Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
mlynskim 1
mna 53
mnich 1
mnie 610
mniej 13
mniejsza 6
mniejszac 3
Frequency    [«  »]
765 pan
673 jak
611 byl
610 mnie
578 za
568 bo
524 tak
Henryk Rzewuski
Pamiatki Soplicy

IntraText - Concordances

mnie

1-500 | 501-610

    Part
1 1 | tam swoim nie szkodził, co mnie i trochę zaszczytu, i troszkę 2 1 | popisali pod Lanckoroną, co i mnie dało wstęp do jego stołu, 3 1 | kłótnik. Już to on i do mnie u stołu strzelał przymówkami, 4 1 | pamięci zapisałem sobie to, co mnie najwięcej obchodziło w jego 5 1 | udzielać nie mógł, wielce mnie pochwalisz, że w tej prawdzie, 6 1 | każdemu z was wolno będzie mnie zawstydzić mieniąc mnie 7 1 | mnie zawstydzić mieniąc mnie kłamcą. Bóg często dla korzyści 8 1 | niebieskiego. Wiele on rzeczy mnie powiedział, których objawić 9 1 | więc:~"Marku - powiedział mnie anioł - źle się dzieje z 10 1 | będę w Warszawie rządził, a mnie pan Michał Rejten w Nalibokach 11 2 | na ordynansie. A ten do mnie:~- Otóż ten szaławiła i 12 2 | konie; przez chudobę mało mnie kaduk nie spiskał.~Pokazało 13 2 | się z nim stało, i dlatego mnie silnie polubił. Kiedy my 14 2 | Sewerynie, bracie - mówił mnie - a co też będzie ze mną 15 2 | ale pułkownika kocha. A on mnie:~- Mniejszać o regimentarza, 16 2 | człowiek był Niemcem), żeby mnie nie kazał na kobyłę drewnianą 17 2 | czas plejzer wygoić. On mnie chciał zrobić rotmistrzem 18 2 | zasługi; ale ludzie od tego mnie odwiedli, a szczególnie 19 2 | znajomy, opiekował się mną i mnie świadczył. Zawsze mi mawiał: " 20 3 | a której nazwisko, lubo mnie wiadome, wymienionym nie 21 3 | nosi; jak zechce, trafi on mnie, choćbym pod ziemią się 22 3 | a gdziem zgrzeszył, tam mnie Pan Bóg dotknął, w czym 23 4 | ten dzień zjechało się do mnie łaskawego sąsiedztwa i przyjaciół, 24 4 | Witebski, mój pan, posłał mnie z nim do Chocimia, ażeby 25 4 | muzułmańskich modlitw; a mnie się dostała szabla, prawdziwy 26 4 | jakby był prorokiem! Co mnie po dowcipie, kiedy prawdy 27 5 | PAN REWIEŃSKI~Był u mnie dnia wczorajszego pan Wolski, 28 5 | należy.~A właśnie wtedy przy mnie były suscepta; otóż sędzia 29 5 | kadencji trzechkrólskiej mówi mnie na sesji:~- Panie Sewerynie, 30 5 | Magdusią bryczką krytą (którą mnie W. wojski Jabłoński darował 31 5 | wózkami ruszała; ale że mnie brykę dano, czemuż miałem 32 5 | byłem natenczas, to kiedy mnie wielmożny sędzia, tak majętny 33 5 | pocałował; a przecie, gdyby mnie inaczej przyjął, czułbym 34 5 | udawano się:~- Oto książę mnie ukrzywdzić chce, zażalony 35 5 | ukrzywdzić chce, zażalony na mnie przez złych ludzi. Ratuj 36 5 | przez złych ludzi. Ratuj mnie! A on natychmiast do księcia:~- 37 5 | gorących modlitw moich ode mnie twarzy nie odwrócił, pewny 38 5 | jestem - i ta pewność osładza mnie bojaźń śmierci, która do 39 5 | bojaźń śmierci, która do mnie, starca, tuż tuż nadchodzi.~ 40 5 | Laus Tibi, Christe, żeś mnie do Omniewicz przyprowadził. 41 5 | dłużniczka za tulipany, coś mnie przyniósł w jesieni, a które 42 5 | ciągnęli: konfederacją barską mnie to przypomniało, ile że 43 5 | czy ja wart tego, żebyście mnie tak przyjmowali?" - i pomimo 44 5 | powiedział:~- Zanieś to ode mnie twojej żonie.~Wawrzyniec 45 5 | ludzie wiedzą, że książę pan mnie zna i wczoraj od razu mnie 46 5 | mnie zna i wczoraj od razu mnie poznał i tak mnie powitał, 47 5 | od razu mnie poznał i tak mnie powitał, jak gdybym był 48 5 | wielmożnym; toć już zdaje się, że mnie nikt za głupca trzymać nie 49 5 | się do niego, powiedział mnie:~- Sewerynie, kolego, waść 50 5 | Ponieważ wszyscy dopuszczają mnie krzywdzić, więc ja, nie 51 5 | Panie kolego, odpuść mnie to, com ci żartem powiedział.~ 52 5 | zapozwanymi zostali. Na mnie się zmełło, bo gdy wizja 53 5 | czupryny wyrwano, zarzucił mnie, włosy w moim ręku zostały; 54 5 | Grzywny chorąży Rdułtowski za mnie zapłacił, ale wieżę musiałem 55 5 | cierpiał dla jego sławy, kazał mnie wypuścić Doktorowicze, ale 56 5 | się tak wstydzisz, powiedz mnie do ucha, ja powtórzę głośno, 57 5 | ucha, ja powtórzę głośno, a mnie uwierzą.~I wziąwszy wpół, 58 5 | szanowni goście, raczcie mnie wybaczyć, w ich przytomności 59 6 | uczuł, że jak twierdzili mnie przytomni, przez kilka Zdrowaś 60 6 | błagając go, że tak powiem, aby mnie odpuścił, z obowiązku 61 6 | skończyło, nie przestał mnie zaszczycać swoją przyjaźnią, 62 6 | przyjaźnią, a może i podwoił dla mnie szacunek, widząc, jak dla 63 6 | prawności naszej; jeno on mnie zaraz zwrócił na drogę mówiąc: " 64 6 | mną krybrować" - i tym mnie zamknął gębę. Kiedy przyszło 65 6 | bernardyn i to było tak, jako mnie pan Burgielski, szatny, 66 6 | nieboszczyk Wołodkowicz mnie nawiedza. Na to pan Michał 67 6 | nieboszczyk Wołodkowicz mnie w oczach stoi. Co to był 68 6 | i dom mu podpaliłem. Na mnie pan Kotwicz namalował sto 69 6 | tysięcy pretensji i kazał mnie oświadczyć, że jeżeli mu 70 6 | nie wyliczę tej kwoty, to mnie zapozwie. Ja był goły, bo 71 6 | tego tak groźny, że raz mnie kazał dać pięćdziesiąt batogów, 72 6 | się o tym dowiedział, toby mnie ubił. Co tu było robić? 73 6 | I czy to jeden raz za mnie się poświęcił? Kiedyś to 74 6 | się poświęcił? Kiedyś to mnie (pan Wołodkowicz jakby przeczuwał, 75 6 | Książę Karolu, ty dłużej ode mnie żyć będziesz; jak mnie przeżyjesz, 76 6 | ode mnie żyć będziesz; jak mnie przeżyjesz, pamiętaj o mojej 77 6 | pokazał Wołodkowicz, prosząc mnie za biskupem, i powiedział 78 6 | dusza jego nie przestaje mnie nawiedzać. Moja Nepta tak 79 6 | imienin. Ojcze Idzi, daj mnie ku temu radę, a ja za to 80 6 | przyjaciela.~- Oto już do mnie waszeć mówisz językiem księdza 81 6 | Kantenbrynga, co całe życie u mnie za kiepskimi sprawami patronuje. 82 6 | ksiądz Kantenbryng jak zaczął mnie prawić antyfony z ojców 83 6 | diabli mi nadali, że ktoś mnie wmówił, że on wielki teolog - 84 6 | Kantenbrynga; on by rad, żeby mnie we własnym domu bezkarnie 85 6 | wypaplaj: ale szczęście, że u mnie furdyga próżna i na nikogo 86 6 | a ja u was na gościnie: mnie o waszą łaskę, nie wam o 87 6 | wam o moją dbać, bo jak mnie wypędzicie z klasztoru, 88 6 | udam na nocleg?~- Kiedy mnie książę pan pozwala do siebie 89 6 | nikogo nie ukrzywdził. Mnie wszyscy krzywdzą, a ja im 90 6 | nikogo nie podrapał, chociaż mnie ta małpa wielkopolska, ten 91 6 | Ksiądz Kantenbryng ciągle mnie z ambony wytyka, a przecie 92 6 | złości nie mam, na nikogo; mnie wszyscy krzywdzą, ja nikogo. 93 6 | katedralnej nie ma; jeżeli mnie dokażesz, że mam na kogo 94 6 | milczał.~- Kiedy książę pan mnie tak ośmielasz, to powiem, 95 6 | Kołdyczów trzymał, odmówił mnie ludzi na obławę i jeszcze 96 6 | moich z błotem zmieszał i mnie głupcem nazwał' Albo ja, 97 6 | Ależ, książę...~- Cicho mnie zaraz! Poszedłbyś precz, 98 6 | a śpi ze mną; bo jak do mnie przyjdzie Wołodkowicz, z 99 6 | puszczając, ile uciążliwych dla mnie przewłok z tego kroku wyniknąć 100 6 | strukczaszego, ale ten krok jego dla mnie życzliwości i zaufania będę 101 6 | On moich sług ofukał i mnie nazwał szalonym. My oboje 102 6 | zwierzyna. To, panie, jak zaczął mnie prześladować książę biskup 103 6 | się do Korony wynieść. I mnie tam intratne opactwo dawano, 104 6 | Jezusowi w Boremlu, On się do mnie odezwał: "Radziwille, wracaj 105 6 | szlachcie nowogródzkiej ode mnie. "A ja Mu na to upadłszy 106 6 | powracać na Litwę, kiedy mnie Twój biskup prześladuje!" 107 6 | biskup prześladuje!" A On mnie:~"To nie mój biskup, to 108 6 | Radziwille, do Litwy, a niech mnie diabli porwą, jeżeli ty 109 7 | chcieli wstawić, ale co do mnie, mogę powiedzieć, Opatrzność 110 7 | mówiło za mną. Mój ojciec mnie odumarł w piątym roku, a 111 7 | ojczym nie bardzo był rad mnie w domu trzymać, będąc ubogim 112 7 | zlitował się nade mną i zabrał mnie z zaścianku do Nowogródka, 113 7 | czwartej klasie, wyuczył mnie czytać i pisać, tak że księża 114 7 | że księża jezuici wprost mnie przypuścili do infimy, nie 115 7 | ale potem wujenka kupiła mnie Alwara i już swobodnie uczyłem 116 7 | gorliwie, bo co dzień wujaszek mnie mówił: "Sewerynku, ucz się, 117 7 | a pałasz po ojcu oddał mnie wujaszek, że jakoś w niedzielę 118 7 | zasługiwał się, mianował mnie marszałkiem kongregacji; 119 7 | co w czasie nabożeństwa o mnie się wypytał u księdza rektora. 120 7 | u księdza rektora. Kazał mnie przyjść do siebie, wypytywał, 121 7 | wypytywał, co umiem; kazał mnie napisać coś, aby widzieć, 122 7 | i powiedział mu, że chce mnie przyjąć do swego dworu. 123 7 | dwadzieścia pięć batogów mnie swoją ręką odliczył, które 124 7 | koniuszemu podróżnemu dać mnie konia, bym na nim asystując 125 7 | podstarostą słonimskim), oddał mnie pod jego dozór, mianując 126 7 | pod jego dozór, mianując mnie pokojowym, a razem oświadczył, 127 7 | umiał utrzymywać. Naznaczono mnie lafy trzysta tynfów na rok 128 7 | kobiercu moim kolegom, a na mnie ani się nigdy nie skrzywił. 129 7 | nią oberwałem guza: dobrze mnie za to wystawił przed panem 130 7 | wystawił przed panem moim i to mnie dało wziętość u moich kolegów, 131 7 | pancernemu nie było dla mnie tym samym, czym się porwać 132 7 | tego, że już, pan miał do mnie nieco zaufania (chociaż 133 7 | pana, bo wiem, co by dla mnie zrobił, gdyby mu śmierć 134 7 | Kozak z Murafy, prosząc mnie, aby natychmiast mógł się 135 7 | śniadanie zjeść niż nalegać na mnie.~- Spasi Bih za waszu myłost', 136 7 | z Murafy." JW. wojewoda mnie powiedział:~- Zaraz przyprowadź 137 7 | Zaraz przyprowadź do mnie Bohusza i sam przychodź 138 7 | rozmowy odezwał się pan do mnie:~- Soplico, pójdź do mojego 139 7 | nikogo nie golił. Ale pan mnie powiedział:~- Połóż to, 140 7 | powstawajcie. Islam Girej mnie upewnił, że jak Korona z 141 7 | wyjdę piechotą, czy wezmą mnie lub ubiją, mniejsza dla 142 8 | zapomnę wrażenia, jakie na mnie sprawił trybunał lubelski, 143 8 | biednej młodzieży naszej, że mnie przeżyje, bo nigdy widzieć 144 8 | święci garnki lepią. Pomagali mnie ludzie; w Polsce, kto się 145 8 | Wojniłowicz, regent ziemski, wziął mnie na dependenta; a przy takim 146 8 | Właśnie wtenczas na rękę mnie poszło, że pan Stefan Oborski, 147 8 | przypomniawszy sobie, że i widywał mnie w bitwach, i że parę razy 148 8 | której siedziałem, dodali mnie Bartłomieja Chodźki, co 149 8 | nad nim przewagi i wierzył mnie. To bywało, nieraz umityguję 150 8 | lubił szukać; bo on zawsze u mnie stał, jako u sługi jednego 151 8 | czemu?~- Temu, że kiedy mnie w szkołach męczono, to w 152 8 | intencją, że jak Pan Bóg mnie wyratuje z niebezpieczeństwa, 153 8 | Uprosiłem księdza, aby mnie wyspowiadał, ale pora była 154 8 | interymalnie sprawował, więc przy mnie, jako plenipotencie, zostawało 155 8 | mówisz. Poczekajże tu na mnie, a ja pójdę do gospody i 156 8 | Ja im się ukłonił, oni mnie i wszedłem do szynku. Opowiedziawszy 157 8 | przybliżyłem się do niego, a on do mnie, mazgaja minę zrobiwszy:~- 158 8 | dobrodzieju, coś ci panowie do mnie mówią koroniarzowskim językiem, 159 8 | jeden z pąsowych panów do mnie:~- Waćpanowie może nie wiecie, 160 8 | za stary, abyście wy ze mnie żartowali, ale Bóg świadek, 161 8 | się nie może.~- Jakże mleć mnie macie, kiedyście mnie nie 162 8 | mleć mnie macie, kiedyście mnie nie ze swego spichrza dostali?~- 163 8 | spichlerza.~- A jakże wy mnie mleć będziecie?~- Słuchaj 164 8 | woleli piwska się napić, ode mnie odczepić się, a mleć którego 165 8 | dobrodzieje, posłuchajcie mnie, od was wszystkich wiekiem 166 8 | Litwy, po drodze Cyganka mnie wywróżyła, że z rąk wielkiego 167 8 | czynienia z Łęczycaninem, masz mnie.~Tu trochę dłużej trwało, 168 8 | cały głos w izbie: "Żeby mnie diabli sądzili, sprawiedliwszy 169 8 | zacznę słuchać, to koło mnie taki hałas, że ani sposobu 170 8 | Lubomirskim, co była dla mnie wielka radość, bom jeszcze 171 8 | wielkiego koronnego, wręczył mnie z rozkazu swojego pana tabakierkę 172 9 | wyznanie twojego proroka. Masz mnie tu w zakładzie, a w dniu 173 9 | ratunku ojczyzny. Gdyby mnie za to miłosierdzie Boże 174 9 | piekle sam szatan musiałby mnie szanować.~Na te słowa świętobliwy 175 9 | do jednej zalecał, czym mnie niemało nafrasował, bo żaden 176 9 | zajęty, że od niego nic mnie oderwać nie mogło. Z niego 177 9 | szklanek miodu wypić. Już tu mnie taka wzięła ciekawość, że 178 9 | powróćcie do mojej chałupy i na mnie czekajcie. Będzie uczta 179 9 | się na śmierć popiją prócz mnie; bo w dzień wyboru koszowego 180 9 | nastąpiło.~Nazajutrz wyprawił mnie pan Azulewicz do General-ności 181 9 | żywota ani wypadków, które mnie tu zapędziły. Jestem szlachetnie 182 9 | dzieci: ja i siostra ode mnie młodsza; zezwolił mój ojciec, 183 9 | z moim ojcem, tak i ode mnie jej serce odwrócił. Wmówił 184 9 | rychtowano wszystko, aby mnie ogołocić z majątku. Ja, 185 9 | nic dla siebie ani dla mnie nie wyłączając - i osiada 186 9 | mojej narzeczonej, widząc mnie wyzutym ze wszystkiego, 187 9 | wszystkiego, zerwali mówiąc mnie: "Wybaczaj, panie chorąży, 188 9 | choć część jaką majątku mnie dali, że sama ludzkość tego 189 9 | pogan. Że żadnego udziału mnie nie mogą zrobić z daru matki, 190 9 | uniżenie kłaniając się prosił mnie o przebaczenie, że nie może 191 9 | więc było ich namówić, aby mnie w zemście dopomogli. Uzbrojeni, 192 9 | czy później nie ominęłaby mnie kara przeznaczona zbójcom 193 9 | szczerze nasze ustawy i to mnie tylko teraz udręcza, że 194 9 | się nie doczekam. Wierzcie mnie, panowie bracia, żem szczerze 195 10| byłoby w zysku. Mówiono mnie o opisie konfederacji barskiej 196 10| sędzia kapturowy, co ma mnie sądzić? Pisarz kapturowy 197 10| mój patron przed waćpanem mnie bronić będzie.~Dopiero pan 198 11| bandzie albeńskiej, a przyszło mnie na myśl, że może już nikt 199 11| konie, a jeżeli nie, to mnie oddasz strzelbę.~- Zgoda! - 200 11| zwierza, to ty żarcikami gotów mnie zbyć: my się nie od wczorajszego 201 11| pan Borowski - ty za psa mnie zapłacisz, a pokaż mi zająca, 202 11| domu opis; a ponieważ do mnie przywiązano przez strony 203 11| generał od mojej własności mnie wyzuje, mamy jurysdykcje, 204 11| wyzuje, mamy jurysdykcje, co mnie sprawiedliwości nie odmówią. 205 11| zapisał, tobym zasłużył, aby mnie szarą gęś przypięto. Pan 206 11| a ty swoim żartem chcesz mnie konie zabrać. Wstydziłbyś 207 11| ty mądry! Nie wmówisz we mnie, abym odstąpił od tego, 208 11| tego więc powodu obligował mnie pan Leon, abym od niego 209 11| pan Leon coś się bardzo na mnie rozchimerował, ale jakoś 210 11| sług wiernych. Pan Leon mnie ukrzywdził, a nikt się za 211 11| się za mną nie ujmuje. Kto mnie szczerze kochał, już nie 212 11| mu po przywitaniu - gdzie mnie czort zapędził! I dwudziestoletnie 213 11| odłużył, że z miasta by mnie me wypuszczono, gdyby poczciwy 214 11| niełaskę księcia, to ode mnie stronią jak od zapowietrzonego. 215 11| zapowietrzonego. Bóg ci odpłaci, żeś o mnie nie zapomniał.~I nalawszy 216 11| dziś się kończy, jak tu do mnie przybył szlachcic Rac. Wszak 217 11| tutejszego. A nie mając tu, jeno mnie znajomego, garniec wódki 218 11| znajomego, garniec wódki starej mnie przywiózł prosząc o pomoc. 219 11| nowogródzkich bez pożytku dla mnie; a czterdzieści tysięcy 220 11| znaki tak, że teraz, gdyby mnie nawet kto imparitatem zadał, 221 11| coś pozastawiał, potraktuj mnie dobrym winem, jeśliś mnie 222 11| mnie dobrym winem, jeśliś mnie rad, a wrócisz mnie pieniądze 223 11| jeśliś mnie rad, a wrócisz mnie pieniądze w Nieświeżu.~- 224 11| przyjął monetą, która dla mnie przygotowana w Nieświeżu, 225 11| wcześniej czy później i tu mnie znajdzie.~- Co mamy na sucho 226 11| poszlij po wino, napisz mnie dokumencik, a przy kielichu 227 11| wiedzą, że masz więcej ode mnie rozumu. Robię, co każesz.~ 228 11| księcia pierwszy impet: każe mnie na śmierć obatożyć, jak 229 11| skórze chcę dać, a on by mnie miał żałować? Nadto mu się 230 11| ma rady, on wszelkie do mnie przywiązanie utracił.~- 231 11| vino veritas, cała Alba mnie do ciebie, panie Leonie, 232 11| dobrodzieju, dość o tym! Co mnie Pan Bóg natchnie, to się 233 11| kropli więcej. Będzie ze mnie! Już konie moje popasły 234 11| wszystkim kłaniaj się ode mnie. Kiedy mi wszyscy dobrze 235 11| Radziwiłła kapcański obiad. Nikt mnie nie słucha, drwią ze mnie; 236 11| mnie nie słucha, drwią ze mnie; odkąd mnie pan Leon skrzywdził 237 11| słucha, drwią ze mnie; odkąd mnie pan Leon skrzywdził bezkarnie, 238 11| bezkarnie, za Boże stworzenie mnie nie mają. Trzeba uciekać 239 11| własnym domu pan Leon da mnie w skórę, a moi przyjaciele 240 11| przyjaciół, co z panem Leonem za mnie się porachują, a Litwy i 241 11| że i kijem z Nieświeża mnie nie wypędzisz - i kląkł 242 12| dawniej po szlachcie, mocno mnie była zastanowiła i temu 243 12| konfederacji barskiej.~Znał mnie on, bo prawie na moim ręku 244 12| posłuszny. A nie tylko ja i mnie podobni, ale JW. Potoccy, 245 12| podzielił. Poprzebierał mnie i Kozaków za gajowych, pościel 246 12| Pierwszy z was, co do mnie przystąpi, w łeb mu wystrzelę.~ 247 12| naszym zasłonić; ale jak mnie jeden Moskal szablą dał 248 12| szablą dał po łbie, krew mnie oblała i przygłuszony zostałem, 249 12| przygłuszony zostałem, a kilku na mnie wpadło z postronkami i związali 250 12| z postronkami i związali mnie, żem ruszyć się nie mógł. 251 12| zakłuć kazał, i ci przy mnie skonali mając oczy obrócone 252 12| przywieziono do Mszczonowa: mnie z głową obwiązaną i związanego, 253 12| konie ciągnęły, było dla mnie istną torturą, a cóż dopiero 254 12| odprawiał psalmy pokutne i taką mnie głos jego impresją zrobił, 255 12| się ocknął i powiedział mnie:~- Oto mam na sobie szkaplerz, 256 12| nosił, jako ostatnią ode mnie pamiątkę.~Potem zażądał 257 12| nieprędko nastąpiło. A potem mnie wraz z innymi niewolnikami, 258 14| bezbronnego pana Sawy, powieźli mnie do Kazania z panem Moszczeńskim, 259 14| do niego:~- Czy poznajesz mnie waćpan, panie Czapski? On 260 14| czytaj! Aten:~- Kiedy car ze mnie żartuje, bo to nie jest 261 14| Tak Puhaczew:~- Co? Ty mnie kłamstwo zadajesz? Ja, car, 262 14| ludzko się obchodził, jeno do mnie i do pana Grużewskiego się 263 14| wszelkimi sposobami. Nim mnie o tej okoliczności oświecił 264 14| wołyński, który dłużej ode mnie bawił w Smoleńsku, już i 265 14| inkwizycje. Na przykład pytał mnie: jak śmiałem wojować przeciwko 266 14| grubiańskich wyrazach, zaczął mnie bić kułakami po twarzy, 267 14| Przysięgam, że póki z Polskiej mnie nie wzięli, nie tylko, że 268 14| muszę słuchać.~Dopiero kazał mnie bić, abym się przyznał o 269 14| panem Grużewskim; i trzymano mnie w więzieniu, gdzie prócz 270 14| drudzy po mieście chodzili, mnie i pana Grużewskiego trzymano 271 14| naszej ciemnicy i z niej mnie, jakoż i pana Grużewskiego, 272 15| chemik wielki. Jak zaczął mnie tumanić jakimiś kwasorodami 273 15| browarna w kolebce u nas, tak mnie zbałamucił, żem go użył 274 15| Litorowiczach. Wydawała mnie beczka żyta 27 garncy wódki - 275 15| żyta 27 garncy wódki - miał mnie podwoić wydatek i tym mnie 276 15| mnie podwoić wydatek i tym mnie złapał. Jak zaczął psuć 277 15| a przestrajać - kosztu mnie narobił co niemiara, a beczka 278 15| a wydatek coraz gorszy, mnie wódki potrzeba, a ten mnie 279 15| mnie wódki potrzeba, a ten mnie argumenta i rozprawy sypie. 280 15| Żydek majster uregulował mnie browarek, że na nim wychodzę 281 15| kiedyś nosiłem, i szczególną mnie zaszczyca przyjaźnią, na 282 15| widząc się ze mną, mówi mnie:~- Mój cześniku, byłeś przyjacielem 283 15| figle płatać, zastawszy mnie u pana Fabiana Wojniłowicza, 284 15| położyć i pięćdziesiąt batogów mnie odliczył; a potem sam się 285 15| sam się położył, oddawszy mnie batog, i musiałem jemu takąż 286 15| wy-wzajemnić się, ile że mnie na rany Chrystusowe zaklął, 287 16| że pókim czerstwy, praca mnie żywi, ale jak stargam siły 288 16| wszystko nic, ale przyszłość mnie trwoży.~- Bardzo dobrze 289 16| jak dziś. Dependowałeś u mnie, to już ci nie powiem, jak 290 16| już ci nie powiem, jak do mnie pieniążki płynęły: daj ci 291 16| regentem ziemskim) mało mnie wnosiła? Ptasiego mleka 292 16| sam pan Eliasz ofiarował mnie dziesięć tysięcy rocznie 293 16| mu nie dostaje. Posłuchaj mnie, starego. Wszak, choć nie 294 16| ale czy zechce pójść za mnie?~- O to pokój. Pani podkomorzyna 295 16| za ciebie się oświadczę, mnie nie odmówią; a tak spokrewnim 296 16| dobrodziej tak łaskaw na mnie, bądź mi ojcem. Ale żeby 297 16| bo jak się nie uda, co mnie ludzkie języki nafrasują, 298 16| po spowiedzi. Tylko żebyś mnie nie zawiódł, panie Sewerynie; 299 16| panie Sewerynie; bo jak mnie zaryzykujesz, a potem placu 300 16| dobrodzieju, czym zasłużył, byś mnie trzymał bałamutem? Prędzej 301 16| ciebie ożenim,~I tak zostawił mnie samego, ale w dobrej myśli, 302 16| jego imię przybrałem,~kiedy mnie, już pod wąsem będącego, 303 16| chętnie porzucić, jeżeli mnie coś przeciw niemu zainstynktuje. 304 16| Kiedy więc pan Fabian, co mnie znał od tylu lat i który 305 16| tylu lat i który zrobił mnie jurystą, a nigdy do mnie 306 16| mnie jurystą, a nigdy do mnie nic podobnego nie mówił, 307 16| a tu i żonę wynalazł dla mnie, i jeszcze brał na siebie 308 16| o nią się starać, i tak mnie namawiał, bym wziął jego 309 16| wojewodą Niesiołowskim. Grubo mnie ofiarowano, bym jechał do 310 16| wojski nowogródzki, zaprosił mnie na odbycie kondescensji 311 16| napisałem, pan wojski dał mnie brykę na pasach, którą sobie 312 16| ksiądz prowincjał ofiarował mnie tysiąc złotych. Kiedy więc 313 16| Fabian Wojniłowicz, wpadł do mnie z doniesieniem, że już wszystko 314 16| w nią skoczył. Ośmielał mnie, jak mógł, towarzysz podróży 315 16| że pan Fabian wszystko za mnie mówił, mruczałem, sam nie 316 16| zaczęli na sądach kosmato mnie witać i sędziowie, i koledzy, 317 16| przeszli. Jeżeli czasem mnie nadokuczano tymi winszowaniami, 318 16| Wielmożny strażnik Łęski dał mnie dwie krów na nowe gospodarstwo; 319 16| się zasłużyć, beczką wina mnie obdarzył - tak że było i 320 16| czym przyjąć, czyja łaska mnie nawiedzieć. I dnia 25 listopada, 321 16| naszym województwie. A za mnie odpowiadał niezmordowany 322 16| odpowiadał niezmordowany dla mnie w życzliwości szanowny mój 323 16| Najświętszej Pannie, że mnie obdarzają tak poczciwą małżonką, 324 16| wiadomością niepłonną, znając mnie od lat kilkunastu, a doświadczywszy 325 16| kilkunastu, a doświadczywszy mnie lat dwoje w swoim domu. 326 16| szanownego męża była dla mnie zaszczytną, a i niemniej 327 16| w szczęściu, którego do mnie przyniosła. Przez cały przeciąg 328 16| czasem za chwilą, która mnie złączy z moją Magdusią. 329 16| wiatr północny przestał mnie wiać w uszy! Żeby przynajmniej 330 17| rządzą, a on mawiał: "U mnie Pan Jezus gospodarz, a Najświętsza 331 17| rad, bo Pan Bóg pamięta o mnie." A to był jakby żarcik 332 17| że Bóg przecie do żywego mnie dotknął. Dopiero zaczynam 333 17| przyszłym moim losie, kiedy mnie tu boli; dawniej sam siebie, 334 17| siebie, teraz mój Pan łaskaw mnie chłoszcze." Toteż Pan Bóg, 335 17| i nie przeproszę, choćby mnie zabić miano; a każdego uderzę, 336 17| miano; a każdego uderzę, co mnie powie, że godzi się w zmowy 337 17| wskórała, a ta myśl tak mnie jakoś opanuje, że bronić 338 17| Tadeusz odpowiedział mu: "Co mnie waćpan rozumowania naprzeciw 339 17| ośmieliłem się go nawiedzić, gdy mnie jemu oznajmiono, przypomniał 340 17| oznajmiono, przypomniał mnie sobie:~- Seweryn Soplica 341 17| niech wnijdzie.~Uprzejmie mnie powitał i z początku spokojnie 342 17| carowej poddany. Proszę mnie mojego zaszczytu nie odejmywać: 343 17| zaszczytu nie odejmywać: mnie sejm oddał. Jestem mu wdzięczny, 344 17| słudzy nie przytrzymali, na mnie by się rzucił. Ze łzami 345 17| miałem o wierze. Tuszę, że mnie miłosierdzie i zasługi Jego 346 17| nie ominą; a cierpienia mnie, nędznego, ofiaruję Tobie. 347 18| miłosierni zakonnicy zawieźli mnie z sobą, ledwo przytomnego, 348 18| Kiedym ich pożegnał, tak mnie opatrzyli, że mogę wyznać, 349 19| O, to bym zasłużył, aby mnie do bonifratrów zaparto!~ 350 19| swojego zbawienia? Co do mnie, gdyby nie tyle innych, 351 19| co on robił, już byłoby mnie przekonało, że ludzie, 352 19| JJWW. panowie, pozwólcie mnie jedne wnieść zdrowie, po 353 19| on nam: "Nie uważajcie na mnie, a swoje róbcie; oni dziś 354 19| a swoje róbcie; oni dziś mnie rady nie dadzą." My go usłuchali: 355 19| zawołanie.~- Oto proszę mnie pozwolić wyjść z obozu.~- 356 19| wielki interes, bo Pan Bóg mnie tam woła, ale z klasztoru 357 19| pozwala wychodzić. Pan Bóg mnie objawił, że we wczorajszej 358 19| pragnąć księdza. Trzeba mnie go na śmierć dysponować.~- 359 19| lepiej znasz swoją rzecz ode mnie, ale pozwól sobie powiedzieć, 360 19| to pokój. Kiedy Bóg każe mnie z sobą tam iść, poradzi 361 19| dałem, ale trzeba, żebyś mnie pan rozkazał.~- Kiedy tak, 362 19| tobie każe, ale pamiętaj, że mnie w największej niespokojności 363 19| swobodnie ich puścić: oni mnie tu zawieźli; na moją wdzięczność 364 19| ciele zdrowym. Mniejszać mnie o zdanie niedowiarków, nad 365 20| był na Szląsku, kiedy raz mnie wzięła chętka popróbować, 366 20| stron obywatelem, który mnie widząc w kontuszu, sam ze 367 20| się powodziło, i zaprosił mnie do zamku swego, o letnią 368 20| zniemczałych nie był dla mnie wylany. Nie od tego byłem, 369 20| trochę wypocząć, ile że mnie konie były się rozchorowały.~ 370 20| rozchorowały.~Oprowadzał on mnie po swoim gospodarstwie, 371 20| pilnują.~- Jeszcze, widząc mnie porządnie ubranego, z pasem 372 20| krwi pochodzi, oświadczył mnie, z wielką jednak delikatnością, 373 20| do mego kontusza i pasa. Mnie ruszyła ambicja, żem nie 374 20| prosiłem go, by raczył ode mnie przyjąć ofiarę z mojego 375 20| domy kołem zaczepię, którzy mnie i w kapocie radzi będą. 376 20| słucki do tysiąca złotych mnie kosztował, rad byłem go 377 20| się jemu. Że był podobnej mnie tuszy, ubrał się zaraz za 378 20| samego dnia, oprowadzając mnie po swoim gospodarstwie, 379 20| dwanaście krów i buhaja, prosił mnie, bym to przyjął. Ja mu się 380 20| mu moją starzyznę, ale on mnie tłomaczył, że jako od koligata 381 20| nie wahał się przyjąć ode mnie to, co mu tak jest szacownym, 382 20| ofiaruje. Jakoż przekonał mnie, nie było na swoim miejscu 383 20| jak u nas nie posiada. To mnie mocno zadziwiło: jak można 384 20| zatnie, bo on to wszystko mnie pokazywał i tłomaczył. To 385 20| tak mu czas schodzi. A jak mnie mówił, to każdy u nich obywatel 386 20| Kto w Boga wierzy, dobij mnie, bo dłużej nie wytrzymam! 387 20| twoje cuda: zrób tak, żeby mnie noga nie bolała; większą 388 20| Boga, byś cierpiał.~- Otoś mnie dopiero pocieszył, księże 389 20| Kiedy bydlę cierpi, żal mnie, bo ono doświadcza nienagrodzonej 390 20| spowiednik lepiej wie ode mnie, a coś nabroił, to diabeł 391 20| że niezadługo będziesz mnie przypominać, jak dobrze 392 20| golenia szybami rozpalonymi mnie głaskali? Niech mnie bolić 393 20| rozpalonymi mnie głaskali? Niech mnie bolić przestanie, a ja wolę 394 20| kiedy dla niej większy ode mnie męczennik? Ojciec i brat 395 20| w Sybirze, moja żona ode mnie rozłączona, moje dzieci 396 20| znachodzę. Radomska konfederacja mnie uwalnia, a tu mnie ojca 397 20| konfederacja mnie uwalnia, a tu mnie ojca w kajdanach wleczą. 398 20| cię nieco obraził; ale ile mnie to pociechy robi, żeś się 399 20| kilkadziesiąt się narodzą, a których mnie Pan Bóg objawił. Co to będą 400 20| chleb ze schabem, co go mnie był udzielił pan Korsak, 401 20| Ale, ale! Dobrze, że mnie o tym wspominasz, panie 402 20| z panem Zarębą, ale ten mnie pokazał wyraźny rozkaz od 403 20| czynszowego szlachcica prosząc, by mnie dla miłości Pana Boga przyjął. 404 20| miłości Pana Boga przyjął. Był mnie rad gospodarz, gorzałeczką 405 20| rad gospodarz, gorzałeczką mnie poczęstował, prażuchami 406 20| ach, dobrodzieju, zabierz mnie z sobą, azaliż przy asędzieja 407 20| Panie bracie - odpowiedział mnie - to trudna sprawa; moje 408 20| piechotą iść muszę, bo i beze mnie tego nadto, że fornalka 409 20| prosić go, by Żydka najął dla mnie. Ale wstrzymałem się, bo 410 20| miała serce, powrócił do mnie z tym, co uradzili: "Panie 411 20| dawien dawna: waćpan się dziś mnie kłaniasz, choć nie ma komu, 412 20| wszystko u nas być może, a mnie już nie będzie, pomagaj 413 20| dobrych znajomych, a co dla mnie wylani; raz, że ich klasztor 414 20| z Poniatowskiego psiarni mnie poznał, lepsza byłaby dola 415 20| z ich kanalarzem, który mnie od razu poznał, bo bywał 416 20| prosząc, by się mężowi ode mnie kłaniała. Cały dzień u gwardiana 417 20| był mi niepotrzebny, ten mnie nie poznał. Otóż późno nocą, 418 20| spotkałem, jakby jaka pokusa do mnie przystępowała, że żałowałem, 419 20| Ale jeżeliście ufność we mnie stracili i chcecie po swojemu 420 20| Na to pan Cyriak:~- Co to mnie za król, co go ktoś tam 421 20| szczerze się przed swoimi mówi; mnie to nie o starostwo moje 422 20| co z łaski tego bękarta mnie odsądzili - mniejszać o 423 20| mam słuszność za sobą: on mnie nie stanął, gdziem go po 424 20| potem... żartuj sobie ze mnie, jak chcesz, księże Marku, 425 20| papieżam widział, i mówił do mnie - a ksiądz Marek tam nie 426 21| głosi się moim panem, niech mnie łupi i dręczy, ja wiem, 427 21| zapłaciłem, pokąd egzekucją mnie nie zmusili. Ani na żadnym 428 21| nie powstała, namawiano mnie do urzędów, szlachta gwałtem 429 22| zdrów. Na całe życie to dla mnie było nauką. Ja tu będę uciekał 430 22| przed śmiercią, która może o mnie i nie myśli, a sam gdzieś 431 22| niewielka była sztuka śmierci mnie znaleźć. Jakoż ukąsiła mnie 432 22| mnie znaleźć. Jakoż ukąsiła mnie ona kilka razy, ale jeszcze 433 22| szeregowych. tu przywołuje mnie JW. Giedrojć, strażnik litewski, 434 22| towarze zęby zjadł.~Odliczył mnie JW. strażnik sześćset czerwonych 435 22| iść, gdzie każą. - A on mnie:~- Niech pan porucznik konie 436 22| nie przestając, sam chciał mnie przeprowadzić do Szyjeckiej 437 22| słońce zaszło, a dopiero by mnie była bieda z Pawlikiem; 438 22| ręku. Pan łowczyc, koło mnie będący, dobył pistoleta 439 22| Pawlik, przystąpiwszy do mnie:~- Widno, że pan bywalec. 440 22| rynku się pokaże i o nim mnie dadzą wiedzieć, jeszcze 441 22| jego nie ścigał? Ty nie do mnie miej żal, ale do mojego 442 22| lub gdzie go znajdziesz, a mnie daj czysty pokój, a nawet 443 22| pokój, a nawet podziękuj mnie, że ciebie w lesie nie gabam. 444 22| szpary patrzymy, a teraz na mnie napadasz. Myślałem, żeś 445 22| Jeszczem go prosił, aby mnie skałek przywiózł, anim mu 446 22| cóż na tym zyskasz, jak mnie ukrzywdzisz? Niech no któremu 447 22| mało łask doświadczył ode mnie. Czy wam bronię leszczynę 448 22| łyżce wody chcesz topić? Jak mnie bez syna obaczy, to jak 449 22| Wielmożny pan znasz to, że mnie łatwo wziąć za serce. Wracajże 450 22| Panie Pawliku, nie rób mnie tej krzywdy, żeby mój gość 451 22| mój gość miał narzekać, mnie zaufał. Kiedyś taki nieludzki. 452 22| taki nieludzki. wolejże i mnie, i syna zatrzymać, a jego 453 22| jego puszczaj. Niech na mnie raczej największe nieszczęście 454 22| ozwałem się - niech pan się o mnie nie troszczy, a z godnym 455 22| Wdzięczny mu jestem, mnie oszacował godnym być zakładem 456 22| dobrodzieja, i za dobrą opinią o mnie bardzo mu dziękuję. U niego 457 22| pan Pawlik grzeczny, mnie sam odprowadzi do Szyjeckiej 458 22| do Szyjeckiej Budy. Niech mnie szanowny łowczy tu zostawi, 459 22| o to będzie spokojny: u mnie, kto na gościnie, więcej 460 22| mu, dodając:~- Rozbierz mnie do koszuli, kiedy wola; 461 22| Pan Bóg dał język - i do mnie obracając się: - Czy pan 462 22| i podał mi rękę.~- Otoś mnie zagadł, panie Pawliku! To 463 22| przyjaźń, tak i będzie, póki mnie wielmożny pan znowu nie 464 22| piechotą ruszać. Pawlik obok mnie i wszystko pyta, czym nie 465 22| nie znużony, powiada, że mnie nieść każe, i próbuje ze 466 22| trzosa, że sto kuglarzy by mnie nie rozerwało. Co to, panowie, 467 22| Mospanie Pawliku, zostaw mnie w pokoju. Ja teraz na waszej 468 22| Niewielka sztuka przymusić mnie, abym dął w waszą dudkę. 469 22| mi pieniądze, które dał mnie mój rotmistrz na kupno koni 470 22| zasłużysz, boś im dogodził. Do mnie, jeśli łaska, nie gadaj. 471 22| nie będę; ale niech pan o mnie, jak chce, trzyma, ja pana 472 22| z wielką grzecznością do mnie mówił, i tak czystą polszczyzną, 473 22| humoru popsuł zrabowawszy mnie do szczętu, że nie mogłem 474 22| podawszy mi rękę, prowadził mnie, wlokąc nogę za nogą, prawdziwie 475 22| gościnie, mógłbym myśleć, że mnie jaki możny obywatel przyjmuje. 476 22| napadł: a pan Pawlik zapytał mnie, czy pozwolę, by ze mną 477 22| smacznym obiadem na farfurze mnie poczęstował; a dla zakropienia 478 22| Boże przebacz, gawęda dla mnie zaczęła przybierać powabu.~- 479 22| podobało, że pomimo tego, iżeś mnie ledwo ze skóry nie obdarł, 480 22| mi siąść z sobą, to dla mnie tak wielkie szczęście, 481 22| nie dopuszczę, aby pan ode mnie smutną wynosił pamiątkę. 482 22| A musiałem go ukarać, bo mnie niesprawiedliwość wyrządził; 483 22| ze mną je chleb i sól, do mnie żalu mieć nie będzie. Wracam 484 22| wam, panowie bracia, że to mnie tak rozczuliło, że i podziękować 485 22| uścisnąłem. Ale mróz po mnie przechodzi, jak wspomnę 486 22| naszego stołu, widząc, że mnie oddaje trzos brzęczący, 487 22| nowo siadł u stołu, mówiąc mnie: - Niech pan porucznik nie 488 22| sobie: kaduk was bierz; co mnie tam wasze prawa obchodzić 489 22| i rozmowa przyjemna. On mnie się wyspowiadał z całego 490 22| Panie poruczniku - mówił do mnie - nie myśl pan, bym tylko 491 22| rozbójnikiem wojennym; masz we mnie wielkiego sprawcę sprawiedliwości. 492 22| sprawiedliwości. W całej Polszcze przy mnie jednym jest jurysdykcja 493 22| ukrzywdzi chłopa, a ten do mnie się uda ze skargą, zaraz 494 22| Cudnowa odesłani, z listem do mnie od szanownego łowczego, 495 22| dni ugościwszy odprowadził mnie Pawlik do Szyjeckiej Budy, 496 22| a on ciągle o wszystkim mnie donosił, że ani patrolów, 497 22| panu przyznam się, że na mnie w grodzie żytomierskim leży 498 22| dalej, a kto z tych stron mnie pozna, to żeby mnie czasem 499 22| stron mnie pozna, to żeby mnie czasem konfederacja nie 500 22| zawiązanej: bo już jesteś dla mnie Pawlikowskim i ciebie inaczej


1-500 | 501-610

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL