| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] omniewicz 4 omniewiczach 2 omylki 1 on 297 ona 41 one 14 onegdaj 4 | Frequency [« »] 321 juz 308 tylko 300 nas 297 on 294 by 289 tego 270 ich | Henryk Rzewuski Pamiatki Soplicy IntraText - Concordances on |
Part
1 1 | dziś patrzę na niego - a on tak powiedział:~- Święty 2 1 | wielki kłótnik. Już to on i do mnie u stołu strzelał 3 1 | mocarza niebieskiego. Wiele on rzeczy mnie powiedział, 4 1 | jedynie od was zależała.~Mówił on ksiądz Marek wiele jeszcze 5 2 | ale taki życie, bo nie był on z takich, których żywcem 6 2 | będąc z nim zażyłym, ile że on był wielomownym, mógłbym 7 2 | Sułowiec pod Zamościem. Miał on kilku synów, którzy dobre 8 2 | się nie doczytał, czego on chce; ale o dwadzieścia 9 2 | konfederacja barska nastała, on, podmówiwszy prawie cały 10 2 | chrząszcze padają. Nadokuczał on tyle Moskwie! Toteż mówiono, 11 2 | był prostym Kozakiem; ale on tego nie uważał i tak się 12 2 | mocno to go sromało, gdyż on prawie jeden z ludzi stopniowych 13 2 | koło niego kilka koni, a on między nimi, jak furman 14 2 | pułkowniku, jak się masz? A on na to:~- Niech ci Bóg nadgrodzi 15 2 | się obracać; strzelał ci on wprawdzie, ale uciec nie 16 2 | ale pułkownika kocha. A on mnie:~- Mniejszać o regimentarza, 17 2 | mu czas plejzer wygoić. On mnie chciał zrobić rotmistrzem 18 2 | przystawaj, bo duszę zgubisz; on Pana Boga się nie boi, swoich 19 3 | by ręka uschła, jeno że on miał ku wszystkiemu sposób: 20 3 | chodzili, gdzie potrzeba, on pamiętał na szlub swój, 21 3 | na wycieczkę wyprawiał, on z nami wyruszył z własnej 22 3 | najpierwej witać mają.~A on mu na to:~- Mości starosto 23 3 | nosi; jak zechce, trafi on mnie, choćbym pod ziemią 24 3 | obrano go podkomorzym, czego on się spodziewać nie mógł. 25 4 | unosić nad Wolterem, jak on niszczy przesądy w swoim 26 4 | ale szlachcic, mój kolega. On panu podczaszemu litewskiemu 27 4 | swoim powiernikiem, jak on sam Turczynem, tak szeroko 28 4 | jeżeli koncept francuski, cóż on zyskuje, że wychodzi z ust 29 4 | przestanie być z nim w wojnie. On poznał, że w stosunku z 30 4 | światową, nie filozofami on spolszczył ruskie dzierżawy, 31 5 | dopiero odpasać się, gdy on sam się odpasał. Ale ta 32 5 | serca kochałem - i wszyscy; on miał dziesięć tysięcy luda 33 5 | złych ludzi. Ratuj mnie! A on natychmiast do księcia:~- 34 5 | stawało kompanii. Opowiadał on nam o Niemcu-kuglarzu, którego 35 5 | wprawnie się nie wytłomaczy jak on kuglarz brzuchem. I inne 36 5 | zasępił, taki mu był śmiech; on to i koty umiał udawać, 37 5 | palestra nowogródzka znała. On na rękach nosił sędziego 38 5 | woził go raz do Warszawy. On był kroniką żyjącą domu 39 5 | żyjącą domu Kowieńskich, on to pamiętał, jak kiedy nieboszczka 40 5 | spomiędzy jego sług i przyjaciół on był jednym.~Kiedy się kalwakata 41 5 | jako o słyszanej rzeczy, bo on z nami w Omniewiczach się 42 5 | starał niż o siostrzanach. On to posag ich matki wydźwignął, 43 5 | sędzia oświadczył, że i on, i żona za zaszczyt poczytują 44 6 | mur. Przyjaciele jego i on sam radzi nieradzi, dla 45 6 | jako przyszłego pisarza, że on sam z początku nie był jemu 46 6 | zausznikiem nieświeskim, on nie traci nadziei w swoich, 47 6 | nie rachując miodu. Że on nie miał prócz jedynaczki 48 6 | w prawności naszej; jeno on mnie zaraz zwrócił na drogę 49 6 | obawiał, wymówił sobie, aby on w celi koło niego spał), 50 6 | Ojcze Idzi, wszak prawda, że on dotąd w czyśćcu?~- JO. książę, 51 6 | zakonnikom być tak gorliwymi jak on katolikami. On za życia 52 6 | gorliwymi jak on katolikami. On za życia nieboszczyka pana 53 6 | że ktoś mnie wmówił, że on wielki teolog - a choć wyrzekłem: " 54 6 | złajałem księdza Kantenbrynga; on by rad, żeby mnie we własnym 55 6 | stracę, a Tryznie nie daruję. On, okryty moimi dobrodziejstwy, 56 6 | okryty moimi dobrodziejstwy, on, co półdarmo Kołdyczów trzymał, 57 6 | głupcem nazwał' Albo ja, albo on z torbą pójdzie.~- Już on 58 6 | on z torbą pójdzie.~- Już on poszedł z torbą, książę 59 6 | mu głos odezwał się, iż on nadto czułby się szczęśliwym 60 6 | księciu wojewodzie! Na to on:~- Ja nie uzyskałem kondemnaty 61 6 | zapytywać wielmożnego Tryzny, bo on sam wie, co jemu należy, 62 6 | mam żal do niego osobisty. On moich sług ofukał i mnie 63 6 | beczka napełniona winem. On siadł na beczce, a wóz szlachta 64 6 | nim do Betleemu chodził. On wielki jest, bo w nim zaszyta 65 6 | Panu Jezusowi w Boremlu, On się do mnie odezwał: "Radziwille, 66 6 | Twój biskup prześladuje!" A On mnie:~"To nie mój biskup, 67 6 | mój biskup, to hultaj: ale on naprzeciw ciebie nic nie 68 6 | Radziwiłłem po dawnemu, a on, jak był kpem, tak będzie 69 6 | Naruszewiczowi, bo choć on był podupadły, ale Radziwiłłowski 70 6 | Radziwiłłowski krewny, i on za moje wiersze dostał biskupstwo 71 6 | aż do klasztoru, gdzie on jeszcze na dziedzińcu dokazywał 72 7 | Miałem wujaszka woźnym, on miał dworek i ogród w Nowogródku; 73 7 | zacząłem od perswazji, ale że on, zapamiętały w swojej zuchwałości, 74 7 | na twarzy pamiątkę, ale i on porządnie po ramieniu dostał. 75 7 | i nie bez przyczyny. Ale on wszystko kunktował, żeby 76 7 | pidczaszaho litowskaho Potockoho: on mu prysyłaje dwi fury sływok 77 7 | i honorem swoim, że ani on, ani nikt z jego komendy 78 7 | puszczając, mówiąc do nas:~- On potrzebniejszy wam niż ja, 79 8 | prześladowali, a tym i on do nich niewiele miał serca 80 8 | tak szablą robiącego. Miał on pałasz cieniutki, który 81 8 | którą lubił szukać; bo on zawsze u mnie stał, jako 82 8 | ja z nim sobie jechał, a on, że nigdy dotąd z Litwy 83 8 | kamieni młyńskich obracać. On to mawiał, że wino przynajmniej 84 8 | Opowiedziawszy Żydowi, czego chcę, on poszedł do lodowni natoczyć 85 8 | stali kołem przy nim, a on na nich poglądał jak gap. 86 8 | przybliżyłem się do niego, a on do mnie, mazgaja minę zrobiwszy:~- 87 8 | temu poczciwemu Litwoszowi, on nie wiedział o prawach naszego 88 8 | Obwiązywali marszałkowi rękę, a on nie tyle z bólu, jak z kontuzji 89 8 | pieniędzmi dostać nie mógł. Miał on sobie obowiązanym neofity 90 8 | Chrystusa Pana zdradził, on za sześć całą by Świętą 91 8 | się działo na jawie, że on wchodzi do sali trybunalskiej. 92 8 | najszkaradniejszego występku - on, co z starożytnego na Podlasiu 93 8 | niech o sobie myślą; a on tak dalece nie wykroczył, 94 8 | wykroczył, że nawet nie on, ale jego umocowany zaprzysięgał 95 9 | wileńskiego. Patrzałem, jak on ciągle na koniu, zawsze 96 9 | Azulewicz do niego był wysłany, on natenczas swoimi stronnikami 97 9 | był rodowitym Polakiem. On to ku nam był nakłonił Semena 98 9 | zajmywało Ukraińców, kiedy on im wyliczał dobra księcia 99 9 | co mu nie było trudno - on, co po tatarsku mówił jak 100 9 | nadworne litewskie; ale że on tego zaszczytu odmówił z 101 9 | ruskiej się nawróciło. Ale on był syzmatykiem twardym 102 9 | odpłaca jego zasługi; a on mu na to odpowiedział:~- 103 9 | jemu zameldowawszy się, on nas uprzejmie przyjął i 104 9 | grać na bandurce i śpiewać. On, chcąc gościom podchlebić, 105 9 | się szlachetnością rysów. On już był przygotowany do 106 9 | na ten stopień wyniosła. On jest fanatykiem w syzmie 107 9 | zostanie jego dziedzictwem, a on będzie hetmanem kozackim 108 9 | włóczęgów i nieoświeconych.~On nam na to odpowiedział:~- 109 9 | oddając zakonowi, którego on jest założycielem. I kiedy 110 10| usłyszawszy twierdzi, jakoby on na czele młodzieży rozbojem 111 10| jeszcze pewniejsze. Miał on to światło przyrodzone, 112 10| podstolego rzeczyckiego. On księcia Karola i dwóch jemu 113 10| głowę aż się brali, tak on poznawał, co jest prawdą, 114 10| regimentarz tejże konfederacji. On to w nocy przez lochy ciemne 115 10| i był wielkim statystą. On to w czasie konfederacji 116 10| Niedźwiedź na niego poszedł, on śmiało czekając oszczepem 117 10| zawzięty, rzucił się na niego. On drzewcem, w ręku zostającym, 118 10| boćkowskiej fabryki. Bo on miał trzy nahaje: rzemienny 119 10| z panem Rożnieckim, aby on dostał żywcem Wołodkowicza, 120 10| stole będący przeciął, a on nie tylko że takiego świętokradztwa 121 10| było dowiedzieć, gdzie się on podział. A my z księciem 122 10| wesoło przepędzili, ani on, ani żaden z nas nie wspominając 123 11| przeciw jej czynnościom, on, zastępując miejsce regenta 124 11| lubili, pomimo jego dziwactw. On, będąc w największych łaskach 125 11| na szarpanie jego sławy; on w duchu dobrze znał, że 126 11| Słonimiu znalazł pana Leona; on tam był komornikiem. I zastał 127 11| przyczyną moich dolegliwości. On nic nie winien, ale ja jak 128 11| rozweseliła pana Leona - on, co jest najgościnniejszym 129 11| nieraz po skórze chcę dać, a on by mnie miał żałować? Nadto 130 11| Nadto mu się naraziłem! On poczciwe ma serce, ale mój 131 11| dopiero jemu. Nie ma rady, on wszelkie do mnie przywiązanie 132 11| wiesz co, panie Leonie? On ciebie kocha. Kiedy trzeźwy, 133 11| grubym kogo obdarzy, to on mówi: "Za-za-za-płać twoje 134 12| konfederacji barskiej.~Znał mnie on, bo prawie na moim ręku 135 12| za równego siebie. Jakoż on poświęceniem dla ojczyzny 136 12| chciał różnić od szlachty. On to w czasie siedmioletniej 137 12| Szybilskiego - prostego, jak on, włościanina - Fryderykowi 138 12| Kozakami było przekonanie, że on był charakternikiem, jak 139 12| nieszczęście przekonałem się, że on nie był charakternikiem. 140 12| charakternika), podnieśli go, a on z największą przytomnością 141 12| odepchnęli oficera; ale on ich obydwóch zakłuć kazał, 142 12| człowiek godny i tkliwy. On bardzo się z nami ludzko 143 12| zapytał pana Sawy, czego on pragnie, a że wszelkie jego 144 13| na jakiego pana, chociaż on nigdy w palestrze nie był, 145 13| dekret nakazujący wieżę, a on się ociąga, to oczu nie 146 13| aby się opamiętał, ale że on na wszystko był głuchym, 147 13| o pana Leszczyca, gdzie on się obraca. I lat wiele 148 14| mnie waćpan, panie Czapski? On mu:~- Bóg świadek, że nie 149 14| rządu ściągnąć może. Ale on:~- Moja carowa jest wielka 150 14| podniósł rokosz, wmawiając, iż on jest tym carem Piotrem, 151 14| wziął do swojego boku, lubo on był wzrostu tak nikłego, 152 14| zaparciu się. A z czego on do takiej wziętości u niego 153 14| zazdrości, a patrzcie, jak on zgrabnie się wywinął:~- 154 14| Niemców się powiększy i że on z nią wieczny sojusz zawiera. 155 14| miasto Moskwę prosto szedł, a on bez potrzeby na Uralskie 156 14| być buntownikiem. Na co on skoczył z krzesła i zaczął 157 14| wszedł Puhaczew do Kazania, on miał tam zwierzchność i 158 15| wykwintny: i o nie. Cóż on takiego? -Oto on rozumny 159 15| nie. Cóż on takiego? -Oto on rozumny człowiek, i kwita. 160 15| Wilna patent na rozumnego. On to był chemik wielki. Jak 161 15| wydawała. Ja mu się żalę, a on na to takie doskonałe tłomaczenie 162 15| aby wytłomaczył, czego on chce. A jakie tony, a jakie 163 15| dziewczyny patronował: jakoż on miał być majstrem do tego, 164 15| filarów bandy albeńskiej, a on sam był urzędnikiem nieskażonej 165 15| starszego się nie oglądał. On to i po francusku trochę 166 15| nachwytał też pańskich narowów. On to by rad był i po niemiecku 167 15| jakom doświadczył był, że i on mojej nie oszczędzał skóry. 168 16| dopierom się opamiętał, jak on się odezwał:~- Niech będzie 169 16| gdybym sam był możnym - on, któremum się był wyspowiadał, 170 16| zacnymi domami -nadmienił on, że lubo podobnymi urzędami 171 17| umarłych by wskrzeszał! On to był szczególnym dobrodziejem 172 17| jaki winowajca; nie tylko on, ale i cała czeladź. "Mój 173 17| dyspozytory, jak chcą, rządzą, a on mawiał: "U mnie Pan Jezus 174 17| dzieciom piętnaście. Miał on po nim jeszcze Gruszówkę, 175 17| szukały go w Gruszówce, a nie on ich w Nowogródku ani w Warszawie. 176 17| cały dom był w smutku, on jeden wesół. "Przecie aby 177 17| znosił), wszyscy płakali, a on był weselszy niż kiedykolwiek 178 17| pamięć jego nie zaginie. On to nas postawił w tym stopniu, 179 17| obraz w kościele wisiał, to on, bywało, jak oczy w niego 180 17| palcat w ręku trzymać umieją, on, co słynie z siły i wprawy: " 181 17| aby koniecznie sądził, ale on tego nie przyjął mówiąc: " 182 17| tchnienie było dla ojczyzny. On to będąc jeszcze towarzyszem 183 17| był największy nasz wróg. On to nieboszczyka króla wciągnął 184 17| ojczyznę; jakoż w istocie on tylko wtedy się cieszył, 185 17| nim zostało. Trzymał się on jednak w puszczy, ale jak 186 17| tameczna plugawa szlachta, jak on przestał im bechtać nad 187 17| głuszca byli położyli. To on dopiero późną nocą z sosny 188 17| wystąpił w pole. Znajdywał się on w nieszczęśliwej stołowickiej 189 18| majątku i życia pozbawia, gdyż on tego przeżyć nie może-przekonywa 190 18| skazanie jej na gardle, czego on, zapatrując się na jej własne 191 19| tym się przeświadczyłem. On to zaczepiał księdza Marka, 192 19| własnymi oczyma na to, co on robił, już byłoby mnie przekonało, 193 19| nieraz sam słyszałem, jak on powtarzał, że Pan Bóg nie 194 19| usiłowania nie przepadną, bo on je pobłogosławił."~- Człowiecze, 195 19| ciebie nie zbawi - mówił on w jednym swoim kazaniu po 196 19| wszystko. A powiedzieć, że On zapomni o ofierze czystej 197 19| synie nie pobłogosławił:~on w ślady ojca nie wstępował; 198 19| był obskoczony Dońcami. On był dla nich łapczywą zdobyczą, 199 19| to był za człowiek i jak on dla nas był lepszy niż sto 200 19| ostrzyli zęby, że gdyby on i jakikolwiek z naszych 201 19| świętobliwości, ale myślili, że on sobie czarta zhołdował, 202 19| dzielnie jego bronili, a on nam: "Nie uważajcie na mnie, 203 19| go na spisy uchwycić, a on ich przeżegna drewnianym 204 19| Marka nie był zwinnym, a on sam, jako mnich, po łacinie 205 19| został i przede dniem skona. On z naszej wiary, choć między 206 19| z sobą tam iść, poradzi On, abym w porę trafił; a ja 207 19| Ruszaj więc z Bogiem, gdzie On tobie każe, ale pamiętaj, 208 19| zniknął przed jego oczyma.~Jak on tę drogę przebył, to tylko 209 19| broń im dawać?" Odebrał on im także raport do księcia 210 20| objaśnienie, jakiego żądał. Bo on wyprowadzał się z domu Putkamerów, 211 20| rozchorowały.~Oprowadzał on mnie po swoim gospodarstwie, 212 20| ustąpiłem mu moją starzyznę, ale on mnie tłomaczył, że jako 213 20| obywatel zwędził się z nudów, a on się nie nudził, bo miał 214 20| Panny, że ani się zatnie, bo on to wszystko mnie pokazywał 215 20| krzywdzącego podejrzenia, jakoby on chciał królowi życie odebrać. 216 20| przyjmie, czy nie. A ta, którą On sam posyła, pewnie jest 217 20| nie można było wątpić, iż on, święty człowiek, z Bogiem 218 20| Zapominaliśmy o nędzy naszej, kiedy on mówił, a nie tylko my, cokolwiek 219 20| tam, panie Stanisławie! On, słyszę, w Warszawie tak 220 20| Adasia uściskałem; przebył on wprawdzie febrę, ale już 221 20| tej pory, kiedy to jeszcze on, będąc w stanie rycerskim, 222 20| z Polski zrobi się raj. On nam potrzebny jak piąte 223 20| potrzebuję baki świecić jak on u Niemców albo porubstwem 224 20| to mam słuszność za sobą: on mnie nie stanął, gdziem 225 20| Pan Bóg chce, aby do końca on wami dowodził. Już dnieć 226 21| póki Go nie zmiękczysz, bo On jest Pan dobry, miłościwy, 227 21| kochający swoje stworzenie. On nie tylko stwórcą i zbawicielem; 228 21| ustnie go strofował, iż on naraża bezpieczeństwo Rzeczypospolitej, 229 21| paśli niegodni pasterze. On to omal na całe życie nie 230 21| bardzo obstawały, ile że on niczego nie pragnął, żadnego 231 21| do piekła odsyła. A gdyby on był się urodził jak ów drugi 232 21| zachował w pamięci, jak On swoje rządy usprawiedliwił 233 21| niebie, tak i na ziemi", bo On nam zawsze da, co nam potrzebnego. 234 21| nie mamy szemrać, kiedy On nam ich nie daje - może 235 21| Diabeł wielki lichwiarz: da on niby coś, ale z wielkim 236 21| w drugim względzie jest on równie winnym i nie może 237 22| można było poznać, z jakiego on narodu. Dzisiaj, czy to 238 22| naszej konfederacji, bo on był z pierwszych, co się 239 22| trzeba iść, gdzie każą. - A on mnie:~- Niech pan porucznik 240 22| podziękować mu za łaskę; a on, na niej nie przestając, 241 22| udając, że nie wiem, co on za jeden, lubo leśniczy 242 22| leśniczy mi szepnął, kto on taki. Nie masz co mówić, 243 22| ludzi nie obaczę. To wojak, on z nami tęsknić nie będzie.~- 244 22| żołnierze: ja Rzeczypospolitej, on własnej swojej sprawy; jakoś 245 22| smaczne, i rozmowa przyjemna. On mnie się wyspowiadał z całego 246 22| kładzie i poty dmucha, póki on mu do ostatniego szeląga 247 22| niego chciał przystać. Ale on nie chciał korzystać z uniesienia 248 22| zaciążnych uczyłem obrotów, a on ciągle o wszystkim mnie 249 22| mnie do nóg i nazajutrz on i przeszło trzydziestu jego 250 22| Dońców konwojował. Ale że on wszędzie miał swoje stosunki 251 22| stopień w szwadronie, bo on najwięcej się przyczynił 252 22| kto ma wisieć, nie utonie. On utonął, bo nie miał wisieć, 253 23| szlachcica, Bóg wie, gdzie się on zatrzyma; potem, wzbiwszy 254 23| ordynatem nieświeskim, bo on był piątym czy szóstym, 255 23| służyć i Rysiowi, siedział on za stołem z innymi, nie 256 23| zabraknie, Sam widzisz, że on nie do klawiszów stworzony.~ 257 23| wskórać nie mogli, gdyż on był z małej liczby Radziwiłłów, 258 23| małoletniej swojej jedynaczce. On to w czasie siedmioletniej 259 23| jejmościnej i w sam korek trafił; on z pistoletu ubiłby muchę 260 23| powiwszy mu jedyną córeczkę, on ledwo że nie zupełnie rozum 261 23| zgromadzenie z niego, ani on z surowej reguły pociechy 262 23| szczególnie j odznaczyli: on, na swoje dobra dwakroć 263 23| gustownie odzianego. Zgoła on był twórcą mód nieświeskich. 264 23| starali się mieć to co i on na sobie. Ale starali się 265 23| strażnikowi Rysiowi, iż on, będąc wyzwanym, a nie wyzywającym, 266 23| pałaszem padła na ziemię - i on sam w kilka chwil, omdlały 267 23| pochlebne oświadczenie padł on do nóg przyszłemu ojcu i 268 24| co mu przewodniczy, choć on prowadzi podwładnych; przecie 269 24| osobistymi korzyściami, aby on, czując siebie bezpiecznym 270 24| szczerze i aż do śmierci ani on, ani żaden z jego partii, 271 24| mieszkać musi. Jeżeli tedy on przy tak wielkich cnotach 272 24| spomiędzy zagranicznych domów on jest najmniej obcy naszym 273 24| mogli nie podziwiać, że on, tak czynny przeciwnik partii 274 24| na niego spojrzał, o co on mało dbał, i tamten sam 275 24| niego z Nieświeża, ale że on, jako zastępujący miejsce 276 24| gdzieś tam spod Rzymu, ale on był osiadłym obywatelem 277 24| Kto siebie pewny, kiedy on na Sanctus Sanctorum [Najświętszy 278 24| nam naszego Piasta! Niech on nam służy na zawsze za dowód, 279 24| Piastem, nawet kołodziejem jak on, bo toczysz koło fortuny 280 25| gubernatora. Jak mówiono, był on kiedyś blacharzem, co mu 281 25| Rusi, a bez wątpienia, że i on sam niemało ich napłatał. 282 25| niemało ich napłatał. Ale i on pod pewnym względem służy 283 25| sprawiedliwość. Wszak ci on żadnego szlachcica nie zabił, 284 25| dostało się panu Potockiemu, on wziął na siebie obowiązek 285 25| poświęconemu panu, po wtóre, że on zasługami swoimi mógł być 286 25| informacje o trybie życia, jakie on przybrał. Szczególnie mnie 287 25| anibym się wahał domyślić, że on nad nimi wszystkimi panuje. 288 25| jakiegoś przepychu. Ale on sam miał na żupanie płótno 289 25| połowyny ne bułoby toho, szczo on towko maje w swojej milicji. 290 25| ogrywać, a czort wiedział, że on z Morafy. Ja na niego magdeburgię 291 25| JO. mojego pana.~- Albo on tego nie wart? Se hołowa! 292 25| wleje, ani oddechne. Kołyb on do Kaniowa pryjechaw, toby 293 25| szlachectwem, że nie jest on z takich, co ich najwięcej 294 25| szlachcic alias, ale że on jeszcze z dziada i pradziada 295 25| ekonomowi i podiakuj jemu, szczo on pozwoływ tobi na nym leżaty.~ 296 25| grodu. Ja tłumaczę się, że on popowicz, i stawię ludzi, 297 25| waszego księcia koligat - to on, lubo zausznik króla, nie