| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] bliski 1 blizej 1 blizniego 1 bo 185 boby 2 boc 13 boda 1 | Frequency [« »] 299 sie 255 nie 187 na 185 bo 176 w 176 z 156 to | Ambrozy Korczbok Rozek Krótka rozprawa miedzy trzema osobami, Panem, Wójtem a Plebanem IntraText - Concordances bo |
Part
1 Ambr| ludziom zysk i szkody. ~Bo snadź człowiek z przyrodzenia 2 Ambr| z drugiego się śmieje.~Bo gdzie mądry przydzie w proste 3 Ambr| głupi niemądremu radzi;~Bo snadź każdy może temu sprostać:~ 4 Ambr| nie mów: "Bodaj wisiał!'' ~Bo więc mówią: "Iście temu 5 Rozp| Odśpiewa ją czasem sowa,~Bo więc księdzu cięży głowa. ~ 6 Rozp| Żeć owo na dobre radzi?~Bo nas sam Pan uczył temu:~ 7 Rozp| Czym z niego obfitujecie.~Bo byś baczył, miły bracie,~ 8 Rozp| to jest święta utrata, ~Bo za nię hojna zapłata.~A 9 Rozp| Waruj na rynku zabłądzić,~Bo snadź nie dziś twój dzień 10 Rozp| Niechaj skubie, jako kto chce.~Bo dziś prawie prości ludzie ~ 11 Rozp| Jednego wiarą nagrodzić. ~Bo acz żadny w to nie łuczy,~ 12 Rozp| Tak kazał święty Mikołaj. ~Bo jestli mu barana dasz,~Pewny 13 Rozp| Alić Masia z gęsią kłusze,~Bo już sobie tak spopadły,~ 14 Rozp| wybawiła,~Sama się ósma upiła.~Bo się już więc tam łomi chrust,~ 15 Rozp| Aby doczekał komplaty.~Bo więc drugi na nieszporze~ 16 Rozp| się z plebanem zjednają,~Bo się ten dobrze nie wściecze.~ 17 Rozp| ten tłusty połeć mazać.~Bo przedsię tak nie słychamy,~ 18 Rozp| Zać jedna nastanie nędza, ~Bo oń przedsię mało dbacie,~ 19 Rozp| wam przyszło to kazanie, ~Bo na wszytko docieracie~I 20 Rozp| tym go chcieli wyznawać,~Bo nie mieli komu dawać. ~Abram 21 Rozp| Ale wżdy przez ich pomocy.~Bo rzekł: "To oddać we troje, ~ 22 Rozp| Dobrowolnie wszytko czynić. ~Bo zać Bogu za dzień robić? ~ 23 Rozp| Ondzie o świętym Marcinie. ~Bo tak księża powiadają,~Iż 24 Rozp| inszego wam na pieczy. ~Bo wasze pierwsze ćwiczenie~ 25 Rozp| Amen, ten robi jako chłop,~Bo się k niemu ma każdy pop, ~ 26 Rozp| się k niemu ma każdy pop, ~Bo z tym wijatyk leci w kąt: ~" 27 Rozp| Często sobie oczy chłodzi,~Bo mu drobne pismo szkodzi. ~ 28 Rozp| Przedsię jednak lżej zbawieniu,~Bo jakoby miał we złocie,~Co 29 Rozp| rzecznikom bywa zdrowo,~Bo się więc tam prezentują,~ 30 Rozp| Urzędów swych używają, ~Bo je ojcy nazywają.~A z onych 31 Rozp| byś nie zmacał wieże. ~Bo naszy mili przodkowie~Snadź 32 Rozp| sobie ten szańc wygrali. ~Bo się w więtszą szkodę wdali, ~ 33 Rozp| się miała miłość mnożyć. ~Bo to każdy widzi proście,~ 34 Rozp| jako wam też przychodzą,~Bo się tak z wami nie rodzą!~ 35 Rozp| Kiedy już kto pewien płacej.~Bo uźrzysz ony proroki, ~Kiedy 36 Rozp| Jako mu dosyć uczynić.~Bo weźrzy, ano brat stoi, ~ 37 Rozp| z niego był kasztelan, ~Bo z tego ziela roście pan. ~ 38 Rozp| Gdy się chudzina kokoszy,~Bo ta cześć z śmiechem na poły,~ 39 Rozp| się wyżej wstąpić spieszy.~Bo zawżdy ci więcej jedzą,~ 40 Rozp| czuje,~Kogo skwara zalatuje.~Bo więc ten, co jeszcze jedzie,~ 41 Rozp| Więc onej pychy przypłacą, ~Bo i swe własne potracą. ~Czyniąc 42 Rozp| I ten ci czasem ułowi!~Bo chocia dzierży arendą, ~ 43 Rozp| Przedsię dłużen nie zostanie. ~Bo łacniej się wżdy wyliczyć,~ 44 Rozp| na swej trosze ćwiczyć.~Bo się jednak przedsię skwarzy,~ 45 Rozp| Mamy więźnia gotowego, ~Bo nie wydał czopowego.~Temuć 46 Rozp| teraz nowo przysiadło."~Bo gdzie pełno, snadniej ulać,~ 47 Rozp| nam snadź nie tak szkodzi,~Bo dobrowolnie przychodzi. ~ 48 Rozp| Bowiem ma wszytko po woli.~Bo każda rzecz, co w sól wchodzi, ~ 49 Rozp| Pamiętaj, panie, me słowo!~Bo a co to wadzi duszy,~Gdy 50 Rozp| się co za to wygniecie.~Bo trzeba rozumu użyć,~Kto 51 Rozp| to, co jem trzeba, kują. ~Bo jedni są, co się boją,~Drudzy 52 Rozp| co kto smacznego czuje. ~Bo acz to jest wielki urząd,~ 53 Rozp| stronę nic nie uchylił.~Bo gdy przydą obietnice, ~Zejdzie 54 Rozp| by tę sieć lepiej kryć,~Bo snadź wstyd jednego zdradzić, ~ 55 Rozp| Radszej sobie pokój dajmy, ~Bo się kocieł z garncem swarzy,~ 56 Rozp| Iż się im łając kłaniają.~Bo gdy kogo szczęście wzniesie, ~ 57 Rozp| Aby we wsi nie powiedział.~Bo trafić się czasem z wadą, ~ 58 Rozp| coż też na tym wygrali?~Bo świebodę za to dali.~A snadź 59 Rozp| wielkim stanom szkodzi, ~Bo to trzeba rozumnie kryć,~ 60 Rozp| co mają wszytcy patrzyć. ~Bo każdy różno szacuje, ~Chocia, 61 Rozp| jadł, choćby mu zdrowo,~Bo niżli więc co nastroi, ~ 62 Rozp| Tym się na poły przestoi.~Bo azać więc mało tych spraw?~ 63 Rozp| Musi cisnąć i zbawienie.~Bo więc łacniej z tego wyniść, ~ 64 Rozp| Gdy tu świata używamy,~Bo ziemię Bóg ludziom sprawił, ~ 65 Rozp| wszytek świat rządzili! ~Bo się zawżdy wszytko sporzy, ~ 66 Rozp| Ale łacno mówić z wami, ~Bo się szacujecie sami. ~Ksiądz 67 Rozp| prostym zewsząd nędza. ~Bo się jednak tym pobracić, ~ 68 Rozp| obu stron niedobra zgoda.~Bo jako Marcin nastanie,~Snadnie 69 Rozp| Leda o jaką przyczynę,~Bo tam snadnie o niezgodę: ~ 70 Rozp| Często baran mąci wodę. ~Bo jako się tego ustrzec,~A 71 Rozp| Sprawnie ją nazwali tłoką,~Bo tam czasem i grzbiet stłuką. ~ 72 Rozp| kto zdrów, będzie chory.~Bo dać, by z skory wyłupić, ~ 73 Rozp| komin w nim murowany." ~Bo co o tym sprawę mają, ~Podobnoć 74 Rozp| Więcej niż pan wojną służą.~Bo mu już naspiżuj wozy,~Daj 75 Rozp| Kiedy pokryślają tramy;~Bo więc kiedy sobie radzi,~ 76 Rozp| niedźwiedź będzie w lesie. ~Bo przedsię pić musi i jeść,~ 77 Rozp| dał co rychlej w szkodę. ~Bo gdzie nie może być zgoda, ~ 78 Rozp| nie sporo, wszędy ginie.~Bo znowu nastanie nędza,~Kiedy 79 Rozp| wiem, iż żyta nie jada, ~Bo w stodole nierad siada.~ 80 Rozp| Małom się panu nawoził,~Bo ten jeszcze barziej groził?" ~ 81 Rozp| Owa wszędy musisz podleźć,~Bo z obiema źle kaszę jeść. ~ 82 Rozp| chłopku, musisz dare ;~Bo dać przedsię, gdzie wziąć, 83 Rozp| chcesz li, coć każe, daj! ~Bo więc tam, jako chcą, karzą, ~ 84 Rozp| Trudno do wyższego prawa,~Bo się tam niedługo radzą,~ 85 Rozp| Poznasz to po jego słowie,~Bo go wnet "nierządnym" zowie. ~" 86 Rozp| A mnie tego kęsa życzyć;~Bo mówią wszytcy sąsiedzi: ~ 87 Rozp| Czego Bogu nie zasłużył.~Bo wszytko najmem dzierżymy, ~ 88 Rozp| Wnet wypadaj, kiedyć każą,~Bo bez pozwu wszytko skażą, ~ 89 Rozp| snadź nazbierał w nędzy; ~Bo czasem by się przemorzyć, ~ 90 Rozp| Wylecę by dym z komina.~Bo trudniej wozem zatoczyć, ~ 91 Rozp| Wyszczekasz na się bez czasu.~Bo się starasz o niezgodę, ~ 92 Rozp| Motyką słońce zwojować. ~Bo i prawda, gdy nietrafna,~ 93 Rozp| w karczmie gębę myjesz, ~Bo pan musi strzec twej krzywdy, ~ 94 Rozp| zwie, gdzie się zrzeże. ~Bo dziś u każdego prawa,~Zwłaszcza 95 Rozp| Ledwy się chytry pożywi.~Bo dziś nasza sprawiedliwość ~ 96 Rozp| śpi na nię bezpiecznie,~Bo ją iście stracisz wiecznie. ~ 97 Rozp| iście stracisz wiecznie. ~Bo jeden waży na pokłony, ~ 98 Rozp| już tam nie masz miary. ~Bo ty z dawna tę moc mają: ~ 99 Rozp| ich na ten wrzód chramią. ~Bo acz by właśnie miało być, ~ 100 Rozp| ktoż z tego nie wykroczy? ~Bo dobry zawojek w zimie, ~ 101 Rozp| Wałaszek, inochodniczek, ~Bo szkoda tej starej dusze,~ 102 Rozp| przedsię przy swym stoi. ~Bo, by nierad, tedy musi,~Azać 103 Rozp| Azać go więc jeden kusi? ~Bo owy prokuratory~Ma na się 104 Rozp| Ma na się tęgie doktory. ~Bo więc owi zwolennicy,~Gdy 105 Rozp| już miej rozum z worem, ~Bo tam leda o przyczynę~Rozwiążesz 106 Rozp| Kupiłby tak wiele za to.~Bo gdy przydzie na jednanie, ~ 107 Rozp| głuchym lesie błędzić. ~Bo zaż jedno ten świat rządzi, ~ 108 Rozp| Lepiej ów zwyszył, co prosi. ~Bo więc każdemu żal swego:~" 109 Rozp| Bieży, popluskał się kaszą,~Bo go szpetnie z tyłu straszą, ~ 110 Rozp| Żadny nie ujdzie bez szkody,~Bo gdy się już wszytcy skupią,~ 111 Rozp| Chocia tam sami bywamy.~Bo snadź lepsza rządna trocha,~ 112 Rozp| Bronić się abo łomić las.~Bo i to czasem pomoże:~Podleźć, 113 Rozp| nich nie było popiołów,~Bo w nich złota, śrzebra wiele,~ 114 Rozp| na to, niżli do Rzyma, ~Bo nic w rozkoszach po złocie, ~ 115 Rozp| snadniej bogacz zginie, ~Bo go więc teskno od skrzynie,~ 116 Rozp| więc drobniejsze sprawy, ~Bo gdyby nie było dachu,~Snadź 117 Rozp| może, kto będzie chciał.~Bo snadź, by nalepsze zdanie, ~ 118 Rozp| Bronić kmieci i plebana.~Bo go pan i ksiądz używa,~A 119 Rozp| Aby wżdy wytchnął ubogi. ~Bo i szkapy nie tak wleką,~ 120 Rozp| się wam zawżdy sporze. ~Bo zać to nowa biesiada,~Jako 121 Rozp| Doczekacie po nich płodu.~Bo acz się więc wszytcy znoszą, ~ 122 Rozp| Ale nie wszytkim smakują,~Bo więc nierówno tańcują.~Ksiądz 123 Rozp| Dziwując się, co tu słyszę. ~Bo my jedno przysłuchamy,~A 124 Rozp| się więc każdy w czas, ~Bo owo zły na nas kiermasz.~ 125 Rozp| nam wszytkim łupią oczy,~Bo każdy z miary wykroczy. ~ 126 Rozp| Co je dziwno przezywają! ~Bo nasz szołtys ma tam syna, ~ 127 Rozp| swój garniec wystraszy.~Bo drzy łyka, póki się drą,~ 128 Rozp| on dba, gdy szyję nalał! ~Bo co panom nalewają,~K temu 129 Rozp| wioskach dług zeznawać.~Bo pomni na to, nieboże,~Iż 130 Rozp| ma zacz, ten piwo pij. ~Bo barzo z owego wina ~Zamnoży 131 Rozp| drugi przez czasu zsieść. ~Bo nie pomoże piguła,~Kiedy 132 Rozp| drugi na stole kłusze; ~Bo się więc już nie rozmyśla, ~ 133 Rozp| Póki stołu stawa, kryśla,~Bo musi przybrać na nowe, ~ 134 Rozp| ci tracą, co nie grają. ~Bo więc kiedy się rozprawią, ~ 135 Rozp| Krótka radość, długa szkoda.~Bo ślubi wrócić w godzinie -~ 136 Rozp| ledwy w rok, czasem zginie.~Bo acz wygra, wżdy nie sporo, ~ 137 Rozp| Wnet się to rozleci skoro. ~Bo się wnet zbieży co żywo:~ 138 Rozp| razem koszt i zdrowie. ~Bo więc i rozum zabłądzi,~Gdy 139 Rozp| napilniej trzeba tego, ~Bo owo gniady leniwy,~A siwy 140 Rozp| czeladź, konie siodłaj, ~Bo teraz dobra pogoda,~Iście 141 Rozp| jej niemasz doma w dole.~Bo więc każdy, kto się w to 142 Rozp| Iże nam trudno miał uciec,~Bo mój Nieprosz stoi za sieć." ~ 143 Rozp| połcia kłódkę stłuczy. ~Bo iście to zasłużyli,~Aż do 144 Rozp| Przedsię niewiele zyskuje, ~Bo się trzeba w gębę sparzyć, ~ 145 Rozp| pieprzem z wioski zsiędziesz! ~Bo kto pierno jada, chce pić,~ 146 Rozp| A piwo więc stoi za nic.~Bo kramne za kramnym chodzi, ~ 147 Rozp| Szofać Grzegorzowi z Maćkiem.~Bo więc ów ślężak z forbotem, ~ 148 Rozp| ten kołnierzyk, siostro, ~Bo nań trzeba patrzyć ostro,~ 149 Rozp| nań trzeba patrzyć ostro,~Bo w nim wzorek barzo drobny, ~ 150 Rozp| niemasz zacz kupić nowych, ~Bo więc trudno bez gotowych. ~ 151 Rozp| się na tym nie zdradzą.~Bo da drożej połowicą, ~Pani 152 Rozp| przedsię nierównym działem. ~Bo jednak, czymkolwiek płaci, ~ 153 Rozp| panie, w garść piszczy, ~Bo acz nierówno, ciągni się,~ 154 Rozp| Tłukąc się przez cudze ręce,~Bo każdy folgując sobie, ~Wszytko 155 Rozp| sukniej, wdziej kaptur. ~Bo to już nastało dzisia:~Leda 156 Rozp| Które dziś stroją bogacze,~Bo tłusty, jako chce, skacze. ~ 157 Rozp| Aby nie zepsiał na nogi,~Bo się trafi taka wytecz,~Iż 158 Rozp| Inakszy krok i postawa.~Bo w szerokiej też szerzej 159 Rozp| Ano by lepiej zwać nędzą,~Bo sobie szkapy wywędzą.~Azać 160 Rozp| umiał, snadź by płakał, ~Bo to już nie jadł drugą noc,~ 161 Rozp| Niejeden się więc przestraszy, ~Bo kiedy już nie będzie nic,~ 162 Rozp| się cisną między dwory, ~Bo barzo mieszek niespory ~ 163 Rozp| niemasz co weń schować. ~Bo to złe nastało na nas,~Ten 164 Rozp| sprawa z chytrym nogciem. ~Bo, by też nie miał domierzyć,~ 165 Rozp| myśl czasem o płachu. ~Bo gdy nastaną kłopoty,~Snadź 166 Rozp| Co by żelazem haftował,~Bo cudny wzór na kabat płach,~ 167 Rozp| Różne stany mieć na pieczy. ~Bo każdemu według sprawy ~Różno 168 Rozp| By jedno w pokoju został.~Bo to pierwszy klenot boży, ~ 169 Rozp| Przydzie czynić, głowa boli. ~Bo i ręka bielsza bywa,~Gdy 170 Rozp| są, snadź gęstszy grosz. ~Bo wżdy snadniej z osiadłego~ 171 Rozp| tak człek pewien kłopota, ~Bo barzo zły wiatr z tej dziury,~ 172 Rozp| ciągnąć z wilkiem w pole. ~Bo słaby Polak na trawie,~Gdy 173 Rozp| Snadniej się sam każdy skarze. ~Bo się więc sama myśl kazi, ~ 174 Rozp| Będziesz li tak wiele rządził,~Bo snadź iście znać na oko, ~ 175 Rozp| plew darmo nie wiejmy, ~Bo nam mało po tym swarze,~ 176 Rozp| Czasów po myśli używa. ~Bo każdy weselszy bywa,~Kiedy 177 Rozp| snadź nieborak mało krzyw,~Bo każdy ptak swym nosem żyw. ~ 178 Rozp| panie, czołem za cześć,~Bo już wieczór, już też czas 179 Rozp| wieczór, już też czas jeść. ~Bo jednak zły swar o głodzie,~ 180 Rozp| szczęściu mało miej nadzieje,~Bo słabo żnie, kto nie sieje. ~ 181 Rozp| mój stan prawie utonął.~Bo gdziekolwiek mię dziś wspominają, ~ 182 Rozp| a dzierż się za wiosło, ~Bo nie zwiesz, gdyć się łodzia 183 Rozp| się iście bez nadzieje.~Bo jestli cię Bóg na to przełożył, ~ 184 KuTe| mu prawdę rzec i w oczy.~Bo acz rozum z człowiekiem 185 KuTe| to jest rozum prawy. ~Bo cożkolwiek się na świecie