| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] smukierza 1 snadnie 12 snadniej 9 snadz 79 snadziechmy 1 snas 1 sniadac 1 | Frequency [« »] 137 wiec 113 i 99 by 79 snadz 76 tak 64 iz 62 kto | Ambrozy Korczbok Rozek Krótka rozprawa miedzy trzema osobami, Panem, Wójtem a Plebanem IntraText - Concordances snadz |
Part
1 Ambr| ludziom zysk i szkody. ~Bo snadź człowiek z przyrodzenia 2 Ambr| snadnie ma na pieczy.~A snadź na tym więcej mistrza poznać, ~ 3 Ambr| przygodziło schować. ~A tak i to snadź przeczyść nie wadzi, ~Jako 4 Ambr| głupi niemądremu radzi;~Bo snadź każdy może temu sprostać:~ 5 Ambr| plotki."~Lecz iż się ja snadź snadnie wyprawię, ~Zwłaszcza 6 Rozp| Waruj na rynku zabłądzić,~Bo snadź nie dziś twój dzień rządzić. ~ ~ ~ 7 Rozp| ksiądz nie wyprawi.~Ano by snadź tak miało być:~Jednego wiarą 8 Rozp| tam przednowia nie znać.~A snadź, co ma, wszytko nam dał,~ 9 Rozp| Miły panie, Bógżeć zapłać! ~Snadź by tobie lepiej gęś dać, ~ 10 Rozp| częstokroć swój gniew mienił. ~A snadź za świeżej pamięci~Co dziwów 11 Rozp| Bo naszy mili przodkowie~Snadź nie wszytkich mieli w głowie~ 12 Rozp| chciał mieć na pieczy,~A snadź nie wszytko z dowodem. ~ 13 Rozp| Dobrze nie idą za włosy. ~Snadź to gorsze niż pacierze, ~ 14 Rozp| Przedsię nań sędzia pogląda.~A snadź trudno w to ugodzić, ~By 15 Rozp| tego chleba, ~Który nam snadź nie tak szkodzi,~Bo dobrowolnie 16 Rozp| narzekają na nie:~"Wierę snadź z sejmu naszego~Nie słychamy 17 Rozp| tę sieć lepiej kryć,~Bo snadź wstyd jednego zdradzić, ~ 18 Rozp| Bo świebodę za to dali.~A snadź co dobra myśl płodzi, ~Wszytko 19 Rozp| jaką też czcią tu byli,~A snadź wszytek świat rządzili! ~ 20 Rozp| świeczki, dzwonka strzeże,~A snadź jeszcze więcej wieże; ~Ksiądz 21 Rozp| swarzą panowie. ~"Wierę snadź nasze wiardunki~Idą też 22 Rozp| nigdziej nie zabieżą." ~Ale snadź co nam do tego?~Niechaj 23 Rozp| pierwszy rok wszytko zdadzą. ~A snadź lepiej, co dać, to dać,~ 24 Rozp| ginie. ~A ze sta by się snadź ozwał,~By już na tym, co 25 Rozp| Jaka życzność pana mego!~Snadź by lepiej patrzał swego, ~ 26 Rozp| w tym doczesnym żywocie~Snadź o mniejszym wiem kłopocie. ~ 27 Rozp| miłych pieniędzy,~Co ich snadź nazbierał w nędzy; ~Bo czasem 28 Rozp| Tedy więc worka dołożyć;~A snadź więcej sam im służył, ~Niżby 29 Rozp| by tak wiecznie rządził. ~Snadź podobno sam wyleci,~Niż 30 Rozp| Sąsiad się k wiosce przymyka.~Snadź by się tam nie nasiedział,~ 31 Rozp| weźmiesz egzekucyją. ~A snadź, co utracisz na to, ~Kupiłby 32 Rozp| Ukaże to sposób wszytek. ~Snadź tknąwszy wszytki osoby, ~ 33 Rozp| Chocia tam sami bywamy.~Bo snadź lepsza rządna trocha,~Niżli 34 Rozp| Ale tknąwszy równo osób,~Snadź by się mógł znaleźć sposób, ~ 35 Rozp| tego próżnego chleba. ~A snadź bychmy lepszy byli,~Gdybychmy 36 Rozp| Ostrzegajcie z ordy mnichów. ~A snadź by więtsza przyczyna~Dać 37 Rozp| się z jastrząbem łomić. ~A snadź snadniej bogacz zginie, ~ 38 Rozp| Ginie pospolity użytek.~Ano snadź lepiej przeboleć,~Niż krótko 39 Rozp| Bo gdyby nie było dachu,~Snadź by pan piec był w przestrachu. ~ 40 Rozp| może, kto będzie chciał.~Bo snadź, by nalepsze zdanie, ~Przedsię 41 Rozp| PLEBAN~Wierę, panie, trudno snadź ksiądz ~Tak wiele ma w swym 42 Rozp| tak i my, gdychmy różno, ~Snadź zorzemy piasek próżno; ~ 43 Rozp| Kłusze milę do wieczora.~A my snadź prawie na suszy ~Uwiąznęliśmy 44 Rozp| by goście byli.~I nie tak snadź wielka szkoda,~Gdzie się 45 Rozp| Pozłocisty baran z fladry. ~Ano snadź lepszy, co wrzeszczy!~I 46 Rozp| Cokolwiek nad swój stan stroi.~Snadź przystojniej po staremu ~ 47 Rozp| skazi płeć od niego. ~A snadź, jakoż to powstało,~Dziwniejszych 48 Rozp| Niejednego z pychy złoży.~A snadź tknąwszy różno wszego, ~ 49 Rozp| toć nie każdemu zdrowo,~A snadź kto się w nie prawie wda, ~ 50 Rozp| każdy, kto się w to wda, ~Snadź o żadną już rzecz nie dba,~ 51 Rozp| pobratać z kramem. ~Ano snadź, jestliś równy pan,~Wierę 52 Rozp| niezły z octem chrzan, ~A snadź z nim weselszy będziesz,~ 53 Rozp| uszyć nieżadnie, ~Ale by snadź cudniejszy był,~Gdyby na 54 Rozp| ty miłe stroje, ~A tego snadź zahaczyli,~Iż niewiele naliczyli. ~ 55 Rozp| nie wyciągał, ~Wierę by snadź właśniej było,~Każdemu by 56 Rozp| jedno w las puścili. ~Ale snadź nie wytrwa głowa,~Zwłaszcza 57 Rozp| PAN~Wójcie, głębokoś snadź zabrnął, ~Patrzaj, by się 58 Rozp| gdzie cię który zdłaży. ~Ale snadź, mówiąc ku prawdzie, ~Wielkieć 59 Rozp| wżdy on nasz dawny jarmark ~Snadź wżdy nie tak krzyw nieborak. ~ 60 Rozp| Jestli go panna żałuje. ~"Ale snadź, by mi przyboleć, ~Przedsię 61 Rozp| by skakał, ~On, by umiał, snadź by płakał, ~Bo to już nie 62 Rozp| chciał rządnym być. ~Ano było snadź lepiej w czas~Niż teraz, 63 Rozp| nim ciężko chodzić. ~Lecz snadź więc ciężej, mój panie,~ 64 Rozp| Bo gdy nastaną kłopoty,~Snadź więc omierzną forboty,~Rad 65 Rozp| wżdy nie tak strach. ~Ale snadź to próżne rzeczy~Różne stany 66 Rozp| sprawiedliwości~Trudno się snadź ma umnożyć,~Nie chcemy li 67 Rozp| li niżej złożyć.~Abowiem snadź w każdym stanie ~Wszędy 68 Rozp| ludzie by się szerzyli,~Snadź, kędy pierwej nie byli,~ 69 Rozp| rozkosz,~I dziś, gdzie są, snadź gęstszy grosz. ~Bo wżdy 70 Rozp| li tak wiele rządził,~Bo snadź iście znać na oko, ~Żechmy 71 Rozp| czym nie chramała. ~Aleć snadź i z tego gromu ~Przedsię 72 Rozp| się zda proste bydło. ~A snadź nieborak mało krzyw,~Bo 73 Rozp| nie mądr, aż po szkodzie. ~Snadź i wójtowi nie śmieszno, ~ 74 Rozp| przełożonych słabość! ~A snadź mię ci więcej opuszczają, ~ 75 Rozp| wżdy kto w sprawach ćwiczy?~Snadź to rycerz, kto więcej naliczy,~ 76 Rozp| kościół pobijają.~Ano to snadź niespora robota,~Gdy dziurawe 77 Rozp| płocie wrota, ~A prawie się snadź z rozumem mija, ~Kto jedno 78 Rozp| dział nie przychodzi, ~A snadź ten swój stan nalepiej sprawi, ~ 79 KuTe| człowiekiem się rodzi,~Lecz snadź go więcej z ćwiczenia przychodzi, ~