| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] tlumy 2 tlusty 1 tluszcza 1 to 1089 tob 1 toba 7 tobi 3 | Frequency [« »] 1692 na 1646 ze 1290 do 1089 to 839 ale 826 co 765 pan | Henryk Rzewuski Pamiatki Soplicy IntraText - Concordances to |
Part
1 1 | KAZANIE KONFEDERACKIE~Było to roku 1769, czwartego listopada, 2 1 | Karola, a tak pamiętam, jakby to się działo onegdaj. Słuchaliśmy 3 1 | mu wieczny odpoczynek, bo to zacne było panięcie i dziwnie 4 1 | jedni drugich!" - a i ja wam to mówię, a raczej wymówię, 5 1 | ciągłych swarach! Piękna to miłość ojczyzny ziemię kochać, 6 1 | bieda was nie poprawia, co to będzie z pomyślności? "Lękamy 7 1 | przelewamy." Bóg daj tak! A to, co się u waszmości na obiedzie 8 1 | ograżania się, do korda - to ty, marszałku, natomiast 9 1 | tęgo w kordy biją. A o cóż to się bili? O honor Najświętszej 10 1 | zabawy ma się przelewać! Tak to niegdyś w Rzymie, przed 11 1 | nie szlachta rzymska. Taka to wolność, taka to równość 12 1 | rzymska. Taka to wolność, taka to równość szlachecka, taka 13 1 | równość szlachecka, taka to religia wasza! Tacy to wy 14 1 | taka to religia wasza! Tacy to wy ojcowie ojczyzny! Nie 15 1 | zdrożności zmazało duszę moje. To wy Ją nazywacie Królową 16 1 | ogłoście królami waszymi. To będą godni was panowie: 17 1 | znużył się w piersiach moich.~To wyrzekłszy zszedł z ambony 18 1 | łaźni siedział, a przecie to był czwarty listopad i dobry 19 1 | kielichu - wielki kłótnik. Już to on i do mnie u stołu strzelał 20 1 | zwady i innych na próżno o to tentując, aż na koniec otrzymał, 21 1 | przykro mu się zrobiło, i to mu wymówił. Od przymówek 22 1 | składali - Panie Boże, przyjm to za żart, ale aż miło było 23 1 | ciekawi byli słuchać, raz, że to był święty człowiek, po 24 1 | pamięci zapisałem sobie to, co mnie najwięcej obchodziło 25 1 | obchodziło w jego kazaniu. Otóż to było tak:~- W piersi uderzyć 26 1 | możesz, tylko w domu Bożym, to jest prawdę. A że, jako 27 1 | twoich nie przekonam, że to, co mówię, jest prawdą, 28 1 | objawić mi nie wolno; ale to, co mi się godzi, to wam 29 1 | ale to, co mi się godzi, to wam powiem bez ogródki, 30 1 | doczesną na wieczną i będzie to, co jest: rząd leży na ziemi, 31 1 | ojczyzna będzie cała!" "Ale to nie idzie o ofiary z majątku 32 1 | ale uczciwszy uszy, jakże to siedzieć w Warszawie, kiedy 33 1 | siedzieć w Warszawie, kiedy to człowiek przywykł wymykać 34 1 | A pan krakowski? "Tego to, Panie Boże jedyny, niech 35 1 | obmuruję w Białymstoku, to o ojczyźnie pomyślę." A 36 1 | moje sparszywieje?"~Otóż to taka wasza miłość ojczyzny! 37 1 | tułacie się, żeby odzyskać to, coście prawie dobrowolnie 38 1 | dobrowolnie utracili. Niechże to wam za naukę na dal posłuży 39 2 | tak zręcznych jak naówczas to teraz i nie widać. Między 40 2 | Mirowskich. Ledwo czytać umiał i to, jak Pan Bóg dał, a kiedy 41 2 | dał, a kiedy co napisał, to i bies by się nie doczytał, 42 2 | ciągle się popisywał. Co to były za piękne mundury! 43 2 | bywało, jak wystrzeli, to Dony jak chrząszcze padają. 44 2 | ale co mu było przykro, to to, że bez tłomacza nie 45 2 | ale co mu było przykro, to to, że bez tłomacza nie mógł 46 2 | nadrabiał fantazją, mocno to go sromało, gdyż on prawie 47 2 | samopas z obozu oddalać; a to z powodu, że Moskwa okolice 48 2 | że miał dobrą nadzieję, to jest z jej strony, bo jej 49 2 | biedy narobił! Obaczysz, co to będzie za kłopot. Weźże 50 2 | pułkowniku, jak się masz? A on na to:~- Niech ci Bóg nadgrodzi 51 2 | Burzymowa do obozu, Dony to wyśledzili, czterech ich 52 2 | pomimo rozkazu? A ja mu na to:~- Pan regimentarz markotny, 53 2 | Mniejszać o regimentarza, boć to szlachcic, jak ja i jak 54 2 | rotmistrzem w swoim pułku i to mi było do smaku, bo i mundur 55 2 | lubi, że aż zgroza." Już to różnie bywało, ale że wierzył 56 2 | miano go za heretyka - ale to niesłusznie.~ 57 3 | dziś ich miano za żart, to i ludzi gorszyły, i widoczne 58 3 | Jak kto przeczyta kiedy to, co teraz napiszę, nie będzie 59 3 | a ja i tysiące ludzi na to patrzali; wreszcie, dla 60 3 | przyprowadził; a że był światły, to powiem, żem na własne uszy 61 3 | wiernością sługi panu pomagał. To się wnęcał do domu wojewody, 62 3 | szlachtą nie zakrytego, to listy nosił, to na koniec 63 3 | zakrytego, to listy nosił, to na koniec rozmowami swymi, 64 3 | koniec rozmowami swymi, jak to zwykle wiele od wystawienia 65 3 | fundacji jego domu, w którym to domu i dnie swoje w wielkiej 66 3 | Ale po wielu leciech, jak to zawsze człeku złe na biedę 67 3 | okolicznościach, których to niegdyś przebył w Warszawie, 68 3 | sędzia grodzki przyjeżdżał, to choć nieborak ust nie otworzył, 69 3 | w grodzie poprzegrywali. To go pytano: "Gdzie rzemień 70 3 | czy w Warszawie, czy tu?", to mu gadano o rozdziale XIV, 71 3 | nawiedzi, tusząc, że za to Zbawiciel zdejmie z niego 72 3 | choć, od młodości będąc to dworakiem, to urzędnikiem, 73 3 | młodości będąc to dworakiem, to urzędnikiem, sędziwego doczekał 74 3 | w sustawę od ręki. Gdyby to któremu z nas, pewnie by 75 3 | aż na Bielsk się wywiózł, to tam ledwo Niemcy mu zaradzili, 76 3 | całego chrześcijaństwa? Tac to nie tam, gdzie z makówek 77 3 | najpierwej witać mają.~A on mu na to:~- Mości starosto dobrodzieju, 78 3 | się schował; a jeśli nie, to wyjdę bez szwanku i od mądrzejszych 79 3 | sędzia, bez woli Pana Boga to by się stać nie mogło, czemu 80 3 | spodziewać nie mógł. A toż to nie cud oczewisty? To dopiero 81 3 | toż to nie cud oczewisty? To dopiero był u nich w takiej 82 4 | pewne zakład trzymać, że to był Wolter. Jeszcze to jakoś 83 4 | że to był Wolter. Jeszcze to jakoś w czasach konfederacji 84 4 | czasach konfederacji barskiej to nazwisko obiło się o moje 85 4 | światło widzieć, i że co to by było za szczęście, gdyby 86 4 | długi czas; a człowiek, to wojując, to w palestrze 87 4 | a człowiek, to wojując, to w palestrze obywatelom służąc, 88 4 | palestrze obywatelom służąc, to koło roli pracując, nie 89 4 | tragedią Woltera, w której to niby wystawia Turków i chrześcijan 90 4 | i mocno nam sprzyjał), a to wywdzięczając się, iż jego 91 4 | konfederacją się złączyli. To ów basza wedle ich obyczaju 92 4 | krejdą po tablicy, którą to szablę na Bilsku po naszemu 93 4 | któren zbankrutował. Otóż to wielki człowiek, któremu 94 4 | mój dziaduniu, wszakże to nie historią turecką Wolter 95 4 | mogli ich rozumieć?~A ja na to:~- Mój Stasiu, jeżeli koncept 96 4 | narodowość polską skazić. Był to, mówią, fanatyk, przez jezuitów 97 4 | mu się nie wiodło. I cóż to znaczy? Trzeba było. ażeby 98 4 | zniszczy narodowość własną, to wszędzie będzie narodowym? 99 4 | Kozactwo od nas się oderwało: to była pierwsza przyczyna 100 4 | przyczyna upadku ojczyzny! Tak to dobrowolnie zamrużacie oczy, 101 4 | zamrużacie oczy, ażeby spotwarzać to, co jest godnym waszego 102 4 | z władykami ruskimi. Oni to sprawili, że dotąd biją 103 5 | jego ojca i dziada, a że to, czy z ciekawości, czy może 104 5 | grzeczności, lubi słuchać to, co ja tam rad bzdurzyć 105 5 | raczy o nas pamiętać; a bo to tacy byli sędziowie jak 106 5 | żałować?~Dom sędziego nie był to pałac, ale ile tam mieściło 107 5 | dyspozytora, któren jak to wtenczas bywało, nie sługą, 108 5 | młodzież się roztaszowała. To co dzień z rana W. sędzia 109 5 | obudził się przed sędzią, bo to u nas był wielki wstyd, 110 5 | susceptantem byłem natenczas, to kiedy mnie wielmożny sędzia, 111 5 | rozgościć - i odpasał szablę, to, co my wszyscy za jego przykładem 112 5 | flaszę z kieliszkiem), a ten to samo -tak że każden z nas 113 5 | wędlin się rzucali. A i to trzeba wiedzieć, że jeżeli 114 5 | panowie nie rozumiecie, co to był ksiądz za naszych czasów. 115 5 | ksiądz za naszych czasów. To książę Karol Radziwiłł, 116 5 | milicji, a dwór jaki! nie tak to łatwo było mu w oczy spojrzyć. 117 5 | jest bez ale, był prędkim, to, jak się rozdąsa na kogo, 118 5 | się rozdąsa na kogo, czy to z plotki, jak po dworach 119 5 | jaki rozkaz na niego wyda; to i pod ziemią szlachcic od 120 5 | rady dać? Perswadować - to zamiast jednemu, dwom byłaby 121 5 | księcia:~- Mości książę, czy to się godzi takimi dziwactwami 122 5 | wie, gdzie się podziać.~To książę, rad nierad, a ustąpić 123 5 | Karola Radziwiłła. I choć to byli możni ludzie, po złotemu 124 5 | złotemu tylko grali, bo to była u nas wielka sromota 125 5 | poprzyuczali się szulerki, ale to im się nie chwaliło. Książę 126 5 | srodze Żydom zakazywał i za to niemiłosiernie plagami ich 127 5 | szczętu. Pomijam, że jak to było w obyczaju, zawszem 128 5 | taki mu był śmiech; on to i koty umiał udawać, i jak 129 5 | kościelnymi poswarzą; a któż by to wszystkie jego krotofile 130 5 | żyjącą domu Kowieńskich, on to pamiętał, jak kiedy nieboszczka 131 5 | przejdzie ojca swojego - i to często młodemu swemu panu 132 5 | pierwszą rzecz, co zrobił, to, że całą familię Wawrzyńca 133 5 | panem swoim przyjeżdżał. To my co dzień z rana, bywało, 134 5 | kielichu śpiewać kociurbychę, to kiedy przychodziło do ostatniej 135 5 | razem: "Kochajmy się!" - to nie było czcze słowo, ale 136 5 | choć w czyściec. Otóż tak to było i w Omniewiczach. Mocarze 137 5 | biegnę go przyjmywać.~Ledwo to wyrzekł, prócz JW. kasztelana 138 5 | ruszyliśmy. Droga była kopna, to my ledwo nie sznurem się 139 5 | konfederacją barską mnie to przypomniało, ile że biegłem 140 5 | przodem, a my z tyłu kupą. To jak się przybliżyły sanie 141 5 | województwa wileńskiego, to jest: kontusz granatowy 142 5 | srebrnymi podkówkami, a na to wszystko płaszcz sukienny 143 5 | które nad pasem zapinał, a to, ażeby kontusza w podróży 144 5 | kwit, powiedział:~- Zanieś to ode mnie twojej żonie.~Wawrzyniec 145 5 | Przesadzasz, przesadzasz; to ja to niby doliczyć się 146 5 | Przesadzasz, przesadzasz; to ja to niby doliczyć się nie potrafię, 147 5 | doliczyć się nie potrafię, to ja niby głupi? A niech no 148 5 | trzymać nie może.~A że ja to wszystko z alkierza słyszał, 149 5 | a teraz de jurę; kiedyś to my nieprzyjacielskie łby 150 5 | rzeczy - powiedział, bo to było jego przysłowie - straszne 151 5 | nowogródzkie skrzywdził.~Na to się obruszył chorąży nasz, 152 5 | Panie kasztelanie, a jużci to zanadto posunąłeś się; chyba 153 5 | krzywdą całego województwa.~Na to kasztelan:~- Ponieważ wszyscy 154 5 | Panie kolego, odpuść mnie to, com ci żartem powiedział.~ 155 5 | pamiętał, gdyż w zapale to być mogło. I za to wskazany 156 5 | zapale to być mogło. I za to wskazany zostałem na cztery 157 5 | gdyby człowiek nie chciał, to majątek sam z siebie by 158 5 | końcu pito z kijów. Był to w dawnym obyczaju najwyższy 159 5 | do Najświętszej Panny i to wszystko odbywszy, zjadł 160 5 | starał niż o siostrzanach. On to posag ich matki wydźwignął, 161 5 | bo co najwięcej lubił, to kojarzyć małżeństwa. Toteż 162 5 | intercyzę pisać będę. Rad jestem to własnoręczne moje pismo 163 5 | rękę męża, dodała:~- Dzień to szczęśliwy, mój Ignasiu, 164 5 | żonę swoją, bo każden z nas to samo mógł o sobie powiedzieć; 165 5 | kiedyśmy wrócili do dworu, to już było koło szóstej, i 166 6 | wypłacie posagu siostry, to, że prawa nie zna i że jemu 167 6 | Kazimierza Haraburdy. A to był postępek księcia wojewody 168 6 | więcej zjadł, niż zrobił. Już to tam i moich parę tysięcy 169 6 | zjadł z nim beczkę soli, to pewnie z pół antała z nim 170 6 | obławę do lasu posłał; i że to byli ludzie prości i nieroztropni, 171 6 | przed księciem. Książę tak to uczuł, że jak twierdzili 172 6 | potem jak zaczął krzyczyć, to aż lasy kołdyczowskie zatrzęsły 173 6 | tylko, co miał na sobie. To jeszcze szczęście, że strukczaszyna 174 6 | strukczaszy nie miał mi to za złe i gdy się to wszystko 175 6 | miał mi to za złe i gdy się to wszystko skończyło, nie 176 6 | bronić sprawy księcia i na to jesteś płatny, a nie, żeby 177 6 | przyszło do sprawy, nam o to szło, aby ją wprowadzić 178 6 | determinatione fori, nie zważając na to sąd grodzki kazał sprawę 179 6 | niczym. Było trochę krzyku za to na sędziego i strukczaszy 180 6 | księcia ofiarował mu za to szubę rysią. Ale Bóg świadek, 181 6 | rysią. Ale Bóg świadek, że to była obmowa.~Aż tu sejmik 182 6 | którego się zaprosił.~Otóż to pan Michał, co by rad widział 183 6 | Tryzną (bo szlachta taki na to krzyczała), a sam nie śmiał 184 6 | wziął do tego bernardyn i to było tak, jako mnie pan 185 6 | Wołodkowicz mnie nawiedza. Na to pan Michał Rejten przeżegnawszy 186 6 | grać w francuskie karty, to już się masz za mędrka. 187 6 | Tak jest, JO. książę! Bywa to, bywa.~- Słyszysz, panie 188 6 | Słyszysz, panie Michale? Otóż to aż miło spać z teologiem, 189 6 | Wołodkowicz mnie w oczach stoi. Co to był za przyjaciel! Żebym 190 6 | bernardynów bym wstąpił. To za życia nieboszczyka księcia 191 6 | mu nie wyliczę tej kwoty, to mnie zapozwie. Ja był goły, 192 6 | książę zaszlochał). I czy to jeden raz za mnie się poświęcił? 193 6 | mnie się poświęcił? Kiedyś to mnie (pan Wołodkowicz jakby 194 6 | czyśćcu?~- JO. książę, a któż to przemknie sądy Boże? I sprawiedliwość, 195 6 | miłosierdzie wielkie u Niego. To wiemy, że jak się dusza 196 6 | dusza rozstanie z ciałem, to Bóg ją posyła wedle jej 197 6 | uparty, pod batogami umarł. To było, nim ta przebrzydła 198 6 | nie mieliśmy szczęścia. To, co ja, ojcze Idzi, za spoczynek 199 6 | duszy Wołodkowicza robiłem, to by wystarczyło, aby całkowity 200 6 | egzekwiów, jałmużn, lamp, to tego i pan Michał Rejten, 201 6 | mnie ku temu radę, a ja za to wasz klasztor czerepicą 202 6 | odpuszczę, jakem Radziwiłł", to tyle mi nadokuczał, że taki 203 6 | domu bezkarnie rozbijali. To już i waszeć tą drogą zachodzisz? 204 6 | waszeć tą drogą zachodzisz? To już i bernardyni filutują 205 6 | śmiało, ojcze Idzi; wszak to na swoim dziedzińcu i wióry 206 6 | wypędzicie z klasztoru, to gdzie ja się udam na nocleg?~- 207 6 | pozwala do siebie śmiałości, to niech wasza książęca mość 208 6 | podrapię ja jego dobrze. Ale to waszeci, ojcze Idzi, nie 209 6 | kogo gniew (ale w Litwie), to ci go dam; a jeżeli nie 210 6 | a jeżeli nie dokażesz, to pięćdziesiąt dyscyplin weźmiesz 211 6 | pan mnie tak ośmielasz, to powiem, że był zacny obywatel, 212 6 | jałmużn, boby z głodu umarł, a to dlatego, że książę pan wypędzić 213 6 | duch Pana Boga chwali! Co to jest? - odezwał się książę.~- 214 6 | odezwał się książę.~- To ja, JO. książę panie, wychodzę 215 6 | waszej książęcej mości; i to trepki moje, co słyszeć 216 6 | dobrą nadzieję, tylko szło o to, aby pana Tryzny namówić, 217 6 | marszałkiem być nie może.~Na to my wszyscy za przykładem 218 6 | na księciu wojewodzie! Na to on:~- Ja nie uzyskałem kondemnaty 219 6 | rozgniewany, odezwał się na to do pana Haraburdy:~- Waćpan 220 6 | otrzymaną popisywać - i o to z mojego miejsca dopraszam 221 6 | że nikt nie ma prawa o to zapytywać wielmożnego Tryzny, 222 6 | Ja pana Józafata kocham; to krew, nie woda, panie kochanku; 223 6 | nas szable rozprawią, i to natychmiast.~Na próżno się 224 6 | Przeglądał szable i powiedział:~- To szabla moja, bo ja ją krwią 225 6 | księciu naszemu da radę? - Już to trzeba wiedzieć, że pan 226 6 | zawsze - kiedy go widział - to lubił go prześladować, że 227 6 | dał mu swoją aksamitną. Na to hasło wszyscyśmy zaczęli 228 6 | widzicie ten mój szkaplerz? To ja go w sukcesji mam po 229 6 | susły, tu gruba zwierzyna. To, panie, jak zaczął mnie 230 6 | Haraburda dekreta nam pisał, to już z rozpaczy chciałem 231 6 | intratne opactwo dawano, za to że piękne wiersze piszę. 232 6 | śmierdzące. Ostende patrem patris to wielka filozofia u szlachty 233 6 | nowogródzkiej ode mnie. "A ja Mu na to upadłszy krzyżem o ziemię: " 234 6 | prześladuje!" A On mnie:~"To nie mój biskup, to hultaj: 235 6 | mnie:~"To nie mój biskup, to hultaj: ale on naprzeciw 236 6 | jak zaczęła się gromadzić, to nie tylko nasza, ale i partii 237 7 | siódmy rok mi się kończył. To ja potem, wyszedłszy jakoś 238 7 | studentów trzymała, a ja, to dyrektorowi buty czyszcząc, 239 7 | dyrektorowi buty czyszcząc, to w kościele z bractwem śpiewając, 240 7 | kościele z bractwem śpiewając, to w ogrodzie pieląc, z małego 241 7 | opończę, ale jak wyrośniesz, to czego nie wypracujesz, chyba 242 7 | wyżebrzesz -boś goły jak palec." To ja tak się boję, bywało, 243 7 | palestry nie poszedłem, było to z następnego wydarzenia.~ 244 7 | się z wujenka. Nie obeszło to się bez łez, szczególnie 245 7 | bardzo był zapłakany, wziął to jedynie za czułość moje, 246 7 | za czułość moje, chociaż to nie było jedynie z czułości.~ 247 7 | się mi siedzieć - jakoś to ze krwi polskiej dobrze 248 7 | powstydziłby się nosić. A to dlatego, że razu jednego, 249 7 | oberwałem guza: dobrze mnie za to wystawił przed panem moim 250 7 | wystawił przed panem moim i to mnie dało wziętość u moich 251 7 | jego królem był obrany. Tac to szeroko piszą, że Augustowie 252 7 | niż cudzego. Jak teraz, to i ja na to się zgodzę; ale 253 7 | cudzego. Jak teraz, to i ja na to się zgodzę; ale dawniej 254 7 | zgodzę; ale dawniej jakoś to szlachta przywykła do rodu, 255 7 | lubo byłem użyty do pióra, to ledwo przez dziesiąte domyślałem 256 7 | jest łyst od moho pana". To odbyrajut, list do starszyzny 257 7 | szczo myni sływok pokrały? to i połowyny ne ma.~- Poczekajże, 258 7 | pustyły; a koły ja brechaju, to pisle bijte mene w smert, 259 7 | podczaszego litewskiego. Na to mój pan:~- Zawołaj go natychmiast!~ 260 7 | pędzel i brzytwę. Przynieś to natychmiast i zabieraj się 261 7 | mnie powiedział:~- Połóż to, co masz, na stole. A teraz 262 7 | powiesz, co będziesz widzieć; to, co się robi, jest dla dobra 263 7 | nie było sposobu. W tej to bitwie Aleksander Odyniec, 264 7 | dwie drugich rąk przybyło, to los pokazałby się sprawiedliwszym.~ 265 8 | czegoś dobrego, ale taki to nie będzie, co było. I nasze 266 8 | mój pan już nie żył, jak to powiadają: usiadłem jak 267 8 | Przypomniałem sobie czasy dawne, jak to ja kiedyś u wuja relacje 268 8 | rozporządzić swoją fortuną. Na to pan Ilinicz:~- Jak zrobisz 269 8 | rozporządzić majątkiem.~- A to jakim sposobem? - zapytał 270 8 | okazały... Zapytuje, kogo to prowadzą - dowiaduje się, 271 8 | Przez półtorasta lat o to wszczynały i urywały się 272 8 | wszystkich okoliczności, to nie dziw, bo od deszczki 273 8 | niego płacić. Dokuczyło mu to, a że był spadkowie przyjacielem 274 8 | przewagi i wierzył mnie. To bywało, nieraz umityguję 275 8 | jakiego Łęczycanina.~- A to czemu?~- Temu, że kiedy 276 8 | mnie w szkołach męczono, to w Trocu wyczytałem: "Se 277 8 | kamieni młyńskich obracać. On to mawiał, że wino przynajmniej 278 8 | jak gap. Jużem poznał, że to będą nieprzelewki; przybliżyłem 279 8 | Waćpanowie może nie wiecie, że to jest młyn palestry, oto 280 8 | odezwał:~- Panowie koledzy, to jest umocowany księcia, 281 8 | ozdoby?~- A dla ozdoby.~- To my ciebie wyuczym, jak się 282 8 | dobrze osuszona i twarde.~- To obaczymy - odezwał się jeden - 283 8 | kiedyście tacy zawzięci, to czy nie ma jakiego Łęczycanina, 284 8 | wiekiem starszego. Wszak to w tvm samym Lublinie zrobiła 285 8 | drapiąc się po głowie:~- A, to waćpan jesteś marszałkiem 286 8 | ten po łbie dostał.~- A to diabeł, nie Litwin - odezwali 287 8 | pocieszyć, powiedziałem:~- Niech to panów nie upokarza, żeście 288 8 | szczęśliwymi z moim kolegą, bo to jest pierwszy rębacz na 289 8 | poszliśmy do naszej kwatery. Już to ja trochę strofował po drodze 290 8 | Justitias vestras judicabo. To nas uderzyło, że Chrystus 291 8 | czym się odezwała. A że to było pod koniec sesji, porozjeżdżali 292 8 | pisarze i kancelaria, że to byli diabli, i w wielkim 293 8 | stołach siedząc czekali, co to z tego będzie. Aż tu diabeł, 294 8 | bronił W. Dembińskiego. To ale były indukta! Ani Cycero, 295 8 | dekretów ogłaszał.~A co to była za okazałość! Deputaci 296 8 | kołnierze, białe żupany. Taki to mundur dnia tego nosił nasz 297 8 | wszędzie kapało. Na trybunale to szlachcic poznawał wielkość 298 8 | wielkość swojego narodu. To kiedy my, dworzanie księcia 299 8 | wzbogacają się naszym groszem, to my na nich z litością spoglądali 300 8 | się jaki nasz pan pokaże, to ani się opędzić od Francuzów, 301 8 | dowiedzieć się i na koniec za to zapłacił, ale co zacznę 302 8 | ale co zacznę słuchać, to koło mnie taki hałas, że 303 8 | czy jakiego deputata żona, to jak zaczną krzyczyć z dołu 304 8 | JW. hetman polny koronny, to sprawa, co od dwóchset lat 305 8 | Kurdwanowski i kilkakrotnie o to do niej się zgłaszał. Ale 306 8 | za niego coś kapnęło. Bo to był z tych, jakich niektórym 307 8 | ręku, z których zniszczył to właśnie, co stanowiło cały 308 8 | ale tak wyraźnie, jakby to się działo na jawie, że 309 8 | jak przyjdą lepsze czasy, to znajdzie sposób panią Glinkowe 310 9 | niewdzięczność roli. Wszystko to być może, ale mówię tylko 311 9 | poznałem w r. 1763, ale to nie był czas spostrzeżenia 312 9 | przed koniem upadła, którą to kulę, ważącą dwanaście funtów, 313 9 | wodzów konfederacji, której to ufności nie zawiódł. Otóż 314 9 | się publicznie obrzezać.~To wtedy sułtan ucałował go, 315 9 | wyraźnie o honor Mahometa. A co to była za miłość ojczyzny - 316 9 | ojczyzny. Gdyby mnie za to miłosierdzie Boże ominęło, 317 9 | oswobodzoną, Szło więc nam o to najwięcej, aby wybrano koszowego 318 9 | był rodowitym Polakiem. On to ku nam był nakłonił Semena 319 9 | majętni. Kiedyśmy weszli, cale to zgromadzenie słuchało z 320 9 | ukraińskich. Natrafiliśmy na to, kiedy śpiewał wszystkie 321 9 | wszystkich po imieniu mianując. To, jak wymieni takie imię, 322 9 | cara przylgnął, a że za to zostanie nie kasztelanem, 323 9 | jego zasługi; a on mu na to odpowiedział:~- Krywda krywdoju, 324 9 | śpiewać a nadstawił czapkę, to jak zaczęły piętaki w nią 325 9 | niewidzianą zgrabnością i to wszystko robił grając na 326 9 | chmurzyły. Ale co nas uderzyło, to kilku Kozaków, których strój 327 9 | wytrzymałem i Żyda zapytałem, co to za Kozacy tak bogato ubrani 328 9 | predali i woły, i wozy. To moje szczastje, co oni z 329 9 | kupili. Nym słonko zajde, to wy ich obaczyte, jak oni 330 9 | jak oni u sebe chodzą.~To jeszcze więcej zaostrzyło 331 9 | wziął, kto zechce; i czapkę to samo, równie dziegciem ją 332 9 | drugiej oddalona (które to mogiły Kozakom służą i za 333 9 | pułk, w którego obwodzie to by się stało, całkowitą 334 9 | i do robót używał- A że to kilkakrotnie się zdarzyło, 335 9 | obydwóch Ukrainach śpiewają, a to z powodu, iż koszowy Semen 336 9 | kazał sądzić Podkujki za to. że ważył się naganiać ustawom 337 9 | których jest tyle, ile pułków, to jest czterdziestu (a te 338 9 | pułkownik utrzymywał za to Kozaków, co chleb piekli, 339 9 | zieleniały olszyną i wierzbiną; to tylko było smutno, że śladu 340 9 | Sadem tylko się bawią, i to niektórzy, bo próżniactwo 341 9 | chałupą i tytuń kurzącego. Był to człowiek przynajmniej siedmdziesięcioletni, 342 9 | pozbędzie się Moskalów, to Sicz zmusi do unii. Zupełnie 343 9 | który zawzięty na Polaków za to, że na pal wbito w Żytomirzu 344 9 | był przynajmniej trzeźwym.~To rzekłszy, natychmiast wyszedł 345 9 | gorzałką lub wiszniakiem, i to szklankami. Tylko pisarz, 346 9 | mówił, siedział osobno i to jadł, co oni, ale oprócz 347 9 | poddaństwa carowej. Tak to spodleni ci ludzie chcą 348 9 | nieoświeconych.~On nam na to odpowiedział:~- Nie będę 349 9 | mojej matki i co chciał, to jej wmawiał. Był to człowiek 350 9 | chciał, to jej wmawiał. Był to człowiek dość uczony, obywały 351 9 | synem ich dobrodziejki. I to wyrzekłszy, uniżenie kłaniając 352 9 | szczerze nasze ustawy i to mnie tylko teraz udręcza, 353 10| PAN WOŁODKOWICZ~To u nas wielkie złe, że zagraniczni 354 10| wierzy niżeli nam, cośmy na to patrzał!. Długi czas przykro 355 10| a co bym się nagniewał, to byłoby w zysku. Mówiono 356 10| ale chwała Bogu nie była to mądrość nad nasze mózgownice. 357 10| zagranicznemu oświecony, to pewna; ale że miał polski 358 10| miał polski rozum wielki, to jeszcze pewniejsze. Miał 359 10| jeszcze pewniejsze. Miał on to światło przyrodzone, które 360 10| sprzeciwiania. Znalazł się na to światły szlachcic, pan Piszczało, 361 10| co dokazał tej sztuki, a to go wyniosło na majętnego 362 10| przymusu, ich bawiąc - a to tym sposobem: na wielkiej 363 10| marszałkiem trybunału litewskiego, to juryści za głowę aż się 364 10| rozboje popełniał, jest to potwarz, która sama z siebie 365 10| przez swawolę porznęli, o to nigdy nie było procederu, 366 10| regimentarz tejże konfederacji. On to w nocy przez lochy ciemne 367 10| jednomyślną Połotyńców, bo to jedno było województwo, 368 10| był wielkim statystą. On to w czasie konfederacji barskiej, 369 10| niego chciał dołączyć, które to przychody, z monopolium 370 10| regularnego wojska utrzymać. Może to były tylko marzenia, jednak 371 10| nas rannym nie będzie." To wyrzekłszy, wlecieli do 372 10| księciu nie była wydana, to dlatego, że jako senator 373 10| po kraju bez żadnego na to upoważnienia. Młodzież nowogródzka 374 10| A pan Wołodkowicz:~- A to piękny sędzia kapturowy, 375 10| palestry, która obojętnie na to patrzała, bo prawie całkowita 376 10| papiery z sobą zabrał, z sobą to wszystko przywiózł do Nieświeża.~ 377 10| o których był pewny, że to tylko napiszą, co im każe - 378 10| wszystkich grodach były na to manifesta zaniesione od 379 10| marszałkowi trybunału szło o to najwięcej, aby przestraszyć 380 10| trybunał potwierdził. Było to horrendum. W dekrecie same 381 10| tego się nie zapierał, ale to, lubo było przestąpieniem, 382 10| nareszcie rozstrzelany: to wszystko w przeciągu niespełna 383 10| bliżej starym niż młodym, to jest średnim. Był w kontuszu 384 10| łaskę się przemówić. Książę to widząc odezwał się:~- Panie 385 10| królowi i Rzeczypospolitej.~Na to książę:~- Wołodkowicza rozstrzelali! - 386 10| Wołodkowicza rozstrzelali", które to słowa książę co chwil kilka 387 10| przyłożyć. A książę: - Gdzie to serce kładziesz? Nie tu, 388 11| że z nimi zawsze obcował, to nazywanie "panie kochanku" 389 11| błękitny, pas, umyślnie na to w Słucku robiony, srebrny, 390 11| gdyby kto, nie mając na to patentu, ważył się ten mundur 391 11| upoważnionym, ale zaufany w to, iż służył w skarbie książęcym, 392 11| jeszcze wyszturchali, chociaż to było w uczciwym domu. Pan 393 11| uczciwym domu. Pan Skirmunt o to się żalił księciu, ale książę 394 11| Czy umiem, czy nie umiem, to nie twój interes, a fuzji 395 11| cztery konie, a jeżeli nie, to mnie oddasz strzelbę.~- 396 11| generałowi. Bo jak ubiję zwierza, to ty żarcikami gotów mnie 397 11| zwierz na nosie ci siędzie, to go ubijesz.~Wziął tedy papier 398 11| upłynieniu trzech godzin, to jest o samej ósmej z rana, 399 11| słyszeć dały. Wszystkich to zadziwiło, aż tu pan Bonifacy 400 11| konie, ubiłem zwierza!~- Jak to! - powiedział pan Borowski - 401 11| strzelbę. Pan generał na to:~- Odczytamy w domu opis; 402 11| Sołohub wygrał zakład.~- Ja na to nigdy nie pozwolę - powiedział 403 11| uchodzić za zwierza.~A na to pan Bonifacy:~- A jużci 404 11| wskórał w jego sądzie.~Na to pan generał:~- Ja się nie 405 11| Ja się nie ubiegam o to, abym wasze spory rozstrzygał; 406 11| konie i strzelbę u siebie i to wszystko oddam, komu dekret 407 11| kompromisarski przysądzi.~- Ja na to przystaję - powiedział pan 408 11| posiadania koni i strzelby.~- To waćpan sobie tak tłomaczysz, 409 11| mają się myśliwymi nazywać, to niech przepadną moje konie. 410 11| przyjmujesz mojej grzeczności, to mniejsza o to, idź sobie 411 11| grzeczności, to mniejsza o to, idź sobie piechotą, kiedy 412 11| zapisali się na kompromis. Na to książę:~- Dobrze. Jedźcie 413 11| szacowanych od księcia wojewody, a to z powodu, że w czasie bezkrólewia, 414 11| jakoś da się przeprosić.~Ale to nie dość na tym. Pana Leona 415 11| Leon Borowski poznał, co to jest Radziwiłła ukrzywdzić; 416 11| słudzy moi się panoszą - i to cały dowód ich przywiązania.~ 417 11| przytomności kilku albeńczyków, ci to na pozór obojętnie przyjęli; 418 11| Wielkopolanina w Litwie obić. Jeszcze to pan ciwun Rupejko nas wszystkich 419 11| każdy powinien być karany. To kiedy oni nie oglądali się 420 11| odgrażał się póki trzeźwy, to jak się dobrze podochoci, 421 11| wpadł w niełaskę księcia, to ode mnie stronią jak od 422 11| panie krajczy!~- A cóż to, panie Leonie, czy już z 423 11| wodę piję jak kaczka. Albo to mam z kim pić? Tydzień dziś 424 11| przywiózł prosząc o pomoc. To z nim część wódki jego wypiłem, 425 11| A oto reszta tej wódki. To, panie Jerzy, nie pozwalasz, 426 11| wolałbym wina kieliszek.~- Ehe, to wyraźnie już mi przymawiasz. 427 11| ani procentu nie widzę. Ja to mam za przepadło.~- Co za 428 11| za nowa desperacja!~- Abo to ja pozywać się będę kiedykolwiek? 429 11| nawet kto imparitatem zadał, to bronić się nie będę. Dziękuję 430 11| chcę pieniędzy powierzyć, to widać, że muszę upatrywać 431 11| uradzim, i uradujem się.~- Tać to i Bóg, i ludzie wiedzą, 432 11| gdy przyszło do interesu, to jest, jaką furtką trafić 433 11| zawsze odpowiadał:~- Ja na to się nie odważę. Znam ja 434 11| ciebie kocha. Kiedy trzeźwy, to na twoim łbie szyby żelazne 435 11| czym grubym kogo obdarzy, to on mówi: "Za-za-za-płać 436 11| książę zacznie się nudzić, to z księdzem Kantembryngiem 437 11| i powiedz, że...~- A co to ja na szubienicę dekretowany, 438 11| Co mnie Pan Bóg natchnie, to się zrobi. A teraz cały 439 11| mi wszyscy dobrze życzą, to już widno, że Bóg ze mną. 440 11| powrotem swoim do Nieświeża to wszystko, com opisał. Aleśmy 441 11| komornik słonimski.~- Jak to? - odezwał się książę mocno 442 11| w Słonimiu. Wykroczyłem, to bij, książę, ale ostrzegam, 443 12| Polsce ani na Litwie, a za to namnożyło się podpanków, 444 12| Pletą o prawach człowieka to, co pochwytali z zagranicznych 445 12| praeciso scartabellatu, chociaż to nie było za zasługi wojenne. 446 12| Młodzieży teraz o tym gadać, to słucha jakby o żelaznym 447 12| szlachcicowi dodawało? Jeszcze to nie najdawniej, kiedy książę 448 12| że zabór zaraz nastąpił, to im uszło i via facti [drogą 449 12| szlachectwo cenili. Nie była to pycha, ale natura naszych 450 12| przed nim. Razu jednego za to, że jeden z wojewodziców 451 12| wyjść prawie z naszych rąk, to pan Sawa jak zaczął łajać 452 12| się podobnej niepilności, to każe mu w łeb wypalić. To 453 12| to każe mu w łeb wypalić. To było w obliczu wielkich 454 12| nikt nie powiedział: "A co to ma Kozak gnębić senatorskiego 455 12| zbrodzień Chmielnicki (tak to z jednego drzewa może być 456 12| chciał różnić od szlachty. On to w czasie siedmioletniej 457 12| konfederat im się ukazał. I to go zdecydowało zaniechać 458 12| tchórz Poniatowski, co mógł, to zebrał na swoję obronę? 459 12| był] przytomny; bo wiem to i od samego pana marszałka 460 12| jak mówią na Ukrainie, to jest, że umiał kule zamawiać, 461 12| żadna trafić nie mogła. Więc to od nich i po nas rozeszło 462 12| że sam temu wierzyłem, a to mniemanie bardzo jego obrażało: 463 12| od grobli oderżnąć. Na to uszykował do boju prawie 464 12| że spadł z konia. Była to jego rana pierwsza i ostatnia. 465 12| okropnie się pomieszali (oni to mieli go za charakternika), 466 12| objętą została płomieniem; to wstrzymało czas jakiś Moskalów. 467 12| aby go dostać, raz, że to był jeden z najdzielniejszych 468 12| naszych dwóch Kozaków, to widząc, z gołymi rękami 469 12| łzami się zalewam. I teraz to pisząc płaczę.~Przywieźli 470 13| był prawdziwym obywatelem, to nie na tym się kończyło, 471 13| instynktu nie odmawiał. Stąd to, kiedy czytamy statut albo 472 13| albo dawne konstytucje, to człowiek tego jakby jaką 473 13| Kodeks Napoleona. Jest to rzecz bardzo mądra; wszystko 474 13| przewidziane; ale ci, co to pisali, w imię mądrości, 475 13| utrzymać. Bo każdy wie, że to wszystko jest rzecz ludzka, 476 13| zamiatania izby sądowej - to cała siła, a przecie ludzie 477 13| a nie słuchać prawa była to u nas hańba, że bywało, 478 13| wieżę, a on się ociąga, to oczu nie śmie podnieść między 479 13| obity na przykład, większy to jemu zaszczyt przynosiło, 480 13| zaszczyt przynosiło, skoro za to do prawa się udawał, niż 481 13| osądzony prawnie na gardło, to familia wskazanego, bywało, 482 13| nie była od tego. Kiedy to jeszcze mało ludzi było 483 13| mało ludzi było na świecie, to bracia rodzone siostry brali 484 13| rodzone siostry brali i to nie było a grzechem, bo 485 13| okupie naszym zapieczętował, to papieże postanowili, aby 486 13| przypadku wielkiej potrzeby im to prawo zwolnił, sami po zwierzęcemu 487 13| walecznych monarchów, co to ich posągi widujem, a o 488 13| paskudnych rodów. A na czym to wszystko się skończy, tego 489 13| ich matkom łatwiej było na to poradzić niż królewskim 490 13| poniewierkę, bo ledwo czytać umie. To kiedy napłynęło szlachty 491 13| panów naszych, poznałem, że to byli głupce, i nie dziwiłem 492 13| rządzony, a kiedy go ma mniej, to musi ustąpić, a jeśli się 493 13| ustąpić, a jeśli się upiera, to gorszego się doczeka. U 494 13| dziejopisarze. Nie tak jak u nas, co to Lwy Sapiehy, Piotry Herburty, 495 13| tylko wtedy źle, kiedy to się zagęszcza, jak po zagranicach. 496 13| pamiętał; i nikomu wchodzić w to nie przyszło, że dekret 497 13| pośrednictwem kapłana obcując, a to w dworku otwartym, z którego 498 13| posłuszeństwo prawu, że to był sądny dzień, takiego 499 14| siebie innej, tylko iż ma to za wywiązanie siebie z obowiązku 500 14| narodzie, i tylko w naszym, to jest rzecz niezaprzeczona