Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
mszczonowskiej 2
msze 2
mszy 10
mu 473
mucet 1
much 1
mucha 1
Frequency    [«  »]
497 po
492 o
479 go
473 mu
451 ja
444 jego
428 bylo
Henryk Rzewuski
Pamiatki Soplicy

IntraText - Concordances

mu

    Part
1 1 | chorąży litewski - Panie, daj mu wieczny odpoczynek, bo to 2 1 | był na podwórzu: taki był mu wstyd! A nie bez słuszności, 3 1 | ziemianin łukowski, przykro mu się zrobiło, i to mu wymówił. 4 1 | przykro mu się zrobiło, i to mu wymówił. Od przymówek do 5 1 | cerulik tameczny jak zaczął mu chleb z solą do rany przykładać, 6 1 | wszyscy kochają, a nikt mu nie pomaga, lada dzień zamieni 7 2 | a jemu nigdy nic; co też mu i na dobre wyszło, bo JW. 8 2 | jego pułk cenił, ale co mu było przykro, to to, że 9 2 | strony, bo jej familia była mu przeciwną ciągle. W Krakowie, 10 2 | Franciszka zniecierpliwił, że mu powiedział:~- Szabli mojej 11 2 | gdyby pan Zaręba nie był mu pożyczył trzystu tynfów, 12 2 | nie było sposobu. Żebym mu nie przybył na ratunek, 13 2 | wylazł pomimo rozkazu? A ja mu na to:~- Pan regimentarz 14 2 | abym z niej nie zlazł, bo mu w łeb wystrzelę jak psu.~ 15 2 | generał Demulier konie zabrane mu odebrał, a jego na dziesięć 16 2 | dni do aresztu zaparł, co mu było i potrzebnym, bo dało 17 2 | było i potrzebnym, bo dało mu czas plejzer wygoić. On 18 3 | wychowania przyniósł (Boże mu przebacz!) i w łono Kościoła 19 3 | Pewnego wojewody żona wpadła mu była w oko, a której nazwisko, 20 3 | sługi swoje i dopóty kazał mu wytrzęsać odzienia, z 21 3 | dwór, ale świat nawet był mu w obrzydzeniu i gdyby nie 22 3 | się nad jego losem, dawszy mu znaczną królewszczyznę w 23 3 | Mścisławskiem, a do tego wyjednał mu od JW. Pocieja, wojewody 24 3 | Warszawie robił. I długo mu też Pan Bóg szczęścił, bo 25 3 | Warszawie, czy tu?", to mu gadano o rozdziale XIV, 26 3 | poniewierkę i że nawet trudno mu będzie dziatki, których 27 3 | Bielecki wierzył, zamienił mu szlub w ten sposób, mu 28 3 | mu szlub w ten sposób, mu rozkazał wszystkie grosze, 29 3 | wywiózł, to tam ledwo Niemcy mu zaradzili, że odrobinę władzy 30 3 | pamiętał na szlub swój, że mu jeszcze jedna bitwa do rachunku 31 3 | a był żartobliwym, mówił mu:~- Panie sędzio, opamiętaj 32 3 | najpierwej witać mają.~A on mu na to:~- Mości starosto 33 3 | nich był praw: bo dragan mu gębę przestrzelił w oczach 34 3 | Bóg dotknął, w czym niech Mu chwała będzie, ać już ja 35 4 | w swoim narodzie i daje mu światło widzieć, i że co 36 4 | Książę wojewoda przerwał mu dyskurs mówiąc:~- Panie 37 4 | w Szwecji, ani w Moskwie mu się nie wiodło. I cóż to 38 5 | szczerze poważam i wdzięczny mu jestem, że choć roku nie 39 5 | nie po pańsku. Wystarczało mu i długów nie zostawił, choć 40 5 | Skłoniłem się sędziemu dziękując mu uniżenie, że raczy o nas 41 5 | jaki! nie tak to łatwo było mu w oczy spojrzyć. A że nikt 42 5 | pachołka obdarzył, nagradzając mu strach; a tak najczęściej 43 5 | przecie się nie zasępił, taki mu był śmiech; on to i koty 44 5 | się do W. sędziego, coś mu szepnął, a sędzia wstawszy 45 5 | leczyć i kilka razy udało mu się, czegom sam był świadkiem.~ 46 5 | na koniuszego swego, aby mu konia wierzchowego podał 47 5 | Pił dużo i mało który mógł mu placu dotrzymać. Jednemu 48 5 | masz, kumie? - powiedział mu. W istocie przed trzema 49 5 | przed trzema laty chłopca mu do chrztu trzymał. Wawrzyniec 50 5 | Wawrzyniec jak długi padł mu do nóg i rozbeczał się. 51 5 | swojemu, Mikuciowi, napisać mu kwit na dwie fury zboża 52 5 | Wawrzyńca, i sam wręcza jąć mu kwit, powiedział:~- Zanieś 53 5 | dla gościnnych koni, kiedy mu ten powiedział:~- Ale, mój 54 5 | przyjacielskie lampy.~Ja mu padłem do nóg jak długi:~- 55 5 | prosząc kasztelana, ażeby mu tej krzywdy nie robił - 56 5 | obruszyli; nie wiedzieć, co mu do głowy przyszło, jakby 57 5 | grzeczność księcia pana dała mu się we znaki, gdyż książę 58 5 | karę za kołnierz wlewano mu kielich wody. Wszyscy popiliśmy 59 5 | dożywotni związek największe mu szczęście zapewni, tak z 60 5 | stolnikowicz jak długi padł mu do nóg i toż samo sędzinie. 61 5 | z braćmi; a wypuszczając mu wieś, dam mu świeronek zapaśny, 62 5 | wypuszczając mu wieś, dam mu świeronek zapaśny, na 63 5 | ogólnym swoim majątku wręczone mu będą; a ja z afektu wujowskiego 64 5 | intercyzą w ręku, dziękować mu za szczodrą łaskę i prosić 65 5 | Wszyscy my wtórowaliśmy mu Gorzkie żale, ściany 66 6 | że z tego ciężki grzech mu będzie, a na koniec, że 67 6 | kilka Zdrowaś Maria mowę mu było odjęło, a potem jak 68 6 | zerwać komplet), zadając mu, jest krewnym strony 69 6 | na sędziego i strukczaszy mu na ustępie wymówił, że dlatego 70 6 | imieniu księcia ofiarował mu za to szubę rysią. Ale Bóg 71 6 | a książę (co na zdrowie mu) dwa razy obiadował na dzień: 72 6 | najskuteczniej się wywinąć, co mu ojciec Idzi, jak umiał, 73 6 | jak umiał, tłomaczył), aby mu bąknął, iżby dał się przekonać 74 6 | pana Piotra Kotwiczą i dom mu podpaliłem. Na mnie pan 75 6 | mnie oświadczyć, że jeżeli mu nie wyliczę tej kwoty, to 76 6 | ruszyłem do Wilna; byłbym mu sakrę zdjął na pierwszej 77 6 | Ojca świętego i ofiarować mu pielgrzymkę do Ziemi Świętej. 78 6 | biskupem, i powiedział mi, że mu jeszcze gorzej będzie tam, 79 6 | teraz my musimy udzielać mu z jałmużn, boby z głodu 80 6 | pan strukczaszy Tryzna.~Tu mu przerwał książę:~- Co ty 81 6 | prosząc o głos. Na dany mu głos odezwał się, on 82 6 | spodziewał, iżby trzeba mu się było bić, ale na tym 83 6 | Rewieński go złożył, byłby mu głowę odciął.~Po obiedzie 84 6 | z obdartą czapką, zdjął mu , na swoją głowę włożył, 85 6 | swoją głowę włożył, a dał mu swoją aksamitną. Na to hasło 86 6 | perorował, prosząc szlachtę, aby mu dopisała, żeby pana Michała 87 6 | nowogródzkiej ode mnie. "A ja Mu na to upadłszy krzyżem o 88 6 | się położył, pamiętny, że mu na ósmą z rana trzeba być 89 7 | darmo nie jadłem, bo pisałem mu relacje pozwowe i tak zawczasu 90 7 | wielką solennością oddawali mu ojcowie jezuici prefekturę 91 7 | dobrą mam rękę. Napisałem mu po polsku kilka wierszy 92 7 | excelsus tibi honor  - co mu się bardzo podobało. Posłał 93 7 | po mego wuja i powiedział mu, że chce mnie przyjąć do 94 7 | i ja, i mój wuj padliśmy mu do nóg i zaraz, już za pozwoleniem 95 7 | okulary w ręku trzymając, co mu się tak podobało, że darował 96 7 | jeszcze natarczywiej lazł mu w oczy, ja, lubo towarzysz 97 7 | by dla mnie zrobił, gdyby mu śmierć nie przeszkodziła; 98 7 | litowskaho Potockoho: on mu prysyłaje dwi fury sływok 99 7 | do nóg wojewodzie i podał mu list na czapce. ~- Soplico, 100 7 | piszącego u kantorka. Gdy mu przyniosłem rozkaz pański, 101 7 | zawierzywszy, pozwoliliśmy mu wyjść, a w kilka dni znowu 102 7 | palce u prawej ręki kartacz mu urwał. Odtąd już wszystko 103 7 | najokropniejszego podał mu swojego, aby go nie dać 104 8 | Ilinicza rozdarł. Oddał mu ostatnie posługi książę 105 8 | wół była wyraźna - dostało mu się, czym łzy otrzeć i ubogim 106 8 | wojewodą lubelskim, co mu niemało nadokuczał, bo był 107 8 | kierować syna, ale rady mu dać nie mógł, taki był zabijaka. 108 8 | niego płacić. Dokuczyło mu to, a że był spadkowie przyjacielem 109 8 | od pierwszego zakładu tak mu dał po łapie, że szabla 110 8 | pisarza, nie diabła, i kazał mu siąść za stołem i wziąć 111 8 | zaczął pisać dekret, jaki mu dyktowano - i dekret był 112 8 | interesu nie opuścił, byle mu za niego coś kapnęło. Bo 113 8 | więc do Lublina, gdy nocleg mu wypadał w Piaskach, zmęczony 114 8 | spać się kładnie; marzy mu się we śnie, ale tak wyraźnie, 115 8 | czerwonych złotych, które mu W. Kurdwanowski sam wręczył, 116 8 | Bogu patronować i wmawiać mu, że sen mara, że o tym myślał, 117 8 | że o tym myślał, więc coś mu się i przyśniło, ale że 118 8 | wszystkich prosił , by mu odpuściła, opowiadając publicznie 119 8 | sen, który Pan Bóg łaskawy mu posłał i który w części 120 8 | części już się ziścił - co mu wielką zjednało sławę; bo 121 8 | Zmartwychwstania Pańskiego, jako mu było objawione, i śmierć 122 9 | całego Dywanu, który ciągle mu szył buty, bo jego członkowie 123 9 | Stanąwszy tedy przed nim, pada mu do nóg i mówi te słowa:~- 124 9 | po przyjacielsku kiedyś mu wymówił, że za daleko się 125 9 | powiedział, tylko westchnął i łzy mu się puściły.~Otóż gdyśmy 126 9 | kościele ojców bazylianów mu sprawił, na których nie 127 9 | znajomość i przyjaźń, co mu nie było trudno - on, co 128 9 | wołowych i kaszę jaglaną, co mu Syducha przyniosła; pan 129 9 | że król Zygmunt ofiarował mu chorąstwo nadworne litewskie; 130 9 | kniazia Ilii, nie godzi mu się opuścić jego wdowy, 131 9 | jej zasłużonym; że bardzo mu się chciało kasztelanii 132 9 | udzielnym bracławskim, i że mu pora pomścić się nad Rzecząpospolitą, 133 9 | odpłaca jego zasługi; a on mu na to odpowiedział:~- Krywda 134 9 | będzie gorzałkę z podwód, ile mu się podoba, ale na tym nic 135 9 | poty pili i bili, pokąd mu życia nie odebrali. Takową 136 9 | żonatych było osadzonych, co mu czynsz płacili, i jego był 137 9 | brał na swoje misę, ile mu się podobało, i wszyscy 138 10| Wołodkowicz, nie dawszy mu czasu przyjść do siebie, 139 10| siebie, kordelas w sercu mu utopił. - Pan Kostrowicki, 140 10| Chreptowicz został, Boże mu przebacz, sędzią kapturowym 141 10| przymusiwszy woźnego, co mu inotescencja położył, 142 10| przekabacił, i przysięga mu, że cały regiment akces 143 10| książę wojewoda wileński mógł mu przyjść na odsiecz. Ale 144 10| sali trybunalskiej, tam mu przeczytano dekret sądu 145 10| który natychmiast, bez dania mu czasu tłomaczenia, bez słuchania 146 11| rynsztunku i iść z nim, gdzie mu się podoba, a nie zważając 147 11| go od wieży, ale nakazał mu zapłacić grzywien około 148 11| dekretu, tylko pobladł i wargi mu się trzęsły, i natychmiast, 149 11| pełen wymówek, wyrzucając mu niesprawiedliwość i odsyłając 150 11| Rada Nieustająca odmówiła mu uchylenia dekretu kompromisarskiego, 151 11| niego się udał i wmówił mu, by się upokorzył przed 152 11| dobrodzieju - powiedział mu po przywitaniu - gdzie mnie 153 11| z czego. Patrz! - dodał mu, wytrząsnąwszy sakiewkę, 154 11| posłał do winiarza, dając mu czerwony złoty jeden, mówiąc:~- 155 11| na śmierć obatożyć, jak mu się pokażę, i nie jeleń 156 11| mnie miał żałować? Nadto mu się naraziłem! On poczciwe 157 11| Mikołaj Morawski, kontent, że mu się udaje księcia z błotem 158 11| siedział w sieniach, gdzie mu przynieśli w kobiałce szczenięta 159 11| moi przyjaciele jeszcze mu do tego pomogą, pojadę do 160 11| rozczulił, ucałował go, a ten mu do nóg padł i rozpłakał 161 11| i wszystkich. I wrócono mu Niehoryłę i mundur albeński, 162 12| prawodawcą, a może i królem. Ten mu zadawał imparitatem, a gdy 163 12| zadawał imparitatem, a gdy mu je dowiódł, samozwaniec 164 12| zgorszenia; ile że gdy by mu tego n i e dowiódł, podpadał 165 12| elekcją króla Stefana), byłem mu posłuszny. A nie tylko ja 166 12| łajać wojewodzica i grozić mu, że jeżeli kiedykolwiek 167 12| podobnej niepilności, to każe mu w łeb wypalić. To było w 168 12| rozbił go do reszty, zabrał mu harmaty, jego samego wziął 169 12| Na próżno Sawa ofiarował mu z swoją awangardą samemu 170 12| Kozakiem, ale pan Sawa tak mu się dał poznać, że chociaż 171 12| padali, że kule ustawicznie mu dziury robiły w odzieniu, 172 12| przedsięwziął próbować, czy mu się uda wziąć Warszawę, 173 12| jazdy, między którymi i ja mu się dostał; szliśmy więc 174 12| zakroczymskiemu Lelewelowi, zlecając mu, by ścigał pierzchającą 175 12| znacznym oddziałem i kazał mu stanąć w Mszczonowie i koniecznie 176 12| do mnie przystąpi, w łeb mu wystrzelę.~Cofnął się oficer, 177 12| marszałek i wystrzeliwszy, pierś mu przeszył. Drugi oficer krzyknął:~- 178 12| który go wyspowiadał i dał mu ciało Pańskie, potem zaczął 179 12| nim się obaczyć, powiedz mu, żem do śmierci był jego 180 13| prawo było prawem, trzeba mu czegoś więcej przyznać, 181 13| był, nikogo nie prosił, by mu dekret napisał. A kto był 182 13| ojczyzny, szacunek publiczny mu się wracał i mógł spać spokojnie. 183 13| że nigdy mól serca gryźć mu nie przestał, że gardził 184 13| którego mógłby wyjść, gdzie by mu się podobało, bo warty nie 185 13| przemówił do narodu, zalecając mu bojaźń Boga i posłuszeństwo 186 13| Jezusa, Marii i Józefa, kiedy mu głowa na rusztowanie spadła.~ 187 14| jeden szeląg, najmilszą mu była, bo dała więcej niż 188 14| mil kilkadziesiąt, żeby mu syna wyswatał; a wszystko 189 14| pocieszać i nalegać na mego, aby mu się powierzył z powodu widocznego 190 14| prośby przyjaciela, zwierza mu się, że jest zmuszonym życie 191 14| do ojca, jak długi padł mu do nóg, zmyśliwszy, że się 192 14| syna, wystrofował go i dał mu te pieniądze, ale pod warunkiem, 193 14| warunkiem, że syn musiał mu przysiąc na Ewangelii, że 194 14| przyjaciela i powiedział mu:~- Życia sobie nie odbieraj, 195 14| Kazania, nazajutrz kazano mu się stawić przed wojennym 196 14| waćpan, panie Czapski? On mu:~- Bóg świadek, że nie przypominam 197 14| więźniowi! -i sam do nóg mu padł.~Dopiero poznał JW. 198 14| których posiadało, a których mu rząd zabrał, musiało kontentować 199 14| Kazaniowi. Wojejkow bronił mu się z garstką swoich, ale 200 14| spełniono, i o to wrzeszczy, to mu w żywe oczy przeczy, jako 201 14| tego nie odbierał; a że mu Puhaczew wierzył, kiedy 202 14| diakowi przeczytać, mówiąc mu:~- Ja ciebie do mojej służby 203 14| generałem deżurnym i sam mu swoje niby pismo zaczął 204 14| i co godzina inny wiatr mu po mózgu dmuchał. Wszyscy 205 14| po mózgu dmuchał. Wszyscy mu radzili, żeby na miasto 206 14| buntowników jest przeznaczona? Jam mu odpowiedział, że nie będąc 207 14| o tym tobie mówił?~A ja mu na to:~- Przysięgam, że 208 14| zwierzchność i musiałem być mu posłusznym, jak pana tu 209 14| postępki nie wykryły. Niech mu Bóg nadgrodzi! Dobrze, że 210 15| rozumniejszym był od takiego, co mu dziś największy rozum przyznają. 211 15| ledwo 15 garncy wydawała. Ja mu się żalę, a on na to takie 212 15| powie czarno, raz biało, jak mu wypadnie. "Takie moje przekonanie" - 213 15| należeć do konferencji. A ja mu na to:~- A na co ja się 214 15| zrobił sędziemu nadzieję, że mu wyrobi ćwierć łokcia wstążki 215 15| wojewodą nowogródzkim, wpadła mu była w oko córka niejakiej 216 15| Niemca czy Francuza. by mu koło dziewczyny patronował: 217 15| był wielkim panem, takiego mu strachu napędzili, że dwadzieścia 218 15| przestając na jurysterii, z którą mu się dobrze działo, nie piął 219 15| wileńskiego, pana mojego, mu wyrobił Order Złotego Lwa, 220 15| tysiąca czerwonych złotych, co mu rokrocznie przynajmniej 221 15| się przebrać i tyle tylko mu nie dostawało. Ale jakoś 222 15| udadzą. Pan Fabian - świeć mu, Panie, na duszy! -lubił 223 15| my za to zasłużyli?~A ja mu:~- Jużci, gdzie nie ma woli, 224 15| znajomością, jaką miał, wszędzie mu w Polsce nietrudno by było 225 15| Ale pan regent do śmierci mu nie odpuścił i raz przypadkiem 226 16| nie żeni, to piątej klepki mu nie dostaje. Posłuchaj mnie, 227 16| wyborze stanu, ofiarując mu i ten mój, jaki był, chętnie 228 16| powierzchowną oznaką dając mu dowód uszanowania i prawdziwie 229 16| zaszczytną, a i niemniej byłem mu wdzięczny, że publicznie 230 17| dawniej nawet mało było mu podobnych; bo i rozum nadzwyczajny, 231 17| Frasował się nieraz, że mu tak ciągła pomyślność się 232 17| się w domu weselili. To mu upadło jak kamień z nieba, 233 17| wzięci, że każdy ojciec ich mu zazdrościł; a córek było 234 17| tego taki był zdrów, że już mu było niedaleko ośmiudziesiąt 235 17| tylu godnymi dziećmi dawszy mu Tadeusza, jednego z największych 236 17| trzeba. A czy tylko obraz mu takie roztargnienia dawał? 237 17| zmazał swoją zdradę, to mu przyznaję; ale pokąd trzymał 238 17| nie puścił -a potem kazał mu klęcząc przepraszać skrzywdzonego 239 17| go bić ksiądz rektor, by mu zdrowia nie nadwątlił, ale 240 17| sam go wyprosił.- A gdy mu go przedstawili, zaczął 241 17| ale proszę ciebie, bądź mu odtąd przyjacielem, jako 242 17| kasztelanica, przyrzekając mu przyjaźń, którą mu odtąd 243 17| przyrzekając mu przyjaźń, którą mu odtąd dochował.~W szkołach 244 17| nacierających, ile razy mu wypadało być Moskalem, choć 245 17| najsłabszych bić się dawał, że mu guze występowały. Kiedyśmy 246 17| pan Tadeusz, bywało, mu książki z rąk wydzierają 247 17| prędko tego zaniechał. Była mu wpadła w oko panna Jewłaszewska, 248 17| Wojskiego, niby dla oddania mu atencji, ale w istocie, 249 17| wojnę ze Szwedami, przyrzekł mu Inflanty, które nasze 250 17| dzieciom i lękliwy, przekładał mu, że w tych rzeczach pierwsi, 251 17| pan Tadeusz odpowiedział mu: "Co mnie waćpan rozumowania 252 17| zrobił ofiarę: swojego konia mu podał i tym go ocalił, a 253 17| pracy przyjaciele z Litwy mu dosyłali. Jak to u nas zwykle, 254 17| wymówił się od ofiarowanego mu imieniem króla stołka w 255 17| z niego banicją, wrócono mu nieprawnie odjęte urzęda, 256 17| wojskiem moskiewskim poruczono mu dowództwo. Konfederacja 257 17| tego cokolwiek, co dało mu słowo, a nawet przyłączyło 258 17| nie wiedzą? - odpowiadali mu obywatele z nim będący. - 259 17| a do Berezdowa nie było mu czego iść, bo tam już byli 260 17| tam już byli goście, co mu dom zrabowali do szczętu, 261 17| rzeczy gotował, nie dopuścił mu wpaść w ręce Moskalów, bo 262 17| nowogródzki szlachcic, co mógł, mu swoich ludzi oddawał, i 263 17| obryzgany został. Ta śmierć była mu krzyżem do dźwigania, bo 264 17| drażliwszych uczuciów znacznie mu zdrowie osłabiło; tym więcej 265 17| tych potworów, wydzierając mu laskę, silnie pięścią w 266 17| mnie sejm oddał. Jestem mu wdzięczny, bo tam Ponińskich 267 17| skonaniem zupełna przytomność mu wróciła i najprzykładniej 268 18| się zbrodniarza, użyczał mu środków, którymi do cnoty 269 18| księciu Michałowi, oddał mu tego syna w służbę - dość 270 18| krajczym litewskim i dał mu kilka królewszczyzn, a między 271 18| piastował. Wkrótce potem odumarł mu ojciec, co go zmusiło opuścić 272 18| sobie zobowiązał ustąpiwszy mu starostwo orszańskie za 273 18| największe nieszczęście mu się gotowało. Mamka pana 274 18| dotknięty do żywego, pomaga mu potajemnie, ile tylko w 275 18| dobrej wierze sądzili), jak mu wicesgerent doniósł spełnienie 276 18| pobożności wychowywał. Wszystko mu się powodziło i żył w dobrej 277 18| szacunku publicznym. Można mu było zazdrościć szczęścia, 278 18| leciech niemało, odumarła mu żona, kiedy najmłodszy z 279 19| lubo dowodzą Jego bytu, tak Mu działalność i potęgę okrajają, 280 19| na koniec i cierpliwości mu nie stanie, zawsze jedno 281 19| zwyczaju na dysputę i dowodził mu po swojemu, że tylko w Boga 282 19| Marek z początku tłomaczył mu wszystko, jak potrzeba, 283 19| waćpan się spowiadał?~Coś mu na to odpowiedział ni siak, 284 19| kto posiada to, co może mu być co chwila przemocą wydartym.~ 285 19| pogoda.~A jeszcze lepiej mu się udało pod Rzeszowem. 286 19| pana Puławskiego i mówi mu:~- Bóg z tobą, panie starosto 287 19| rozpaskudził, a Bóg łaskaw mu pozwolił pragnąć księdza. 288 19| którego chory pożył, ocalił mu duszę i nie opuścił go, 289 19| książę Repnin, związawszy mu ręce i nogi, posadzili go 290 20| na moje szczęście mogłem mu dać objaśnienie, jakiego 291 20| kapocie go nawiedzam, oddałem mu, co tylko dnia poprzedniego 292 20| wyuczyłem jego sługi, jak mu pas zawiązywać. I cały dzień [ 293 20| mnie, bym to przyjął. Ja mu się wymawiałem, że nie w 294 20| żadnego oddarowania ustąpiłem mu moją starzyznę, ale on mnie 295 20| przyjąć ode mnie to, co mu tak jest szacownym, więc 296 20| przeczyści, przekłada - i tak mu czas schodzi. A jak mnie 297 20| rupiecie i nimi się bawi, że mu gawędy nie potrzeba. My, 298 20| zwiąże przysięgą, to choć mu czasem język zaświerzbi, 299 20| język zaświerzbi, zaraz mu staje straszny sąd Boży 300 20| i piecze, i kole, zaraz mu język świerzbić przestanie. 301 20| zupełnie zagoiła, odnowiła mu się i wielkie mu czuć dawała 302 20| odnowiła mu się i wielkie mu czuć dawała boleści, rozdrażniona 303 20| niewygodą. A każdy z nas by mu rad swojego zdrowia udzielić, 304 20| Ksiądz Marek obwinął był mu nogi w swoją opończę, którą 305 20| cierpienie posyła, daje mu wielki skarb, byle z niego 306 20| na ciele, a bywało, żeś mu nadto dawał rozkoszować; 307 20| napisał; a jak cierpisz, to mu rachunek mażesz, jak będziesz 308 20| sam posyła, pewnie jest Mu miłą. Panie chorąży, dotąd 309 20| wypiastowali, a z którego trzeba Mu będzie złożyć rachunek.~ 310 20| podobnych jemu panów rady, co mu za chleb Rzeczypospolitej 311 20| puszcza się do Warszawy. A ja, mu przerywając: "Ach, tatku, 312 20| miał twarz stary, że można mu było się powierzyć, i miałem 313 20| jeszcze trzymać. Tak ja mu:"Wiesz, panie ojcze, że 314 20| gdybym miał czym, w łeb bym mu wypalił jak psu, a nikt 315 20| się i nie dowiedział, kto mu się przysłużył. I przyznam 316 20| starosty nie powstaję i umiem mu być posłusznym, kiedy trzeba, 317 20| zaprosił; mam prawo w łeb mu strzelić. A potem... żartuj 318 20| to Sas, to Piast!~Ale my mu wszyscy przerwali mowę:~- 319 20| pułkownik Łukawski -daj mu Boże wieczne odpocznienie - 320 21| zapomnieć nie może i tak mu wszystkie okoliczności skieruje, 321 21| kacerstwo husytów wznawia. Ale mu nic to nie zaszkodziło, 322 21| przystawał. A na koniec niechętni mu pasterze i kapłani nie bardzo 323 21| króla dla powinszowania mu szczęśliwie zawartego karłowickiego 324 21| karłowickiego traktatu, przedstawił mu żonę i dzieci. Jeszcze w 325 21| z nich nie dał to, co by mu szkodzić mogło; a tylko 326 21| szkodzić mogło; a tylko to mu uszkodziło, co z woli swojej 327 21| w takim razie dziękować Mu trzeba, że Jego mądrość 328 21| tym, o co prawo pozwala mu się upomnieć. A co się tyczy 329 22| człowiek przedpotopowy. Cóż by mu był za zysk, gdyby swojej 330 22| Korsaka dla powinszowania mu rocznicy imienin. Było nas 331 22| był wielce pobożny, kazał mu z sobą mówić różaniec. Gdy 332 22| pamiętać będę - i wkrótce dał mu chorąstwo w tejże chorągwi. 333 22| w puszczę cudnowską. Ja mu na to:~- Dobra i łaskawa 334 22| gdzie bezpiecznie, a ja mu, co będę mógł, szlachty 335 22| powiedzenia, tylko podziękować mu za łaskę; a on, na niej 336 22| muszą być spokojni.~A ja mu:~- A to piękną będę mieć 337 22| jego spotkać; nie daliby mu rady. I pan porucznik nieraz 338 22| mnie skałek przywiózł, anim mu macał szarawarów, chociaż 339 22| do jego Hałacy. Wdzięczny mu jestem, mnie oszacował 340 22| dobrą opinią o mnie bardzo mu dziękuję. U niego źle mi 341 22| porozumiemy. A pan łowczy, jak mu ludzi odeszle, wiem, że 342 22| elizawetnych rubli, i te oddał mu, dodając:~- Rozbierz mnie 343 22| kilka tynfów, czy i te już mu zabierzesz? Nie godzi się!~- 344 22| a rozbójnik z tego, co mu Pan Bóg w cudzej kieszeni 345 22| Panie Pawlik - powiedziałem mu - kiedy tak się Panu Bogu 346 22| Przepraszam, że przerwałem mu zabawę.~Przyznam się wam, 347 22| nakładał, potem do polowania mu asystował. Kazał go pan 348 22| będąc na usługach. Jeszcze mu tam z początku szło siako 349 22| gospodarza, na goły brzuch żar mu kładzie i poty dmucha, póki 350 22| kładzie i poty dmucha, póki on mu do ostatniego szeląga nie 351 22| zreflektował go, przekładając, że mu, będącemu szlachcicem, a 352 22| ekonomiami w umowy wchodził i one mu się opłacały. Niektóre corocznie 353 22| opłacały. Niektóre corocznie mu haracz dawały, jakby jakiemu 354 22| napaści. Kahał piatecki płacił mu pięćset złotych na rok, 355 22| jego kum; a z tego nic mu się złego nie stało, bo 356 22| skargą, zaraz posyłam, żeby mu sprawiedliwość zrobiono, 357 22| uzbrojonej i odzianej. Chciałem mu iść na odsiecz, ale Pawlik 358 22| prosił. I chyba głupi miałby mu to za złe. Jakoś umowa z 359 22| kursował. Sprawiedliwie dano mu drugi stopień w szwadronie, 360 23| lubo przez dwa lata może mu jakie tysiąc batogów sypnął, 361 23| i posunę go z czasem, że mu nigdy na kęsie chleba nie 362 23| szło na kartę. Czas niejaki mu się udawało; ale jednego 363 23| wierzchu.~I natychmiast kazał mu pięćset łóz odliczyć, bo 364 23| twojego pana znieważyć?~Ten mu na to:~- Cóż miałem robić 365 23| pana, od czterech lat, co mu służę wiernie, jeszcze szeląga 366 23| Książę natychmiast darował mu pięćset tynfów, właśnie 367 23| jeden Wołodkowicz mógłby mu dotrzymać. Pojedynki miewał 368 23| przy kielichu powiedział mu:~- Panie kochanku, pókiś 369 23| spadkobiercem jego pana. Wręcz mu powiedział:~- Ja nie waszej 370 23| jego dworzanin syna mu okaleczył. Jeno książę chorąży 371 23| okaleczył. Jeno książę chorąży mu odpowiedział:~- Niech książę 372 23| sercu nie miał, wypuścił mu dożywociem Wilczyznę, wioseczkę 373 23| ledwo dwudziesty czwarty rok mu się kończył, choć żadnego, 374 23| strony opiekuna; ale gdy mu pan Ryś bąknął, że czy wola 375 23| ominie, a zatem, jeżeli mu będzie nieżyczliwość okazywał, 376 23| stryja zbił z tropu, że sam mu został swatem. W istocie 377 23| ufny w swoje imię, wyrzucił mu, że tak długo będąc wykarmiony 378 23| ognia, i rzeczywiście pas mu rozwiązała. Pan strażnik 379 23| pożegnała męża, powiwszy mu jedyną córeczkę, on ledwo 380 23| nowicjatu jezuitów. Tam, jak mu ogolili brodę a wzięli go 381 23| dziedzictwa i do ojczyzny, milszej mu nad wszystkie dziedzictwa, 382 23| ściśnione poniżej kolan, aby mu gładko wyglądały spod kusego 383 23| ale ksiądz krotofilny robi mu następną psotę: między pokojową 384 23| kilku miesięcy jednak szły mu interesa pomyślniej, gdy 385 23| sobie jego pisanie, zlecił mu, aby księcia Hieronima uczył 386 23| jakby skrzypłe, z gardła mu wyleźć nie mogły. Na koniec 387 23| dworu okropne wymówki jął mu robić. Pan Tadeusz z początku 388 23| dla miłości Boga, a ja mu uszkodzone buty odsłużę 389 23| batogami straszysz, chleb mu odebrawszy. A wszyscy pójdą 390 23| do księcia, tam padłszy mu do nóg, opowiedział całą 391 23| jego ojcowiznę, nie pozwala mu służyć księciu, pokąd nie 392 23| dowód, że jego usługi były mu wdzięczne i pożyteczne, 393 23| najpiękniejsze świadectwo mu podpisał. Kazał potem odliczyć 394 23| Szukiewicza, powiedział mu:~- Waszeć biedy narobił, 395 23| byli towarzyszami, objaśnił mu wszystko co do najdrobniejszych 396 23| doświadczonym, nie zaniedbał mu przekładać, iżby najwłaściwiej 397 23| obrazą Pana Boga, przerwał mu pan Ryś tymi słowy:~- Roboczy 398 23| przez grzeczność powiem mu, że mam Scypiona za uczciwego 399 23| to prawda. Tym samym, że mu staję, widać, że go szacuję; 400 23| bo nie mam czasu dłużej mu służyć.~I tak księdza odprawił 401 23| ręku pana Tadeusza, ręka mu z pałaszem padła na ziemię - 402 23| My wszyscy pobiegliśmy mu na ratunek z lekarzem, którego 403 23| się podjął już nie rękę mu wrócić, bo ta w dzień 404 23| ostatecznego sądu wrócona mu będzie, ale choć przy takim 405 23| ciężkim kalectwie życie mu zachować.~Ile dotąd gorszył 406 23| zalanymi łzami, błagał go, by mu odpuścił swoje nieszczęście. 407 23| odstąpił, wszelkie posługi mu czyniąc, jakby jaki pachołek. 408 23| kilku tygodniach powiedział mu jednego razu:~- Słuchaj, 409 23| była ze mną.~I nie dawszy mu czasu odpowiedzieć zawołał 410 23| tak nigdy sprzeciwiać się mu nie będzie. Niewiele 411 23| Tadeusza Scypiona, bo kiedy mu dawał ostatnie błogosławieństwo, 412 24| sztabą martwą w ręku tego, co mu przewodniczy, choć on prowadzi 413 24| powiodło, a tamten chciał mu dowieść, pokazując palcem 414 24| chrzest wynaleźć; a chociaż mu nie przeczyli ani rozumu, 415 24| nieboszczyka króla za odmówienie mu buławy litewskiej po śmierci 416 24| Litwę zajmowała, nie złamali mu wiary i poddaństwa. Owszem, 417 24| znalazł się żaden, co by mu tego pełnomocnictwa zaprzeczył.~ 418 24| ugaszczać. Razu jednego, kiedy mu służyłem w jego domku z 419 24| takiej nodze postawiłem mu interes z sukcesorami tegoż 420 24| nimi, czterdzieści tysięcy mu odliczono. A służyłem mu 421 24| mu odliczono. A służyłem mu z przyjaźni, bo żadnej nagrody 422 24| przywiązanie szlachty oświadczone mu przez cnotliwe usta nieskażonego 423 24| wojewody. A potem, gdy ten mu przedstawiał urzędników 424 24| między innymi przedstawiony mu był pan Michał Rejten, nasz 425 24| chorąży Rdułtowski podał mu swoje ramię, a pan Stanisław 426 24| szanowny kapłan przyniósł mu mszał i klęcząc podał mu 427 24| mu mszał i klęcząc podał mu św. Ewangelię do ucałowania. 428 24| Bóg mi go odebrał, niech Mu będzie chwała na wieki wieków! 429 24| ochotę do wojska, kupiłem mu chorąstwo w ósmym pułku 430 24| króla, jak długi padłem mu do nóg i rozbeczałem się, 431 24| moja rzewliwość nie była mu od smaku.~Że była właśnie 432 24| może, i dziękuje Bogu, że mu prawo nie pozwala karać 433 24| miłych poddanych, czego by mu i własne serce zabroniło. 434 24| królem, podawali je i chleb mu krajali. Pan Jan Kiersnowski, 435 24| kiwnął na niego i swój mu kielich pokazał, by i jemu 436 24| wysiadającego króla, padł mu do nóg, dziękując za zaszczyt 437 24| dekret nakazujący zapłacić mu sześćdziesiąt tysięcy. Prosiłem 438 24| żaden prostak nie chciał mu być posłusznym. "A co to - 439 24| bałwochwalstwa zniszczył. Pan Bóg mu to nadgrodził, powierzając 440 24| nadgrodził, powierzając mu panowanie nad ludem, którego, 441 24| tak się nam popisał, że mu pan chorąży po odjeździe 442 24| polskiej i litewskiej.~Co król mu odwdzięczył miłym uśmiechem. 443 24| szlachty, ale widno było, że mu to nie służyło, i choć w 444 24| o wakansach i przekładać mu życzenia obywatelskie.~Jakoż 445 24| równym zapałem przysięgali mu wiarę. Taką miłością zapaliliśmy 446 24| naprzykrzyli jemu, bośmy chwili mu wolnej nie zostawili. Co 447 24| pracą zmęczony, że wczasu mu potrzeba - na siłę my się 448 24| łez mnie rozczulił, bo jak mu Magdusia oznajmiła, że cześnikiem 449 25| on kiedyś blacharzem, co mu nie krzywdę, ale zaszczyt, 450 25| przynosiło, bo któż by miał mu za złe, że męstwem i zasługami 451 25| dumny, ale względem równego mu magnata; względem szlachty 452 25| piwnicy, że po pas broda mu urosła. Otóż i wszystkie 453 25| zagodziwszy pana Hutorowicza, by mu w tym wyroku nie przeszkadzał. 454 25| nie przynosiły tyle, ile mu jedna; a po śmierci, nie 455 25| pewnemu szlachcicowi, co mu naprzykrzał się w karczmie: 456 25| staroście kaniowskim, a ja byłem mu osobiście znany, nawet miałem 457 25| powodu cały tydzień służyłem mu w Kaniowie - i mogę się 458 25| Lubomirski-mi, przypomniał sobie, że mu jeszcze coś należy od starosty 459 25| mnie przyjął, że padłem mu do nóg, łzami się zalawszy. 460 25| przekonania nie godziło mu się być czynnym. I tyle 461 25| wszelką wygodę. Nie był mu tedy tajny mój interes z 462 25| a najgłębsza kresa, co mu lewy policzek na dwie części 463 25| szablica. Właśnie zapalał mu lulkę kozaczek, mający za 464 25| dobrze pije, ale daleko mu do niego. Na całej Koronie 465 25| mię wypytywał o znajomych mu Litwinach i nie było mowy, 466 25| wpadł w ręce Kozaków, którzy mu relacje gotowe wytrzęśli. 467 25| dominikan jakoś z daleka mu przymawiał; ale bazylian 468 25| bez wiwatów. Wszystkich mu znanych Litwinów pił zdrowie 469 25| dziękczynny i nie taję się, żem mu kolana ucałował.~Już dawno 470 25| złożył szlachectwem, dałem mu pokój, i choć okradł mnie, 471 25| uchopył i piatsot tam kazał mu nasypaty, hde potrybno, 472 25| szlachectwo protiw Bohu mu pryznały, i wieżę kazali 473 25| Potockich przybyło." A ja mu na to: "Uwa! A szczo to


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL