Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
cnotliwszej 1
cnotliwy 1
cnoty 14
co 826
cobys 1
cobyscie 1
coc 2
Frequency    [«  »]
1290 do
1089 to
839 ale
826 co
765 pan
673 jak
611 byl
Henryk Rzewuski
Pamiatki Soplicy

IntraText - Concordances

co

1-500 | 501-826

    Part
501 19| dziś jeszcze wielu takich, co to słyszeli od ojców swoich, 502 19| jedność się przerywała; a co dziwniejsze, że w stateczności 503 19| iść za sprawą pomyślną, co z wiatrem nie popłynie. 504 19| ojczyzną. A wiele to świętych, co żywot swój na pokucie trawili 505 19| nadgrodził. Toż z ojczyzną, co z jednym człowiekiem. Niech 506 19| ojczyzny, bez wolności na co się im zdadzą dostatki? 507 19| bogatym, kto posiada to, co może mu być co chwila przemocą 508 19| posiada to, co może mu być co chwila przemocą wydartym.~ 509 19| wiedział JW. kasztelan, co to był za człowiek. Spełniano 510 19| A krzyżem drewnianym, co go nosił z paciorkami u 511 19| zdobyczą, bo wiedzieli o nim, co to był za człowiek i jak 512 19| czynił te wielkie dziwy, co im były wiadomymi. Obskaczali 513 19| a my innych dusili. Otóż co zaczną nacierać na księdza, 514 19| zresztą nie uciekał. Ale co który przybliży się do niego, 515 19| łaskę.~- Rozkaż, księże. Co możem i co mamy, na twoje 516 19| Rozkaż, księże. Co możem i co mamy, na twoje zawołanie.~- 517 19| pomożesz, a wpadniesz w ręce, co cię zamęczą. Patrz, która 518 19| wyprowadzić. Ale pan Janusz, co nic na nikogo nie zdawał, 519 19| rozłączeniu się ducha z ciałem, co rychło nastąpiło po przyjęciu 520 19| poznano, gdyż byli tam tacy, co dnia wczorajszego widzieli 521 19| między Moskalami:~- A to ty, co czarami czartów na nas zwabiasz? - 522 19| dowiesz się, jak płacą tym, co kule i spisy carowej zamawiają.~ 523 19| nazad w cwał. Pułkownik, co nigdy z swoim sztućcem się 524 19| strzału, by się przekonać, co to jest - i my wszyscy za 525 19| ksiądz Marek i oddał im, co żądali; ale ledwo odszedł, 526 19| przy sobie zatrzymał: "A co to - mówił - mamy na siebie 527 19| dziwolągi były w raporcie, co go nam przełożył jeden bazy 528 19| nie może. Znajdą się tacy, co to czytając, ramionami ruszą 529 19| jednak nie wierzyć temu, na co się patrzało, nie samopas, 530 19| błogosławiony Pan nad pany, co przez swojego sługi Marka 531 20| ale to nie warto tego, co się człowiek za tym namęczył. 532 20| zupełnie taka [jak] u nas, co to gospodarz rad by siebie 533 20| pilnują, nie tak jak Niemcy, co ziemię swoją puszczają w 534 20| go nawiedzam, oddałem mu, co tylko dnia poprzedniego 535 20| się przyjąć ode mnie to, co mu tak jest szacownym, więc 536 20| mi uprzejmie przyjąć to, co mi z dobrego serca ofiaruje. 537 20| szczęśliwie doszło do domu, co wielką pociechą było dla 538 20| a przecie pomimo tylu, co w to wchodzili, nic się 539 20| nic się nie objaśniło; co piszą, to tylko domysły. 540 20| będąc ostatnim żyjącym, co do tego dzieła należał, 541 20| pocieszył, księże Marku. A co ja winien, żeby nade mną, 542 20| że chociażeś z takich, co, daj Boże, aby wszyscy nie 543 20| tego "trochę" doświadczyć, co ciebie ni kula, ni kartacz 544 20| się biję. A ty, księże, co wszystko wiesz, wiesz, ile 545 20| ich się nie doczekają. Ale co to za dziwne pokolenie będzie 546 20| Stanisława Ferdynanda, bo co dzień za tobą się modlę. 547 20| znajdziesz mianowanych tych, co dopiero za lat kilkadziesiąt 548 20| których mnie Pan Bóg objawił. Co to będą za ludzie, jak się 549 20| ale nawet i prostaczkowie, co podzielali nasze trudy, 550 20| wszystkim obywatelom, tym nawet, co się jeszcze nie narodzili, 551 20| zjadałem chleb ze schabem, co go mnie był udzielił pan 552 20| traciłem ani słówka z tego, co mówiła starszyzna, i dobrze 553 20| regimentarz do pana Puławskiego - co to my cierpieć musiemy z 554 20| podobnych jemu panów rady, co mu za chleb Rzeczypospolitej 555 20| się nafrasował, że bądź co bądź, postanowiłem sobie 556 20| nałożę, a do tego moją imość, co , jak widzisz, mospanie, 557 20| nawet był ofuknął żonę: "Co waspani znasz, to nie gęsi 558 20| imość znają na rogatkach, bo co dwie niedziele popod nimi 559 20| opytać, skąd, dokąd i po co? Żeby to waćpan miał o czym 560 20| zarobi, czy się straci, co roku trzeba i czynsz zapłacić, 561 20| zapłacić, i dyrektorowi, co chłopców uczy, żeby kiedyś 562 20| powrócił do mnie z tym, co uradzili: "Panie bracie, 563 20| Małużeńskim, herbu Lis, co ci przysługę robi. Bo to 564 20| moich dobrych znajomych, a co dla mnie wylani; raz, 565 20| na dewocji mieszkając, co ułatwiał wydatki klasztorne 566 20| wszystko bez targu zapłacił, co zaceniła, bo ja już był 567 20| zdrów, znacznie podrósł. Co to za piękny chłopczyk, 568 20| szlachta, a nie zbójce, a co się nie godzi, to nie godzi.~ 569 20| jak tylko spotkamy tego, co go pan starosta augustowski, 570 20| wódz. nazywa bratem królów, co nas przypierają, moją ręką 571 20| naczelnego wodza, i tylu mężów, co ich i naliczyć nie można, 572 20| w onegdajszej potyczce, co w nim ledwo półtorasta koni 573 20| ciężka sprawa. A potem, bądź co bądź, a poczciwie róbmy. 574 20| mazał?~Na to pan Cyriak:~- Co to mnie za król, co go ktoś 575 20| Cyriak:~- Co to mnie za król, co go ktoś tam narzucił! Pan 576 20| stanie, znajdzie się taki, co konfederacją zaprowadzi, 577 20| powstał ksiądz Marek - a co to za wiatr waćpanu do głowy 578 20| Poniatowskiego sprzątniecie, co uradzicie? czy nie waćpana 579 20| szlachcic i żołnierz, ale co się myśli, to szczerze się 580 20| o starostwo moje chodzi, co z łaski tego bękarta mnie 581 21| Opatrzność, bo bez jej pomocy na co się zda najprzenikliwszy 582 21| Massalski postanowił, aby utaić, co Bóg powiedział, aby się 583 21| ambasadorowi. A biedny bazylian, co był sobie niby prostaczkowaty, 584 21| blisko pięćdziesięciu lat, co był zakonnikiem, ręką nie 585 21| znakiem krzyża świętego, co więcej tysiąca ludzi stwierdziło 586 21| przed Bogiem: byli kapłani, co w domu jej rodziców uczęszczali, 587 21| król w twarz pocałować, co za granicą jest uważane 588 21| niewiele też było wprawdzie, co by na wieczne potępienie 589 21| siły do zniesienia tego, na co patrzała. Otóż nasz Zbawiciel 590 21| żadnemu z nich nie dał to, co by mu szkodzić mogło; a 591 21| tylko to mu uszkodziło, co z woli swojej nabył. A dopiero 592 21| ze snu, nie pamiętając, co się z nim działo. Tylko 593 21| ziemi", bo On nam zawsze da, co nam potrzebnego. Luboć i 594 21| pragnęliśmy otrzymać to, co później sami przekonaliśmy 595 21| do niej tulili, bo ona, co zechce, u syna swojego otrzyma. 596 21| nawet, czy jeden był taki, co poszedł na urząd jedynie, 597 21| mniej bojaźliwym w tym, o co prawo pozwala mu się upomnieć. 598 21| pozwala mu się upomnieć. A co się tyczy narodowości naszej, 599 21| odbierze. Jakoż od lat pięciu, co u nas gubernatorowie Polacy, 600 21| doczekacie, pamiętajcie, co wam mówię: żadnemu takiemu, 601 21| należeć będzie osądzić, na co zasługuje niegodny syn ojczyzny, 602 21| zasługuje niegodny syn ojczyzny, co dobrowolnie śmiał poddać 603 21| między wami znajdą się tacy, co was do umiarkowania nakłamać 604 22| wychowanie młodzieży nie było co do nauk tak wykwintne jak 605 22| między rządem silnym a tym, co nazywają oświatą publiczną. 606 22| tam rządy nie słabe. A co się tyczy jurgieltów zagranicznych, 607 22| talarów weszło w kieszeń tych, co z Alwara wzięli swój rozum 608 22| fraczkowymi to, między tymi, co po polsku z musu tylko i 609 22| Denhofa, wojewody połockiego, co umarł hetmanem polnym, przysiągł, 610 22| powinności nie był dopełnił? A co zyskali zdrajcy ojczyzny, 611 22| zyskali zdrajcy ojczyzny, co Moskalom dusze przedali? 612 22| nie dotrzymał i uciekł, co koń mógł wyskoczyć, pfe! 613 22| razy do nas spudłowawszy, co do nogi poddali się, a nikogo 614 22| można było napisać z tego, co widział i doświadczał. Po 615 22| nasłuchać się dość tego, co opowiadał. Opowiadał nam, 616 22| ośm razy rąbał się z tymi, co do tej rangi sami aspirowali. 617 22| bo on był z pierwszych, co się do tego związku zaciągnęli, 618 22| nie licząc tych kilku, co będąc zapisanym, w palcaty 619 22| Ambroży, nie można wiedzieć, co będzie. Si vis pacem, para 620 22| jak mój sygnet herbowy, co go na małym palcu noszę, 621 22| coście go wszyscy znali i co mi pięć lat wiernie służył, 622 22| gdzie bezpiecznie, a ja mu, co będę mógł, szlachty dostarczę. 623 22| hutę i karczmę, przy której co niedziela pełno hajdamaków. 624 22| nim, udając, że nie wiem, co on za jeden, lubo leśniczy 625 22| szepnął, kto on taki. Nie masz co mówić, sprytny chłop a barczysty, 626 22| gęsiego za przewodnikami, aby co prędzej do Szyjeckiej Budy 627 22| Pawlik do pana łowczego:~- A co, panie, czy mam pana zabić 628 22| jeszcze przy ludziach, co by to powiedzieli, gdybym 629 22| żal, ale do mojego pana, co w instrumencie wyraźnie 630 22| dostaniesz, zaraz powiesz: "Co to ja temu chamowi mam dotrzymać 631 22| wielmożnemu panu krótko powiem, co być może. Niech pan zostawi 632 22| pamiątkę zostawicie mi, co macie pieniędzy przy sobie.~ 633 22| Miarkujcie, panowie bracia, co tu się działo ze mną, który 634 22| się waćpan nad moją żoną. Co ci ona winna, że w łyżce 635 22| zostanę. Oto ten gość pański, co paniczowi wypalić nie dopuścił, 636 22| powiedział, teraz powtarzam: kto co z panów ma pieniędzy przy 637 22| przerwał z pośpiechem:~- Co waćpan chcesz, panie Pawliku, 638 22| Pawliku! To darmo. Bądź co bądź, a honoru nie splamię - 639 22| kwaterki, a rozbójnik z tego, co mu Pan Bóg w cudzej kieszeni 640 22| kuglarzy by mnie nie rozerwało. Co to, panowie, cała nadzieja 641 22| szedłem zasępiony jak myśliwy, co niedźwiedzia spudłował. 642 22| siedlisko rozbójników. A co za wygodne siedlisko, chociaż 643 22| facjaty jej mieszkańców co chwila przypominały, żem 644 22| siebie wewnętrznie. Nie temu, co na łożu boleści ze śmiercią 645 22| zdarłem. Tyle tylko mojego, co go nafrasuję. A musiałem 646 22| samej ziemi narodziłem się co i pan, i pewnie Moskalom 647 22| przechodzi, jak wspomnę o tym, co się z tego zrobiło. Jeden 648 22| sobie: kaduk was bierz; co mnie tam wasze prawa obchodzić 649 22| będącego, a łatwo zgadnąć, co Pawlika spotkało, lubo się 650 22| zostać wywołańcem jak oni, co gdyby nawet i poczciwie 651 22| zapewnił, że Pawlik wrócił mi, co był zabrał, poczciwy łowczy 652 22| Pluń waćpan na to! A co to ja malowany, żebym dopuścił, 653 22| aby skrzywdzono takiego, co pode mną służy? Już masz 654 22| nie dopuścili powstania, a co się tyczy Wołynia, szlachta 655 22| moskiewski jenerał kazał zapytać, co my za jedni, dokąd ruszamy 656 22| zatrzymując jako brańców tych, co obowiązali się swobodnie 657 23| nie śmiał pomiatać tymi, co mniej pomyślną dolę mieli. 658 23| o tym bym mówił, ale na co się to przyda? Wszystko 659 23| a wolę o tym pisać, na co patrzałem.~Moi rówiennicy, 660 23| kościele Świętego Krzyża co niedziela święto dają się 661 23| kolędy? Wszakże opłatki, co pod koniec adwentu rozwoził 662 23| kościelny: to się zjadło, co się na gruncie urodziło, 663 23| świąteczne wdziewał; bo co dzień i w domu chodził sobie 664 23| herbem pieczętowali się co i Pocieje. Że o tym dobrze 665 23| tak jak Boże Narodzenie, co regularnie na dzień 25 grudnia 666 23| na teologią, żeby pojąć, co to jest kalendarz, i to 667 23| do jej mózgownicy. Bo kto co sam zna tak, jak potrzeba, 668 23| przepisuje dla pożytku ziemi to, co Pan Bóg napisał na niebie; 669 23| pasterzem czytają na niebie, a co wyczytają, to i zapisują: 670 23| deszcz, jakby na złość? Na co daleko szukać: teraźniejszego 671 23| w innym zawodzie, przez co organy nieświeskie, blisko 672 23| Rysiów, wyszły z ich domu, a co przewidując, stary mocno 673 23| się syn, książę chorąży, co go do chrztu trzymał, przed 674 23| Karolek nauczyć się nie mógł, co tym więcej martwiło ojca, 675 23| taki się nie był narodził, co by nie drżał przed księciem 676 23| musisz mi dodać ptaszka, co z nim się stawi. Ja go umieszczę 677 23| że ani jęknął. Książę, co był świadkiem egzekucji, 678 23| księcia pana, od czterech lat, co mu służę wiernie, jeszcze 679 23| opamięta. Na koniec, za co mam karać Rysia, kiedy urodziwszy 680 23| małej liczby Radziwiłłów, co tylko o sobie pamiętali.~ 681 23| się pokazywać. Ledwo nie co dzień co innego było na 682 23| pokazywać. Ledwo nie co dzień co innego było na nim. Nikt 683 23| nie pytając o ewikcję. Co większa, choć ledwo dwudziesty 684 23| biła, i zająca szczwała, co koń mógł wyskoczyć, istny 685 23| opiekuna ze wszystkiego, o co prosił, gdyż i bez tego 686 23| ale orłów, a nie kobuzów. Co to książę ze swoją'Iada 687 23| występujesz, jakbyś był co lepszego ode mnie! Radziwiłłów 688 23| strażnikowstwo przez te lat kilka, co z sobą mieszkali; ale doznałem 689 23| Pan Ryś był z liczby tych, co się na j szczególnie j odznaczyli: 690 23| dowiedzenia się naprędce, co się z gospodarką działo. 691 23| inni, starali się mieć to co i on na sobie. Ale starali 692 23| utrzymywał się ze szczupłej lafy, co jako pokojowy pobierał, 693 23| dopędzał, bo trzeba było co dzień odziewać się przyzwoicie, 694 23| formować charakter, przez co też codzienne miewał stosunki 695 23| młodzieńca, zwłaszcza takiego, co w wesołości celował. Z namowy 696 23| pstrokate. Pan Ryś, nie wiedząc, co się z nogami dzieje, dalej 697 23| siebie śmiech. Nie wie, co to znaczy; JW. jenerałowa 698 23| odzywa się:~- Mój strażniku, co to koło ciebie czuć dziegieć! 699 23| bez miary i Bóg pamięta, co wygadywał.~- Biada temu - 700 23| jest w mocy mojej cofnąć, co się już wykonało. Odpuśćże 701 23| batogami straszyć szlachcica, co nie twój chleb je? Żeś się 702 23| stanął, jak przystoi temu, co się mieści w stanie rycerskim. 703 23| towarzyszami, objaśnił mu wszystko co do najdrobniejszych szczegółów 704 23| waszeci człowiek, kiedy co dzień czytając mszę świętą 705 23| wszystkim do niego podobnym. Bo co prawda, to prawda. Tym samym, 706 23| przeprosinami, tego się nie doczeka. Co się powiedziało, czy .to 707 23| bojaźni nie cofnęło się, co się raz wyrzekło, tak też 708 23| pamięci ojca mojego umiałem, co potrzeba; a więcej roku 709 23| jeszcze kogoś nauczył. Wiem, co kapłanowi, a co człowiekowi 710 23| nauczył. Wiem, co kapłanowi, a co człowiekowi rycerskiego 711 23| Scypiona. Wszak nie ten, co jest pod kondemnatą, z niej 712 23| z niej kwituje, ale ten, co otrzymał. A jeżeli pozwolisz 713 23| klątwy się nie obawiam; a co się tyczy kościelnej, z 714 23| już potrzeby bakałarzować. Co się nie mówi, by się chwalić 715 23| jakby się żałowało tego, co się zrobiło - i owszem, 716 23| sprawa była z takim, co miał i lwie serce, i lwią 717 23| sumienia mojego krwią, co się dziś przeleje.~A pan 718 24| zdania największa przysługa, co wysoki rozum dla kraju 719 24| sztabą martwą w ręku tego, co mu przewodniczy, choć on 720 24| robi się z nimi, tylko to, co daje się robić; bez wątpienia 721 24| odpowiedź byłaby w rodzaju tej, co kiedyś uczynił pewien 722 24| nimi zastąpi powagę, co ród wysoki i dziedziczne 723 24| się nie pokusił. Bo nie ma co liczyć księcia Lubomirskiego, 724 24| szerzyć się będzie wyłom, co go nierząd w kraju wybił 725 24| senacie nie znalazł się żaden, co by mu tego pełnomocnictwa 726 24| tośmy obadwa powstali:~- A co to, panie sekretarzu - odezwał 727 24| uwieńczyć koroną to panowanie, co nasz książę swoimi cnotami 728 24| księcia przeciw wszystkiemu, co nie z Litwy. Każdego Wielkopolanina 729 24| niego kuśnierz. W dobrach, co ma w Koronie, żaden z tamecznych 730 24| znajdziecie jakiego innego Piasta, co by był zdatniejszym do rządu 731 24| pomimo ścisłej przyjaźni, co ich w jedno grono łączyła, 732 24| społeczeństwa. Poczciwi ludzie, co im się opierają, dopełniają 733 24| kieruje postępkami ludzi, co pokorzą nowości, wątpić 734 24| usilność chcieć wskrzesić to, co już nie żyje. Lepiej po 735 24| tej zgodzie zachować to, co jeszcze zachować się może, 736 24| nie poprzestając na tym, co już chwalebnie dopełnili 737 24| podzielać z ziomkami to, co uważają być błędnym.~Te 738 24| wieszczym przeczuwał, w co się one obrócą. Szczęśliwy, 739 24| coś powiedział takiego, co go za serce uchwyciło. Nawet 740 24| imieniu się odezwał: "A co to, panowie urzędnicy, sami 741 24| macie?" Dopiero każdy z nas, co mógł, sypał, a szczerze, 742 24| to jest jedna pociecha, co mi zostaje.~Król miał prześliczną 743 24| mojemu Karolkowi, nie wiem, co się ze mną stało, ale wszystkich 744 24| wymierzyć sprawiedliwość, co oni jego powagą i imieniem 745 24| dowód życzliwego poddaństwa, co w istocie tak było, oświadczył 746 24| wszystkich jego posesjonatów, co z herbów można było poznać, 747 24| marsem na niego spojrzał, o co on mało dbał, i tamten sam 748 24| bawić gości, zwłaszcza tych, co składali orszak królewski. 749 24| się zgadało o odmianach, co je w rządzie naszym uskutecznił 750 24| układ z jego faworytą, co dzień będzie jej płacić 751 24| pisarz wielki litewski tylko co został profesorem; jeszcze 752 24| chciał mu być posłusznym. "A co to - prawi jeden po drugim - 753 24| hukiem o ziemię. My ciekawi, co to za pan tak odważny i 754 24| ksiądz się tłumaczył:~- Co to waćpan myślisz, że u 755 24| U nas wara młodzikowi, co by się z czymkolwiek wyrwał 756 24| fortuny polskiej i litewskiej.~Co król mu odwdzięczył miłym 757 24| wakansowych urzędów tym, co opinię publiczną mieli za 758 24| odnowiłem przysięgę wierności, co do samego końca dochowałem 759 24| śpiewali na przemian, a pili, co się wlało. Choć król okazywał, 760 24| mu wolnej nie zostawili. Co jeden kończy, to drugi zacznie, 761 24| wróciłem do Doktorowicz, co to była za radość żony i 762 24| pocałujże swojego męża!~- Co powiadasz, mój kochanku?~- 763 25| ludzka nie jest doskonałą, a co tylko ludzie wymyślą, to 764 25| ludzie ulepszyć mogą alboli, co często bywa, zepsują. Lecz 765 25| zepsują. Lecz te rzeczy, co już w obyczaj weszły, częstokroć 766 25| Stosunek w tym wszystkim, co się odnosi do wyobrażeń 767 25| przecież najwięcej takich, co wedle Boga i sumienia, bo 768 25| prawie świeżo utworzonym, ale co się dotyczy tych, co już 769 25| ale co się dotyczy tych, co już przeszły przez probierczy 770 25| jakaż pewność, że ten, co je opowiada, zachował czystą 771 25| pachołkowi było to samo co panu. Choćbyś się pozbył 772 25| się znowu pokażą. Alboż co jesieni pszczoły nie wybijają 773 25| wybijają swoich trutniów co do nogi, a przecież na wiosnę 774 25| wszyscy się zapalali do tego, co się wówczas we Francji działo: 775 25| się od wszystkich tych, co dotąd ciężyli na równości 776 25| król, i dwór, i magnaci, a co wygnano wszystkimi drzwiami, 777 25| kozery francuskie. Taki, co przed kilkunastą laty bił 778 25| był on kiedyś blacharzem, co mu nie krzywdę, ale zaszczyt, 779 25| dostojeństw się wyniósł. Ale co to była za duma, co za nadętość! 780 25| Ale co to była za duma, co za nadętość! Obwiniają naszych 781 25| od podpan-ków, od takich, co lubo teraz możni, lecz ich 782 25| zapewnienia sobie kawałka chleba, co go nie co dzień jadł do 783 25| kawałka chleba, co go nie co dzień jadł do sytości, pewnie 784 25| to wszystko było prawdą, co teraz o nich mówią. Niejednemu 785 25| to wszystkiemu wierzyć, co ludzie mówią? W całej Wielkopolsce 786 25| starostwa sutorowickiego, na co JW. podskarbi przywilej 787 25| reszta z poddanych dworskich, co ich panowie z Wielkopolski 788 25| do których coś upatrzył, co nie było trudno, bo był 789 25| powiedział pewnemu szlachcicowi, co mu naprzykrzał się w karczmie: 790 25| folwarków, młynów i zabudowań co niemiara, o co po jego śmierci 791 25| zabudowań co niemiara, o co po jego śmierci sukcesorowie 792 25| wydatków z całej kwoty, co odbiorę, opłacę dziesięcinę 793 25| wtedy z sobą do Stambułu, co mi się bardzo podobało, 794 25| mną list instancjonalny, co mi go przed wyjazdem wręczył 795 25| się kwasi na szlachcica, co nie będąc chorym ani zgrzybiałym, 796 25| otaczających go żadnego nie było, co by go przynajmniej głową 797 25| szczędził, a najgłębsza kresa, co mu lewy policzek na dwie 798 25| odezwał pan starosta:~- Co to waszeć, jak widzę, albeńczyk; 799 25| jak widzę, albeńczyk; a co nam z Litwy przynosisz? 800 25| To znowu wymówki za Żyda, co go w Kaniowie powiesili; 801 25| podczaszego należą i że ja stamtąd co roku kilkadziesiąt nahajów 802 25| odpisuję nim na skórze tych, co mi je oddają.~Tu się obruszyłem, 803 25| Nieświeżu! Widzisz kresę, co mam na łbie? To pamiątka 804 25| świeżego, żeby z nim dopić; co to, mospanie, pół garnca 805 25| wołyńskim, i z Janikowskim, co to ma przysłowie quinque  806 25| koronnym, i z Łahodowskim, co kielichem całą Wielkopolską 807 25| jeden tylko Konarzewski, co obok niego stanąć może - 808 25| niecierpliwie wyglądał niedzieli, by co prędzej popieścić się z 809 25| Dałby pan starosta temu, co by w prawo i lewo okiem 810 25| skruchą, ciągle klęcząc, co chwil kilka patrzał, czy 811 25| to byłoby jeszcze gorzej. Co złego, temu przyganiajmy; 812 25| lecz czemu nie pochwalić, co jest dobrego?~Po nabożeństwie 813 25| ordynariusze. Ale pan starosta, co wszystkiego zawsze doszperał 814 25| że nie jest on z takich, co ich najwięcej na Ukrainie 815 25| najwięcej na Ukrainie i Wołyniu, co to tylko szlachcic alias, 816 25| stołu za panem starostą. Co było na sesji, to było, 817 25| wdzięczność za to zachowanie, co jej syny uskarbili sobie 818 25| za zaszczytną pamięć, co serce pana starosty kaniowskiego 819 25| zdrowie bandy albeńskiej, co mnie jeszcze bliżej dotykało, 820 25| oficjalistów swoich, tych nawet, co ich ofukiwał na sesji. A 821 25| szlachcic, a podły ptak, co swoje gniazdo paskudzi. 822 25| Waćpan sobie nie wyobrazisz, co to się dzieje w naszej Ukrainie. 823 25| robyty. jaki pan, taki kram. Co tylko złego, to od Poniatowskiego 824 25| znajdą, z siebie bogaci. Na co tłusty połeć smarować!"~ 825 25| zdrowia dalej by nie stało co nocy iść do wczasu bez przytomności, 826 25| smycz chartów personatów, co każdy z nich pojedynczo


1-500 | 501-826

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL