23| kościelny: to się zjadło, co się na gruncie urodziło, a choćby 1337 23| jaki wydatek, to jedynie na utrzymanie galowego ubioru, 1338 23| okoliczny szlachcic. Ale na jego galową suknię warto 1339 23| warto było popatrzyć, kiedy na szarym końcu za stołem księcia 1340 23| pas sakiewny srebrny, a na tym wszystkim z czarnej 1341 23| czarnej krepy krótki płaszczyk na kształt paliuszu i doktoratka; 1342 23| który sam niezgorzej grywał na organach i nimi często się 1343 23| bo właśnie jego łąka była na samym pograniczu, kilkanaście 1344 23| Narodzenie, co regularnie na dzień 25 grudnia przypada. 1345 23| Wszyscy przytomni brali to na rozum, a żaden nie umiał 1346 23| Dwa lata trzeba chodzić na teologią, żeby pojąć, co 1347 23| ziemi to, co Pan Bóg napisał na niebie; bo każda gwiazda 1348 23| z JO. pasterzem czytają na niebie, a co wyczytają, 1349 23| tak wszystko się obraca na chwałę Bożą i pożytek ludzki.~- 1350 23| mylają, JW. panie. Bazylianie na przykład, że nie tak umieją 1351 23| niebieskiego pisma, obiecują na dzień ten lub owy pogodę, 1352 23| tymczasem deszcz, jakby na złość? Na co daleko szukać: 1353 23| deszcz, jakby na złość? Na co daleko szukać: teraźniejszego 1354 23| wysmaliła, że onegdaj na kiermaszu w Stołowiczach 1355 23| czytali.~Pan podkomorzy na takowe objaśnienie parsknął 1356 23| Rysiu długo powtarzała się na dworze nieświeskim. Dość, 1357 23| kilkadziesiąt tysięcy, które spadły na jego syna. Ale ten odstąpił 1358 23| pomocnika, a kiedyś następcę, na nic się nie przydały. Lubo 1359 23| pojechał z synkiem do Kojdanowa na sam dzień św. Karola, by 1360 23| ojcu chrzestnemu jakoby na wiązanie. Ale księcia w 1361 23| siedział za oknem i patrzał się na dziedziniec. Kiedy chłopczyk 1362 23| i nie dziw, bo jeszcze na Litwie taki się nie był 1363 23| pachołek! Ale książę wyszedł na ganek, za boki trzymając 1364 23| go z czasem, że mu nigdy na kęsie chleba nie zabraknie, 1365 23| organów, a Karolek został na dworze książęcym.~Książę 1366 23| tyle razy, ile tynfów szło na kartę. Czas niejaki mu się 1367 23| obaczymy, czyje będzie na wierzchu.~I natychmiast 1368 23| twojego pana znieważyć?~Ten mu na to:~- Cóż miałem robić z 1369 23| łóz dostał, i postąpił go na pokojowego, z oznaczeniem 1370 23| ale odkąd przyłaskawiono na dworze mojego stryja, powinieneś 1371 23| swoje, to może się opamięta. Na koniec, za co mam karać 1372 23| zaszkodziła Rysiowi, nawet na przyszłość; bo jak książę 1373 23| bynajmniej nie poprzestawał na dochodach swego folwarku 1374 23| długi porobił, a wszystko na stroje, bo niczego nie oszczędzał 1375 23| bo niczego nie oszczędzał na przyozdobienie swojej osoby. 1376 23| pięknym, że nie można się było na niego napatrzyć. Toteż, 1377 23| co dzień co innego było na nim. Nikt ani tak litych 1378 23| długów więcej niż włosów na głowie, przecie został obrany 1379 23| z województwa mińskiego na trybunał litewski pod laską 1380 23| trybunał litewski, bawiła na opiece u stryja panna Kietliczówna, 1381 23| wietrzyk, bywało, nie wyjdzie na podwórze, jeno z twarzą 1382 23| zawsze burzliwym. Mając na przykład sprawę z księciem 1383 23| nieświeskich, tak się oburzył, na ustępie zaczął samemu księciu 1384 23| oduczyła, bo trafiła kosa na kamień. Razu jednego, gdy 1385 23| porwała drugi pistolet, na skrzynce leżący, i odwiódłszy 1386 23| z pistoletu ubiłby muchę na nosie niedźwiedzia. A jejmość, 1387 23| wielkiej pracy sam wzrastał. Na koniec ocknął się pan strażnik 1388 23| ogolili brodę a wzięli go na refleksją, jakoś się opamiętał; 1389 23| przepełniona goryczą, znalazła na koniec tyle siły, aby Bogu 1390 23| zakonnego żywota, ale że na świecie wedle woli boskiej 1391 23| rycerskiego rzemiosła? A na koniec, kiedy odkąd świat 1392 23| nowicjat wileński, aby go na świecie modlitwy ojców nie 1393 23| habit zakonny zawiesiwszy na kołku, de noviter wdział 1394 23| wykwintnością w stroju często gościł na dworze nieświeskim, którym 1395 23| śmierci ojca wyniesiony na województwo wileńskie. I 1396 23| był z liczby tych, co się na j szczególnie j odznaczyli: 1397 23| szczególnie j odznaczyli: on, na swoje dobra dwakroć sto 1398 23| Francuzkę, ale bardzo roztropną; na nią zdał wychowanie panny 1399 23| i szczęśliwie trafiwszy na sługi, którym mógł zawierzyć, 1400 23| towarzysząc księciu wojewodzie na łowach, bądź tańcując na 1401 23| na łowach, bądź tańcując na często powtarzanych balach 1402 23| mojej pamięci, bywało, czy na wieczory bachusowe, czy 1403 23| wieczory bachusowe, czy na św. Karol, czy na inne gale, 1404 23| bachusowe, czy na św. Karol, czy na inne gale, nikt się naprzód 1405 23| wystąpić; a jak wystąpi, zawsze na nim coś nowego i nieprzewidzianego. 1406 23| starali się mieć to co i on na sobie. Ale starali się na 1407 23| na sobie. Ale starali się na próżno, bo zachowywał sekret 1408 23| że pan Ryś miał wystąpić na wieczorne tańce w butach 1409 23| najpiękniejszego żółtego atłasu, które na sprzążeczce miały być ściśnione 1410 23| gdyż nie wystarczało czasu na sporządzenie tego stroju; 1411 23| ubogi, że jego matka żyła na gruncie nieświeskim z ordynarii, 1412 23| domownicy zaczęli się zbierać na wieczorne asamble, pan Scypion, 1413 23| pełnym dziegciu czatował na pana strażnika jak wyżeł 1414 23| pana strażnika jak wyżeł na dubelta. Wchodzi nareszcie 1415 23| szkarłatu; jedna ręka oparta na karabeli w jaszczur oprawnej, 1416 23| czuć dziegieć! Czyż tobie na inne perfumy nie wystarczyło?~ 1417 23| spuszcza oczy i jak spojrzy na swoje buty: desperacja! 1418 23| gardła mu wyleźć nie mogły. Na koniec zawołał:~- Kto mnie 1419 23| płakał ze śmiechu patrząc na niego. Dopiero pan Ryś rozzłościł 1420 23| i rąbał, póki nie trafię na dziegciarza!~Te i tym podobne 1421 23| sali, zawsze odgrażając się na wszystkich, czym nie tylko 1422 23| panu Tadeuszowi obrócił i na dziedzińcu zamkowym napotkawszy 1423 23| buty odsłużę i odmodlę. Ale na to pan strażnik, zapamiętały:~- 1424 23| ale o śmiech ludzki, coś na mnie ściągnął. Ja twoich 1425 23| i posług nie potrzebuję; na twoją skórę mam chrapkę. 1426 23| narodowej, gdzie by ciebie i na luzaka nie przyjęto. Otóż, 1427 23| zaniechawszy ostrzyć zęby na moją sławę, tedy plac ostrzelam, 1428 23| sposobem myślenia młodzieńca i na dowód, że jego usługi były 1429 23| przestanie. A choć przyjął na siebie postać, jakby o niczym 1430 23| Ale kto ukrzywdzi Scypiona na sławie, zapomniawszy o jego 1431 23| stanu przystoi. Bić się na wojnie po żołniersku albo 1432 23| waszeci dobrze płaci, to nie na to, byś nas doglądał.~- 1433 23| trzasnąłeś! Szczęście, żeś nie na półgłówka natrafił. A wiedź 1434 23| chleb kościelny opatrzono na tyle tylko, ilem Kościołowi 1435 23| żeby dowieść, że bredzisz. Na sam nowicjat wileński, skąd 1436 23| strażnik nie szukał sekundanta na dworze nieświeskim, bo pomiarkował, 1437 23| który się odbył nazajutrz na obszernym błoniu między 1438 23| Dunajczycami.~Wielu z nas udało się na to widowisko, ponieważ pan 1439 23| pistoletem w ręku i z szablą na temblaku. Gdyby ogniste 1440 23| ponabijano a zapaśnicy siedli na koń, jeszcze po raz ostatni 1441 23| oświadczyli, że przyjechali na plac bitwy, a nie na plac 1442 23| przyjechali na plac bitwy, a nie na plac mowy, sekundanci rozstawili 1443 23| za mną złożyli świadectwo na ostatnim sądzie, teraz zaś 1444 23| przeżegnawszy się, czwałem na siebie natarli. Bitwa i 1445 23| piórkiem, ale jak palnął szablą na odlew po ręku pana Tadeusza, 1446 23| ręka mu z pałaszem padła na ziemię - i on sam w kilka 1447 23| My wszyscy pobiegliśmy mu na ratunek z lekarzem, którego 1448 23| którego mieliśmy z Kiecka na każdy wypadek. Ledwośmy 1449 23| potem czułym sercem. Jeszcze na placu załamywał sobie ręce 1450 23| odejmuje), zabrał go z sobą na wieś do swojej córki, tam 1451 23| bo krzywda twoja cięży na mnie jak kamień młyński. 1452 23| błogosławieństwa spadają na dzieci spuszczające się 1453 23| się w postanowieniu swoim na ich wolę, odpowiedziała 1454 23| łatwo mógł się podobać. Na tak pochlebne oświadczenie 1455 23| jednego ze znaczniejszych na Litwie majątków.~Huczne 1456 23| dóbr i lat kilka patrzał na ich powodzenie. A gdy przyszła 1457 23| powodzenie. A gdy przyszła na niego kolej wszystkim ludziom 1458 23| reszta dostatków spadła na zięcia i córkę. Jednak za 1459 23| widzieć sypiące się zaszczyty na pana Tadeusza Scypiona, 1460 24| więcej o mężach, którzy na nie wpływali. Stąd wedle 1461 24| III nie ugruntował syna na sąsiednym tronie? Dlaczego 1462 24| Rzeczypospolitej biegnąc na ratunek Wiednia? Dlaczego 1463 24| po szczeremu wyznaję, że na nie dać odpowiedzi nie umiem. 1464 24| dowieść, pokazując palcem na mapie jakąś rzekę, że gdyby 1465 24| wojsko swoje przeprawił, na głowę nieprzyjaciela by 1466 24| jest mostem" - odpowiedział na to zniecierpliwiony wódz.~ 1467 24| uczynków w księgi. Dajmy na to, że takowe zjawisko się 1468 24| wyznać możemy, że żaden tron na świecie nie pochwali się 1469 24| rady. "Wiele złego dwóch na jednego" - mówi przysłowie, 1470 24| odgryzał, nie postawi nigdy na swoim.~Niechaj mędrcowie 1471 24| jest to grzech pierworodny, na który zbyt ciężko chrzest 1472 24| usiłował zepchnąć go z tronu, na którym wedle jego przekonania 1473 24| wszystkie dwory obojętnie na nas patrzą, przekonał się, 1474 24| narodem, w przekonaniu, na doświadczeniu opartym, że 1475 24| wiary i poddaństwa. Owszem, na wszystkich sejmach posłowie 1476 24| dworem głosowali. Jakoż na pamiętnej sesji sejmowej 1477 24| ale kiedy kolej przyszła na Litwę, książę wojewoda wileński 1478 24| Kiedy jego i nasze starania na niczym spełzły, na małym 1479 24| starania na niczym spełzły, na małym przestał: osiadł na 1480 24| na małym przestał: osiadł na dziesięciodymnym folwareczku, 1481 24| dziesięciodymnym folwareczku, na którym miał dożywocie z 1482 24| niego, że nie chwaląc się, na takiej nodze postawiłem 1483 24| tegoż JW. Ogińskiego, że na pół darmo, godząc się z 1484 24| zbutwiałe, byśmy się mogli na dal cieszyć po dawnemu. 1485 24| dawnemu. Pan Świętorzecki na to się [nie] godził, jako 1486 24| marnotrawcy i tchórzowi? Na to pan Bohusz tak odpowiedział:~- 1487 24| zdatniejszego nie znajdziecie.~Na tośmy obadwa powstali:~- 1488 24| widziałem godzących się na królewicza, tak pomimo ścisłej 1489 24| dostawało, że prędzej zezwoliłby na Poniatowskiego jak na którego 1490 24| zezwoliłby na Poniatowskiego jak na którego ze swoich, zaczynając 1491 24| zaciera nimi gospodarzów. A na księcia jenerała skarżą 1492 24| tam już nie ma miejsca na rozumowanie. Jednak wcześniej 1493 24| ustąpić miejsca młodości, na którą kiedyś kolej przyjdzie 1494 24| nowościom sprzyja; ale cóż na to poradzić, kiedy doświadczenie 1495 24| doświadczenie nas uczy, że na koniec słuszność jest przy 1496 24| chociaż w przekonaniu, że one na nic się nie przydadzą - 1497 24| którzy nie poprzestając na tym, co już chwalebnie dopełnili 1498 24| Puławskiego itp., itp.? A przecie, na jak okropne stanowisko popchnął 1499 24| krążyły uprzedzenia, ale na widok jego dostojnej osoby, 1500 24| słońcem. Napatrzyłem się na niego: było coś czarującego


1-500 | 501-1000 | 1001-1500 | 1501-1692

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL