Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
tlumy 2
tlusty 1
tluszcza 1
to 1089
tob 1
toba 7
tobi 3
Frequency    [«  »]
1692 na
1646 ze
1290 do
1089 to
839 ale
826 co
765 pan
Henryk Rzewuski
Pamiatki Soplicy

IntraText - Concordances

to

1-500 | 501-1000 | 1001-1089

     Part
501 14| odpowiedział chorąży.~Na to wojewodzie zaklął go, aby 502 14| niczego nie przedsiębrał, i na to słowo oficerskie otrzymał; 503 14| w rękę nie weźmie (którą to przysięgę najwierniej dochował), 504 14| winny, że ich znosi. Ale to jest poena peccati [kara 505 14| rozszerzyli swoje granice, a za to zawojowani przez garstkę 506 14| było, nędzę nam osładzał; a to z powodu pana starosty chełmińskiego, 507 14| których się dowiedział, że to było potomstwo gubernatora; 508 14| znanym. A gubernator:~- Ja to jestem ten sam, któremuś 509 14| stracić łaskę u carowej za to, żem poczciwy, niżeli stracić 510 14| cudów waleczności, bośmy na to patrzali. A tak Kazań dostał 511 14| pisać, ani czytać nie umiał, to kiedy się zapije, każe rżnąć 512 14| którego nie spełniono, i o to wrzeszczy, to mu w żywe 513 14| spełniono, i o to wrzeszczy, to mu w żywe oczy przeczy, 514 14| wziętości u niego przyszedł? - to był winien swojej przytomności.~ 515 14| nie umiem przeczytać.~- A to ty taki hramotny, że mój 516 14| car ze mnie żartuje, bo to nie jest pismo. Tak Puhaczew:~- 517 14| Kiedy Bóg Ojciec co napisze, to chyba Bóg Syn lub Duch Święty 518 14| odczytać zdolni jesteśmy.~To się tak podobało Puhaczewowi, 519 14| dziwactw i przewidywaliśmy, że to wszystko źle się skończy, 520 14| się od niego, widząc, że to bałwan i więcej nic. Motłoch 521 14| rozum na was.~Szczególne to były inkwizycje. Na przykład 522 14| tobie mówił?~A ja mu na to:~- Przysięgam, że póki z 523 14| przystał do niego w Kazaniu?~Na to ja:~- Miałem nadzieję, że 524 14| potem dowiedziałem się, co to był za powód, że wyprowadzono 525 14| niej wziętość, a chociaż to samo dowodziło, że nie najpoczciwiej 526 14| wysłała do Smoleńska, aby w to wejść i donieść jej natychmiast, 527 14| donieść jej natychmiast, czy to jest tak lub nie. Otóż gubernator 528 14| zatarł, co nabroił.~Tak to z najgorszego złego bywa 529 14| koledzy nie - aleśmy za to ojczyźnie naszej blisko 530 15| rozumu dawniej, czy teraz? I to jest wielka zagadka. A ja 531 15| największy rozum przyznają. Jakoś to dawniej nie było tych rozumnych 532 15| teolog: nie, czy mówca: i to nie, czy nareszcie rolnik 533 15| człowiek, i kwita. Jakiś to rozum drążkowy, na kształt 534 15| patent na rozumnego. On to był chemik wielki. Jak zaczął 535 15| Ja mu się żalę, a on na to takie doskonałe tłomaczenie 536 15| przedtem. A tyle straciwszy, to miałem w zysku, że wstydzić 537 15| którego z nich do interesu, to jak zacznie rozprawiać, 538 15| prawa; a kiedy napisze, to jeszcze trzeba drugiego 539 15| jednego prawnika. Dawniej to jurysta, kiedy nad interesami 540 15| kilkadziesiąt tysięcy na procencie, to miał siebie za szczęśliwego, 541 15| Krzyczą na niego, krzyczą, że to jest prewarykator, że bez 542 15| konferencji. A ja mu na to:~- A na co ja się zdam panu 543 15| brzęczączek: jeżeli cet, to wygra się, jeżeli liszka, 544 15| wygra się, jeżeli liszka, to się przegra. Oto cały rozum 545 15| pokolenie teraźniejsze.~Ja na to tak odpowiem: Była czasem 546 15| Exspecta cadaver - było to źle zapewne, ale krzywego 547 15| woli. Abo my zasługujemy na to? Panowie bracia, kto chce 548 15| się walić. Zapewnię, że to niesmaczne! Łatwiej być 549 15| złego chroni się grzechem, to pewnie większe złe nastąpi 550 15| większe złe nastąpi niżeli to, które chciał uniknąć. Był 551 15| niego najechawszy. Otóż za to potomkowie jego walają się 552 15| wznieciło zaburzenia: za to jego potomkowie do ubóstwa 553 15| panu, utopili niebogę. I to się działo w królestwie 554 15| schyłek napiętnowała. A wiele to mamy przed oczyma przypadków, 555 15| szeregach moskiewskich za to, że dziad nie chciał pozwolić, 556 15| służyli Rzeczypospolitej. Tak to za zbrodnie dziadów i ojców 557 15| niewinne syny i wnuki pokutują. To, co szczególne domy, to 558 15| To, co szczególne domy, to i ogólna ojczyzna doświadcza. 559 15| nie waha się pożerać. I to złe coraz się powiększa, 560 15| przedłużyło gniew boski. Tac to historia świadczy, że wielkie 561 15| ofiarę z dumy uczynić, za to wpadli nie w zwierzchność, 562 15| dopełnieniu najściślejszym prawa. To, choć książę był wielkim 563 15| rekolekcji poznał, że co stolica, to nie prowincja. Nasza młodzież, 564 15| i niewinni jak panienki. To my, młodsi, nie mówię z 565 15| starszego się nie oglądał. On to i po francusku trochę mówił, 566 15| też pańskich narowów. On to by rad był i po niemiecku 567 15| nie dostawało. Ale jakoś to u nas nie uchodziło i taki, 568 15| wdowom i sierotom wielkie za to odpusta, i dodał:~- A kto 569 15| szambelanem poszliśmy - już to było pod wieczór. Wiedzie 570 15| kierunek jej procedury. Na to jejmość, uprzejmie nas przywitawszy 571 15| samemu panu Jelcowi, gdyby na to patrzał, zwłaszcza na frasunek 572 15| Panie Sewerynie, a gdzie to nas ten łotr zaprowadził? 573 15| starość zhańbiona. Co my za to zasłużyli?~A ja mu:~- Jużci, 574 15| Sewerynie! My winni. Wszak to nas w szkołach uczono: Cum 575 15| gospodarzem wytłomaczył. Tak to za naszych czasów umieli 576 16| obszerniejszych nadziei.~- A nad czym to waćpan tak się zamyślił, 577 16| nieobyczajność; ale kiedy to człowiek nad sobą zacznie 578 16| dumać, a go smutek kole, to oprócz swojej biedy o wszystkim 579 16| Boga, panie regencie! Czyż to nie mam nad czym myśleć? 580 16| jem po szlachecku, piję to, co ludzie piją, a po ścianach 581 16| najęcie dworku zapłacę, to już mi się zdaje, że wielki 582 16| Bardzo dobrze rozumiem, skąd to pochodzi, panie Sewerynie. 583 16| dziś. Dependowałeś u mnie, to już ci nie powiem, jak do 584 16| dostawało. A akta co dają, czy to mała rzecz? Byłeś przy tym, 585 16| zbierał: oto cała parada! Abo to jedno i jedno nie naprzykrzyło 586 16| fałdów przesiedziawszy, to jeśli godzinę znajdzie dla 587 16| wstyd, ale i strach, żeby za to kiedyś nie oberwać cięgi. 588 16| bezżeństwie; a szlachcic, czy to rolnik, czy to prawnik, 589 16| szlachcic, czy to rolnik, czy to prawnik, jeśli się nie żeni, 590 16| prawnik, jeśli się nie żeni, to piątej klepki mu nie dostaje. 591 16| się, pókiś czerstwy.~- Tać to bym nie był od tego, ale 592 16| do panny z siwym włosem to jak do psa z jeżem. Będę 593 16| zechce pójść za mnie?~- O to pokój. Pani podkomorzyna 594 16| bądź mi ojcem. Ale żeby to się nie rozgłosiło przed 595 16| ludzkie języki nafrasują, to mi będzie w zarobku. Niech 596 16| dotrzymasz, pamiętaj, że to rzecz z domem uczciwym.~- 597 16| taką mieć u niego opinią.~- To tak się mówi. Jako juryście, 598 16| samego, ale w dobrej myśli, a to z tego powodu, że kilka 599 16| usług nie poświęcę, mając to za ubliżenie i mojej wierze, 600 16| niespokojności, a nawet strachu. Coś to było na kształt świsłockiej 601 16| wjeżdżali na dziedziniec, to żeby się ziemia otworzyła, 602 16| litował nade mną. Jakoś się to odbyło przed JW. podkomorzyną, 603 16| powagi i wyrozumiałości. To prawda, że pan Fabian wszystko 604 16| delikwenci na śmierć dekretowani. To wiem od pana Fabiana, bom 605 16| koledzy, i pacjenty łaskawi, to była nowa przeprawa. Ale 606 16| wielu takich, co już przez to przeszli. Jeżeli czasem 607 16| mojego dworku chodzić fury, to ze zbożem, to z legominą, 608 16| chodzić fury, to ze zbożem, to z legominą, to z omastą, 609 16| ze zbożem, to z legominą, to z omastą, żebym miał hrabstwo 610 16| mogłem polegać. Jeszcze to przy oddawaniu wieńca miał 611 16| nowogródzki, w której jak to zwykle bywało, wynurzywszy 612 16| ja sroce spod ogona, jak to mówią, nie wypadłem. Potem, 613 16| pilnuje gospodarstwa. Dobrze to mawiał pan Fabian, że dobrze 614 16| nim nawet na wsi osiadłem, to w naszym dworku i sędziowie, 615 17| aby ojczyznę ocalić? Na to nigdy nie pozwolę. Widać, 616 17| upadek tylko chwilowy, że to jest zawieszenie bytu, ale 617 17| umarłych by wskrzeszał! On to był szczególnym dobrodziejem 618 17| Pan Bóg pamięta o mnie." A to był jakby żarcik Opatrzności, 619 17| rok więcej przynosiło niż to, co dopiero utracił, z czego 620 17| wszyscy się w domu weselili. To mu upadło jak kamień z nieba, 621 17| nieba, bo ani się starał o to, ani stosunków nawet nie 622 17| domowym jaki szczęśliwy. Żona to był anioł w ludzkim ciele: 623 17| lat, a lekarstwa nie znał. To kiedy zapadł na słabość, 624 17| powiodło, co jest niezawodnym, to, [że] pokąd ostatniego Polaka 625 17| pamięć jego nie zaginie. On to nas postawił w tym stopniu, 626 17| obraz w kościele wisiał, to on, bywało, jak oczy w niego 627 17| jak oczy w niego wlepi, to się śmieją koledzy, a 628 17| klasztornym wisiała mapa Polskiej, to idąc na zabawę jak na nią 629 17| ale przekonawszy się, że to było na próżno, zostawili 630 17| ojcowiznę Oskierkom wniosła. Był to chłopiec wielkiej roztropności 631 17| zasługami zmazał swoją zdradę, to mu przyznaję; ale pokąd 632 17| na czas sposobniejszy. Na to pan Tadeusz tak się oburzył, 633 17| każdy z nas miał należeć. To pan Tadeusz, co był jeden 634 17| przekupkami i Żydami i o to tak gęste skargi do profesorów, 635 17| wówczas nowogródzkiego, o to, aby był sąd szkolny przez 636 17| sądził bez odwołania. Jak to rozporządzenie przyszło 637 17| księża jezuici forsowali. To pan Tadeusz, bywało, 638 17| przekupce garnki porozbijał, i o to się sprawa, wytoczyła. Pan 639 17| tego nie przyjął mówiąc: "To nie idzie o ufność, ale 640 17| tchnienie było dla ojczyzny. On to będąc jeszcze towarzyszem 641 17| konterfekt Piotra Wielkiego: to go tak zniechęciło, zaraz 642 17| próżno.~- Piotr - mówił - to był największy nasz wróg. 643 17| największy nasz wróg. On to nieboszczyka króla wciągnął 644 17| łaski zwinięto nasze wojsko, to wojsko, postrach bisurmanów, 645 17| stawisz! Bądź co bądź, róbmy to, co nam prawo i sumienie 646 17| z Litwy mu dosyłali. Jak to u nas zwykle, po wybuchnięciu 647 17| samotność swoją przerywał, i to chyba, aby się nie omijać 648 17| nasz wódz na wygnaniu?" I to wyrzekłszy, od nichże samych 649 17| samych stronił. Ale nie miał to być jeszcze kres jego zawodu. 650 17| jej było jeszcze ohydzić to, co u nas było najślachetniejsze, 651 17| kilkaset ludzi uzbroił, i to po wielkiej części z jego 652 17| obywatele z nim będący. - My, to prawda, że nie wiemy, wiele 653 17| jak głuszca byli położyli. To on dopiero późną nocą z 654 17| niezawodnie byliby go zamęczyli. - To w Gruszówce dokazał, że 655 17| nie bez słuszności. I czy to w jednej bitwie walczył 656 17| osiadł w Gruszówce, ale to pasowanie się ciągłe a świeżo 657 17| ciągłe a świeżo odbyte, to zranienie na j drażliwszych 658 17| sobie:~- Seweryn Soplica to kolega szkolny i wojskowy; 659 17| nieszczęśliwą ojczyznę.~To były jego ostatnie słowa.~ 660 18| największego, co przetrwało czasy, to było owocem wiary. Wiele 661 18| było owocem wiary. Wiele to starożytnych narodów upadło, 662 18| świadczyło o ich niegdyś bycie, to tylko pomniki ich wiary. 663 18| nawet godziwie, wszystko to natchnęła wiara naszym ojcom. 664 18| bez Boga nie będzie. Ale to jest rzecz głęboka, którą 665 18| rozbierze, bo co się nas tyczy, to jest pewne i niezawodne - 666 18| nigdy nie dojdziem. Jest to zagadka, której słowa nasz 667 18| potwór go zamienić. I w to się do zbytku wpatrują miłośnicy 668 18| największą dokładnością, a to z przypadku.~Uciekając z 669 18| uroczyście przysiągłem, i to była przyczyna, że zakonnikiem 670 18| szczegółach ich fundacji i to teraz z przypomnienia zapisuję 671 18| wyrzucało, a na koniec, że to wyznanie robi za radą księdza, 672 18| Łopaciński, w którego jurysdykcji to się działo, sam dotknięty 673 18| przed grodem oświadczyła, że to tylko ze złości poprzednie 674 18| niemniej z matką, której to wszystko wytłomaczyli, a 675 18| swe życie zakończyć. Na to synowie, rozmówiwszy się 676 19| KSIĄDZ MAREK~Co też to się dzieje na świecie! Prawdziwie 677 19| gotowi byli poświęcać. Tac to szaleńców, co by istności 678 19| tego nie wymodlisz. Święci to byli poczciwi mężowie, stosowali 679 19| Obrządki, sakramenta to mądre i zbawienne ustawy 680 19| niewinnej krwi utwierdziło? O, to bym zasłużył, aby mnie do 681 19| do bonifratrów zaparto!~To, bywało, kiedy pan August 682 19| swojemu chciał tłomaczyć - to my nieraz uszy sobie zatykamy, 683 19| dokuczy, a czasem i oberwie za to. Za takowe gadania raz ofuknął 684 19| generalny konfederacji:~- A co to waćpan za prorok - prawi - 685 19| jeśli waćpan jej nierad, to wracaj sobie do Poniatowskiego; 686 19| się przeświadczyłem. On to zaczepiał księdza Marka, 687 19| się spowiadał?~Coś mu na to odpowiedział ni siak, ni 688 19| siebie i gotuj się na jutro; to lepiej niż fatałaszkami 689 19| mawiał ksiądz Marek: czy to wszystkiemu wierzyć, co 690 19| patrzanie własnymi oczyma na to, co on robił, już byłoby 691 19| nadzwyczajną, i cuda robią. A to, co pisać będę, wiadome 692 19| jeszcze wielu takich, co to słyszeli od ojców swoich, 693 19| powinność robić: "Niewielka to rzecz iść za sprawą pomyślną, 694 19| samo z ojczyzną. A wiele to świętych, co żywot swój 695 19| ojczyzny zrobionej jest to bluźnierstwo ledwo nie takie, 696 19| jest bogatym, kto posiada to, co może mu być co chwila 697 19| wiedział JW. kasztelan, co to był za człowiek. Spełniano 698 19| stamtąd nas wykurzyć i była o to perepałka, ale my wytłukli, 699 19| bo wiedzieli o nim, co to był za człowiek i jak on 700 19| jak takiego nie słuchać? I to nam posłużyło, bo wielu 701 19| przeżegna drewnianym krzyżem, to spisy powietrze kolą, mimo 702 19| przybliży się do niego, to jak go przeżegna, Kozak 703 19| utraciwszy konia swojego. Jak to zobaczyli Kozacy, dopiero 704 19| żebyś i w cwał leciał, to już jego żywym nie zastaniesz. 705 19| spostrzegą, że ciebie nie ma, to ja rady nie dam. Czart zjedz 706 19| nas. A że czasu mało, o to pokój. Kiedy Bóg każe mnie 707 19| pan rozkazał.~- Kiedy tak, to każę ci, księże, przed ósmą 708 19| Jak on drogę przebył, to tylko Panu Bogu i jemu było 709 19| był między Moskalami:~- A to ty, co czarami czartów na 710 19| strzału, by się przekonać, co to jest - i my wszyscy za nim. 711 19| nad nimi i przekładał, że to były jego brance. Ale z 712 19| przy sobie zatrzymał: "A co to - mówił - mamy na siebie 713 19| temu nie uwierzył, z jaką to ciemnotą i barbarzyństwem 714 19| mieli i do czynienia.~Taki to był cudowny człowiek ksiądz 715 19| może. Znajdą się tacy, co to czytając, ramionami ruszą 716 20| a choćby i były - czytać to i rozrywka, i trud; a człowiek 717 20| czystej rozrywki. Ogród? To pańska rzecz; nie szlachcicowi 718 20| powrócił, skąd wyszedł, ale to nie warto tego, co się człowiek 719 20| mną szukał znajomości, a to z powodu, prozapią swoją 720 20| letnią milę od Namysłowa, bo to był obywatel możny -i tydzień 721 20| zupełnie taka [jak] u nas, co to gospodarz rad by siebie 722 20| bo wedle ich zwyczajów to był dobry gospodarz. I podobało 723 20| przekonać, że kiedy potrzeba, to my się nie rachujem i że 724 20| nie jadłem. A lubo była to z mojej strony ofiara, a 725 20| buhaja, prosił mnie, bym to przyjął. Ja mu się wymawiałem, 726 20| wahał się przyjąć ode mnie to, co mu tak jest szacownym, 727 20| każe mi uprzejmie przyjąć to, co mi z dobrego serca ofiaruje. 728 20| włości jak u nas nie posiada. To mnie mocno zadziwiło: jak 729 20| różnego gatunku zbiory. To jakieś kwiatki zasuszone 730 20| kwiatki zasuszone w papierze, to robaczki szpilkami pokłute, 731 20| robaczki szpilkami pokłute, to muszle rozmaitego kształtu, 732 20| muszle rozmaitego kształtu, to kruszce wszystkie, jakie 733 20| że ani się zatnie, bo on to wszystko mnie pokazywał 734 20| mnie pokazywał i tłomaczył. To kiedy się napracuje w polu, 735 20| kiedy się napracuje w polu, to te swoje drobiazgi przepatrzy, 736 20| schodzi. A jak mnie mówił, to każdy u nich obywatel ma 737 20| kto nie łaskaw nawiedzić. To jeśli się spostrzeże, że 738 20| nadzieja nie zawiedzie, to dopiero szczęście! Ugaszcza 739 20| przedziera. Ale było na to lekarstwo. Za dawnych czasów, 740 20| kto się zwiąże przysięgą, to choć mu czasem język zaświerzbi, 741 20| gardłem swoim przypłacił, to więcej trzechset było nas 742 20| przysięga nie fraszka. Dawno to wszystko minęło; już i ojczyznę 743 20| przecie pomimo tylu, co w to wchodzili, nic się nie objaśniło; 744 20| nie objaśniło; co piszą, to tylko domysły. I ja bym 745 20| tysiąca ludzi niedobitków, ale to był rdzeń barskiej konfederacji. 746 20| swojego zdrowia udzielić, bo to był pan z rzadkim sercem, 747 20| jednym habicie siedział. Ale to wszystko jego bólów nie 748 20| nadto dawał rozkoszować; to twój spowiednik lepiej wie 749 20| ode mnie, a coś nabroił, to diabeł na swojej karcie 750 20| napisał; a jak cierpisz, to mu rachunek mażesz, jak 751 20| gdzieś z sobą mieszkać, to mniej się o tobie frasuję, 752 20| Jak sam wybierzesz pokutę, to jeszcze zadanie, czy Pan 753 20| cierpieć dla niej nie chcesz?~- To już nadto, księże Marku! 754 20| nieco obraził; ale ile mnie to pociechy robi, żeś się tak 755 20| się nie doczekają. Ale co to za dziwne pokolenie będzie 756 20| dziwne pokolenie będzie to, dla którego pracujem! To 757 20| to, dla którego pracujem! To będą olbrzymy. A gdybym 758 20| ich przeznacza i dlaczego to wszystko jest tak związane, 759 20| mnie Pan Bóg objawił. Co to będą za ludzie, jak się 760 20| twoją do następnych czasów, to i ból ci już znośniejszy - 761 20| nie znając, miłowali; bo to będą nasi mściciele, krew 762 20| kości naszych. Ten sam duch, to samo czucie i ich będzie 763 20| więcej wyrabiajmy w sobie to uczucie, które nam Pan Bóg 764 20| jeździec swojego konia nakarmi, to jemu samemu bieda znośniejsza.~ 765 20| mówiła starszyzna, i dobrze to zachowałem w pamięci, że 766 20| do pana Puławskiego - co to my cierpieć musiemy z łaski 767 20| oczami namacał; nie jest to lis tak ostrożny, by go 768 20| Teraz ku temu pora. Jakże to było?~- Oto wiesz, że najstarszy 769 20| Ja się bić chciałem i o to się kłóciłem z panem Zarębą, 770 20| bracie - odpowiedział mnie - to trudna sprawa; moje chabety 771 20| porządnymi połciami Bóg obdarzył, to ja piechotą iść muszę, bo 772 20| nad czym myślić, jak by to zrobić." Poczciwą miał twarz 773 20| od niego konfederaci. Już to wiesz, panie Kaźmierzu, 774 20| żonę: "Co waspani znasz, to nie gęsi karmić; żeby tam 775 20| piechotą przy koniach."~"Tać by to było nieźle, ale moją imość 776 20| skąd, dokąd i po co? Żeby to waćpan miał o czym czas 777 20| grosiwa przy duszy - niech cię to nie obraża, bo nie taisz 778 20| do cynowego naczynia, jak to po szlachcie bywa, ale na 779 20| co ci przysługę robi. Bo to tak u nas z dawien dawna: 780 20| ich przywiózł, niż moja."~To ja, obwitawszy się z naszymi 781 20| zaceniła, bo ja już był to ukartował. I pożegnałem 782 20| zdrów, znacznie podrósł. Co to za piękny chłopczyk, panie 783 20| pociecha dla Rzeczypospolitej. To ja pięć dni przebyłem między 784 20| wykrzyknął pan Puławski. - A to byśmy dopiero wskórali. 785 20| ich braci zamordowali.~- To się też z uniesieniem tylko 786 20| zbójce, a co się nie godzi, to nie godzi.~ tu pan Cyriak 787 20| zajście od tej pory, kiedy to jeszcze on, będąc w stanie 788 20| starostwo otrzymał. I o to wyzwał go był na pojedynek, 789 20| dowództwo i chociaż, jak to mówią, bywaliśmy pod wozem, 790 20| a poczciwie róbmy. Czy to była rzecz słyszana, żeby 791 20| królewską ręce swoje mazał?~Na to pan Cyriak:~- Co to mnie 792 20| Na to pan Cyriak:~- Co to mnie za król, co go ktoś 793 20| działać, jak my sobie życzym, to niech pan nas nie straszy, 794 20| powstał ksiądz Marek - a co to za wiatr waćpanu do głowy 795 20| żołnierz, ale co się myśli, to szczerze się przed swoimi 796 20| przed swoimi mówi; mnie to nie o starostwo moje chodzi, 797 20| odsądzili - mniejszać o to: mam ja swój kawałek ziemi, 798 20| Marku, jeśli go bym ubił, to mam słuszność za sobą: on 799 20| Poniatowskiego sprzątniem, to wszyscy się na nas rzucą, 800 20| ma być dodany jakiś król, to Sas, to Piast!~Ale my mu 801 20| dodany jakiś król, to Sas, to Piast!~Ale my mu wszyscy 802 20| Wybaczaj, panie, ale na to nie ma zgody: ani w domu 803 21| przydadzą; jeżeli uważa, to ze wszystkim zginiesz. Kogo 804 21| nie był drukiem ogłoszony, to z tego powodu, byliśmy 805 21| narazić aliantce naszej. Tak to wszystko się z czasem odmienia. 806 21| ambasador moskiewski na to użalił się przed księciem 807 21| biskupem Massalskim, że to jest przeciwko aliansowi - 808 21| niby prostaczkowaty, na to:~- Przewielebny panie! A 809 21| ambula", chromi wstawali, to ja jak apostołowie na wszystkich 810 21| paśli niegodni pasterze. On to omal na całe życie nie był 811 21| życie nie był zamknięty za to, że w Wilnie, na konsekracji 812 21| husytów wznawia. Ale mu nic to nie zaszkodziło, bo duchowieństwo 813 21| poddała z największą pokorą, a to poddanie się było dla niej 814 21| grzechowych okolicznościach, bo to wszystko było na tychże 815 21| że i błogosławiona Anna to wszystko widziała, jakby 816 21| że żadnemu z nich nie dał to, co by mu szkodzić mogło; 817 21| szkodzić mogło; a tylko to mu uszkodziło, co z woli 818 21| stworzeniem. I za Jego pozwoleniem to wszystko zeznała przed swoim 819 21| zbudowania Kościoła, a ów kapłan to zeznanie między wielu innymi 820 21| nasza wola łaknęła. A wieleż to razy pragnęliśmy otrzymać 821 21| razy pragnęliśmy otrzymać to, co później sami przekonaliśmy 822 21| ziemskim został; ale na to nigdy odważyć się nie mogłem, 823 21| akceptował porządek nieprawy. Tac to mówią, że tym obywatelom, 824 21| rządowi się służy; jest to podły wybieg. Odwołuję się 825 21| urzędnik wybrany może się o to pokusić? "Jak nie będą obywatele 826 21| na nie narzucać." I cóż to złego, skoro rząd nie nasz; 827 21| ich napędza do urzędów. A to poświęcenie się dla ziomków 828 21| służył, nie wierzcie; czy to marszałek, czy to sędzia, 829 21| wierzcie; czy to marszałek, czy to sędzia, czy to profesor, 830 21| marszałek, czy to sędzia, czy to profesor, wypędźcie jego 831 21| będą, bądźcie pewni, że to będą ludzie obojętni dla 832 22| on narodu. Dzisiaj, czy to na Szląsku, czy na Litwie, 833 22| którym zarówno mieszkać, czy to w Rzymie, czy w Krymie. 834 22| Rzymie, czy w Krymie. I to ma być wielki postęp, ażeby 835 22| earum." Bo jak nie ludzi to była rzecz zrobić, aby ten 836 22| dziatwa dzisiejsza. Tac to szeroko rozprawiają, że 837 22| podgalali. Między fraczkowymi to, między tymi, co po polsku 838 22| było znaleźć stosami; wszak to oni przy sterze rządowym 839 22| rządowym siedzieli. A czy to kontuszowi sprowadzili Moskali 840 22| zawiązali targowicką? Czy to kontuszowi marszałkowali 841 22| nas przywędrowały. Kiedy to my nie znali tego przebrzydłego 842 22| szlachcic nie brał na rozum, czy to się uda lub nie, ale słuchał 843 22| ogłaszać pospolitego ruszenia: "To stara ustawa - mówili - 844 22| minęło - i przecie nie był to człowiek przedpotopowy. 845 22| sobie zdrów. Na całe życie to dla mnie było nauką. Ja 846 22| opowiadał. Opowiadał nam, jak to w początkach swojej żołnierki, 847 22| Zdrowaś Maryja! Amen.~Tak to się JW. hetmanowi podobało, 848 22| dziad do roboty niezdatny. To człowiek uczył towarzystwo 849 22| ocierać się o szachownicę; to ich sprawy z Żydami sądził; 850 22| sprawy z Żydami sądził; to na delacje czopowe egzekwował, 851 22| chorągiew powiększyć i na to mam konsens hetmana. Ruszaj 852 22| gubernatorem hrabstwa cudnowskiego. To był zacny i dobrze myślący 853 22| wyruszę na Litwę. Jakoż to tu, to tam po sąsiadach 854 22| wyruszę na Litwę. Jakoż to tu, to tam po sąsiadach w pierwszych 855 22| ale koni całą gębą. Wtedy to mi się dostał ten mój siwosz, 856 22| puszczę cudnowską. Ja mu na to:~- Dobra i łaskawa rada 857 22| odsyła; ale pan łowczy na to:~- My nie w Litwie, u nas 858 22| być spokojni.~A ja mu:~- A to piękną będę mieć kwaterę 859 22| słyszeć się dały gwizdania... To już mi nic dobrego nie zwiastowało. 860 22| wystrzelisz, każde drzewo za to nie dało ognia. Abo widać, 861 22| którego poznał pan łowczy, że to był sam Pawlik, przystąpiwszy 862 22| jeszcze przy ludziach, co by to powiedzieli, gdybym jego 863 22| wypleniał; rozpraw się o to z nim w Warszawie lub gdzie 864 22| lesie na was obławę, a ja to tym, to owym go zbywam, 865 22| was obławę, a ja to tym, to owym go zbywam, byście pokój 866 22| zaczepiać nie będziesz; my za to na was przez szpary patrzymy, 867 22| chcieli bazarnego opłacić? Cóż to, czyż już nam nie wolno 868 22| dostaniesz, zaraz powiesz: "Co to ja temu chamowi mam dotrzymać 869 22| dotrzymać obietnicy? Abo to szlachcic, żeby ze mną w 870 22| Jak mnie bez syna obaczy, to jak Bóg na niebie, bez duszy 871 22| padnie.~- Wielmożny pan znasz to, że mnie łatwo wziąć za 872 22| pokąd ludzi nie obaczę. To wojak, on z nami tęsknić 873 22| Wielmożny pan niech o to będzie spokojny: u mnie, 874 22| nic.~- Niechże pan da na to słowo szlacheckie i żołnierskie, 875 22| mnie zagadł, panie Pawliku! To darmo. Bądź co bądź, a honoru 876 22| piekielną wyrządzasz mi krzywdę! To nie moje pieniądze: Rzeczypospolitej; 877 22| by mnie nie rozerwało. Co to, panowie, cała nadzieja 878 22| żebyś sam miał pociechę, to waćpanu powiem, że jak z 879 22| mam żal, tym większy, że to nie moja, ale ojczyzny szkoda.~- 880 22| swoim gospodarstwie przyjmę, to pan się przekonasz, że czart 881 22| go popi malują.~Wszystko to było dobrze; nie mogłem 882 22| głazie i wyrytą w ziemi: to było siedlisko rozbójników. 883 22| możny obywatel przyjmuje. Że to była godzina obiadowa, motłoch 884 22| się, że nie była pora o to z nim się targować. Kazał 885 22| pozwoliłeś mi siąść z sobą, to dla mnie tak wielkie szczęście, 886 22| go tyle nie frasuje, jak to, że w jego przytomności 887 22| nietknięty: coś pan tam włożył, to i znajdziesz. Tym chętniej 888 22| znajdziesz. Tym chętniej to oddaję, żeś pan przede mną 889 22| wam, panowie bracia, że to mnie tak rozczuliło, że 890 22| zabawę.~Przyznam się wam, że to była rzecz tak niespodziewana, 891 22| szkole obatożony, tak silnie to uczuł, że pałając zemstą, 892 22| piatecka nie śmiała go o to napastować.~- Panie poruczniku - 893 22| z tych stron mnie pozna, to żeby mnie czasem konfederacja 894 22| powiesić.~- Pluń waćpan na to! A co to ja malowany, żebym 895 22| Pluń waćpan na to! A co to ja malowany, żebym dopuścił, 896 22| I chyba głupi miałby mu to za złe. Jakoś umowa z Moskalami 897 22| Pawlik. Bo jakkolwiek mnie to przypisują łaskawi przyjaciele, 898 22| rozpoczynał; a przy tym posłużyło to nam bardzo, że nasi tak 899 22| zginął, wysoko by zaszedł; bo to był rodzimy żołnierz, a 900 23| Pan Bóg tak przykazał i że to powinno być wszędzie. Stąd 901 23| bratem, ten czuł dobrze, że to nie było zwrotką obłudnej 902 23| bym mówił, ale na co się to przyda? Wszystko się już 903 23| zwyczajnie jak służka kościelny: to się zjadło, co się na gruncie 904 23| jeżeli miał jaki wydatek, to jedynie na utrzymanie galowego 905 23| wiedział nasz Ryś i umiał to cenić, więc czy u książąt 906 23| doktoratki. Gdy więc, jak to zwykle biesiadując, a zwłaszcza 907 23| zapytał podkomorzy, skąd to że Wielkanoc raz tego dnia, 908 23| Wszyscy przytomni brali to na rozum, a żaden nie umiał 909 23| więc obrócił mowę:~- A cóż to, szukamy, jak widzę, niedźwiedzia 910 23| niedźwiedzia poza lasem. To waścina rzecz, panie organisto, 911 23| teologią, żeby pojąć, co to jest kalendarz, i to jeszcze 912 23| co to jest kalendarz, i to jeszcze daj Boże!~- Chociaż 913 23| nam rzeczy tłumaczyć? Czy to raz nam wypada mówić babie 914 23| Kiedy wola JW. pana, to więc wyłuszczę moją rzecz. 915 23| przepisuje dla pożytku ziemi to, co Pan Bóg napisał na niebie; 916 23| niebie, a co wyczytają, to i zapisują: z tego kalendarz 917 23| po trzy tynfy płacono. A to wszystko dlatego, że książę 918 23| kieszeni się przenosiło, a to tym sposobem: książę chorąży 919 23| serca, powiedział:~- Jednak to niepospolite chłopię.~A 920 23| pana znieważyć?~Ten mu na to:~- Cóż miałem robić z biedy? 921 23| srogim był dla syna, tyle to uczuł, że pojechał do Kojdanowa 922 23| drugi oberwie za swoje, to może się opamięta. Na koniec, 923 23| warta: kiedym go poznał, to już był niemłodym, a jednak 924 23| małoletniej swojej jedynaczce. On to w czasie siedmioletniej 925 23| piątek ryby zje odrobinkę, to już nazajutrz kilku doktorów 926 23| panem Łopotem! Ryś z nią - to dobrana para. I dlatego 927 23| wypadnie pannę zdobywać, a to z Rysiem była rzecz trochę 928 23| nieżyczliwość okazywał, potrafi to odwetować, gdy przyjdzie 929 23| orłów, a nie kobuzów. Co to książę ze swoją'Iada jaką 930 23| mnie! Radziwiłłów panów to tylko w linii nieświeskiej 931 23| jeżeli mnie korek ustrzelisz, to ci natychmiast takim sposobem 932 23| nowego i nieprzewidzianego. To dopiero naśladują go wykwintnisie. 933 23| modnisie nieświescy, jako to pan Michał Rejten, pan Leon 934 23| i inni, starali się mieć to co i on na sobie. Ale starali 935 23| matkę, czym mógł, wspierał. To był całą gębą poczciwy i 936 23| siebie śmiech. Nie wie, co to znaczy; JW. jenerałowa 937 23| się:~- Mój strażniku, co to koło ciebie czuć dziegieć! 938 23| ziemi go wydobędę. Jeżeli to się zatai, to jakiem sodalis, 939 23| wydobędę. Jeżeli to się zatai, to jakiem sodalis, choćby cały 940 23| dowiedział się jednak, że to wszystko było sprawą księdza 941 23| sercem i powiedział:~- Ja sam to znam, że młodszy starszego, 942 23| obrażając, podrwiłem głową, i za to najuniżeniej przepraszam. 943 23| odsłużę i odmodlę. Ale na to pan strażnik, zapamiętały:~- 944 23| dotąd nie wytatarowałem, to dziękuj mojemu umiarkowaniu, 945 23| fartuszkowym majątkiem, to myślisz, że tobie wszystko 946 23| pogróżki lekce sobie ważę, to lubo kawałka chleba nie 947 23| o jego szlachectwie, ja to za moją własną krzywdę poczytam, 948 23| nahajów, dufając, że mocny, to i ja niesłaby!~Posławszy 949 23| panie kochanku; starajże się to odrobić!~Perswazja pana 950 23| podobnym. Bo co prawda, to prawda. Tym samym, że mu 951 23| Co się powiedziało, czy .to było dobrze, czy źle, to 952 23| to było dobrze, czy źle, to do mnie należy; a jako od 953 23| pojedynku po szlachecku to inna, a zdradą kogo kozikiem 954 23| zdradą kogo kozikiem zakłuć to znowu inna. Ja dobry katolik, 955 23| wojewoda waszeci dobrze płaci, to nie na to, byś nas doglądał.~- 956 23| dobrze płaci, to nie na to, byś nas doglądał.~- Więc 957 23| pod klątwą kościelną.~- To już z nowego bicza trzasnąłeś! 958 23| śmierdziuch Scypion, do którego to nic nie należy (dam ja jemu 959 23| chce, abym się zbłaźnił. O to pokój. A niech ksiądz pan 960 23| Wielu z nas udało się na to widowisko, ponieważ pan 961 23| wpływam do tego pojedynku, to nie przez brak miłości bliźniego, 962 24| KRÓL STANISŁAW~Nie jest to łatwo sądzić o rzeczach 963 24| się ona udała. Bo nie dość to wszystko znać, jeszcze trzeba 964 24| nie robi się z nimi, tylko to, co daje się robić; bez 965 24| mostem" - odpowiedział na to zniecierpliwiony wódz.~Żeby 966 24| uczynków w księgi. Dajmy na to, że takowe zjawisko się 967 24| każdy stary sumiennie pisze to, czego sam był świadkiem, 968 24| tłumaczyć się będę: jest to grzech pierworodny, na który 969 24| Bohusz mnie znał, kiedy to jeszcze byłem pokojowym 970 24| dawnemu. Pan Świętorzecki na to się [nie] godził, jako utrzymywał, 971 24| marnotrawcy i tchórzowi? Na to pan Bohusz tak odpowiedział:~- 972 24| obadwa powstali:~- A co to, panie sekretarzu - odezwał 973 24| Bohusz:~- Moi panowie, gdyby to ode mnie zależało, a Litwa 974 24| się wahał uwieńczyć koroną to panowanie, co nasz książę 975 24| obowiązuje. Ale nie królewska to rzecz dla jednej prowincji 976 24| o nas trzyma, ale już i to wiele, że sobą władać umie. 977 24| nowościom sprzyja; ale cóż na to poradzić, kiedy doświadczenie 978 24| usilność chcieć wskrzesić to, co już nie żyje. Lepiej 979 24| przy tej zgodzie zachować to, co jeszcze zachować się 980 24| wtedy przepadło; bo już to jest oznaka oczewista, że 981 24| niż podzielać z ziomkami to, co uważają być błędnym.~ 982 24| imieniu się odezwał: "A co to, panowie urzędnicy, sami 983 24| kiedy król nas opuścił, to chociaż po królewsku był 984 24| na swojej jeszcze ziemi - to jest jedna pociecha, co 985 24| z panem swoim. Wszystko to i godziny nie trwało, bo 986 24| się znalazł, bo przyjmując to jego oświadczenie za dowód 987 24| sądu ziemskiego. Jeszcze to w czasie obiadu książę gość, 988 24| wina nalać musiał. A że my to uważali, była nam pociecha, 989 24| był ostrożnym po trzeźwu, to przy kielichu nie najlepiej 990 24| czołobitność nasza. Nie obawa to była, ale miłość, a tego 991 24| starostą wiłkomierskim. Młodzi to byli panicze, po niemiecku 992 24| zniósł przywileje narodu, że to prawo słusznie od przodków 993 24| większość izby sejmowej, słysząc to, na niego wielu powstało, 994 24| naszego prawodawstwa, że to było nadużycie niektórych 995 24| królewskiej mości na Litwie. To było w Wilnie za księcia 996 24| Stąd prostota myślała, że to Bóg swój dąb broni, a inni 997 24| której go przekonywał, że to bałwochwalstwo porzucić 998 24| mu być posłusznym. "A co to - prawi jeden po drugim - 999 24| potem." Tu ksiądz Juraha: "To by było przeciwko powagi 1000 24| odważyć się nie może na to, przeciwko czemu piorunuje.


1-500 | 501-1000 | 1001-1089

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL