| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] ----- ----- ----- a 347 abo 17 aboc 2 abowiem 2 | Frequency [« »] ----- ----- ----- 347 a 299 sie 255 nie 187 na | Ambrozy Korczbok Rozek Krótka rozprawa miedzy trzema osobami, Panem, Wójtem a Plebanem IntraText - Concordances a |
Part
1 Ambr| lepszego, snadnie ma na pieczy.~A snadź na tym więcej mistrza 2 Ambr| wżdy przygodziło schować. ~A tak i to snadź przeczyść 3 Ambr| sprostać:~Co złe, ganić, a przy dobrym zostać. ~Ja, 4 Rozp| wrzeszczy, drugi śpiewa,~A też jednak rzadko bywa. ~ 5 Rozp| więc księdzu cięży głowa. ~A wżdy przedsię jednak łają, ~ 6 Rozp| Miły panie, my prostacy, ~A coż wiemy, nieboracy? ~To 7 Rozp| był nagorszy, nie zginę,~A dam li dobrą kolędę,~Że 8 Rozp| gdy w obiad przybieży, ~A kukla na stole leży,~To 9 Rozp| ją wnet z stołu ogoli, ~A mnie kęs posypie soli, ~ 10 Rozp| świętymi pobracę. ~ ~PLEBAN~A wójtże się to jął gdakać! ~ 11 Rozp| tańszy z tym zbawieniem! ~A jeszczeż ci w tym ksiądz 12 Rozp| sam brać, daj drugiemu. ~A wielkie to upominki~U Boga 13 Rozp| upominki~U Boga takie uczynki.~A tyś wszytek świat rozwołał,~ 14 Rozp| przezeń ludziom zjawił. ~A my, duchowni stanowie, ~ 15 Rozp| pracą na was przełożył,~A mało was tym zubożył,~Iż 16 Rozp| Słabo wasza ręka szczodra,~A nas tym opatrzujecie, ~Czym 17 Rozp| Kto się chce wami opiekać,~A opuścić dobre mienie,~Łatając 18 Rozp| Potrzebuje płacej zawżdy.~A to jest święta utrata, ~ 19 Rozp| Bo za nię hojna zapłata.~A tak lżej mów, boś mię ruszył;~ 20 Rozp| boś mię ruszył;~Latasz, a snaś nie zasuszył. ~Waruj 21 Rozp| Hardzie tu strząsasz porożym,~A zowiesz się posłem bożym. ~ 22 Rozp| Prawda, żeś jego pasterzem~A w wielu sprawach kanclerzem, ~ 23 Rozp| Gonią skowronka na grudzie, ~A tak się prawie zbłaźnili,~ 24 Rozp| Jako święte Pismo uczy,~A każdy człowiek z krewkości~ 25 Rozp| Drugiego dobrymi uczynki,~A nie wszytko upominki.~Małoć 26 Rozp| tam przednowia nie znać.~A snadź, co ma, wszytko nam 27 Rozp| Jedno chce, bychmy się bali,~A iż każdy niech go chwali,~ 28 Rozp| iż każdy niech go chwali,~A prawym sercem miłuje,~A 29 Rozp| A prawym sercem miłuje,~A bliźniego tak szanuje,~Iż 30 Rozp| Iżby dusze gęsi jadły, ~A ona z tego gorąca ~Nie jadłaby 31 Rozp| kobiałka,~W niej gomółka a powałka.~Mniema, że wszytko 32 Rozp| potrząsa kobiałką,~Drugi bębnem a piszczałką,~Trzeci, wyciągając 33 Rozp| znają:~Pełną szyję nalewają.~A rzadki z onej odpłaty,~Aby 34 Rozp| mógł przechować odpustu.~A jednak się był nie dopiekł,~ 35 Rozp| drugi przed nim uciekł.~A tak dzisia ludzie prości~ 36 Rozp| się rozlicznych złości,~A mało o Boga dbają,~Gdy się 37 Rozp| Świętopietrze u jednego,~A kolęda u drugiego, ~Trzeci 38 Rozp| Rzadko usłyszysz o Bodze.~A tym zamknie wszytkę wiarę:~" 39 Rozp| Idźcież, dziatki, na ofiarę, ~A czekajcie mię z obiadem,~ 40 Rozp| nam barzo grożą gradem;~A niechaj rychlej dowiera, ~ 41 Rozp| brać, daj mu psią mać, ~A o Bogu nic nie słychać. ~ ~ 42 Rozp| nic nie słychać. ~ ~PLEBAN~A przedsięż to wójt harcuje, ~ 43 Rozp| to w posłuch mało idzie, ~A co się przeciwić gnidzie!~ 44 Rozp| Aż drugie czasem palili. ~A tym go chcieli wyznawać,~ 45 Rozp| ji Bogu ku czci spalić.~A u nas to wszytko za nic.~ 46 Rozp| u nas to wszytko za nic.~A co Bogu wdzięczniejszego~ 47 Rozp| co Bogu wdzięczniejszego~A nad jałmużnę milszego? ~ 48 Rozp| cesarskie, to dać jemu,~A co boże, to dać samemu. ~ 49 Rozp| Bóg miał, wszytko rozdał,~A prawie przed swą dobrotą ~ 50 Rozp| Mało nie został gołotą,~A iż wszego obfituje,~Nic 51 Rozp| Nic od nas nie potrzebuje.~A wżdy nie chciał z tym omieszkać: ~ 52 Rozp| jest boże, to kazał dać.~A naczże to rozkazano,~I komuż 53 Rozp| Wiele słychać o ich mocy, ~A wiele Bóg prze nie czynił,~ 54 Rozp| wiele Bóg prze nie czynił,~A częstokroć swój gniew mienił. ~ 55 Rozp| częstokroć swój gniew mienił. ~A snadź za świeżej pamięci~ 56 Rozp| Co uczynicie prze moje."~A tak nie masz ci ocz ciążyć: ~ 57 Rozp| Obadwaście nie dali nic. ~A bychmy się nie oparli,~I 58 Rozp| Wiarą wszytkiego podeprzeć, ~A to iście na pieczy mieć:~ 59 Rozp| Darmo nam też udzielajcie, ~A my widząc tę dobrotę,~Będziem 60 Rozp| niechaj temu wierzy), ~A iż za płaszcz niebo kupił;~ 61 Rozp| Abychmy też woły bili,~A za takimi przysmaki~Wżdy 62 Rozp| Lecz Panu wiernie służyli,~A świat prawie opuścili.~Lecz 63 Rozp| Bujni jako hardzi pani,~A na wasze ty utraty~Nie zniosą 64 Rozp| Musi skądinąd dołożyć.~A nas więc przedsię karzecie,~ 65 Rozp| Przekaża duszne zbawienie, ~A iż tak czciecie o Bodze,~ 66 Rozp| niebie osiadłości szukać;~A iż mól gryzie skarb ziemski,~ 67 Rozp| ji Bóg kłaść niebieski.~A na końcu zawołają:~"Dawajcie, 68 Rozp| Starać się o dobre mienie,~A przedsię na to nie myślić,~ 69 Rozp| Alleluja ~Jako pani sobie buja,~A Collecta za nią chodzi,~ 70 Rozp| mu drobne pismo szkodzi. ~A iżby szanował dusze,~Jako 71 Rozp| Chocia piekielne ubóstwo!~"A co to jest sto kop płatu?~ 72 Rozp| Co da ubogiej sierocie."~A gdzie się co zjawi nowo,~ 73 Rozp| używają, ~Bo je ojcy nazywają.~A z onych wielkich obietnic, ~ 74 Rozp| już w trzecim interdykcie,~A czasem nie chybisz Rzyma,~ 75 Rozp| straszył, ~Dzwonek tłukł a świeczki gasił,~A jestli 76 Rozp| tłukł a świeczki gasił,~A jestli Bóg nie ustrzeże,~ 77 Rozp| Skąd się zysku nadziewali.~A stąd się musimy trwożyć, ~ 78 Rozp| roztyrku gniew uroście, ~A boski gniew z nienawiści, ~ 79 Rozp| Możemy być tego iści.~A z jednej szkody dwie mamy: ~ 80 Rozp| to chciał mieć na pieczy,~A snadź nie wszytko z dowodem. ~ 81 Rozp| Oborzyłeś się srodze sam,~A równo wszytko szacujesz, ~ 82 Rozp| prze drugiego nie krzyw;~A iż się jeden obierze,~Iż 83 Rozp| wykroczy w swojej mierze,~A coż owi drudzy krzywi,~Którzy 84 Rozp| Którzy są poczciwie żywi!~A tkniż jedno świeckich urzędów, ~ 85 Rozp| tam nie więcej błędów? ~A jako wam też przychodzą,~ 86 Rozp| się tak z wami nie rodzą!~A ze sta z was jeden siędzie ~ 87 Rozp| Aby jedno prawdę mnożył, ~A swe pożytki odłożył. ~Chyba 88 Rozp| Kiedy się pamiętnym dzielą.~A barzo to łowne pole,~Sporzej 89 Rozp| Przedsię jej być jednak w toni.~A gdy z wiatru przydzie snadnie,~ 90 Rozp| Czasem cały kożuch wpadnie.~A też gdy jest elekcyja, ~ 91 Rozp| Przedsię nań sędzia pogląda.~A snadź trudno w to ugodzić, ~ 92 Rozp| by też nie stał za nic. ~A drugi się k miestcu ciśnie, ~ 93 Rozp| Którzy bliżej misy siedzą,~A pewniejszy obiad czuje,~ 94 Rozp| tępią zagony.~Też uźrzysz, a wojewodzie,~Przedsię nasz 95 Rozp| Wżdy jednak ostrzyżki będą;~A choć na liczbie przestanie, ~ 96 Rozp| jałowica:~Na starostę połowica,~A czasem się wszytka zejdzie, ~ 97 Rozp| By ogon i rogi stracić." ~A tak na każdym ureędzie~Zawadzać 98 Rozp| Uciekł młynarz tego roku,~A to nam nie chcąc przypadło,~ 99 Rozp| Na oranym gotowo siać,~A gdzie zaczną gniazdo grosze,~ 100 Rozp| lezie trocha ku trosze.~A coż więc dzierżysz o owym?~ 101 Rozp| sam, bracie, po odprawę!~A wszak dawno wiesz ustawę,~ 102 Rozp| Coż kto wie, co na cedule,~A co zostanie w szkatule!~ 103 Rozp| Furman z cedułą precz bieży, ~A szkatuła w kącie leży; ~ 104 Rozp| Rada się ręka uniesie,~A kiedy się imie igrać,~Trudno 105 Rozp| Trudno ją więc zahamować.~A tak więcej ci wam strzec 106 Rozp| i owak,~Czasem na prost, a czasem wspak.~A ów, co wlezie 107 Rozp| na prost, a czasem wspak.~A ów, co wlezie do soli, ~ 108 Rozp| jej nie leda co szkodzi.~A stara w ludzioch przypowieść,~ 109 Rozp| Pamiętaj, panie, me słowo!~Bo a co to wadzi duszy,~Gdy się 110 Rozp| to kielka niedziel bają,~A w ni w czym się nie zgadzają. ~ 111 Rozp| Więcej też sobie folgują,~A to, co jem trzeba, kują. ~ 112 Rozp| gdy nie będzie pilności,~A prawej, spólnej miłości, ~ 113 Rozp| pierze, niezła też gęś, ~A co się upiecze, ukęś.~Ale 114 Rozp| Jakoż tu o wszytki radzić?~A tak się, panie, jednajmy, ~ 115 Rozp| kocieł z garncem swarzy,~A snadziechmy wszytko szarzy. ~ 116 Rozp| Ujdzie, chocia targa nogą. ~A coż też na tym wygrali?~ 117 Rozp| Bo świebodę za to dali.~A snadź co dobra myśl płodzi, ~ 118 Rozp| Cożkolwie na świecie stroi." ~A drugiego tyka łokciem,~A 119 Rozp| A drugiego tyka łokciem,~A szepcąc go zowie nogciem.~ 120 Rozp| Trzeci idąc łaje, płacze.~A wierę więc wielkie mienie ~ 121 Rozp| ziemię Bóg ludziom sprawił, ~A niebo sobie zostawił.~A 122 Rozp| A niebo sobie zostawił.~A iż do żywota mamy,~Mało 123 Rozp| Co zadrzemy, to zadrzemy,~A wżdy świata zażywiemy." ~ 124 Rozp| prze spólne swe tracili, ~A z jaką też czcią tu byli,~ 125 Rozp| jaką też czcią tu byli,~A snadź wszytek świat rządzili! ~ 126 Rozp| pana wini, pan księdza,~A nam prostym zewsząd nędza. ~ 127 Rozp| świeczki, dzwonka strzeże,~A snadź jeszcze więcej wieże; ~ 128 Rozp| nieborakom!~Zły dzwonek, a gorsza kłoda,~Z obu stron 129 Rozp| czekam przez cały rok."~A to w niwecz, com dał winę ~ 130 Rozp| Bo jako się tego ustrzec,~A co sobie ma prostak rzec? ~ 131 Rozp| Snadnie go każdy wyliczy.~A zawżdy przystaw u niego, ~ 132 Rozp| więc z nimi mała rozkosz? ~A przedsię na tłokę robić,~ 133 Rozp| By jedno duszę wykupić.~A nie dasz li, wezmą ciążą, ~ 134 Rozp| Musisz się dusznie wyprawić. ~A jednak przedsię niesporo, ~ 135 Rozp| Chocia się tak zbiera skoro,~A wie Bóg, gdzie się rozleci,~ 136 Rozp| Podobnoć sami mniej dają,~A poznasz to po rozmowie, ~ 137 Rozp| nie miał w ptaki wskoczyć,~A zwłaszcza gdy krótko leżą, ~ 138 Rozp| Wrzeszczy baran, leci snopek, ~A jestli nie pomoże Bóg,~I 139 Rozp| I nędza im nie zawadzi;~A jeszcze ją sobie śmieszą,~ 140 Rozp| koniec z białego znieść. ~A też się trafi drugiemu~Miasto 141 Rozp| chodząc snopki przewraca, ~A co tłuszczej kopy maca.~ 142 Rozp| nań robią,~Muszą wieźć, a w łeb się skrobią. ~"Małom 143 Rozp| Więc woła: "Illuminare ",~A ty, chłopku, musisz dare ;~ 144 Rozp| gdzie wziąć, tu wziąć, ~A nie dasz li, wnet będzie 145 Rozp| spowiedź, to się jednaj,~A nie chcesz li, coć każe, 146 Rozp| koniec do piekła skażą.~A tam niespora odprawa, ~Trudno 147 Rozp| pierwszy rok wszytko zdadzą. ~A snadź lepiej, co dać, to 148 Rozp| Aż dasz łopatkę cielęcą.~A tak zewsząd prostym gorze.~ 149 Rozp| Głębokieć łakomstwo morze,~A gdzie w co nawięcej płynie,~ 150 Rozp| Tedy tam narychlej ginie. ~A ze sta by się snadź ozwał,~ 151 Rozp| mógłby się jeszcze ćwiczyć,~A mnie tego kęsa życzyć;~Bo 152 Rozp| bez pozwu wszytko skażą, ~A zmylisz prokuracyją,~Gdy 153 Rozp| cię z dzierżenia wybiją. ~A tak ten swój ubogi stan ~ 154 Rozp| też odcierpię na świecie.~A gdy się każą prowadzić,~ 155 Rozp| gdy się każą prowadzić,~A co mi więc ma zawadzić? ~ 156 Rozp| Tedy więc worka dołożyć;~A snadź więcej sam im służył, ~ 157 Rozp| Dziewkę wyda, szaty sprawi, ~A syna na dwór wyprawi. ~Ale 158 Rozp| Niż rozposaży ty dzieci.~A ja, piekielna chudzina,~ 159 Rozp| Aniżli tak pieszo skoczyć,~A snadniej z gniazda wróblowi, ~ 160 Rozp| każdego gryzie swój mól. ~A nikt nie zwie, kiedy piśnie, ~ 161 Rozp| nas trzewik ciśnie.~ ~PAN ~A długoż to, wójcie, ma być?~ 162 Rozp| nich masz wolną rozrywkę, ~A na wsze strony dzwonka ruszasz,~ 163 Rozp| Wszak słuchając głowa boli! ~A co ty masz więcej myślić?~ 164 Rozp| ludziom wielką chciwość, ~A nie śpi na nię bezpiecznie,~ 165 Rozp| Drugi chwyta za zagony,~A trzeciego ufukają,~Leda 166 Rozp| się z tego przestrachu.~A drugiemu idą dary,~Tu więc 167 Rozp| Strach, miłość i powinności,~A trwać przy sprawiedliwości, ~ 168 Rozp| Jedno brać Boga przed oczy,~A ktoż z tego nie wykroczy? ~ 169 Rozp| iż źle, czasem się boi,~A jednak przedsię przy swym 170 Rozp| Mówiąc rozliczne języki;~A kogo chcą, sucho zmyją, ~ 171 Rozp| Trudnościami się wymawia:~"A, by nie dla twej przyjaźni, ~ 172 Rozp| iść precz." ~Więc tu czcie a głową chwieje,~Z onego się 173 Rozp| onego się prawa śmieje. ~"A to, nieboże, na kroku ~Małoś 174 Rozp| Pozwy, minuty, membrany, ~A niż odprawisz doktora,~Tedyć 175 Rozp| tym przedtym nie wiedział.~A niż będzie koniec tego, ~ 176 Rozp| wiece z powiatu,~Ćwicz się, a dziwi się światu. ~Potym 177 Rozp| Niż weźmiesz egzekucyją. ~A snadź, co utracisz na to, ~ 178 Rozp| cieszyć,~Niż upór wieść, a nie mieć nic. ~Krótka radość, 179 Rozp| mieć nic. ~Krótka radość, a żal długi,~Może się nakarać 180 Rozp| szpetnie z tyłu straszą, ~A niżli przydzie do szyku, ~ 181 Rozp| co się w łeb dostanie. ~A coż z tego za pożytek,~Ukaże 182 Rozp| księdza, kmiecia łupią. ~A kto by mógł oszacować,~Co 183 Rozp| samych będzie kosztować? ~A przedsię nic nie wygramy, ~ 184 Rozp| by krup wozić nie trzeba,~A nie męcząc tego chleba. ~ 185 Rozp| Co tego próżnego chleba. ~A snadź bychmy lepszy byli,~ 186 Rozp| kto skoczyć nie może. ~A wielki to rozum uciec,~Gdzie 187 Rozp| nogami siec.~Wy, duchowni a panowie,~Co macie w workach 188 Rozp| głowie, ~Strzeżcie zamków a kościołów,~By z nich nie 189 Rozp| Nacz ważą nieprzyjaciele.~A do tych złotych kielichów ~ 190 Rozp| Ostrzegajcie z ordy mnichów. ~A snadź by więtsza przyczyna~ 191 Rozp| Wylecę by bąk ze trzciny.~A kto ma motyla gonić,~Woli 192 Rozp| się z jastrząbem łomić. ~A snadź snadniej bogacz zginie, ~ 193 Rozp| więc teskno od skrzynie,~A snadniej każdego ptaka~U 194 Rozp| Każdy na swe skrzydło goni, ~A prze nasz własny pożytek ~ 195 Rozp| przeboleć,~Niż krótko stękać a śmierć mieć, ~A lepiej iż 196 Rozp| krótko stękać a śmierć mieć, ~A lepiej iż palec boli,~Niż 197 Rozp| ma w swym łbie dosiąc, ~A iście plebania głowa~Prosta 198 Rozp| się tak płotu dzierżąc, ~A nikomu się nie mierżąc,~ 199 Rozp| Bo go pan i ksiądz używa,~A teraz rzadko bogat bywa. ~ 200 Rozp| Wszytkę wydał swą prostotę,~A to jego wszytka chciwość: ~ 201 Rozp| wszytka chciwość: ~Mieć pokój a sprawiedliwość. ~To mu się 202 Rozp| stan jest tak sprawion, ~A na ten urząd postawion:~ 203 Rozp| By mu nie pomogły ręce.~A tak i my, gdychmy różno, ~ 204 Rozp| Przedsię się nic nie urodzi; ~A każda rzecz, kiedy różna, ~ 205 Rozp| Kłusze milę do wieczora.~A my snadź prawie na suszy ~ 206 Rozp| suszy ~Uwiąznęliśmy po uszy,~A co dalej, więcej lgniemy, ~ 207 Rozp| Jestli społu nie dźwigniemy.~A tak wy, panowie rmili,~Dobrze 208 Rozp| nas, na kmiecie wolacie,~A sami się ochylacie.~Szukajcie 209 Rozp| Gdy jedno jednego sieką, ~A ciężej przydzie na owy, ~ 210 Rozp| Dawno tę dziurę łatacie, ~A niesporo jako gorze,~Przedsię 211 Rozp| przedsię złe piwo warzy. ~A tym zawżdy zamykają:~Wójt 212 Rozp| Tknicie się też jedno sami,~A ciągnicie się równo z nami, ~ 213 Rozp| ciągnicie się równo z nami, ~A zjednajcie komisyją~Rozwieść 214 Rozp| wiardunkiem ślub brata, ~A nie będzie li rozwodu,~Doczekacie 215 Rozp| wójtem tam herst wodzi,~A też tym nawięcej szkodzi; ~ 216 Rozp| się trafi spólna zgoda,~A kiedy pójdziem koleją,~Rychlej 217 Rozp| Bo my jedno przysłuchamy,~A z daleka zaglądamy, ~Dziwując 218 Rozp| Dziwując się, co się dzieje, ~A czemu tak świat tępieje.~ 219 Rozp| dziś nie dziwne potrawy,~A z wielkim kosztem przyprawy? ~ 220 Rozp| Ano jedna z złotą głową,~A czart wie, jako je zową. ~ 221 Rozp| dziś barzo tępią grosze. ~A bogacą cudze kramy ~Pozłocone 222 Rozp| Mięso zjeść, skóra za piwo,~A rogi dać na grzebienie.~ 223 Rozp| Toć więc boża tajemnica. ~A jakie picia nastają,~Co 224 Rozp| więc strzeże tego wina.~A iście kto kogo chce czcić, ~ 225 Rozp| alekanty. ~"To słodkie, a to korzenne, ~A to ma barwy 226 Rozp| słodkie, a to korzenne, ~A to ma barwy odmienne.~Obeźrzcież, 227 Rozp| więc we wsze kąty leją,~A drudzy się spiwszy śmieją.~ 228 Rozp| drzy łyka, póki się drą,~A co wiedzieć, kiedy pomrą.~ 229 Rozp| co wiedzieć, kiedy pomrą.~A teraz wżdy, póki żniwo, ~ 230 Rozp| Już więc zadziera co żywo.~A czasem drudzy nie znają, ~ 231 Rozp| się więc wszytcy mają, ~A ty insze picia proste~Mają 232 Rozp| Więc mu nazajutrz smakuje,~A gdzie darmo pić, nie czuje: ~" 233 Rozp| się tu jako lis ciągnie, ~A z tego się szpital lągnie. ~ 234 Rozp| wielkie koszty wdawać, ~A na wioskach dług zeznawać.~ 235 Rozp| mierne dłużej trwać może, ~A żadnemu nie przystoi, ~Cokolwiek 236 Rozp| Folgować stanowi swemu, ~A wedle starych kwotacyj:~ 237 Rozp| Natańcujesz i naswarzysz. ~A niechaj tego kramnego,~Boć 238 Rozp| się skazi płeć od niego. ~A snadź, jakoż to powstało,~ 239 Rozp| Podagra, fluks, scyjatyka, ~A niemała w ludziach dziura, ~ 240 Rozp| mu leje w gardło serop, ~A on zdycha, opiły chłop. ~ 241 Rozp| Zdrowie i pieniądze traci. ~A to wszytko zbytki mnożą, ~ 242 Rozp| mu jako stryjem został.~A coż z tego potym roście, ~ 243 Rozp| Niejednego z pychy złoży.~A snadź tknąwszy różno wszego, ~ 244 Rozp| się cały dzień swarzył. ~A to k temu ma na pomoc,~Iż 245 Rozp| kto swym poczciwie żyw.~A tak giniecie, panowie,~Tracąc 246 Rozp| toć nie każdemu zdrowo,~A snadź kto się w nie prawie 247 Rozp| Bo owo gniady leniwy,~A siwy barzo sadniwy.~Trąb 248 Rozp| sadniwy.~Trąb co rychlej, a psy zwieraj, ~Zwołaj czeladź, 249 Rozp| Więc gniją na polu kopy,~A pan w lesie wrzeszczy z 250 Rozp| Był tu Pożar?" Owo lezie~(A Szach już wisi na brzezie),~ 251 Rozp| mu się więc chce łowić,~A on już trzy dni nie jadł 252 Rozp| Wolałby piec niż zająca. ~A pan został, proso łomi,~ 253 Rozp| znowu tłoczy. ~Więc gwiżdże, a na brzuch leży,~A szkapa 254 Rozp| gwiżdże, a na brzuch leży,~A szkapa do domu bieży. ~Uzdę 255 Rozp| się milę pieszki tłucze.~A dobrze tak, ma dubiela, ~ 256 Rozp| pije. ~Wyga się skrobie a wyje.~"Nabierz mąki, nie 257 Rozp| mąki, nie masz tłuczy, ~A do połcia kłódkę stłuczy. ~ 258 Rozp| chudy groch, nasz panie!~A i kapusta będzie w czas - ~ 259 Rozp| Uciekł zając głęboko w las. ~A czasem, choć ji uszczuje,~ 260 Rozp| niezły z octem chrzan, ~A snadź z nim weselszy będziesz,~ 261 Rozp| kto pierno jada, chce pić,~A piwo więc stoi za nic.~Bo 262 Rozp| kramne za kramnym chodzi, ~A oboje przedsię szkodzi. ~ 263 Rozp| w tych dworzech bywają, ~A mówią, iż gęste cewki~Wychodzą 264 Rozp| wleźć w rejestr chłopek. ~A o tymże wszytka rada,~Gdzie 265 Rozp| Dajże co narychlej na nie!~A wszak, jestli co zostanie, ~ 266 Rozp| perełki, ni łańcuszka! ~A jako dzisia upstrzony~U 267 Rozp| U uboższych mężów żony, ~A ja i w święto w żałobie!~ 268 Rozp| Wloką na ty miłe stroje, ~A tego snadź zahaczyli,~Iż 269 Rozp| Poszargają stare bramy,~A niemasz zacz kupić nowych, ~ 270 Rozp| więc trudno bez gotowych. ~A kramarki, co je znają,~Więc 271 Rozp| Więc im bryże wywieszają, ~A jestli co na borg dadzą, ~ 272 Rozp| Abo siemieniem z nabiałem,~A przedsię nierównym działem. ~ 273 Rozp| Drugą połowicę traci.~A gdy się domek wyniszczy, ~ 274 Rozp| być w jamie, panie lisie. ~A tak, panie, ta utrata ~Zniszczyła 275 Rozp| Drudzy płatów przypisują,~A ono, co nakupili, ~Dawno 276 Rozp| Dawno drudzy zastawili. ~A prędko ta pycha minie,~Gdy 277 Rozp| chce zwyszyć na tobie. ~A tak dziwno się świat toczy:~ 278 Rozp| Ale by się każdy uznał,~A nad stan się nie wyciągał, ~ 279 Rozp| żeś chudzina, ~Pij piwo, a niechaj wina.~Nie czyń się 280 Rozp| Leda na kim szuba lisia; ~A też lepak drugi wisi, ~Zawiódł 281 Rozp| Ale bychmy poniechali,~A na równym przestawali, ~ 282 Rozp| Wszego by się napełniły.~A stąd on dostatek roście, ~ 283 Rozp| rzecz, prostych, paciorki, ~A wy przedsię szyjcie wzorki. ~ ~ 284 Rozp| Radzęć, chowaj ciepło głowę!~A wszędy ruszasz zuchwałych,~ 285 Rozp| wszędy ruszasz zuchwałych,~A k temu stanów niemałych:~ 286 Rozp| zszkapieją z tego radzi.~A iście rzadki z tej drogi,~ 287 Rozp| Uczyń mi, jako dziś noszą!" ~A czemu nie jako wczora?~Zaż 288 Rozp| brząkały ostrogi,~Wąs pomuskać, a czołem bić -~A to wszytko 289 Rozp| pomuskać, a czołem bić -~A to wszytko stoi za nic. ~ 290 Rozp| Trzykroć się ode drzwi wróci.~A drugi się rozniemoże:~"Coż 291 Rozp| Kampustem się popluskają, ~A ostatek podrapają.~Czeladź 292 Rozp| na łbie z pierza rogi, ~A na szyi wisi dzwonek,~W 293 Rozp| tak włócząc nie służą, ~A gdzie mogą, tu się dłużą.~ 294 Rozp| gdzie mogą, tu się dłużą.~A tak schodzą bracia naszy. ~ 295 Rozp| Ciągnąć się na owy wzory.~A barzo nam tępią dziatki~ 296 Rozp| Jakoż się obłamał łoni; ~A trudno ji naszychtować,~ 297 Rozp| Gdy i tego nie dostanie.~A zszywa drugi ony płaty, ~ 298 Rozp| Różno smakują potrawy,~A drugi czasem o głodzie~Bywa 299 Rozp| którego się zgoda mnoży, ~A co z tego roście potym,~ 300 Rozp| Ale zgoda bez miłości,~A miłość bez sprawiedliwości~ 301 Rozp| Gdy jedna drugą umywa, ~A takież z spólnej miłości ~ 302 Rozp| Przydzie skakać czasem psiego.~A gdzie wżdy zaparte wrota, ~ 303 Rozp| zły wiatr z tej dziury,~A strzeż, Boże, gorszej chmury. ~ 304 Rozp| Boże, gorszej chmury. ~A snadniej wżdy przy stodole,~ 305 Rozp| Kiedy nędze nie używa.~A tak z nas z osobna każdy ~ 306 Rozp| swój stan właśnie rozezna, ~A k temu na nim przestawa, ~ 307 Rozp| Ciągnie łyczko, póki stawa,~A nad zwyczaj nic nie broi - ~ 308 Rozp| Żechmy zabrnęli głęboko.~A radszej się ku brzegu miejmy, ~ 309 Rozp| radszej się ku brzegu miejmy, ~A tych plew darmo nie wiejmy, ~ 310 Rozp| nam mało po tym swarze,~A nikt się jem nie ukarze. ~ 311 Rozp| je na to szczęście stroi,~A Bóg je na to przełożył,~ 312 Rozp| wszem z nich rząd mnożył, ~A Rzecz Pospolita stała,~A 313 Rozp| A Rzecz Pospolita stała,~A ni na czym nie chramała. ~ 314 Rozp| gędzie, ten niechaj stroi. ~A my radszej pokój dajmy,~ 315 Rozp| Kiedy swoję piosnkę śpiewa. ~A zwłaszcza dziś ludzie chytrzy, ~ 316 Rozp| Chocia się zda proste bydło. ~A snadź nieborak mało krzyw,~ 317 Rozp| każdy ptak swym nosem żyw. ~A tak, panie, czołem za cześć,~ 318 Rozp| jednak zły swar o głodzie,~A nikt nie mądr, aż po szkodzie. ~ 319 Rozp| Widzę, iż go k domu teszno.~A zatym, panie, dobra noc! ~ 320 Rozp| słabo żnie, kto nie sieje. ~A to w obyczaju miewaj: ~Nigdy 321 Rozp| Nigdy bez wiosła nie pływaj,~A karz się onych przygodą,~ 322 Rozp| Bielszy bywa, co się myje,~A i wilk, leżąc, nie tyje. ~ 323 Rozp| wilk, leżąc, nie tyje. ~A ja też przy swym kościele ~ 324 Rozp| swych przełożonych słabość! ~A snadź mię ci więcej opuszczają, ~ 325 Rozp| mnie dobrodziejstwo znają.~A mnie nie lza, jedno w swych 326 Rozp| zawsze miłą matką zwali,~A gdym przyszła na tę sprawę 327 Rozp| wszem niewdzięczną macochą.~A z jakąż też czcią na świecie 328 Rozp| za swych czasów stali, ~A ich sprawy po światu słynęły,~ 329 Rozp| nie wstydzą. ~Upad bliski a gniew boski baczą, ~Przedsię 330 Rozp| rycerz, kto więcej naliczy,~A gdzie sobie hojniej nalewają, ~ 331 Rozp| Widzę ludzi w rozkoszach a w złocie,~Widzę, iż dzwonicę 332 Rozp| dziurawe w onym płocie wrota, ~A prawie się snadź z rozumem 333 Rozp| rozumem mija, ~Kto jedno drze, a drugie pobija.~A tak, proszę, 334 Rozp| jedno drze, a drugie pobija.~A tak, proszę, pomni na to 335 Rozp| czasem wszytko ginie zawżdy. ~A iż skokiem prędkość wieku 336 Rozp| kochaj, co czynić należy.~A baczysz li, iż cię szczęście 337 Rozp| wzniosło, ~Mądrze pływaj a dzierż się za wiosło, ~Bo 338 Rozp| bądźże wżdy pilen urzędu, ~A ukracaj, kędy możesz, błędu. ~ 339 Rozp| stroi, ~Czyń, co słusze, a nie folguj sobie, ~Boć się 340 Rozp| wiecznie będzie stała twoja, ~A wielki skarb po sobie zostawisz, ~ 341 Rozp| w dział nie przychodzi, ~A snadź ten swój stan nalepiej 342 Rozp| sobie w skarbie zostawi.~A tak proszę, abyście baczyli,~ 343 Rozp| wszytcy w krótkiej chwili.~A wszakeśmy nie Żydowie sobie! ~ 344 KuTe| jestliżeś to już czedł, ~A iżeś co nietrefnego naszedł,~ 345 KuTe| z ćwiczenia przychodzi, ~A iż dziwnie w ludzioch różne 346 KuTe| siebie szydzić nie da. ~A tak i ty miej na to baczenie,~ 347 KuTe| ludzioch przyrodzenie, ~A rozlicznie ludzkie sprawy